o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
77735 (jako 'było') z ID:
83166 (jako 'jest').
Było:
To Wam powiedziałem wcześniej, prawda?
Jest:
To wam powiedziałem wcześniej,|prawda?
Było:
Już cztery lata jak pracuje pani z nami.
Jest:
SEKRETNE ŻYCIE SŁÓW
Już cztery lata,|jak pracuje pani z nami.
Było:
Bardzo zadowoleni, zapewniam o tym panią.
Jest:
Bardzo zadowoleni,|zapewniam o tym panią.
Było:
nie wzięła pani ani jednego dnia urlopu,
Jest:
nie wzięła pani|ani jednego dnia urlopu,
Było:
Prosze wziąć miesiąc urlopu.
Jest:
Proszę wziąć miesiąc urlopu.
Było:
Proszę popatrzeć, mam tu trochę folderów...
dzięki nim zdecydowałem się wyjechać pewnego dnia.
Istnieją piękne miejsca na ziemi, Wie pani?
Jest:
Proszę popatrzeć,|mam tu trochę folderów...
dzięki nim zdecydowałem się|wyjechać pewnego dnia.
Istnieją piękne miejsca na ziemi.|Wie pani?
Było:
i z kelnerami serwującymi|pina-coladę
Jest:
i z kelnerami serwującymi|pinacoladę
Było:
Proszę wziąć, który pani chce,|mam wiecej.
Jest:
Proszę wziąć, który pani chce,|mam więcej.
Było:
Co sie dzieje, kiedy nie chcesz tego robić?
Jest:
Co się dzieje,|kiedy nie chcesz tego robić?
Było:
Widział mnie w kombinezonie z czerwonego pluszu
Jest:
Widział mnie w staniku|z czerwonego pluszu
Było:
KOmbinezon jest zawsze czerwony|a swetr, zawsze niebieski.
Jest:
Stanik jest zawsze czerwony|a sweter, zawsze niebieski.
Było:
Czytałaś je w ogóle?|juz nie proszę cię, żebyś mi odpowiadała.
Tej nocy opowiadała mi bajki|przez które trochę sie bałam
i kładła się obok mnie|zostawała do czasu kiedy zamykałam oczy.
Jest:
Czytałaś je w ogóle?|Już nie proszę cię, żebyś mi odpowiadała.
Tej nocy opowiadała mi bajki,|przez które trochę sie bałam
i kładła się obok mnie,|zostawała aż zamykałam oczy.
Było:
NIe ma dużej różnicy|w muskulaturze,
Jest:
Nie ma dużej różnicy|w muskulaturze,
Było:
Nie będzie tego na jutro,nie?
Jest:
Nie będzie tego na jutro, nie?
Było:
Przyniesiesz mi trochę więcej sosu|słodkokwaśnego i pikantnego?
Jest:
Przyniesiesz mi trochę więcej sosu|słodko-kwaśnego i pikantnego?
Było:
kilka tygodni|do momentu kiedy go zabierzemy stamtąd?
Pielęgniarkę|która chciałaby spędzić kilka dni...
Jest:
kilka tygodni do momentu,|kiedy go zabierzemy stamtąd?
Pielęgniarkę,|która chciałaby spędzić kilka dni...
Było:
Już mówiłem pani|że nadejdzie dzień ,
Jest:
Już mówiłem pani|że nadejdzie dzień,
Było:
- Mówię za szybko dla pani?- Nie, rozumiem.
Jest:
- Mówię za szybko dla pani?|- Nie, rozumiem.
Było:
To nie jest miejsce|do którego przyjeżdza się na wakacje.
Jest:
To nie jest miejsce,|do którego przyjeżdża się na wakacje.
Było:
Pójdę do apteki żeby kupić|lekarstwa, których potrzebuje doktor Sulitzer.
Jest:
Pójdę do apteki żeby kupić lekarstwa,|których potrzebuje doktor Sulitzer.
Było:
pielęgniarka, która będzie się opiekować rannym.
Jest:
pielęgniarka,|która będzie się opiekować rannym.
Było:
Prosze iść ze mną
- na dół?|- Tak, tędy na dół.
Jest:
Proszę iść ze mną.
- Na dół?|- Tak, tędy na dół.
Było:
Teraz nie wiem czy jest bardziej na górze.
Jest:
Teraz nie wiem,|czy jest bardziej na górze.
