o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
82380 (jako 'było') z ID:
89760 (jako 'jest').
Było:
25.000
Pamiętam, że zanim się urodziłam,
leżałam w bardzo niewygodnej pozycji.
Na szczęście nie mam klaustrofobii,
Jest:
Pamiętam, że zanim|urodziłam się,
leżałam w bardzo|niewygodnej pozycji.
Na szczęście|nie mam klaustrofobii,
Było:
Teraz, gdy macocha jest w ciąży,
rozumiem, przez co przechodzi dziecko,
Jest:
Teraz, gdy macocha|jest w ciąży,
rozumiem, przez co|przechodzi dziecko,
Było:
Madison, Pensylwania - 1974
Spróbuj bardziej ścisnąć te krzesła.
Jest:
MOJA DZIEWCZYNA 2
MADISON W PENSYLWANII,|ROK 1972
Spróbuj bardziej|ścisnąć te krzesła.
Było:
Postawimy trochę krzeseł w bibliotece...
i włączymy głośniki, jak kiedyś.
Napraw je,|bo pastor miał głos jak astronauta.
Jest:
Postawimy trochę|krzeseł w bibliotece...
i włączymy głośniki,|jak kiedyś.
Napraw je, bo pastor|miał głos jak astronauta.
Było:
i znaleziono go po paru dniach,
Jest:
i znaleziono go|po paru dniach,
Było:
Ciało przybiera dziwny odcień zieleni.
Jest:
Ciało przybiera|dziwny odcień zieleni.
Było:
Dlatego poważnie rozważam kremację.
Jest:
Dlatego poważnie|rozważam kremację.
Było:
/Słyszałeś, Dean? Możesz zostać.
/- Dean?|/- Tak.
/Dean Martin. Spójrz, jakie ma oczy.
/- Różowe.|/- Właśnie. Jak Dean Martin.
/- Klatka gotowa.|/- A gdzie ubikacja?
/Żartujesz? Chomiki nie chodzą do ubikacji.
/Zaglądałaś do torebki?
Jest:
{y:i}Słyszałeś, Dean?|{y:i}Możesz zostać.
{y:i}- Dean?|{y:i}- Tak.
{y:i}Dean Martin.|{y:i}Spójrz, jakie ma oczy.
{y:i}- Różowe.|{y:i}- Właśnie. Jak Dean Martin.
{y:i}- Klatka gotowa.|{y:i}- A gdzie ubikacja?
{y:i}Żartujesz?|{y:i}Chomiki nie chodzą do ubikacji.
{y:i}Zaglądałaś do torebki?
Było:
Wolę sobie tego nie wyobrażać.
Jest:
Wolę sobie|tego nie wyobrażać.
Było:
Chcę to tylko przedyskutować.
Harry, postanowiliśmy tego nie robić.
Jest:
Chcę to tylko|przedyskutować.
Harry, postanowiliśmy tego|nie robić.
Było:
a w twoim pokoju umieścimy dziecko.
Do dziecka trzeba wstawać w nocy...
Jest:
a w twoim pokoju|umieścimy dziecko.
Do dziecka trzeba|wstawać w nocy...
Było:
To niedaleko. W końcu korytarza.
Pokój babci jest dużo większy.
Będziesz miała widok na całą okolicę.
Dobrze. Nie ma sprawy.
Dziękuję. Grzeczna dziewczynka.
Jest:
To niedaleko.|W końcu korytarza.
Pokój babci|jest dużo większy.
Będziesz miała widok|na całą okolicę.
Dobrze.|Nie ma sprawy.
Dziękuję.|Grzeczna dziewczynka.
Było:
Przejdzie jej. Polubi nowy pokój.
Reagujemy na każde kopnięcie dziecka.
Może Vada też próbuje nam coś przekazać.
Pamiętaj, że przy tym trzeba myśleć.
Jest:
Przejdzie jej.|Polubi nowy pokój.
Reagujemy na każde|kopnięcie dziecka.
Może Vada też próbuje|nam coś przekazać.
Pamiętaj, że przy tym|trzeba myśleć.
Było:
Dlaczego myślisz, że mi o coś chodzi?
Grasz w kręgle, zamiast oglądać mecz.
Jest:
Dlaczego myślisz,|że mi o coś chodzi?
Grasz w kręgle,|zamiast oglądać mecz.
Było:
tylko chciałem,|byśmy spędzili razem wieczór i pogadali.
Jest:
tylko chciałem, byśmy spędzili|razem wieczór i pogadali.
Było:
Poznałem seks dużo wcześniej niż Shelly.
Jest:
Poznałem seks|dużo wcześniej niż Shelly.
Było:
Zaszły duże zmiany i masz żal o pokój,
ale dziecko musi się gdzieś podziać.
Nie ma sprawy. Rozumiem. Naprawdę.
Jest:
Zaszły duże zmiany|i masz żal o pokój,
ale dziecko musi|się gdzieś podziać.
Nie ma sprawy.|Rozumiem. Naprawdę.
Było:
Nie trzeba. Mamy garaż.
Jest:
Nie trzeba.|Mamy garaż.
Było:
Może już czas, żebym zamieszkała sama.
Jest:
Może już czas,|żebym zamieszkała sama.
Było:
"Zapach kwiatowy z domieszką|piżmowego aromatu drzewa sandałowego".
Jest:
"Zapach kwiatowy z domieszką|piżmowego aromatu drzewa sandałowego."
Było:
Nie chcę, by mnie zobaczył.
Jest:
Nie chcę,|by mnie zobaczył.
Było:
Zachowuj się jak gdyby nigdy nic.
Jest:
Zachowuj się,|jak gdyby nigdy nic.
Było:
Ja? Powiedział, że wyglądam jak pasikonik.
Jest:
Ja? Powiedział,|że wyglądam jak pasikonik.
Było:
A jeśli kogoś naprawdę nie cierpią,
Jest:
A jeśli kogoś naprawdę|nie cierpią,
Było:
/Jeśli "pasikonik" jest komplementem,|/muszę się sporo nauczyć.
Jest:
{y:i}Jeśli "pasikonik" jest komplementem,|{y:i}muszę się sporo nauczyć.
Było:
Tak. Jeśli to dziewczynka, nazwę ją Esme.
Jest:
Tak. Jeśli to dziewczynka,|nazwę ją Esme.
Było:
Taki dźwięk, jak przy wydmuchiwaniu nosa.
Jest:
Taki dźwięk,|jak przy wydmuchiwaniu nosa.
Było:
Tak tylko pytam. Nikogo nie mam na myśli.
Jest:
Tak tylko pytam.|Nikogo nie mam na myśli.
