o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
68247 (jako 'było') z ID:
69918 (jako 'jest').
Było:
movie info: DX50 640x352 25.0fps 700.5 MB|{y:i}SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)
{C:$00FFFF}Tłumaczenie ze słuchu wykonał Makaron
KRAKÓW WRZESIEŃ 1939 ROKU
KAROL - CZŁOWIEK KTÓRY ZOSTAŁ PAPIEŻEM
W ROLACH GŁÓWNYCH:|Piotr Adamczyk
Jest:
Tłumaczenie ze słuchu wykonał Makaron|makaron@kki.net.pl
Poprawił-pit300@poczta.fm
Synchro i ogólne poprawki: ucze
Synchro do IHQDR i dalsze poprawki:|Henry McRobert
KRAKÓW, WRZESIEŃ 1939
KAROL - CZŁOWIEK,|KTÓRY ZOSTAŁ PAPIEŻEM
W ROLACH GŁÓWNYCH:
Było:
SCENARIUSZ I REŻYSERIA: Giacomo Battiato
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI:|Gian Franco Swidercoschi "Historia Karola"
Jest:
SCENARIUSZ: Giacomo Battiato
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI:|Jan Franciszek Świderkowski "Historia Karola"
Było:
Słyszałem to w radiu,|ale później i ono zostało zbombardowane.
Jest:
Słyszałem to w radiu, ale później|i ono zostało zbombardowane.
Było:
A później jak najszybciej jadę się zaciągnąć.
Wiesława ty jesteś Żydówką, |opuść kraj póki jeszcze możesz.
Jest:
A później jak najszybciej|jadę się zaciągnąć.
Wiesława ty jesteś Żydówką,|opuść kraj, póki jeszcze możesz.
Było:
Módlcie się do Boga,|za tych którzy krzywdzą ziemię.
Jest:
Módlcie się do Boga za tych,|którzy krzywdzą ziemię.
Było:
Nie bedziemy mieli duszy do przekazania.
Jest:
Nie będziemy mieli duszy do przekazania.
Było:
Karol.
Wracam do Wadowic, jeśli tylko znajdę pociąg.
Jest:
Wracam do Wadowic,|jeśli tylko znajdę pociąg.
Było:
Ale tam są bezcenne książki|i muszę je przenieść w podziemia.
Jest:
Ale tam są bezcenne książki,|i muszę je przenieść w podziemia.
Było:
- Idę z Panem!|- Ja także!
Jest:
- Idę z panem!|- Ja także!
Było:
Naziści kobiety pozostawiają w spokoju.
Jest:
Naziści pozostawiają kobiety w spokoju.
Było:
Jesteśmy Polakami i wykopiemy|nazistów z naszego kraju.
Jest:
Jesteśmy Polakami i wykopiemy nazistów|z naszego kraju.
REŻYSERIA: Giacomo Battiato
Było:
Proszę cię jedź i ukryj się w Wadowicach.|Bądź przewidująca.
Jest:
Proszę cię, jedź i ukryj się w Wadowicach.|Bądź przewidująca.
Było:
Najwyższy czas Karol, gdzieś się zgubił?
Tomasz dzięki Bogu, że tu jesteś.
Jest:
Najwyższy czas, Karol,|gdzieś się zgubił?
Tomasz, dzięki Bogu, że tu jesteś.
Było:
Mój stary mundur wojskowy - idę się zaciągnąć.
Nie, nie tato!|Teraz to mnie dotyczy, a nie ciebie.
Jest:
Mój stary mundur wojskowy,|idę się zaciągnąć.
Nie, nie, tato!|Teraz to mnie dotyczy, a nie ciebie.
Było:
Proszę niech Pan zrobi, jak prosi Karol.
Chciałbym, aby Twoja matka była ze mnie dumna.
Ona na pewno by mnie prosiła, abym cię zatrzymał.
Jest:
Proszę, niech pan zrobi,|jak prosi Karol.
Chciałbym, aby twoja matka|była ze mnie dumna.
Ona na pewno by mnie prosiła,|abym cię zatrzymał.
Było:
Panie Wojtyła niech Pan posłucha,|jest Pan już za stary na te rzeczy.
Jest:
Panie Wojtyła, niech pan posłucha,|jest pan już za stary na te rzeczy.
Było:
Ochraniaj go, ale uważaj też na siebie.
Jest:
Ochraniaj go,|ale uważaj też na siebie.
Było:
Jedziemy do Rzeszowa, aby dołączyć do armii.
Jest:
Jedziemy do Rzeszowa,|aby dołączyć do armii.
Było:
Nic innego nie robi, tylko mówi o Tobie.|Ale to już wiesz.
Jest:
Nic innego nie robi, tylko mówi o tobie.|Ale to już wiesz.
