o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
79174 (jako 'było') z ID:
83200 (jako 'jest').
Było:
movie info: XVID 640x272 25.0fps 694.4 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/
>|http://kinomania.org
.::Grupa Hatak Movies - Hatak.pl::.
KinoMania SubGroup i Grupa Hatak Movies|przedstawiają:
Tłumaczenie:|JediAdam (Grupa Hatak Movies)|ssmall (Kinomania SubGroup).
Korekta: Juri24, Animol, sedzior.kse.
/Ruszaj się.
Jest:
{c:$00FF00}movie info: XVID 624x272 25.0fps 701.0 MB|{c:$118800}/SubEdit b.3946 (http://subedit.prv.pl)/
{c:$55ddff}>|{c:$55a0ff}http://kinomania.org
{c:$aaccff}.::Grupa Hatak Movies - Hatak.pl::.
{c:$aaccee}KinoMania SubGroup i Grupa Hatak Movies|{c:$aaaccc}przedstawiają:
{c:$1188bb}Tłumaczenie:|{c:$00ccff}{y:b}JediAdam (Grupa Hatak Movies)|{c:$77d0ff}{y:b}ssmall (Kinomania SubGroup).
{c:$11ccbb}Korekta:|{c:$aaffdd}{y:b}Juri24, Animol, sedzior.kse.
{c:$aaccee}Kosmetyka, plus dokładne synchro i czasówka:|{c:$aaaccc}{y:b}Dziabak
{y:i}Ruszaj się.
Było:
/G-Girl!
/To G-Girl!
Jest:
{y:i}G-Girl!
{y:i}To G-Girl!
Było:
/G-Girl! G-Girl!
{y:b}MOJA SUPER EKSDZIEWCZYNA
/G-Girl niweczy skok na jubilera Bulgari.
Jest:
{y:i}G-Girl! G-Girl!
{y:b}{s:30}MOJA SUPER EKSDZIEWCZYNA
{y:b}G-Girl niweczy skok na jubilera Bulgari
Było:
Co my tu mamy?
Na zewnątrz spięta bibliotekarka...
Jest:
Co my tu mamy?|Na zewnątrz spięta bibliotekarka,
Było:
Nie jestem jeszcze gotowy.|Nie jestem.
Nie mogę.
A to.|Dobijasz mnie tym.
Jest:
Nie jestem jeszcze gotowy.|Nie mogę.
Dobijasz mnie tym.
Było:
Ja do tej pory pukałbym co popadnie.
Jest:
Ja do tej pory|pukałbym co popadnie.
Było:
/Porozmawiaj z nią.
/- Tak?|/- Zrób to.
Matt, przywitaj się.
Jest:
- {y:i}Porozmawiaj z nią.|{y:i}- Tak?
{y:i}Zrób to.|Matt, przywitaj się.
Było:
Idź pewnie, bądź silny, oddychaj.
Jest:
Idź pewnie,|bądź silny, oddychaj.
Było:
/Przepraszam.
Jest:
{y:i}Przepraszam.
Było:
ryzykując kompletnie upokorzenie,|zastanawiałem się czy...
/mógłbym kiedyś|/zaprosić panią na kawę...
Jest:
ryzykując kompletnie upokorzenie,|zastanawiałem się, czy...
{y:i}mógłbym kiedyś|{y:i}zaprosić panią na kawę...
Było:
To nie musi być kawa.|/Może być filiżanka czegokolwiek.
Jest:
To nie musi być kawa.|{y:i}Może być filiżanka czegokolwiek.
Było:
Zgadza się.|/Lepiej uciekaj, dupku!
Biegnij, kolego!
Nie chcesz nic stąd.
Jest:
Zgadza się.|{y:i}Lepiej uciekaj, dupku!
Biegnij, kolego!|Nie chcesz stąd niczego.
Było:
O cholera!
Jak mnie nazwałeś?
Jest:
O, cholera!
Jak mnie nazwałeś?!
Było:
/Dawaj, wyłaź stamtąd!
/Chodź!
/Wiem, że tam jesteś!
Jest:
{y:i}Dawaj, wyłaź stamtąd!
{y:i}Chodź!
{y:i}Wiem, że tam jesteś!
Było:
/Co do...
Jest:
{y:i}Co do...
Było:
Więc co z tą kawą?
Albo może być coś bardziej konkretnego.
Jest:
Więc, co z tą kawą?
Albo może być|coś bardziej konkretnego.
Było:
Wspaniałe nazwisko.
Masz całą sprawę z aliteracją.
Dorastałem z gościem, który nazywał się|Francis Freddie Fridman.
Członek Klubu Donna.
To taki rodzaj faceta, od którego|nie chciałbyś pożyczać pieniędzy i takie tam.
Tak, dobra.
Dobra.
Jest:
Wspaniałe nazwisko.|Masz całą sprawę z aliteracją.
Dorastałem z gościem, który nazywał się|Francis Freddie Fridman - członek Klubu Donna.
To taki rodzaj faceta, od którego nie chciałbyś|pożyczać pieniędzy i takie tam. Tak, dobra.
Było:
Nie mogę go rozdawać.|Problemy z prywatnością.
Oczywiście.
Jest:
- Nie mogę go rozdawać. Problemy z prywatnością.|- Oczywiście.
Było:
Dzięki.Wiesz co...
Jest:
Dzięki. Wiesz co...
Było:
Masz projekt łazienki na prezentację do Pekinu?
Jest:
Masz projekt łazienki|na prezentację do Pekinu?
Było:
Co z...|Tu jest trochę ciasno.
Wiem, że to trochę ściśnięte,|ale rozmawiałam z inżynierem budynku i...
Jest:
Co z...
- Tu jest trochę ciasno.|- Wiem, że to trochę ściśnięte,
ale rozmawiałam z|inżynierem budynku i...
Było:
Steve.|Tak, wszystko dobrze.
Właśnie wrócił z Mediolanu.
Jest:
Steve. Wszystko dobrze.|Właśnie wrócił z Mediolanu.
Było:
Tak. To jego|nowa kampania promującą bokserki.
On jest napakowany.
Podoba ci się to?
Sądziłem, że bardziej to jest w twoim stylu.
/Co sądzisz? Nie?
Jest:
Tak. To jego nowa|kampania promującą bokserki.
On jest napakowany.|Podoba ci się to?
Sądziłem, że jest to|bardziej w twoim stylu.
{y:i}Co sądzisz? Nie?
Było:
Dobra, daj mi 2 miesiące na siłowni wraz|z osobistym trenerem i odpowiednimi sterydami...
Jest:
Dobra, daj mi 2 miesiące na siłowni wraz|z osobistym trenerem i odpowiednimi sterydami,
Było:
Cześć, Carla, nic.|Po prostu...
przeglądamy materiał o najnowszych|wzmiankach. Staramy się być na bieżąco.
Jest:
Cześć, Carla, nic. Przeglądamy materiał|o najnowszych wzmiankach. Staramy się być na bieżąco.
Było:
Tak?
Nie, nie gapiłem się.
Jest:
- Tak?|- Nie, nie gapiłem się.
Było:
Nie wydaję mi się, Carla.
Jako twoja przełożona|oficjalnie daję ci na to szansę.
Jest:
Nie wydaje mi się, Carla.
Jako twoja przełożona,|oficjalnie daję ci na to szansę.
Było:
Pewnie.
Tak.
Tym razem miał pan szczęścia,|panie podglądaczu tyłków.
Jest:
Pewnie.|Tak.
Tym razem miał pan szczęście,|panie podglądaczu tyłków.
Było:
/Obiad?|Oczywiście, to brzmi świetnie.
Jest:
{y:i}Obiad?|Oczywiście, to brzmi świetnie.
Było:
/- Do zobaczenia jutro wieczorem.|- Dobrze.