Było:
Prosze im powiedzieć, żeby pani wszystko pokazali.
Jest:
Proszę im powiedzieć,|żeby pani wszystko pokazali.
Było:
Pani nie pali?, prawda?
Zapomniałem pani powiedzieć|że to zabronione.
Jest:
Pani nie pali, prawda?
Zapomniałem pani powiedzieć,|że to zabronione.
Było:
Ja próbuję to rzucić.
Jest:
Próbuję to rzucić.
Było:
Pani jest pielęgniarką|którą spotkał Victor.
Jest:
Pani jest pielęgniarką,|którą spotkał Victor.
Było:
Pracowała pani z popażonymi?
Jest:
Pracowała pani z poparzonymi?
Było:
Ah, dobrze...
Jest:
Ach, dobrze...
Było:
popażenia na całym ciele,|na twarzy
Jest:
poparzenia na całym ciele,|na twarzy
Było:
W pierwszych dwóch tygodniach nic nie będzie widział.
Może trochę, ale wtedy|już go stąd zabierzemy.
Jest:
Nie będzie nic widział|przez najbliższe dwa tygodnie.
Może trochę mniej, ale wtedy|już go stąd zabierzemy.
Było:
Człowiek, który mnie zatrudnił|powiedział mi, że panuje tu duży hałas...
Jest:
Człowiek, który mnie zatrudnił|powiedział mi, że panuje tu duży...
Było:
Czekamy co zdecydują|co się stanie...
Jest:
Czekamy aż zdecydują,|co się stanie...
Było:
Wie pani, firma.
Jest:
Wie pani, spółka.
Było:
Już pani mówiłem, że będzie niewidomy| przez jakiś czas.
- Mogę coś włożyc do lodówki?|- Tak, proszę.
Proszę wkładać co tylko pani chce.
Jest:
Już pani mówiłem, że będzie niewidomy|przez jakiś czas.
- Mogę coś włożyć do lodówki?|- Tak, proszę.
Proszę wkładać, co tylko pani chce.
Było:
podawać środki uspakajające,|pomagać przy załatwianiu się, myć go...
To co robiłam wcześniej
z ludźmi, z którymi było |gorzej niż z nim.
Tak|naprawdę gorzej...
będziemy w kontakcie.
Jest:
podawać środki uspokajające,|pomagać przy załatwianiu się, myć go...
To, co robiłam wcześniej
z ludźmi, z którymi było|gorzej niż z nim.
Tak,|naprawdę gorzej...
Będziemy w kontakcie.
Było:
Nie chcę, żeby pani myślała| że jestem uprzedzony.
Jest:
Nie chcę, żeby pani myślała,|że jestem uprzedzony.
Było:
ciągle czytam|"Kartki portugalskiej zakonnicy".
Jest:
ciągle czytam|"Listy portugalskiej zakonnicy".
Było:
kiedy to czytam wydaje mi się, |że rozmawiam z tobą.
Jest:
kiedy to czytam, wydaje mi się,|że rozmawiam z tobą.
Było:
Umieram z pragnienia|i chce mi się sikać.
Jest:
Umieram z pragnienia|i mam mdłości.
Było:
Przetransportowali mnie|do innego miejsca?
Jest:
Przenieśli mnie gdzieś?
Było:
i przywieźli panią tu |do opieki nade mną?
tak,
czyli są naprawdę zaniepokojeni.
Mam duże wsparcie.
Jest:
I panią przysłali tutaj,|żeby się mną zajmowała?
Cholera,
muszą się naprawdę martwić.
Przyniosę kaczkę.
Było:
Teraz trzyma pani mojego fiuta
a ja sikam|przy pani,
więc możemy się sobie przedstawić,
albo nawet zacząć|nowe życie razem.
Wziąć ślub, mieć dzieci, mieć wielką gromadkę dzieci.
Jest:
Myślę, że teraz,|kiedy trzyma pani mojego penisa
i sikam w pani obecności,
moglibyśmy się sobie przedstawić,
a może nawet rozpocząć razem|wspólne życie.
Wziąć ślub, mieć dzieci,|mieć wielką gromadkę dzieci.
Było:
do ostatniej kropli,|jak mawiała moja matka.
Nie musi mi pani mówić| czy jest pani zamężna.
to prostactwo.
Ale o tych mężczyznach|obrzezanych...
nie przestanę dopóki mi pani nie powie.