Było:
"I znów widzę, acz dymem oślepian,|Jak przez ganku kolumny|Sprzęt podobny do trumny."
Jest:
"I znów widzę, acz dymem oślepion,|Jak przez ganku kolumny|Sprzęt podobny do trumny."
Było:
W czasie Powstania Warszawskiego,|kiedy żołnierze cara zabijali i niszczyli...
Jest:
W czasie Powstania Styczniowego,|kiedy żołnierze cara zabijali i niszczyli...
Było:
A te anioły pochądzą od mistrzów z Augsburga.
Jest:
A te anioły|pochodzą od mistrzów z Augsburga.
Było:
Poznał Pan administratora| generalnego Franka.
Jest:
Poznał pan|administratora generalnego Franka.
Było:
Który jest teraz|częścią mojej rezydencji.
Jest:
Który jest teraz częścią|mojej rezydencji.
Było:
Jeżeli Pan określa się jako chrześcijanin.
To powinien wiedzieć, że to miejsce|dla ducha, a nie na pańskie buty.
Macke!
Ten polski ksiądz zaczyna mnie nudzić.
Proszę ojcze, odejdź.
Dziękuje.
Jest:
Jeżeli pan określa się jako chrześcijanin.
To powinien wiedzieć, że to miejsce dla ducha,|a nie na pańskie buty.
Ten polski ksiądz|zaczyna mnie nudzić.
Proszę, ojcze, odejdź.
Dziękuję.
Było:
Ma Pani może jakieś lekarstwo na gorączkę?|Mój ojciec źle się czuje.
Jest:
Ma pani może jakieś lekarstwo na gorączkę?|Mój ojciec źle się czuje.
Było:
- Oto ona.|- Józek znalazłeś, dziękuję.
Jestem Ci zobowiązany, młody paniczu.
Jest:
- Oto ona.|- Józek, znalazłeś, dziękuję.
Jestem ci zobowiązany,|młody paniczu.
Było:
{y:i}Karol... nie wiem gdzie jesteś.
{y:i}Być może już się zaciągnąłeś|{y:i}i dotarłeś do wolnej Polski.
{y:i}Nawet nie wiem czy jeszcze żyjesz.
{y:i}Wadowice, nasze szczęśliwe Wadowice,|{y:i}już nie istnieją.
{y:i}W ciągu zaledwie|{y:i}kilku dni zostały zajęte.
{y:i}Tomasz miał rację.|{y:i}Żydzi są w wielkim niebezpieczeństwie.
{y:i}Mówi się, że chcą ich zamknąć w gettach.
{y:i}Gestapo zajęło dom Klugerów,|{y:i}ale udało się ukryć kobiety.
Jest:
/Karol... nie wiem gdzie jesteś.
/Być może już się zaciągnąłeś|/i dotarłeś do wolnej Polski.
/Nawet nie wiem czy jeszcze żyjesz.
/Wadowice, nasze szczęśliwe Wadowice,|/już nie istnieją.
/W ciągu zaledwie|/kilku dni zostały zajęte.
/Tomasz miał rację.|/Żydzi są w wielkim niebezpieczeństwie.
/Mówi się, że chcą ich zamknąć|/w gettach.
/Gestapo zajęło dom Klugerów,|/ale udało się ukryć kobiety.
Było:
Wiem gdzie idziesz, chcesz|zobaczyć Tesię, zabierz mnie ze sobą.
Jest:
Wiem gdzie idziesz, chcesz zobaczyć Tesię,|zabierz mnie ze sobą.
Było:
Tesia popatrz.
Jest:
Tesia, popatrz.
Było:
Pani Rozalio, chcę zabrać|Tasię z tego miejsca.
Jest:
Pani Rozalio, chcę zabrać Tesię|z tego miejsca.
Było:
Tadek kocham cię, ale nie mogę zostawić|samej mamy i babci.
- Tesia proszę cię.|- Nie.
Jest:
Tadek kocham cię, ale nie mogę|zostawić samej mamy i babci.
- Tesia, proszę cię.|- Nie.
Było:
{y:i}Żeby nie nasze nieszczęśliwe przyjaciółki|{y:i}ruszyłabym od razu...
{y:i}...aby cię szukać Karolu.|{y:i}Bez względu gdzie jesteś.
Jest:
/Żeby nie nasze nieszczęśliwe przyjaciółki|/ruszyłabym od razu...
/...aby cię szukać, Karolu.|/Bez względu gdzie jesteś.
Było:
- Tato idziemy!|- Zostaw mnie tutaj!
Jest:
- Tato, idziemy!|- Zostaw mnie tutaj!
Było:
Pomyśl proszę... |Jakby mama zobaczyła cię teraz.
