o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
78094 (jako 'było') z ID:
78108 (jako 'jest').
Było:
Tłumaczenie Thorek19
Synchro do wersji Silent.Hill.DVDRip.XviD-DiAMOND|i dotłumacznie brakującego fragmentu|Dacik
Sharon!
Tutaj!
Jest:
Tłumacznie Thorek19
Synchro do wersji Silent.Hill.PROPER.DVDRiP.XviD-TFF|Dacik
Sharon!|Tutaj!
Było:
Rose!
Obudź się!
W porządku kochanie.
Jesteśmy już.
W porządku kochanie,|wracamy do domu.
Co zrobimy?
Jest:
Rose!|Obudź się!
W porządku kochanie.|Jesteśmy już.
W porządku kochanie,|wracamy do domu.|Co zrobimy?
Było:
Nie.
Znów to powiedziała.
Jest:
Nie.|Znów to powiedziała.
Było:
Chcesz zobaczyć?
Jasne.|Co tam robisz pączuszku?
Jest:
Chcesz zobaczyć?|Jasne.|Co tam robisz pączuszku?
Było:
Nie?
Czasami, gdy kładziesz się spać,|idziesz na mały spacer.
Jest:
Nie?|Czasami, gdy kładziesz się spać,|idziesz na mały spacer.
Było:
Nic nie szkodzi kochanie.
Dlatego tam jedziemy.
Jest:
Nic nie szkodzi kochanie.|Dlatego tam jedziemy.
Było:
Wstałaś, kochanie?
- Długa jazda.|- Mogę cię o coś spytać?
Jest:
MIASTA WIDMA W USA
O nie, Rose.
Silent Hill:|Skażone miasteczko
Wstałaś, kochanie?|- Długa jazda.|- Mogę cię o coś spytać?
Było:
Nie zmieniłam.
- Mamo...|- Nie pamiętasz?
Nie.
- Nie podoba mi się to, mamo.|- Nie pamiętasz, że to robiłaś.
Jest:
Nie zmieniłam.|- Mamo...|- Nie pamiętasz?
Nie.|- Nie podoba mi się to, mamo.|- Nie pamiętasz, że to robiłaś.
Było:
Nie mogę go znaleźć na mapie.
Po co chcę pani tam jechać?
Czytałam o nim.
Droga już tamtędy nie przejeżdza.
Jest:
Nie mogę go znaleźć na mapie.|Po co chcę pani tam jechać?
Czytałam o nim.|Droga już tamtędy nie przejeżdza.
Było:
Cześć.
- Wszystko w porządku?|- Nie rozmawiam z nieznajomymi.
Jest:
Cześć.|- Wszystko w porządku?|- Nie rozmawiam z nieznajomymi.
Było:
Posłuchaj, kochanie...
musimy ją zabrać do szpitala.|Potrzebuje stałej opieki i lekarstw.
Jest:
Posłuchaj, kochanie...|musimy ją zabrać do szpitala.|Potrzebuje stałej opieki i lekarstw.
Było:
Kochanie...
ludzie od adopcji powiedzieli,|że Sharon przybyła z Zachodniej Wirginii.
Jest:
Kochanie...|ludzie od adopcji powiedzieli,|że Sharon przybyła z Zachodniej Wirginii.
Było:
Kocham cię.
Potrzebuję pani pomocy?
Jest:
Kocham cię.|Potrzebuję pani pomocy?
Było:
Sharon!|Zaczekaj!
Sharon!
Jest:
Sharon!|Zaczekaj!|Sharon!
Było:
Puszczajcie!
Zostawcie mnie!
Jest:
Puszczajcie!|Zostawcie mnie!
Było:
Moja córka...
szukam swojej córki.|Boję się, że coś jej się stało.
Jest:
Moja córka...|szukam swojej córki.|Boję się, że coś jej się stało.
Było:
Tak, jest moja.
- Moja.|- Jest moja.
Jest:
Tak, jest moja.|- Moja.|- Jest moja.
Było:
Miasto jest zamknięte|z powodu węgla...
...wciąż palącego się pod ziemią,|rozumiesz?
Jest:
Miasto jest zamknięte z powodu węgla...|...wciąż palącego się pod ziemią,|rozumiesz?
Było:
To ja.
Jestem w Milczącym Wzgórzu.
Jest:
To ja.|Jestem w Milczącym Wzgórzu.
Było:
- Co?|- Obie ręce na kierownicy.
Jest:
- Obie ręce na kierownicy.
Było:
Masz prawo zachować milczenie,|wszystko co powiesz...
może być wykorzystane|przeciwko tobie w sądzie.