Jest:
Ostatnia kropla,|jak mawiała moja matka.
Nie musi mi pani mówić|czy jest pani zamężna.
To było niegrzeczne.
Ale o tych|obrzezanych mężczyznach...
nie przestanę|dopóki mi pani nie powie.
Było:
Podoba mi się pani akcent|Jest szwedzki, ruski, ...?
Jest:
Podoba mi się pani akcent.|Jest szwedzki, ruski...?
Było:
Jak ciastka duńskie|które się sprzedaje
w tych niebieskich okrągłych, metalowych pudełeczkach.
Jest:
Jak ciastka duńskie,|które się sprzedaje
w tych niebieskich okrągłych,|metalowych pudełeczkach.
Było:
Na pewno nie nazywa się pani Cora?
Jest:
Na pewno nie nazywa sie pani Cora?
Było:
Całe ciało mnie kłuje.
Przypuszczam, że to oznacza|że żyję.
ĄYupi!
Jest:
Całe ciało mnie piecze.
Przypuszczam, że to oznacza,|że żyję.
Hura!
Było:
Nie powie mi pani nawet| jak się nazywa?
Jest:
Nie powie mi pani nawet|jak się nazywa?
Było:
MOże pan mnie nazywać Cora.
Jest:
Może pan mnie nazywać Cora.
Było:
Przeprszam.
Jest:
Przepraszam.
Było:
ŃoquĄs dĄavola...
Jest:
Gnocchi diavoli...
Było:
i z czerwonym pieprzem.
Jest:
i czerwonym pieprzem.
Było:
Prosze nie robić sobie kłopotu.
Jest:
Proszę nie robić sobie kłopotu.
Było:
zaraz zrobią się noquis.|a jak chce pani coś innego...
Jest:
Gnocchi robią się błyskawicznie,|a jak chce pani coś innego...
Było:
Jeśli pani chce, mogę|zanieść tacę do pani pokoju.
Jest:
Jeśli pani chce,|mogę zanieść tacę do pani pokoju.
Było:
Mówił coś jakby ńoquis.
Jest:
Mówił coś jakby gnocchi.
Było:
ĄAleluya!
Jest:
Alleluja!
Było:
Wzruszyłem się, proszę kontynuować
Jest:
Jestem podekscytowany,|proszę mówić dalej.
Było:
Nie czuje pani słabości do ...
batoników z czekoladą|z coco Bounty?
pestek?
orzechów z miodem?
Häagen Dazs|z imbirem i lichi?
Jest:
Nie czuje pani słabości...
do kokosowych batoników|Bounty w czekoladzie?
Pestek?
Orzechów ziemnych w miodzie?
Lodów Häagen Dazs|o smaku imbiru i liczi?
Było:
Ja też lubię spokój|lubię, jak ludzie zostawiają mnie w spokoju.
Jest:
Ja też lubię spokój. Lubię,|jak ludzie zostawiają mnie w spokoju.
Było:
Przyniósł ją pan|który zginął w pożarze.
Jest:
Przyniósł ją pan,|który zginął w pożarze.
Było:
Scott y Liam,|w sali maszyn;
Jest:
Scott i Liam,|w sali maszyn;
Było:
które uderzają każdego dnia|o platforę,
Jest:
które uderzają każdego dnia|o platformę,
Było:
Nie wiem dokładnie|kto go zatrudnił.
Dla niego to ważne, napewno.
Jest:
Nie wiem dokładnie|dla kogo pracuje.
Dla niego to ważne, na pewno.
Było:
Kolejny, który chce|żeby zostawić go w spokoju.
Jest:
Kolejny, który chce,|żeby zostawić go w spokoju.
Było:
Pani jest siostrzyczką Cora,
od porządku|od kurczaka i ryżu.
Jest:
Pani jest siostrzyczką, Cora,
od porządku,|od kurczaka i ryżu.
Było:
Zbawieni będą ci którzy się moczą...
Jest:
Zbawieni będą ci, którzy się moczą...
Było:
L'Oreal,
henna,
jedno jest prawdą,|z czerwonymi włosami tam na dole?
Jest:
L'Oreal.
Henna.
Jedno jest prawdą,|z czerwonymi włosami, tam na dole?
Było:
Zakonnica mówiła pani
z tym dobrodusznym powietrzem
odwrócona od wszystkiego|kiedy nic nie wiedzą.
