Reklama
Reklama
Pozostałe
Pozostałe
|
Archiwum
Archiwum
 Paul Newman nie żyje.
Zostawił po sobie kilkadziesiąt wspaniałych aktorskich kreacji. Zapamiętamy go jako rewolwerowca z Dzikiego Zachodu Butcha Cassidy'ego i jako genialnego oszusta z filmu "Żądło". Był legendą kina i osierocił miliony wielbicieli. Paul Newman 83-letni gwiazdor Hollywood do ostatnich chwil zmagał się z rakiem płuc. Przegrał.
Newman urodził się 26 stycznia 1925 w Shaker Heights w stanie Ohio w USA. Zadebiutował w 1949 roku w serialu The Aldrich Family. Do historii kina przeszły jego kreacje w "Kotce na gorącym blaszanym dachu" (1958), westernie "Butch Cassidy i Sundance Kid" (1969) i "Żądle" (1973).
Na samym początku kariery Newmana często mylono z Marlonem Brando. On sam żartował, że przynajmniej 500 razy dawał fanom autografy jako Brando. Poczucie humoru nie opuściło go po debiucie na wielkim ekranie - w religijnym filmie "Silver Chalice". Po premierze dał ogłoszenie w gazecie, w którym przepraszał widzów za swój występ.
W sierpniu 2008 zakończył chemioterapię. Był przykuty do inwalidzkiego wózka. Zniszczył go rak płuc. Lekarze dawali mu tylko kilka tygodni życia. Nie mylili się. Dziś wielki aktor zmarł w swoim domu. Klinikę opuścił na własną prośbę, bo nie chciał umierać w obcym, szpitalnym łóżku.
"Wychodzę ze szpitala, bo chcę umrzeć w domu przy moich najbliższych" - mówił spokojnym głosem, pogodzony z wyrokiem śmierci, jaki usłyszał od lekarzy. Do ostatnich chwil była z nim jego żona, aktorka Joanne Woodward. Była największą miłością jego życia. Spędzili razem niemal 50 lat.
Krzysztof J. Szklarski
@ 17:00 27.09.08
| Źródło: Donat Szyller - http://www.dziennik.pl/kultura/article244040/Paul_Newman_nie_zyje.html
|