o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
88456 (jako 'było') z ID:
92136 (jako 'jest').
Było:
movie info: XVID 640x336 25.0fps 707.9 MB|/SubEdit b.4060 (http://subedit.com.pl)/
Jest:
movie info: XVID 640 x 35225.Ofps 702 MB (736915456B)|/SubEdit b. 4060 (http://subedit. com. pl)/
Było:
korekta malarz
Jest:
korekta malarz|synchro: zyga
Było:
Dwieście dolarów to więcej niż potrzeba.
Jest:
Dwieście dolarów to więcej niżpotrzeba.
Było:
Wiesz jak niebezpiecznie jest |żeby te głupie przynosić?
Jest:
Wiesz jak niebezpiecznie jest|żeby te głupie przynosić?
Było:
Ludwig zabrał mnie na takie zebranie,| heil, heil, heil.
Jest:
Ludwig zabrał mnie na takie zebranie,|heil, heil, heil.
Było:
-Bo taki miły dla niego jestem. |-W łóżku czy w partii?
Jest:
- Bo taki miły dla niego jestem.|- W łóżku czy w partii?
Było:
Jeżeli pozwolę się zrobić w konia| to potem zrobią to następni.
Tu nie chodzi o te sto pięćdziesiąt.| Tu chodzi o zasadę. Rozumiesz.
Tu chodzi o moją egzystencję.| A dla niej zrobiłbym straszne rzeczy.
Jest:
Jeżeli pozwolę się zrobić w konia|to potem zrobią to następni.
Tu nie chodzi o te sto pięćdziesiąt.|Tu chodzi o zasadę. Rozumiesz.
Tu chodzi o moją egzystencję.|A dla niej zrobiłbym straszne rzeczy.
Było:
Muszę ciebie moim znajomym przedstawić. |Sally Surowitsch.
To najczarowniejszy człowiek w całym Berlinie.
Jest:
Muszę ciebie moim znajomym przedstawić.|Sally Surowitsch.
To najczarowniejszy|człowiek w całym Berlinie.
Było:
Komunista też jest dobry |żeby z nim wypić szampana.
Sally to dziwne imię.| Skąd pochodzi?
Jest:
Komunista teżjest dobry|żeby z nim wypić szampana.
Sally to dziwne imię.|Skąd pochodzi?
Było:
Może wypluć szampana. |To tylko Rotschild.
Jest:
Może wypluć szampana.|To tylko Rotschild.
Było:
Jeżeli tak nie dyskretnie stoisz| to rzucasz się w oczy.
Jest:
Jeżeli tak nie dyskretnie stoisz|to rzucasz się w oczy.
Było:
-Przepraszam Sally.| -Za dwie godziny.
Jest:
- Przepraszam Sally.|- Za dwie godziny.
Było:
-Wyjeżdżasz? |-Dziś w nocy.
Dostałem cynka. Już za długo tu jestem.
Kto dolara potrafi - potrafi wszystko.| Nie jest jeszcze perfekcyjny, ale kiedyś.
Jest:
- Wyjeżdżasz?|- Dziś w nocy.
Dostałem cynka. Jużza długo tu jestem.
Kto dolara potrafi - potrafi wszystko.|Nie jest jeszcze perfekcyjny, ale kiedyś.
Było:
Wiesz, |akurat o tym chciałem z tobą porozmawiać.
-To są nasi ludzie. |-Nasi ludzie?
Jest:
Wiesz,|akurat o tym chciałem z tobą porozmawiać.
- To są nasi ludzie.|- Nasi ludzie?
Było:
Wiesz czemu żydzi są zawsze prześladowani? |Bo się nie dopasowują. To proste.
-Sally. Nie masz żadnych. |-Nie.
Potrzebujesz dowód osobisty? |Zrobię że będziesz pochodził od Siegfrida i smoka.
-Zna pan Schille? |-Nawet go kiedyś w Wiedniu spotkałem.
Jest:
Wiesz czemu żydzi są zawsze prześladowani?|Bo się nie dopasowują. To proste.
- Sally. Nie masz żadnych.|- Nie.
Potrzebujesz dowód osobisty? Zrobię że|będziesz pochodził od Siegfrida i smoka.
- Zna pan Schille?|- Nawet go kiedyś w Wiedniu spotkałem.
Było:
Nie wydaję mi się |że jest pan takim skurczybykiem.
Nawet nie pomyślał bym |że za Hansa ładne kobiety będą pracować.
-Teraz. Posłuchaj. |-Twoja biżuteria nawet połowy nie jest warta.
Jest:
Nie wydaję mi się|że jest pan takim skurczybykiem.
Nawet nie pomyślał bym|że za Hansa ładne kobiety będą pracować.
- Teraz. Posłuchaj.|- Twoja biżuteria nawet połowy nie jest warta.
Było:
Ja już się spakowałem.
Hans, możesz już iść.
Jest:
Ja jużsię spakowałem.
Hans, możesz jużiść.
Było:
Zarabiać pieniądze malowaniem? Zarabiać pieniądze |robieniem pieniędzy to bezpośrednia droga.
Jest:
Zarabiać pieniądze malowaniem? Zarabiać pieniądze|robieniem pieniędzy to bezpośrednia droga.
Było:
Friedrich Herzog. Komisariat główny| w Berlinie. Dział fałszerstwa pieniędzy.
To dla mnie zaszczyt móc aresztować |najlepszego na świecie fałszerza.
Jest:
Friedrich Herzog. Komisariat główny|w Berlinie. Dział fałszerstwa pieniędzy.
To dla mnie zaszczyt móc aresztować|najlepszego na świecie fałszerza.
Było:
{Y:i}Wstawaj leniwy nierobie. |{Y:i}Lenistwa nie tolerujemy.
Jest:
{Y:i}Wstawaj leniwy nierobie.|Lenistwa nie tolerujemy.
Było:
-Ty nie wyglądasz jak... |-Ej.
Jest:
- Ty nie wyglądasz jak...|- Ej.
Było:
Nie po prostu trzeba mieć swój respekt, |nie możesz stracić twarzy.
Jest:
Nie po prostu trzeba mieć swój respekt,|nie możesz stracić twarzy.
Było:
Numer siedemdziesiąt pięć tysięcy pięćset piętnaście.
Jest:
Numer siedemdziesiąt pięć|tysięcy pięćset piętnaście.
Było:
-W kolorach... |-Co?