Świetnie, na razie.|Pa.
Jest:
{y:i}- Do zobaczenia jutro wieczorem.|- Dobrze. Świetnie, na razie. Pa.
Było:
To jedyna rzecz, w której jestem dobra.
Jest:
To jedyna rzecz,|w której jestem dobra.
Było:
Nie.
Nie, w ogóle.
Jest:
Nie.|Nie, w ogóle.
Było:
Teraz to brzmi jakbym się pyszniła.
Nie, nie.
Wydaję mi się,|że jestem dobra w seksie.
Jest:
- Teraz to brzmi, jakbym się pyszniła.|- Nie, nie.
Wydaje mi się,|że jestem dobra w seksie.
Było:
Ale nie dziś.
To nasza pierwsza randka.
Jest:
Ale nie dziś.|To nasza pierwsza randka.
Było:
Projektujemy i budujemy...
prywatne posiadłości, biblioteki,|hotele i tym podobne rzeczy.
Jest:
Projektujemy i budujemy prywatne posiadłości,|biblioteki, hotele i tym podobne rzeczy.
Było:
Jedyne pytanie to|czy prześpisz się z nią.
/To jedyne pytanie, tak?
Jest:
Jedyne pytanie to,|czy się z nią prześpisz.
{y:i}To jedyne pytanie, tak?
Było:
Jakiś wielki pożar na 73-ciej i Broadway.
Jest:
Jakiś wielki pożar|na 73-ciej i Broadway.
Było:
/Czy komuś coś się stało?
Nie wiem.|Prawdopodobnie.
Blokuje to moją drogę do siłowni.
O mój Boże.|Jestem z tobą w tej kryzysowej chwili.
/O rany!
/Co się dzieje?
/To G-Girl!
/Robi swoje.
Mówisz poważnie?|Ty szczęśliwy skurkowańcu.
Nigdy nie widziałem jej na żywo.
Jest:
{y:i}Czy komuś coś się stało?
Nie wiem. Prawdopodobnie.|Blokuje to moją drogę do siłowni.
O, mój Boże.|Jestem z tobą w tej kryzysowej chwili.
{y:i}O, rany!
{y:i}Co się dzieje?
{y:i}To G-Girl!
{y:i}Robi swoje.
Mówisz poważnie? Ty szczęśliwy skurkowańcu.|Nigdy nie widziałem jej na żywo.
Było:
/Wygląda...
/Jak?
Zamazanie.
Ale i tak całkiem seksownie!
/Tak, co teraz robi?
Kręci się wokół własnej osi...
jak jedne z tych...
Jest:
{y:i}Wygląda...
{y:i}Jak?
Zamazanie.|Ale i tak całkiem seksownie!
{y:i}Tak, co teraz robi?
Kręci się wokół własnej osi,|jak jedne z tych...
Było:
/Niesamowite.
/Niewiarygodne.
Tak.
To jest takie świetne.
Jest:
{y:i}Niesamowite.
{y:i}Niewiarygodne.
Tak.|To jest takie świetne.
Było:
/Niewiarygodne.
/Hej, jak myślisz,|/dlaczego nazywają ją G-Girl?
/Nie wiem.
/Może...|/od Gwiazdy albo...
/od siły grawitacji?
/Nie jestem pewien.
/Może od Genialnego Całowania?
/Nie mogę uwierzyć, że słucham tego|/jedząc hinduskie żarcie.
/- Zaczekaj, nie, nie, to jest Grall.|- Kto wie. Może.
/A może od punktu G?
Muszę kończyć, na razie.
Jest:
{y:i}Niewiarygodne. Hej, jak myślisz,|{y:i}dlaczego nazywają ją G-Girl?
{y:i}Nie wiem. Może...
{y:i}od Gwiazdy albo od siły grawitacji?|{y:i}Nie jestem pewien.
{y:i}Może od Genialnego Całowania?
{y:i}Nie mogę uwierzyć, że słucham tego,|{y:i}jedząc hinduskie żarcie.
{y:i}- Zaczekaj, nie, nie, to jest Grall.|- Kto wie. Może.
{y:i}- A może od punktu G?|- Muszę kończyć, na razie.
Było:
Wyjęłaś wtyczkę?
Nie.
Jest:
- Wyjęłaś wtyczkę?|- Nie.
Było:
W porządeczku.
To pewnie nic.
Jest:
W porządeczku.|To pewnie nic.
Było:
Hej.
Molestowanie seksualne działa|w obie strony.
Nie myśl,|że skoro jestem facetem...
/to możesz mnie wykorzystywać.
Jest:
Molestowanie seksualne działa w obie strony.|Nie myśl, że skoro jestem facetem...
{y:i}to możesz mnie wykorzystywać.
Było:
/Jej komputer wysiadł.|/Chciałem go podłączyć z powrotem.
Stary.
Jest:
{y:i}Jej komputer wysiadł.|{y:i}Chciałem go podłączyć z powrotem.
Było:
/Tak.
Jest:
{y:i}Tak.
Było:
Kochanie.|To jest Matt.
Poznałeś go z 5 razy.
W porządku.
Jest:
Kochanie, to jest Matt.|Poznałeś go z 5 razy.
Było:
Nic się nie stało.
Jestem bardzo zapominaną osobą.
Jest:
Nic się nie stało.|Jestem bardzo zapominaną osobą.
Było:
Nabrałeś mnie.
Dobre.
Hej, powinniśmy iść na lunch.
Hej, Saunders, ta kobieta to kłopoty.
Jest:
Dobre.|Nabrałeś mnie.
Powinniśmy iść na lunch.
Saunders, ta kobieta to kłopoty.
Było:
Koniec.
Jest:
Dobra, koniec.
Było:
O nie. Na pewno skręcenie.
Z całą pewnością|powinieneś do niej zadzwonić.
Myślisz, że powinienem?
O tak.
Jest:
O, nie.|Na pewno skręcenie.
- Z całą pewnością powinieneś do niej zadzwonić.|- Myślisz, że powinienem?|- O, tak.
Było:
A ty nie miałeś żadnej od 6-ciu miesięcy.
/O tak.
/A jaka od drugiej strony?
Jest:
A ty nie miałeś żadnej|od 6-ciu miesięcy.
{y:i}O, tak.
{y:i}A jaka od drugiej strony?
Było:
W dodatku jeśli się dystansuje,|to oznacza, że chcecie tego samego.
Jest:
W dodatku, jeśli się dystansuje,|to oznacza, że chcecie tego samego.
Było:
Nie będzie bzdur w stylu...
czy ona może być tą jedyną...
Jest:
Nie będzie bzdur w stylu:|czy ona może być tą jedyną...
Było:
/To coś, co lubię.
Jest:
{y:i}To coś, co lubię.
Było:
Dziękuję.
Jest:
O, dziękuję.
Było:
Czerwone oznaczają pasję albo miłość.
Więc...
to jest wspaniałe.
Jest:
Czerwone oznaczają pasję albo miłość.|Więc... to jest wspaniałe.
Było:
To byłoby absurdalnie za wcześnie na to.
Ale nigdy nic nie wiadomo.
Może pewnego dnia.
Jest:
To byłoby absurdalnie,|za wcześnie na to.
Ale nigdy nic nie wiadomo.|Może pewnego dnia.
Było:
/To musi boleć.
/Więc, co sądzisz?
Jest:
{y:i}To musi boleć.
{y:i}Więc, co sądzisz?
Było:
To zaskakujące, jak przyciągają|nas przerażające rzeczy.
Jest:
To zaskakujące,|jak przyciągają nas przerażające rzeczy.
Było:
Powinieneś...
ruszać nim odrobinę.
Myślałem, że tak robiłem, prawda?
Sądziłem, że tak robiłem.
Nie.
Nie wystarczająco.
Naprawdę?
Jest:
Powinieneś... ruszać nim odrobinę.
