o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
93843 (jako 'było') z ID:
110065 (jako 'jest').
Było:
movie info: XVID 576x432 25.0fps 697.9 MB|/SubEdit b.4060 (http://subedit.com.pl)/
Jest:
Było:
/Która godzina? Czas wakacji!
/To nasze wakacje!
/Która godzina?|Czas zabawy!
/Właśnie tak, powiedz głośno!
/Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
/Długo wyczekiwany!
/Która godzina?|Czas wakacji!
/Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
/Nareszcie przyszło lato.
/Jak dobrze móc się odprężyć.
/Nie liczę czasu|Presja odeszła.
/Teraz liczy się tylko moja dziewczyna.
/Gotowa na trochę słońca.
/Dla mojego serca by wykorzystać szansę.
/Jestem tu, nigdzie nie odchodzę.
/Gotowa na wakacyjną miłość.
/Wszyscy gotowi, zaczynają szaleć,|że mamy wolne.
/Chodź tu i daj się słyszeć,|powiedz to teraz, właśnie teraz.
/Która godzina?|Czas wakacji!
/To nasze wakacje!
/Która godzina?|Czas zabawy!
/Właśnie tak, powiedz głośno!
/Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
/Długo wyczekiwany!
/Która godzina?|Czas wakacji!
/Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
/Nie ma żadnych zasad|Żadnej szkoły w wakacje.
/Mogę robić zakupy dopóki będę mogła je unieść.
/To nasz urlop od nauki.
/I zabawa nie musi się w ogóle kończyć.
/Mamy sporo do zrobienia.|Wkrótce się zobaczymy.
/I naprawdę będziemy za wami tęsknić.
/Zobaczę ciebie i ciebie.
/I ciebie i ciebie.
/Do zobaczenia do następnego roku.
/Wszyscy gotowi, zaczynają szaleć,|że mamy wolne.
/Chodź tu i daj się słyszeć,|powiedz to teraz, właśnie teraz.
/Która godzina?|Czas wakacji!
/To nasze wakacje!
/Która godzina?|Czas zabawy!
/Właśnie tak, powiedz głośno!
/Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
/Długo wyczekiwany!
/Która godzina?|Czas wakacji!
/Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
/Nie musimy już wstawać o szóstej rano.
/Bo teraz nasz czas należy tylko do nas.
/Wystarczająco długo czekaliśmy,|chodźmy już i bądźmy.
/Poza wszelkimi granicami
/Dobrze.
/Wszyscy razem...
/i jedziemy.
/Jesteście dumą szkoły, pokażcie to.|Jesteście mistrzami, wiemy to.
/Wildcats, są najlepsi
/Czerwoni, biali i złoci
/Kiedy czas jest wygrać, wygrywamy
/Jesteśmy numerem jeden, udowodniliśmy to
/Zostawmy to|Chodźmy się bawić
/Właśnie o to chodzi w wakacjach
/Która godzina?
/Nareszcie nadeszło lato
/Chodźmy świętować!
/Chcemy was słyszeć głośno i wyraźnie
/Koniec szkoły!
/Możemy spać tak długo jak tylko chcemy
/Czas zabawy!
/Teraz możemy robić cokolwiek zechcemy
/Która godzina?
/Czas wakacji!
/Kochamy to!
/Powiedzmy wszyscy OK.
/Która godzina?
/Czas zabawy!
/Chodźmy wykorzystać czas prawdziwego życia!
Jest:
Która godzina? Czas wakacji!
To nasze wakacje!
Która godzina?|Czas zabawy!
Właśnie tak, powiedz głośno!
Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
Długo wyczekiwany!
Która godzina?|Czas wakacji!
Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
Nareszcie przyszło lato.
Jak dobrze móc się odprężyć.
Nie liczę czasu|Presja odeszła.
Teraz liczy się tylko moja dziewczyna.
Gotowa na trochę słońca.
Dla mojego serca by wykorzystać szansę.
Jestem tu, nigdzie nie odchodzę.
Gotowa na wakacyjną miłość.
Wszyscy gotowi, zaczynają szaleć,|że mamy wolne.
Chodź tu i daj się słyszeć,|powiedz to teraz, właśnie teraz.
Która godzina?|Czas wakacji!
To nasze wakacje!
Która godzina?|Czas zabawy!
Właśnie tak, powiedz głośno!
Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
Długo wyczekiwany!
Która godzina?|Czas wakacji!
Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
Nie ma żadnych zasad|Żadnej szkoły w wakacje.
Mogę robić zakupy dopóki będę mogła je unieść.
To nasz urlop od nauki.
I zabawa nie musi się w ogóle kończyć.
Mamy sporo do zrobienia.|Wkrótce się zobaczymy.
I naprawdę będziemy za wami tęsknić.
Zobaczę ciebie i ciebie.
I ciebie i ciebie.
Do zobaczenia do następnego roku.
Wszyscy gotowi, zaczynają szaleć,|że mamy wolne.
Chodź tu i daj się słyszeć,|powiedz to teraz, właśnie teraz.
Która godzina?|Czas wakacji!
To nasze wakacje!
Która godzina?|Czas zabawy!
Właśnie tak, powiedz głośno!
Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
Długo wyczekiwany!
Która godzina?|Czas wakacji!
Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
Nie musimy już wstawać o szóstej rano.
Bo teraz nasz czas należy tylko do nas.
Wystarczająco długo czekaliśmy,|chodźmy już i bądźmy.
Poza wszelkimi granicami
Dobrze.
Wszyscy razem...
i jedziemy.
Jesteście dumą szkoły, pokażcie to.|Jesteście mistrzami, wiemy to.
Wildcats, są najlepsi
Czerwoni, biali i złoci
Kiedy czas jest wygrać, wygrywamy
Jesteśmy numerem jeden, udowodniliśmy to
Zostawmy to|Chodźmy się bawić
Właśnie o to chodzi w wakacjach
Która godzina?
Nareszcie nadeszło lato
Chodźmy świętować!
Chcemy was słyszeć głośno i wyraźnie
Koniec szkoły!
Możemy spać tak długo jak tylko chcemy
Czas zabawy!
Teraz możemy robić cokolwiek zechcemy
Która godzina?
Czas wakacji!
Kochamy to!
Powiedzmy wszyscy OK.
Która godzina?
Czas zabawy!
Chodźmy wykorzystać czas prawdziwego życia!
Było:
/Która godzina?|/Czas wakacji!
/To nasze wakacje!
/Która godzina?|/Czas zabawy!
/Właśnie tak, powiedz głośno!
/Która godzina?|/Czas prawdziwego życia!
/Długo wyczekiwany!
/Która godzina?|/Czas wakacji!
/Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
Jest:
Która godzina?|Czas wakacji!
To nasze wakacje!
Która godzina?|Czas zabawy!
Właśnie tak, powiedz głośno!
Która godzina?|Czas prawdziwego życia!
Długo wyczekiwany!
Która godzina?|Czas wakacji!
Koniec szkoły, krzycz i wołaj!
Było:
/Z tej strony Thomas Fulton, Dyrektor
/Lava Springs Country Club w Albuquerque.
/Rozumiem, że poszukuje pan pracy na wakacje.
Jest:
Z tej strony Thomas Fulton, Dyrektor
Lava Springs Country Club w Albuquerque.