Jest:
Zakonnica, mówiła pani
z tym dobrodusznym tchnieniem
odwrócona od wszystkiego,|kiedy nic nie widzą.
Było:
Nie używa pani wody kolońskiej, prawda?
Jest:
Nie używa pani|wody kolońskiej, prawda?
Było:
Może dlatego myślałem|że mogłaby pani być zakonnicą.
Jest:
Może dlatego myślałem,|że mogłaby pani być zakonnicą.
Było:
Prosze powiedzieć coś o sobie,|jakąś informację,
Jest:
Proszę powiedzieć coś o sobie,|cokolwiek,
Było:
ma pani piękny głos, nie?
Jest:
Ma pani piękny głos.
Było:
Mogę spytać|jak to się stało?
Jest:
Mogę spytać,|jak to się stało?
Było:
Jakiś czas temu czytałem jedną historię.
Była sobie bardzo młoda pielęgniarka
i bardzo ładna|która nazywała się Cora
i chłopiec, który miał 15 lat
Jest:
Jakiś czas temu|czytałem jedną historię.
Była sobie|bardzo młoda pielęgniarka
i bardzo ładna,|która nazywała się Cora
i chłopiec, który miał 15 lat,
Było:
Chłopiec bardzo się wstydził
Jest:
Chłopiec bardzo się wstydził,
Było:
traktowała go jakby był małym dzieckiem.
Jest:
traktowała go|jakby był małym dzieckiem.
Było:
stawał się coraz słabszy i ...
Jest:
stawał się coraz słabszy i...
Było:
mówiła do niego i śpiewała mu i ...
Jest:
mówiła do niego|i śpiewała mu i...
Było:
Nie zostawiaj mnie. "
Jest:
Nie zostawiaj mnie."
Było:
Wie pani ile fal wytrzymał|od swojej konstrukcji?
Jest:
Wie pani ile fal wytrzymał|od swojego powstania?
Było:
Prawie, 25.
Jest:
Prawie 25.
Było:
Zgubiły się|prawdziwe kolonie małży
które przywarły|do kolumn przytrzymujących konstrukcję,
tropikalne małże|pochodzące z jakiegoś źródła
Jest:
Zniknęły całe kolonie małży,
które przywierały do kolumn|przytrzymujących konstrukcję,
tropikalne małże|pochodzące z jakiegoś źródła,
Było:
Smakuje, jakbyśmy jedli|cholerną piankę do golenia,
to jest to co się wam wydaje.
Jest:
Smakuje, jakbyśmy jedli|cholerną piankę do golenia.
To jest to, co się wam wydaje.
Było:
Mam dość pierdolonego sera.
Ile razy muszę ci mówić|że nienawidzę sera?
Kim my jesteśmy, pieprzonymi szczurami?
Uważam, że tu brakuje gałki muszkatołowej,|tylko szczypty.
Jest:
Mam dość pieprzonego sera.
Ile razy muszę ci mówić,|że nienawidzę sera?
Kim my jesteśmy,|pieprzonymi szczurami?
Uważam, że tu brakuje|gałki muszkatołowej, tylko szczypty.
Było:
To jest takie trudne do zrobienia?
Jest:
To takie trudne do zrobienia?
Było:
i już.To proste.
Jest:
I już. To proste.
Było:
Zajmij sie lepiej swoimi małżami.
Jest:
Zostań ze swoimi małżami.
Było:
Może pan przygotowywać to codziennie?
Jest:
Może pan przygotowywać|to codziennie?
Było:
Już wiem, że wygląd|jest ważny.
Jest:
Już wiem, że wygląd jest ważny.
Było:
Królowa Angli,|Święty Mikołaj...
Jest:
Królowa Anglii,|Święty Mikołaj...
Było:
To przy pani się podnosi.
Jest:
To pani mnie podnosi.
Było:
Proszę sobie Wyobrazić, że ma pan 15 lat.
Jest:
Proszę sobie wyobrazić,|że ma pan 15 lat.
Było:
Proszę się nie martwić, nic erotycznego.
Jest:
Proszę się nie martwić,|nic erotycznego.
Było:
Wie pani, że w Japoni
wynaleźli|specjalną...
Jest:
Wie pani, że w Japonii
wynaleźli specjalną...
Było:
i chce być|na biegunie północnym,
żeby schować się|pod jego spódnicę. "
Jest:
i chcę być|na biegunie północnym,
żeby schować się|pod jego spódnicę."
