o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
94529 (jako 'było') z ID:
118472 (jako 'jest').
Było:
movie info: DX50 512x268 23.976fps 949.1 MB|/SubEdit b.4060 (http://subedit.com.pl)/
.:: Grupa Hatak - Hatak.pl::.|.:: Napisy24.pl::.
Grupa Hatak Movies|>>DarkProject SubGroup
Tłumaczenie: Sabat1970 & Highlander|Korekta: JediAdam
Synchro: Sabat1970|www.dark-project.org
Jest:
23.976
Było:
/Tutaj!|/Tutaj!
Jest:
Tutaj!|Tutaj!
Było:
/To jest kłopot.|/Kłopot z Ameryką.
/Ten kraj stał się tak wielki,|/że nie można się w nim odnaleźć.
Jest:
To jest kłopot.|Kłopot z Ameryką.
Ten kraj stał się tak wielki,|że nie można się w nim odnaleźć.
Było:
/Niektórzy twierdzą, że Bumpy Johnson|/był wielkim człowiekiem,
/według pochlebców był filantropem,
/człowiekiem ludu.
/Nikt nie chce pamiętać słowa,|/najczęściej utożsamianego
/z Ellsworthem Bumpy Johnsonem: gangster,
/którego odejście zebrało tych wszystkich|/żałobników w te mroźne popołudnie.
/Główny szef mafii, Dominic Cattano.
/Następna postać|/przestępczego świata, Nicky Barnes.
/Z kręgów politycznych...
/Gubernator, burmistrz Nowego Yorku|/szef policji i pełnomocnik rządu.
/Przedstawiciele areny sportowej|/i przemysłu rozrywkowego...
/Bumpy Johnson zmarł w wieku 62 lat.
/Był lokalnym bohaterem przez|/ponad 4 dziesięciolecia.
/Okrzyczany przez jednych|/Robin Hoodem Harlemu,
/przez innych uważany za|/bezwzględnego przestępcę...
/Myślałem, że Warnfield robi|/lepsze masło, wiesz...?
Jest:
Niektórzy twierdzą, że Bumpy Johnson|był wielkim człowiekiem,
według pochlebców był filantropem,
człowiekiem ludu.
Nikt nie chce pamiętać słowa,|najczęściej utożsamianego
z Ellsworthem Bumpy Johnsonem: gangster,
którego odejście zebrało tych wszystkich|żałobników w te mroźne popołudnie.
Główny szef mafii, Dominic Cattano.
Następna postać|przestępczego świata, Nicky Barnes.
Z kręgów politycznych...
Gubernator, burmistrz Nowego Yorku|szef policji i pełnomocnik rządu.
Przedstawiciele areny sportowej|i przemysłu rozrywkowego...
Bumpy Johnson zmarł w wieku 62 lat.
Był lokalnym bohaterem przez|ponad 4 dziesięciolecia.
Okrzyczany przez jednych|Robin Hoodem Harlemu,
przez innych uważany za|bezwzględnego przestępcę...
Myślałem, że Warnfield robi|lepsze masło, wiesz...?
Było:
/Zjadłbym skrzydełka z kurczaka...
/Kto to?
Jest:
Zjadłbym skrzydełka z kurczaka...
Kto to?
Było:
/Po prostu walę go|/w mordę, czaisz?
Jest:
Po prostu walę go|w mordę, czaisz?
Było:
/Boje się że wywołają|/mnie do odpowiedzi, wiesz?
Jest:
Boje się że wywołają|mnie do odpowiedzi, wiesz?
Było:
/Możesz w to uwierzyć?
Jest:
Możesz w to uwierzyć?
Było:
/Jebany harcerzyk.
Jest:
Jebany harcerzyk.
Było:
/To towar z "Francuskiego Łącznika".
/Ten sam, który Eddy Eagan|/i Sonny Grasso ukradli nam.
/Gliniarze zgarnęli towar,|/aresztowali wszystkich,
/podkradali go z przechowalni dowodów,
/podrabiali i odsprzedawali nam z powrotem.
/Właściwie kontrolowali tym rynek.
/Panie Rossi, niespodzianka...
/Robili to przez lata.|/Żyli z tego.
/Nasz własny towar.
Jest:
To towar z "Francuskiego Łącznika".
Ten sam, który Eddy Eagan|i Sonny Grasso ukradli nam.
Gliniarze zgarnęli towar,|aresztowali wszystkich,
podkradali go z przechowalni dowodów,
podrabiali i odsprzedawali nam z powrotem.
Właściwie kontrolowali tym rynek.
Panie Rossi, niespodzianka...
Robili to przez lata.|Żyli z tego.
Nasz własny towar.
Było:
/Przywódca... jest jak pasterz.
/Posyła swoje najsilniejsze sztuki|/na przód stada.
/Reszta pójdzie za nimi,
/a pasterz podąży spokojnie z tyłu.
Jest:
Przywódca... jest jak pasterz.