Rozumiem, że poszukuje pan pracy na wakacje.
Było:
/Zawsze mamy program "praca dla uczniów"
/tutaj w Lava Springs,|/więc jest pan gotowy?
Jest:
Zawsze mamy program "praca dla uczniów"
tutaj w Lava Springs,|więc jest pan gotowy?
Było:
/Hej, zaczynamy kolejne gorące lato tutaj w Albuquerque!
/Porada dla szczęśliwców posiadających kabrioleta:
/podgłoś muzykę, zaczerpnij świeżego i powiedz
/"Witaj lato!"
Jest:
Hej, zaczynamy kolejne gorące lato tutaj w Albuquerque!
Porada dla szczęśliwców posiadających kabrioleta:
podgłoś muzykę, zaczerpnij świeżego i powiedz
"Witaj lato!"
Było:
/Odpada to, co jest stare,|w grę wchodzi tylko nowe
/Do widzenia chmury szarości,|witaj błękicie nieba
/Kąpiel w basenie, wycieczka do spa
/Niekończące się dni na moim leżaku|Cały świat kręci się dookoła mnie
Jest:
Odpada to, co jest stare,|w grę wchodzi tylko nowe
Do widzenia chmury szarości,|witaj błękicie nieba
Kąpiel w basenie, wycieczka do spa
Niekończące się dni na moim leżaku|Cały świat kręci się dookoła mnie
Było:
/Mrożona herbata importowana z Anglii
/Ratownicy importowani z Hiszpanii
/Ręczniki importowane z Turcji
/Indyki importowane ze stanu Maine
/Będziemy tu odpoczywać i się odnawiać
/Ty, idź, rób!
/Chcę by było bajecznie|To moja prosta prośba,
/Wszystkie rzeczy bajeczne|Większe i lepsze - najlepsze!
/Potrzebuję czegoś porywającego,|żeby pomogło mi dobrze się bawić
/Potrzebuję trochę bajki, czy to tak źle?
/Przynieś mi moje japonki od Jimmy Choo
/Gdzie jest moja różowa torebka z Prady?
/Potrzebuję mojej opaski na głowę od Tiffany'ego
/I teraz mogę zdobywać scenę.
/Lato jak nigdy wcześniej
/Ja chcę więcej!
/Ona chce by było bajecznie|To jest jej prosta prośba,
/Wszystkie rzeczy bajeczne|Większe i lepsze - najlepsze!
/Potrzebuje czegoś porywającego,|żeby pomogło jej dobrze się bawić
/Potrzebuje trochę bajki, czy to tak źle?
/Bajeczny basen,
/bajeczny plusk
Jest:
Mrożona herbata importowana z Anglii
Ratownicy importowani z Hiszpanii
Ręczniki importowane z Turcji
Indyki importowane ze stanu Maine
Będziemy tu odpoczywać i się odnawiać
Ty, idź, rób!
Chcę by było bajecznie|To moja prosta prośba,
Wszystkie rzeczy bajeczne|Większe i lepsze - najlepsze!
Potrzebuję czegoś porywającego,|żeby pomogło mi dobrze się bawić
Potrzebuję trochę bajki, czy to tak źle?
Przynieś mi moje japonki od Jimmy Choo
Gdzie jest moja różowa torebka z Prady?
Potrzebuję mojej opaski na głowę od Tiffany'ego
I teraz mogę zdobywać scenę.
Lato jak nigdy wcześniej
Ja chcę więcej!
Ona chce by było bajecznie|To jest jej prosta prośba,
Wszystkie rzeczy bajeczne|Większe i lepsze - najlepsze!
Potrzebuje czegoś porywającego,|żeby pomogło jej dobrze się bawić
Potrzebuje trochę bajki, czy to tak źle?
Bajeczny basen,
bajeczny plusk
Było:
/Bajeczne imprezy, bajeczne nawet śmieci
/Bajeczne ciuchy
Jest:
Bajeczne imprezy, bajeczne nawet śmieci
Bajeczne ciuchy
Było:
/Bajeczną biżuterię
Jest:
Bajeczną biżuterię
Było:
/Ona musi mieć wszystko bajeczne.
/Bez dyskusji
/Wszystko musi być perfekcyjne...
/dla mnie!
/Ona chce by było bajecznie,|to jest jej prosta prośba,
/Wszystkie rzeczy bajeczne,|większe i lepsze - najlepsze!
/Potrzebuje czegoś porywającego, żeby pomogło jej dobrze się bawić
/Potrzebuje trochę bajki, czy to tak źle?
/To nie przejdzie, to jest nuda
/To jest obraźliwe, chcę więcej!
/Chcę, chcę
/Chcę by było bajecznie!
/Chcę by było bajecznie!
/Bajeczne włosy, bajeczny styl
/Bajeczne oczy i ten bajeczny uśmiech
/Podoba mi się to co widzę|Bardzo mi się podoba
/Czy to jest absolutnie bajeczne?
Jest:
Ona musi mieć wszystko bajeczne.
Bez dyskusji
Wszystko musi być perfekcyjne...
dla mnie!
Ona chce by było bajecznie,|to jest jej prosta prośba,
Wszystkie rzeczy bajeczne,|większe i lepsze - najlepsze!
Potrzebuje czegoś porywającego, żeby pomogło jej dobrze się bawić
Potrzebuje trochę bajki, czy to tak źle?
To nie przejdzie, to jest nuda
To jest obraźliwe, chcę więcej!
Chcę, chcę
Chcę by było bajecznie!
Chcę by było bajecznie!
Bajeczne włosy, bajeczny styl
Bajeczne oczy i ten bajeczny uśmiech
Podoba mi się to co widzę|Bardzo mi się podoba
Czy to jest absolutnie bajeczne?
Było:
/Namaste.
Jest:
Namaste.
Było:
/Kapujesz?
Jest:
Kapujesz?
Było:
/Kapujecie?
Jest:
Kapujecie?
Było:
/Jakim cudem spadliśmy ze szczytu na sam dół?
/Nie przypominam sobie żebyś wspominał, że szef to taki lizus.
/Nadal mamy składniki do uczynienia tego lata słodkim
/Cóż, ja mam szmatki zamiast pieniędzy
/I te wszystkie brudne naczynia
/Chciałbym mieć tylko 3 życzenia...
Jest:
Jakim cudem spadliśmy ze szczytu na sam dół?
Nie przypominam sobie żebyś wspominał, że szef to taki lizus.
Nadal mamy składniki do uczynienia tego lata słodkim
Cóż, ja mam szmatki zamiast pieniędzy
I te wszystkie brudne naczynia
Chciałbym mieć tylko 3 życzenia...
Było:
/Musimy pracować, pracować i to wypracować
/Wszystko będzie w porządku, słońce zaświeci
/Jeśli będziemy pracować, pracować,|nie będzie żadnych wątpliwości
/Nadal możemy mieć lato, jeśli to wypracujemy
Jest:
Musimy pracować, pracować i to wypracować
Wszystko będzie w porządku, słońce zaświeci
Jeśli będziemy pracować, pracować,|nie będzie żadnych wątpliwości
Nadal możemy mieć lato, jeśli to wypracujemy
Było:
/Wolałbym stawić czoła kolesiowi 2 metry 15 na posterunku
/To na pewno przebija bycie tutaj
/I przypalanie czyichś tostów
/Potrzebowałem Nerwosolu, ale nie pomógł mi z nerwami
/Może jest jakieś lepsze wyjście z tego bałaganu
/Jesteśmy mistrzowską drużyną,|dobrze naoliwioną maszyną,
/Stawialiśmy czoła większym wyzwaniom niż to.