Myślałem, że tak robiłem, prawda?|Sądziłem, że tak robiłem.
- Nie. Niewystarczająco.|- Naprawdę?
Było:
O rany.
Jest:
O, rany.
Było:
I rób to co ja.
Jest:
I rób to, co ja.
Było:
Nie używam jej za często.
Sądzę, że będę mogła w tym pomóc.
Jest:
- Nie używam jej za często.|- Sądzę, że będę mogła w tym pomóc.
Było:
/On...
/nigdy wcześniej nie poznał kobiety.
/Może dać mu bilety w pierwszym rzędzie?
- Pokaż mi resztę swojego mieszkania.|- Dobrze.
Tam jest kuchnia.
/To jest lodówka.
/Mogę ci podać...
/sok.
Piwo.
Cokolwiek.
Ja nie jestem spragniony.
I...
to jest...
Jest:
{y:i}On...
{y:i}nigdy wcześniej nie poznał kobiety.
{y:i}Może dać mu bilety|{y:i}w pierwszym rzędzie?
{y:i}- Pokaż mi resztę swojego mieszkania.|{y:i}- Dobrze.
{y:i}Tam jest kuchnia.
{y:i}To jest lodówka.
{y:i}Mogę ci podać...
{y:i}sok.
{y:i}Piwo.
{y:i}Cokolwiek.
{y:i}Ja nie jestem spragniony.
I... to jest...
Było:
O tak, łazienka?|Jest tam.
Jest:
O, tak, łazienka?|Jest tam.
Było:
Powinnaś była być tak ubrana cały wieczór.
Jest:
Powinnaś była być tak ubrana|cały wieczór.
Było:
Muszę być odrobinę zdenerwowana.
Nic się nie stało.
Jest:
- Muszę być odrobinę zdenerwowana.|- Nic się nie stało.
Było:
Na pewno nie wtedy, w tym cholernym metrze.
5 metrów pod ziemią.
Jest:
Na pewno nie wtedy, w tym|cholernym metrze, 5 metrów pod ziemią.
Było:
/Są 3 chwile, które będę|/pamiętać do końca moich dni.
Jest:
{y:i}Są 3 chwile, które będę|{y:i}pamiętać do końca moich dni.
Było:
mina mojego ojca, kiedy|skończyłem prawo na Harwardzie.
Jest:
mina mojego ojca,|kiedy skończyłem prawo na Harwardzie.
Było:
- O nie.|- Poproszę wodę.
Dziś wielki wieczór.
Jest:
- O, nie.|- Poproszę wodę. Dziś wielki wieczór.
Było:
Jeszcze bardziej seksowna, tak?
Niewiarygodnie seksowna.
Posłuchaj, nie wiem czy|powinienem ci mówić o tym.
Nie wiem czy dasz sobie z tym radę.
Dam radę.
Proszę?
Jest:
- Jeszcze bardziej seksowna, tak?|- Niewiarygodnie seksowna.
Posłuchaj, nie wiem, czy|powinienem ci mówić o tym.
Nie wiem, czy|dasz sobie z tym radę.
Dam radę.|Proszę?
Było:
A to dobrze, tak?
O tak.
To dobrze.
Jest:
- A to dobrze, tak?|- O, tak. To dobrze.
Było:
Wiesz co? Wcześniej czy|później zrobi ci się niedobrze.
/Hej, chłopaki.
Jest:
Wcześniej czy później|zrobi ci się niedobrze.
{y:i}Hej, chłopaki.
Było:
Mam dla ciebie mały prezent, Saunders.
Jest:
Mam dla ciebie mały prezent,|Saunders.
Było:
Nie.
Nie, Vaughn.
Hej, masz ładne uszy.
Dziękuję.
Jest:
Nie.|Nie, Vaughn.
- Hej, masz ładne uszy.|- Dziękuję.
Było:
Nie są jakimś ideałem.|Wszyscy je mamy.
Nie ja.
Jest:
- Nie są jakimś ideałem. Wszyscy je mamy.|- Nie ja.
Było:
Co sądzisz?
Pomyślałam, że to może pomóc.
Jest:
Co sądzisz?|Pomyślałam, że to może pomóc.
Było:
Hej.
Jesteś najlepsza, wiesz?
Wiem.|Taka jestem.
Cóż, muszę lecieć.
Idę zobaczyć się z Jenny.
Jest:
- Jesteś najlepsza, wiesz?|- Wiem. Taka jestem.
Cóż, muszę lecieć.|Idę zobaczyć się z Jenny.
Było:
To było bardzo troskliwe z twojej strony.
Jest:
To było bardzo troskliwe|z twojej strony.
Było:
O rany.
Znowu widzi się z Jenny?
Jest:
O, rany.
Znowu widuje się z Jenny?
Było:
Hej, posłuchaj...
nie lubię być traktowany|jak przedmiot.
Jest:
Hej, posłuchaj...|nie lubię być traktowany jak przedmiot.
Było:
/Panie Saunders, dziękuję,|/że poświeci mi pan chwilę czasu.
Dobra.
Kim pan jest?
Jest:
{y:i}Panie Saunders, dziękuję,|{y:i}że poświeci mi pan chwilę.
Dobra.|Kim pan jest?
Było:
Ogląda pan telewizję, panie Saunders?
Czyta pan gazety?
Używa pan Internetu do czegoś|innego, niż szukania pornosów?
Jest:
Ogląda pan telewizję, panie Saunders?|Czyta pan gazety?
Używa pan Internetu do czegoś innego,|niż szukania pornosów?
Było:
"Super łotr."
Jest:
"Super łotr".
Było:
Jestem zwykłym człowiekiem, jak pan...
Jest:
Jestem zwykłym człowiekiem,|jak pan...
Było:
Dobra, to czego pan ode mnie chce?
Spotyka się pan z kimś, panie Saunders?
Jest:
Dobra, to czego pan|ode mnie chce?
Spotyka się pan z kimś,|panie Saunders?
Było:
Chcę, żeby powiedział mi pan wszystko,|co wie...
o swojej nowej dziewczynie.
Jest:
Chcę, żeby powiedział mi pan wszystko,|co wie o swojej nowej dziewczynie.
Było:
Dokąd lubi chodzić, co lubi robić?
Jest:
Dokąd lubi chodzić,|co lubi robić?
Było:
Czy boi się robali?
Jest osobą lubiącą psy, czy koty?
Czy nosi majteczki, czy...
Posłuchaj pan, niech pan|zaczeka jedną cholerną...
Posłuchaj,|te plaśnięcia muszą się zakończyć.
Jest:
Czy boi się robali?|Jest osobą lubiącą psy czy koty?
- Czy nosi majteczki, czy...|- Dobra, posłuchaj pan...
Niech pan zaczeka jedną cholerną...|Posłuchaj, te plaśnięcia muszą się zakończyć.
Było:
Nie czuję się komfortowo mówiąc panu,|osobie kompletnie nieznajomej...
o prywatnych nawykach osoby, dobrze?
Musi pan to zrozumieć, prawda?
Jest:
Nie czuję się komfortowo mówiąc panu,|osobie kompletnie nieznajomej,
o prywatnych nawykach osoby,|dobrze?
Musi pan to zrozumieć,|prawda?
Było:
/Na pewno stać cię na coś lepszego, niż ten gość...|/Prof. B
Jest:
{y:b}Na pewno stać cię na coś lepszego, niż ten gość...|{y:b}Prof. B...
Było:
Nie, pomocy!
O mój Boże!
Jest:
Nie.|Pomocy!
O, mój Boże!
Było:
/Tak, nie patrzeć, zrozumiałem.
Jest:
{y:i}Tak, nie patrzeć, zrozumiałem.
Było:
Nie chcę, żeby wiedziała, że wpadliśmy.
