o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
77250 (jako 'było') z ID:
77302 (jako 'jest').
Było:
/Więc... Czytałem, że formalnie USA|/są tak zdesperowane o dostawy medyczne...
Jest:
movie info: DX50 532x222 23.976fps 700.6 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/
/Więc... Czytałem, że formalnie USA|/są tak zdesperowane|o dostawy medyczne...
Było:
/Wydaje mi się, że pora pokazać kolonistom|/co naprawdę o nich myślimy.
/Myślę, że to pora spłaty, za ten herbaciany|/incydent, który wyrządzili nam kilkaset lat temu.
Jest:
/Wydaje mi się, że pora|pokazać kolonistom|/co naprawdę o nich myślimy.
/Myślę, że to pora spłaty, za ten herbaciany|/incydent, który wyrządzili|nam kilkaset lat temu.
Było:
/Podobało się?
/USA - Ujebane Supermocarstwo Antyeuropejskie|/Co więcej można powiedzieć?
Jest:
/Podobało się?|/USA - Ujebane Supermocarstwo Antyeuropejskie|/Co więcej można powiedzieć?
Było:
/Największą na świecie przystanią trędowatych.|/Dlaczego?
/Bóg wysłuchuje!
/I powtórzę to raz jeszcze:
/Bóg wysłuchuje!
/To nie była wojna, którą rozpoczęli,|/to nie plaga, którą wywołali.
Jest:
/Największą na świecie|przystanią trędowatych.|/Dlaczego?
/Bóg wysłuchuje!|/I powtórzę to raz jeszcze:
/Bóg wysłuchuje!|/To nie była wojna, którą rozpoczęli,|/to nie plaga, którą wywołali.
Było:
/Robiliśmy to co musieliśmy.
/Islington, Henfield - byłem tam,|/widziałem wszystko.
Jest:
/Robiliśmy to co musieliśmy.|/Islington, Henfield - byłem tam,|/widziałem wszystko.
Było:
- Przepraszam, panienko.|- Przepraszam, nie zauważyłam...
- Śpieszymy się, co?|- Ja tylko...
Jest:
- Przepraszam, panienko.|- Przepraszam, nie zauważyłam...|- Śpieszymy się, co? - Ja tylko...
Było:
To ułatwia sprawę, nie sądzisz?
Będziemy musieli wymierzyć|karę wg własnego uznania.
I będziesz musiała przez to przejść.
- Jesteście Fingermanami.|- Już zaczyna kapować.
Proszę, nie wiedziałam.|Przykro mi.
Nie wcale nie.|Dopiero będzie ci przykro.
Jest:
To ułatwia sprawę, nie sądzisz?|Będziemy musieli wymierzyć|karę wg własnego uznania.
I będziesz musiała przez to przejść.|- Jesteście Fingermanami.|- Już zaczyna kapować.
Proszę, nie wiedziałam. Przykro mi.|Nie wcale nie.|Dopiero będzie ci przykro.
Było:
Pomocy! Niech ktoś mi pomoże!
/"Godzien haniebnej nazwy buntownika,|/bo natura wszelką złością go uposażyła..."
Jest:
Pomocy! Niech ktoś mi pomoże!|/"Godzien haniebnej nazwy buntownika,|/bo natura wszelką złością go uposażyła..."
Było:
Jezu...|Litości.
"Tak to my, grzesznicy,|rzekomo świętą miną,
Jest:
Jezu... Litości.|"Tak to my, grzesznicy,|rzekomo świętą miną,
Było:
Mogę cię zapewnić,|że nic ci nie grozi.
- Kim jesteś?|- Kim?
Jest:
Mogę cię zapewnić,|że nic ci nie grozi.|- Kim jesteś? - Kim?
Było:
Nie kwestionuję mocy twojej obserwacji...
Zauważam tylko pewien paradoks|pytania zamaskowanego człowieka "Kim jest".
Jest:
Nie kwestionuję mocy|twojej obserwacji...
Zauważam tylko pewien paradoks|pytania zamaskowanego|człowieka "Kim jest".
Było:
Voila!
Przed twymi oczyma stoi|skromny weteran...
wodewilii przez zmienne koleje losu|obsadzany zarówno jako ofiara jak i oprawca.
Jest:
Voila!|Przed twymi oczyma stoi|skromny weteran...
wodewilii przez zmienne koleje losu|obsadzany zarówno jako|ofiara jak i oprawca.
Było:
Nadszedł czas, irytacja z odwagą na ramieniu|odradza się jak feniks z popiołów...
Jest:
Nadszedł czas, irytacja|z odwagą na ramieniu|odradza się jak feniks z popiołów...
Było:
by któregoś dnia doprowadziła|w swej czujności i prawości do zwycięstwa.
Jest:
by któregoś dnia doprowadziła|w swej czujności i|prawości do zwycięstwa.
Było:
Jakiego rodzaju muzykiem?
Moją specjalnością|są instrumenty perkusyjne,
Jest:
Jakiego rodzaju muzykiem?|Moją specjalnością|są instrumenty perkusyjne,
Było:
Pięknie.
Piękniejszej sceny|nie mogłem sobie wymarzyć.
Nie widzę żadnych instrumentów.
Moc obserwacji|doprowadzi cię do widzenia.
Jest:
Pięknie.|Piękniejszej sceny|nie mogłem sobie wymarzyć.
Nie widzę żadnych instrumentów.|Moc obserwacji|doprowadzi cię do widzenia.
Było:
/Panowie, mieliście 4 godziny.|/Lepiej by były jakieś rezultaty. Panie Creedy?
Cały obszar został objęty kwarantanną.
Wszyscy znaczący świadkowie|zostali zatrzymani.
/Dobrze. Panie Etheridge?
Aparatura monitorująca zarejestrowała|włamanie do Systemu Awaryjnego Nadawania.
Jest:
/Panowie, mieliście 4 godziny.|/Lepiej by były jakieś|rezultaty. Panie Creedy?
Cały obszar został objęty kwarantanną.|Wszyscy znaczący świadkowie|zostali zatrzymani.
/Dobrze. Panie Etheridge?|Aparatura monitorująca zarejestrowała|włamanie do Systemu Awaryjnego Nadawania.
Było:
Dodać do czarnej listy.|Nie chcę tego więcej słyszeć.
Tak jest.
Zanotowaliśmy także podwojenie monitorowania|wielu rozmów telefonicznych cywili.
Jest:
Dodać do czarnej listy.|Nie chcę tego więcej słyszeć.|Tak jest.
Zanotowaliśmy także|podwojenie monitorowania|wielu rozmów telefonicznych cywili.
Było:
/Chcę, żeby Prothero mówił dziś wieczorem|/o niebezpieczeństwie w starych budynkach.
Jest:
/Chcę, żeby Prothero|mówił dziś wieczorem|/o niebezpieczeństwie w starych budynkach.