Jest:
- W kolorach...|- Co?
Było:
Panie Hautsturmführer to jest....
To znaczy ja....
Jest:
Panie Hautsturmführer to jest...
To znaczy ja...
Było:
Mogę to namalować panie Sturmbandführer.| Co pan chce. Ja umiem.
Przenoszą cię Surowitsch. |Do Sachsenhausen. Jutro rano.
Ale obraz jest nie gotowy. |Muszę go dokończyć.
Jest:
Mogę to namalować panie Sturmbandführer.|Co pan chce. Ja umiem.
Przenoszą cię Surowitsch.|Do Sachsenhausen. Jutro rano.
Ale obraz jest nie gotowy.|Muszę go dokończyć.
Było:
Kandinski, Raczenko, |Anna Kadmina profesor Ljebed. Ljebed?
Jest:
Kandinski, Raczenko,|Anna Kadmina profesor Ljebed. Ljebed?
Było:
Pan też był w akademii?| Jest pan Rosjaninem?
Nie mówię chętnie po rosyjsku.| Przypomina mi złe czasy.
Jest:
Pan teżbył w akademii?|Jest pan Rosjaninem?
Nie mówię chętnie po rosyjsku.|Przypomina mi złe czasy.
Było:
A mi mówili że Ljebed z dziewicami się... |Pieprzył.
-Numer 75517.|-Salomon Surowitsch.
Jest:
A mi mówili że Ljebed z dziewicami się...|Pieprzył.
- Numer 75517.|- Salomon Surowitsch.
Było:
SS Sturmbandführer Herzog. |Przypomina pan sobie? Herzog.
Jest:
SS Sturmbandführer Herzog.|Przypomina pan sobie? Herzog.
Było:
-Buty? |-Czterdzieści dwa.
Jest:
- Buty?|- Czterdzieści dwa.
Było:
Ubrać.| Nazwisko, zawód. ubranie?
Jest:
Ubrać.|Nazwisko, zawód. ubranie?
Było:
-Buty? |-41. Dziękuję.
Jest:
- Buty?|-41. Dziękuję.
Było:
Nie palacz. Też dobrze. Zdrowie.
Jest:
Nie palacz. Teżdobrze. Zdrowie.
Było:
{Y:i}-Gossen, drukarz, 48, 41. |{Y:i}-48, 41.
Jest:
{Y:i}- Gossen, drukarz, 48, 41.|-48, 41.
Było:
{Y:i}Jak zauważyliście w moim dziale panuje |{Y:i}inny ton niż w obozach, w których byliście.
{Y:i}-Widzę was jako współpracowników. |-Dobrze.
Jest:
{Y:i}Jak zauważyliście w moim dziale panuje|inny ton niżw obozach, w których byliście.
{Y:i}- Widzę was jako współpracowników.|- Dobrze.
Było:
Jeżeli wolisz ubranie więźnia, |to możesz nosić w paski.
Jest:
Jeżeli wolisz ubranie więźnia,|to możesz nosić w paski.
Było:
-Jak on się nazywa? |-Wszyscy w dwuszeregu zbiórka.
Jest:
- Jak on się nazywa?|- Wszyscy w dwuszeregu zbiórka.
Było:
-Otwierać. |-Szybciej, dalej.
{Y:i}Już nadchodzą. To dobrze.
Wszyscy ustawić się? |Szczoteczki do zębów dotarły?
Jest:
- Otwierać.|- Szybciej, dalej.
{Y:i}Jużnadchodzą. To dobrze.
Wszyscy ustawić się?|Szczoteczki do zębów dotarły?
Było:
Drodzy żydzi. |Przyprowadziłem dziś światowej rangi specjalistę.
Salomon Surowitsch. |Będzie kierownikiem działu retuszu.
Jest:
Drodzy żydzi. Przyprowadziłem|dziś światowej rangi specjalistę.
Salomon Surowitsch.|Będzie kierownikiem działu retuszu.
Było:
Tak. Myślę że nowi chcą się odświeżyć| i odpocząć w pokoju.
Jest:
Tak. Myślę że nowi chcą się odświeżyć|i odpocząć w pokoju.
Było:
To było ładne wypowiedziane |przez pana Sturmbandführera.
Jest:
To było ładne wypowiedziane|przez pana Sturmbandführera.
Było:
Nie pamięta się już tego. Co?
Jest:
Nie pamięta się jużtego. Co?
Było:
-Żeby buty sprawdzić. |-Jak sprawdzić?
To kara. |Za małe buty i ciężkie worki na plecach.
Jest:
- Żeby buty sprawdzić.|- Jak sprawdzić?
To kara.|Za małe buty i ciężkie worki na plecach.
Było:
Tak, chłopaki. |Teraz pokażę wam wasze miejsca pracy.
Mamy tu ludzi z różnych obozów. | Graficy, drukarze, retuszerzy, miedziorytnicy.
Jest:
Tak, chłopaki.|Teraz pokażę wam wasze miejsca pracy.
Mamy tu ludzi z różnych obozów. Graficy,|drukarze, retuszerzy, miedziorytnicy.
Było:
Wydaję mi się, że nas po wojnie zabiją.| Z powodu tajemnicy.
Naświetlacz. Pracowałeś już na takim?
Jest:
Wydaję mi się, że nas po wojnie zabiją.|Z powodu tajemnicy.
Naświetlacz. Pracowałeś jużna takim?
Było:
Nie bój się. To doktor Klinger,| nasz przodownik. SS musi go nieraz usłyszeć.
Jest:
Nie bój się. To doktor Klinger,|nasz przodownik. SS musi go nieraz usłyszeć.
Było:
Wy jesteście nowi? |Doktor Klinger. Medycyna wewnętrzna.
Jest:
Wy jesteście nowi?|Doktor Klinger. Medycyna wewnętrzna.
Było:
Ten młody człowiek ma do mnie |zaraz przyjść. Stopa źle wygląda.
Jest:
Ten młody człowiek ma do mnie|zaraz przyjść. Stopa źle wygląda.
Było:
Też płakałem jak drukarkę zobaczyłem.
Przypominasz sobie, że człowiekiem jesteś. |Zielinski?
Jest:
Teżpłakałem jak drukarkę zobaczyłem.
Przypominasz sobie, że człowiekiem jesteś.|Zielinski?
Było:
Zielinski, ciemnia. |Maty, pokaż mu którędy.