/Wiem, że to harówka, ale jestem pewien, że możemy znaleźć
/Sposób, aby dobrze się bawić wykonując tę pracę.
/Musimy pracować, pracować i to wypracować
/Wszystko będzie w porządku, słońce zaświeci
/Musimy pracować, pracować|Nie będzie żadnych wątpliwości
/Jeśli wszyscy się postaramy|Możemy to wypracować
/Jedziemy z tym!
/Powiedz mi, czego chcesz
/Powiedz mi, czego potrzebujesz
/Trochę cukru
/Trochę masła
/To wspaniały przepis!
/Dzień wypłaty!|Będzie dobrze smakowało
/Dzień wypłaty!|Wystarczająco dobre by zjeść
/Nakręcę kilka wielkich filmów
/Uderzę na centrum handlowe z wszystkimi moimi siostrami
/Kupię bilety na Nicksów i Sixersów
/Zmiksuję to na swoim sprzęcie
/Kupię wóz pasujący do mojego stylu
/Będę się obijać przy basenie
/Pójdę na randkę z moją ulubioną dziewczyną
/Mamy to załatwione!
/Musimy pracować, pracować i to wypracować
/Wszystko będzie w porządku, słońce zaświeci
/Jeśli będziemy pracować, pracować,|nie będzie żadnych wątpliwości
/Nadal możemy mieć lato,|jeśli to wypracujemy
/Pracujmy! Musimy nad tym popracować!
/Możemy to wypracować!
Jest:
Wolałbym stawić czoła kolesiowi 2 metry 15 na posterunku
To na pewno przebija bycie tutaj
I przypalanie czyichś tostów
Potrzebowałem Nerwosolu, ale nie pomógł mi z nerwami
Może jest jakieś lepsze wyjście z tego bałaganu
Jesteśmy mistrzowską drużyną,|dobrze naoliwioną maszyną,
Stawialiśmy czoła większym wyzwaniom niż to.
Wiem, że to harówka, ale jestem pewien, że możemy znaleźć
Sposób, aby dobrze się bawić wykonując tę pracę.
Musimy pracować, pracować i to wypracować
Wszystko będzie w porządku, słońce zaświeci
Musimy pracować, pracować|Nie będzie żadnych wątpliwości
Jeśli wszyscy się postaramy|Możemy to wypracować
Jedziemy z tym!
Powiedz mi, czego chcesz
Powiedz mi, czego potrzebujesz
Trochę cukru
Trochę masła
To wspaniały przepis!
Dzień wypłaty!|Będzie dobrze smakowało
Dzień wypłaty!|Wystarczająco dobre by zjeść
Nakręcę kilka wielkich filmów
Uderzę na centrum handlowe z wszystkimi moimi siostrami
Kupię bilety na Nicksów i Sixersów
Zmiksuję to na swoim sprzęcie
Kupię wóz pasujący do mojego stylu
Będę się obijać przy basenie
Pójdę na randkę z moją ulubioną dziewczyną
Mamy to załatwione!
Musimy pracować, pracować i to wypracować
Wszystko będzie w porządku, słońce zaświeci
Jeśli będziemy pracować, pracować,|nie będzie żadnych wątpliwości
Nadal możemy mieć lato,|jeśli to wypracujemy
Pracujmy! Musimy nad tym popracować!
Możemy to wypracować!
Było:
/Jesteś moją muzyką
Jest:
Jesteś moją muzyką
Było:
/Jesteś moją muzyką
/Znasz słowa "dawno dawno temu"
/Sprawiają że słuchasz, bo jest powód
/Kiedy śnisz, wtedy jest szansa że znajdziesz
/Mały uśmiech lub radość kiedykolwiek później
/Twoje brzmienie wraz z melodią
/Odbija się echem w mojej głowie
/Pojedynczy dźwięk, ponad zgiełkiem
/Jakby wspólny wątek...
/Przyciągasz mnie
/Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę|Wiem że czujemy się jak u siebie
/Jesteś moją muzyką
/To żyje w każdym z nas
/Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
/Ponieważ jesteś moją muzyką
/Jesteś moją muzyką
/To tak jakbym cię znała zanim cię spotkałam|Nie potrafię tego wytłumaczyć
/Brak słów by to opisać
/Mówię słowa których nigdy wcześniej nie wypowiedziałam
/I było to łatwe
/Bo widzisz prawdziwego mnie
/Rozumiesz mnie takiego, jakim jestem
/I to więcej niż kiedykolwiek wiedziałem
/By słyszeć twój głos ponad zgiełkiem
/I wiedzieć, że nie jestem samotny
/Śpiewasz do mnie
/Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę|Wiem że czujemy się jak u siebie
/Jesteś moją muzyką
/To żyje w każdym z nas
/Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
/Jesteś moją muzyką
/Razem zaśpiewamy
/Mamy siłę by wyśpiewać to co czujemy
/Połączone i prawdziwe
/Nie potrafimy trzymać tego wewnątrz siebie
/Jesteś moją muzyką
/Jesteś moją muzyką
/Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
/Jesteś moją muzyką
/To żyje w każdym z nas|Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
/Jesteś moją muzyką
Jest:
Jesteś moją muzyką
Znasz słowa "dawno dawno temu"
Sprawiają że słuchasz, bo jest powód
Kiedy śnisz, wtedy jest szansa że znajdziesz
Mały uśmiech lub radość kiedykolwiek później
Twoje brzmienie wraz z melodią
Odbija się echem w mojej głowie
Pojedynczy dźwięk, ponad zgiełkiem
Jakby wspólny wątek...
Przyciągasz mnie
Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę|Wiem że czujemy się jak u siebie
Jesteś moją muzyką
To żyje w każdym z nas
Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
Ponieważ jesteś moją muzyką
Jesteś moją muzyką
To tak jakbym cię znała zanim cię spotkałam|Nie potrafię tego wytłumaczyć
Brak słów by to opisać
Mówię słowa których nigdy wcześniej nie wypowiedziałam
I było to łatwe
Bo widzisz prawdziwego mnie
Rozumiesz mnie takiego, jakim jestem
I to więcej niż kiedykolwiek wiedziałem
By słyszeć twój głos ponad zgiełkiem
I wiedzieć, że nie jestem samotny
Śpiewasz do mnie
Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę|Wiem że czujemy się jak u siebie
Jesteś moją muzyką
To żyje w każdym z nas
Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
Jesteś moją muzyką
Razem zaśpiewamy
Mamy siłę by wyśpiewać to co czujemy
Połączone i prawdziwe
Nie potrafimy trzymać tego wewnątrz siebie
Jesteś moją muzyką
Jesteś moją muzyką
Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
Jesteś moją muzyką
To żyje w każdym z nas|Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
Jesteś moją muzyką
Było:
/Ashante.
Jest:
Ashante.