Było:
Vada, myślę, że to lęk przed odrzuceniem.
Jest:
Vada, myślę,|że to lęk przed odrzuceniem.
Było:
To śmieszne, Shelly. Gdzie są obcęgi?
Jeśli chłopiec chce z tobą odrabiać lekcje,
Jest:
To śmieszne, Shelly.|Gdzie są obcęgi?
Jeśli chłopiec chce|z tobą odrabiać lekcje,
Było:
Facet nie lubi okazywać, że mu zależy.
Jest:
Facet nie lubi okazywać,|że mu zależy.
Było:
Bardzo proszę. Cześć, Kevin.
Kogo ja widzę? Vada- pasikonik.
Jest:
Bardzo proszę.|Cześć, Kevin.
Kogo ja widzę?|Vada - pasikonik.
Było:
Zanim się obejrzycie, zamówicie pizzę...
Jest:
Zanim się obejrzycie,|zamówicie pizzę...
Było:
/W przyszłości ograniczę się|/do pytania taty o balsamowanie.
Jest:
{y:i}W przyszłości ograniczę się|{y:i}do pytania taty o balsamowanie.
Było:
śpiew wpływa kojąco na dziecko.
O ile jest fanem grupy Supremes.
Jest:
śpiew wpływa|kojąco na dziecko.
O ile jest fanem|grupy Supremes.
Było:
/Dzieła zebrane Alfreda Beidermeyera.
Jest:
"Dzieła zebrane|Alfreda Beidermeyera."
Było:
Chciałam jak najszybciej stać się dorosła.
Jest:
Chciałam jak najszybciej|stać się dorosła.
Było:
/Wszyscy wielcy pisarze|/poruszają temat śmierci i sensu życia.
/Sporo ostatnio myślałam o mojej mamie,
/mimo że jej nie pamiętam.
/Chciałabym ją zobaczyć choć we śnie.
/Wiem, że pomogłaby mi wiele zrozumieć.
/"Klątwą niemą broczy|/Łza twoja ojcze w niebie niełaskawym
/"Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy
"Buntuj się, buntuj,|gdy światło się mroczy"
Jest:
{y:i}Wszyscy wielcy pisarze|{y:i}poruszają temat śmierci i sensu życia.
{y:i}Sporo ostatnio myślałam|{y:i}o mojej mamie,
{y:i}mimo że|{y:i}jej nie pamiętam.
{y:i}Chciałabym ją zobaczyć|{y:i}choć we śnie.
{y:i}Wiem, że pomogłaby mi|{y:i}wiele zrozumieć.
{y:i}"Klątwą niemą broczy|{y:i}Łza Twoja, Ojcze w Niebie niełaskawym
{y:i}"Nie wchodź łagodnie|{y:i}do tej dobrej nocy
{y:i}"Buntuj się, buntuj,|{y:i}gdy światło się mroczy"
Było:
Wkurzył się, bo wyłączyli mu prąd?
Mowa tu o energii życiowej, Phillips.
Jest:
Wkurzył się,|bo wyłączyli mu prąd?
Mowa tu o energii życiowej,|Phillips.
Było:
To wiersz o postawie życiowej.
O tym, że należy się nie poddawać.
Jest:
To wiersz|o postawie życiowej.
O tym, że należy się|nie poddawać.
Było:
ale trzeba się przełamać i iść naprzód.
Jest:
ale trzeba się przełamać|i iść naprzód.
Było:
"to nie wybór, lecz zmaganie się z losem".
Jest:
"to nie wybór,|lecz zmaganie się z losem."
Było:
Chcę wam dać szansę napisania czegoś.
Jest:
Chcę wam dać szansę|napisania czegoś.
Było:
Prześledźcie jego życie osobiste.
Jest:
Prześledźcie jego|życie osobiste.
Było:
Uwielbiam patrzeć, jak biega.
Jest:
Uwielbiam patrzeć,|jak biega.
Było:
A ty, Vada? Kogo ty opiszesz?
Jest:
A ty, Vada?|Kogo ty opiszesz?
Było:
Na Halloween kupiłem jej ogromną dynię.
Nie chciała jej wydrążyć i zachowała ją...
Jest:
Na Halloween|kupiłem jej ogromną dynię.
Nie chciała jej wydrążyć|i zachowała ją...
Było:
Babcia mówiła, że w Wigilię cuchnęło...
Jest:
Babcia mówiła,|że w Wigilię cuchnęło...
Było:
Ciągle jeszcze jest plama na podłodze.
Potrzebny nam klej do tapet. Cześć, Cece.
Jest:
Ciągle jeszcze|jest plama na podłodze.
Potrzebny nam klej do tapet.|Cześć, Cece.
Było:
Napiłabym się piwa korzennego.
Jest:
Napiłabym się|piwa korzennego.
Było:
Kochanie, chciałbym ci pomóc.
Ale znałem twoją mamę bardzo krótko.
Jest:
Kochanie,|chciałbym ci pomóc.
Ale znałem twoją mamę|bardzo krótko.
Było:
Bracia Grenaldi zrobili dobrą robotę.
Mnóstwo różowych róż i biały karawan.
Co powiesz na tę tapetę w kwiatki?
Jest:
Bracia Grenaldi|zrobili dobrą robotę.
Mnóstwo różowych róż|i biały karawan.
Co powiesz na tę|tapetę w kwiatki?
Było:
Dziękuję, ale zostanę przy mojej mamie.
Ona też miała fascynujące życie.
Jest:
Dziękuję, ale zostanę|przy mojej mamie.
Ona też miała|fascynujące życie.
Było:
Zwariowałaś. Co takiego osiągnęła?
Jest:
Zwariowałaś.|Co takiego osiągnęła?
Było:
Daj spokój. Kogo chcesz nabrać?
Gdzie szpiegowała tych Rosjan?
Jest:
Daj spokój.|Kogo chcesz nabrać?
Gdzie szpiegowała|tych Rosjan?
Było:
Urodziła cię między szpiegowaniem...
Jest:
Urodziła cię|między szpiegowaniem...
Było:
Urodziła cię w rosyjskim więzieniu?
Urodziłam się na Syberii, a kiedy ją zabili,
Jest:
Urodziła cię|w rosyjskim więzieniu?
Urodziłam się na Syberii,|a kiedy ją zabili,
Było:
Zapytajcie kogoś. Choćby mojego tatę.
Jest:
Zapytajcie kogoś.|Choćby mojego tatę.
Było:
/Chłopcy dużo mówią,|/choć nie mają nic do powiedzenia,
/a my mamy dużo do powiedzenia,|/ale nikt nas nie słucha.