Było:
/Panie Heyer.
Nasze kamery zarejestrowały|kilka obrazów terrorysty.
Jest:
/Panie Heyer.|Nasze kamery zarejestrowały|kilka obrazów terrorysty.
Było:
Zlokalizowaliśmy miejsce|wystrzelenia rac,
które posłużyły do przeniesiania|materiałów wybuchowych.
Jest:
Zlokalizowaliśmy miejsce wystrzelenia rac,|które posłużyły do przeniesiania|materiałów wybuchowych.
Było:
/Proszę sobie oszczędzić uwag, panie Finch.|/Są one nieistotne.
Przepraszam, kanclerzu.
/Panowie, to jest próba.
Jest:
/Proszę sobie oszczędzić|uwag, panie Finch.|/Są one nieistotne.
Przepraszam, kanclerzu.|/Panowie, to jest próba.
Było:
/o co walczyliśmy.
/Zwątpienie zasieje w tym kraju chaos.|/A ja na to nie pozwolę.
Jest:
/o co walczyliśmy.|/Zwątpienie zasieje w tym kraju chaos.|/A ja na to nie pozwolę.
Było:
/Anglia ponad wszystko.
Anglia ponad wszystko.
Jest:
/Anglia ponad wszystko.|Anglia ponad wszystko.
Było:
/Z miłych wiadomości...
/Najwyraźniej ekipa odpowiedzialna|/za zniszczenie Gmachu Sądu...
Jest:
/Z miłych wiadomości...|/Najwyraźniej ekipa odpowiedzialna|/za zniszczenie Gmachu Sądu...
Było:
Widziałam to wszystko.
- A ty widziałaś?|- Nie. Wczorajszej nocy...
Jest:
Widziałam to wszystko.|- A ty widziałaś?|- Nie. Wczorajszej nocy...
Było:
Nie kapuję.
Dlaczego nosi maskę Guya Fawkesa?|Czy Fawkes nie próbował wysadzić Parlamentu?
Jest:
Nie kapuję.|Dlaczego nosi maskę Guya Fawkesa?|Czy Fawkes nie próbował wysadzić Parlamentu?
Było:
Tak?
Dobra.|Znaleźli dziewczynę.
Jest:
Tak?|Dobra.|Znaleźli dziewczynę.
Było:
- Panie, Deitrich.|- Gordon. Proszę.
Nie potrzebuję słowa "pan" by sprawić,|że to ciało jest jeszcze starsze.
Gordon.
Byłam w drodze wczorajszej nocy,|ale pojawili się Fingermani.
Jest:
- Panie, Deitrich. - Gordon. Proszę.|Nie potrzebuję słowa "pan" by sprawić,|że to ciało jest jeszcze starsze.
Gordon.|Byłam w drodze wczorajszej nocy,|ale pojawili się Fingermani.
Było:
Ponieważ po wczorajszej nocy|godzina policyjna może się tylko zaostrzyć.
Jest:
Ponieważ po wczorajszej nocy|godzina policyjna może|się tylko zaostrzyć.
Było:
Po co to?
Nie jestem pewna. Przed chwilą|to dostarczono. Napisano, że na scenę 3.
Jest:
Po co to?|Nie jestem pewna. Przed chwilą|to dostarczono. Napisano, że na scenę 3.
Było:
Chciałbym mieć na tyle odwagi, żeby powiedzieć|temu głupkowi, że to nie jest jego plac zabaw.
Jest:
Chciałbym mieć na tyle|odwagi, żeby powiedzieć|temu głupkowi, że to nie jest jego plac zabaw.
Było:
To wygląda poważnie.|Jej rodzice byli politycznymi aktywistami.
Jest:
To wygląda poważnie.|Jej rodzice byli|politycznymi aktywistami.
Było:
Brała udział w projekcie Nawracania Żydów.
- Przez 5 lat.|- Cholera.
Będziemy potrzebować wsparcia,|żeby ją zatrzymać.
Jesteś tego pewien?
Jest:
Brała udział w projekcie Nawracania Żydów.|- Przez 5 lat.|- Cholera.
Będziemy potrzebować wsparcia,|żeby ją zatrzymać.|Jesteś tego pewien?
Było:
Kto tam?
Spokojnie kolego. Pokaż mi przepustkę,|albo urządzę ci "STORM SAXON".
Jest:
Kto tam?|Spokojnie kolego. Pokaż mi przepustkę,|albo urządzę ci "STORM SAXON".
Było:
Co się dzieje do cholery?
- Jest zablokowany.|- Wyłamać to.
Jest:
Co się dzieje do cholery?|- Jest zablokowany.|- Wyłamać to.
Było:
Nie ruszaj, na miłość boską!
Tato, co z telewizorem?
Jest:
Nie ruszaj, na miłość boską!|Tato, co z telewizorem?
Było:
Jasne cholera!
/Lubię je, jak każdy facet.|/Ale jak wiecie, obchody...
Mamo, kto to?
/rocznic ważnych wydarzeń z przeszłości...
/zazwyczaj powiązanych z czyjąś śmiercią|/lub końcem jakiś strasznych krwawych wydarzeń...
Jest:
Jasne cholera!|/Lubię je, jak każdy facet.|/Ale jak wiecie, obchody...
Mamo, kto to?|/rocznic ważnych wydarzeń|z przeszłości...
/zazwyczaj powiązanych z czyjąś śmiercią|/lub końcem jakiś strasznych|krwawych wydarzeń...
Było:
/Wziąć trochę odpoczynku od codziennego życia|/usiąść i porozmawiać.
Jest:
/Wziąć trochę odpoczynku|od codziennego życia|/usiąść i porozmawiać.
Było:
Daj mi pomyśleć.|Niech pomyślę...
/Nawet teraz wykrzykują|/rozkazy do słuchawek telefonów...
Jest:
Daj mi pomyśleć. Niech pomyślę...|/Nawet teraz wykrzykują|/rozkazy do słuchawek telefonów...
Było:
/A prawdą jest,
/że coś złego dzieje się w tym kraju.
Ty to zaprojektowałeś. Uczyniłeś to niezawodnym.|Połączyłeś wszystkie telewizje.
Jest:
/A prawdą jest,|/że coś złego dzieje się w tym kraju.
Ty to zaprojektowałeś.|Uczyniłeś to niezawodnym.|Połączyłeś wszystkie telewizje.
Było:
/myśli, rozmowy do woli.
/Teraz macie cenzurę,|/system inwigilacji,
Jest:
/myśli, rozmowy do woli.|/Teraz macie cenzurę,|/system inwigilacji,
Było:
/Wiem dlaczego to zrobiliście.
/Wiem, że byliście przerażeni.
Jest:
/Wiem dlaczego to zrobiliście.|/Wiem, że byliście przerażeni.
Było:
/Strach wziął górę.
/Wtedy w panice zwróciliście się|/do obecnego Kanclerza Adama Sutlera...