Było:
A o czym pani by chciała śnić, Cora?
O mnie...
Jest:
A o czym pani|by chciała śnić, Cora?
O sobie...
Było:
Słyszy mnie pani,prawda?
Jest:
Słyszy mnie pani, prawda?
Było:
Właśnie czytam|"Kartki portugalskiej zakonnicy".
Tak, wiem, ze to głupie.
Jest:
Właśnie czytam|"Listy portugalskiej zakonnicy".
Tak, wiem, że to głupie.
Było:
MOżna?
Jest:
Można?
Było:
Przypominasz mi kojota
po tym jak spadło na niego kowadło.
Dobrze, w rzeczywistości wyglądasz|między kojotem
Jest:
Przypominasz mi Kojota,
po tym jak wpadł|pod tonowe kowadło.
Dobrze, w rzeczywistości wyglądasz,|coś pomiędzy kojotem
Było:
Dobrze,że teraz jestem ślepy|wydajesz mi się nawet ładny.
Jest:
Dobrze, że teraz jestem ślepy|wydajesz mi się nawet ładny.
Było:
Mówiłem ci kiedyś|że cię kocham?
Tak, ale wiem|że to tylko przez sex.
Jest:
Mówiłem ci kiedyś,|że cię kocham?
Tak, ale wiem,|że to tylko przez seks.
Było:
Nie.Ja chciałem przyjść.
Jest:
Nie. Ja chciałem przyjść.
Było:
Prawdą jest, że ona dużo nie mówi.
Jest:
Prawdą jest,|że ona dużo nie mówi.
Było:
Podoba ci się eh?
Jest:
Podoba ci się, co?
Było:
Napewno nie ma narzeczonego ani męża.
Jest:
Na pewno nie ma|narzeczonego ani męża.
Było:
Wolna kobieta, bez zobowiązań,|nie mogłaby cię zainteresować.
Jest:
Wolna kobieta, bez zobowiązań,|nie mogłaby zainteresować się tobą.
Było:
Trochę macedonii?
Jest:
Jeszcze trochę?
Było:
tak bardzo.
Jest:
Bardzo.
Było:
Proszę nic nie mówić|o tym, co dzieje się na zewnątrz.
Jest:
Proszę nic nie mówić o tym,|co dzieje się na zewnątrz.
Było:
Proszę się zbliżyć|żebym mógł pani to powiedzieć.
Jest:
Proszę się zbliżyć,|żebym mógł pani to powiedzieć.
Było:
Już wystarczy.|To nie jest aż tak zabawne.
Jest:
Już wystarczy.|To nie jest zabawne.
Było:
Pracuje pan tu, na pełnym morzu i to jest dziwne.
Nikt tu nie skacze z platformy|żeby poserfować.
Przecież nie jest to jakiś park wodny.
Jest:
Praca tu|wydaje mi się dziwna.
Nikt nie skacze z platformy|żeby się zanurzyć.
Przecież nie jest to zły park wodny.
Było:
Ta łódź, kiedy sie zanurzała wywoływała|takie śmieszne dźwięki...
Jest:
Łódź podwodna wywoływała|fantastyczną sensację...
Było:
Każdej nocy miałem koszmary|śniły mi się podwodne potwory
Jest:
Każdej nocy miałem koszmary,|śniły mi się podwodne potwory,
Było:
Na początku wszystko było w porządku,
Osiągnąłem to, że moi rodzice|nie zdawali sobie sprawy
Jest:
Na początku|wszystko było w porządku.
Osiągnąłem to, że moi rodzice|nie zdawali sobie sprawy,
Było:
Nawet nie mogłem|zbliżyć się do brzegu
Jest:
Nawet nie mogłem|zbliżyć się do brzegu,
Było:
Byłem przekonany
Jest:
Byłem przekonany,
Było:
Pamiętam jak się obraził
Jest:
Pamiętam jak się obraził,
Było:
Zacząłem jechać z ogromną siłą,
Jest:
Zacząłem płynąć z ogromną siłą,
Było:
i będziemy się bawić. "
Jest:
i będziemy się bawić."
Było:
i powiedział coś, czego nie zrozumiałem.
Jest:
i powiedział coś,|czego nie zrozumiałem.
Było:
Coraz głębiej,coraz głębiej.