Jest:
Zielinski, ciemnia.|Maty, pokażmu którędy.
Było:
Tam do drzwi, tam dalej i znajdziesz na pewno.
Jest:
Tam do drzwi, tam dalej|i znajdziesz na pewno.
Było:
Doktor Viktor Hahn. |Królewsko Pruski Instytut Hamburg.
Surowitsch. Będzie kierownikiem |fałszywych pieniędzy w retuszowni.
Pan też pochodzi z działu finansów,| panie Surowitsch?
Nasz największy problem to papier. |Jest zły w dotyku.
Strukturę pieniędzy Anglików| znaleźliśmy w płótnach z turcji..
Próbowaliśmy różnych chemikaliów, |ale wyniki są złe.
Kulnerfink. |To jest kryminalista? Przepraszam.
Surowitsch można tak powiedzieć |jest zawodowym fałszerzem pieniędzy.
Przestępcy tutaj,| powinni nosić mundury nazistów.
Uderza to w pana godność |że musi pracować z więziennym bratem tutaj?
Jeżeli nic już oprócz godności nie pozostało.
Będzie miał pan tutaj ciężkie czasy. |Obiecuję to panu. Dalej.
Pocałuj mnie w ....
Jest:
Doktor Viktor Hahn.|Królewsko Pruski Instytut Hamburg.
Surowitsch. Będzie kierownikiem|fałszywych pieniędzy w retuszowni.
Pan teżpochodzi z działu finansów,|panie Surowitsch?
Nasz największy problem to papier.|Jest zły w dotyku.
Strukturę pieniędzy Anglików|znaleźliśmy w płótnach z turcji..
Próbowaliśmy różnych chemikaliów,|ale wyniki są złe.
Kulnerfink.|To jest kryminalista? Przepraszam.
Surowitsch można tak powiedzieć|jest zawodowym fałszerzem pieniędzy.
Przestępcy tutaj,|powinni nosić mundury nazistów.
Uderza to w pana godność|że musi pracować z więziennym bratem tutaj?
Jeżeli nic jużoprócz godności nie pozostało.
Będzie miał pan tutaj ciężkie czasy.|Obiecuję to panu. Dalej.
Pocałuj mnie w...
Było:
-A w niedziele możemy wziąć prysznic.| -Ty jesz z kryminalistą?
Prawdziwi kryminaliści |to wielkoburżuazyjni wyzyskiwacze.
Jest:
- A w niedziele możemy wziąć prysznic.|- Ty jesz z kryminalistą?
Prawdziwi kryminaliści|to wielkoburżuazyjni wyzyskiwacze.
Było:
A jeżeli proletariusz kawałek |chleba ukradnie, żeby swoje dzieci..
Jest:
A jeżeli proletariusz kawałek|chleba ukradnie, żeby swoje dzieci..
Było:
Początkowy numer. |Jak tak długo w Oświęcimiu przetrwałeś?
Jest:
Początkowy numer.|Jak tak długo w Oświęcimiu przetrwałeś?
Było:
-A o co mamy grać? |-O godność.
Jest:
- A o co mamy grać?|- O godność.
Było:
-Tu się pracuję. Zrozumiałeś? |-Holst.
Jest:
- Tu się pracuję. Zrozumiałeś?|- Holst.
Było:
Myślenie też może być pracą, Holst.
Jest:
Myślenie teżmoże być pracą, Holst.
Było:
Zapomnijmy to naokoło. My dwaj. |I perfekcyjne fałszywki wszechczasów.
Jest:
Zapomnijmy to naokoło. My dwaj. I|perfekcyjne fałszywki wszechczasów.
Było:
Ludzie, maszyny, materiał. Co pan potrzebuje.
Jest:
Ludzie, maszyny, materiał.|Co pan potrzebuje.
Było:
Przepraszam panowie. |Nie moglibyście tej murzyńskiej muzyki skończyć?
Tak jakbyśmy my| Niemcy nie mieli własnej muzyki.
Jest:
Przepraszam panowie. Nie moglibyście|tej murzyńskiej muzyki skończyć?
Tak jakbyśmy my|Niemcy nie mieli własnej muzyki.
Było:
-Czemu nie ma Boga w Oświęcimiu? |-Czemu?
Jest:
- Czemu nie ma Boga w Oświęcimiu?|- Czemu?
Było:
"Kanada".
Ten wczesny numer. |Byłem w "Kanadzie", przy oczyszczaniu.
Sortowaliśmy na rampie bagaże nowych. |W wielu był prowiant.
Mieliśmy zawsze dość jedzenia. |Podczas gdy właściciele trafiali do gazu.
Jest:
Kanada...
Ten wczesny numer.|Byłem w "Kanadzie, przy oczyszczaniu.
Sortowaliśmy na rampie bagaże nowych.|W wielu był prowiant.
Mieliśmy zawsze dość jedzenia.|Podczas gdy właściciele trafiali do gazu.
Było:
Ja nie umilę życia nazistom |wstydząc się że jeszcze żyję.
{Y:i}Zamknięcie obozu. |{Y:i}Więźniowie mają natychmiast iść do baraków.
{Y:i}Tak. Do wszystkich nowych. |{Y:i}Jeżeli najmniejszy papierek...
Podobno nawet komendant obozu| nie wie co my tu robimy.
Jest:
Ja nie umilę życia nazistom|wstydząc się że jeszcze żyję.
{Y:i}Zamknięcie obozu.|Więźniowie mają natychmiast iść do baraków.
{Y:i}Tak. Do wszystkich nowych.|Jeżeli najmniejszy papierek...
Podobno nawet komendant obozu|nie wie co my tu robimy.
Było:
Wszystko. |Tylko żeby stąd nie wychodzić. Wszystko.
Jest:
Wszystko.|Tylko żeby stąd nie wychodzić. Wszystko.
Było:
Wyślą nas do gazu.
Jest:
WyśIą nas do gazu.
Było:
-Burger. |-Słyszy mnie pan. Jest pan ranny?
-Kim jesteście? |-Niech pan wstanie.
-Zostaw go Burger. Chodź tu. |-Doktorze Klinger.
-Doktorze Klinger. |-Ej! Ty tam.
Jest:
- Burger.|- Słyszy mnie pan. Jest pan ranny?
- Kim jesteście?|- Niech pan wstanie.
- Zostaw go Burger. Chodź tu.|- Doktorze Klinger.
- Doktorze Klinger.|- Ej! Ty tam.
