o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
81777 (jako 'było') z ID:
83821 (jako 'jest').
Było:
movie info: XVID 592x320 23.976fps 697.8 MB|/SubEdit b.4056 (http://subedit.com.pl)/
>|http://kinomania.org
.:: Grupa Hatak Movies - Hatak.pl ::.
A.Guide.To.Recognizing.Your.Saints.|LIMITED.PROPER.DVDRip.XviD-iMBT
Jest:
movie info: MP4 512x272 23.436fps 435.1 MB|/SubEdit b.4060 (http://subedit.com.pl)/
.:: Grupa Hatak Movies - Hatak. pl::.
Synchro do wersji A. Guide. To. Recognizing. Your. Saints. LiMiTED. DVDRip. XviD-NeDiVx mp4|Neroon
Było:
Nie wiem, co mam robić.
Twój ojciec zachorował.|Jest poważnie chory...
Jest:
Nie wiem, co mam robić.|Twój ojciec zachorował.|Jest poważnie chory...
Było:
Muszę już kończyć, Dito.
Dobrze.|Kocham cię.
Jest:
Muszę już kończyć, Dito.|Dobrze.|Kocham cię.
Było:
Co dla mnie znaczą.
Oni są prawdziwi.
Jest:
Co dla mnie znaczą.|Oni są prawdziwi.
Było:
/Gorące różowe rajstopy.
/Czerwone, białe i niebieskie pincety|/do marychy ukryte w kolczykach.
Jest:
/Gorące różowe rajstopy.|/Czerwone, białe i niebieskie pincety|/do marychy ukryte w kolczykach.
Było:
Dito, co tam, stary?
/Na serio, to prawda.|/Portorykanie słuchają Journey'a.
Steve Perry jest dupkiem, brachu!
/Antonio!
Jest:
Dito, co tam, stary?|/Na serio, to prawda.|/Portorykanie słuchają Journey'a.
Steve Perry jest dupkiem, brachu!|/Antonio!
Było:
Bierzesz kąpiel, stary.
/...to miejsce jest niebem.
Jest:
Bierzesz kąpiel, stary.|/...to miejsce jest niebem.
Było:
Przestań, przestań, przestań!
Co z tobą?|Co jest, kurwa?
Jest:
Przestań, przestań, przestań!|Co z tobą?|Co jest, kurwa?
Było:
Cześć, Dito.
Ale upał na dworze.|Wychodziłaś już?
Jest:
Cześć, Dito.|Ale upał na dworze.|Wychodziłaś już?
Było:
Chcesz soku?
Tak, nalej mi soku.|Patrzcie, kto przyszedł.
Antonio, co słychać?
Jest:
Chcesz soku? Tak, nalej mi soku.|Patrzcie, kto przyszedł.|Antonio, co słychać?
Było:
/Możecie się uciszyć?
Możecie zacząć się|trochę ograniczać?
Halo!|Możecie...
Chcesz, żebym im coś powiedział?
Nie, w porządku.|Nie. Nic się nie stało.
Wchodź.
Jest:
/Możecie się uciszyć?|Możecie zacząć się|trochę ograniczać?
Halo!|Możecie...|Chcesz, żebym im coś powiedział?
Nie, w porządku.|Nie. Nic się nie stało.|Wchodź.
Było:
O co ci chodzi?|Kręciłem się po okolicy.
Nie widziałem cię|na boiskach do piłki ręcznej.
Jest:
O co ci chodzi? Kręciłem się po okolicy.|Nie widziałem cię|na boiskach do piłki ręcznej.
Było:
Organizują zawody o Złote Rękawice.
Jedyną rzeczą, jaką kiedykolwiek|będziesz boksował, są pomarańcze.
Tato, to coś poważnego.|Mają wszystko, worki treningowe.
Jest tanie.|10 dolców.
10 dolców. Skąd wy|weźmiecie 10 dolców?
To tylko 10 dolców.
Jest:
Organizują zawody o Złote Rękawice.|Jedyną rzeczą, jaką kiedykolwiek|będziesz boksował, są pomarańcze.
Tato, to coś poważnego.|Mają wszystko, worki treningowe.|Jest tanie. 10 dolców.
10 dolców. Skąd wy|weźmiecie 10 dolców?|To tylko 10 dolców.
Było:
Dobrze. Przestań.|Mówię serio.
Serio?|Podejdź tu.
Uściśnij moją dłoń.
Miło cię poznać.|Serio.
Jest:
Dobrze. Przestań.|Mówię serio.|Serio? Podejdź tu.
Uściśnij moją dłoń.|Miło cię poznać.|Serio.
Było:
Ten dowcip ma pięć lat.
Antonio, ile on ma lat?
Jest:
Ten dowcip ma pięć lat.|Antonio, ile on ma lat?
Było:
To mój ojciec. Jest głupi.|Nieważne.
Nie mów tak o swoim ojcu.|Co z tobą?
Jest:
To mój ojciec. Jest głupi.|Nieważne.|Nie mów tak o swoim ojcu. Co z tobą?
Było:
Wszystko dobrze?|Zdobędziesz pracę?
Co zrobisz ze swoim życiem?
Tak, na pewno.|Ciągle coś robię...
Tak, nic nie robisz.
Jest:
Wszystko dobrze?|Zdobędziesz pracę?|Co zrobisz ze swoim życiem?
Tak, na pewno.|Ciągle coś robię...|Tak, nic nie robisz.
Było:
- Ja jestem królem.|- Ty jesteś królem?
Zaraz do ciebie wstanę.|Pokażę ci...
Zaraz wstaniesz?|Co?
Pokażę mu.|Pokażę ci lewy sierpowy.
Pokażę ci lewy sierpowy.
Pa, mamo.|Chodź, Antonio. Antonio!
Dobra, stary.|Chodź.
Antonio, chodź!
Jest:
- Ja jestem królem.|- Ty jesteś królem?|Zaraz do ciebie wstanę. Pokażę ci...
Zaraz wstaniesz? Co?|Pokażę mu.|Pokażę ci lewy sierpowy.