Jest:
/Strach wziął górę.|/Wtedy w panice zwróciliście się|/do obecnego Kanclerza Adama Sutlera...
Było:
- Inspektorze, już prawie jesteśmy.|/- Ostatniej nocy przerwałem to milczenie.
Jest:
- Inspektorze, już prawie jesteśmy.|/- Ostatniej nocy|przerwałem to milczenie.
Było:
/na zawsze pozostał nam w pamięci.
/Miał nadzieję przypomnieć światu,|/że sprawiedliwość, i wolność
/są czymś więcej niż tylko słowami.
/To perspektywy.
Jest:
/na zawsze pozostał nam w pamięci.|/Miał nadzieję przypomnieć światu,|/że sprawiedliwość, i wolność
/są czymś więcej niż tylko słowami.|/To perspektywy.
Było:
/Jeśli czujecie to, co ja czuję...|/I jeśli poszukujecie, jak i ja poszukuję...
Jest:
/Jeśli czujecie to, co ja czuję...|/I jeśli poszukujecie,|jak i ja poszukuję...
Było:
Terrorysta używa|naszych maszyn dymnych.
Zablokujcie wyjścia.
Jest:
Terrorysta używa|naszych maszyn dymnych.|Zablokujcie wyjścia.
Było:
Idzie na lewo.
Wy na prawo.
Jest:
Idzie na lewo.|Wy na prawo.
Było:
Wszystkim nam założył maski.
Jezu.
- Nie strzelać, proszę!|- Czekać!
- Czekać.|- Wstrzymać ogień.
Jest:
Wszystkim nam założył maski.|Jezu.
- Nie strzelać, proszę!|- Czekać!|- Czekać. - Wstrzymać ogień.
Było:
W pokoju kontrolnym|jest bomba zegarowa.
O, nie.
- Jones? Wyprowadź tych, którzy nie mają masek.|- Tak jest.
Jest:
W pokoju kontrolnym|jest bomba zegarowa.|O, nie.
- Jones? Wyprowadź tych,|którzy nie mają masek.|- Tak jest.
Było:
Dobry Boże.
Dalej! Wszyscy wychodzić.
Dascomb...
Masz pojęcie ile czasu|zajmie odbudowa tego kompleksu?
Jest:
Dobry Boże.|Dalej! Wszyscy wychodzić.
Dascomb...|Masz pojęcie ile czasu|zajmie odbudowa tego kompleksu?
Było:
Zrobiłem to.
Zrobiłem to.
Stój!
Ręce na głowę.|Natychmiast albo strzelam.
Muszę powiedzieć, że jestem dosyć zaskoczony|szybkością działania londyńskiej policji.
Jest:
Zrobiłem to.|Zrobiłem to.
Stój!|Ręce na głowę.|Natychmiast albo strzelam.
Muszę powiedzieć, że|jestem dosyć zaskoczony|szybkością działania londyńskiej policji.
Było:
SPECJALNE WYDANIE WIADOMOŚCI
/Przerywamy nasz program,|/aby podać tę przerażającą nowinę.
/Terrorysta przejął władze nad "Wieżą Jordan",|/którą oddał dosłownie kilka minut temu.
Jest:
SPECJALNE WYDANIE WIADOMOŚCI|/Przerywamy nasz program,|/aby podać tę przerażającą nowinę.
/Terrorysta przejął władze|nad "Wieżą Jordan",|/którą oddał dosłownie kilka minut temu.
Było:
/zaatakował pokój kontrolny|/wykorzystując broń i materiały wybuchowe...
Jest:
/zaatakował pokój kontrolny|/wykorzystując broń i|materiały wybuchowe...
Było:
/Stop. Zostań gdzie jesteś, albo będę strzelał.|/Zpstań gdzie jesteś.
Jest:
/Stop. Zostań gdzie|jesteś, albo będę strzelał.|/Zpstań gdzie jesteś.
Było:
/terrorysta został zabity.
Ściema.
Jest:
/terrorysta został zabity.|Ściema.
Było:
Boże, co jeśli znajdą to miejsce?
Jeśli je znajdą, myślę, że trochę sztuki|będzie moim najmniejszym problemem.
Jest:
Boże, co jeśli znajdą to miejsce?|Jeśli je znajdą, myślę, że trochę sztuki|będzie moim najmniejszym problemem.
Było:
Myślę, że powinnam już pójść.
- Mogę zapytać gdzie?|- Do domu. Muszę iść do domu.
Szukają cię. Jeśli wiedzą gdzie pracujesz,|na pewno wiedzą też gdzie mieszkasz.
- Mam przyjaciół, u których mogę się zatrzymać.|- Obawiam się, że i to nie wypali.
Jest:
Myślę, że powinnam już pójść.|- Mogę zapytać gdzie?|- Do domu. Muszę iść do domu.
Szukają cię. Jeśli|wiedzą gdzie pracujesz,|na pewno wiedzą też gdzie mieszkasz.
- Mam przyjaciół, u|których mogę się zatrzymać.|- Obawiam się, że i to nie wypali.
Było:
ale nie widziałem innej możliwości.
Byłaś nieprzytomna,|a ja musiałem podjąć decyzję.
Jest:
ale nie widziałem innej możliwości.|Byłaś nieprzytomna,|a ja musiałem podjąć decyzję.
Było:
- To może wystarczyć bystremu człowiekowi.|- Co sugerujesz? Muszę tu zostać?
Tylko do czasu, aż skończę. Do 5 listopada.|Dłużej nie będzie to konieczne.
Masz na myśli rok od teraz?
Mam zostać tutaj przez rok?
Jest:
- To może wystarczyć|bystremu człowiekowi.|- Co sugerujesz? Muszę tu zostać?
Tylko do czasu, aż|skończę. Do 5 listopada.|Dłużej nie będzie to konieczne.
Masz na myśli rok od teraz?|Mam zostać tutaj przez rok?
Było:
Powinieneś mnie zostawić samą.
Dlaczego mnie nie zostawiłeś?!
Jest:
Powinieneś mnie zostawić samą.|Dlaczego mnie nie zostawiłeś?!
Było:
Byli internowani w Belmash.
- O nie.|- Właśnie.
Jest:
Byli internowani w Belmash.|- O nie.|- Właśnie.
Było:
Tak, teraz lepiej.
Mam nadzieję,|że nie straciłaś przez to apetytu?
Jest:
Tak, teraz lepiej.|Mam nadzieję,|że nie straciłaś przez to apetytu?
Było:
- Dziękuję. Właściwie to umieram z głodu.|- Usiądź.
Jest:
- Dziękuję. Właściwie|to umieram z głodu.|- Usiądź.
Było:
Skąd je masz?
Z dostaw rządowych|dla Kanclerza Sutlera.
Jest:
Skąd je masz?|Z dostaw rządowych|dla Kanclerza Sutlera.