Było:
/Bardzo dawno, dawno temu w pewnym dalekim kraju...
/żyła ananasowa księżniczka Tiki.
/Była słodka jak brzoskwinia w stylu ananasa,
/ale za smutna by mogła rozmawiać!
/Ale jeśli się tak dokładnie wsłuchasz,|wysłuchasz jej tajemnicze życzenie!
/Aloha, nazywam się Tiki.
/Życzyłabym sobie tak bardzo,|uwolnić pewna miastowa rybkę.
/Mojego słodkiego księcia!
Jest:
Bardzo dawno, dawno temu w pewnym dalekim kraju...
żyła ananasowa księżniczka Tiki.
Była słodka jak brzoskwinia w stylu ananasa,
ale za smutna by mogła rozmawiać!
Ale jeśli się tak dokładnie wsłuchasz,|wysłuchasz jej tajemnicze życzenie!
Aloha, nazywam się Tiki.
Życzyłabym sobie tak bardzo,|uwolnić pewna miastowa rybkę.
Mojego słodkiego księcia!
Było:
/Ona ciągle śni o pewnym chłopcu,|który jest zaczarowany...
/w rybkę, mokra i pełny łusek!
/Śpiewam całym sercem, siła miłości,
/jako zwykła dziewczyna z Ukulele!
/Przybądź do mnie,
/mój słodki i bądź cicho!
/Uwielbiam twoje płetwy,|głaskam delikatnie twoje skrzela,
/mój słodki książę!
Jest:
Ona ciągle śni o pewnym chłopcu,|który jest zaczarowany...
w rybkę, mokra i pełny łusek!
Śpiewam całym sercem, siła miłości,
jako zwykła dziewczyna z Ukulele!
Przybądź do mnie,
mój słodki i bądź cicho!
Uwielbiam twoje płetwy,|głaskam delikatnie twoje skrzela,
mój słodki książę!
Było:
/Chmury pociemniały, niebo zalało się łzami.
/A morze zatrzęsło się.
Jest:
Chmury pociemniały, niebo zalało się łzami.
A morze zatrzęsło się.
Było:
/Później zawiał wiatr, burza zagrzmiała,
/a wszechmocna góra Fufu wypluła ogień!
/Tiki... wypowiedz to zaklecie z całą mocą Fufu!
/Tiki... wypowiedz to zaklęcie.
/Wypowiadam wiec spokojnie i wyraźnie:
/Z tej młodej rybki ma stać się wyniosły książę!
Jest:
Później zawiał wiatr, burza zagrzmiała,
a wszechmocna góra Fufu wypluła ogień!
Tiki... wypowiedz to zaklecie z całą mocą Fufu!
Tiki... wypowiedz to zaklęcie.
Wypowiadam wiec spokojnie i wyraźnie:
Z tej młodej rybki ma stać się wyniosły książę!
Było:
/teraz jestem księciem Humu, Humu...
Jest:
teraz jestem księciem Humu, Humu...
Było:
movie info: XVID 576x432 25.0fps 697.6 MB|/SubEdit b.4060 (http://subedit.com.pl)/
Jest:
Było:
/- Co z humu humu?|- Zmiana planów!
Jest:
- Co z humu humu?|- Zmiana planów!
Było:
/Rzuć tą piłkę!
/Hej!
/Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
/Muszę tylko robić to co do mnie należy.
/Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
/Pokażę ci, że to jest jedno i to samo:|Baseball i taniec to ta sama gra.
/To proste:|Wejdź na boisko, zacznij się kołysać.
/Chcę teraz grać w piłkę, to wszystko.|To jest co teraz robię.
/Nie ma tańca, który mógłbyś mi pokazać.
/Hej, hej, hej.
/- Tak.|- Nigdy nie będziesz wiedział...
/- O, wiem.|- Jeśli nie spróbujesz...
/Jest tylko jedna mała rzecz,|która za każdym razem mnie powstrzymuje.
/- Tak.|- Dawaj!
/- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
/- Nie ma takiej szansy.|- Nie.
/- Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.|- Ale ja nie tańczę.
/- Wybij to poza boisko!|- Ja nie tańczę.
/- Mówię, że możesz.|- Nie ma takiej opcji.
/Przesuń się na boisku, zdobądź punkt,
/kołysząc się na parkiecie.
/Nie tańczę, nie!
/Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
/Dwa kroki, podnieś kij do góry.
/Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
/Bazy załadowane, wykonaj swój taniec.
/Strzel najlepiej jak potrafisz, po prostu ją uderz.
/Wiem co mam robić, gram w swoją grę,
/lepiej podkręć ten rzut w moją stronę.
/- Tak.|- Pokażę ci jak ja się kołyszę.
/- Nigdy nie będziesz wiedział.|- O, wiem.
/Jeśli nie spróbujesz.
/Jest tylko jedna mała rzecz.
/Która za każdym razem mnie powstrzymuje.|- Dawaj!
/- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
/- Nie ma takiej szansy.|- Nie, nie.
/Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.
/- Ale ja nie tańczę.|- Wybij to poza boisko!
/- Ja nie tańczę.|- Mówię, że możesz.
/Nie ma takiej opcji.
/Przesuń się na boisku, zdobądź punkt,|kołysząc się na parkiecie
/Nie tańczę, nie!
/Pochyl się do tyłu, przytul ją, wykorzystaj szansę,
/zakołysz się, obróć się, wykonaj swój taniec.
/Przyszedłem grać w piłkę, nie na salę taneczną.
/Jestem przed trzecim strzałem, nie przed kurtyną
/Mogę ci to udowodnić aż uwierzysz, że to prawda,
/bo mogę to wykołysać, mogę to też doprowadzić do błysku.
/Dużo gadasz, pokaż mi co potrafisz.
/Stop. Zakołysz się!
/Zakołysz się właśnie tak.
/- Zakołysz się!|- Dawaj.
/- Trzęsawka!|- Właśnie tak.
/To właśnie mam na myśli, tak ty się kołyszesz.
/Udał ci się ten strzał, ale ja nie wierzę.
/- Mówię ci, że potrafisz.|- Wiem, że nie umiem.
/Ja nie tańczę!
/Możesz to zrobić.
/Ja nie tańczę, nie!
/Nic trudnego, staroświecki chłopcze!
/Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
/Raz, dwa, trzy, cztery, wszyscy się kołyszą! Dawajcie!
/- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
/Nie ma takiej szansy.
/Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.
/Ale ja nie tańczę.
/Wybij to poza boisko!
/- Ja nie tańczę.|- Mówię, że możesz.
/Nie ma takiej opcji.
/Przesuń się na boisku, zdobądź punkt,|kołysząc się na parkiecie,
/Nie tańczę, nie!
/Wybij to poza boisko!
/- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
/Nie ma takiej szansy.
/Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.
/Ale ja nie tańczę.
/Wybij to poza boisko!
/- Ja nie tańczę.|- Mówię, że możesz.
/Nie ma takiej opcji.
/Przesuń się na boisku, zdobądź punkt, kołysząc się na parkiecie.
Jest:
Rzuć tą piłkę!
Hej!
Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
Muszę tylko robić to co do mnie należy.
Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
Pokażę ci, że to jest jedno i to samo:|Baseball i taniec to ta sama gra.