Gdy byłam mała, sypiałam na tej plamie.
Moje wypracowanie będzie klęską.
Jest:
{y:i}Chłopcy dużo mówią,|{y:i}choć nie mają nic do powiedzenia,
{y:i}a my mamy dużo do powiedzenia,|{y:i}ale nikt nas nie słucha.
Gdy byłam mała,|sypiałam na tej plamie.
Moje wypracowanie|będzie klęską.
Było:
Ważyłam 3700gramów.
Jest:
Ważyłam 3700 gramów.
Było:
Tata powiedział, że jak była na scenie,
trzymała publiczność w napięciu.
Co to? "8 grudnia 1958".
Nie wiem. Tata też nie.
Jest:
Tata powiedział,|że jak była na scenie,
trzymała publiczność|w napięciu.
Co to?|"8 grudnia 1958".
Nie wiem.|Tata też nie.
Było:
"7 lutego 1936". Wodnik.
Jest:
"7 lutego 1936".|Wodnik.
Było:
Tam podobno nigdy nie pada...
Jest:
Tam podobno|nigdy nie pada...
Było:
Dlatego wujek Phil się tam przeprowadził?
Wujek Phil potrzebował zmiany.
Jest:
Dlatego wujek Phil|się tam przeprowadził?
Wujek Phil|potrzebował zmiany.
Było:
Kiedyś na pewno będę podróżować.
Jest:
Kiedyś na pewno|będę podróżować.
Było:
Mogłabyś odwiedzić wujka Phila|w Los Angeles.
Jest:
Mogłabyś odwiedzić|wujka Phila w Los Angeles.
Było:
Powinieneś jej pomóc rozwinąć skrzydła.
Może rozwijać skrzydła w Pensylwanii.
Nie musi jechać do Los Angeles.
Jest:
Powinieneś jej pomóc|rozwinąć skrzydła.
Może rozwijać skrzydła|w Pensylwanii.
Nie musi jechać|do Los Angeles.
Było:
Nie jest dzieckiem. To kobieta.
Jest:
Nie jest dzieckiem.|To kobieta.
Było:
Jak będzie starsza, z chęcią wyślę ją...
Cześć, Vada. Właśnie...
Jest:
Jak będzie starsza,|z chęcią wyślę ją...
Cześć, Vada.|Właśnie...
Było:
i zmianę pokoju.
Więc mogę jechać do Kalifornii.
Miło jest robić takie plany, ale...
Jest:
i zmianę pokoju,
więc mogę|jechać do Kalifornii.
Miło jest robić|takie plany, ale...
Było:
stracę oszczędności całego życia.
Jest:
stracę oszczędności|całego życia.
Było:
Nie mów mi, że maczałaś w tym palce.
Jest:
Nie mów mi,|że maczałaś w tym palce.
Było:
Wymagali podpisu kogoś dorosłego.
Powinni byli sprawdzić poziom hormonów.
Daj spokój, Harry! To tylko pięć dni.
Przesadzamy z tym wypracowaniem.
/Nie chodzi tylko o wypracowanie.
/To wszystko ma swój sens.
/Jaki znowu sens?
/Przeprowadzka Phila do Los Angeles,|/śmierć babci, narodziny dziecka.
/Wypracowanie Vady.
Jest:
Wymagali podpisu|kogoś dorosłego.
Powinni byli sprawdzić|poziom hormonów.
Daj spokój, Harry!|To tylko pięć dni.
Przesadzamy|z tym wypracowaniem.
{y:i}Nie chodzi tylko|{y:i}o wypracowanie.
{y:i}To wszystko ma swój sens.
{y:i}Jaki znowu sens?
{y:i}Przeprowadzka Phila do Los Angeles,|{y:i}śmierć babci, narodziny dziecka.
{y:i}Wypracowanie Vady.
Było:
Zadzwonię do potwora z Loch Ness.
Jest:
Zadzwonię|do potwora z Loch Ness.
Było:
Pamiętaj, z nikim nie rozmawiaj.
Jest:
Pamiętaj,|z nikim nie rozmawiaj.
Było:
Żadnych zakonnic. Rozumiem.
I żadnych chłopców. Obiecaj.
Jest:
Żadnych zakonnic.|Rozumiem.
I żadnych chłopców.|Obiecaj.
Było:
tylko dlatego, że jest paranoikiem.
Jest:
tylko dlatego,|że jest paranoikiem.
Było:
Do widzenia, tato. Będę za tobą tęskniła.
Jest:
Do widzenia, tato.|Będę za tobą tęskniła.
Było:
/Trudno uwierzyć, że całe życie mamy|/jest w tym pudełku.
/To są moje wskazówki.|/Albo maskotki na szczęście.
/Do rozwiązania tej zagadki|/trzeba czegoś więcej.
/Cudu.
/Bagaż pasażerów lotu 57...
/można odbierać przy stanowisku 2.
Jest:
{y:i}Trudno uwierzyć, że całe życie mamy|{y:i}jest w tym pudełku.
{y:i}To są moje wskazówki.|{y:i}Albo maskotki na szczęście.
{y:i}Do rozwiązania tej zagadki|{y:i}trzeba czegoś więcej.
{y:i}Cudu.
{y:i}Bagaż pasażerów lotu 57...
{y:i}można odbierać przy stanowisku 2.
Było:
Gdzie on jest? Miał po mnie wyjść.
Uspokój się! Myślisz, że go porwałem?
W Kalifornii wszystko jest możliwe.
Jest:
Gdzie on jest?|Miał po mnie wyjść.
Uspokój się!|Myślisz, że go porwałem?
W Kalifornii|wszystko jest możliwe.
Było:
który waży 70kg więcej niż ja.
Poza tym, kto by zapłacił okup? Ty?
Jest:
który waży 70kg|więcej niż ja.
Poza tym,|kto by zapłacił okup? Ty?
Było:
Zostaw to! Zawołam policję!
Jest:
Zostaw to!|Zawołam policję!
Było:
Świetnie! Nie ma taksówki.
Jest:
Świetnie!|Nie ma taksówki.
Było:
Wygląda na to, że wiesz, czego chcesz.|Dokąd jedziemy?
Jest:
Wygląda na to, że wiesz,|czego chcesz. Dokąd jedziemy?
Było:
/ADRESY GWIAZD FILMOWYCH
Warsztat samochodowy BUDAPESZT
Jesteśmy na miejscu. Widzisz ten dom?
Jest:
ADRESY GWIAZD FILMOWYCH
WARSZTAT SAMOCHODOWY|BUDAPESZT
Jesteśmy na miejscu.|Widzisz ten dom?