Pokażę ci lewy sierpowy.|Pa, mamo.|Chodź, Antonio. Antonio!
Dobra, stary.|Chodź.|Antonio, chodź!
Było:
Chce już iść.|Giuseppe, chodź, stary.
Pożegnaj się.
Jest:
Chce już iść.|Giuseppe, chodź, stary.|Pożegnaj się.
Było:
Przyjemnie się z tobą rozmawiało.
Dziękuję bardzo.
Jest:
Przyjemnie się z tobą rozmawiało.|Dziękuję bardzo.
Było:
Uważaj na swój nos.
Oczywiście.
Jest:
Uważaj na swój nos.|Oczywiście.
Było:
Są w porządku.
Jest:
Było:
Kogo my tu mamy.
O cholera!|Pieprzony pistacjowy fiut.
Patrzcie na te dziewczyny.
Wygięty jak banan, co?
Jest:
Kogo my tu mamy.|O cholera!|Pieprzony pistacjowy fiut.
Patrzcie na te dziewczyny.|Wygięty jak banan, co?
Było:
Spójrz na mnie.|Cała się lepię. Spójrz na mnie.
Więc?
Jest:
Spójrz na mnie.|Cała się lepię. Spójrz na mnie.|Więc?
Było:
Nie!
Nie pieprz.
Jest:
Nie!|Nie pieprz.
Było:
Co jest, kurwa?
Oparzyłam się o pieprzony kaloryfer!
Pieprz mnie.
Chodź tu.
Jest:
Co jest, kurwa?|Oparzyłam się o pieprzony kaloryfer!
Pieprz mnie.|Chodź tu.
Było:
Co to, kurwa, za koleś?
Moja mała, upośledzona siostra.
Jest:
Co to, kurwa, za koleś?|Moja mała, upośledzona siostra.
Było:
Właśnie skończyłem ją pieprzyć.
Spierdalaj stąd.
Jest:
Właśnie skończyłem ją pieprzyć.|Spierdalaj stąd.
Było:
Wiesz, jesteś naprawdę piękna.
Dziękuję.
Jest:
Wiesz, jesteś naprawdę piękna.|Dziękuję.
Było:
Chcesz mnie pocałować?
Pewnie.|Pocałować cię.
Jest:
Chcesz mnie pocałować?|Pewnie.|Pocałować cię.
Było:
Naprawdę.|Naprawdę chcę.
Serio?
Jest:
Naprawdę.|Naprawdę chcę.|Serio?
Było:
Naprawdę chcesz to tutaj zrobić?
Co z tobą?
Jest:
Naprawdę chcesz to tutaj zrobić?|Co z tobą?
Było:
Ruszaj się.
Niezła kiecka.|Wyglądasz jak pieprzony gepard.
Jest:
Ruszaj się.|Niezła kiecka.|Wyglądasz jak pieprzony gepard.
Było:
Co ci, kurwa, nie pasuje, stary?
Posprzątaj po sobie i powiedz mu,|żeby się odpieprzył!
Jest:
Co ci, kurwa, nie pasuje, stary?|Posprzątaj po sobie i powiedz mu,|żeby się odpieprzył!
Było:
Antonio, chodź.
Nie, nie, nie, nie.
Poczekaj, poczekaj.
Człowieku, twórz te drzwi.|No dalej, otwórz te pieprzone drzwi!
Jest:
Antonio, chodź.|Nie, nie, nie, nie.
Poczekaj, poczekaj.|Człowieku, twórz te drzwi.|No dalej, otwórz te pieprzone drzwi!
Było:
Spotkamy się w parku.
Skurwysynie.|Lepiej, kurwa, uważaj.
Jest:
Spotkamy się w parku.|Skurwysynie.|Lepiej, kurwa, uważaj.
Było:
/Jestem Dito.
Jestem... Dito.
Jest:
/Jestem Dito.|Jestem... Dito.
Było:
/Trochę się wynudziłem, wiesz?
/Coś w stylu jeżdżenia metrem w kółko.
Jest:
/Trochę się wynudziłem, wiesz?|/Coś w stylu jeżdżenia metrem w kółko.
Było:
/Tam i z powrotem.|/Tam i z powrotem.
/Takie tam.
Tylko tam i z powrotem?
Tak.
Jest:
/Tam i z powrotem.|/Tam i z powrotem.|/Takie tam.
Tylko tam i z powrotem?|Tak.
Było:
/Nigdy?
/Nie. Kiedyś pojechałem do zoo,|/ale tam było jak na Bronksie.
To nie jest prawdziwe...
To nie jest podróżowanie.
Jest:
/Nigdy?|/Nie. Kiedyś pojechałem do zoo,|/ale tam było jak na Bronksie.
To nie jest prawdziwe...|To nie jest podróżowanie.
Było:
Na co się patrzysz?
Na tę kropkę.
Jest:
Na co się patrzysz?|Na tę kropkę.
Było:
/Chcesz Chiny?
Jest:
Było:
Na Mulberry Street.
Małe Włochy.
Jest:
Na Mulberry Street.|Małe Włochy.
Było:
Że we Włoszech są dzikie psy, prawda?|Kto tego potrzebuje?
Nie ja.
Jest:
Że we Włoszech są dzikie psy, prawda?|Kto tego potrzebuje?|Nie ja.
Było:
Jak się masz?|Miło cię widzieć.
Wujku George, co słychać?
Ale się gotuję.
Jest lato.|Dlatego się gotujesz.
Chcesz soku?
Gdzie byłeś?
Byłem na Coney Island.
Co tam robiłeś?
Jest:
Jak się masz?|Miło cię widzieć.|Wujku George, co słychać?
Ale się gotuję.|Jest lato.|Dlatego się gotujesz.
Chcesz soku?|Gdzie byłeś?
Byłem na Coney Island.|Co tam robiłeś?
Było:
Właśnie byłeś na Coney Island.
Tylko mi się wydaje,|czy tu jest ze 40 stopni?