Jest:
Coraz głębiej, coraz głębiej.
Było:
To jest ostatni moment, który pamiętam.
Jest:
To ostatni moment,|który pamiętam.
Było:
tez nie umiał pływać.
Jest:
też nie umiał pływać.
Było:
problem polega na tym, |że nie ma poprawy.
Jest:
problem polega na tym,|że nie ma poprawy.
Było:
Przeniosą mnie na inną platformę kompanii,
Jest:
Przeniosą mnie|na inną platformę kompanii,
Było:
Narazie będę tutaj,
Jest:
Na razie będę tutaj,
Było:
Jestem zdenerwowany |na stałym lądzie. Jest mi...
Jest:
Jestem zdenerwowany|na stałym lądzie. Jest mi...
Było:
Jest tam dużo pokładów gazu|tam na dole.
Jest:
Jest tam dużo pokładów gazu,|tam na dole.
Było:
To co się stało z tym człowiekiem|że umarł...to nie był wypadek.
Jest:
To co się stało z tym człowiekiem,|że umarł... to nie był wypadek.
Było:
Wszyscy widzieliśmy jak się rzucił...
Jest:
Wszyscy widzieliśmy,|jak się rzucił...
Było:
Nie mówilismy spółce |wszystkiego, co się stało.
Zostawiliśmy to, żeby myśleli|że to był wypadek.
Jest:
Nie mówiliśmy spółce|wszystkiego, co się stało.
Zostawiliśmy to, żeby myśleli,|że to był wypadek.
Było:
Zostawmy to tak, żeby wierzyli|że zginął w wypadku.
Jest:
Zostawmy to tak, żeby wierzyli,|że zginął w wypadku.
Było:
ĄHanna!
Jest:
Hanna!
Było:
Oj powiedz.
Jest:
Oj, powiedz.
Było:
Proszę sobie Wyobrazić, że nie ma już 15 lat.
Jest:
Proszę sobie wyobrazić,|że nie ma już 15 lat.
Było:
Podobała się panu|książka "Kartki portugalskiej zakonnicy"?
Jest:
Podobała się panu książka|"Listy portugalskiej zakonnicy"?
Było:
Moge czytać tylko krótkie ksiażki.|Nie mam cierpliwości.
Jest:
Mogę czytać tylko krótkie książki.|Nie mam cierpliwości.
Było:
Wiedziałem, że nie powinienem tego robić,|ale zrobiłem to.
Jest:
Wiedziałem, że nie powinienem|tego robić, ale zrobiłem to.
Było:
Dlatego, że to była kobieta innego mężczyzny.
Człowieka, którego kochała
Jest:
Dlatego, że to była kobieta|innego mężczyzny.
Człowieka, którego kochała,
Było:
Ja także go kochałem.
Są rzeczy|których nie powinno się nigdy robić.
Jest:
Ja także ją kochałem.
Są rzeczy,|których nie powinno się nigdy robić.
Było:
osobom|które spędzają dużo czasu samotnie.
Jest:
osobom,|które spędzają dużo czasu samotnie.
Było:
w kobiecie |swojego najlepszego przyjaciela.
I przede wszystkim, nie powinno się tego mówić|swojemu najlepszemu przyjacielowi.
To okropne|wywołać w nim współczucie.
Ostatniej rzeczy jakiej chciałbym|to wywołać współczucie u pani.
Jest:
w kobiecie|swojego najlepszego przyjaciela.
I przede wszystkim, nie powinno się tego|mówić swojemu najlepszemu przyjacielowi.
To okropne,|wywołać w nim współczucie.
Ostatnia rzecz jaką chciałbym,|to wywołać współczucie u pani.
Było:
Jak można żyć|z wydarzeniami, które miały już miejsce?
Jest:
Jak można żyć z wydarzeniami,|które miały już miejsce?
Było:
Jak się z tym powinno żyć?
Jest:
Jak się żyje z martwymi osobami?
Było:
Także są tacy, którzy tego nie osiągają.
Jest:
Także są tacy,|którzy tego nie osiągają.
Było:
Dlaczego nie oglądał pan spektaklu?
Jest:
Nie podobał się panu spektakl?
Było:
Dla firmy.
Firma panu płaci|za studiowanie o małżach?
Jest:
Dla spółki.
Spółka panu płaci|za studiowanie o małżach?
Było:
Małże to moja specjalność, moje hobby.