Było:
Jesteś szalony.
"Na wszystkom gotów, co jest godne męża;|Kto więcej waży, nie jest nim."
Jest:
Jesteś szalony.|"Na wszystkom gotów, co jest godne męża;|Kto więcej waży, nie jest nim."
Było:
Kiedy miałam 9 lat grałam Violę w "Wieczorze|Trzech Króli". Mama była bardzo dumna.
Jest:
Kiedy miałam 9 lat grałam|Violę w "Wieczorze|Trzech Króli". Mama była bardzo dumna.
Było:
Nie żyje.
Przykro mi.
- Mogę zapytać o to, co powiedziałeś w TV?|- Tak?
- Mówiłeś poważnie?|- Co do słowa.
Naprawdę uważasz, że wysadzenie Parlamentu|uczyni ten kraj lepszym?
Jest:
Nie żyje.|Przykro mi.
- Mogę zapytać o to,|co powiedziałeś w TV?|- Tak?
- Mówiłeś poważnie? - Co do słowa.|Naprawdę uważasz, że wysadzenie Parlamentu|uczyni ten kraj lepszym?
Było:
ale kiedy widziałam zmieniający się świat,|zawsze zmieniał się na gorsze.
Jest:
ale kiedy widziałam|zmieniający się świat,|zawsze zmieniał się na gorsze.
Było:
/- Czym jest?|/- Człowiek nie grozi niewinnym obywatelom.
Jest:
/- Czym jest?|/- Człowiek nie grozi|niewinnym obywatelom.
Było:
Bez żadnych negocjacji,
kiedy przyjadę rano|Paddy ma tam już nie być.
Jest:
Bez żadnych negocjacji,|kiedy przyjadę rano|Paddy ma tam już nie być.
Było:
Posłuchaj gówniarzu. Anglia ponad wszystko.|Jak mówię, tak ma być.
Tak długo jak ja jestem gospodarzem programu,|to dotyczy także ciebie.
Jest:
Posłuchaj gówniarzu.|Anglia ponad wszystko.|Jak mówię, tak ma być.
Tak długo jak ja jestem|gospodarzem programu,|to dotyczy także ciebie.
Było:
/Powiem wam czego żałuję.
/Żałuję, że tam nie byłem.
Jest:
/Powiem wam czego żałuję.|/Żałuję, że tam nie byłem.
Było:
WERYFIKACJA...|Evey Hammond
/Ten tzw. "V"|/i jego wspólniczka Evey Hammond...
Jest:
WERYFIKACJA... Evey Hammond|/Ten tzw. "V"|/i jego wspólniczka Evey Hammond...
Było:
Kanclerz Sutler zgodził się, że z pewnych|względów musimy zachować dyskrecję.
Jest:
Kanclerz Sutler zgodził|się, że z pewnych|względów musimy zachować dyskrecję.
Było:
Mój ulubiony film.
/"Hrabia Monte Christo" z Robertem Donatem|/w roli Edmonda Dantesa.
Jest:
Mój ulubiony film.|/"Hrabia Monte Christo" z Robertem Donatem|/w roli Edmonda Dantesa.
Było:
Zawsze mnie nakręca.
- Nie widziałam tego.|- Naprawdę?
Jest:
Zawsze mnie nakręca.|- Nie widziałam tego.|- Naprawdę?
Było:
Ale odłóż miecz.
Właśnie przyszły wyniki.
Jest:
Ale odłóż miecz.|Właśnie przyszły wyniki.
Było:
- Narkotyki?|- Mógłby założyć własny szpital.
- Interesujące.|- Dlaczego?
Jest:
- Narkotyki?|- Mógłby założyć własny szpital.|- Interesujące. - Dlaczego?
Było:
zanim został "Głosem Londynu".
- Narkotyki?|- Legalne.
Jest:
zanim został "Głosem Londynu".|- Narkotyki?|- Legalne.
Było:
Czekaj. Co to jest?
/najbardziej nagradzana gwiazda|/w historii BTN,
Jest:
Czekaj. Co to jest?|/najbardziej nagradzana gwiazda|/w historii BTN,
Było:
- ... O Boże.|- Jesteś zdenerwowana?
Zdenerwowana? Właśnie powiedziałeś,|że zabiłeś Lewisa Prothero.
Jest:
- ... O Boże. - Jesteś zdenerwowana?|Zdenerwowana? Właśnie powiedziałeś,|że zabiłeś Lewisa Prothero.
Było:
- Co?|- Przemoc może być użyta w dobrej wierze.
Jest:
- Co?|- Przemoc może być|użyta w dobrej wierze.
Było:
Tak.
Spójrz na to.
Jest:
Tak.|Spójrz na to.
Było:
- Zajęty chłopak.|- Do czasu,
aż przenieśli go|do więzienia w Larkhill.
Jest:
- Zajęty chłopak. - Do czasu,|aż przenieśli go|do więzienia w Larkhill.
Było:
Zanim będzie pan kontynuował,|pragnę przypomnieć o panującym wtedy chaosie.
Jest:
Zanim będzie pan kontynuował,|pragnę przypomnieć o|panującym wtedy chaosie.
Było:
Jest coś, o co chcę cię zapytać.
Myślę, że nie zrozumiesz dlaczego|jeśli nie dowiesz się o mnie czegoś.
Jest:
Jest coś, o co chcę cię zapytać.|Myślę, że nie zrozumiesz dlaczego|jeśli nie dowiesz się o mnie czegoś.
Było:
/Zupełnie jakby...
/To była gra.
Jest:
/Zupełnie jakby...|/To była gra.
Było:
- Mamusiu...|- Evey!
/Nigdy więcej ich nie widziałam.
Jest:
- Mamusiu...|- Evey!|/Nigdy więcej ich nie widziałam.
Było:
Przykro mi, Evey.
Nie, to mi jest przykro.
Jest:
Przykro mi, Evey.|Nie, to mi jest przykro.
Było:
ale taka jestem.
Wiem, że ten świat jest popieprzony.|Uwierz mi. Wiem to bardziej niż inni.
Dlatego chcę zapytać czy jest coś,|co mogłabym zrobić, by pomóc w jego naprawie?
Jest:
ale taka jestem.|Wiem, że ten świat jest popieprzony.|Uwierz mi. Wiem to bardziej niż inni.
Dlatego chcę zapytać czy jest coś,|co mogłabym zrobić, by|pomóc w jego naprawie?
Było:
Oryginalne elektroniczne nagrania zaginęły.
Jest:
Oryginalne elektroniczne|nagrania zaginęły.
Było:
Wszystko co mieliśmy w Larkhill jest tutaj.
Jest:
Wszystko co mieliśmy|w Larkhill jest tutaj.
Było:
- Osobiste motto?|- Z "Tragicznych dziejów doktora Fausta".
Jest:
- Osobiste motto?|- Z "Tragicznych|dziejów doktora Fausta".