Jest:
Właśnie byłeś na Coney Island.|Tylko mi się wydaje,|czy tu jest ze 40 stopni?
Było:
- Prawda, Antonio?|- Tak.
- Powiedz mu.|- Lato.
Jest lato, dziecko.|Jest gorąco.
Co mam ci powiedzieć?
Jest:
- Prawda, Antonio?|- Tak.|- Powiedz mu. - Lato.
Jest lato, dziecko.|Jest gorąco.|Co mam ci powiedzieć?
Było:
Musimy kupić wentylator, Monty.
Musimy kupić wentylator.
Jest:
Musimy kupić wentylator, Monty.|Musimy kupić wentylator.
Było:
/Mam gdzieś ten magnetowid.
/Możesz odtwarzać programy z telewizji.
Więc to ten magnetowid.
/Przewiń to.|/Zobaczmy to jeszcze raz.
Jest:
/Mam gdzieś ten magnetowid.|/Możesz odtwarzać programy z telewizji.
Więc to ten magnetowid.|/Przewiń to.|/Zobaczmy to jeszcze raz.
Było:
Jest pływaczką, Antonio?
Pływaczka.
Jest:
Jest pływaczką, Antonio?|Pływaczka.
Było:
Tym się zajmuje.
Startuje w zawodach, maratonach?
Jest:
Tym się zajmuje.|Startuje w zawodach, maratonach?
Było:
Ten, który chce założyć zespół.|Prawda, Monty?
Jest pływaczką.
Jest:
Ten, który chce założyć zespół.|Prawda, Monty?|Jest pływaczką.
Było:
/Powinieneś.
Wracaj tu.
Pierdol się!
Nienawidzę tych debili!
Co robisz?
Zapłać, dziękuję.
O mój Boże.
Jest:
/Powinieneś.|Wracaj tu.
Pierdol się!|Nienawidzę tych debili!
Co robisz?|Zapłać, dziękuję.|O mój Boże.
Było:
Bierzesz - płacisz.
Dlaczego twój ojciec|nazywa nas pływaczkami?
Ponieważ pracujecie na basenie.
Ale nie jestem pływaczką.
Jest:
Bierzesz - płacisz.|Dlaczego twój ojciec|nazywa nas pływaczkami?
Ponieważ pracujecie na basenie.|Ale nie jestem pływaczką.
Było:
Nie lubię tego dupka.
Diane, nie przejmuj się nim.
Jest:
Nie lubię tego dupka.|Diane, nie przejmuj się nim.
Było:
Przesadzasz.
Przestań świrować, dobrze?
Jest:
Przesadzasz.|Przestań świrować, dobrze?
Było:
To samo napisali na twoim domie.
Co ty, kurwa, robisz?
Jakiś problem?
Spieprzaj stąd.|Nie żartuję.
Co jest, kurwa?|Pogięło cię, pieprzona dziwko?!
Dokładnie, dupku.
Masz problem?
Nie mam problemu.|Laurie, idź po Antonio.
Potrzebujesz dziwki,|żeby zawołała twojego chłopaka?
Jest:
To samo napisali na twoim domie.|Co ty, kurwa, robisz?
Jakiś problem?|Spieprzaj stąd.|Nie żartuję.
Co jest, kurwa?|Pogięło cię, pieprzona dziwko?!|Dokładnie, dupku.
Masz problem? Nie mam problemu.|Laurie, idź po Antonio.|Potrzebujesz dziwki, żeby zawołała twojego chłopaka?
Było:
/Wyjaśnij mi to.
Wpakowałeś się z pływaczkami|w jakieś kłopoty?
Jest:
/Wyjaśnij mi to.|Wpakowałeś się z pływaczkami|w jakieś kłopoty?
Było:
Na basenie jest zbyt dużo dzieci.
Tak, bardzo nas to interesuje.
Jest:
Na basenie jest zbyt dużo dzieci.|Tak, bardzo nas to interesuje.
Było:
Nie przyłożę mięsa do oka.
Daj spokój.|Nie przyłożę tego do twarzy.
Jest:
Nie przyłożę mięsa do oka.|Daj spokój.|Nie przyłożę tego do twarzy.
Było:
O nic nie chodzi.|To bardzo proste.
Co się stało z twoim okiem?
Co ona robi?|Pilnuj jej.
Mówię ci, że nic się|nie stało, dobrze?
Jest:
O nic nie chodzi.|To bardzo proste.|Co się stało z twoim okiem?
Co ona robi? Pilnuj jej.|Mówię ci, że nic się|nie stało, dobrze?
Było:
To wszystko, dobrze?
Trochę się skaleczyłeś.
Jest:
To wszystko, dobrze?|Trochę się skaleczyłeś.
Było:
Portorykanin to zrobił?|Reaper?
Proszę, przestań.
Jest:
Portorykanin to zrobił?|Reaper?|Proszę, przestań.
Było:
Mama pozwoliła mi go wziąć,|żebym mógł poćwiczyć.
- Ukradłeś go?|- Nie, jest mojej matki.
Jest:
Mama pozwoliła mi go wziąć,|żebym mógł poćwiczyć.|- Ukradłeś go? - Nie, jest mojej matki.
Było:
Złaź z samochodu!|Spieprzaj z mojego samochodu!
Co jest, kurwa?
Wsiadajcie, wsiadajcie.|Włazimy.
Nie, nie wsiadajcie.
- Nie, nie.|- Wrócę. Wrócę.
Tak mnie zostawisz?
Ale wielki!
Wrócę.
Przejedziemy się trochę po osiedlu.
Co ci się stało w twarz?
Jest:
Złaź z samochodu!|Spieprzaj z mojego samochodu!|Co jest, kurwa?
Wsiadajcie, wsiadajcie.|Włazimy.|Nie, nie wsiadajcie.
- Nie, nie.|- Wrócę. Wrócę.|Tak mnie zostawisz?
Ale wielki!|Wrócę.
Przejedziemy się trochę po osiedlu.|Co ci się stało w twarz?
Było:
Dito.
