"Aukcję" Żegliński wycofał, co przewidziałem, a teraz wypłakuje nad swoim "trudnym" losem zapominając, iż przed laty, on sam rozpoczął nieuczciwą drogę po "mamonę" dla "się", a nie dla użytkowników!!! Czy na tym koniec kłopotów Żeglińskiego i "spółki"?! Nie, oj nie - one teraz, tak naprawdę, dopiero się zaczną!!! O tym wszystkim, jak zwykle, mowa na naszym
Forum będzie...