Posyła swoje najsilniejsze sztuki|na przód stada.
Reszta pójdzie za nimi,
a pasterz podąży spokojnie z tyłu.
Było:
/Problem z narkotykami w Wietnamie|/stał się większy, niż z marihuaną.
/Obecnie szacuje się, że 1/3 amerykańskich żołnierzy,|/eksperymentuje z opium i heroiną.
/Władze donoszą, że skonfiskowano|/znaczne ilości marihuany, heroiny i pigułek.
/Każda osoba i pojazd przekraczające bramę|/są szczegółowo przeszukiwane.
/Żołnierze mają dostęp do narkotyków|/poprzez liczne centra rozrywki
/w Bangkoku, Sajgonie i wszystkich|/przyległych terytoriach.
/Władze twierdzą, że łatwy dostęp|/i stosunkowo niska cena wysokiej jakości heroiny
/na terenie Sajgonu|/i całego wschodniego regionu,
/doprowadza do epidemii heroinowego uzależnienia|/wśród amerykańskich żołnierzy.
/- Centrala.|/- Międzynarodowa.
/- Jakie miasto?|/- Bangkok.
/- Zna pan kod kraju?|- Tak. 376.
/- Przez pierwsze 3 minuty...|- Tak, rozumiem, rozumiem.
/- Zakon dusz.|- Halo?
/- Bracia Dusz. W czym mogę pomóc?|- Nate?
/- Czy my się znamy?|- Tak, to ja.
/- Kto?|- Ja, Frank. Twój kuzyn, murzynie.
Jest:
Problem z narkotykami w Wietnamie|stał się większy, niż z marihuaną.
Obecnie szacuje się, że 13 amerykańskich żołnierzy,|eksperymentuje z opium i heroiną.
Władze donoszą, że skonfiskowano|znaczne ilości marihuany, heroiny i pigułek.
Każda osoba i pojazd przekraczające bramę|są szczegółowo przeszukiwane.
Żołnierze mają dostęp do narkotyków|poprzez liczne centra rozrywki
w Bangkoku, Sajgonie i wszystkich|przyległych terytoriach.
Władze twierdzą, że łatwy dostęp|i stosunkowo niska cena wysokiej jakości heroiny
na terenie Sajgonu|i całego wschodniego regionu,
doprowadza do epidemii heroinowego uzależnienia|wśród amerykańskich żołnierzy.
- Centrala.|- Międzynarodowa.
- Jakie miasto?|- Bangkok.
- Zna pan kod kraju?|- Tak. 376.
- Przez pierwsze 3 minuty...|- Tak, rozumiem, rozumiem.
- Zakon dusz.|- Halo?
- Bracia Dusz. W czym mogę pomóc?|- Nate?
- Czy my się znamy?|- Tak, to ja.
- Kto?|- Ja, Frank. Twój kuzyn, murzynie.
Było:
/- Spokojnie, człowieku...|/- Wyluzuj się.
/- Cholerny wariat.|/- Chodźmy stąd.
Jest:
- Spokojnie, człowieku...|- Wyluzuj się.
- Cholerny wariat.|- Chodźmy stąd.
Było:
/Kupię ci lody.
Jest:
Kupię ci lody.
Było:
/- Richie...?|- Tak.
Jest:
- Richie...?|- Tak.
Było:
/Sięgnął po broń.
Jest:
Sięgnął po broń.
Było:
/Zrozumiałem.|/Masz miejsce?
Jest:
Zrozumiałem.|Masz miejsce?
Było:
- Kenton West w Projects.|/- Proszę się zidentyfikować.
- Detektyw Richie Roberts.|/- Nie mam nikogo w tym rejonie.
Jest:
- Kenton West w Projects.|- Proszę się zidentyfikować.
- Detektyw Richie Roberts.|- Nie mam nikogo w tym rejonie.
Było:
/Detektywie Roberts, nie mam tam nikogo.|/Odmawiam.
/Pierdol się!
Jest:
Detektywie Roberts, nie mam tam nikogo.|Odmawiam.
Pierdol się!
Było:
/Richie...
/Otwierać drzwi!|/Otwierać te pierdolone drzwi!
Gdzie wasze wsparcie?|/- Pierdolone gliny!
Jest:
Richie...
Otwierać drzwi!|Otwierać te pierdolone drzwi!
Gdzie wasze wsparcie?|- Pierdolone gliny!
Było:
/Wyłaź skurwysynu!
Jest:
Wyłaź skurwysynu!
Było:
/- Otwierać pierdolone drzwi!|- W porządku? Do dzieła.
Jest:
- Otwierać pierdolone drzwi!|- W porządku? Do dzieła.
Było:
/Dobra, oczyśćmy go.
/Do cholery!|/Otwierajcie jebane drzwi!
Jest:
Dobra, oczyśćmy go.
Do cholery!|Otwierajcie jebane drzwi!
Było:
/Zabiję tego skurwysyna!
Jest:
Zabiję tego skurwysyna!