Było:
Kiedyś to wszystko będzie moje.
Jest:
Kiedyś to wszystko|będzie moje.
Było:
Nick dobrze się tobą opiekował?
Był bardzo miły. Zasłużył na całe 5$.
Jest:
Nick dobrze się|tobą opiekował?
Był bardzo miły.|Zasłużył na całe 5$.
Było:
Wzajemne przysługi wyszły z mody?
Nasza rodzina współpracuje z wami...
Jest:
Wzajemne przysługi|wyszły z mody?
Nasza rodzina|współpracuje z wami...
Było:
Załatwisz to,|czy mam porozmawiać z twoim ojcem?
Jest:
Załatwisz to, czy mam|porozmawiać z twoim ojcem?
Było:
Ja też cię uwielbiam, lrving.
Jest:
Ja też cię uwielbiam, Irving.
Było:
Jesteś mamą Nicka?
Myślałaś, że wychowały go wilki?
Nie daj się zwieść tej fryzurze.
Jest:
Jest pani mamą Nicka?
Myślałaś,|że wychowały go wilki?
Nie daj się zwieść|tej fryzurze.
Było:
Chodź. Pokażę ci twój pokój.
Jest:
Chodź.|Pokażę ci twój pokój.
Było:
Mówię to na podstawie doświadczenia.
Łazienka. Chcesz skorzystać?
Jest:
Mówię to na podstawie|doświadczenia.
Łazienka.|Chcesz skorzystać?
Było:
Tak. Jesteśmy jak rodzina.
Jest:
Tak.|Jesteśmy jak rodzina.
Było:
Na pewno. To była długa podróż.
Widzisz, małżeństwo to poważny krok.
Trzeba się nad nim zastanowić.
Jest:
Na pewno.|To była długa podróż.
Widzisz, małżeństwo|to poważny krok.
Trzeba się nad nim|zastanowić.
Było:
jak należy, zanim wpakuję się...
Jest:
jak należy,|zanim wpakuję się...
Było:
To znaczy, że sypiasz tu każdej nocy?
Jest:
To znaczy, że sypiasz tu|każdej nocy?
Było:
To nie jest typowe narzeczeństwo.
Jest:
To nie jest|typowe narzeczeństwo.
Było:
/Gdy w grę wchodzi seks,|/sytuacja zawsze jest "wyjątkowa".
Jest:
{y:i}Gdy w grę wchodzi seks,|{y:i}sytuacja zawsze jest "wyjątkowa".
Było:
I ty zamierzasz wyjaśnić te tajemnice?
Jest:
I ty zamierzasz|wyjaśnić te tajemnice?
Było:
więc jutro zajrzę do kroniki jej rocznika.
Poznam nazwiska jej kolegów z klasy...
Jest:
więc jutro zajrzę|do kroniki jej rocznika.
Poznam nazwiska|jej kolegów z klasy...
Było:
Chcę okazać, że doceniam twój gest.
Jest:
Chcę okazać,|że doceniam twój gest.
Było:
Myślałam, że ta szkoła jest Los Angeles.
Jest:
Myślałam, że ta szkoła|jest w Los Angeles.
Było:
Za wycieczkę do Wielkiego Kanionu...
należy ci się więcej niż 10 dolarów.
Podsłuchiwanie to brzydki zwyczaj.
Jest:
Za wycieczkę|do Wielkiego Kanionu...
należy ci się|więcej niż 10 dolarów.
Podsłuchiwanie|to brzydki zwyczaj.
Było:
Nie prosiłem o forsę. Phil sam mi ją dał.
Wiem, że dla ciebie ważny jest tylko skuter.
Jest:
Nie prosiłem o forsę.|Phil sam mi ją dał.
Wiem, że dla ciebie|ważny jest tylko skuter.
Było:
Przepraszam. Dziękuję.
Jest:
Przepraszam.|Dziękuję.
Było:
"Po pożarze 17 czerwca 1963|liceum Wilsona zostało zamknięte".
Jest:
"Po pożarze 17 czerwca 1963|liceum Wilsona zostało zamknięte."
Było:
Liceum mojej mamy się spaliło.
Jest:
Liceum mojej|mamy się spaliło.
Było:
To nie jest zabawne. Co mam teraz robić?
Bez tej kroniki jestem zgubiona.
Jest:
To nie jest zabawne.|Co mam teraz robić?
Bez tej kroniki|jestem zgubiona.
Było:
Pomyśl o igle w stogu siana.
Jest:
Pomyśl o igle|w stogu siana.
Było:
Spójrz, to ona. "Margaret Ann Muldovan.
Jest:
Spójrz, to ona.|"Margaret Ann Muldovan."
Było:
"chór, koszykówka, pływanie.
"Z takim talentem i urodą|Maggie z pewnością zrobi karierę".
Jest:
chór, koszykówka, pływanie."
"Z takim talentem i urodą|Maggie z pewnością zrobi karierę."
Było:
Kroniki zawsze narażają na rozczarowania.
Jest:
Kroniki zawsze|narażają na rozczarowania.
Było:
"więc nie zdziwcie się,|jeśli już o nim nie usłyszycie".
Jest:
więc nie zdziwcie się,|jeśli już o nim nie usłyszycie."
Było:
Cuchnie jak w sali gimnastycznej.
Jest:
Cuchnie jak|w sali gimnastycznej.
Było:
A ja uwielbiam zapach hot dogów.
Pracował z moją mamą w szkolnej gazetce.
Jest:
A ja uwielbiam|zapach hot-dogów.
Pracował z moją mamą|w szkolnej gazetce.
Było:
Uważasz, że facet powinien je zmienić?
Jest:
Uważasz, że facet|powinien je zmienić?
Było:
A jeśli ktoś nie chce, by go znaleziono?
Dlaczego ciągle się ze mną sprzeczasz?
Jest:
A jeśli ktoś nie chce,|by go znaleziono?
Dlaczego ciągle się|ze mną sprzeczasz?
Było:
Czy pracuje tu Daryl Tanaka?
Hej, Tanaka! Masz gości!
Jest:
Czy pracuje tu|Daryl Tanaka?
Hej, Tanaka!|Masz gości!
Było:
Co za aktor z tego Jima Backusa!
Jest:
Co za aktor|z tego Jima Backusa!
Było:
był największym Amerykaninem w dziejach.
Jest:
był największym|Amerykaninem w dziejach.
Było:
Żartujesz? Rodzice by mnie zabili.
Jest:
Żartujesz?|Rodzice by mnie zabili.
Było:
Jakie było jej największe osiągnięcie?