Było:
Zrobię co w mojej mocy.
Wierzę, że tak będzie.
Jest:
Zrobię co w mojej mocy.|Wierzę, że tak będzie.
Było:
- Wasza świątobliwości.|- Bez przesady.
- Wszystko zostało przygotowane?|- Tak.
Jest:
- Wasza świątobliwości.|- Bez przesady.|- Wszystko zostało przygotowane? - Tak.
Było:
Jesteś najinteligentniejszy Denis...
przy porównaniu z tym wszystkimi,|którzy pracują dla Pana.
Jest:
Jesteś najinteligentniejszy Denis...|przy porównaniu z tym wszystkimi,|którzy pracują dla Pana.
Było:
Moją ostatnią małą przyjemnością.
Przepraszam Wasza Świątobliwość.
Jest:
Moją ostatnią małą przyjemnością.|Przepraszam Wasza Świątobliwość.
Było:
Starsza?
Boże, chyba nie jest za stara?
Jest:
Starsza?|Boże, chyba nie jest za stara?
Było:
Wasza Świątobliwość nie mamy zbyt wiele czasu.|Muszę Wam coś powiedzieć.
Jest:
Wasza Świątobliwość nie|mamy zbyt wiele czasu.|Muszę Wam coś powiedzieć.
Było:
Wyznaj swoje grzechy.
To nie gra, Wasza Świątobliwość.
Jest:
Wyznaj swoje grzechy.|To nie gra, Wasza Świątobliwość.
Było:
- Słucham?|- Mówię wam to,
bo potrzebuję jakiejś ochrony.
Szczerze, nie mam nic wspólnego z Gmachem.|Popełniłam ogromny błąd ratując go.
- Myślę, że można to jeszcze powstrzymać.|- O czym ty mówisz?
Jest:
- Słucham?|- Mówię wam to,|bo potrzebuję jakiejś ochrony.
Szczerze, nie mam nic|wspólnego z Gmachem.|Popełniłam ogromny błąd ratując go.
- Myślę, że można to|jeszcze powstrzymać.|- O czym ty mówisz?
Było:
Masz zachwycający umysł.|Ciekawe czy reszta jest tak interesująca.
Jest:
Masz zachwycający umysł.|Ciekawe czy reszta|jest tak interesująca.
Było:
Daj mi dowód, żebym uwierzył.
Przestań. Odejdź ode mnie.
Jest:
Daj mi dowód, żebym uwierzył.|Przestań. Odejdź ode mnie.
Było:
- Wielebny.|- Na Boga.
Nie kłamała.|To ty.
Jest:
- Wielebny.|- Na Boga.|Nie kłamała. To ty.
Było:
/Nie rób tego.|/Błagam cię.
No popatrz.|Godzina z "dziećmi" w parafii.
Jest:
/Nie rób tego. /Błagam cię.|No popatrz.|Godzina z "dziećmi" w parafii.
Było:
Creedy.
Co ty tutaj robisz?
Jest:
Creedy.|Co ty tutaj robisz?
Było:
Jak mam prowadzić dochodzenie|skoro zatrzymuje pan wszystkich moich świadków.
Bezpieczeństwo informacji jest najważniejsze.
W tych niestabilnych czasach
błędy, jak ten z "Wieży Jordan"|są nie do przyjęcia.
Jest:
Jak mam prowadzić dochodzenie|skoro zatrzymuje pan|wszystkich moich świadków.
Bezpieczeństwo informacji|jest najważniejsze.
W tych niestabilnych czasach|błędy, jak ten z "Wieży Jordan"|są nie do przyjęcia.
Było:
Teraz lepiej będzie zaprzestać...
jakichkolwiek dochodzeń|w sprawach już przedawnionych...
Jest:
Teraz lepiej będzie zaprzestać...|jakichkolwiek dochodzeń|w sprawach już przedawnionych...
Było:
Mówisz o Larkhill?
Major Wilson jest przyjacielem Kanclerza.
Jest:
Mówisz o Larkhill?|Major Wilson jest|przyjacielem Kanclerza.
Było:
- Zdrowie.|- Szuka mnie każdy policjant w tym kraju.
Jest:
- Zdrowie.|- Szuka mnie każdy|policjant w tym kraju.
Było:
Evey, posłuchaj mnie.
Jeśli Rząd przeszukałby mój dom,|ty byłabyś moim najmniejszym problemem.
Ty zaufałaś mi.
Byłoby szaleństwem,|gdybym ja nie zaufał tobie.
Jest:
Evey, posłuchaj mnie.|Jeśli Rząd przeszukałby mój dom,|ty byłabyś moim najmniejszym problemem.
Ty zaufałaś mi.|Byłoby szaleństwem,|gdybym ja nie zaufał tobie.
Było:
Zapłaciłem za niego więcej niż za ten dom.|Ale niezależnie jak źle bym się czuł,
Jest:
Zapłaciłem za niego|więcej niż za ten dom.|Ale niezależnie jak źle bym się czuł,
Było:
Dlaczego to trzymasz?
Nie muszę być muzułmaninem, żeby znaleźć|piękno w obrazach, albo czytać poezję.
Jest:
Dlaczego to trzymasz?|Nie muszę być muzułmaninem, żeby znaleźć|piękno w obrazach, albo czytać poezję.
Było:
- Ale...|- Zastanawiasz się dlaczego...
zostałaś zaproszona tutaj na kolację...
Jest:
- Ale...|- Zastanawiasz się dlaczego...|zostałaś zaproszona tutaj na kolację...
Było:
Ponieważ w takim świecie,|gdybym chciał zaprosić kogoś, kogo pożądam...
Jest:
Ponieważ w takim świecie,|gdybym chciał zaprosić|kogoś, kogo pożądam...
Było:
Przepraszam.
Tak?
/Właśnie skończyłem przeglądać dane,|/inspektorze. Lepiej niech pan tu przyjdzie.
Jest:
Przepraszam.|Tak?
/Właśnie skończyłem przeglądać dane,|/inspektorze. Lepiej|niech pan tu przyjdzie.
Było:
Uciekała.
Prawdopodobnie,|bo na tym akta się kończą.
Jest:
Uciekała.|Prawdopodobnie,|bo na tym akta się kończą.
Było:
- Jest zbyt późno, albo zbyt wcześnie.|- Zadzwoń jeszcze raz. Chcę znać to nazwisko.
Jesteś pewny?
Dobra. Dziękuję.
Jest:
- Jest zbyt późno, albo zbyt wcześnie.|- Zadzwoń jeszcze raz.|Chcę znać to nazwisko.
Jesteś pewny?|Dobra. Dziękuję.
Było:
Przysięgam.
Wykonywałam swoją pracę.
Jest:
Przysięgam.|Wykonywałam swoją pracę.
Było:
Zabawne.
Dostałam dziś|jedną z twoich róż.