Było:
/Wynocha,
/wynocha,
/wynocha z Wietnamu!
/Wynocha,
/wynocha,
/wynocha z Wietnamu!
/Krzyczmy najgłośniej jak potrafimy,
/że wojna w Wietnamie powinna|/się zakończyć,
/a najlepszym sposobem dla USA,|/żeby ją zakończyć,
/to spakować się i wyjechać|/z Wietnamu natychmiast.
Jest:
Wynocha,
wynocha,
wynocha z Wietnamu!
Wynocha,
wynocha,
wynocha z Wietnamu!
Krzyczmy najgłośniej jak potrafimy,
że wojna w Wietnamie powinna|się zakończyć,
a najlepszym sposobem dla USA,|żeby ją zakończyć,
to spakować się i wyjechać|z Wietnamu natychmiast.
Było:
/Wrogiem publicznym numer jeden|/w Stanach Zjednoczonych,
/są narkotyki.
/Żeby zwalczyć i pokonać|/tego wroga,
/musimy powołać do życia|/nowe siły.
/Władze federalne ogłosiły chęć utworzenia|/nowych wydziałów antynarkotykowych
/w Waszyngtonie, Nowym Yorku,|/Los Angeles, Chicago...
Jest:
Wrogiem publicznym numer jeden|w Stanach Zjednoczonych,
są narkotyki.
Żeby zwalczyć i pokonać|tego wroga,
musimy powołać do życia|nowe siły.
Władze federalne ogłosiły chęć utworzenia|nowych wydziałów antynarkotykowych
w Waszyngtonie, Nowym Yorku,|Los Angeles, Chicago...
Było:
- U Huey'a.|/- Huey.
Jest:
- U Huey'a.|- Huey.
Było:
/- Frank.|- Jaki Frank?
/Frank twój brat, murzynie.
Jest:
- Frank.|- Jaki Frank?
Frank twój brat, murzynie.
Było:
/- Mamo!|- Jak leci, Frankie?
Jest:
- Mamo!|- Jak leci, Frankie?
Było:
/Posłuchaj.|Zabieram was wszystkich o 18.00.
Jest:
Posłuchaj.|Zabieram was wszystkich o 18.00.
Było:
/Patrzcie na to!
Jest:
Patrzcie na to!
Było:
/- Ciekawe jak go było na to stać.|- A czyj to dom?
Jest:
- Ciekawe jak go było na to stać.|- A czyj to dom?
Było:
/Słuchajcie!
Jest:
Słuchajcie!
Było:
Mówię o 135 km/h.
Jest:
Mówię o 135 kmh.
Było:
/Ludzie, dla których pracowałem
Jest:
Ludzie, dla których pracowałem
Było:
/Tutaj, tutaj.|/Wspaniale, wspaniale.
/Pokaż okładkę!
Jest:
Tutaj, tutaj.|Wspaniale, wspaniale.
Pokaż okładkę!
Było:
/Panie i panowie!
/Nasza duma!|/Sam mistrz.
/Pan Joe Louis.
Jest:
Panie i panowie!
Nasza duma!|Sam mistrz.
Pan Joe Louis.
Było:
/Patrzę w ciebie głęboko
/i wiem co teraz myślisz.
/I jeśli jestem tym,|/kogo potrzebujesz,
/daj mi jakiś znak.
/Daj mi znać, bo nie potrafię|/czytać w twoich myślach,
/czy jesteś w tym,|/czy jestem w tym sam.
/Potrzebuję od ciebie znaku...
Jest:
Patrzę w ciebie głęboko
i wiem co teraz myślisz.
I jeśli jestem tym,|kogo potrzebujesz,
daj mi jakiś znak.
Daj mi znać, bo nie potrafię|czytać w twoich myślach,
czy jesteś w tym,|czy jestem w tym sam.
Potrzebuję od ciebie znaku...
Było:
/Grasz taką spokojną...
Jest:
Grasz taką spokojną...
Było:
/- Wszystkie śmierdziuchy.|/- Zaraz, co tu mamy?
/Umyj łapska. Mam tylko jedną kopię.|/Popalcujesz mi to.
/- Czekaj no.|/- Masz tutaj.
/- Co z nim?|/- Kto to?
/Joey Sedano.|/Bratanek Don Cattano.
/Powieś go tam,|/obok grubej ryby.
/- Zupełnie jak wujaszek.|/- Mniej przystojny.
/- Wygląda bardziej jak jego siostra.|/- Ice Pick Paul.
/- Bardzo śmieszne.|/- Musimy ruszyć w trasę.
Jest:
- Wszystkie śmierdziuchy.|- Zaraz, co tu mamy?
Umyj łapska. Mam tylko jedną kopię.|Popalcujesz mi to.
- Czekaj no.|- Masz tutaj.
- Co z nim?|- Kto to?
Joey Sedano.|Bratanek Don Cattano.
Powieś go tam,|obok grubej ryby.
- Zupełnie jak wujaszek.|- Mniej przystojny.