Nie wiem, o czym mówisz.
Zabierz nas na Queensbridge.
Muszę odstawić ten samochód.
Zabierz mnie w tej chwili|na Queensbridge.
Nie, nie mogę.
Pieprzyć to.|Ja poprowadzę.
W porządku.
Jest:
Dito.|Nie wiem, o czym mówisz.
Zabierz nas na Queensbridge.|Muszę odstawić ten samochód.
Zabierz mnie w tej chwili|na Queensbridge.|Nie, nie mogę.
Pieprzyć to.|Ja poprowadzę.|W porządku.
Było:
Znasz gości, którzy|malują graffiti, prawda?
Tak.
Jest:
Znasz gości, którzy|malują graffiti, prawda?|Tak.
Było:
Reaper.
Reaper?
Jest:
Reaper.|Reaper?
Było:
Jest pocięty, prawda?
Twój brat to zrobił.
Jest:
Jest pocięty, prawda?|Twój brat to zrobił.
Było:
Pociął Dito.
Możesz mu powiedzieć,|że przyjechał Antonio?
To mały chłopiec, stary.
Jesteś w stanie zapamiętać,|żeby mu to powtórzyć? Pociął Dito.
Jest:
Pociął Dito.|Możesz mu powiedzieć,|że przyjechał Antonio?
To mały chłopiec, stary.|Jesteś w stanie zapamiętać,|żeby mu to powtórzyć? Pociął Dito.
Było:
/Przysięgam, twój ojciec|/to dobry człowiek.
/Jeśli ktoś z nim kiedykolwiek|/zadarł, zapomniał o tym.
/Antonio nie jest dobrym dzieckiem.
Nie powinien się z nim zadawać.
Jest dobrym dzieckiem.
Nie!
Jest:
/Przysięgam, twój ojciec /to dobry człowiek.|/Jeśli ktoś z nim kiedykolwiek|/zadarł, zapomniał o tym.
/Antonio nie jest dobrym dzieckiem.|Nie powinien się z nim zadawać.
Jest dobrym dzieckiem.|Nie!
Było:
/Monty jest naprawdę chory, Dito.|/Kurwa, chciałbym...
/- Nie wiem, co mam robić.|/- Wiem, wiem.
Jest:
/Monty jest naprawdę chory, Dito.|/Kurwa, chciałbym...|/- Nie wiem, co mam robić. /- Wiem, wiem.
Było:
Radioman, co jest, stary?
Kurwa, co to za koleś?
Jest:
Radioman, co jest, stary?|Kurwa, co to za koleś?
Było:
Dlaczego?
Dla zespołu.|To tutaj.
Tutaj?
Tu mieszka Frank?
Jest:
Dlaczego?|Dla zespołu.|To tutaj.
Tutaj?|Tu mieszka Frank?
Było:
Uważaj na tego małego.|Muszę już kończyć.
Muszę zadzwonić do tego wrzodu na dupie,|zanim będzie za późno.
Jest:
Uważaj na tego małego. Muszę już kończyć.|Muszę zadzwonić do tego wrzodu na dupie,|zanim będzie za późno.
Było:
Frank, to jest Dito.
Cześć.
Dobrze.
Mikey, tam jest 10 dolców, które ci wiszę,|w dziesięciocentówkach. Są na podłodze.
Jest:
Frank, to jest Dito.|Cześć.
Dobrze.|Mikey, tam jest 10 dolców, które ci wiszę,|w dziesięciocentówkach. Są na podłodze.
Było:
Tak?
Panna Levitt,|właśnie miałem do pani zadzwonić.
Jest:
Tak?|Panna Levitt,|właśnie miałem do pani zadzwonić.
Było:
/"Hello".
/"Hello".|Tak.
Jest:
/"Hello".|/"Hello".|Tak.
Było:
Tak.
Tak, 9:00.
Jest:
Tak.|Tak, 9:00.
Było:
Dito.
I macie zamiar założyć zespół?
Dito będzie śpiewał.
Ale pedalsko.|Chciałem powiedzieć wspaniale.
Jest:
Dito.|I macie zamiar założyć zespół?
Dito będzie śpiewał.|Ale pedalsko.|Chciałem powiedzieć wspaniale.
Było:
Załatwię, żebyście wyprowadzali jego psa.|Nigdy nic nie wiadomo, prawda?
Witam, Abigail.
Jest:
Załatwię, żebyście wyprowadzali jego psa.|Nigdy nic nie wiadomo, prawda?|Witam, Abigail.
Było:
Dajcie spokój,|są starsi niż ten świat.
Frank, na czym polega ta praca?
Panna Abigail potrzebuje się rozerwać.|Prawda, złotko?
Chodź tu.|George.
Jest:
Dajcie spokój,|są starsi niż ten świat.|Frank, na czym polega ta praca?
Panna Abigail potrzebuje się rozerwać.|Prawda, złotko?|Chodź tu. George.
Było:
Dostaję za to 6 dolców.|Wam daję 4.
Myślałem, że dostaniemy 3.
Jest:
Dostaję za to 6 dolców.|Wam daję 4.|Myślałem, że dostaniemy 3.
Było:
Wiesz, kim jest Hiob, przyjacielu?
Tak.|Już mu powiedziałem, Frank.
Jest:
Wiesz, kim jest Hiob, przyjacielu?|Tak.|Już mu powiedziałem, Frank.
Było:
Nerf.
O mój Boże.
Dobrze cię widzieć, stary.|Naprawdę.
Dzięki, że po mnie przyjechałeś.
Jest:
Nerf.|O mój Boże.
Dobrze cię widzieć, stary.|Naprawdę.|Dzięki, że po mnie przyjechałeś.
Było:
Nie wiem, kurwa.
Ale nie ten Guido,|który ją bił?
Jest:
Nie wiem, kurwa.|Ale nie ten Guido,|który ją bił?
Było:
Twoja matka dalej tu mieszka?
Tak.
Jest:
Twoja matka dalej tu mieszka?|Tak.
Było:
Nie, nie.|Nie trzeba.
