Inception czyli
incepcja - niby wszystko jasne, ale... Ale nadaremne jest szukanie w polskich słownikach słowa
incepcja, więc
konia z rzędem temu, kto wie, co to słowo oznacza.
Różne już nas z ekranów telewizyjnych, kinowych straszyły tłumaczenia filmów pochodzące od tzw. oficjalnych tłumaczy wysługujących się bardziej lub mniej szacownym dystrybutorom, różne już także tytuły tych dzieł, jakże odmienne od tych oryginalnych, wzbudzały nasz nieskrywany podziw i zachwyt, ale tym razem ambitny tłumacz filmu
Inception (początek, zapoczątkowanie, rozpoczęcie, zaczątek), który właśnie wszedł na ekrany kin naszych (na szczęście film, nie tłumacz) wspiął się na wyżyny swego intelektu, wykazując się mistrzowskim, rzekłbym - wręcz ekwilibrystycznym, tłumaczeniem i nie chcąc w tłumaczach tych mniej oficjalnych (ciągle mam nadzieję, że jest to sytuacja tymczasowa) wzbudzać salw śmiechu słowo
Inception przetłumaczył jako
Incepcja. Ze źródeł kompletnie niewiarygodnych wiemy, że
Rada Języka Polskiego, działająca jako Komisja przy
Prezydium Polskiej Akademii Nauk, pomimo letniej kanikuły ostro wzięła się do roboty, by do wszystkich dotychczas wydanych słowników wydrukować erraty (drżyjcie drzewa - drwale za oręż swój chwycili właśnie), który koncepcyjne wyjaśniłyby znaczenia słowa
incepcja. Owa językowa Rada za pośrednictwem portalu
www.NAPISY.info zwraca się o daleko idącą pomoc. No i co Wy na to - towarzyszki i towarzysze mej napisowej niedoli - pomożecie?! Ech... Cóż ja będę więcej pisać - zajrzyjcie sami do Waszego internetowego kina na żywo
YourLiveCinema.TV (Kinol.TV YourCinema.EU) by naocznie przekonać się w czym
clou problemu tkwi!!!