Było:
-Czy ktoś tutaj z tobą rozmawiał? |-Proszę. Prysznic.
-Czy ktoś z tobą tu rozmawiał? |-464...
-Pytałem czy ktoś rozmawiał. |-Leżał ranny.
Zamknij się. On z tobą rozmawiał?| Co powiedział?
-Nie znam go. |-Co powiedział?
Jest:
- Czy ktoś tutaj z tobą rozmawiał?|- Proszę. Prysznic.
- Czy ktoś z tobą tu rozmawiał?|-464...
- Pytałem czy ktoś rozmawiał.|- Leżał ranny.
Zamknij się. On z tobą rozmawiał?|Co powiedział?
- Nie znam go.|- Co powiedział?
Było:
Jest zabronione rozmawiać |z innymi więźniami, panie Hauptscharführer.
-Ze mną. |-Pan Burger jest jedynym specjalistą od światłodruku.
I też z nim nie rozmawiał.
Jest:
Jest zabronione rozmawiać|z innymi więźniami, panie Hauptscharführer.
- Ze mną.|- Pan Burger jest jedynym specjalistą od światłodruku.
I teżz nim nie rozmawiał.
Było:
-No dalej, chodź. |-Nie.
Jest:
- No dalej, chodź.|- Nie.
Było:
{Y:i}Wyślą nas do gazu.
Jest:
{Y:i}WyśIą nas do gazu.
Było:
-Tak. |-Znasz jego spojrzenie na miasto?
Jest:
- Tak.|- Znasz jego spojrzenie na miasto?
Było:
-Numer 93 tysiące... |-Ach.
Jest:
- Numer 93 tysiące...|- Ach.
Było:
Jeżeli dostalibyśmy używane| oryginały moglibyśmy więcej.
Surowitsch. Musi pan się całkiem |zająć brytyjskim funtem.
Było by ważne żebyśmy niedługo |jakieś wyniki osiągnęli.
Jest:
Jeżeli dostalibyśmy używane|oryginały moglibyśmy więcej.
Surowitsch. Musi pan się całkiem|zająć brytyjskim funtem.
Było by ważne żebyśmy niedługo|jakieś wyniki osiągnęli.
Było:
{Y:i}Ja buduję tory. Zgłosiłem się jako |{Y:i}drukarz żeby się z Sobiboru wydostać.
{Y:i}Nie potrafili przetłumaczyć mojego dowodu.| {Y:i}Proszę pomóż mi.
To paracystoza. |Błąd materiału w tej miedzi.
Oprucz tego jest on specjalistą w gorącym druku.
Można by go było przenieść do działu dowodów.
Jest:
{Y:i}Ja buduję tory. Zgłosiłem się jako|drukarz żeby się z Sobiboru wydostać.
{Y:i}Nie potrafili przetłumaczyć mojego dowodu.|Proszę pomóżmi.
To paracystoza.|Błąd materiału w tej miedzi.
Oprócz tego jest on|specjalistą w gorącym druku.
Można by go było przenieść|do działu dowodów.
Było:
Nie próbuj nigdy więcej mnie oszukać, Surowitsch.
Jest:
Nie próbuj nigdy więcej|mnie oszukać, Surowitsch.
Było:
-Atze. Jak wygląda u Diny? |-Już jest gotowy.
Jest:
- Atze. Jak wygląda u Diny?|- Jużjest gotowy.
Było:
Wiecie. My nie chcemy tylko |w jakimś sklepie podłożyć parę banknotów.
Tym ma być angielska gospodarka |zalana i zniszczona.
Jeżeli za szybko się dowiedzą |że używamy fałszywych pieniędzy...
Jest:
Wiecie. My nie chcemy tylko|w jakimś sklepie podłożyć parę banknotów.
Tym ma być angielska gospodarka|zalana i zniszczona.
Jeżeli za szybko się dowiedzą|że używamy fałszywych pieniędzy...
Było:
Wtedy będziemy musieli was odesłać z powrotem.
Jest:
Wtedy będziemy musieli|was odesłać z powrotem.
Było:
I ona naprawdę nie miała majtek.| Przedstaw sobie to.
Jest:
I ona naprawdę nie miała majtek.|Przedstaw sobie to.
Było:
Jasne. |Nawet nie potrzebuje statywu do tego.
Jest:
Jasne.|Nawet nie potrzebuje statywu do tego.
Było:
Sally. |Jeżeli nam z funtem się nie uda...
Jest:
Sally.|Jeżeli nam z funtem się nie uda...
Było:
Jesteśmy dobrze odżywieni i silni. |Możemy walczyć.
-Mamy przybory. |-Z nożem od retuszu?
-Przeciwko kompanii SS? |-Tak.
Zanim nas do gazu poślą.
Lepiej jutro do gazu |niż dziś zostać bezsensownie zastrzelony.
Jest:
Jesteśmy dobrze odżywieni i silni.|Możemy walczyć.
- Mamy przybory.|- Z nożem od retuszu?
- Przeciwko kompanii SS?|- Tak.
Zanim nas do gazu pośIą.
Lepiej jutro do gazu|niżdziś zostać bezsensownie zastrzelony.
Było:
Powstanie. |To by był chociaż jakiś znak.
Jest:
Powstanie.|To by był chociażjakiś znak.
Było:
Nieraz mam silną gorączkę| ale tak jest dobrze.
Mieliśmy tu już przypadki gruźlicy.
Jest:
Nieraz mam silną gorączkę|ale tak jest dobrze.
Mieliśmy tu jużprzypadki gruźlicy.
Było:
To był ten mały Schirowski.| Zastrzelili go żeby nikogo nie zaraził.
Jest:
To był ten mały Schirowski.|Zastrzelili go żeby nikogo nie zaraził.
Było:
Nie, nie. |Doktor sobie z tym poradzi.
Muszę dożyć jak już to się| z tym obozem skończy.
Jest:
Nie, nie.|Doktor sobie z tym poradzi.
Muszę dożyć jak jużto się|z tym obozem skończy.
Było:
Twoje oryginalne dokumenty,| które zamówiłeś.
Jest:
Twoje oryginalne dokumenty,|które zamówiłeś.
Było:
Loschek znalazł oryginalne| paszporty swoich dzieci.
Jest:
Loschek znalazł oryginalne|paszporty swoich dzieci.
Było:
-Pobudka. Na dwór na apel. |-Przeklęci żydzi.