To proste:|Wejdź na boisko, zacznij się kołysać.
Chcę teraz grać w piłkę, to wszystko.|To jest co teraz robię.
Nie ma tańca, który mógłbyś mi pokazać.
Hej, hej, hej.
- Tak.|- Nigdy nie będziesz wiedział...
- O, wiem.|- Jeśli nie spróbujesz...
Jest tylko jedna mała rzecz,|która za każdym razem mnie powstrzymuje.
- Tak.|- Dawaj!
- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
- Nie ma takiej szansy.|- Nie.
- Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.|- Ale ja nie tańczę.
- Wybij to poza boisko!|- Ja nie tańczę.
- Mówię, że możesz.|- Nie ma takiej opcji.
Przesuń się na boisku, zdobądź punkt,
kołysząc się na parkiecie.
Nie tańczę, nie!
Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
Dwa kroki, podnieś kij do góry.
Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
Bazy załadowane, wykonaj swój taniec.
Strzel najlepiej jak potrafisz, po prostu ją uderz.
Wiem co mam robić, gram w swoją grę,
lepiej podkręć ten rzut w moją stronę.
- Tak.|- Pokażę ci jak ja się kołyszę.
- Nigdy nie będziesz wiedział.|- O, wiem.
Jeśli nie spróbujesz.
Jest tylko jedna mała rzecz.
Która za każdym razem mnie powstrzymuje.|- Dawaj!
- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
- Nie ma takiej szansy.|- Nie, nie.
Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.
- Ale ja nie tańczę.|- Wybij to poza boisko!
- Ja nie tańczę.|- Mówię, że możesz.
Nie ma takiej opcji.
Przesuń się na boisku, zdobądź punkt,|kołysząc się na parkiecie
Nie tańczę, nie!
Pochyl się do tyłu, przytul ją, wykorzystaj szansę,
zakołysz się, obróć się, wykonaj swój taniec.
Przyszedłem grać w piłkę, nie na salę taneczną.
Jestem przed trzecim strzałem, nie przed kurtyną
Mogę ci to udowodnić aż uwierzysz, że to prawda,
bo mogę to wykołysać, mogę to też doprowadzić do błysku.
Dużo gadasz, pokaż mi co potrafisz.
Stop. Zakołysz się!
Zakołysz się właśnie tak.
- Zakołysz się!|- Dawaj.
- Trzęsawka!|- Właśnie tak.
To właśnie mam na myśli, tak ty się kołyszesz.
Udał ci się ten strzał, ale ja nie wierzę.
- Mówię ci, że potrafisz.|- Wiem, że nie umiem.
Ja nie tańczę!
Możesz to zrobić.
Ja nie tańczę, nie!
Nic trudnego, staroświecki chłopcze!
Hej, wybijający, hej, wybijający, pohuśtaj się!
Raz, dwa, trzy, cztery, wszyscy się kołyszą! Dawajcie!
- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
Nie ma takiej szansy.
Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.
Ale ja nie tańczę.
Wybij to poza boisko!
- Ja nie tańczę.|- Mówię, że możesz.
Nie ma takiej opcji.
Przesuń się na boisku, zdobądź punkt,|kołysząc się na parkiecie,
Nie tańczę, nie!
Wybij to poza boisko!
- Ja nie tańczę.|- Wiem, że możesz.
Nie ma takiej szansy.
Jeśli ja mogę to robić, cóż, ty też możesz.
Ale ja nie tańczę.
Wybij to poza boisko!
- Ja nie tańczę.|- Mówię, że możesz.
Nie ma takiej opcji.
Przesuń się na boisku, zdobądź punkt, kołysząc się na parkiecie.
Było:
/Pięć, sześć, siedem, osiem!
/Jesteś moją muzyką.
/Jesteś moją muzyką.
/Znasz słowa "dawno dawno temu"
/Sprawiają, że słuchasz, bo jest powód
/Kiedy śnisz, wtedy jest szansa że znajdziesz
/Mały uśmiech lub radość kiedykolwiek później
/Twoje brzmienie wraz z melodią
/Odbija się echem w mojej głowie
/Pojedynczy dźwięk,
/ponad zgiełkiem
/Jakby wspólny wątek...|Zaśpiewaj do mnie
/Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
/Jesteś moją muzyką
/To żyje w każdym z nas
/Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
/Jesteś moją muzyką
/Jesteś moją muzyką
/Twoje brzmienie wraz z melodią
/Odbija się echem w mojej głowie
/Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
/Jesteś moją muzyką
/To żyje w każdym z nas
/Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
/Jesteś moją muzyką
/Jesteś moją muzyką
Jest:
Pięć, sześć, siedem, osiem!
Jesteś moją muzyką.
Jesteś moją muzyką.
Znasz słowa "dawno dawno temu"
Sprawiają, że słuchasz, bo jest powód
Kiedy śnisz, wtedy jest szansa że znajdziesz
Mały uśmiech lub radość kiedykolwiek później
Twoje brzmienie wraz z melodią
Odbija się echem w mojej głowie
Pojedynczy dźwięk,
ponad zgiełkiem
Jakby wspólny wątek...|Zaśpiewaj do mnie
Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
Jesteś moją muzyką
To żyje w każdym z nas
Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
Jesteś moją muzyką
Jesteś moją muzyką
Twoje brzmienie wraz z melodią
Odbija się echem w mojej głowie
Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
Jesteś moją muzyką
To żyje w każdym z nas
Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
Jesteś moją muzyką
Jesteś moją muzyką
Było:
/Powiedziałam, żebyś ich pilnował,|nie żebyś ich przekształcił w obsadę "Grease"!
Jest:
Powiedziałam, żebyś ich pilnował,|nie żebyś ich przekształcił w obsadę "Grease"!
Było:
/Muszę powiedzieć o czym myślę.
/Coś z nami ostatnio wydawało się nie w porządku.
/Życie zatrzymuje powrót do wspólnej drogi
/Kiedykolwiek próbujemy, jakkolwiek planujemy zawsze musi być to przełożone
/Ciężko to powiedzieć.|Ale muszę robić to co dla mnie najlepsze.
/Wszystko będzie z tobą w porządku
/Muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
/Ja tutaj nie pasuję.|Mam nadzieję, że rozumiesz.
/Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
/Ale co najmniej na teraz.|Muszę podążyć swoją własną drogą.
/Nie chcę zostawiać tego wszystkiego za sobą
/Ale wszystkie nadzieje jakie miałam
/Musiałam patrzeć, jak ciągle wygasają
/Każdy kolor przemienia się w szarość
/Po prostu zbyt trudno jest patrzeć na to wszystko.|Powoli słabnę.
/Odchodzę dziś, bo muszę robić to co dla mnie najlepsze
/Wszystko będzie z tobą w porządku
/Muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
/Ja tutaj nie pasuję.|Mam nadzieję, że rozumiesz.
/Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
/Ale co najmniej na teraz.|Muszę podążyć swoją własną drogą.
/Co z nami?
/Co ze wszystkim przez co przeszliśmy?
/A co z zaufaniem?
/Wiesz że nigdy nie chciałem cię skrzywdzić
/A co ze mną?
/Co powinienem teraz zrobić?
