06-03-2007, 22:39
|
|
|
|
Zastanowiło mnie to co piszesz cyt."Zastanawiałem się trochę nad tym krokiem, ponieważ formalne udowodnienie, że dany fragment mapy jest od nich nie jest chyba łatwe ani tanie." Kto komu i co ma udowadniać...
Mnie cały czas chodzi po głowie myśl, żę wlaśnie MAP musi dostarczyć 2 dowody: 1) każdemu powinna rozesłać kserokopię umowy licencyjnej na potwierdzenie faktu, że taką licencję posiadała i byłoby wiadomo od kiedy do kiedy miała taką licencję (pisać, że się coś ma może każdy, ale dowód!
i 2) dowód (nie wiem w jakiej postaci) że na stronie z mapą była informacja o tym , że mają wyłączność i kopiowanie jest zabronione...
Nie jestem prawnikiem, ale czy tak nie powinno się ustawć tematu?
Wyprostujcie mnie, jeśli się mylę
|
|
|
07-03-2007, 09:04
|
|
|
|
[cytat="Dell"]Kto komu i co ma udowadniać...
Mnie cały czas chodzi po głowie myśl, żę wlaśnie MAP musi dostarczyć 2 dowody: [/cytat]
Masz rację, też tak to widzę. Chodziło mi jednak o to, że skoro ta firma ma za sobą takie doświadczenie w tego typu sprawach, to prawdopodobnie mają to dobrze opracowane i nie będą się wahali ze skierowaniem sprawy do sądu. Bo zastanawiałem się, czy nie usunąć mapek i nie zignorować tego ostrzeżenia.
Gdybym ja miał komuś udowadniać kradzież mojego obrazka z mojej strony, to pewnie bym zrezygnował, ale dla nich to jest źródłem dochodu i chyba to nie jest tylko straszenie, ani próba wyłudzenia pieniędzy. Widziałem gdzieś na jakimś forum wypowiedź byłego pracownika, który twierdził, że nikt z nimi w sądzie nie wygrał. Ale zastanawiałem się potem, czy wszystkie sprawy kierują do sądu.
|
|
|
07-03-2007, 09:44
|
|
|
|
A ja się zastanawiam,jaki jest sens walki z prawnikami na forum prawniczym ?
Wszak wiadomo,że to ta sam rodzina...
Kruk krukowi oka nie wykole.
|
|
|
07-03-2007, 10:34
|
|
|
|
[cytat="Krzaczor"] razem szukamy prawdy - kto zawinil?[/cytat]
Przecież jasne jest kto zawinił - zapomnieliśmy o prawach autorskich. Masz jakieś wątpliwości? Masz jakiegoś haka na nich?
|
|
|
07-03-2007, 12:57
|
|
|
|
Widocznie nie idzie im sprzedaż licencji i tak sobie dorabiają. Ich mapa była dostępna za darmo(!) ale w Internecie bez praw kopiowania. Fragmentów mapy Cartalla też nie mamy prawa rozpowszechniać bez ich zgody. Nieprzyjazne przepisy a swoją drogą firma też złośliwa - szkoda. Ale myślę, że nie po to wykupili prawa zarabiać na nich w ten sposób, bo pewnie musieli za te prawa sporo zapłacić. Pytałem Targeo ( http://www.mapa.szukacz.pl) o licencje na mapki i też są strasznie drogie. Gdy kogoś stać niech kupuje. Ja żałuję, że zapomniałem o tym prawie, wyleciało z głowy.
Ta sprawa Geanta - jak są dowody, to niech się tym zajmą odpowiednie służby. Uczciwość i sumienie - każdy ma swoje, są dostępne pomoce, każdy ma wybór i każdego gdzieś to zaprowadzi.
W każdym razie co proponujesz zrobić w sprawie MAP?
|
|
|
12-03-2007, 11:52
|
|
|
|
[cytat="keypress"] W każdym razie co proponujesz zrobić w sprawie MAP?[/cytat]
Co robić? Nie ma gotowej recepty. Ja robie tak, jakby to zrobił Rob Roy. Rob Roya nie mozna wydymac na 1300 zł. O vacie nie wspominajac.
Znajdz slabe punkty w ich żądaniach przestrzegaj terminow 7 dniowych i tego samego wymagaj od nich. Staraj sie ustalic, czy cena jest adekwatna do produktu, czy to na pewno ta mapa, bo może inna mapę zwinales ze strony, i zamiast zaplacic uczciwie innej firmie 250 zł za licencje i odszkodowanie - dajesz sie nabrac hochsztaplerom. Czy to sa niedorzecznosci? Jezeli jestes mlodym prawnikiem z glowa zawalna paragrafami i regulkami - moze ci sie wydawac, ze pisze tu glupoty. Moze nawet wydawac sie, ze zaplacic jest uczciwie.
Ja natomiast - w całej prostocie swojego umysłu - widze tylko kant. I robie to o czym pisze powyzej.
Na razie tyle - dam znac za jakis czas jak nam idzie
|
|
|
28-03-2007, 10:47
|
|
|
|
Przeczytałem tematy pod tym i innymi linkami.
Nie spodziewałem się, że to jest aż taka 'masowa' akcja.
Mi również chodzi o tą firmę, od niej przyszło pismo.
Widziałem, że Rubisz radzi załatwić sprawę polubownie.
Jednak czy 1348 + VAT, to nie za dużo za małą mapkę?
Pisaliście, że kwota ta powinna być znacznie mniejsza.
W takim razie o jaką kwotę negocjować?
A może znacie już inne rozwiązanie tej sprawy?
Ponowne dzięki za wszelką pomoc!
|
|
|
|
|