Jest:
Pomyśl proszę...|Jakby mama zobaczyła cię teraz.
Było:
Dom został zajęty przez|Polskich kolaborantów.
Jest:
Dom został zajęty|przez polskich kolaborantów.
Było:
O wolność walczy się całym sobą.|Dlatego też nazywa się wolnością tą rzecz...
Jest:
O wolność walczy się całym sobą.|Dlatego też nazywa się wolnością tę rzecz...
Było:
- Ty to napisałeś. To byłeś Ty Karol?|- Tak.
Jestem trochę zakłopotany faktem,|że Pan o tym pamięta.
Jest:
- Ty to napisałeś. To byłeś ty, Karol?|- Tak.
Jestem trochę zakłopotany faktem,|że pan o tym pamięta.
Było:
- Długie życie dla Polski!|- Długie życie dla Polski!
Jeszcze tylko trzy zastrzyki Panie Wojtyła|i można wracać do gry w piłkę.
Jest:
Jeszcze tylko trzy zastrzyki, panie Wojtyła,|i można wracać do gry w piłkę.
Było:
Stracił Pan jedną|z wielkich radości życia.
Jest:
Stracił pan jedną|z wielkich radości życia.
Było:
Dobrze powiedziane, Pani Antom.
Prawie niemożliwe jest|dziś znalezienie chininy...
Jest:
Dobrze powiedziane, pani Antom.
Prawie niemożliwe jest dziś|znalezienie chininy...
Było:
- Szybkiego powrotu do zdrowia Panie Wojtyła.|- Dziękuję.
Jest:
- Szybkiego powrotu do zdrowia, panie Wojtyła.|- Dziękuję.
Było:
{y:i}Droga Aniu...
{y:i}...oczekuję z utęsknieniem|{y:i}na informacje z Wadowic.
{y:i}Ja czytam i piszę dzień i noc.
{y:i}Mój tato, czuje się już lepiej...
{y:i}...ale nie mamy już więcej pieniędzy|{y:i}i nie mamy nic do jedzenia.
{y:i}Tomasza widuję rzadko, on stoi koło tych,|{y:i}którzy stracili wszystko.
{y:i}Kraków płacze oczyma sierot i wdów,|{y:i}a to ból straszny, głuchy, beznadziejny.
{y:i}"...tak bardzo się boję..."
{y:i}Śledzimy lekcje profesora Bodzika...
{y:i}...i staramy się zrozumieć co się wydarzy|{y:i}w pozostałej części Europy.
{y:i}Gubernator Hans Frank,|{y:i}wezwał wszystkich docentów.
{y:i}Powiedział, że chce|{y:i}dyskutować o programach.
{y:i}Tego dnia uniwersytet|{y:i}był zamknięty dla studentów
{y:i}Ale ja i Wiktor chcieliśmy zobaczyć.
Jest:
/Droga Aniu...
/...oczekuję z utęsknieniem|/na informacje z Wadowic.
/Ja czytam i piszę dzień i noc.
/Mój tato, czuje się już lepiej...
/...ale nie mamy już więcej pieniędzy|/i nie mamy nic do jedzenia.
/Tomasza widuję rzadko, on stoi koło tych,|/którzy stracili wszystko.
/Kraków płacze oczyma sierot i wdów,|/a to ból straszny, głuchy, beznadziejny.
/"...tak bardzo się boję..."
/Śledzimy lekcje profesora Bodzika...
/...i staramy się zrozumieć co się wydarzy|/w pozostałej części Europy.
/Gubernator Hans Frank,|/wezwał wszystkich docentów.
/Powiedział, że chce dyskutować|/o programach.
/Tego dnia uniwersytet|/był zamknięty dla studentów
/Ale ja i Wiktor chcieliśmy zobaczyć.
Było:
Chciałbym czytać:|Nicche i Goethego z wami.
Jest:
Chciałbym czytać|Nietzschego i Goethego z wami.
Było:
Zdecydowałem o zamknięciu wszystkich szkół|i uniwersytetów.
Jest:
Zdecydowałem o zamknięciu|wszystkich szkół i uniwersytetów.
Było:
{y:i}Dzieci z rysami północnymi zostaną odebrane|{y:i}rodzicom i powierzone Niemcom.
{y:i}Pozostali będą pracować ciężko|{y:i}i mało jeść.
{y:i}Na koniec umrą.|Polska przestanie istnieć!
Jest:
/Dzieci z rysami północnymi|/zostaną odebrane rodzicom i powierzone Niemcom.
/Pozostali będą pracować ciężko|/i mało jeść.
/Na koniec umrą.|Polska przestanie istnieć!
Było:
Jeżeli będziecie probować ucieczki,|to mi tylko pomożecie.