Jest:
Jakie było|jej największe osiągnięcie?
Było:
Co za wredny lizus na nią doniósł?
Jest:
Co za wredny lizus|na nią doniósł?
Było:
Należał pan do Hitler jugend?
Powinieneś przyłączyć się do hippisów.
Jest:
Należał pan do Hitler Jugend?
Powinieneś przyłączyć się|do hippisów.
Było:
Przyjdzie twoja kolej uprzątania śmieci.
Jest:
Przyjdzie twoja kolej|uprzątania śmieci.
Było:
/Tanaka. Masz chwilę?
Jest:
{Y:i}Tanaka.|Masz chwilę?
Było:
To będzie dobre wypracowanie.|"Mama zawieszona za palenie".
Jest:
To będzie dobre wypracowanie.|"Mama zawieszona za palenie."
Było:
Wolałabyś matkę, która donosiła policji?
Zasady są po to, by je łamać.
/- Chcę zapewnić...|- Zapytaj jego.
/...że prezydent nie ma nic do ukrycia|/w tej sprawie.
Jest:
Wolałabyś matkę,|która donosiła policji?
Zasady są po to,|by je łamać.
{y:i}- Chcę zapewnić...|- Zapytaj jego.
{y:i}...że prezydent nie ma nic do ukrycia|{y:i}w tej sprawie.
Było:
Zatrzymałem się w hotelu Château...
Jest:
Zatrzymałem się|w hotelu Château...
Było:
Enrique ma rację, jesteśmy najlepsi.
Jest:
Enrique ma rację,|jesteśmy najlepsi.
Było:
Jestem Sam Helburn. Sam.
Jest:
Jestem Sam Helburn.|Sam.
Było:
Przede wszystkim, ale nie tylko.
Jest:
Przede wszystkim,|ale nie tylko.
Było:
bo to dobra odskocznia od sali operacyjnej.
Jest:
bo to dobra odskocznia|od sali operacyjnej.
Było:
Dr Helburn chce tylko wymienić olej.
Jest:
Dr Helburn chce tylko|wymienić olej.
Było:
Proszę przyjechać jutro rano o 8:00.
Jest:
Proszę przyjechać|jutro rano o 8:00.
Było:
Zajmę się tym jutro. Piękny wóz.
Jest:
Zajmę się tym jutro.|Piękny wóz.
Było:
Nie dotykał mnie. Po prostu gestykulował.
Jest:
Nie dotykał mnie.|Po prostu gestykulował.
Było:
Kulturalny człowiek z dobrym smakiem...
Jest:
Kulturalny człowiek|z dobrym smakiem...
Było:
Choć jestem tylko współlokatorem.
Jest:
Choć jestem|tylko współlokatorem.
Było:
Prawdę mówiąc, durzyłem się w niej.
Jest:
Prawdę mówiąc,|durzyłem się w niej.
Było:
Kilka razy chciałem się z nią umówić,
Jest:
Kilka razy chciałem się|z nią umówić,
Było:
Lenny, Nancy, jesteście młodą parą.
Uśmiechnijcie się! Szczerze.
Jest:
Lenny, Nancy,|jesteście młodą parą.
Uśmiechnijcie się!|Szczerze.
Było:
Wśród nich był Peter Webb,
teraz wielki hollywoodzki reżyser.
Poznaliśmy się na wykładach z poezji...
u tego stukniętego Alberta Boderfeldera.
Jest:
Wśród nich był|Peter Webb,
teraz wielki|hollywoodzki reżyser.
Poznaliśmy się|na wykładach z poezji...
u tego stukniętego|Alberta Boderfeldera.
Było:
Dziękuję za pomoc, panie Rosenfeld.
Jest:
Dziękuję za pomoc,|panie Rosenfeld.
Było:
Jestem pewna, że świetnie by się bawiła.
Jest:
Jestem pewna,|że świetnie by się bawiła.
Było:
Jest jednym z największych poetów.
Jest:
Jest jednym|z największych poetów.
Było:
Nazywa się pan Alfred Beidermeyer?
Jest:
Nazywa się pan|Alfred Beidermeyer?
Było:
"Nie pytaj komu bije dzwon".
Pora na moje lekarstwo i drzemkę.
Jest:
"Nie pytaj,|komu bije dzwon."
Pora na moje|lekarstwo i drzemkę.
Było:
Dziękuję. Mieszkam na poddaszu.
Mieszkanie A. Zaraz na lewo.
Jest:
Dziękuję.|Mieszkam na poddaszu.
Mieszkanie A.|Zaraz na lewo.
Było:
Rzuciłem tę pracę 10 lat temu.
Właściwie to ona mnie rzuciła.
Moja mama chodziła na pańskie wykłady.
"Podstawy poetyki".
Jest:
Rzuciłem tę pracę|10 lat temu.
Właściwie to ona|mnie rzuciła.
Moja mama chodziła|na pańskie wykłady.
"Podstawy poetyki."
Było:
Na szczęście mam słabą pamięć.
Mówią, że jestem do niej podobna.
Jest:
Na szczęście|mam słabą pamięć.
Mówią, że jestem|do niej podobna.
Było:
Uważała, że pana wykłady są fascynujące.
Jest:
Uważała, że pana|wykłady są fascynujące.
Było:
Ten kraj nie interesuje się poezją.
Interesuje się tylko zużyciem paliwa.
Jest:
Ten kraj nie|interesuje się poezją.
Interesuje się|tylko zużyciem paliwa.
Było:
Nigdy nie jest mi tak źle jak skamielinom...
Jest:
Nigdy nie jest mi tak źle,|jak skamielinom...
Było:
Nie, zaczekaj. Podoba mi się tutaj.
Na co mi przyszło? Kto by pomyślał?
Jest:
Nie, zaczekaj.|Podoba mi się tutaj.
Na co mi przyszło?|Kto by pomyślał?
Było:
Tak. Był moim przyjacielem.
Jest:
Tak.|Był moim przyjacielem.
Było:
chcieliśmy zamieszkać z Brady Bunch.
Potem zgubiłam pierścionek w lesie,
Jest:
chcieliśmy zamieszkać|z Brady Bunch.
Potem zgubiłam|pierścionek w lesie,
Było:
Mam nadzieję, że nie cały czas.
Zobaczmy, czy zmieni kolor na moim palcu.
Jest:
Mam nadzieję,|że nie cały czas.
Zobaczmy, czy zmieni kolor|na moim palcu.
Było:
Uważaj. Ma dużą wartość emocjonalną.
Jest:
Uważaj.|Ma dużą wartość emocjonalną.
Było:
Nie na siłę. Złamiesz go.