Wezmę tylko trochę.
Jest:
Nie, nie.|Nie trzeba.|Wezmę tylko trochę.
Było:
Jak się czujesz?
Jak się czuję?
Wszystko w porządku?
W porządku.
Jest:
Jak się czujesz?|Jak się czuję?
Wszystko w porządku?|W porządku.
Było:
To tam gdzie mieszkają|czarnuchy, prawda?
Nie.|To na 42.
Jest:
To tam gdzie mieszkają|czarnuchy, prawda?|Nie. To na 42.
Było:
Tam jest mnóstwo fajnych rzeczy.
Słuchajcie, co on mówi.
Jest:
Tam jest mnóstwo fajnych rzeczy.|Słuchajcie, co on mówi.
Było:
Zapytam.
Tak?
Tak, stary.|Dowiem się.
Jest:
Zapytam. Tak?|Tak, stary.|Dowiem się.
Było:
Jaki masz problem, stary?
Antonio, nie chcę|żadnych kłopotów.
Jest:
Jaki masz problem, stary?|Antonio, nie chcę|żadnych kłopotów.
Było:
Nie, stary.|Nie mam żadnego problemu.
Możesz się z nami szwendać,|ile tylko chcesz.
Jest:
Nie, stary. Nie mam żadnego problemu.|Możesz się z nami szwendać,|ile tylko chcesz.
Było:
/Dlaczego się nie zamkniesz?
Dlaczego musisz to robić?
Co powiedziałeś?
Dlaczego musisz to robić?
Jest:
/Dlaczego się nie zamkniesz?|Dlaczego musisz to robić?
Co powiedziałeś?|Dlaczego musisz to robić?
Było:
Utnij sobie, dobra?
Co robić?
Jest:
Utnij sobie, dobra?|Co robić?
Było:
Drgnęła.
Co jest, kurwa. Mówię poważnie.|To nie jest śmieszne!
Giuseppe, wystarczy.
Wypierdalam stąd, dobra?
Jest:
Drgnęła.|Co jest, kurwa. Mówię poważnie.|To nie jest śmieszne!
Giuseppe, wystarczy.|Wypierdalam stąd, dobra?
Było:
Laurie!
Ona chce iść do White Castle, tak?
Jest:
Laurie!|Ona chce iść do White Castle, tak?
Było:
Widziałeś, co ten skurwiel zrobił?
Wiem.
Jest:
Widziałeś, co ten skurwiel zrobił?|Wiem.
Było:
Poczekaj chwilę!
Przepraszam.|Też tego, kurwa, nie lubię.
Jest:
Poczekaj chwilę!|Przepraszam.|Też tego, kurwa, nie lubię.
Było:
Słuchaj, Antonio.|Przepraszam za to, co się stało.
Nie przejmuj się tym.
Jest:
Słuchaj, Antonio.|Przepraszam za to, co się stało.|Nie przejmuj się tym.
Było:
Idę tam.
Mam iść z tobą?
Nie.
Nie przejmuj się.
Jest:
Idę tam.|Mam iść z tobą?
Nie.|Nie przejmuj się.
Było:
Co się stało?|W porządku, mamo?
Nic mi nie jest.
Jest:
Co się stało?|W porządku, mamo?|Nic mi nie jest.
Było:
Trochę się zdenerwowała.
Wszystko dobrze?
Jest:
Trochę się zdenerwowała.|Wszystko dobrze?
Było:
Wszystko w porządku?
Tak.
Jest:
Wszystko w porządku?|Tak.
Było:
Daj spokój.|Przecież mnie znasz.
Skała Gibraltaru, prawda?
Jest:
Daj spokój.|Przecież mnie znasz.|Skała Gibraltaru, prawda?
Było:
Wziąłeś Dilantin?
A co?|Książkę piszesz?
Nie, po prostu...
Nic mi nie jest, jasne?
Jest:
Wziąłeś Dilantin?|A co?|Książkę piszesz?
Nie, po prostu...|Nic mi nie jest, jasne?
Było:
Boisz się?
Ja bym się bał.
Jest:
Boisz się?|Ja bym się bał.
Było:
Chcesz spróbować?
Wypić?
Jest:
Chcesz spróbować?|Wypić?
Było:
Pieprzyć go.
Zawsze się go boisz.|Daj mi to gówno.
Jest:
Pieprzyć go.|Zawsze się go boisz.|Daj mi to gówno.
Było:
Zawsze o niej myślę.
Więc jedźmy.
Jak to?
Do cholery, jedźmy tam.
Jest:
Zawsze o niej myślę.|Więc jedźmy.
Jak to?|Do cholery, jedźmy tam.
Było:
Jesteś taki głupi.
Co?
Nie odzywam się do ciebie, głupku.
- Dlaczego?|- I nie zamierzam.
Daj spokój.
/Nie odzywam.|/Po co tu przylazłeś?
No po co?
Bo chcę tutaj być.
Jest:
Jesteś taki głupi.|Co?
Nie odzywam się do ciebie, głupku.|- Dlaczego?|- I nie zamierzam.
Daj spokój.|/Nie odzywam.|/Po co tu przylazłeś?
No po co?|Bo chcę tutaj być.
Było:
Jesteś pijany.
Nie.
Cholera.
- Jesteś naćpany.|- Nie jestem.
- Jesteś.|- Wcale nie.
Jesteś.
Jest:
Jesteś pijany.|Nie.
Cholera.|- Jesteś naćpany.|- Nie jestem.
- Jesteś.|- Wcale nie.|Jesteś.
Było:
Wyliżę ci tylko cipkę.
Mój Boże.
Jest:
Wyliżę ci tylko cipkę.|Mój Boże.
Było:
O czym ty mówisz?
Nie wiem...|Nie wiem, czemu wyliżesz mi cipkę.
Chciałeś, żebym to powiedziała.
Ponieważ...
Jest:
O czym ty mówisz?|Nie wiem...|Nie wiem, czemu wyliżesz mi cipkę.
Chciałeś, żebym to powiedziała.|Ponieważ...
