
Donald Tusk już decyzję podjął: wszystkie strony z napisami, filmami itp. idą do likwidacji, a przy okazji rozwiązujemy Sądy, a sędziów do odśnieżania delegujemy!!!
Nawet w najczarniejsznych snach nie śniło mi się, że kiedyś tych "radosnych" chwil doczekam.
Zaczął Andrzej Czuma, były minister sprawiedliwości, kiedy to jednoosobowo zastępując niezawisłe Sądy publicznie ferował wyroki, a dzisiaj kontynuuje to premier Donald Tusk. Szukając sposobu załatania dziury w budżecie, do której powstania wraz ze swymi ministrami tak bardzo się przykładał,
postanowił zlikwidować trzecią władzę, tj. władzę sądowniczą a jej kompetencje przekazać m.in. urzędnikom. Tak drastyczny program oszczędnościowy zapoczątkował nie tylko Andrzej Czuma, ale i Zbigniew Chlebowski, który usilnie starał się
prace rządu na cmentarz przenieść - szkoda, że w tak haniebny sposób Donald Tusk mu w tym wiekopomnym dziele przeszkodził, dymisjonując go. Ja już dziś gromko wołam:
Donaldzie Tusk! Ręce precz od niezawisłych Sądów! Nie stworzysz z Polski nigdy państwa policyjnego, choć z państwem urzędasów ci się powiodło! Szerzej o akcji likwidacji Internetu poprzez urzędniczą cenzurę, której podjął się Tusk, na naszym
Forum piszę.