Jest:
Nie na siłę.|Złamiesz go.
Było:
Oddaj. Nie powinnam go była zdejmować.
Jest:
Oddaj.|Nie powinnam go była zdejmować.
Było:
Co znaczy "o- o"?
Jest:
Co znaczy "o-o"?
Było:
To był wypadek. Kupię ci nowy.
Jest:
To był wypadek.|Kupię ci nowy.
Było:
Dureń! Idiota!
Nieźle się bijesz, jak na dziewczynę!
Jest:
Dureń!|Idiota!
Nieźle się bijesz,|jak na dziewczynę!
Było:
Bóg mi świadkiem, że była fotogeniczna.
Miała w sobie coś magicznego.
Pewnej nocy|byliśmy na Hollywood Boulevard...
Jest:
Bóg mi świadkiem,|że była fotogeniczna.
Miała w sobie|coś magicznego.
Pewnej nocy byliśmy|na Hollywood Boulevard...
Było:
Miała takie same stopy jak Judy Garland.
Jest:
Miała takie same stopy|jak Judy Garland.
Było:
Powinnaś zadzwonić do Hillary Mitchell.
Jest:
Powinnaś zadzwonić|do Hillary Mitchell.
Było:
Ma sklep z zabawnymi ciuchami|na Melrose.
Jest:
Ma sklep z zabawnymi|ciuchami na Melrose.
Było:
rozumiesz, i posprzeczaliśmy się.
Jest:
rozumiesz,|i posprzeczaliśmy się.
Było:
Nie moich. Nie wiem.
Kto pisze daty na papierowej torebce?
Jest:
Nie moich.|Nie wiem.
Kto pisze daty|na papierowej torebce?
Było:
Daj mi znać,|jak będziesz chciała zostać gwiazdą.
Jest:
Daj mi znać, jak będziesz|chciała zostać gwiazdą.
Było:
Joan Crawford! Uwielbiam ją.
Jest:
Joan Crawford!|Uwielbiam ją.
Było:
Montgomery Clift! Opowiem Shelly.
Jest:
Montgomery Clift!|Opowiem Shelly.
Było:
Chyba tak. Kimś w tym rodzaju.
Jest:
Chyba tak.|Kimś w tym rodzaju.
Było:
Nie, nie mielibyśmy wspólnych przodków.
Jest:
Nie, nie mielibyśmy|wspólnych przodków.
Było:
To dobrze. Chcę powiedzieć...
Małżeństwo może skomplikować sprawy.
Jest:
To dobrze.|Chcę powiedzieć...
Małżeństwo może|skomplikować sprawy.
Było:
Areszt domowy do 50. roku życia.
Jest:
Areszt domowy|do 50. roku życia.
Było:
Wstrzymuję kieszonkowe na dwa tygodnie.
Jest:
Wstrzymuję kieszonkowe|na dwa tygodnie.
Było:
Łazisz sobie, a ja muszę się złościć.
Jest:
Łazisz sobie,|a ja muszę się złościć.
Było:
Powiedz, co mam zrobić. Zrobię wszystko.
Jest:
Powiedz, co mam zrobić.|Zrobię wszystko.
Było:
Ojciec pozwolił ci przekłuć uszy?
Jest:
Ojciec pozwolił ci|przekłuć uszy?
Było:
Tylko nie zacznij golić nóg.
Jest:
Tylko nie zacznij|golić nóg.
Było:
obcować z dziećmi, które są pod narkozą.
Jest:
obcować z dziećmi,|które są pod narkozą.
Było:
Nie zrobi sobie pani przerwy na kawę?
Jest:
Nie zrobi sobie pani|przerwy na kawę?
Było:
W moich stronach zajęte kobiety...
Jest:
W moich stronach|zajęte kobiety...
Było:
Liszt. Mój ulubiony kompozytor.
Moi rodzice go uwielbiali. Byli Węgrami.
Węgry. Słyną z dobrej muzyki...
Jest:
Liszt.|Mój ulubiony kompozytor.
Moi rodzice go uwielbiali.|Byli Węgrami.
Węgry.|Słyną z dobrej muzyki...
Było:
Doktor Helburn! Co za niespodzianka!
Jest:
Doktor Helburn!|Co za niespodzianka!
Było:
Spodziewałem się pana za jakieś 5000km.
Jest:
Spodziewałem się pana|za jakieś 5000km.
Było:
Trzeba sprawdzić lewy kierunkowskaz.
Jest:
Trzeba sprawdzić|lewy kierunkowskaz.
Było:
Do zobaczenia. Już nie mogę się doczekać.
Jest:
Do zobaczenia.|Już nie mogę się doczekać.
Było:
"Węgry słyną z pięknych kobiet".
Jest:
"Węgry słyną z pięknych kobiet."
Było:
Sugerujesz, że ja cię nie doceniam?
Jest:
Sugerujesz,|że ja cię nie doceniam?
Było:
Kiedy ostatni raz to zrobiłeś?
O co ci chodzi? Codziennie mamy randkę.
Jest:
Kiedy ostatni raz|to zrobiłeś?
O co ci chodzi?|Codziennie mamy randkę.
Było:
/Powinnam pójść do wróżki,|/ale one przepowiadają tylko przyszłość.
/Potrzebny mi ktoś,|/kto przepowiada przeszłość.
Jest:
{y:i}Powinnam pójść do wróżki,|{y:i}ale one przepowiadają tylko przyszłość.
{y:i}Potrzebny mi ktoś,|{y:i}kto przepowiada przeszłość.
Było:
Nigdy nie zobaczy, jaka jesteś piękna.
Jest:
Nigdy nie zobaczy,|jaka jesteś piękna.
Było:
Nie trzeba. Byłam wtedy mała.
Jest:
Nie trzeba.|Byłam wtedy mała.
Było:
i czasem tracę nad nimi kontrolę.
Jest:
i czasem tracę|nad nimi kontrolę.
Było:
Dziękuję. Jesteś bardzo miły.
Jest:
Dziękuję.|Jesteś bardzo miły.
Było:
Wybaczcie mi. Urządzam sceny.
Jest:
Wybaczcie mi.|Urządzam sceny.
Było:
Pamiętam Maggie. I twojego tatę też.
Jest:
Pamiętam Maggie.|I twojego tatę też.
Było:
Był czarny z czerwoną, skórzaną tapicerką.
Jest:
Był czarny z czerwoną,|skórzaną tapicerką.
Było:
Nie, ale czasem jeździ karawanem.
Jest przedsiębiorcą pogrzebowym.
Jest:
Nie, ale czasem|jeździ karawanem.
Jest przedsiębiorcą|pogrzebowym.