Jest:
Nie chcę, żeby wiedziała,|że wpadliśmy.
Było:
/Spadałem, znaczy leciałem|/prosto z nieba...
i kiedy mam runąć na ziemię...
pojawia się znikąd,|łapie mnie...
Jest:
{y:i}Spadałem, znaczy leciałem|{y:i}prosto z nieba...
i kiedy mam runąć na ziemię,|pojawia się znikąd, łapie mnie...
Było:
Dziwną rzeczą było to, że...
ten Bedlam ciągle wypytywał mnie o ciebie.
Jest:
Dziwną rzeczą było to, że ten Bedlam|ciągle wypytywał mnie o ciebie.
Było:
Więc, jaka była?
G-Girl?
Jest:
- Więc, jaka była?|- G-Girl?
Było:
aby nie skłamać, ona...
nie była tym,|czego oczekiwałem, wiesz?
W jakim sensie?
Nie wiem.
Wydawała się trochę...
Bystra?
Jest:
aby nie skłamać, ona nie była tym,|czego oczekiwałem, wiesz?
- W jakim sensie?|- Nie wiem.
- Wydawała się trochę...|- Bystra?
Było:
Musująca?
Miałem takie wrażenie,|że była trochę szalona, wiesz?
Szalona?!
Może...
była trochę zmęczona przeszukiwaniem|całego miasta, żeby cię ocalić
przed rozpaćkaniem się,|jak robal na szybie samochodu.
Jest:
- Musująca?|- Miałem takie wrażenie,
- ...że była trochę szalona, wiesz?|- Szalona?!
Może była trochę zmęczona przeszukiwaniem|całego miasta, żeby cię ocalić...
przed rozpaćkaniem się,|jak robal na szybie samochodu!
Było:
/Niech pan zadzwoni po pogotowie!
Jest:
{y:i}Niech pan zadzwoni po pogotowie!
Było:
Było blisko.
Nic mi nie jest.
Jest:
Było blisko.|Nic mi nie jest.
Było:
Spójrz.
Mogę chodzić.
Nie, nie ruszaj się.|Nie ruszaj.
Prawdopodobnie masz krwotok wewnętrzny.|Nie wiesz o tym, bo jesteś w szoku.
- Nie, nie to nic.|- Dobrze? Jesteś w szoku.
Nie mam nawet zadrapania.
Czy ktoś to widział?|To był cud!
Naprawdę to był cud!
Jesteś pewna, że nic ci nie jest?
Wydaje się, że idziesz normalnie, ale...
Jest:
- Spójrz. Mogę chodzić.|- Nie, nie ruszaj się.
Pewnie masz krwotok wewnętrzny.|Nie wiesz o tym, bo jesteś w szoku.
- Nie, to nic.|- Dobrze? Jesteś w szoku.|- Nie mam nawet zadrapania.
Czy ktoś to widział? To był cud!|Naprawdę to był cud!
Jesteś pewna, że nic ci nie jest?|Wydaje się, że idziesz normalnie, ale...
Było:
Musisz wiedzieć, że po raz pierwszy|przyprowadziłam tutaj kogokolwiek.
Kiedykolwiek.
Naprawdę?|No proszę.
Nie wiem co...
Jest:
Musisz wiedzieć, że po raz pierwszy|przyprowadziłam tu kogokolwiek.
- Kiedykolwiek.|- Naprawdę? No proszę.
Nie wiem, co...
Było:
Ciągle się zastanawiam,|co tam się stało do diabła?
Wiesz?
Jest:
Ciągle się zastanawiam,|co tam się stało, do diabła? Wiesz?
Było:
Nie spodziewałam się,|że będę musiała to zrobić.
Przynajmniej jeszcze nie teraz.
Jest:
Nie spodziewałam się, że będę musiała to zrobić.|Przynajmniej jeszcze nie teraz.
Było:
O rany.
Jest:
O, rany.
Było:
Ale nie możesz nikomu powiedzieć.
Tak, nikomu z wyjątkiem Vaughna.
Spał 3 lata temu z modelka z Victoria's Secret.
Ciągle nie słyszałem końca tej historii.
To przebije tamtą historię.
Nie, nie, nikomu.
Matt, musisz mi obiecać, że nigdy,|przenigdy nikomu nie powiesz.
Jest:
- Ale nie możesz nikomu powiedzieć.|- Tak, nikomu z wyjątkiem Vaughna.
Spał 3 lata temu z modelką z Victoria's Secret.|Ciągle nie słyszałem końca tej historii.
- To przebije tamtą historię.|- Nie, nie, nikomu. Matt...
musisz mi obiecać, że nigdy,|przenigdy nikomu nie powiesz.
Było:
Wszystko jedno co się stanie, ty nigdy...
przenigdy nie powiesz nikomu.
Jest:
Wszystko jedno, co się stanie,|ty nigdy, przenigdy nie powiesz nikomu.
Było:
Powiedz, że wolisz mieć wsadzoną|w tyłek piłę łańcuchową, niż powiedzieć.
Czy jest taka możliwość?
Powiedz to.
Wolę mieć przyczepioną do tyłka|piłę łańcuchową, niż powiedzieć.
Jest:
Powiedz, że wolisz mieć piłę łańcuchową|wsadzoną w tyłek, niż powiedzieć.
- Czy jest taka możliwość?|- Powiedz to!
Wolę mieć piłę łańcuchową|przyczepioną do tyłka, niż powiedzieć.
Było:
Więc ten Bedlam jest twoim|arcywrogiem czy czymś takim, tak?
Jest wrzodem na dupie|odkąd pokłóciliśmy się w liceum.
Jest:
Więc ten Bedlam jest twoim arcywrogiem|czy czymś takim, tak?
Jest wrzodem na dupie,|odkąd pokłóciliśmy się w liceum.
Było:
/Barry Edward Lambert.
/Bedlam, rozumiesz?
/Wtedy oboje byliśmy wyrzutkami.
/Wszyscy inni nas nienawidzili.
Jest:
{y:i}Barry Edward Lambert.
{y:i}Bedlam, rozumiesz?
{y:i}Wtedy oboje byliśmy wyrzutkami.
{y:i}Wszyscy inni nas nienawidzili.
Było:
/Więc troszczyliśmy się o siebie nawzajem.
/To było naturalne,|/że spędzaliśmy dużo czasu razem.
/Naprawdę się lubiliśmy.
/Zbliżał się koniec pierwszego roku.
/Zdecydowałam, że nadszedł czas na|/załatwienie całej sprawy z dziewictwem.
/To znaczy...
/Barry był wystarczająco nieszkodliwy.
/Pomyślałam, że to może być on.
/Prawda?
/Miał problemy ze zdjęciem spodni.
/I wtedy to się stało.
Jest:
{y:i}Więc troszczyliśmy się|{y:i}o siebie nawzajem.
{y:i}To było naturalne,|{y:i}że spędzaliśmy dużo czasu razem.
{y:i}Naprawdę się lubiliśmy.
{y:i}Zbliżał się koniec pierwszego roku.
{y:i}Zdecydowałam, że nadszedł czas na|{y:i}załatwienie całej sprawy z dziewictwem.
{y:i}To znaczy...
{y:i}Barry był wystarczająco nieszkodliwy.
{y:i}Pomyślałam, że to może być on.
{y:i}Prawda?
{y:i}Miał problemy ze zdjęciem spodni.
{y:i}I wtedy to się stało.
Było:
/To nie tak zaplanowałem ten wieczór.
/O mój Boże.|/Spójrz na to!
Jest:
{y:i}To nie tak zaplanowałem ten wieczór.
{y:i}O, mój Boże.|{y:i}Spójrz na to!
Było:
/Nie.
/To może być niebezpieczne.
/Kiedy wróciłam do szkoły...
/ludzie zaczynali zauważać,|/że coś się zmieniło we mnie.