- Wygląda bardziej jak jego siostra.|- Ice Pick Paul.
- Bardzo śmieszne.|- Musimy ruszyć w trasę.
Było:
/Ice Pick Paul...
/- Jesteś pewien?|/- Tak.
/Proszę bardzo...
/Ice Pick Paul.
/Nie, Ice Pick Paul to jebany zołnierz.|/Ten gość to porucznik.
/Jak to w ogóle, kurwa, możliwe?
/To jest Benny "Biskup".
/Ten gość to żołnierz, a ten to porucznik.|/Nie może być na szczycie.
/Myślisz o Bennym "Biskupie".
/Vinnie "Dwie Skarpety" to pierdolony,|/leniwy zięć don Cattano.
Jest:
Ice Pick Paul...
- Jesteś pewien?|- Tak.
Proszę bardzo...
Ice Pick Paul.
Nie, Ice Pick Paul to jebany zołnierz.|Ten gość to porucznik.
Jak to w ogóle, kurwa, możliwe?
To jest Benny "Biskup".
Ten gość to żołnierz, a ten to porucznik.|Nie może być na szczycie.
Myślisz o Bennym "Biskupie".
Vinnie "Dwie Skarpety" to pierdolony,|leniwy zięć don Cattano.
Było:
/Cześć, kto mówi?
/Halo? Gabe?|/Tak, tu Scott. Tak.
/Scotty!|/Jak leci, bracie?
/Te opony zimowe,|/które dałeś mi wczoraj.
/Dotarły?
/Opony zimowe?
/Tak.|/Potrzebuję ich więcej.
/Daj mi jeszcze półtora.
/Półtora.
Jest:
Cześć, kto mówi?
Halo? Gabe?|Tak, tu Scott. Tak.
Scotty!|Jak leci, bracie?
Te opony zimowe,|które dałeś mi wczoraj.
Dotarły?
Opony zimowe?
Tak.|Potrzebuję ich więcej.
Daj mi jeszcze półtora.
Półtora.
Było:
/Tak, potrzebuję z głębokim bieżnikiem.
/Wystarczają na 100.000 mil.
Jest:
Tak, potrzebuję z głębokim bieżnikiem.
Wystarczają na 100.000 mil.
Było:
/z tymi głęboko bieżnikowanymi, dobra?
/Dzięki, bracie.
/Nie ma problemu.
Jest:
z tymi głęboko bieżnikowanymi, dobra?
Dzięki, bracie.
Nie ma problemu.
Było:
/Rusz się!
Jest:
Rusz się!
Było:
/- Siadaj!|/- Co?
/Wszystkiego najlepszego, panowie.
/Co słychać?
/Co masz w torbie?|/Wstawaj!
/Co jest, kurwa?
/Wstawaj, kurwa!|/Głuchy jesteś?
/Spuść jebany łeb!|/Siadaj!
/- Co robicie?|/- Siadaj i stul pysk!
/Nawet się nie rusz!
Jest:
- Siadaj!|- Co?
Wszystkiego najlepszego, panowie.
Co słychać?
Co masz w torbie?|Wstawaj!
Co jest, kurwa?
Wstawaj, kurwa!|Głuchy jesteś?
Spuść jebany łeb!|Siadaj!
- Co robicie?|- Siadaj i stul pysk!
Nawet się nie rusz!
Było:
/- No, wal.|/- Chcesz to zobaczyć?
Jest:
- No, wal.|- Chcesz to zobaczyć?
Było:
/Wujku Joey!|/Patrz!
Jest:
Wujku Joey!|Patrz!
Było:
- Co jest?|/- Swój chłop.
/Jak sprawy?
Jest:
- Co jest?|- Swój chłop.
Jak sprawy?
Było:
/Przewiduję, że spotkanie z Joe Frazierem,
/będzie walką dobrego amatora
/z prawdziwym zawodowcem.
/To będzie jak dziecko|/wyrzucone z Olimpiady...
Jest:
Przewiduję, że spotkanie z Joe Frazierem,
będzie walką dobrego amatora
z prawdziwym zawodowcem.
To będzie jak dziecko|wyrzucone z Olimpiady...
Było:
/- Walczysz Joe Frazierem.|/- To jest pozbawione sensu i poza sednem.
Jest:
- Walczysz Joe Frazierem.|- To jest pozbawione sensu i poza sednem.
Było:
/- Spójrz na Fraziera.|/- Ali go rozniesie, skarbie.
/- Zatrzymam cię.|/- Zatrzymasz? Ty?
/Jak szybko?|/W której rundzie?
/- Nie, nie pozwolę na zobowiązania.|/- 1 do 10.
/Przegrasz. A ja wygram.
/Przerwa.|/Marzec 1971 roku.
/Oto jesteśmy w Madison Square Garden|/na walce stulecia.
/jakkolwiek by tego nie nazwać,|/to jest to wielkie wydarzenie.
/Są uściski dłoni i oczywiście
/przepiękne kobiety.