Jest:
Zabawne.|Dostałam dziś|jedną z twoich róż.
Było:
/Broń nuklearna nic nie znaczy w świecie,
/w którym wirus może zabić całą populację
Jest:
/Broń nuklearna nic|nie znaczy w świecie,
/w którym wirus może|zabić całą populację
Było:
/Czy to zrobiłoby im jakąkolwiek różnicę?
Jest:
/Czy to zrobiłoby im|jakąkolwiek różnicę?
Było:
/18 wrzesień.
/Jest ktoś, kto daje mi nadzieję.
/Nie wykazuje on żadnych z patologii|/systemu odpornościowego innych badanych.
/Odkryłam kilka komórek w jego krwi,|/których nie byłam w stanie skategoryzować.
Jest:
/18 wrzesień.|/Jest ktoś, kto daje mi nadzieję.
/Nie wykazuje on żadnych z patologii|/systemu odpornościowego|innych badanych.
/Odkryłam kilka komórek w jego krwi,|/których nie byłam w|stanie skategoryzować.
Było:
/Przepadła. Starałam się zrozumieć,|/jak mogło do tego dojść, gdy zobaczyłam go.
/Mężczyznę z pokoju V.
/Patrzył na mnie.
Jest:
/Przepadła. Starałam się zrozumieć,|/jak mogło do tego dojść,|gdy zobaczyłam go.
/Mężczyznę z pokoju V.|/Patrzył na mnie.
Było:
- Dzień dobry, droga pani.|- Co robisz?
Nazywamy to "jaja w koszyczku".|Moja mama zwykle je robiła.
Jest:
- Dzień dobry, droga pani. - Co robisz?|Nazywamy to "jaja w koszyczku".|Moja mama zwykle je robiła.
Było:
- Naprawdę?|- Tak, Evey.
To ja jestem V.
W końcu poznałaś prawdę.
Jesteś zmieszana, wiem.
Jest:
- Naprawdę?|- Tak, Evey.|To ja jestem V.
W końcu poznałaś prawdę.|Jesteś zmieszana, wiem.
Było:
/Vive la revolution!
To nie jest śmieszne, Gordon.
Jest:
/Vive la revolution!|To nie jest śmieszne, Gordon.
Było:
Pytanie, które nurtuje mnie od 24 godzin.
Jest:
Pytanie, które nurtuje|mnie od 24 godzin.
Było:
najbardziej przerażający|atak biologiczny w historii tego kraju...
nie był dziełem religijnych ekstremistów?
Jest:
najbardziej przerażający|atak biologiczny w|historii tego kraju...
nie był dziełem|religijnych ekstremistów?
Było:
A jeśli byłoby inaczej?|A jeśli ktoś inny rozprzestrzenił wirusa?
Jest:
A jeśli byłoby inaczej?|A jeśli ktoś inny|rozprzestrzenił wirusa?
Było:
Pewnie.
Nawet, jeśli był to ktoś,|kto pracuje dla tego Rządu?
Jest:
Pewnie.|Nawet, jeśli był to ktoś,|kto pracuje dla tego Rządu?
Było:
/Drogi Kanclerzu...
/Rozumiem, że żyje pan w ciągłym stresie
Jest:
/Drogi Kanclerzu...|/Rozumiem, że żyje pan w ciągłym stresie
Było:
/Pomyśleliśmy, że będzie dobrze|/pomóc panu zrelaksować się, choć odrobinę.
Jest:
/Pomyśleliśmy, że będzie dobrze|/pomóc panu zrelaksować|się, choć odrobinę.
Było:
/- Terrorysta nigdy nie był poważnym problemem.|/- Naprawdę?
Jest:
/- Terrorysta nigdy nie|był poważnym problemem.|/- Naprawdę?
Było:
/W końcu...
/A teraz ujawnimy go całemu światu.
Jest:
/W końcu...|/A teraz ujawnimy go całemu światu.
Było:
/- Oszust.|/- Zdrajca.
/- Gotowi?|/- Przygotować się!
Jest:
/- Oszust. /- Zdrajca.|/- Gotowi?|/- Przygotować się!
Było:
Ochraniaj mnie.
Kilka lat temu zastępował mi matkę.
Jest:
Ochraniaj mnie.|Kilka lat temu zastępował mi matkę.
Było:
a w międzyczasie nasze notowania|osiągną szczyty. Będzie dobrze. Zaufaj mi.
Jest:
a w międzyczasie nasze notowania|osiągną szczyty. Będzie|dobrze. Zaufaj mi.
Było:
Co zrobiłam?
Zostałaś oskarżona|o udział w 3 zabójstwach...
Jest:
Co zrobiłam?|Zostałaś oskarżona|o udział w 3 zabójstwach...
Było:
/Ale mam to gdzieś.
/To ja.
/Mam na imię Valerie.
/Sądzę, że długo nie pożyję, chciałam więc|/opowiedzieć komuś o swoim życiu.
Jest:
/Ale mam to gdzieś.|/To ja.
/Mam na imię Valerie.|/Sądzę, że długo nie pożyję, chciałam więc|/opowiedzieć komuś o swoim życiu.
Było:
/Moja babcia posiadała farmę w Totalbrick.
Jest:
/Moja babcia posiadała|farmę w Totalbrick.
Było:
/Miała na imię Sara.
/Jej nadgarstki...
Jest:
/Miała na imię Sara.|/Jej nadgarstki...
Było:
/Mój ojciec nie chciał na mnie spojrzeć.|/Powiedział, bym wyszła i nigdy nie wracała.
Jest:
/Mój ojciec nie chciał na mnie spojrzeć.|/Powiedział, bym wyszła|i nigdy nie wracała.
Było:
/Akceptacja samego siebie to tak niewiele,|/ale to wszystko, co mamy.
Jest:
/Akceptacja samego|siebie to tak niewiele,|/ale to wszystko, co mamy.
Było:
Koniec nastąpi, kiedy zechcesz.
- Tylko powiedz gdzie on jest.|- Nie wiem!
Jest:
Koniec nastąpi, kiedy zechcesz.|- Tylko powiedz gdzie on jest.|- Nie wiem!
Było:
/W 2015 zagrałam|/w swoim pierwszym filmie. "The Salt Flats"
/To była najważniejsza rola w moim życiu.|/Nie z powodu kariery...
Jest:
/W 2015 zagrałam|/w swoim pierwszym|filmie. "The Salt Flats"
/To była najważniejsza|rola w moim życiu.|/Nie z powodu kariery...
Było:
/Mieszkałyśmy w małym mieszkaniu w Londynie.
Jest:
/Mieszkałyśmy w małym|mieszkaniu w Londynie.
Było:
/Ale amerykańska wojna była coraz gorsza.|/W końcu dotarła do Londynu.
Jest:
/Ale amerykańska wojna|była coraz gorsza.|/W końcu dotarła do Londynu.
Było:
/Dla nikogo.