Jest:
{y:i}Nie.
{y:i}To może być niebezpieczne.
{y:i}Kiedy wróciłam do szkoły,
{y:i}ludzie zaczynali zauważać,|{y:i}że coś się zmieniło we mnie.
Było:
/I to mi pasowało.
Jest:
{y:i}I to mi pasowało.
Było:
/Niestety Barry i ja oddaliliśmy się od siebie.
/Przestał się odzywać do mnie.
/I wtedy...
/zaczął mnie kompletnie ignorować.
/W każdym razie...
sprawy pomiędzy nami pogorszyły się|po skończeniu szkoły.
Jest:
{y:i}Niestety Barry i ja|{y:i}oddaliliśmy się od siebie.
{y:i}Przestał się odzywać do mnie.
{y:i}I wtedy...
{y:i}zaczął mnie kompletnie ignorować.
{y:i}W każdym razie...
sprawy między nami pogorszyły się|po skończeniu szkoły.
Było:
A ona zaczął być mózgiem zła.
Tak, tak.|To moja historia.
Jest:
A on zaczął być mózgiem zła.|To moja historia.
Było:
O tak.
Jest:
O, tak.
Było:
Jestem z tego znany, że...
naginam zasady tu i tam.
Jest:
Jestem z tego znany,|że naginam zasady tu i tam.
Było:
Nie puść mnie, dobra?
O nie.
Tak, nabrałaś mnie.
Nabrałaś mnie.
Jest:
- Nie puść mnie, dobra?|- O, nie.
Tak, nabrałaś mnie.|Nabrałaś mnie.
Było:
Jesteśmy naprawdę, naprawdę wysoko.
O tak.
Jenny, wiesz...
chociaż jest to zabawa...
Jest:
- Jesteśmy naprawdę, naprawdę wysoko.|- O, tak!
Jenny, wiesz...|chociaż jest to zabawa...
Było:
czuję się trochę zniewieściale,|kiedy niesiesz mnie niczym zabawkę,
Jest:
czuję się trochę zniewieściale,|kiedy niesiesz mnie, niczym zabawkę,
Było:
Dokąd lecisz?
Ostrożnie.
- Trzymam cię.|- Leć poprawnie.
Mam cię.
Uważaj.
Zawsze chciałam tego spróbować.
Czego?
Jest:
- Dokąd lecisz? Ostrożnie.|- Trzymam cię.|- Leć poprawnie.
- Mam cię.|- Uważaj.
- Zawsze chciałam tego spróbować.|- Czego?
Było:
Nie sądzę, że to tutaj zadziała.
Możemy zginąć.
Jest:
Nie sądzę, że to tutaj zadziała.|Możemy zginąć.
Było:
Czy to nie fajne?
Fajne.
Jest:
- Czy to nie fajne?|- Fajne.
Było:
Nie gotowy.
Jest:
Niegotowy.
Było:
O nie!
Jest:
O, nie!
Było:
/Nie rób tego nigdy więcej!
/Włosy G-Girl.
Jest:
{y:i}Nie rób tego nigdy więcej!
{y:i}Włosy G-Girl.
Było:
W porządku, teraz...
włosy G-Girl, po.
Jest:
W porządku,|teraz włosy G-Girl, po.
Było:
Saunders, co jest?
Mam drzazgę w palcu.
Pokaż.
Jest:
- Saunders, co jest?|- Mam drzazgę w palcu.
O, pokaż.
Było:
Nie, nie.|Daj, jestem w tym dobra.
Co zrobisz?
Jest:
- Nie, nie. Daj, jestem w tym dobra.|- Co zrobisz?
Było:
/Mam swoje sposoby.
Dzięki.
Proszę bardzo.
Jest:
{y:i}Mam swoje sposoby.
- Dzięki.|- Proszę bardzo.
Było:
Co...|Co ty robisz w New Jersey?
Dzwoniłam do twojego biura i...
dowiedziałam się, gdzie jesteś.
Jest:
Co...|Co robisz w New Jersey?
Dzwoniłam do twojego biura|i dowiedziałam się, gdzie jesteś.
Było:
Cześć.
Miło w końcu cię poznać.
Saunders ciągle gadał o tobie.
Prawda.
Czuję się, jakbym cię znała.
Naprawdę?
Bo ja czuję jakbym dopiero cię poznawała.
Dobra.
Hej...
Jest:
Cześć.|Miło w końcu cię poznać.
- Saunders ciągle gadał o tobie.|- Prawda.
- Czuję się, jakbym cię znała.|- Naprawdę?
Bo ja czuję,|jakbym dopiero cię poznawała.
Dobra.|Hej...
Było:
Tylko dwie pary.
Dwie szczęśliwe pary.
Jest:
Tylko dwie pary.|Dwie szczęśliwe pary.
Było:
Steve nie da rady.
Ma jakiś problem z językami w butach.
Jest:
Steve nie da rady.|Ma jakiś problem z językami w butach.
Było:
Pentagon właśnie potwierdził,|że pocisk jest na bezpośrednim kursie do stanu.
Wszystkie próby detonacji albo|przechwycenia pocisku zakończyły się porażką.
Jest:
{y:i}Pentagon właśnie potwierdził,|{y:i}że pocisk jest na bezpośrednim kursie do stanu.
{y:i}Wszystkie próby detonacji albo|{y:i}przechwycenia pocisku zakończyły się porażką.
Było:
/Jeśli trafi w miasto, żniwo śmierci|/może sięgnąć tysięcy.
Jest:
{y:i}Jeśli trafi w miasto, żniwo śmierci|{y:i}może sięgnąć tysięcy.
Było:
Na przykład lotnictwo.
To ich praca, nie?
Jest:
Na przykład lotnictwo.|To ich praca, nie?
Było:
zaczęliśmy razem pracować jakieś 3 lata temu.
Dostaliśmy informację o panice|od Bronxu po State Island.
Rząd prosi o zachowanie spokoju|i pozostanie w domach.
Jest:
zaczęliśmy razem pracować|jakieś 3 lata temu.
{y:i}Dostaliśmy informację o panice|{y:i}od Bronxu po State Island.
{y:i}Rząd prosi o zachowanie spokoju|{y:i}i pozostanie w domach.
Było:
Myślę, że zasługuje. A ty?
Jest:
Myślę, że zasługuje.|A ty?
Było:
Myślę, że na razie wszyscy|są zaabsorbowani tym, co się dzieje.
Myślę, że jeśli ktoś zająłby się tym problemem...
Jest:
Myślę, że na razie wszyscy są|zaabsorbowani tym, co się dzieje.
Myślę, że jeśli ktoś|zająłby się tym problemem,
Było:
/Tak. Doceniłbym to.
W zasadzie...|bardzo bym to docenił..
/...więcej rannych|/i większe zniszczenia...
Jest:
{y:i}Tak. Doceniłbym to.
W zasadzie...|bardzo bym to docenił.
{y:i}...więcej rannych|{y:i}i większe zniszczenia...
Było:
- Nic jej nie będzie.|/- Za późno na ewakuację.
Sytuacja jest niebezpieczna|i potencjalnie katastrofalna.
/Mieszkańcy Nowego Jorku mogą tylko|/siedzieć... czekać...
/i modlić się o cud.
/Otrzymujemy teraz na żywo obraz|/pocisku zbliżającego się do miasta.
Z pewnością...|chwila, co to jest?
/To G-Girl.
/Przechwytuje pocisk.
/Mój Boże...
/Właśnie go wykopała.
/Odwróciła pocisk od miasta.
Jesteśmy uratowani!|Uratowani!
/G-Girl!|/G-Girl!
Jest:
- Nic jej nie będzie.|{y:i}- Za późno na ewakuację.
{y:i}Sytuacja jest niebezpieczna|{y:i}i potencjalnie katastrofalna.