/Ale za uśmiechami|/i uściskami dłoni
/daje się wyczuć atmosferę|/pełną napięcia.
/Jest prawie nie do zniesienia.
/Każdy, kto jest kimś jest obecny.
/Jak Sinatra, Graziano.
/David Roth i Diahann Carroll.|/Woody Allen i Diane Keaton.
/Gwiazdy przybywają.
/W sposób, w jaki dostałeś się|/na okładkę czasopisma Life,
/Czasopismo Time,|/każdy wygłasza swoją opinię.
/Joe Louis mówi, że przegram.
/Kiedy Joe Louis mówi, że przegram,|/czuję się cudownie.
/Joe Louis zawsze wybiera nie tego faceta.
/Szybuj jak motyl,|/żądlij jak pszczoła!
Jest:
- Spójrz na Fraziera.|- Ali go rozniesie, skarbie.
- Zatrzymam cię.|- Zatrzymasz? Ty?
Jak szybko?|W której rundzie?
- Nie, nie pozwolę na zobowiązania.|- 1 do 10.
Przegrasz. A ja wygram.
Przerwa.|Marzec 1971 roku.
Oto jesteśmy w Madison Square Garden|na walce stulecia.
jakkolwiek by tego nie nazwać,|to jest to wielkie wydarzenie.
Są uściski dłoni i oczywiście
przepiękne kobiety.
Ale za uśmiechami|i uściskami dłoni
daje się wyczuć atmosferę|pełną napięcia.
Jest prawie nie do zniesienia.
Każdy, kto jest kimś jest obecny.
Jak Sinatra, Graziano.
David Roth i Diahann Carroll.|Woody Allen i Diane Keaton.
Gwiazdy przybywają.
W sposób, w jaki dostałeś się|na okładkę czasopisma Life,
Czasopismo Time,|każdy wygłasza swoją opinię.
Joe Louis mówi, że przegram.
Kiedy Joe Louis mówi, że przegram,|czuję się cudownie.
Joe Louis zawsze wybiera nie tego faceta.
Szybuj jak motyl,|żądlij jak pszczoła!
Było:
/Panie i panowie,
/mamy dość długą listę wstępu.
/Będziemy przedstawiać ludzi
/z wszelkich dziedzin życia.
/I tylko ludzi biznesu,
/bo tylko tacy są tutaj.
Jest:
Panie i panowie,
mamy dość długą listę wstępu.
Będziemy przedstawiać ludzi
z wszelkich dziedzin życia.
I tylko ludzi biznesu,
bo tylko tacy są tutaj.
Było:
/Najważniejsze wydarzenie.
Jest:
Najważniejsze wydarzenie.
Było:
/Piętnastorundowa walka o tytuł
/mistrza świata
/wagi ciężkiej!
Jest:
Piętnastorundowa walka o tytuł
mistrza świata
wagi ciężkiej!
Było:
/Pochodzący z Louisville, w stanie Kentucky,
/- w czerwonych spodenkach.|/- Mistrz!
/- To Frank Lucas.|/- Ważący 97 kilogramów.
/Oto Muhammad
/Ali!
/Jego przeciwnikiem jest
/pochodzący z Filadelfii, w stanie Pensylwania,
/w zielonych spodenkach.
Jest:
Pochodzący z Louisville, w stanie Kentucky,
- w czerwonych spodenkach.|- Mistrz!
- To Frank Lucas.|- Ważący 97 kilogramów.
Oto Muhammad
Ali!
Jego przeciwnikiem jest
pochodzący z Filadelfii, w stanie Pensylwania,
w zielonych spodenkach.
Było:
/Mistrz świata
Jest:
Mistrz świata
Było:
/Joe Frazier!
Jest:
Joe Frazier!
Było:
/Joe, tutaj!
/Ten koleś to dostawca|/lub zwykły alfons.
/- Inaczej byśmy o nim wiedzieli.|/- Miał fenomenalne bilety.
Jest:
Joe, tutaj!
Ten koleś to dostawca|lub zwykły alfons.
- Inaczej byśmy o nim wiedzieli.|- Miał fenomenalne bilety.
Było:
/Nazywa się Frank Lucas.
/Pochodzi z Greensboro,|/w stanie Karolina Północna.
/Zatrzymany parę razy lata temu,|/za hazard i broń bez licencji.
Jest:
Nazywa się Frank Lucas.
Pochodzi z Greensboro,|w stanie Karolina Północna.
Zatrzymany parę razy lata temu,|za hazard i broń bez licencji.
Było:
/- Czym mogę służyć?|/- W Brooklynie, pralnia chemiczna.
Jest:
- Czym mogę służyć?|- W Brooklynie, pralnia chemiczna.
Było:
/Melvin prowadzi w Queens biznes|/z tradycyjnymi meblami i drzwiami pożarowymi.
Jest:
Melvin prowadzi w Queens biznes|z tradycyjnymi meblami i drzwiami pożarowymi.