Jeśli nie będziesz współpracować...
zdechniesz tutaj.
Nie broń kogoś,|kto się tobą nawet nie przejmuje.
Jest:
/Dla nikogo.|Jeśli nie będziesz współpracować...
zdechniesz tutaj.|Nie broń kogoś,|kto się tobą nawet nie przejmuje.
Było:
/Rzadkie słowa, jak "zabezpieczenie"|/czy "poddanie" stały się synonimem "przerażenia".
/Słowa jak "Norsefire"|/i "Zasady lojalności" zyskały na potędze.
Jest:
/Rzadkie słowa, jak "zabezpieczenie"|/czy "poddanie" stały się|synonimem "przerażenia".
/Słowa jak "Norsefire"|/i "Zasady lojalności"|zyskały na potędze.
Było:
/Wydaje się dziwne, że moje życie powinno|/zakończyć się w tak straszliwym miejscu.
Jest:
/Wydaje się dziwne,|że moje życie powinno|/zakończyć się w tak straszliwym miejscu.
Było:
/Umrę tutaj.
/Każda część mnie zginie...
Jest:
/Umrę tutaj.|/Każda część mnie zginie...
Było:
/Nie możemy jej nigdy stracić czy odrzucić.|/Nie możemy pozwolić, by nam ją odebrano.
Jest:
/Nie możemy jej nigdy|stracić czy odrzucić.|/Nie możemy pozwolić, by nam ją odebrano.
Było:
Zorganizować spotkanie|z sześcioma mężczyznami,
zabrać za szopę z chemikaliami|i zastrzelić.
Jest:
Zorganizować spotkanie|z sześcioma mężczyznami,|zabrać za szopę z chemikaliami i zastrzelić.
Było:
Dziękuję.
Ale wolę już zginąć|za szopą z chemikaliami.
Jest:
Dziękuję.|Ale wolę już zginąć|za szopą z chemikaliami.
Było:
Myślałem, że go aresztują,
ale kiedy znaleźli w jego domu|Koran, został stracony.
Jest:
Myślałem, że go aresztują,|ale kiedy znaleźli w jego domu|Koran, został stracony.
Było:
- Na szczęście dotarłem do ciebie przed nimi.|- Dotarłeś do mnie?
Jest:
- Na szczęście dotarłem|do ciebie przed nimi.|- Dotarłeś do mnie?
Było:
Tak stworzyłem tę mistyfikację.
Ale uwierzyłaś w to|i odnalazłaś część prawdy o sobie.
- Nie.|- Co było prawdą w celi, jest prawdą i teraz.
Jest:
Tak stworzyłem tę mistyfikację.|Ale uwierzyłaś w to|i odnalazłaś część prawdy o sobie.
- Nie.|- Co było prawdą w celi,|jest prawdą i teraz.
Było:
Myślałaś, że zniszczyli w tobie wszystko.
Jest:
Myślałaś, że zniszczyli|w tobie wszystko.
Było:
Stawiłaś czoła śmierci, Evey.
Byłaś spokojna.
Jest:
Stawiłaś czoła śmierci, Evey.|Byłaś spokojna.
Było:
I tak to widzisz?
- Jako równanie?|- To, co zrobili było potworne.
Jest:
I tak to widzisz?|- Jako równanie?|- To, co zrobili było potworne.
Było:
Leżący przed panem "Czerwony raport",|został sprawdzony przez specjalistów d/s wyburzeń.
Wnioskuje on,
że najbardziej logicznym sposobem|ataku terrorystycznego...
Jest:
Leżący przed panem "Czerwony raport",|został sprawdzony przez|specjalistów d/s wyburzeń.
Wnioskuje on,|że najbardziej logicznym sposobem|ataku terrorystycznego...
Było:
Oddzielnie raport sugeruje też|atak w pociągu...
mimo, że tunele otaczające Parlament...
zostały zasypane.
/Kto dołączył ten raport?
Inspektor Finch.
/Ma pan jakieś dowody|/na potwierdzenie tej teorii, panie Finch?
Jest:
Oddzielnie raport sugeruje też|atak w pociągu...|mimo, że tunele otaczające Parlament...
zostały zasypane.|/Kto dołączył ten raport?
Inspektor Finch.|/Ma pan jakieś dowody|/na potwierdzenie tej teorii, panie Finch?
Było:
że opierając się na pańskich przeczuciach|ten Rząd nie porządziłby długo.
Jest:
że opierając się na|pańskich przeczuciach|ten Rząd nie porządziłby długo.
Było:
/Chcę, by każdy mężczyzna, kobieta i dziecko|/zrozumieli, jak niedaleko nam do chaosu.
Jest:
/Chcę, by każdy mężczyzna,|kobieta i dziecko|/zrozumieli, jak niedaleko nam do chaosu.
Było:
/Naukowcy uważają, że najmniejsze od 2 lat|/opady deszczu spowodują niedobór wody.
Jest:
/Naukowcy uważają, że|najmniejsze od 2 lat|/opady deszczu spowodują niedobór wody.
Było:
Powiązane z 3 mężczyznami.
Tajne dane.
Jest:
Powiązane z 3 mężczyznami.|Tajne dane.
Było:
a Rookwood zaginął.
Cholernie wygodny zbieg okoliczności.
Rookwood...
Skąd znam to nazwisko?
Jest:
a Rookwood zaginął.|Cholernie wygodny zbieg okoliczności.
Rookwood...|Skąd znam to nazwisko?
Było:
Przepraszam, ale człowiek w mojej sytuacji,|musi przedsięwziąć wszystkie środki ostrożności.
Jest:
Przepraszam, ale człowiek w mojej sytuacji,|musi przedsięwziąć wszystkie|środki ostrożności.
Było:
Wszystko, czego chcecie,|czego naprawdę potrzebujecie, to historia.
Jest:
Wszystko, czego chcecie,|czego naprawdę|potrzebujecie, to historia.
Było:
Nasza historia rozpoczyna się|jak wszelkie historie zwykły się rozpoczynać...
Jest:
Nasza historia rozpoczyna się|jak wszelkie historie|zwykły się rozpoczynać...
Było:
/Ma tylko jeden cel|/i żadnego szacunku do politycznych procesów.
Jest:
/Ma tylko jeden cel|/i żadnego szacunku do|politycznych procesów.
Było:
/Ostatecznie jego partia wprowadza specjalny|/projekt w imię "Bezpieczeństwa Narodowego".
/Najpierw wydaje się,|/że są to poszukiwania broni biologicznej...
Jest:
/Ostatecznie jego partia|wprowadza specjalny|/projekt w imię "Bezpieczeństwa Narodowego".
/Najpierw wydaje się,|/że są to poszukiwania|broni biologicznej...
Było:
Przed kryzysem "St. Mary"
nikt nie mógł przewidzieć|wyników wyborów. Nikt.