/- Muszę odejść, ale będę za tobą tęsknić.|- Będę za tobą tęsknić.
/Więc...
/muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
/Dlaczego musisz odejść?
/- Ja tutaj nie pasuję.|- Mam nadzieję, że rozumiesz
/Próbuję zrozumieć
/Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
/- Ale co najmniej na teraz.|- Chcę żebyś została.
/Chcę podążyć swoją własną drogą
/Muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
/Co z nami?
/Ja tutaj nie pasuję.|Mam nadzieję, że rozumiesz
/Próbuję zrozumieć
/Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
/Ale co najmniej na teraz.|Muszę podążyć swoją własną drogą
/Muszę podążyć swoją własną drogą
/Muszę podążyć swoją własną drogą
Jest:
Muszę powiedzieć o czym myślę.
Coś z nami ostatnio wydawało się nie w porządku.
Życie zatrzymuje powrót do wspólnej drogi
Kiedykolwiek próbujemy, jakkolwiek planujemy zawsze musi być to przełożone
Ciężko to powiedzieć.|Ale muszę robić to co dla mnie najlepsze.
Wszystko będzie z tobą w porządku
Muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
Ja tutaj nie pasuję.|Mam nadzieję, że rozumiesz.
Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
Ale co najmniej na teraz.|Muszę podążyć swoją własną drogą.
Nie chcę zostawiać tego wszystkiego za sobą
Ale wszystkie nadzieje jakie miałam
Musiałam patrzeć, jak ciągle wygasają
Każdy kolor przemienia się w szarość
Po prostu zbyt trudno jest patrzeć na to wszystko.|Powoli słabnę.
Odchodzę dziś, bo muszę robić to co dla mnie najlepsze
Wszystko będzie z tobą w porządku
Muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
Ja tutaj nie pasuję.|Mam nadzieję, że rozumiesz.
Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
Ale co najmniej na teraz.|Muszę podążyć swoją własną drogą.
Co z nami?
Co ze wszystkim przez co przeszliśmy?
A co z zaufaniem?
Wiesz że nigdy nie chciałem cię skrzywdzić
A co ze mną?
Co powinienem teraz zrobić?
- Muszę odejść, ale będę za tobą tęsknić.|- Będę za tobą tęsknić.
Więc...
muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
Dlaczego musisz odejść?
- Ja tutaj nie pasuję.|- Mam nadzieję, że rozumiesz
Próbuję zrozumieć
Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
- Ale co najmniej na teraz.|- Chcę żebyś została.
Chcę podążyć swoją własną drogą
Muszę ruszać w dalszą drogę, być kim jestem
Co z nami?
Ja tutaj nie pasuję.|Mam nadzieję, że rozumiesz
Próbuję zrozumieć
Może kiedyś znajdziemy nasze wspólne miejsce
Ale co najmniej na teraz.|Muszę podążyć swoją własną drogą
Muszę podążyć swoją własną drogą
Muszę podążyć swoją własną drogą
Było:
/Wszyscy do mnie mówią nie pozwalając się odezwać
/Wszyscy próbują wejść do mojej głowy
/Chcę posłuchać co mówi moje własne serce
/Zamiast tego muszę liczyć na samego siebie
/- Czy kiedykolwiek.|- Zatraciłeś siebie by dostać to co chcesz.
/- Czy kiedykolwiek.|- Wsiadłeś na przejażdżkę i chciałeś wysiąść.
/Czy kiedykolwiek
/Odepchnąłeś tych z którymi powinieneś być blisko
/Czy kiedykolwiek pozwoliłeś odejść?|Czy kiedykolwiek nie wiedziałeś?
/Nie mam zamiaru się zatrzymać, taki właśnie jestem
/Dam z siebie wszystko, taki jest mój plan
/Czy znajdę to co straciłem?|Wiesz, że możesz
/Postawić na to.
/Postawić na mnie.
/Chcę wszystko naprawić, taka jest właściwa droga
/By odwrócić moje życie do góry nogami, dziś jest na to dzień
/Czy jestem typem faceta,|który ma na myśli to co mówię?
/Postaw na to
/Skąd będę wiedział, że będzie ścieżka, którą warto obrać?
/Czy powinienem dokładnie przemyśleć każdy swój ruch?
/Przez to co straciłem moje serce jest złamane.
/Nie chcę popełnić więcej tych samych błędów.
/Czy kiedykolwiek.
/Wątpiłeś w to, czy twoje sny się spełnią?
/Czy kiedykolwiek.
/Winiłeś cały świat tylko nie winiłeś siebie?
/- Nigdy więcej.|- Nie spróbuję żyć kłamstwem.
/Nie chcę wygrać tej gry, jeśli nie mogę grać według moich starych zasad
/Nie mam zamiaru się zatrzymać, taki właśnie jestem
/Dam z siebie wszystko, taki jest mój plan
/Czy znajdę to co straciłem?|Wiesz, że możesz.
/Postawić na to.
/Chcę wszystko naprawić, taka jest właściwa droga
/By odwrócić moje życie do góry nogami, dziś jest na to dzień
/Czy jestem typem faceta,|który ma na myśli to co mówię
/Postaw na to
/Zaczekajcie
/Dajcie mi chwilę pomyśleć.|Teraz będę gotów.
/Muszę popracować nad zamachnięciem.|Muszę robić to co lubię.
/Zaczekajcie
/Wcale nie jest tak dobrze
/Widzieć samego siebie i nie poznawać własnej twarzy
/Jak przerażające jest życie na własną rękę
/Wszystkie odpowiedzi kryją się wewnątrz mnie
/Wszystko co muszę zrobić, to uwierzyć.
/Nie mam zamiaru się zatrzymać.|Nie zatrzymam się póki nie spróbuję swoich sił
/Taki właśnie jestem, taki jest mój plan.|Czy skończę na szczycie?
/Możesz postawić na to.|Postawić na to.
/Możesz postawić na to.|Postawić na to.
/Chcę wszystko naprawić, taka jest właściwa droga
/By odwrócić moje życie do góry nogami, dziś jest na to dzień
/Czy jestem typem faceta,|który ma na myśli to co mówię
/Możesz postawić na to.|Postawić na to.
Jest:
Wszyscy do mnie mówią nie pozwalając się odezwać
Wszyscy próbują wejść do mojej głowy
Chcę posłuchać co mówi moje własne serce
Zamiast tego muszę liczyć na samego siebie
- Czy kiedykolwiek.|- Zatraciłeś siebie by dostać to co chcesz.
- Czy kiedykolwiek.|- Wsiadłeś na przejażdżkę i chciałeś wysiąść.
Czy kiedykolwiek
Odepchnąłeś tych z którymi powinieneś być blisko
Czy kiedykolwiek pozwoliłeś odejść?|Czy kiedykolwiek nie wiedziałeś?
Nie mam zamiaru się zatrzymać, taki właśnie jestem
Dam z siebie wszystko, taki jest mój plan
Czy znajdę to co straciłem?|Wiesz, że możesz
Postawić na to.
Postawić na mnie.
Chcę wszystko naprawić, taka jest właściwa droga
By odwrócić moje życie do góry nogami, dziś jest na to dzień
Czy jestem typem faceta,|który ma na myśli to co mówię?