Było:
/Terrence ma w Newark|/żelaźniak.
/Turner ma w Bronksie sklep z oponami.
/A Huey Lucas ma warsztat|/w Bergen County.
Jest:
Terrence ma w Newark|żelaźniak.
Turner ma w Bronksie sklep z oponami.
A Huey Lucas ma warsztat|w Bergen County.
Było:
/Te interesy to miejsca rozdzielania i zbiórki
/narkotyków i pieniędzy Franka.
Jest:
Te interesy to miejsca rozdzielania i zbiórki
narkotyków i pieniędzy Franka.
Było:
/uporządkowane i legalne.
/Zaczyna wcześnie, wstaje o 5.00.
/Codziennie o 8 je śniadanie|/w Harlemie,
/zwykle sam..|/Potem zaczyna pracę.
/Spotyka się księgowym lub prawnikiem.
/Noc spędza zwykle w domu.
/A jeśli już wychodzi,
/to do klubu lub garstki restauracji|/ze swoją nową żoną.
/Z graczami, przyjaciółmi
/muzykami. Nigdy, przenigdy,|/z przestępcami.
/W niedziele zabiera|/matkę do kościoła.
/Potem jedzie, by wymienić kwiaty|/na grobie Bumby'ego.
Jest:
uporządkowane i legalne.
Zaczyna wcześnie, wstaje o 5.00.
Codziennie o 8 je śniadanie|w Harlemie,
zwykle sam..|Potem zaczyna pracę.
Spotyka się księgowym lub prawnikiem.
Noc spędza zwykle w domu.
A jeśli już wychodzi,
to do klubu lub garstki restauracji|ze swoją nową żoną.
Z graczami, przyjaciółmi
muzykami. Nigdy, przenigdy,|z przestępcami.
W niedziele zabiera|matkę do kościoła.
Potem jedzie, by wymienić kwiaty|na grobie Bumby'ego.
Było:
/Nietypowy dzień jak na|/handlarza narkotyków, Richie.
/Nie.
/Życie Bumpy Johnsona też nie było typowe,|/a rządził Harlemem tyle lat.
/Twierdzisz, że Frank Lucas|/zastąpił Bumpy Johnsona?
/- Tak.|/- Jego kierowca?
Jest:
Nietypowy dzień jak na|handlarza narkotyków, Richie.
Nie.
Życie Bumpy Johnsona też nie było typowe,|a rządził Harlemem tyle lat.
Twierdzisz, że Frank Lucas|zastąpił Bumpy Johnsona?
- Tak.|- Jego kierowca?
Było:
/Doprawdy?|/Bo wszystko, co robi...
/Rozdaje indyki.
/Robi tak jak Bumpy,|/by to zrobił.
/A kto był dla Bumpy'ego|/najlepszym uczniem?
Jest:
Doprawdy?|Bo wszystko, co robi...
Rozdaje indyki.
Robi tak jak Bumpy,|by to zrobił.
A kto był dla Bumpy'ego|najlepszym uczniem?
Było:
/To jak sycylijska rodzina.
Jest:
To jak sycylijska rodzina.
Było:
/Wspaniale.
Jest:
Wspaniale.
Było:
/Wierzymy, że pokój jest osiągalny.
/Wierzymy, że umowa jest|/w zasięgu ręki.
/Jak powiedziałem wcześniej...
Jest:
Wierzymy, że pokój jest osiągalny.
Wierzymy, że umowa jest|w zasięgu ręki.
Jak powiedziałem wcześniej...
Było:
/Wojsko południowo-wietnamskie przeprowadziło naloty|/na komunistyczne pozycje w mieście.
Jest:
Wojsko południowo-wietnamskie przeprowadziło naloty|na komunistyczne pozycje w mieście.
Było:
/To, co się tu wydarzyło,|/to był wojenny wypadek.
/Ktoś popełnił błąd.
Jest:
To, co się tu wydarzyło,|to był wojenny wypadek.
Ktoś popełnił błąd.
Było:
/- Kto to?|/- To Nicky. Widzisz?
Jest:
- Kto to?|- To Nicky. Widzisz?
Było:
/Niesamowite.
Jest:
Niesamowite.
Było:
/Nadzorowane przez świat|/zawieszenie broni,
/zacznie się o 7 rano
/w tę sobotę,|/27 stycznia, czasu Waszyngton.
Jest:
Nadzorowane przez świat|zawieszenie broni,
zacznie się o 7 rano
w tę sobotę,|27 stycznia, czasu Waszyngton.
Było:
/W ciągu 60 dni...
Jest:
W ciągu 60 dni...
Było:
/Ostateczna ewakuacja wojska|/i personelu dyplomatycznego
/trwała całą noc|podczas gdy wojsko południowo-wietnamskie
/maszerowało do Sajgonu.|/Nadciągający upadek miasta
/przyniósł chaos|/i rosnące uczucie desperacji...
/- Centrala.|/- Bangkok 367, międzynarodowa.