{y:i}Mieszkańcy Nowego Jorku mogą tylko|{y:i}siedzieć... czekać...
{y:i}i modlić się o cud.
{y:i}Otrzymujemy teraz na żywo obraz|{y:i}pocisku zbliżającego się do miasta.
{y:i}Z pewnością...|{y:i}chwila, co to jest?
{y:i}To G-Girl!
{y:i}Przechwytuje pocisk.
{y:i}Mój Boże...
{y:i}Właśnie go wykopała.
{y:i}Odwróciła pocisk od miasta.
{y:i}Jesteśmy uratowani!|{y:i}Uratowani!
{y:i}G-Girl!|{y:i}G-Girl!
Było:
Przepraszam, ale o czym mówisz?
Ty i ta szmata z twojego biura - Hannah.
Jest:
Przepraszam,|ale o czym mówisz?
Ty i ta szmata|z twojego biura - Hannah.
Było:
- Chcesz ją przelecieć, no nie?|/- Nie.
Jest:
- Chcesz ją przelecieć, no nie?|{y:i}- Nie.
Było:
Nie sądzę, aby była zainteresowana|kolesiem, takim jak ja.
Jest:
Nie sądzę, aby była|zainteresowana kolesiem, takim jak ja.
Było:
Nie. Mówię tylko,|że jesteśmy przyjaciółmi...
Jest:
Nie. Mówię tylko,|że jesteśmy przyjaciółmi,
Było:
Dobra, nie...
nie... nie rób tego.|Nie płacz, dobrze?
/Będzie dobrze.
Jest:
Dobra, nie... nie...
nie rób tego.|Nie płacz, dobrze?
{y:i}Będzie dobrze.
Było:
/Ale to dlatego...
Jest:
{y:i}Ale to dlatego...
Było:
- Cześć.|- Cześć, co jest?
Jest:
{y:i}Cześć.
Cześć.|Co jest?
Było:
Stary, co się stało?|Gównianie wyglądasz.
Jest:
Stary, co się stało?|Gówniano wyglądasz.
Było:
/czy moje pierwsze wrażenie|/o Jenny było właściwe.
- O nie.|/- Właśnie.
Jest:
{y:i}czy moje pierwsze wrażenie|{y:i}o Jenny było właściwe.
- O, nie.|{y:i}- Właśnie.
Było:
Prawdę mówiąc, nawet jej nie kocham.
Jest:
Prawdę mówiąc,|nawet jej nie kocham.
Było:
To ja? O mój Boże, to ja, tak?
Jest:
To ja?|O, mój Boże, to ja, tak?
Było:
Ale najpierw muszę zerwać z Jenny.
I nie mam pojęcia, jak to zrobić.
Jest:
Ale najpierw|muszę zerwać z Jenny.
I nie mam pojęcia,|jak to zrobić.
Było:
Jesteś blisko,|romantyczna atmosfera...
patrzysz jej w oczy, chwytasz jej dłoń...|Daj mi dłoń.
Jest:
Jesteś blisko,|romantyczna atmosfera... tak?
Patrzysz jej w oczy, chwytasz jej dłoń...|Daj mi dłoń.
Było:
"Kochanie, myślę, że musimy|trochę odpocząć od siebie...
- aby ocenić pewne sprawy."|- Tak.
Jest:
"Kochanie, myślę, że musimy|trochę odpocząć od siebie,
- ...aby ocenić pewne sprawy."|- Tak.
Było:
Nie mogę uwierzyć, że ciebie słucham.
Jest:
Nie mogę uwierzyć,|że ciebie słucham.
Było:
Pomyślałem tylko, że dobrze będzie,|aby ocenić na jakim etapie jesteśmy.
Czy to aby na pewno|ta sama strona.
Jest:
Pomyślałem tylko, że dobrze będzie,|aby ocenić, na jakim etapie jesteśmy.
Czy to, aby na pewno|ta sama strona.
Było:
Nie, nie. Nie mówię tego.
Jest:
Nie, nie...|Nie mówię tego.
Było:
O mój Boże...
Jest:
O, mój Boże...
Było:
Nie, Jenny.|/To nie ty, jasne?
Jest:
Nie, Jenny.|{y:i}To nie ty, jasne?
Było:
/Wiem dokładnie, co to jest!
Jest:
{y:i}Wiem dokładnie, co to jest!
Było:
- Nie sypiam z nią.|- Ale chcesz.
Jest:
- Nie sypiam z nią.|- Ale chcesz!
Było:
/Widzisz.
Właśnie o takich rzeczach mówię.
Nie zniosę tego|na porządku dziennym.
Jest:
{y:i}Widzisz.
Właśnie o takich rzeczach mówię.|Nie zniosę tego na co dzień.
Było:
/Nie!
Jest:
{y:i}Nie!
Było:
Kurczę.
/- Środa? Czwartek?|- Nie.
Jest:
O, w mordę.
{y:i}- Środa? Czwartek?|- Nie.
Było:
- Tak?|- Tak.
Jest:
- Tak?|- No.
Było:
- Chwila, Vaughn. Daj mi skończyć.|- Przepraszam.
To poważna sprawa.|Musisz przysiąc, że...
Jest:
- Chwila, Vaughn. Daj mi skończyć.|- Przepraszam.|- To poważna sprawa. Musisz przysiąc, że...
Było:
Czujesz jaki ukrop miałbym z kobietami,|gdyby się dowiedziały, że dałem rady...
Jest:
Czujesz, jaki ukrop miałbym z kobietami,|gdyby się dowiedziały, że dałem radę...
Było:
- Saunders, co się stało?|- Nic się nie stało.
Wszystko w porządku.|Nigdy nie było lepiej. Czuje się świetnie.
Jest:
- Saunders, co się stało?|- Nic się nie stało. Wszystko w porządku.
Nigdy nie było lepiej.|Czuję się świetnie.
Było:
Powinienem cię posłuchać|od samego początku.
Nie wiem, co sobie myślałem.
Jest:
Powinienem cię posłuchać od samego początku.|Nie wiem, co sobie myślałem.
Było:
Nie. To był wypadek.
Jest:
Nie.|To był wypadek.
Było:
/Jeśli nie przyjmą tego projektu...
to poważnie oberwiemy.
Jest:
{y:i}Jeśli nie przyjmą tego projektu,|{y:i}to poważnie oberwiemy.
Było:
- Telefon.|- Cholera.
Ten chłopak jest już bardzo napalony.
Jest:
Telefon.
Cholera.
Ten chłopak jest już|bardzo napalony.
Było:
Wygląda, że się włamali,|usmażyli kamery ochrony...
i zabrali pańskiego Charltona.
Nigdy nie widziałem nic podobnego.
To nie ma sensu, oficerze.
/Mamy tutaj wiele niezłych wozów,|/a wzięli tylko ten jeden.
Jest:
Wygląda, że się włamali, usmażyli kamery ochrony|i zabrali pańskiego charltona.
Nigdy nie widziałem nic podobnego.|To nie ma sensu, oficerze.
{y:i}Mamy tutaj wiele niezłych wozów,|{y:i}a wzięli tylko ten jeden.
Było:
- Dobra.|/- Wracajmy do papierkowej roboty.
Jest:
{y:i}Wracajmy do papierkowej roboty.
Było:
/Panowie...|Hooahin Guanlien.
Jest:
{y:i}Panowie...|Hooahin Guanlien.
Było:
Co do diabła?
Jest:
Co, do diabła?
Było:
Przepraszam.|Wpadałam skorzystać z teleskopu.
Fajna ciemność, nie?
Jest:
Przepraszam. Wpadałam skorzystać z teleskopu.|Fajna ciemność, nie?
Było:
Tak, no i mamy.
Jest:
Tak.|No i mamy.
Było:
To naprawdę dojrzałe.
