Reklama
Reklama
Pozostałe
Pozostałe
|
Archiwum
Archiwum
 Do Użytkownika LloydNoril
W swym temacie "Sprawa Szefa I Cała Prawda I Tylko Prawda" napisał Pan:
"1) KJS zarzuca mi nietakt w związku z usunięciem kontaktu z listy GG i tlenu.
Ad1) Usunąłem, ponieważ rozmawiać mieliśmy o pracy, żadnej konkretnej oferty się nie doczekałem. Gdy wysłałem CV, w odpowiedzi miały się znaleźć jakieś propozycje pracy dla mnie. Doszły jedynie jakieś dane, które miały potwierdzić, że KJS to KJS, jak przypuszczam. Tymczasem ja od pierwszej chwili zaufałem KJS i myślałem, że otrzymam te oferty pracy. Przesłanie danych do ewentualnej weryfikacji odebrałem jako policzek, jako oskarżenie: LloydNoril, nie ufasz mi chyba, więc powiem ci kim jestem.
2) Sprawa strachu o ujawnienie poufnych danych.
Ad2) Nie ujawnię danych KJS bez zezwolenia KJS czy też bez prawomocnego nakazu sądu. Podejrzewanie mnie o to jest złośliwością!!!
3) sprawa rzekomej niestałości moich poglądów
Ad3) Ja ich nie zmieniam, ja ję aktualizuję, dostosowując do zmian w zachowaniu KJS i niekonsekwencji KJS. Wyłuszczmy to:
- sprawa Ksin30: brawo, dyscyplina musi być! Ale niechże przedstawi Pan wreszcie wypowiedzi, które Pana obraziły (DOSŁOWNE CYTATY), albo niechże cofnie Pan swoją decyzję o zbanowaniu go.
- sprawa moja: jeszcze raz zobaczę swojego nicka na głównej stronie a naprawdę się wścieknę. Niechże odpowiada Pan tu, na forum, włączy się w dyskusję, a nie w stylu państwowego dygnitarza, grzmi z góry! Napisanie NA GŁÓWNEJ STRONIE oskarżeń pod moim adresem, bez możliwości umieszczenia w tym samym miejscu mojej riposty uważam za podłość.
- sprawa reaktywacji serwisu: bardzo dobrze, działa, dzięki Panu! Lecz proszę pamiętać, że razem z serwisem, pojawiają się też i użytkownicy, którym nie musi się od razu podobać nowa władza. Trzeba to umieć uszanować.
- sprawa "Bloga" - pisanie tego dla siebie i Galla Anonima - nie wymienił Pan publiki internetowej w tym zestawieniu, więc, jeśli łaska, niechże ten wpis znajdzie miejsce w prywatnym pamiętniku".
Odpowiadam:
Zanim pozwolił mi Pan na złożenie jakiejkolwiek oferty pracy, uciął Pan kontakt ze mną poprzez wylogowanie mnie z komunikatorów dając do zrozumienia, że zarówno mnie jak i moją ewentualną ofertę ma Pan w "głębokim poważaniu" czyli zwąc sprawę nieco kolokwialnie - w d..ie, do czego miał Pan z resztą prawo, a ja miałem prawo i to uczyniłem - nazwać Pańskie zachowanie nietaktem. Trudno mnie naprawdę czymkolwiek zastraszyć, gdyż w swym życiu wiele przeszedłem i widziałem, a także kilkakrotnie otarłem się o śmierć, więc nie w ten sposób proszę to ujmować, gdyż ja wyraźnie napisałem: "Nie wiem czy Użytkownik LloydNoril, postąpił zgodnie z moją prośbą, mam nadzieję, że tak (...)", a więc dobitnie stwierdziłem, że jednak pomimo Pańskiego nietaktownego zachowania wobec mnie, ufam Panu. Czyż nie? Sprawa ksin30, o której Pan pisze, a więc nakazuje mi Pan, zmusza wręcz do określonego zachowania się, choć ja wyrażnie w swym newsie napisałem: "Nie będę wdawał się na tym etapie w wyjaśnianie czym i w jaki sposób naruszył moje dobra Pan "ksin30", gdyż będzie to treścią zawiadomienia o popełnionym przestępstwie, o ile Pan ten nie przeprosi mnie", a także: "Otóż Pan ten pozwolił sobie na otworzenie dyskusji na naszym Forum, w której to w sposób niewybredny "komentował" nie tylko mój list do Pana Gutka, ale także dopuścił się naruszenia moich dóbr osobistych (dobrego imienia)". Cóż dodać, cóż ująć poza nazwaniem Pana nieuważnym czytelnikiem (delikatne określenie). A niechże Pan się wścieka i nie narzuca mi co i gdzie mam umieszczać (nie będzie Pan mym cenzorem) - bardzo o to Pana grzecznie proszę i zaznaczam, iż nikt nie zabrał Panu prawa do swobodnego wypowiadania się to tu, to tam, a ponadto ja Panu zarzuciłem jedynie nietakt, a Pan mi podłość - "brawo". Do sprawy mojego bloga odniosę się w innym czasie i miejscu, a Panu jedynie zwrócę uwagę, iż wyraźnie napisałem: "Aha, mój blog nie podlega jakimkolwiek komentarzom, gdyż tworzę go jedynie na użytek własny i Galla Anonima!!", więc proszę uszanować moją decyzję i nie komentować czegoś, co nie dla Pana jest przeznaczone, bo to jest co najmniej niegrzeczne. Nie Pan będzie mi dyktował, gdzie, kiedy i co ma zawierać mój blog, gdyż ja tego Panu w żadnym przypadku nie narzucam. Oświadczam, iż tym samym kończę z Panem dalsze dyskusje na jakiekolwiek tematy i wybaczy Pan - rozmówców swych ja sam będę sobie dobierał, bo jak widzę i w te sfery mojego życia i postępowań Pan usiłuje wkraczać.
|