/Zechce pan zaczekać.
/Sawadeekap.
/- Nate.|- Hej, Frank, co jest?
Jest:
Ostateczna ewakuacja wojska|i personelu dyplomatycznego
trwała całą noc|podczas gdy wojsko południowo-wietnamskie
maszerowało do Sajgonu.|Nadciągający upadek miasta
przyniósł chaos|i rosnące uczucie desperacji...
- Centrala.|- Bangkok 367, międzynarodowa.
Zechce pan zaczekać.
Sawadeekap.
- Nate.|- Hej, Frank, co jest?
Było:
/- Wszystko się skończyło.|- Tak, oglądam wiadomości.
- Co się, do diabła, dzieje?|/- To koniec, Frank.
Jest:
- Wszystko się skończyło.|- Tak, oglądam wiadomości.
- Co się, do diabła, dzieje?|- To koniec, Frank.
Było:
/Ja nie... Posłuchaj.|Chcę dwa ty...
Jest:
Ja nie... Posłuchaj.|Chcę dwa ty...
Było:
/To niemożliwe, Frank.
/- Nasze źródła wracają do domu.|- Powiem ci coś. Właśnie lecę do ciebie.
/- Teraz?|- Tak.
Jest:
To niemożliwe, Frank.
- Nasze źródła wracają do domu.|- Powiem ci coś. Właśnie lecę do ciebie.
- Teraz?|- Tak.
Było:
- Tak?|/- Hej...
Jest:
- Tak?|- Hej...
Było:
/76
/0
/W porządku.
Jest:
76
0
W porządku.
Było:
/...plan ewakuacji wszystkich pozostałych|/wojsk amerykańskich z Wietnamu.
/Wiadomość zbyt późna, zdaniem niektórych|/uczestników tej uroczystoąci,
/na płycie lotniska|/w bazie Air Force Dover.
/Ten C-130 wypełniony jest|/przygnębiającym ładunkiem.
/Ładunkiem najlepszych|/i najdzielniejszych Amerykanów,
/w drodze na miejsce|/ostatniego spoczynku.
Jest:
...plan ewakuacji wszystkich pozostałych|wojsk amerykańskich z Wietnamu.
Wiadomość zbyt późna, zdaniem niektórych|uczestników tej uroczystoąci,
na płycie lotniska|w bazie Air Force Dover.
Ten C-130 wypełniony jest|przygnębiającym ładunkiem.
Ładunkiem najlepszych|i najdzielniejszych Amerykanów,
w drodze na miejsce|ostatniego spoczynku.
Było:
/Lou, tu Richie.
/Zbierz wszystkich na miejscu.
/- Wszystkich.|/- Jesteś pewien, że to to?
Jest:
Lou, tu Richie.
Zbierz wszystkich na miejscu.
- Wszystkich.|- Jesteś pewien, że to to?
Było:
/Jesteś pewien, że to to?|/Masz pewność?
/Jestem pewien, Lou.|/Mam pewność, dobra?
/Wszystko jest gotowe,|/chłopaki są gotowi wkroczyć.
Jest:
Jesteś pewien, że to to?|Masz pewność?
Jestem pewien, Lou.|Mam pewność, dobra?
Wszystko jest gotowe,|chłopaki są gotowi wkroczyć.
Było:
/Na miejscu są cywile.
Jest:
Na miejscu są cywile.
Było:
/- Dziękuję.|/- Nie ma za co.
Jest:
- Dziękuję.|- Nie ma za co.
Było:
/Przekupstwo,
/wymuszenie, morderstwo,
/gangsterstwo...
/Jeśli podasz mi adres,
/to upewnię się, że będzie tam|/samochód z pieniędzmi w bagażniku.
Jest:
Przekupstwo,
wymuszenie, morderstwo,
gangsterstwo...
Jeśli podasz mi adres,
to upewnię się, że będzie tam|samochód z pieniędzmi w bagażniku.
Było:
/Masz donosiciela,|/donoszącego na mojego brata,
/mamy trochę prochów.
/Potrzebujesz nieco więcej.
/Ja mam nielegalne posiadanie, dostawę,|/zmowę...
/dawanie łapówek stróżowi prawa.
/Mam ludzi, którzy poświadczą,|/że widzieli, jak zabijasz z zimną krwią.
/Mam twoje zagraniczne konta bankowe,
/posiadłość, twoje interesy.
Jest:
Masz donosiciela,|donoszącego na mojego brata,
mamy trochę prochów.
Potrzebujesz nieco więcej.
Ja mam nielegalne posiadanie, dostawę,|zmowę...
dawanie łapówek stróżowi prawa.
Mam ludzi, którzy poświadczą,|że widzieli, jak zabijasz z zimną krwią.
Mam twoje zagraniczne konta bankowe,
posiadłość, twoje interesy.
Było:
/- Gówno prawda.|/- Skrzywdziłeś wielu ludzi, Frank.
/Mam rodzinę przestępczą Mazzano.|/Wysadziłeś ich z interesu.