Wzięłam twoje Porsche z parkingu.
Jest:
- To naprawdę dojrzałe.|- Wzięłam twoje porsche z parkingu.
Było:
/Fajnie było znów cię zobaczyć...
ale mam jutro wielki dzień w biurze.
Mam wygłosić ważną prezentację.
Jest:
{y:i}Fajnie było znów cię zobaczyć,
ale mam jutro wielki dzień w biurze.|Mam wygłosić ważną prezentację.
Było:
I tak, możesz być najgorętszą laską,|z jaką się umawiałem...
ale chcesz coś wiedzieć?
Jest:
I tak, możesz być najgorętszą laską,|z jaką się umawiałem, ale chcesz coś wiedzieć?
Było:
Panowie. Przepraszam najmocniej,|że muszą panowie czekać.
Przepraszam, to bardzo niegrzeczne.
Jeszcze kilka minut, proszę.
Jest:
Przepraszam najmocniej,|że muszą panowie czekać.
Przepraszam, to bardzo niegrzeczne.|Jeszcze kilka minut, proszę.
Było:
Cieszę się, że raczyłeś zawitać.
Powiesz mi, czemu nosisz czapkę?
Jest:
Cieszę się,|że raczyłeś zawitać.
Powiesz mi,|czemu nosisz czapkę?
Było:
/Dobra.
Jest:
{y:i}Dobra.
Było:
/we współczesną XXI-wieczną posiadłość.
/Wyraźnie widzicie,|że funkcjonalność nie została...
Jest:
{y:i}we współczesną XXI-wieczną posiadłość.
{y:i}Wyraźnie widzicie,|że funkcjonalność nie została...
Było:
...w tym obszarze.
Dokładnie, dokładnie.| Racja.
Jest:
w tym obszarze.
Dokładnie, dokładnie.|Racja.
Było:
Stary. Żadna kobieta|nigdy mi tego nie zrobiła...
a właściwie, to jestem fiutem.
Dobra. Zaczekaj.
Przykro mi, że zostałeś zwolniony.
Jest:
Stary. Żadna kobieta nigdy mi tego|nie zrobiła, a właściwie, to jestem fiutem.
Dobra.|Zaczekaj.
Przykro mi,|że zostałeś zwolniony.
Było:
- Dlaczego...|- Trudno to wytłumaczyć
Jest:
- Dlaczego...|- Trudno to wytłumaczyć.
Było:
Nie wiem, nie obchodzi mnie to.
Jest:
Nie wiem,|nie obchodzi mnie to.
Było:
Cholera.
Jest:
Jeśli możesz, OK?
Było:
Cokolwiek by mi nie zrobiła,|nie pomogę ci jej zabić.
Jest:
Cokolwiek by mi nie zrobiła...|nie pomogę ci jej zabić.
Było:
/Rozwijając tę myśl,|chcę ją pozbawić jej mocy.
Jest:
{y:i}Rozwijając tę myśl,|chcę ją pozbawić jej mocy.
Było:
/Tak.
Jest:
{y:i}Tak.
Było:
Sprawić, aby się otworzyła,|pomóc zbliżyć się, kiedy ma opuszczoną gardę...
kiedy się nie broni.
Nie chcę cię obrazić...
Jest:
Sprawić, aby się otworzyła, pomóc zbliżyć się,|kiedy ma opuszczoną gardę, kiedy się nie broni.
Nie chcę cię obrazić,
Było:
Nie masz czym się martwić.|Przechodzę na emeryturę.
Jest:
Nie masz się czym martwić.|Przechodzę na emeryturę.
Było:
/To dobrze.
Jest:
{y:i}To dobrze.
Było:
Ponieważ...|ta kobieta nie da mi spokoju.
/Ma obsesję na moim punkcie.
Prześladuje mnie za każdym razem|i nigdy nie przestanie.
/Więc kiedy w końcu zrozumiesz...
że to nie kobieta,|która tak po prostu zapomni o tobie...
zadzwoń do mnie.
Jest:
Ponieważ...|ta kobieta nie da mi spokoju!
{y:i}Ma obsesję na moim punkcie.
Prześladuje mnie za każdym razem|i nigdy nie przestanie!
{y:i}Więc kiedy w końcu zrozumiesz...
że to nie kobieta,|która tak po prostu zapomni o tobie.
Zadzwoń do mnie.
Było:
Albo wyślij maila na adres:|profesorbedlam.com
Jest:
Albo wyślij maila na adres:|profesorbedlam.com.
Było:
/Tu Matt.|/Proszę zostaw wiadomość.
/Matt, tu Hannah.|/Jesteś tam? Proszę, odbierz.
/Potrzebuję twojej pomocy.|/Stało się coś naprawdę złego.
/Boże, chyba cię nie ma.|/Pa.
Jest:
{y:i}Tu Matt.|{y:i}Proszę zostaw wiadomość.
{y:i}Matt, tu Hannah.|{y:i}Jesteś tam? Proszę, odbierz.
{y:i}Potrzebuję twojej pomocy.|{y:i}Stało się coś naprawdę złego.
{y:i}Boże, chyba cię nie ma.|{y:i}Pa.
Było:
- Kto tam?|/- To ja, Matt. Otwórz.
Jest:
- Kto tam?|{y:i}- To ja, Matt. Otwórz.
Było:
Co ci zrobiła? Jest tutaj?
Jest:
Co ci zrobiła?|Jest tutaj?
Było:
/G-Girl?
Jest:
{y:i}G-Girl?
Było:
Tak. Nakryłam go|w łóżku z inną kobietą.
Jest:
Tak. Nakryłam go w łóżku|z inną kobietą.
Było:
- Trzema?|/- Tak.
Jest:
- Trzema?|{y:i}- Tak.
Było:
uwielbia jazz|i wspinaczkę po skałach.
I zabierał mnie do fajnych miejsc...
Jest:
uwielbia jazz,|i wspinaczkę po skałach,
i zabierał mnie do fajnych miejsc,
Było:
Byłeś dobrym przyjacielem, Saunders.
Jest:
Byłeś dobrym przyjacielem,|Saunders.
Było:
Moje życie ostatnio było bardzo zwariowane.
Jest:
Moje życie ostatnio|było bardzo zwariowane.
Było:
Kiedy widziałem cię każdego dnia w pracy...
to właśnie tego najbardziej oczekiwałem.
Jest:
Kiedy widziałem cię|każdego dnia w pracy...
to właśnie tego|najbardziej oczekiwałem.
Było:
/To było wspaniałe.
/I w ogóle nie bolało.
Jest:
{y:i}To było wspaniałe.
{y:i}I w ogóle nie bolało.
Było:
ta noc to chyba|najlepszy moment mojego życia.
Jest:
ta noc, to chyba|najlepszy moment mojego życia.
Było:
/Ej, słodziutki!
Jest:
{y:i}Ej, słodziutki!
Było:
Dlaczego G-Girl rzuciła w nas rekinem?
Jest:
Dlaczego G-Girl|rzuciła w nas rekinem?
Było:
I tak długo jak tu jestem,|ty też je masz.
/Musisz wyjechać z miasta, jasne?|/Znaleźć miejsce, gdzie można się ukryć.
Jest:
I tak długo, jak tu jestem,|ty też je masz.
{y:i}Musisz wyjechać z miasta, jasne?|{y:i}Znaleźć miejsce, gdzie można się ukryć.
Było:
- A to ty.|- Wejdź. Poczekaj tutaj.
Jest:
- A to ty.|- Wejdź. Poczekaj tu.
Było:
Słuchaj. Jestem tutaj,|bo potrzebuję twojej pomocy.
Jest:
Słuchaj. Jestem tu,|bo potrzebuję twojej pomocy.
Było:
Gówno prawda.
Ten meteoryt zmienił wszystko,|co było pomiędzy nami.