Było:
Jeffrey Pommeroy organizuje pogrzeby?
Jest:
Jeffrey Pommeroy|organizuje pogrzeby?
Było:
To znaczy,|że moja mama miała innego męża?
Jest:
To znaczy, że moja mama|miała innego męża?
Było:
To mają być osiągnięcia mojej mamy?
Jest:
To mają być|osiągnięcia mojej mamy?
Było:
Może nie. Może tak.
Nikt mi o tym nie powiedział.
Jest:
Może nie.|Może tak.
Nikt mi|o tym nie powiedział.
Było:
Może ten Jeffrey to mój prawdziwy ojciec.
Jest:
Może ten Jeffrey|to mój prawdziwy ojciec.
Było:
Mam włosy nieżyjącej osoby, a mój nos...
Nikt w rodzinie nie ma takiego.
To może być nos kogoś całkiem obcego.
Chciałam dowiedzieć się czegoś o mamie,|a odkryłam...
Jest:
Mam włosy nieżyjącej osoby,|a mój nos...
Nikt w rodzinie|nie ma takiego.
To może być nos kogoś|całkiem obcego.
Chciałam dowiedzieć się|czegoś o mamie, a odkryłam...
Było:
Ta kobieta wyglądała na stukniętą.
Może Phil wie coś o tym.
Jest:
Ta kobieta|wyglądała na stukniętą.
Może Phil|wie coś o tym.
Było:
Nie widzisz, że już się zdenerwowałam?
To, co powiedziałaś o swoim nosie...
Jest:
Nie widzisz,|że już się zdenerwowałam?
To, co powiedziałaś|o swoim nosie...
Było:
Zakład pogrzebowy Sultenfussa.
- Cześć, tato.|/- Witaj, kochanie!
Jest:
{y:i}Zakład pogrzebowy Sultenfussa.
- Cześć, tato.|{y:i}- Witaj, kochanie!
Było:
/Cieszę się.|/Powinnaś obejrzeć występ Carsona.
Wolę zobaczyć Jeffreya Pommeroya.
To jakiś nowy gwiazdor rockowy?
Jest:
{y:i}Cieszę się.|{y:i}Powinnaś obejrzeć występ Carsona.
Wolę zobaczyć|Jeffreya Pommeroya.
To jakiś nowy|gwiazdor rockowy?
Było:
/Odjazdowy?
Jest:
{y:i}Odjazdowy?
Było:
Spytaj, czy nie potrzebuje trębacza.
Jest:
Spytaj, czy|nie potrzebuje trębacza.
Było:
Lekarz kazał jej położyć się do łóżka|i odpoczywać,
Jest:
Lekarz kazał jej położyć się|do łóżka i odpoczywać,
Było:
Na razie, tato. Kocham cię.
- Ja cię też kocham, skarbie.|/- Pozdrów Shelly.
Jest:
Na razie, tato.|Kocham cię.
- Ja cię też kocham, skarbie.|{y:i}- Pozdrów Shelly.
Było:
Tak. Na pewno.
Jest:
Tak.|Na pewno.
Było:
Dla pana to kwestia jednego telefonu.
Nie powinnaś się z nim zadawać.
Jest:
Dla pana to kwestia|jednego telefonu.
Nie powinnaś się|z nim zadawać.
Było:
Nazwałeś mnie "wrednym lizusem".
Jest:
Nazwałeś mnie|"wrednym lizusem".
Było:
Musimy go znaleźć, bo znał mamę Vady...
i tylko on może wyjaśnić pewne rzeczy.
Jest:
Musimy go znaleźć,|bo znał mamę Vady...
i tylko on może|wyjaśnić pewne rzeczy.
Było:
jak powinien był pan postąpić przed laty.
Mówi sierżant Tanaka z Hollenbeck.
Potrzebny mi aktualny adres Jeffreya...
Jest:
jak powinien był pan|postąpić przed laty.
Mówi sierżant Tanaka|z Hollenbeck.
Potrzebny mi aktualny|adres Jeffreya...
Było:
Ten adres jest mi potrzebny natychmiast.
Jest:
Ten adres jest mi|potrzebny natychmiast.
Było:
jest podejrzany|o planowanie zamachu na gubernatora.
Dwadzieścia minut? Świetnie.
Jest:
jest podejrzany o planowanie|zamachu na gubernatora.
Dwadzieścia minut?|Świetnie.
Było:
Pojedziemy tam. Przedstawisz się...
Chciałabym zobaczyć jego dom, ale...
Jest:
Pojedziemy tam.|Przedstawisz się...
Chciałabym zobaczyć|jego dom, ale...
Było:
Może kiedyś nadejdzie właściwy moment.
Jest:
Może kiedyś nadejdzie|właściwy moment.
Było:
Twój ojciec ma własne wspomnienia,
a teraz rozpoczął nowe życie.
To powinien być sekret twój i twojej mamy.
Sekret? Podoba mi się ten pomysł.
Jest:
Twój ojciec|ma własne wspomnienia,
a teraz rozpoczął|nowe życie.
To powinien być|sekret twój i twojej mamy.
Sekret?|Podoba mi się ten pomysł.
Było:
Tak. A jak ty się nazywasz?
Jest:
Tak.|A jak ty się nazywasz?
Było:
Miałem nadzieję, że cię kiedyś poznam.
Wiedział pan o moim istnieniu?
Jest:
Miałem nadzieję,|że cię kiedyś poznam.
Wiedział pan|o moim istnieniu?
Było:
Namalowałam tęczę. Chodźcie zobaczyć.
Jest:
Namalowałam tęczę.|Chodźcie zobaczyć.
Było:
Vada, to nasza córka, Katie.
Jest:
Vada, to nasza|córka Katie.
Było:
Kiedy byłam mała, wyglądałam podobnie.
Jest:
Kiedy byłam mała,|wyglądałam podobnie.
Było:
Tak. Porozmawiajmy.
Jest:
Tak.|Porozmawiajmy.
Było:
przyjaźniła się z Hillary Mitchell...
Hillary Mitchell? Jak się miewa?
Jest:
przyjaźniła się|z Hillary Mitchell...
Hillary Mitchell?|Jak się miewa?
Było:
Chociaż jest trochę stuknięta.
Powiedziała mi, że miał pan czarnego forda,
Jest:
Chociaż jest|trochę stuknięta.
Powiedziała mi,|że miał pan czarnego forda,
Było:
i dał mi pański adres. No i jestem.
Uprzedzałam, że to długa historia.
Nie szkodzi. Jesteś jak twoja matka.
Jest:
i dał mi pański adres.|No i jestem.