Jest:
Małże to moja specjalność.
Było:
Jesteśmy zanurzeni głęboko aż po szyję|na dnie morza
Jest:
Jesteśmy zanurzeni głęboko|aż po szyję, na dnie morza
Było:
Ludzie myślą|że to ropa.
Jest:
Ludzie myślą,|że to ropa.
Było:
woda, która była|tysiące lat
Jest:
woda, która była tysiące lat
Było:
i ją zwrócimy do morza,
Jest:
i zwrócimy morzu,
Było:
Wie pani co się stało|rybom, które są stąd?
Jest:
Wie pani, co się stało rybom,|które są stąd?
Było:
opóźniło to okres składania ikry o 3 miesiące|i zimne źródła
zabierały ikrę|wcześniej niż mogła się rozwinąć.
Jest:
opóźniło to okres składania ikry|o 3 miesiące i zimne źródła
zabierały ikrę wcześniej|nim mogła się rozwinąć.
Było:
Będę kontynuował mierząc fale.
I zbierając małże.
I myśląc| że można coś zrobić.
Jest:
Będę dalej mierzył fale.
I zbierał małże.
Myśląc, że można coś zrobić.
Było:
Nie wiedziałam..
Jest:
Nie wiedziałam...
Było:
Kiedy studiowałam w Dubrovniku,
Jest:
Kiedy studiowałam w Dubrowniku,
Było:
Nie ważne jak to robisz...
Jest:
Nieważne, jak to robisz...
Było:
przyjaciółkę|która studiowała ze mną.
Jest:
przyjaciółkę,|która studiowała ze mną.
Było:
Czułam się bardzo dumna|że byłam jej przyjaciółką.
Jest:
Czułam się bardzo dumna,|że byłam jej przyjaciółką.
Było:
z włoską muzyką
Jest:
z włoską muzyką.
Było:
Byłyśmy zaniepokojone
Jest:
Byłyśmy zaniepokojone,
Było:
Pamietam dzień, w którym przybyły|siły z ONZ
i myślałyśmy że przyjechali|żeby nas zabrać.
Jest:
Pamiętam dzień,|w którym przybyły siły ONZ
i myślałyśmy, że przyjechali|żeby nas zabrać.
Było:
"Przyro mi,|bardzo mi przykro.
Jest:
"Przykro mi,|bardzo mi przykro.
Było:
Czasami więcej.|Kiedy konczyło się jedzenie
Jest:
Czasami więcej.|Kiedy kończyło się jedzenie,
Było:
i lufę|w krocze córki.
Kazali jej|nacisnąc spust,
Jest:
i lufę|w pochwę córki.
Kazali jej|nacisnąć spust,
Było:
z rozpaczy.
Pewnego popołudnia pojawiła się o świcie|martwa ze smutku.
Wie pan co robili|z kobietami, które odważyły się krzyczeć?
Jest:
ze smutku.
Pewnego popołudnia pojawiła się,|o świcie zmarła ze smutku.
Wie pan co robili z kobietami,|które odważyły się krzyczeć?
Było:
-norzem na całym ciele,
Jest:
nożem na całym ciele,
Było:
Nie pozwolili mi|wyleczyć jej ran.
Wykrwawiała się aż umarła.
Tak długo...
Jest:
Nie pozwolili mi|opatrzeć jej ran.
Wykrwawiła się, aż zmarła.
Tak bardzo...
Było:
Myślałam:
"Już nie może wytrzymać więcej.
Teraz umrze.
Jest:
Myślała:
"Już nie mogę wytrzymać więcej.
Teraz umrę.
Było:
W następnej minucie, proszę. "
Jak nazywała się...?
Jest:
W następnej minucie, proszę."
Jak nazywała się...
Było:
ĄHanna!
Jest:
Hanna!
Było:
KARTKI PORTUGALSKIEJ ZAKONNICY
Proszę ze mną
Jest:
LISTY PORTUGALSKIEJ ZAKONNICY
Proszę ze mną.
Było:
- Pierwszy raz pan jest w Kopenhadze?|- Tak, jest piękna.
Jest:
- Pierwszy raz jest pan w Kopenhadze?|- Tak, jest piękna.
Było:
Słucham, czego pan chce ode mnie?
Jest:
Słucham, czego pan ode mnie chce?
Było:
ale wiem, że to ona|i że żyje.
Jest:
ale wiem, że to ona,|i że żyje.