Jest:
Masz prawo zachować milczenie,|wszystko co powiesz...|może być wykorzystane przeciwko tobie w sądzie.
Było:
Moja córka jest|w niebezpieczeństwie.
Naprawdę zależy ci na|tej dziewczynce, której się pozbyłaś?
Posłuchaj mnie!|Jest chora.
- Lunatykuje.|- Uspokuj się, znajdę tę dziewczynkę.
Jest:
Moja córka jest w niebezpieczeństwie.|Naprawdę zależy ci na|tej dziewczynce, której się pozbyłaś?
Posłuchaj mnie! Jest chora.|- Lunatykuje.|- Uspokuj się, znajdę tę dziewczynkę.
Było:
Na chwilę straciłam przytomność.
Możesz chodzić?
Jasne.
Wrócimy do Brahams.
Co?
Wracasz na posterunek.
Jest:
Na chwilę straciłam przytomność.|Możesz chodzić?
Jasne.|Wrócimy do Brahams.
Co?|Wracasz na posterunek.
Było:
- Czy ty mnie w ogóle słuchałaś?|- Tak.
Słuchałaś mnie?
Jest:
- Czy ty mnie w ogóle słuchałaś?|- Tak.|Słuchałaś mnie?
Było:
Gdzie ona jest?!
Inspektor Thomas Gucci piękna pogoda, prawda?
Jest:
Gdzie ona jest?!|Inspektor Thomas Gucci piękna pogoda, prawda?
Było:
Bobby upewnij się, że nikt|nie przejedzie przez tą barykadę.
Pojedziemy do Milczącego|Wzgórza, rozejrzeć się.
Jest:
Bobby upewnij się, że nikt|nie przejedzie przez tą barykadę.|Pojedziemy do Milczącego Wzgórza, rozejrzeć się.
Było:
Ach wy ludzie.
Zjeżdżacie z autostrady w każdym większym|mieście i zabieracie swoje chore kłopoty ze sobą.
Jest:
Ach wy ludzie.|Zjeżdżacie z autostrady w każdym większym|mieście i zabieracie swoje chore kłopoty ze sobą.
Było:
Nie chcę już|czegoś takiego widzieć.
Nie wiem, co sobie|myślisz, ale nie pomagasz.
Jest:
Nie chcę już czegoś takiego widzieć.|Nie wiem, co sobie|myślisz, ale nie pomagasz.
Było:
Dobra.
Widzisz, o czym mówię?|Zdejmij mi kajdanki.
Nie.
Idziesz ze mną.
Jest:
Dobra.|Widzisz, o czym mówię?|Zdejmij mi kajdanki.
Nie.|Idziesz ze mną.
Było:
Sharon.
WIEDŹMA
Jest:
Sharon.|WIEDŹMA
Było:
Jej perfumy.
- Była tu.|- Kto?
- Moja żona.|- Nie było jej, włóż maskę.
- Perfumy.|- Oddychaj.
Jest:
Jej perfumy.|- Była tu.|- Kto?
- Moja żona.|- Nie było jej, włóż maskę.|- Perfumy. - Oddychaj.
Było:
- Była tu...|- Nie.
- Była tu.|- Nie było jej.
Jest:
- Była tu... - Nie.|- Była tu.|- Nie było jej.
Było:
Widziałaś to, tak?
To było prawdziwe?
Co tu się kurwa dzieje?!
Wiem, że to szaleństwo, wiem.
Jest:
Widziałaś to, tak?|To było prawdziwe?
Co tu się kurwa dzieje?!|Wiem, że to szaleństwo, wiem.
Było:
Znalazłam to.
Jest z hotelu.
Jest:
Znalazłam to.|Jest z hotelu.
Było:
Chwileczkę.
- Archiwa.|- Proszę posłuchać...
Jest:
Chwileczkę.|- Archiwa.|- Proszę posłuchać...
Było:
Uspokój się!
Bezgrzeszny rzucił pierwszy kamień.|Ziemia bez pasterza, pasterz bez stada.
To wasze grzechy was tu trzymają.
Przestań kłamać!
Uspokój się.|Nic ci nie zrobimy.
Poszła.
Jest:
Uspokój się!|Bezgrzeszny rzucił pierwszy kamień.|Ziemia bez pasterza, pasterz bez stada.
To wasze grzechy was tu trzymają.|Przestań kłamać!
Uspokój się.|Nic ci nie zrobimy.|Poszła.
Było:
Nazywam się Anna.
Co tu się dzieje?|Kto to był?
Widziałam ją wcześniej.
Dahlia została wyklęta.