Jest:
- Pobudka. Na dwór na apel.|- Przeklęci żydzi.
Było:
Co się dzieje tam z tyłu.| Jak to wygląda.
Jest:
Co się dzieje tam z tyłu.|Jak to wygląda.
Było:
Parę dni temu wszedł pewien |biznesmen do banku w Zurychu.
Miał małą walizkę ze sobą,| pełną pieniędzy.
Jest:
Parę dni temu wszedł pewien|biznesmen do banku w Zurychu.
Miał małą walizkę ze sobą,|pełną pieniędzy.
Było:
Nasz agent poszedł do dyrektora |i chce otworzyć konto ze swoimi funtami.
Jest:
Nasz agent poszedł do dyrektora|i chce otworzyć konto ze swoimi funtami.
Było:
Na pewno zrozumie pan że musimy| sprawdzić autentyczność banknotów.
Jest:
Na pewno zrozumie pan że musimy|sprawdzić autentyczność banknotów.
Było:
Przez pół godziny sprawdzają |eksperci nasze drukarskie dzieła.
Jest:
Przez pół godziny sprawdzają|eksperci nasze drukarskie dzieła.
Było:
To jeszcze nie koniec. |Teraz nasz agent staję się zuchwały.
Jest:
To jeszcze nie koniec.|Teraz nasz agent staję się zuchwały.
Było:
Dlatego że te pieniądze,niestety muszę to powiedzieć
Jest:
Dlatego że te pieniądze,niestety|muszę to powiedzieć
Było:
-To niepotrzebne proszę pana. |-Chcę mieć całkowitą pewność.
Jest:
- To niepotrzebne proszę pana.|- Chcę mieć całkowitą pewność.
Było:
To proponuję sprawdzenie banknotów| bezpośrednio w Bank of England.
Bank of England.| Zobaczmy co mają do narzekania.
Jest:
To proponuję sprawdzenie banknotów|bezpośrednio w Bank of England.
Bank of England.|Zobaczmy co mają do narzekania.
Było:
Doszliśmy po długich badaniach do wyniku, |że jeżeli chodzi o przedłożone,
przez pana banknoty |o wartościach 5 funtów, 10 i 20 funtów.
Jest:
Doszliśmy po długich badaniach do wyniku,|że jeżeli chodzi o przedłożone,
przez pana banknoty|o wartościach 5 funtów, 10 i 20 funtów.
Było:
Bank of England gwarantuję |nam prawdziwość tych banknotów.
Reichsführer SS jest bardzo |zadowolony z naszej pracy.
Fałszywki są tak prawdziwe że zmieniono plany,
Jest:
Bank of England gwarantuję|nam prawdziwość tych banknotów.
Reichsführer SS jest bardzo|zadowolony z naszej pracy.
Fałszywki są tak prawdziwe|że zmieniono plany,
Było:
Nie. Niemiecka Rzesz będzie w przyszłości |prowadzić nimi swój handel dewizowy.
A to znowu było dla mnie podstawą, |żeby wam zrobić małą przyjemność.
Jest:
Nie. Niemiecka Rzesz będzie w przyszłości|prowadzić nimi swój handel dewizowy.
A to znowu było dla mnie podstawą,|żeby wam zrobić małą przyjemność.
Było:
Panie Sturmbandführer, |chciałbym w imieniu wszystkich podziękować.
Jest:
Panie Sturmbandführer,|chciałbym w imieniu wszystkich podziękować.
Było:
Zajmuję się dużo kierowaniem ludźmi. |W tym tkwi przyszłość.
Jeżeli się ich traktuje |jak gówno to nie będą wydajni.
Jest:
Zajmuję się dużo kierowaniem ludźmi.|W tym tkwi przyszłość.
Jeżeli się ich traktuje|jak gówno to nie będą wydajni.
Było:
Żydzi...| Na sztuczkach i fałszowaniu się znacie.
Jeżeli was tylko po waszej |burżuazyjnej fasadzie stuknąć.
Jest:
Żydzi...|Na sztuczkach i fałszowaniu się znacie.
Jeżeli was tylko po waszej|burżuazyjnej fasadzie stuknąć.
Było:
Ja byłem przez całe życie porządnym obywatelem.
Muszę powiedzieć że do niesłusznego| zachowania jestem tutaj zmuszany.
Jest:
Ja byłem przez całe życie|porządnym obywatelem.
Muszę powiedzieć że do niesłusznego|zachowania jestem tutaj zmuszany.
Było:
Proszę uzbierać grupę.| Zaczynamy z dolarem.
Jest:
Proszę uzbierać grupę.|Zaczynamy z dolarem.
Było:
Dziękuję. |Bez ciebie nigdy by się nie udało.
Jest:
Dziękuję.|Bez ciebie nigdy by się nie udało.
Było:
Bez dewiz nie ma benzyny, surowców.| Finansujemy Nazistom wojnę.
Jest:
Bez dewiz nie ma benzyny, surowców.|Finansujemy Nazistom wojnę.
Było:
Pracujemy tam z płytami. A tu mamy |światłodruk żeby szybko duże ilości produkować.
Światłodruk jest dobry dla |ostrości i półtonowych kolorów.
Mamy nadal parę problemów.| Ale z nimi się uporamy.
Na szczęście mamy specjalistę,| który ma w tej dziedzinie doświadczenie.
Jest:
Pracujemy tam z płytami. A tu mamy|światłodruk żeby szybko duże ilości produkować.
Światłodruk jest dobry dla|ostrości i półtonowych kolorów.
Mamy nadal parę problemów.|Ale z nimi się uporamy.
Na szczęście mamy specjalistę,|który ma w tej dziedzinie doświadczenie.
Było:
Pamięta pan| że wtedy aresztowaliśmy pana za dolary.
Wtedy nie miałem takich technicznych możliwości.
Jest:
Pamięta pan|że wtedy aresztowaliśmy pana za dolary.
Wtedy nie miałem takich|technicznych możliwości.
Było:
Atze. W sprawie banknotów 20 funtowych| miałeś coś mi pokazać.
Jest:
Atze. W sprawie banknotów 20 funtowych|miałeś coś mi pokazać.
Było:
Ciesz się że tu w środku jesteś.| Idiota.
Jest:
Ciesz się że tu w środku jesteś.|Idiota.
Było:
Może to nie wina negatywu tylko twojej żelatyny?
Negatyw Surowitscha był perfekcyjny jak zawsze.
