Do uwag powyżej dodałbym dalsze. Autor napisów z niewiadomych powodów pisze (ale nie zawsze!) zaimki wielką literą. "By" po czasowniku w trybie przypuszczającym pisze oddzielnie. "Yeah" przetłumaczył jako "Nie" (scena w toalecie w autokarze). Brakuje kilku przecinków, mamy za to niewłaściwe użycie apostrofu w "Disneyland'u" (apostrof jest tu zbędny).
Poza tym napisy mogą być, ale na ocenę bardzo dobrą (czyli 4 w tym serwisie) nie zasługują do czasu wyeliminowania błędów i niedoróbek opisanych komentarzach (powyższym i moim).
A samym Napisom.info należy się bura za wstawianie swojej stopki natychmiast po ostatnim wersie tekstu - tymczasem w tym filmie po ostatniej wypowiedzi jest jeszcze kilka minut akcji, a stopka serwisu psuje klimat kulminacyjnej sceny...