Uprzedzałam,|że to długa historia.
Nie szkodzi.|Jesteś jak twoja matka.
Było:
Zwariowane. Z efektami specjalnymi.
Jest:
Zwariowane.|Z efektami specjalnymi.
Było:
Miałam nadzieję, że pan mi pomoże.
Jest:
Miałam nadzieję,|że pan mi pomoże.
Było:
Nikt nie wie, co to znaczy.
Zawsze chcieliśmy pracować w teatrze.
Jest:
Nikt nie wie,|co to znaczy.
Zawsze chcieliśmy|pracować w teatrze.
Było:
gdzie wszystko było możliwe.
Jest:
gdzie wszystko|było możliwe.
Było:
Chcieliśmy wziąć ślub w jednej z nich.
Jest:
Chcieliśmy wziąć ślub|w jednej z nich.
Było:
Twoja mama znalazła kawiarenkę...
Jest:
Twoja mama|znalazła kawiarenkę...
Było:
Nie mieliśmy aparatu fotograficznego.
Napisała datę na torebce i powiedziała:
"To będzie nasz ślubny album.|Nigdy nie zapomnimy tego dnia".
Jest:
Nie mieliśmy|aparatu fotograficznego.
Napisała datę|na torebce i powiedziała:
"To będzie nasz ślubny album.|Nigdy nie zapomnimy tego dnia."
Było:
Nazwaliśmy się "Nocną Trupą Teatralną".
/Kochanie! Gdzie mój szofer?
/Nie chcesz chyba, żebym szła pieszo?
/Artystka z takim talentem!
Jest:
Nazwaliśmy się|"Nocną Trupą Teatralną".
{y:i}Kochanie!|{y:i}Gdzie mój szofer?
{y:i}Nie chcesz chyba,|{y:i}żebym szła pieszo?
{y:i}Artystka z takim talentem!
Było:
Pewnego lata graliśmy na plaży.
Jest:
Pewnego lata|graliśmy na plaży.
Było:
/- Chcę wyjechać szczęśliwy.|/- Niech wyjedzie!
/- To było piękne.|/- Dziękuję.
/- Musisz częściej nam śpiewać. Brawo.|/- Dziękuję.
Jest:
{y:i}- Chcę wyjechać szczęśliwy.|{y:i}- Niech wyjedzie!
{y:i}- To było piękne.|{y:i}- Dziękuję.
{y:i}- Musisz częściej nam śpiewać. Brawo.|{y:i}- Dziękuję.
Było:
Miło jest zobaczyć znów Maggie. I ciebie.
Jest:
Miło jest zobaczyć znów Maggie.|I ciebie.
Było:
Nie był pan ciekaw, co ze mnie wyrosło?
Jest:
Nie był pan ciekaw,|co ze mnie wyrosło?
Było:
Moja mama poślubiła tatę po panu.
A potem ja się urodziłam. Myślałam,|że rozwiedliście się przeze mnie.
Jest:
Moja mama poślubiła|tatę po panu.
A potem ja się urodziłam.|Myślałam, że rozwiedliście się przeze mnie.
Było:
Myślisz, że jestem twoim ojcem?
Byłbym dumny z takiej córki.
Ale nie jestem twoim ojcem.
Jest:
Myślisz, że jestem|twoim ojcem?
Byłbym dumny|z takiej córki.
Ale nie jestem|twoim ojcem.
Było:
Chciała żyć pełnią życia. Zostać matką.
To się stało poważnym problemem.
Uważałem, że ma jeszcze czas.
Jest:
Chciała żyć pełnią życia.|Zostać matką.
To się stało|poważnym problemem.
Uważałem,|że ma jeszcze czas.
Było:
Cieszyłem się, gdy poznała twojego ojca.
Kochał ją tak, jak na to zasługiwała.
Jest:
Cieszyłem się,|gdy poznała twojego ojca.
Kochał ją tak,|jak na to zasługiwała.
Było:
Wykorzystam film, czytając wypracowanie.
Jest:
Wykorzystam film,|czytając wypracowanie.
Było:
Znalazłem uroczą węgierską restauracyjkę.
Jest:
Znalazłem uroczą|węgierską restauracyjkę.
Było:
Dosyć. Tego już za wiele.
Jest:
Dosyć.|Tego już za wiele.
Było:
Nie jestem psychiatrą, lecz kardiologiem.
Jest:
Nie jestem psychiatrą,|lecz kardiologiem.
Było:
Rose, powiedz mu, że mamy układ.
Jest:
Rose, powiedz mu,|że mamy układ.
Było:
Chętnie się dowiem, jaki mamy układ.
Jest:
Chętnie się dowiem,|jaki mamy układ.
Było:
Niczego, czego nie chcesz mi dać.
Jest:
Niczego, czego nie|chcesz mi dać.
Było:
Co ma wspólnego kolor tapicerki...
Jest:
Co ma wspólnego|kolor tapicerki...
Było:
Wiesz, ile dla mnie znaczysz.
Jest:
Wiesz, ile dla mnie|znaczysz.
Było:
Naprawdę wyglądam seksownie w kitlu?
Jest:
Naprawdę wyglądam|seksownie w kitlu?
Było:
Nie rozmawiaj z nikim w samolocie.
Jest:
Nie rozmawiaj|z nikim w samolocie.
Było:
a potem podamy Shelly kolację do łóżka.
Wspaniale. Ucałuj oboje ode mnie.
Jest:
a potem podamy Shelly|kolację do łóżka.
Wspaniale.|Ucałuj oboje ode mnie.
Było:
Przykro mi, że poświęciłeś całe ferie.
Jest:
Przykro mi,|że poświęciłeś całe ferie.
Było:
Nie powiedziałbym, że było okropnie.
Jest:
Nie powiedziałbym,|że było okropnie.
Było:
/Pasażerowie lotu 6-2-8|/proszeni są na pokład...
Jest:
{y:i}Pasażerowie lotu 6-2-8|{y:i}proszeni są na pokład...
Było:
/"Na pamiątkę barbarzyńskich zwyczajów,|/kochający Nick".
/Życie jest pełne barbarzyńskich zwyczajów.
/Mam nadzieję,|/że wszystkie prowadzą do pocałunku.
Jest:
{y:i}"Na pamiątkę barbarzyńskich zwyczajów,|{y:i}kochający Nick."
{y:i}Życie jest pełne|{y:i}barbarzyńskich zwyczajów.
{y:i}Mam nadzieję,|{y:i}że wszystkie prowadzą do pocałunku.
Było:
Chłopca. Masz brata.
Jest:
Chłopca.|Masz brata.