Jest:
- Gówno prawda.|- Skrzywdziłeś wielu ludzi, Frank.
Mam rodzinę przestępczą Mazzano.|Wysadziłeś ich z interesu.
Było:
/Chcę glin, Richie.
Jest:
Chcę glin, Richie.
Było:
/Policjanci zostali dziś|/aresztowani pod zarzutem brania łapówek
/- od handlarzy narkotyków.|/- Dobra robota, Jimmy!
/Dochodzenie w sprawie korupcji policji
/dotarło do Nowego Jorku,|/do wysokiego rangą oficera antynarkotykowego
/poszerzając się dziś|wraz z aresztowaniem...
Jest:
Policjanci zostali dziś|aresztowani pod zarzutem brania łapówek
- od handlarzy narkotyków.|- Dobra robota, Jimmy!
Dochodzenie w sprawie korupcji policji
dotarło do Nowego Jorku,|do wysokiego rangą oficera antynarkotykowego
poszerzając się dziś|wraz z aresztowaniem...
Było:
/W tym, co zostało nazwane największym|/korupcyjnym skandalem w policji,
/32 dodatkowych policjantów zostało wezwanych|/do sądu federalnego pod zarzutem łapówkarstwa.
/Policjanci
/zostaną poddani|surowym więziennym zasadom,
/stwierdził oskarżyciel federalny,|/jeśli dowiedzie się ich winy.
/Raport federalnych śledczych|/w sprawie nowojorskiego,
/ciągle poszerzającego się|/policyjnego skandalu donosi,
/że ponad połowa|/miejskich policjantów,
/przydzielonych do walki z narkotykami
/zostało w różny sposób skorumpowanych.
/...oddziały antynarkotykowe,
/S.I.U.,
/doprowadziły dziś do aresztowania|/4 nowojorskich detektywów.
/Uznani za winnych wymuszeń,
/członkowie nowojorskiego|/Specjalnego oddziału do śledztw narkotykowych
/poznają dziś wyrok sądu federalnego.
Jest:
W tym, co zostało nazwane największym|korupcyjnym skandalem w policji,
32 dodatkowych policjantów zostało wezwanych|do sądu federalnego pod zarzutem łapówkarstwa.
Policjanci
zostaną poddani|surowym więziennym zasadom,
stwierdził oskarżyciel federalny,|jeśli dowiedzie się ich winy.
Raport federalnych śledczych|w sprawie nowojorskiego,
ciągle poszerzającego się|policyjnego skandalu donosi,
że ponad połowa|miejskich policjantów,
przydzielonych do walki z narkotykami
zostało w różny sposób skorumpowanych.
...oddziały antynarkotykowe,
S.I.U.,
doprowadziły dziś do aresztowania|4 nowojorskich detektywów.
Uznani za winnych wymuszeń,
członkowie nowojorskiego|Specjalnego oddziału do śledztw narkotykowych
poznają dziś wyrok sądu federalnego.
Było:
/Frank Lucas został uznany|/za winnego zmowy,
/mającej na celu rozprowadzaniu narkotyków|/i skazano go na 70 lat więzienia.
/Władze federalne skonfiskowały|/ponad 250 mln dolarów,
/pochodzących z kont bankowych Franka|/w USA i za granicą.
/Współpraca Franka i Richie'go|/doprowadziła do skazania 3/4
/nowojorskiej Agencji|/do zwalczania narkotyków.
/30 członków rodziny Franka|/zostało skazanych
/za handel narkotykami|/i osadzonych w więzieniu.
/Żona Franka wróciła do Puerto Rico.
/Jego matka wróciła do Karoliny Północnej.
/Richie Roberts odszedł z prokuratury,|/by zostać obrońcą z urzędu.
/Jego pierwszym klientem był Frank Lucas.|- Sprawdź swoją własność.
Jest:
Frank Lucas został uznany|za winnego zmowy,
mającej na celu rozprowadzaniu narkotyków|i skazano go na 70 lat więzienia.
Władze federalne skonfiskowały|ponad 250 mln dolarów,
pochodzących z kont bankowych Franka|w USA i za granicą.
Współpraca Franka i Richie'go|doprowadziła do skazania 34
nowojorskiej Agencji|do zwalczania narkotyków.
30 członków rodziny Franka|zostało skazanych
za handel narkotykami|i osadzonych w więzieniu.
Żona Franka wróciła do Puerto Rico.
Jego matka wróciła do Karoliny Północnej.
Richie Roberts odszedł z prokuratury,|by zostać obrońcą z urzędu.
Jego pierwszym klientem był Frank Lucas.|- Sprawdź swoją własność.
Było:
/Dzięki współpracy, wyrok więzienia|/dla Franka został skrócony do 15 lat.
/Został wypuszczony w 1991 roku.
Jest:
Dzięki współpracy, wyrok więzienia|dla Franka został skrócony do 15 lat.
Został wypuszczony w 1991 roku.