Było:
z naszym zespołem i gównem.
Chciałbym, żebyś pojechała,|bo cię kocham.
Jest:
z naszym zespołem i gównem.|Chciałbym, żebyś pojechała,|bo cię kocham.
Było:
Że mnie kochasz.
Co?
Jest:
Że mnie kochasz.|Co?
Było:
/Hej.|/Ej, heja.
Ukradłem nam Spaldinga u Fishbeina.
Jest:
/Hej.|/Ej, heja.|Ukradłem nam Spaldinga u Fishbeina.
Było:
Zagrałbym, ale muszę wracać.
Muszę lecieć na miasto.
Jest:
Zagrałbym, ale muszę wracać.|Muszę lecieć na miasto.
Było:
Nic ci nie jest?|Co się stało?
To mój pieprzony stary.|Chcesz najpierw iść do parku?
Jest:
Nic ci nie jest? Co się stało?|To mój pieprzony stary.|Chcesz najpierw iść do parku?
Było:
Mike z psami?|Daj spokój.
Może mógłbyś dowiedzieć się,|czy załapię się tam na robotę?
Jest:
Mike z psami? Daj spokój.|Może mógłbyś dowiedzieć się,|czy załapię się tam na robotę?
Było:
Patrz, kto tu jest.
Przepraszam,|zgubiłem rozkład pociągów.
Jest:
Patrz, kto tu jest.|Przepraszam,|zgubiłem rozkład pociągów.
Było:
Pamiętajcie, jest jakby|menadżerem od rozrywki,
albo jak... ma sklep czy coś tam.|Ryby i jaszczurki.
Ale także z muzyką.|Mniejsza z tym.
Mówiłem mu o was i o muzyce,
Jest:
Pamiętajcie, jest jakby menadżerem od rozrywki,|albo jak... ma sklep czy coś tam.|Ryby i jaszczurki.
Ale także z muzyką.|Mniejsza z tym.|Mówiłem mu o was i o muzyce,
Było:
Mógłbym skoczyć z jednej strony|na drugą, o tak.
Jesse Owens na pewno.|Ale ty nie jesteś gwiazdą.
Jest:
Mógłbym skoczyć z jednej strony|na drugą, o tak.|Jesse Owens na pewno. Ale ty nie jesteś gwiazdą.
Było:
Myślisz, że jesteś śliczny, Giuseppe?
Nie jestem śliczny.|Jestem przystojny.
Kto ci to powiedział?
Dziewczyny.
Jest:
Myślisz, że jesteś śliczny, Giuseppe?|Nie jestem śliczny.|Jestem przystojny.
Kto ci to powiedział?|Dziewczyny.
Było:
To Dito.
Strzałka.|Zaraz go przyprowadzę.
Dzięki.
Chodźmy.
Jest:
To Dito.|Strzałka.|Zaraz go przyprowadzę.
Dzięki.|Chodźmy.
Było:
Co ty wyprawiasz?
Słyszałem, że jak staniesz obiema nogami,|to nic ci się nie stanie.
Jest:
Co ty wyprawiasz?|Słyszałem, że jak staniesz obiema nogami,|to nic ci się nie stanie.
Było:
Martisz się o mnie, Antonio?
Czy ja się martwię o ciebie?
Jest:
Martisz się o mnie, Antonio?|Czy ja się martwię o ciebie?
Było:
Powiedz, że się o mnie martwisz.
Chuj mnie obchodzisz.|Chcesz umierać, proszę bardzo.
Jest:
Powiedz, że się o mnie martwisz.|Chuj mnie obchodzisz.|Chcesz umierać, proszę bardzo.
Było:
- Jesteś moim bratem.|- Spierdalaj stamtąd.
Pieprzony pociąg.|Jest tuż tuż.
Jest:
- Jesteś moim bratem.|- Spierdalaj stamtąd.|Pieprzony pociąg. Jest tuż tuż.
Było:
Dzwoniłam.|Wszystko w porządku?
Tak.
Jest:
Dzwoniłam.|Wszystko w porządku?|Tak.
Było:
Niezły bałagan, co?
Pojebało się.
Jest:
Niezły bałagan, co?|Pojebało się.
Było:
Tak.
Co?|Nie chcesz, żebym pojechała?
To chcesz powiedzieć?
- Muszę pogadać z Antonio.|- Chwila, chwila.
Jest:
Tak.|Co?|Nie chcesz, żebym pojechała?
To chcesz powiedzieć?|- Muszę pogadać z Antonio.|- Chwila, chwila.
Było:
To po prostu...|Nie żyje i jest głupi.
Znasz Giuseppe.|Jest pieprzonym idiotą.
Jest:
To po prostu... Nie żyje i jest głupi.|Znasz Giuseppe.|Jest pieprzonym idiotą.
Było:
W tym pudle jest twój brat.
To twój brat.
Jest:
W tym pudle jest twój brat.|To twój brat.
Było:
Co masz przez to na myśli?
A co powiedziałem?
Jest:
Co masz przez to na myśli?|A co powiedziałem?
Było:
Hej.
Wiesz, że to był spożywczak?|Możesz w to uwierzyć?
Jest:
Hej.|Wiesz, że to był spożywczak?|Możesz w to uwierzyć?
Było:
Idź.
Hej, żadnych transakcji|na moim rogu, jasne?
Jest:
Idź.|Hej, żadnych transakcji|na moim rogu, jasne?
Było:
Kiedyś pływałaś.
Byłaś pływaczką, tak?
Jest:
Kiedyś pływałaś.|Byłaś pływaczką, tak?
Było:
Kto to?
Cholera, to Joey.|Patrz.
Jest:
Kto to?|Cholera, to Joey.|Patrz.
Było:
Jak Joseph.
Po ojcu.|Joseph.
Jest:
Jak Joseph.|Po ojcu.|Joseph.
Było:
Twoja mam mówiła, że przyjeżdżasz.
Idę na spotkanie z ojcem.