Jest:
Gówno prawda!
Ten meteoryt zmienił wszystko,|co było pomiędzy nami!
Było:
/To wyjątkowa skała.
Jest:
{y:i}To wyjątkowa skała.
Było:
Całe promieniowanie zostanie wyssane|z jej ciała jak przy użyciu gąbki...
pozbawiając jej wszystkich mocy.
Jest:
Całe promieniowanie zostanie wyssane|z jej ciała, jak przy użyciu gąbki,
pozbawiając ją wszystkich mocy.
Było:
Co to?
Jest:
Co to?!
Było:
Więc co, do cholery, tutaj robisz?
Jest:
Więc co, do cholery,|tutaj robisz?
Było:
Wspaniałe.|Są piękne.
Jest:
Wspaniałe.
Są piękne.
Było:
dzisiaj po pracy, u mnie, około 19-ej??
Jest:
dzisiaj po pracy,|u mnie, około 19-ej?
Było:
/Matt?
- O mój Boże.|- Cześć, Jenny.
Jest:
{y:i}Matt?
- O, mój Boże.|- Cześć, Jenny.
Było:
Chcę, żeby to była niespodzianka.
- Wznieśmy toast.|/- Jesteś zadziwiający.
/Za...
/drugą szansę.
/Za drugą szansę.
Jest:
Chcę, by to była niespodzianka.|Wznieśmy toast.
{y:i}Jesteś zadziwiający.
{y:i}Za...
{y:i}drugą szansę.
{y:i}Za drugą szansę.
Było:
- Może mieć przyszłość w naszym interesie..|- Jasne.
Jest:
- Może mieć przyszłość w naszym interesie...|- Jasne.
Było:
Hannah?|Co ty tutaj robisz?
Ja?|Co ty tutaj robisz?
/Mówiłeś, że twoje życie|/jest w niebezpieczeństwie.
/I co ona tutaj robi?
Jest:
Hannah?|Co ty tu robisz?
Ja?|Co ty tu robisz?
{y:i}Mówiłeś, że twoje życie jest w niebezpieczeństwie.|{y:i}I co ona tu robi?!
Było:
Ja też jej nie znam.
Jest:
Też jej nie znam.
Było:
- Wyjdź, dobrze?|- Miej szacunek dla samej siebie...
Jest:
- Wyjdź, dobrze?|- Miej szacunek dla samej siebie,
Było:
O mój Boże, tutaj jesteś.
Jest:
O, mój Boże, tu jesteś.
Było:
/- Ty i ja.|- Nie teraz.
/Wieczorem na linii trzeciej bazy.
/To nieodpowiednia chwila, jasne?
Jest:
{y:i}- Ty i ja.|- Nie teraz.
{y:i}Wieczorem na linii trzeciej bazy.
{y:i}To nieodpowiednia chwila, jasne?
Było:
Wiesz, Hannah...
Dlaczego nie znikniesz stąd zanim wykopię cię|z powrotem do ziemi przeżuwaczy.
Jest:
Wiesz...
Hannah...
dlaczego nie znikniesz stąd,|zanim wykopię cię z powrotem do ziemi przeżuwaczy.
Było:
- Wystarczy!|- Nie dotykaj mnie.
Jest:
- Wystarczy!|- Nie dotykaj mnie!
Było:
- O mój Boże.|- O mój Boże.
Jest:
- O, mój Boże.|- O, mój Boże!
Było:
Otwórz to cholerne pudełko.
Jest:
Otwórz to cholerne pudełko!
Było:
/Ty...
/draniu.
Jest:
{y:i}Ty...
{y:i}draniu.
Było:
Szczęśliwy koniec dla każdego.
Jest:
Szczęśliwy koniec dla wszystkich.
Było:
Wygląda, że to już koniec, kochanie.
Zawsze myślałaś, że jesteś lepsza ode mnie.
/Teraz moja kolej.
/Teraz ja będę tym z mocami.
/Ty będziesz najzwyklejszą...
Jest:
Wygląda, że to już koniec,|kochanie.
Zawsze myślałaś,|że jesteś lepsza ode mnie.
{y:i}Teraz moja kolej.
{y:i}Teraz ja będę tym z mocami.
{y:i}Ty będziesz najzwyklejszą...
Było:
Hannah, nie pozwól jej dotknąć kamienia.
Jest:
Hannah, nie pozwól jej|dotknąć kamienia.
Było:
O nie. Hannah!
Jest:
O, nie...|Hannah!
Było:
Chodź tu.|Przytul się do mnie.
/Ty.
Jest:
Chodź, przytul się do mnie.
{y:i}Ty!
Było:
Złamałeś mi serce,|a teraz ja złamię ci wszystko.
Zostaw mojego chłopaka, szurnięta suko!
Jest:
Złamałeś mi serce,|a teraz ja złamię ci wszystko!
Zostaw mojego chłopaka,|szurnięta suko!
Było:
Matt?|/Matt!
Jest:
Matt?|{y:i}Matt!
Było:
Hannah jesteś ca...
O nie.
Jest:
Hannah, jesteś ca...
O, nie.
Było:
- Jesteś cały? - Tak.|- Na pewno? - Tak.
Jest:
- Jesteś cały?|- Na pewno?|- Tak.
Było:
/One się pozabijają.
Jest:
{y:i}One się pozabijają.
Dalej! Tędy.
Było:
Dobra. Jenny, to musi się zakończyć|w tej chwili.
Jest:
Dobra. Jenny, to musi|się zakończyć w tej chwili.
Było:
Słuchaj. Bóg wie,|że nie chcę, abyś była na mnie zła.
Przepraszam, jeśli cię skrzywdziłem.
Jest:
Słuchaj. Bóg wie, że nie chcę,|abyś była na mnie zła.
Przepraszam,|jeśli cię skrzywdziłem.
Było:
I ten okres był wspaniały...
Jest:
I ten okres był wspaniały,
Było:
Proszę, przestań mówić do mnie Barry.
Jest:
Proszę, przestań|mówić do mnie Barry.
Było:
/Ściany są wypełnione twoimi zdjęciami.|/Tylko twoimi.
Jest związany z tobą. Naprawdę.
Jest:
{y:i}Ściany są wypełnione twoimi zdjęciami.|{y:i}Tylko twoimi.
Jest związany z tobą.|Naprawdę.
Było:
Dalej, musisz otworzyć swoje serce.|Albo teraz albo nigdy.
Jest:
Dalej, musisz otworzyć swoje serce.|Albo teraz, albo nigdy.
Było:
ty pokochasz mnie tak,|jak ja zawsze cię kochałem.
Jest:
ty pokochasz mnie tak,|jak ja zawsze kochałem ciebie.
Było:
O tak.
Jest:
O, tak.
Było:
Nie wierzę w tę walkę.|Ciągle myślę, że skopie mi tyłek...
ale oddam jej kilkoma dobrymi ciosami.
Ocaliłaś mój tyłek.|Byłaś cudowna.
Jest:
Nie wierzę w tę walkę.|Ciągle myślę, że skopie mi tyłek,
- ...ale oddam jej kilkoma dobrymi ciosami.|- Ocaliłaś mój tyłek. Byłaś cudowna.
Było:
O mój Boże. Moje włosy.
Jest:
O, mój Boże.|Moje włosy.
Było:
Będziemy musieli porozmawiać o naszym związku.
Jest:
Będziemy musieli porozmawiać|o naszym związku.
Było:
Tak, jestem gotowy.
Jest:
Tak.
Jestem.
Jestem gotowy.
Było:
Dobra.|Daję radę.
Jest:
Dobra.
Daję radę.
Było:
Co do diabła?|Co wy robicie?
Jest:
Co, do diabła?|Co wy robicie?
Było:
/sterowanie głosowe, pancerz.
Jest:
{y:i}sterowanie głosowe, pancerz.