Jest:
Może to nie wina negatywu|tylko twojej żelatyny?
Negatyw Surowitscha był|perfekcyjny jak zawsze.
Było:
Ja trafiłem do obozu z żoną |bo ulotki przeciwko nazistom drukowałem.
I nie będę teraz pieniędzy nazistom drukował.
Jest:
Ja trafiłem do obozu z żoną|bo ulotki przeciwko nazistom drukowałem.
I nie będę teraz pieniędzy|nazistom drukował.
Było:
Zawsze uważałem żeby |nie mieć problemów z tymi nade mną.
Nie wchodziłem nigdy w takie polityczne sprawy.
Jest:
Zawsze uważałem żeby|nie mieć problemów z tymi nade mną.
Nie wchodziłem nigdy w|takie polityczne sprawy.
Było:
Surowitsch. Jeżeli będziemy drukować dolary| w wielkim stylu to może mieć to wpływ na wojnę.
Jest:
Surowitsch. Jeżeli będziemy drukować dolary w|wielkim stylu to może mieć to wpływ na wojnę.
Było:
Też to mówiłem.
Myślałeś o tym że nie chodzi |tylko o twoje zasrane życie?
-To zasrane życie to jedyne co jeszcze mamy.| -O co ci chodzi?
Chodzi ci o przeżycie czy tylko o udowodnienie| że uda ci się z dolarem.
Jest:
Teżto mówiłem.
Myślałeś o tym że nie chodzi|tylko o twoje zasrane życie?
- To zasrane życie to jedyne co jeszcze mamy.|- O co ci chodzi?
Chodzi ci o przeżycie czy tylko o|udowodnienie że uda ci się z dolarem.
Było:
Jeżeli uważasz że możesz na mnie donieść u Herzoga.
Będziemy musieli za to zapłacić jeżeli nie dostarczymy.
Jest:
Jeżeli uważasz że możesz|na mnie donieść u Herzoga.
Będziemy musieli za to|zapłacić jeżeli nie dostarczymy.
Było:
{Y:i}Mosty zostały wysadzone a rosyjskie|{Y:i} wojsko zostało przed Warszawą zatrzymane.
{Y:i}To były wiadomości. |{Y:i}A teraz koncert dla Wehrmachtu.
-Rosjanie pod Warszawą. |-To niewiarygodne.
Jest:
{Y:i}Mosty zostały wysadzone a rosyjskie|wojsko zostało przed Warszawą zatrzymane.
{Y:i}To były wiadomości.|A teraz koncert dla Wehrmachtu.
- Rosjanie pod Warszawą.|- To niewiarygodne.
Było:
Tego funta zrobimy i bez ciebie.| A bez dolara wiesz czym wtedy jesteś?
Tylko zwykłym brudnym żydowskim kryminalistą.
Jest:
Tego funta zrobimy i bez ciebie.|A bez dolara wiesz czym wtedy jesteś?
Tylko zwykłym brudnym|żydowskim kryminalistą.
Było:
{Y:i}Naprawdę robicie wszystko |{Y:i}żeby wasze nędzne życie uratować.
Jest:
{Y:i}Naprawdę robicie wszystko|żeby wasze nędzne życie uratować.
Było:
Kapler. Idź po Hotte. Umywalka się urwała.| Może mógłby naprawić. Nie gap się.
Wszystkim wam dupy uratowałem |bo zrobiłem nazistom funta.
Jest:
Kapler. Idź po Hotte. Umywalka się urwała.|Może mógłby naprawić. Nie gap się.
Wszystkim wam dupy uratowałem|bo zrobiłem nazistom funta.
Było:
Jedna łyżka za ekspresjonistów, |jedna za awangardzistów.
Jest:
Jedna łyżka za ekspresjonistów,|jedna za awangardzistów.
Było:
{Y:i}-Wtawaj i biegaj dalej.|-{Y:i}Ja już nie mogę.
{Y:i}-Co tu się dzieje? |{Y:i}-Panie Grupenführer, chciałem.
Jest:
{Y:i}- Wtawaj i biegaj dalej.|- Ja już nie mogę.
{Y:i}- Co tu się dzieje?|- Panie Grupenführer, chciałem.
Było:
{Y:i}A co tu? Dokładnie wam odbiło? Baczność żołnierzu.
{Y:i}-Hauptmann Schmidt. |{Y:i}-A jak ty głupku się nazywasz?
{Y:i}Grupenführer Wegener, Panie Hauptscharführer.
Jest:
{Y:i}A co tu? Dokładnie wam|odbiło? Baczność żołnierzu.
{Y:i}- Hauptmann Schmidt.|- A jak ty głupku się nazywasz?
{Y:i}Grupenführer Wegener,|Panie Hauptscharführer.
Było:
{Y:i}Nie, nie, nie. Strzelacie sobie. |{Y:i}A jeżeli przypadkiem mojego żyda zastrzeliliście?
{Y:i}-Jacy pańscy żydzi? |{Y:i}-Wam nic do tego. To jest ściśle tajne.
-Graj. |{Y:i}-My mamy nasze polecenia.
-15 do 6. |{Y:i}-Jakie polecenia? Na tą ścianę strzelać?
{Y:i}-Nie wieżę. |{Y:i}-Tu się zawsze strzelało.
To jest obóz. Tu dziennie parę tuzinów ginie.
Jest:
{Y:i}Nie, nie, nie. Strzelacie sobie. A jeżeli|przypadkiem mojego żyda zastrzeliliście?
{Y:i}- Jacy pańscy żydzi?|- Wam nic do tego. To jest ściśle tajne.
{Y:i}- Graj.|- My mamy nasze polecenia.
{Y:i}-15 do 6.|- Jakie polecenia? Na tą ścianę strzelać?
{Y:i}- Nie wieżę.|- Tu się zawsze strzelało.
To jest obóz. Tu dziennie|parę tuzinów ginie.
Było:
Cieszmy się |że po tej stronie ściany stoimy, Sally.
-Sally przestań, uspokój się. |-Zwariowaliście czy co?
Jest:
Cieszmy się|że po tej stronie ściany stoimy, Sally.
- Sally przestań, uspokój się.|- Zwariowaliście czy co?
Było:
Jeżeli tutaj nie przeżyjesz. |To po co chcesz przeżyć?
Jest:
Jeżeli tutaj nie przeżyjesz.|To po co chcesz przeżyć?