Jest:
Nazywam się Anna.|Co tu się dzieje?|Kto to był?
Widziałam ją wcześniej.|Dahlia została wyklęta.
Było:
Co?
Grzesznicy zasługują na stratę potomstwa.
Jest:
Co?|Grzesznicy zasługują na stratę potomstwa.
Było:
Rose.
Spójrz na to.
Jest:
Rose.|Spójrz na to.
Było:
Z którego numeru to wzięłaś?
111
Jest:
Z którego numeru to wzięłaś?|111
Było:
Rose!
Jak się tam dostałaś?
Jest:
Rose!|Jak się tam dostałaś?
Było:
To ona nas tu sprowadziła.
O czym ty mówisz?
Jest:
To ona nas tu sprowadziła.|O czym ty mówisz?
Było:
Nie idź z nimi, to kłamcy, są przeklęci.
- Musimy iśc do środka.|- Nie!
Jest:
Nie idź z nimi, to kłamcy, są przeklęci.|- Musimy iśc do środka.|- Nie!
Było:
Pośpiesz się!
Wygląda identycznie jak Sharon.
Jest:
Pośpiesz się!|Wygląda identycznie jak Sharon.
Było:
Spalić je.
Starczy.
Jest:
Spalić je.|Starczy.
Było:
Niech Bóg do nieba zabierze mą duszę
Amen.
Jest:
Niech Bóg do nieba zabierze mą duszę|Amen.
Było:
Nie mogę panu pomóc.|Przepraszam.
- Jest późno.|- Była tu przed panią.
Jest:
Nie mogę panu pomóc. Przepraszam.|- Jest późno.|- Była tu przed panią.
Było:
Z tego co widzę, to napaść również.
Dziękuję Thomasie.
Jest:
Z tego co widzę, to napaść również.|Dziękuję Thomasie.
Było:
Co to?
Znasz ją?
Jest:
Co to?|Znasz ją?
Było:
To było 30 lat temu i już po wszystkim.
Nie jeśli chodzi o mnie.
Jak będzie miastowy?
Mogę cię wsadzić do paki.
Jest:
To było 30 lat temu i już po wszystkim.|Nie jeśli chodzi o mnie.
Jak będzie miastowy?|Mogę cię wsadzić do paki.
Było:
nie zatrzymam cię.
Christabello...
Jest:
nie zatrzymam cię.|Christabello...
Było:
Demon jest w podziemiach tego budynku.
Skryty w ciele niewinnej istoty.
Jest:
Demon jest w podziemiach tego budynku.|Skryty w ciele niewinnej istoty.
Było:
Weź to.
Będą ciągnęły do światła,|ale bez niej nic nie zobaczysz.
Jest:
Weź to.|Będą ciągnęły do światła,|ale bez niej nic nie zobaczysz.
Było:
Udało ci się.
Twoją nagrodą...
Jest:
Udało ci się.|Twoją nagrodą...
Było:
Wiesz jakie to uczucie...
prawda, Rose?
Jest:
Wiesz jakie to uczucie...|prawda, Rose?
Było:
Próbowała pomóc...
Ale było za późno.
Jest:
Próbowała pomóc...|Ale było za późno.
Było:
A teraz Rose...
musimy porozmawiać.
Jest:
A teraz Rose...|musimy porozmawiać.
Było:
Gdzie moje dziecko?
To nie twoje dziecko.
Jest:
Gdzie moje dziecko?|To nie twoje dziecko.
Było:
Proszę tylko o satysfakcję.
Satysfakcję?
Jest:
Proszę tylko o satysfakcję.|Satysfakcję?
Było:
Dlaczego ja?
Wybrałaś.
Jest:
Dlaczego ja?|Wybrałaś.
Było:
Spalić ją!
Demon!|Obrzydliwa imitacja jej dziecka.
Jest:
Spalić ją!|Demon!|Obrzydliwa imitacja jej dziecka.
Było:
Już dobrze.
Mama już idzie.
Jest:
Już dobrze.|Mama już idzie.
Było:
Wypuśćcie ją!
Zostawcie ją w spokoju!
Zostawcie ją w spokoju!
Jest:
Wypuśćcie ją!|Zostawcie ją w spokoju!|Zostawcie ją w spokoju!
Było:
Nie!
Czemu jej słuchacie?!
Jest:
Nie!|Czemu jej słuchacie?!
Było:
Mamo!
W porządku kochanie.|Wszystko będzie dobrze.
Jest:
Mamo!|W porządku kochanie.|Wszystko będzie dobrze.
Było:
Nie.
To ty jesteś grzeszna.
Jest:
Nie.|To ty jesteś grzeszna.