Postaw na to
Skąd będę wiedział, że będzie ścieżka, którą warto obrać?
Czy powinienem dokładnie przemyśleć każdy swój ruch?
Przez to co straciłem moje serce jest złamane.
Nie chcę popełnić więcej tych samych błędów.
Czy kiedykolwiek.
Wątpiłeś w to, czy twoje sny się spełnią?
Czy kiedykolwiek.
Winiłeś cały świat tylko nie winiłeś siebie?
- Nigdy więcej.|- Nie spróbuję żyć kłamstwem.
Nie chcę wygrać tej gry, jeśli nie mogę grać według moich starych zasad
Nie mam zamiaru się zatrzymać, taki właśnie jestem
Dam z siebie wszystko, taki jest mój plan
Czy znajdę to co straciłem?|Wiesz, że możesz.
Postawić na to.
Chcę wszystko naprawić, taka jest właściwa droga
By odwrócić moje życie do góry nogami, dziś jest na to dzień
Czy jestem typem faceta,|który ma na myśli to co mówię
Postaw na to
Zaczekajcie
Dajcie mi chwilę pomyśleć.|Teraz będę gotów.
Muszę popracować nad zamachnięciem.|Muszę robić to co lubię.
Zaczekajcie
Wcale nie jest tak dobrze
Widzieć samego siebie i nie poznawać własnej twarzy
Jak przerażające jest życie na własną rękę
Wszystkie odpowiedzi kryją się wewnątrz mnie
Wszystko co muszę zrobić, to uwierzyć.
Nie mam zamiaru się zatrzymać.|Nie zatrzymam się póki nie spróbuję swoich sił
Taki właśnie jestem, taki jest mój plan.|Czy skończę na szczycie?
Możesz postawić na to.|Postawić na to.
Możesz postawić na to.|Postawić na to.
Chcę wszystko naprawić, taka jest właściwa droga
By odwrócić moje życie do góry nogami, dziś jest na to dzień
Czy jestem typem faceta,|który ma na myśli to co mówię
Możesz postawić na to.|Postawić na to.
Było:
/Schowaj ten wulkan.|Teraz jest Humu Humu.
Jest:
Schowaj ten wulkan.|Teraz jest Humu Humu.
Było:
/Mój występ, pozwala kapitanowi Tytanika...
Jest:
Mój występ, pozwala kapitanowi Tytanika...
Było:
/Każdego dnia. Nie mogę się nauczyć nowej piosenki!
Jest:
Każdego dnia. Nie mogę się nauczyć nowej piosenki!
Było:
/Tylko jeden raz w życiu.
Jest:
Tylko jeden raz w życiu.
Było:
/Tylko jeden raz w życiu.
/Oznacza, że nie będzie drugiej szansy
/Więc wierzę że ty i ja
/Powinniśmy ją chwycić póki możemy
/Spraw żeby to trwało wiecznie
/I nigdy tego nie oddawaj
/To nasza kolej, a ja uwielbiam to, co teraz się dzieje
/Bo ta chwila to wszystko co naprawdę mamy
/Każdego dnia.|Naszego życia.
/Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
/Będziemy biec
/Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
/Każdego dnia
/Od tej chwili począwszy
/Będziemy używać naszych głosów i głośno krzyczeć
/Weź moją dłoń
/Razem będziemy świętować
/Świętować
/Każdego dnia.
/Mówią że powinieneś podążać
/I gonić to, o czym marzysz
/Ale jeśli się zgubisz i zatracisz siebie
/Co to w ogóle znaczy?
/Nieważne gdzie idziemy
/Zaczyna się stąd gdzie jesteśmy
/Mamy więcej z życia,
/gdy słuchamy swoich serc
/I dzięki tobie, mam siłę by zacząć
/Każdego dnia.|Naszego życia.
/Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
/Będziemy biec
/Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
/Każdego dnia
/Od tej chwili począwszy
/Będziemy używać naszych głosów i głośno krzyczeć
/Weź moją dłoń
/Razem będziemy świętować
/Każdego dnia.
/Cofamy się.|Robimy to tutaj razem.
/Tak jest lepiej.|Jesteśmy teraz silniejsi, niż kiedykolwiek
/Nie przegramy
/Bo mamy okazję dokonać wyboru.|Tak właśnie będzie!
/Każdego dnia.|Naszego życia.
/Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
/Będziemy biec
/Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
/Zachowamy wiarę!
/Każdego dnia.|Naszego życia.
/Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
/Będziemy biec
/Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
/- Każdego dnia.|- Każdego dnia.
/Od tej chwili począwszy
/Będziemy używać naszych głosów i głośno krzyczeć
/- Weź moją dłoń.|- Weź moją dłoń.
/Razem będziemy świętować
/- Każdego dnia!|- Każdego dnia!
/Żyj każdym dniem!
/Kochaj każdego dnia!
/Żyj każdym dniem!
/Kochaj każdego dnia!
/Każdego dnia!
/Każdego dnia!
/Każdego dnia!
/Każdego dnia!
/Każdego dnia!
/Każdego dnia!
/Po prostu bajecznie! Bajecznie!
/Proszę wszystkich o zajęcie miejsc.
/Została mi jeszcze tylko jedna rzecz do zrobienia dziś wieczorem.
/Tegoroczną Olśniewającą Gwiazdę zdobywa,
/oczywiście, nasza jedyna w swoim rodzaju...
/Mój brat Ryan Evans!
Jest:
Tylko jeden raz w życiu.
Oznacza, że nie będzie drugiej szansy
Więc wierzę że ty i ja
Powinniśmy ją chwycić póki możemy
Spraw żeby to trwało wiecznie
I nigdy tego nie oddawaj
To nasza kolej, a ja uwielbiam to, co teraz się dzieje
Bo ta chwila to wszystko co naprawdę mamy
Każdego dnia.|Naszego życia.
Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
Będziemy biec
Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
Każdego dnia
Od tej chwili począwszy
Będziemy używać naszych głosów i głośno krzyczeć
Weź moją dłoń
Razem będziemy świętować
Świętować
Każdego dnia.
Mówią że powinieneś podążać
I gonić to, o czym marzysz
Ale jeśli się zgubisz i zatracisz siebie
Co to w ogóle znaczy?
Nieważne gdzie idziemy
Zaczyna się stąd gdzie jesteśmy
Mamy więcej z życia,
gdy słuchamy swoich serc
I dzięki tobie, mam siłę by zacząć
Każdego dnia.|Naszego życia.
Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
Będziemy biec
Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
Każdego dnia
Od tej chwili począwszy
Będziemy używać naszych głosów i głośno krzyczeć
Weź moją dłoń
Razem będziemy świętować
Każdego dnia.
Cofamy się.|Robimy to tutaj razem.
Tak jest lepiej.|Jesteśmy teraz silniejsi, niż kiedykolwiek
Nie przegramy
Bo mamy okazję dokonać wyboru.|Tak właśnie będzie!
Każdego dnia.|Naszego życia.
Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
Będziemy biec
Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
Zachowamy wiarę!
Każdego dnia.|Naszego życia.
Chcę cię tam znaleźć, uścisnąć cię mocno
Będziemy biec
Póki jesteśmy młodzi.|I zachowamy wiarę.
- Każdego dnia.|- Każdego dnia.