Było:
Surowitsch. Atze opowiadał mi |czemu od miesięcy nie mamy wyników.
-Żelatyna panie Sturmbandführer. Ona smaruje.| -Tak.
Tak, tak. |To kłamstwo ten inny żyd też mi opowiadał.
Jest:
Surowitsch. Atze opowiadał mi|czemu od miesięcy nie mamy wyników.
- Żelatyna panie Sturmbandführer. Ona smaruje.|- Tak.
Tak, tak.|To kłamstwo ten inny żyd teżmi opowiadał.
Było:
-Panie Sturmbandführer robimy co.. |-Zamknąć się.
Nie myśl że jesteście niezastąpieni.
Jest:
- Panie Sturmbandführer robimy co..|- Zamknąć się.
Nie myśI że jesteście niezastąpieni.
Było:
Jeżeli dolara za cztery tygodnie| nie będzie zastrzelimy ich.
Jest:
Jeżeli dolara za cztery tygodnie|nie będzie zastrzelimy ich.
Było:
Nie myślcie że nie poradzę sobie bez was.
Jest:
Nie myśIcie że nie poradzę sobie bez was.
Było:
Karnawał. Zróbmy miły wieczór. |Muzyka, taniec trochę kabaretu.
Na pewno znajdzie się paru utalentowanych mężczyzn.
Panie Sturmbandführer przecież nie może pan..
Ja zawsze dawałem z siebie wszystko i....
On nikogo nie zabije. |On musi im dostarczyć.
Jest:
Karnawał. Zróbmy miły wieczór.|Muzyka, taniec trochę kabaretu.
Na pewno znajdzie się paru|utalentowanych mężczyzn.
Panie Sturmbandführer przecieżnie może pan..
Ja zawsze dawałem z siebie wszystko i...
On nikogo nie zabije.|On musi im dostarczyć.
Było:
-Co ty byś na jego miejscu zrobił? |-Ja na jego miejscu?
Ja nigdy bym nie był na miejscu zbrodniarza SS.
Jest:
- Co ty byś na jego miejscu zrobił?|- Ja na jego miejscu?
Ja nigdy bym nie był na|miejscu zbrodniarza SS.
Było:
-Wczoraj zauważyłem. |-Ja wiem. Co?
Jest:
- Wczoraj zauważyłem.|- Ja wiem. Co?
Było:
Herzog uratował na wszystkim życie.| On jest fair.
-Z nim można porozmawiać. |-Będziesz trzymał gębę na kłódkę, Zielinski.
-Nie zdradza się kolegów. |-Kolegów?
-Mamy zdechnąć za jego polityczne ideały? |{Y:i}-Spokój tam panowie.
Jest:
Herzog uratował na wszystkim życie.|On jest fair.
- Z nim można porozmawiać.|- Będziesz trzymał gębę na kłódkę, Zielinski.
- Nie zdradza się kolegów.|- Kolegów?
{Y:i}- Mamy zdechnąć za jego polityczne ideały?|- Spokój tam panowie.
Było:
Mi w czternastym prawie krzyż złamali.
Jest:
Mi w czternastym prawie krzyżzłamali.
Było:
-Zasłużyłem na to żeby to przeżyć. |-Nie zdradza się kolegów.
Jest:
- Zasłużyłem na to żeby to przeżyć.|- Nie zdradza się kolegów.
Było:
Też była w Oświęcimiu.
Jest:
Teżbyła w Oświęcimiu.
Było:
Chodzi o ...
Jest:
Chodzi o...
Było:
-Ale jak? |-Medykamenty.
Jest:
- Ale jak?|- Medykamenty.
Było:
Jeżeli ja miał bym rozstrzygać kogo wyleczyć.
Jest:
Jeżeli ja miał bym|rozstrzygać kogo wyleczyć.
Było:
Surowitsch. Potrzebujesz zaproszenie czy jak?
Jest:
Surowitsch. Potrzebujesz|zaproszenie czy jak?
Było:
Zdejmijcie mój Boże temu człowiekowi kajdanki.
Chłodno. Czyż nie?
Życzę sobie żeby mógł pan miejsca |na wschodnim wybrzeżu ameryki zobaczyć.
Pan Nawet nic nie wie o tej |ohydnej propagandzie o obozach.
Friedrich kochanie, dolej panu Surowitschowi.
Jest:
Zdejmijcie mój Boże temu|człowiekowi kajdanki.
Chłodno. Czyżnie?
Życzę sobie żeby mógł pan miejsca|na wschodnim wybrzeżu ameryki zobaczyć.
Pan Nawet nic nie wie o tej|ohydnej propagandzie o obozach.
Friedrich kochanie,|dolej panu Surowitschowi.
Było:
Friedrich opowiadał mi |że był pan groźnym kryminalistą.
Jest:
Friedrich opowiadał mi|że był pan groźnym kryminalistą.
Było:
Tak, dzieci. |Teraz zostawimy tatę i jego gościa samych.
Jest:
Tak, dzieci.|Teraz zostawimy tatę i jego gościa samych.
Było:
To każdy będzie musiał na nowo |swoje miejsce we wspólnocie wywalczyć.
Jest:
To każdy będzie musiał na nowo|swoje miejsce we wspólnocie wywalczyć.
Było:
Wolność, równość, prawa człowieka. |Cały ten program.
Niech pan nie myśli| że jestem teraz nazistą. Nie, nie.
Jest:
Wolność, równość, prawa człowieka.|Cały ten program.
Niech pan nie myśli|że jestem teraz nazistą. Nie, nie.
Było:
Ja wykonuję moją pracę |tam gdzie jestem potrzebny. Rozumie pan?
Jest:
Ja wykonuję moją pracę|tam gdzie jestem potrzebny. Rozumie pan?
Było:
Wy żydzi. |Handlujecie nawet życiem kolegi.
Jest:
Wy żydzi.|Handlujecie nawet życiem kolegi.
Było:
-Ach. Ten, ten Burger? |-Zawsze można na nim polegać.
Jest:
- Ach. Ten, ten Burger?|- Zawsze można na nim polegać.
Było:
Leibowitz, jest od wklęsłodruku. |Pokazać jemu jak. Wtedy nie będziesz musiał sam.
Jest:
Leibowitz, jest od wklęsłodruku. Pokazać|jemu jak. Wtedy nie będziesz musiał sam.