Jest:
Przed kryzysem "St. Mary"|nikt nie mógł przewidzieć|wyników wyborów. Nikt.
Było:
/Ale była to tylko okazja dla firm farmaceutycznych|/kierowanych przez członków partii...
Jest:
/Ale była to tylko okazja|dla firm farmaceutycznych|/kierowanych przez członków partii...
Było:
Gdy poczuję się bezpiecznie wiedząc,|że nie podłubie w nosie bez waszej wiedzy,
skontaktuję się z wami.
Do tego czasu... Żegnajcie.
Jest:
Gdy poczuję się bezpiecznie wiedząc,|że nie podłubie w nosie|bez waszej wiedzy,
skontaktuję się z wami.|Do tego czasu... Żegnajcie.
Było:
Na co czekałeś?
Na pana, inspektorze.
Jest:
Na co czekałeś?|Na pana, inspektorze.
Było:
I kto nim będzie?
Pan, panie Creedy.
Jest:
I kto nim będzie?|Pan, panie Creedy.
Było:
Z tego powodu jest pan teraz obserwowany.
Jest:
Z tego powodu jest|pan teraz obserwowany.
Było:
/- Tak?|/- To inspektor Finch?
/- Tak.|/- Tu kapitan Clark,
/ze 137 brygady.
/- Znaleźliśmy go.|/- Kogo?
Jest:
/- Tak?|/- To inspektor Finch?|/- Tak. /- Tu kapitan Clark,
/ze 137 brygady.|/- Znaleźliśmy go.|/- Kogo?
Było:
/Widziałem pański raport kilka tygodni wcześniej|/i sprawdzałem John'ów Doe.
Jest:
/Widziałem pański raport|kilka tygodni wcześniej|/i sprawdzałem John'ów Doe.
Było:
/Dryfował, rybacy go znaleźli. Żadnych dokumentów,|/nikt go nie widział do teraz.
Jest:
/Dryfował, rybacy go|znaleźli. Żadnych dokumentów,|/nikt go nie widział do teraz.
Było:
Jasna cholera!
Sukinsyn!
Jest:
Jasna cholera!|Sukinsyn!
Było:
/Zostaliśmy pochowani pod lawiną pańskich|/niewystarczających działań, panie Creedy.
Jest:
/Zostaliśmy pochowani|pod lawiną pańskich|/niewystarczających działań, panie Creedy.
Było:
Jak dużo wyszło?
Jak dotąd 8 samochodów z pudełkami.
Jest:
Jak dużo wyszło?|Jak dotąd 8 samochodów z pudełkami.
Było:
Jakbym widział to wszystko.
/Jeden łańcuch zdarzeń|/z przeszłości od Larkhill.
Jest:
Jakbym widział to wszystko.|/Jeden łańcuch zdarzeń|/z przeszłości od Larkhill.
Było:
A kiedy to zrobi,
rzeczy przybierają niemiły obrót.
Jest:
A kiedy to zrobi,|rzeczy przybierają niemiły obrót.
Było:
Wtedy Sutler będzie zmuszony do zrobienia|jedynej rzeczy, którą potrafi robić.
Jest:
Wtedy Sutler będzie|zmuszony do zrobienia|jedynej rzeczy, którą potrafi robić.
Było:
Dobrze wyglądasz.
Dziękuję.
Jest:
Dobrze wyglądasz.|Dziękuję.
Było:
Najwyższy czas.
Maski były genialne.
Jest:
Najwyższy czas.|Maski były genialne.
Było:
Nie mamy wiele czasu.
Jest coś, co muszę ci dać.
Jest:
Nie mamy wiele czasu.|Jest coś, co muszę ci dać.
Było:
Zjedź tutaj.
Szukamy go już od tygodni.|Myśli pan, że tu go znajdzie?
Jest:
Zjedź tutaj.|Szukamy go już od tygodni.|Myśli pan, że tu go znajdzie?
Było:
Były.
Prawie 10 lat zajęło mi|oczyszczenie torów. Zrobiłem to sam.
Jest:
Były.|Prawie 10 lat zajęło mi|oczyszczenie torów. Zrobiłem to sam.
Było:
To kolejna sztuczka, V?
Nie. Żadnych sztuczek.|Żadnych kłamstw.
Jest:
To kolejna sztuczka, V?|Nie. Żadnych sztuczek.|Żadnych kłamstw.
Było:
/Dziś wieczorem nasz kraj,
/który reprezentujemy,
/i o który walczyliśmy...
/staje przed ogromnym zagrożeniem.
Jest:
/Dziś wieczorem nasz kraj,|/który reprezentujemy,
/i o który walczyliśmy...|/staje przed ogromnym zagrożeniem.
Było:
nie pozostanie bez kary.
Gdzie on jest?
/Wszyscy nie ukarani...
Grosik dla Guya.
Jest:
nie pozostanie bez kary.|Gdzie on jest?
/Wszyscy nie ukarani...|Grosik dla Guya.
Było:
Przyprowadzić go.
/Dziś musimy pozostać zdecydowani...
Jest:
Przyprowadzić go.|/Dziś musimy pozostać zdecydowani...
Było:
Chcę zobaczyć jego twarz.
/Dziś daję wam najszczersze słowo,
Jest:
Chcę zobaczyć jego twarz.|/Dziś daję wam najszczersze słowo,
Było:
Prezent.
Za to wszystko, co zrobiłeś,|za to, co mogłeś zrobić...
Jest:
Prezent.|Za to wszystko, co zrobiłeś,|za to, co mogłeś zrobić...
Było:
Zdejmuj maskę!
Nie.
Jest:
Zdejmuj maskę!|Nie.
Było:
Jesteś podobny do mnie.
Jedyne, co mamy ze sobą wspólnego,|panie Creedy, to to, że dziś umrzemy.
Jest:
Jesteś podobny do mnie.|Jedyne, co mamy ze sobą wspólnego,|panie Creedy, to to, że dziś umrzemy.
Było:
My mamy broń.
Macie tylko kule... I nadzieję,|że kiedy wasze magazynki będą puste...
Jest:
My mamy broń.|Macie tylko kule... I nadzieję,|że kiedy wasze magazynki będą puste...
Było:
Dlaczego nie umierasz?
Jest:
Było:
Tu generał Ackroyd.
Bądźcie w kontakcie.
Jest:
Tu generał Ackroyd.|Bądźcie w kontakcie.
Było:
Wykryto ruch w kierunku Trafalgar Square.
Jest:
Wykryto ruch w kierunku|Trafalgar Square.
Było:
To koniec.
Prawie.
Jest:
To koniec.|Prawie.
Było:
Nie.
Wróg się szybko zbliża.|Jakie rozkazy?
Jest:
Nie.|Wróg się szybko zbliża.|Jakie rozkazy?
Było:
Ani od Kanclerza.
Dlaczego to robisz?
Jest:
Ani od Kanclerza.|Dlaczego to robisz?