Jest:
Twoja mam mówiła, że przyjeżdżasz.|Idę na spotkanie z ojcem.
Było:
Staram się.
Wyglądam naprawdę dobrze.|Mam najlepsze kapcie.
Jest:
Staram się.|Wyglądam naprawdę dobrze.|Mam najlepsze kapcie.
Było:
Zatrzymałeś się u matki?
Nerfa.
Jest:
Zatrzymałeś się u matki?|Nerfa.
Było:
Antonio.
Hej, Antonio.
Hej, Dito, co tam?
Daj spokój.|Przepraszam.
Jest:
Antonio.|Hej, Antonio.
Hej, Dito, co tam?|Daj spokój.|Przepraszam.
Było:
Jest jedynym,|o kim mogę myśleć.
Pracuję.
Jest:
Jest jedynym,|o kim mogę myśleć.|Pracuję.
Było:
Udaje, jakby nic się nie stało.
Jesteś w pieprzonej|dzielnicy czarnych.
Jest:
Udaje, jakby nic się nie stało.|Jesteś w pieprzonej|dzielnicy czarnych.
Było:
- Mój ojciec jest z Dominikany.|- Jest czarny.
Nerf to pieprzony Nerf.
Jest:
- Mój ojciec jest z Dominikany.|- Jest czarny.|Nerf to pieprzony Nerf.
Było:
Pojeb.|Chodźmy.
Kurwa, już cię nie znam.
Powiedz mi kto, do cholery...
Chyba nie myślisz,|że cię wyjebałem?
Wyluzuj, Antonio.
Nie masz pojęcia, jak jesteś blisko.|Nerf, po prostu chodźmy.
Antonio!
Nerf.|Nerf!
Jest:
Pojeb.|Chodźmy.|Kurwa, już cię nie znam.
Powiedz mi kto, do cholery...|Chyba nie myślisz,|że cię wyjebałem?
Wyluzuj, Antonio.|Nie masz pojęcia, jak jesteś blisko.|Nerf, po prostu chodźmy.
Antonio!|Nerf.|Nerf!
Było:
No dalej, patrz na mnie.
Ma przejebane.
Nie wściekaj się.
Jasne, że nie.|Nerf, dawaj tu brykę twojej matki.
Jest:
No dalej, patrz na mnie.|Ma przejebane.
Nie wściekaj się.|Jasne, że nie.|Nerf, dawaj tu brykę twojej matki.
Było:
Cześć.
Jest 2:00 w nocy.
Jest:
Cześć.|Jest 2:00 w nocy.
Było:
Przepraszam.
Co się dzieje?
Jest:
Przepraszam.|Co się dzieje?
Było:
- Przywalili mu z kija.|- Z kija?
To nie moja rasa.
Jest:
- Przywalili mu z kija.|- Z kija?|To nie moja rasa.
Było:
Ci goście znają też was.
Reaper.|I ten od kija.
Ale nie martwcie się.|Zajmiemy się tym, zaufajcie mi.
Czemu ich obchodzi, kim jestem?
Jest:
Ci goście znają też was.|Reaper.|I ten od kija.
Ale nie martwcie się.|Zajmiemy się tym, zaufajcie mi.|Czemu ich obchodzi, kim jestem?
Było:
Przepraszam, tato.|Mówię poważnie.
Powiedziałeś, że gdybym wyjechał,
Jest:
Przepraszam, tato.|Mówię poważnie.|Powiedziałeś, że gdybym wyjechał,
Było:
To istny koszmar.
/Co się tam dzieje?
Jest:
To istny koszmar.|/Co się tam dzieje?
Było:
Za kogo się uważasz,|żeby tak do mnie mówić?
To twój syn.
Jest:
Za kogo się uważasz,|żeby tak do mnie mówić?|To twój syn.
Było:
Dobra. Chcesz jechać?|No to jedź.
To chciałeś usłyszeć?|Więc jedź.
Jest:
Dobra. Chcesz jechać?|No to jedź.|To chciałeś usłyszeć? Więc jedź.
Było:
Naprawisz, co?
- Wypierdalaj z domu.|- On nigdzie nie jedzie.
Jest:
Naprawisz, co?|- Wypierdalaj z domu.|- On nigdzie nie jedzie.
Było:
Cześć.
Dito.
Jest:
Cześć.|Dito.
Było:
Spójrz na siebie.
Jesteś taka piękna.
Jest:
Spójrz na siebie.|Jesteś taka piękna.
Było:
Dbać?
Po tym ile przejechałem,|żeby cię zobaczyć?
Jest:
Dbać?|Po tym ile przejechałem,|żeby cię zobaczyć?
Było:
Dlatego, że jesteś mądrym facetem.
Jestem twoim synem.|Wiesz o tym?
Jesteś moim synem?
Tak, jestem twoim synem.|Pamiętasz?
Jest:
Dlatego, że jesteś mądrym facetem.|Jestem twoim synem.|Wiesz o tym?
Jesteś moim synem?|Tak, jestem twoim synem.|Pamiętasz?
Było:
Nie będę się kłócił.
- Mam sobie pójść?|- Monty!
Jest:
Nie będę się kłócił.|- Mam sobie pójść?|- Monty!
Było:
Nie widziałeś się|ze swoim przyjacielem, Antonio.
Monty.
Jest:
Nie widziałeś się|ze swoim przyjacielem, Antonio.|Monty.
Było:
Frank.
Pamiętasz tę reklamę,|o której mi mówiłeś?
Jest:
Frank.|Pamiętasz tę reklamę,|o której mi mówiłeś?
Było:
Chcę moją cholerną koszulkę.
Możesz oddać jej koszulkę?
Jest:
Chcę moją cholerną koszulkę.|Możesz oddać jej koszulkę?
Było:
Masz.
Dałem ci koszulkę.|Niech twoja kumpela ze mną pogada.
Twoja kumpela ma własny rozum.
Więc niech rozum pogada.
Jest:
Masz.|Dałem ci koszulkę.|Niech twoja kumpela ze mną pogada.
Twoja kumpela ma własny rozum.|Więc niech rozum pogada.
