porownalem napiski twoje i ciekawego i faktycznie twoje zasluguja na 5-tke.
tak trzymaj, dzieki.
A ja byłbym za połączeniem jednych i drugich.
W kilku miejscach moje tlumaczenie jest zbyt dosłowne lub jest wrecz kalka.
Jednak W tym tłumaczeniu sporo kwestii jest dla mnie nadinterpretacja
np - kropka nad i zamiast wielokropka, 15 jebanek, zamiast 15:0, pasta zamiast specyficznego hummus, czy tez tlumaczenie nazwy wlasnej klubu Pacha itp itd...
Wg mnie na piatke moglo by wyjsc polaczenie obu tłumaczeń;)
'ciekawy' nie ma sobie co do oczu skakać, trudno było mi wyrzucić tłumaczenie, kiedy wklepałem prawie 90% tekstu, nazwy własne spolszczyłem, aby można było załapać sytuacyjny dowcip, ilu ludzi wie co to jest 'hummus', z drugiej strony moim skromny zdaniem straciłes w kilku miejscach sens sceny przez niedokładne tłumaczenie, ale jak mówię, zdarzyły się już takie wypadki, że pare osób tłumaczyło tekst na raz, następnym razem odwiedzaj fora:
napisy.org, czy
kinamania.org
wtedy do takich sytuacji nie będzie dochodzić
ale nikt tu nie mowi o skakaniu do oczu ;) chodzilo mi tylko o wyrazenie roznic w podejsciu
zreszta zaproponowalem konstruktywne podejscie, zeby polaczyc oba tlumaczenia w jedno bez moich niedociagniec i Twoich nadinterpretacji. Wtedy uwazalbym, ze naprawde powstalo tlumaczenie na 5
jednoczesnie pwenie przydaloby sie tlumaczenie odwulgaryzowane dla coponiektorych ;> zreszta w takiej wersji chetnie pokazalbym ten film mojej mamie :)
Osobiście jestem już zmęczony tymi napisami, ale w sumie nie masz się co martiwć, bo zapewne znajdą się jeszcze tacy, co będą dłubać przy tych napisach, w sumie w serwisach sa od dwóch dni, to świeża sprawa, swoje tłumaczenie uważam, za dobre i dlatego je polecam, w sumie po to je robię, dla innych, a nie żeby sobie leżało u mnie na dysku, mówię o tym skakaniu do oczu, bo tak to odebrałem, walnąłeś mi 3 za to, że nie połączyłem twoich napisów z moimi, po pierwsze nie uważałem to zastosowne, a nawet jeżeli, to musiałbym spędzić kolejny dzień nad tym, a mam już dość całej tej sytuacji.
co do 'kropki nad i', tutaj chciałem bardziej zakcentować 'osiągnięcie istoty czegoś', w sumie każdy się domysli, że Frank mówi 'kropka, kropka...'
W końcu wydaje mi się, że dotarłem do sedna tej sceny, zmieniłem tutaj tę "kropkę nad i", na odgłos jaki wydaję się przy piciu, dzięki temu, dalszy tekst o spermie staje się jaśnieszy :)), do tej pory nie wiesziałem do czego Frank odnosi aluzję z martini, hehe
A mi sie wydaje ze to nie kropka nad i tylka ciag ... czyli wypowiedz w której nie wiadomo o co chodzi i mozesz ja sobie sam dopowiedziec Marini .... ( jest jak .... kazdy moze sobie po swojemu to interpretowac ) To samo Ibiza ... ( kazdy moze tu swoje przezycie wstawic )
Jesli mial bym komentowac jedne i drogie napisy to nie ma sensu kazdy podchodzi do tlumaczneia w sposob wmiare osobisty i interpretuje to po swojemu :)
jedne i drogie napisy sa ok ale moim zdaniem niebco bardziej klimatyczne sa napisy pana Ciekawego :) takie moje zdanie .. Chodz i tak dolozylem nieprzetlmaczone zdania od siebie bo sa one oczywiscte a ich nie ma :)
|
Dodaj swoją ocenę
Możliwość oceniania mają tylko użytkownicy, ktorzy dodali ponad 5 napisów.
|