Wczoraj pisałem o tym, że WOŚP rzępoli, ale tego, o czym przeczytałem dzisiaj, to jeszcze nie "grali"! Nie lubię nadętego Owsiaka, nie lubię nie mniej nadętego Hołdysa, ale gdy dwóch półinteligentnych facetów zaczyna publicznie debatować o moralności, to można ze śmiechu tylko się posiusiać, co niniejszym czynię i ze wrodzonym sobie wstydem publicznie oznajmiam. Leję na was obu - "drodzy" panowie i to leję publicznie, bo większych głupot ostatnio nie czytałem - no, może poza "inteligentnym" postanowieniem zgorzeleckiej pani prokurator, ale że sprawa ta jeszcze w toku, to na razie na obu nadętych panach tylko się skupię. O tym wyjątkowym wydarzeniu przeczytać będzie można - oczywiście, jak zwykle - na naszym
Forum, ale uprzedzić muszę - najpierw proszę pęcherze moczowe swe opróżnić, "co byśta" bielizny zmieniać z "powodu wesołości" nie musieli!!!
