Chodzi mi o to, żeby skoordynować działania, głównie poprzez skierowanie doniesień w jedno miejsce w miarę w jednym czasie. Zainteresuj w takim razie chłopaków opcją złożenia doniesienia razem z nami. Jeśli doniesienia będą do różnych prokuratur nie powiążą one ze sobą spraw i będziemy mieli mniejszą siłę przebicia. O szczegółach oczywiście możemy gadać przez priv.
-M.
Tak wiec sprawa cywilna o zaplete reszty kwoty ruszyla.
Pomimo tego ze w wyroku jest zasadzone ze naprawilem "calosc" wplacajac 1000zł.
Jesli ktos ma pomysl na pismo chetnie sie dolacze i zloze doniesienie.
Sprawa bedzie w maju. Tym razem wynajme adwokata i obciaze ich kosztami.
I jeszcze pytanie wyslali mi LICENCJE na mapy z pilot.pl od 9.2006 tyle ze moje mapy nie pochodzily z pilot.pl i z lat 2004-2005.
Jesli nie mieli licencji na te mapy za ktore zostalem skazany to co robic dalej?
Tak wiec sprawa cywilna o zaplete reszty kwoty ruszyla.
Pomimo tego ze w wyroku jest zasadzone ze naprawilem "calosc" wplacajac 1000zł.
Jesli ktos ma pomysl na pismo chetnie sie dolacze i zloze doniesienie.
Sprawa bedzie w maju. Tym razem wynajme adwokata i obciaze ich kosztami.
I jeszcze pytanie wyslali mi LICENCJE na mapy z pilot.pl od 9.2006 tyle ze moje mapy nie pochodzily z pilot.pl i z lat 2004-2005.
Jesli nie mieli licencji na te mapy za ktore zostalem skazany to co robic dalej?
Jeśli nie mieli licencji a złożyli doniesienie do prokuratury to jest to przestępstwo w tym zakresie, gdzie mówili o swojej stracie.
Istota tkwi w tym, za który art prawa autorskiego zostałeś skazany i jak brzmiało doniesienie.
czyli jak to bart w koncu z ta cywilna bylo? oni skierowali to do sadu, czy ty sam? chodzi mi o to, czy z kazdym kto nie zawrze z nimi ugody, albo umowy robia sprawe w sadzie cywilnym. czy tylko strasza?
Sprawę cywilną wytoczyli oni żądając zapłaty "brakującej" części. (3000 zł)
Z tego co piszą ludzie na tym forum zaczęli wytaczać sprawy cywilne. To czy taka sprawę wygramy zależy od treści wyroku.
W moim wypadku "naprawa szkody w całości" wynosiła 1000zl. Dlatego wygram ta sprawę.
Jeśli ktoś w wyroku ma "naprawa szkody w czesci" to ma nieciekawie... raczej zapłaci brakująca część.
hmmm, a ciekawe co z tymi co maja postępowanie karne umorzone?
zastanawia mnie tez to, dlaczego jedni maja umorzenia a inni sa uznawani winnymi i maja nakazane placic czesc lub calosc? jest miedzy tymi sprawami jakas roznica, czy tylko widzi mi sie sedziego?