Było:
To coś między nami, miedzy Hanną i mną.
Jest:
To coś między nami,|miedzy Hanną i mną.
Było:
dużo rzeczy|o których mi nie powiedziała
Jest:
dużo rzeczy,|o których mi nie powiedziała
Było:
I chce pan, żebym to ja panu powiedziała.
Jest:
I chce pan,|żebym to ja panu powiedziała.
Było:
Spędzić resztę życia|z emigrantką po wojnie
Jest:
Spędzić resztę życia|z emigrantką wojenną,
Było:
Z kobietą, o której tylko wiadomo| że wycierpiała tyle
Jest:
Z kobietą, o której tylko wiadomo,|że wycierpiała tyle,
Było:
Nie myślał pan, że może
Hanna potrzebuje tylko tego|żeby ją zostawić w spokoju?
Jest:
Nie myślał pan, że może...
Hanna potrzebuje tylko tego,|żeby ją zostawić w spokoju?
Było:
Tu jest to, co pan chciałby wiedzieć.
Jest:
Tu jest to,|co pan chciałby wiedzieć.
Było:
Sądzi pan, że to zezwala panu| na obejrzenie tej kasety...
Jest:
Sądzi pan, że to zezwala panu|na obejrzenie tej kasety...
Było:
Wie pan ile tu jest takich kobiet jak Hanna?
Wie pan ile krwi,|ile śmierci?
Wie pan ile na tych kasetach jest nienawiści?
Wie pan, dlaczego nagrywamy te kasety?
Jest:
Wie pan ile Hanny jest tutaj?
Wie pan ile krwi,|ile martwych ludzi?
Wie pan ile na tych kasetach|jest nienawiści?
Wie pan,|dlaczego nagrywamy te kasety?
Było:
Adolf Hitler zwołał swoich współpracowników
żeby ich przekonać i udowodnić|że jego plan funkcjonuje,
Jest:
Adolf Hitler zwołał|swoich współpracowników
żeby ich przekonać i udowodnić,|że jego plan funkcjonuje,
Było:
o zagładzie armeńskiej?"
Jest:
o zagładzie armeńskiej? "
Było:
nikt nie pamiętał|że milion armeńczyków
Jest:
nikt nie pamiętał,|że milion Armeńczyków
Było:
Kto pamięta|o tym, co działo się w Balcanes?
Jest:
Kto pamięta o tym,|co działo się na Bałkanach?
Było:
zbieg okoliczności, przypadek,|przeżyli i teraz mogą to opowiadzieć co się stało.
Jest:
zbieg okoliczności, przypadek, przeżyli|i teraz mogą to opowiedzieć, co się stało.
Było:
Wstyd, który czują|że udało im się przeżyć.
Jest:
Wstyd, który czują,|że udało im się przeżyć.
Było:
Już to zrobiłeś.|Teaz możesz iść.
Jest:
Już to zrobiłeś.|Teraz możesz iść.
Było:
Mam nadzieję, że to ci nie przeszkadza.
Jest:
Mam nadzieję,|że to ci nie przeszkadza.
Było:
Powiedzieli mi, że mi zostanie|i że wyglądam lepiej niż poprzednio.
Powiedzieli mi także
że pielęgniarka,która opiekowała się mną|wykonała dobrą robotę.
Jest:
Powiedzieli mi, że mi zostanie,|i że wyglądam lepiej niż przedtem.
Powiedzieli mi także,
że pielęgniarka, która opiekowała się mną|wykonała dobrą robotę.
Było:
Zaproponowali nam|pracę w Chile.
Jest:
Zaproponowali nam pracę w Chile.
Było:
Dlatego, że jak pójdziemy|gdzieś razem
Jest:
Dlatego, że jak pójdziemy|gdzieś razem,
Było:
mogę zacząć płakać|i będę płakała tyle
Jest:
mogę zacząć płakać|i będę płakała tak,
Było:
i łzy wypełnią |pokój
Jest:
i łzy wypełnią pokój
Było:
gdy on wychodzi po gazetę i chleb,
ona słyszy dzieci|które krzyczą w domu obok,
Jest:
gdy on kupuje gazetę i chleb,
ona słyszy dzieci,|które krzyczą w domu obok,
Było:
przez moment, nie wie, czy to wszystko było snem.
Jest:
przez moment, nie wie,|czy to wszystko było snem.