Było:
-I właśnie dlatego że nam tu dobrze. |-Już tego gówna nie mogę słuchać.
Jest:
- I właśnie dlatego że nam tu dobrze.|- Jużtego gówna nie mogę słuchać.
Było:
-Chodzi o zasadę. |-Ale nikt z nas nie chce za zasadę umżeć.
Tak. |I dlatego funkcjonuje system nazistów.
Jest:
- Chodzi o zasadę.|- Ale nikt z nas nie chce za zasadę umżeć.
Tak.|I dlatego funkcjonuje system nazistów.
Było:
To zobaczmy jakie postępy |w między czasie zrobiliśmy.
Jest:
To zobaczmy jakie postępy|w między czasie zrobiliśmy.
Było:
Światłodrukiem moglibyśmy w przeciągu tygodnia..
Jest:
Światłodrukiem moglibyśmy|w przeciągu tygodnia..
Było:
No. To jest dopiero |karnawałowa niespodzianka. Atze!
Jest:
No. To jest dopiero|karnawałowa niespodzianka. Atze!
Było:
Szanowna publiczności. |Chciałbym was wszystkich,
Jest:
Szanowna publiczności.|Chciałbym was wszystkich,
Było:
{Y:i}Słuchajcie. |Idzie zakonnica z chomikiem do ginekologa,
Jeszcze nie koniec. |A ginekolog mówi.
Że mi dziękujecie że was |wyciągnąłem z Oświęcimia i Nordhausen.
Jest:
{Y:i}Słuchajcie.|Idzie zakonnica z chomikiem do ginekologa,
Jeszcze nie koniec.|A ginekolog mówi.
Że mi dziękujecie że was|wyciągnąłem z Oświęcimia i Nordhausen.
Było:
Nazwisko i miejsce urodzenia| drukowanymi literami.
Jest:
Nazwisko i miejsce urodzenia|drukowanymi literami.
Było:
Musisz uważać żebyś się nie zaraził,| Surowitsch.
Jest:
Musisz uważać żebyś się nie zaraził,|Surowitsch.
Było:
Uwierz mi. Mi też nie jest lekko.
Jest:
Uwierz mi. Mi teżnie jest lekko.
Było:
Sturmbandführer Herzog |niestety musiał już iść.
Jest:
Sturmbandführer Herzog|niestety musiał jużiść.
Było:
Te musimy jako pierwsze załadować. |Musimy jeszcze...
Ej.| Czy nie mówię wyraźnie po niemiecku?
Jest:
Te musimy jako pierwsze załadować.|Musimy jeszcze...
Ej.|Czy nie mówię wyraźnie po niemiecku?
Było:
Macie dokładnie 6 dni| żeby je zdemontować i zapakować.
Jest:
Macie dokładnie 6 dni|żeby je zdemontować i zapakować.
Było:
-A co z wami? Nie stać.|-Ruszcie ich.
A ty też nie stój. Tak. Najważniejsze to Tigel Exakt,
Jest:
- A co z wami? Nie stać.|- Ruszcie ich.
A ty teżnie stój. Tak.|Najważniejsze to Tigel Exakt,
Było:
Jeżeli wojna się kończy to nas wszystkich zabiją.
Jest:
Jeżeli wojna się kończy|to nas wszystkich zabiją.
Było:
Maszyny zostaną przetransportowane| do bezpiecznej kryjówki.
Jest:
Maszyny zostaną przetransportowane|do bezpiecznej kryjówki.
Było:
Jeżeli mi się coś stanie. |Was wszystkich zlikwidują. Wszystkich!
Jest:
Jeżeli mi się coś stanie.|Was wszystkich zlikwidują. Wszystkich!
Było:
Wiem co myślisz. |Holst tylko wykonuje rozkazy.
Jest:
Wiem co myślisz.|Holst tylko wykonuje rozkazy.
Było:
W żadnym obozie ludziom nie było tak dobrze jak tutaj.
Jest:
W żadnym obozie ludziom nie|było tak dobrze jak tutaj.
Było:
-Ty go. |-Chciałem go zabić. Ale...
Jest:
- Ty go.|- Chciałem go zabić. Ale...
Było:
Nikt już więcej nie przyjdzie.
Jest:
Nikt jużwięcej nie przyjdzie.
Było:
To już koniec.
Jest:
To jużkoniec.
Było:
Nie. NIe, nie.
-Nie słuchaj go. |-Przedsięwzięcie Bernard.
-Jesteśmy więźniami. |-Załatwmy te świnie.
Jest:
Nie. Nle, nie.
- Nie słuchaj go.|- Przedsięwzięcie Bernard.
- Jesteśmy więźniami.|- Załatwmy te świnie.
Było:
-My. Żydowski nos, duże uszy. |-Nie strzelać.
Jest:
- My. Żydowski nos, duże uszy.|- Nie strzelać.
Było:
-Naziści. |-Oświęcim.
Klapner, Adamowitsch, Hard. |Kto był jeszcze w Oświęcimiu?
Jest:
- Naziści.|- Oświęcim.
Klapner, Adamowitsch, Hard.|Kto był jeszcze w Oświęcimiu?
Było:
Tutaj. Tego funta. |Był po drugiej stronie. Nieźle co?
Jest:
Tutaj. Tego funta.|Był po drugiej stronie. Nieźle co?
Było:
Tylko powiedziałem |że ma przeżyć aż to się skończy.
Jest:
Tylko powiedziałem|że ma przeżyć ażto się skończy.
Było:
{Y:i}W pracowni fałszerzy W Sachsenhausen |{Y:i}wyprodukowano Funtów o wartości 132 Miliony.
{Y:i}To była czterokrotność rezerw|{Y:i}pieniężnych Wielkiej Brytanii.
{Y:i}Przez grę na zwłokę więźniów,| {Y:i}wyprodukowano tylko małą ilość dolarów.
{Y:i}Przedsięwzięcie Bernard jest największym |{Y:i}dotychczas na świecie w fałszowaniu pieniędzy.
Jest:
{Y:i}W pracowni fałszerzy W Sachsenhausen|wyprodukowano Funtów o wartości 132 Miliony.
{Y:i}To była czterokrotność rezerw|pieniężnych Wielkiej Brytanii.
{Y:i}Przez grę na zwłokę więźniów,|wyprodukowano tylko małą ilość dolarów.
{Y:i}Przedsięwzięcie Bernard jest największym|dotychczas na świecie w fałszowaniu pieniędzy.