Od tej chwili począwszy
Będziemy używać naszych głosów i głośno krzyczeć
- Weź moją dłoń.|- Weź moją dłoń.
Razem będziemy świętować
- Każdego dnia!|- Każdego dnia!
Żyj każdym dniem!
Kochaj każdego dnia!
Żyj każdym dniem!
Kochaj każdego dnia!
Każdego dnia!
Każdego dnia!
Każdego dnia!
Każdego dnia!
Każdego dnia!
Każdego dnia!
Po prostu bajecznie! Bajecznie!
Proszę wszystkich o zajęcie miejsc.
Została mi jeszcze tylko jedna rzecz do zrobienia dziś wieczorem.
Tegoroczną Olśniewającą Gwiazdę zdobywa,
oczywiście, nasza jedyna w swoim rodzaju...
Mój brat Ryan Evans!
Było:
/Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
/Jesteś moją muzyką
/To żyje w każdym z nas
/Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
/Jesteś moją muzyką
/Jesteś moją muzyką
/1, 2, 3, 4...
/Lato takie jak chcieliśmy
/Tak, nareszcie je mamy!
/Teraz jest czas, który możemy spędzić wspólnie
/Każdego dnia będziemy razem
/Teraz i już zawsze
/Więc każdy z nas, gdziekolwiek jest
/Zabierzmy się na plażę.|Zabierzmy się razem.
/Świętujmy dzisiaj, bo nie będzie drugiego takiego dnia
/Tym razem jesteśmy silniejsi.|Będziemy tam dla siebie nawzajem.
/Wszystko jest w porządku
/Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
/Prawdziwe lato właśnie się zaczęło
/Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
/poczuć rytm bębnów.
/Będziemy się bawić w słońcu
/Teraz, gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
/Każdy z nas: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
/- Wszyscy za jednego.|- Wszyscy za jednego.
/Letni czas spędzimy razem,
/Jesteśmy sobie bliżsi
/Tak właśnie powinno być
/Właśnie zaczynamy
/Chodź, przyłącz się do zabawy
/Zasługujesz na to, tak samo jak ja
/Zabierzmy się na plażę.|Zabierzmy się razem.
/Świętujmy dzisiaj, bo nie będzie drugiego takiego dnia
/Tym razem jesteśmy silniejsi.|Będziemy tam dla siebie nawzajem.
/Wszystko jest w porządku
/Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
/Prawdziwe lato właśnie się zaczęło
/Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
/poczuć rytm bębnów
/Będziemy się bawić w słońcu
/Teraz, gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
/Każdy z nas: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
/Wszyscy skaczą w górę
/Wszyscy się kołyszą
/Zejdźmy na dół ze szczytu
/I nigdy się nie zatrzymujmy
/Nie chodzi wcale o przyszłość
/Nie chodzi też o przeszłość
/Niech każdy dzień będzie jak ostatni i ostatni i ostatni!
/Zabawa i słońce - co mogłoby być lepsze?
/Bawmy się! Wszyscy razem teraz!
/Wszyscy, wszyscy teraz!
/To tu właśnie nasze lato naprawdę się zaczyna
/To już ostatni moment tak powinno już być zawsze
/Tej imprezy z pewnością nie chcesz opuścić!
/Chłopaki, pokażmy im, że umiemy się ruszać, hej!
/Dziewczyny, pokażmy im jak naprawdę się tańczy!
/- Tu.|- I teraz.
/Rozkręćmy tę imprezę!
/Wszyscy wskakują!
/Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
/Prawdziwe lato właśnie się zaczęło
/Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
/poczuć rytm bębnów.
/Będziemy się bawić w słońcu
/Teraz gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
/Każdy z nas: jeden za wszystkich
/Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
/Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
/poczuć rytm bębnów.
/Będziemy się bawić w słońcu
/Teraz, gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
/Chodźmy, wszyscy tańczmy!
/Nie możemy pozwolić tej chwili, by minęła!
/Niech zabawa trwa!
/Wszyscy za jednego!
/Wszyscy! Za jednego!
Jest:
Gdy słyszę swą ulubioną piosenkę.|Wiem, że czujemy się jak u siebie.
Jesteś moją muzyką
To żyje w każdym z nas
Przyprowadziło nas dzisiaj tutaj, ponieważ...
Jesteś moją muzyką
Jesteś moją muzyką
1, 2, 3, 4...
Lato takie jak chcieliśmy
Tak, nareszcie je mamy!
Teraz jest czas, który możemy spędzić wspólnie
Każdego dnia będziemy razem
Teraz i już zawsze
Więc każdy z nas, gdziekolwiek jest
Zabierzmy się na plażę.|Zabierzmy się razem.
Świętujmy dzisiaj, bo nie będzie drugiego takiego dnia
Tym razem jesteśmy silniejsi.|Będziemy tam dla siebie nawzajem.
Wszystko jest w porządku
Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
Prawdziwe lato właśnie się zaczęło
Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
poczuć rytm bębnów.
Będziemy się bawić w słońcu
Teraz, gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
Każdy z nas: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
- Wszyscy za jednego.|- Wszyscy za jednego.
Letni czas spędzimy razem,
Jesteśmy sobie bliżsi
Tak właśnie powinno być
Właśnie zaczynamy
Chodź, przyłącz się do zabawy
Zasługujesz na to, tak samo jak ja
Zabierzmy się na plażę.|Zabierzmy się razem.
Świętujmy dzisiaj, bo nie będzie drugiego takiego dnia
Tym razem jesteśmy silniejsi.|Będziemy tam dla siebie nawzajem.
Wszystko jest w porządku
Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
Prawdziwe lato właśnie się zaczęło
Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
poczuć rytm bębnów
Będziemy się bawić w słońcu
Teraz, gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
Każdy z nas: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Wszyscy skaczą w górę
Wszyscy się kołyszą
Zejdźmy na dół ze szczytu
I nigdy się nie zatrzymujmy
Nie chodzi wcale o przyszłość
Nie chodzi też o przeszłość
Niech każdy dzień będzie jak ostatni i ostatni i ostatni!
Zabawa i słońce - co mogłoby być lepsze?
Bawmy się! Wszyscy razem teraz!
Wszyscy, wszyscy teraz!
To tu właśnie nasze lato naprawdę się zaczyna
To już ostatni moment tak powinno już być zawsze
Tej imprezy z pewnością nie chcesz opuścić!
Chłopaki, pokażmy im, że umiemy się ruszać, hej!
Dziewczyny, pokażmy im jak naprawdę się tańczy!
- Tu.|- I teraz.
Rozkręćmy tę imprezę!
Wszyscy wskakują!
Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
Prawdziwe lato właśnie się zaczęło
Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
poczuć rytm bębnów.
Będziemy się bawić w słońcu
Teraz gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
Każdy z nas: jeden za wszystkich
Wszyscy razem! Wszyscy za jednego!
Tańczmy i bawmy się, pozwólmy sobie...
poczuć rytm bębnów.
Będziemy się bawić w słońcu
Teraz, gdy już cała ciężka praca.|Praca jest skończona!
Chodźmy, wszyscy tańczmy!
Nie możemy pozwolić tej chwili, by minęła!
Niech zabawa trwa!
Wszyscy za jednego!
Wszyscy! Za jednego!