Było:
Nie chciałem.
Byłeś taki złośliwy.|Naprawdę podły.
Byłem wkurzony.
Byłem wkurzony,|nie panowałem nad sobą.
Jest:
Nie chciałem.|Byłeś taki złośliwy.|Naprawdę podły.
Byłem wkurzony.|Byłem wkurzony,|nie panowałem nad sobą.
Było:
Tak.
Nie martw się.|Łatwo łapię siniaki.
- Kiedy cię złapałem?|- Tak.
Hej, Dito.
Jest:
Tak.|Nie martw się.|Łatwo łapię siniaki.
- Kiedy cię złapałem?|- Tak.|Hej, Dito.
Było:
Zostań tutaj.|Niemądre będzie iść tam.
No chodź!|Dito, ruszaj się.
Jest:
Zostań tutaj.|Niemądre będzie iść tam.|No chodź! Dito, ruszaj się.
Było:
Więc spierdalaj!|Idź!
/Zaraz wracam.
Jest:
Więc spierdalaj!|Idź!|/Zaraz wracam.
Było:
Co jest, Dito?
Pieprzony Latynos jest tam.
Nerf ci powiedział, tak?
Tak.
Jest:
Co jest, Dito?|Pieprzony Latynos jest tam.
Nerf ci powiedział, tak?|Tak.
Było:
Frank, jesteśmy kumplami.
Nie chcemy cię obrabować.
Jest:
Frank, jesteśmy kumplami.|Nie chcemy cię obrabować.
Było:
Dobra.
Znaczy, w porządku.|Wiszę wam kasę.
Jest:
Dobra.|Znaczy, w porządku.|Wiszę wam kasę.
Było:
Ile wam wiszę?
Trzy stówy na dwóch.
Jest:
Ile wam wiszę?|Trzy stówy na dwóch.
Było:
Bierz kasę, Mike.
Czas na was.|Słuchaj Dito!
Jest:
Bierz kasę, Mike.|Czas na was.|Słuchaj Dito!
Było:
Bierzcie to wszystko.
Pora ruszać.
Jest:
Bierzcie to wszystko.|Pora ruszać.
Było:
Jesteście dziećmi.
Gadałem z kolesiem od procesu.
Jest:
Jesteście dziećmi.|Gadałem z kolesiem od procesu.
Było:
Nie szkodzi.
W poniedziałek,|zamiast do szkoły,
Jest:
Nie szkodzi.|W poniedziałek,|zamiast do szkoły,
Było:
Tato, chcę ci powiedzieć, że...
Wiem. Ja chcę tylko,|żebyś wszystko zrozumiał.
Jest:
Tato, chcę ci powiedzieć, że...|Wiem. Ja chcę tylko,|żebyś wszystko zrozumiał.
Było:
Słucham cię, posłuchaj.
Wszystko będzie dobrze.|Rozumiesz?
Nie dotykaj mnie.
Posłuchaj mnie.
Odpierdol się.|Nie dotykaj mnie.
Nie odzywaj się tak do mnie!
Jest:
Słucham cię, posłuchaj.|Wszystko będzie dobrze.|Rozumiesz?
Nie dotykaj mnie.|Posłuchaj mnie.
Odpierdol się.|Nie dotykaj mnie.|Nie odzywaj się tak do mnie!
Było:
Mój kumpel Mike nie żyje.
Chodź tutaj.
Jest:
Mój kumpel Mike nie żyje.|Chodź tutaj.
Było:
Co, do kurwy,|się z tobą dzieje?
Nie podnoś ręki na ojca!
Jest:
Co, do kurwy,|się z tobą dzieje?|Nie podnoś ręki na ojca!
Było:
- Wiem, że to nic trudnego.|-To żaden wysiłek.
Wiem, co masz na myśli.|Jasne?
Jest:
- Wiem, że to nic trudnego.|- To żaden wysiłek.|Wiem, co masz na myśli. Jasne?
Było:
/Wiesz co?|/Jesteś też synem Flori.
/Dlatego jesteś pojebany.
Tak, jestem pojebany.
Myślisz, że gdzieś idziesz?|Chcesz odejść? No dalej, wypieprzaj.
Jest:
/Wiesz co?|/Jesteś też synem Flori.|/Dlatego jesteś pojebany.
Tak, jestem pojebany.|Myślisz, że gdzieś idziesz?|Chcesz odejść? No dalej, wypieprzaj.
Było:
O niczym nie wiesz.
Nie wiesz, jak było w domu.
Jest:
O niczym nie wiesz.|Nie wiesz, jak było w domu.
Było:
Rozumiesz?|Zajebałeś go.
Zostawiłeś strugę krwi,|kiedy odszedłeś.
Jest:
Rozumiesz? Zajebałeś go.|Zostawiłeś strugę krwi,|kiedy odszedłeś.
Było:
Idź do domu i zaopiekuj się ojcem.
To zrobi z ciebie mężczyznę.
Jest:
Idź do domu i zaopiekuj się ojcem.|To zrobi z ciebie mężczyznę.
Było:
Bo jeśli tego nie zrobisz,|będzie już za późno.
Dobra, pa.
Jest:
Bo jeśli tego nie zrobisz,|będzie już za późno.|Dobra, pa.
Było:
Idziesz do szpitala.
Gdzie mama?
Jest:
Idziesz do szpitala.|Gdzie mama?
Było:
Dlaczego nie wyjdziesz?
Wyjdź z domu.
Kochałeś mnie?|Kiedykolwiek?
Powiedziałem, wyjdź.
Tato, kochałeś mnie czy nie?
Tato, muszę wiedzieć.
Jest:
Dlaczego nie wyjdziesz?|Wyjdź z domu.
Kochałeś mnie?|Kiedykolwiek?|Powiedziałem, wyjdź.
Tato, kochałeś mnie czy nie?|Tato, muszę wiedzieć.
Było:
Odpowiedz!
Ojciec zawsze...
Jest:
Odpowiedz!|Ojciec zawsze...