Robert Lewandowski wylądował w areszcie!!! To wprost niewiarygodne, ale dopuścił się on ataku na policyjny radiowóz!!! Czy ten incydent zaważy na wyniku jutrzejszego meczu otwarcia
EURO 2012 Polska : Grecja?! To wszystko zależy od tego, czy młodzieńczy wybryk nadal obciąża pamięć Roberta, choć wydaje się, że już od dawien dawna sam się z tym uporał.
Super Express przypomina ten incydent, choć upłynęło od niego wiele, wiele lat, albowiem Robert Lewandowski rzucał jogurtami w policyjny radiowóz, gdy miał zaledwie... 10 lat a działo się to podczas obozu piłkarskiego w Sochocinie pod Płońskiem w 1998 roku, gdy reprezentant polski grał w młodzieżowej drużynie Varsovii.
Chłopcy poszli na wieczorek zapoznawczy ze starszymi zawodniczkami z Varsovii. Ale dziewczyny im się chyba nie spodobały, bo chłopaki zamiast je podrywać... obrzucili jogurtami policyjny radiowóz, który przyjechał skontrolować imprezę - opowiada "Super Expressowi" kierownik drużyny Varsovii Ryszard Zawiślak. Chcąc ich ukarać, kazaliśmy ich wszystkich zamknąć w areszcie! Tak dla nauczki. Chłopcy spędzili na dołku tylko pół godziny, ale byli porządnie wystraszeni.