Jest:
Jeżeli będziecie próbować ucieczki,|to mi tylko pomożecie.
Było:
Czy teraz czuje się Pan zwycięzcą?!|Czyż tak nie jest?
Ale historia jest pełna trupów.|Tych zwycięzkich!
To co Pan zrobi,|zapłaci Pan za to!
Jest:
Czy teraz czuje się pan zwycięzcą?!|Czyż tak nie jest?
Ale historia jest pełna trupów.|Tych zwycięskich!
To co pan zrobi,|zapłaci pan za to!
Było:
Kiedy jednak się Pan w tym zorientuje,|to niech Pan pamięta słowa...
Jest:
Kiedy jednak się pan w tym zorientuje,|to niech pan pamięta słowa...
Było:
{y:i}Bojcik nauczył nas, że naprawdę słabym jest ten,|{y:i}kto uzna że jest pokonany.
{y:i}A nasi profesorowie,|{y:i}którzy nie zostali zabici...
{y:i}...umierają właśnie w|{y:i}obozie w Saksenchausen.
{y:i}Wokoło nas panuje ból i cierpienie.
{y:i}Hania, nawet sobie nie potrafisz wyobrazić|{y:i}piekła getta w Krakowie.
Jest:
/Bojcik nauczył nas, że naprawdę słabym jest ten,|/kto uzna że jest pokonany.
/A nasi profesorowie,|/którzy nie zostali zabici...
/...umierają właśnie|/w obozie w Sachsenhausen.
/Wokoło nas panuje ból i cierpienie.
/Hania, nawet sobie nie potrafisz wyobrazić|/piekła getta w Krakowie.
Było:
Umierają na dezynterię...
Jest:
Umierają na dyzenterię...
Było:
Przez nie mogą przejść tylko|małe i chude dzieci.
Jest:
Przez nie mogą przejść|tylko małe i chude dzieci.
Było:
Jutro postaram się przynieść ziemniaki,|dobrze?
Jest:
Jutro postaram się|przynieść ziemniaki, dobrze?
Było:
Przepraszam, kim Pan jest?
Jest:
Przepraszam, kim pan jest?
Było:
Zalewski, będzie jadł razem z nami więc|zobaczy nasze grzechy w ustach.
Jest:
Zalewski, będzie jadł razem z nami,|więc zobaczy nasze grzechy w ustach.
Było:
A więc tobie kochanie wypadł|zaszczyt krojenia.
Jest:
A więc tobie, kochanie,|wypadł zaszczyt krojenia.
Było:
W Niemczech znaleziono sposób|dzięki któremu będzie możliwe...
Jest:
W Niemczech znaleziono sposób,|dzięki któremu będzie możliwe...
Było:
I proszę go nie denerwować ojcze.
Jest:
I proszę go nie denerwować, ojcze.
Było:
Zgadł Pan, spadła.
To naród chorych żyjących pośród brudów.
Jest:
Zgadł pan, spadła.
To naród chorych|żyjących pośród brudów.
Było:
To rasa pełna zdegenerowanych i niezdolnych|do opieki nad własnymi dziećmi...
Jest:
To rasa pełna zdegenerowanych|i niezdolnych do opieki nad własnymi dziećmi...
Było:
Dzieci żydowskie obok stołów|na których leżą ciała...
Jest:
Dzieci żydowskie obok stołów,|na których leżą ciała...
Było:
Ich jedyna rozrywka to widok|rozstrzelań ich sióstr, braci i rodziców.
Jest:
Ich jedyna rozrywka to widok rozstrzelań|ich sióstr, braci i rodziców.
Było:
Nie wiecie nawet, że dzieci Żydowskie|nie mają nóg. Nie mają skrzydeł!
Jest:
Nie wiecie nawet, że żydowskie dzieci|nie mają nóg. Nie mają skrzydeł!
Było:
{y:i}Właśnie wyruszam Karolu.|{y:i}Jadę do ciebie.
{y:i}Jeżeli możesz to wyjedź po mnie do Rabsztyna|{y:i}na trasie do Częstochowy.
{y:i}To o czym chce ci opowiedzieć jest zbyt ważne.|{y:i}Nie mam już łez...
{y:i}...nie mam już serca.
{y:i}Już nic nie mam.
{y:i}Pamiętasz jeszcze synagogę w Wadowicach?
{y:i}Z kryjówki Klugerów widzieliśmy ją.
Jest:
/Właśnie wyruszam, Karolu.|/Jadę do ciebie.
/Jeżeli możesz to wyjedź po mnie do Rabsztyna|/na trasie do Częstochowy.
/To o czym chce ci opowiedzieć jest zbyt ważne.|/Nie mam już łez...
/...nie mam już serca.
/Już nic nie mam.
/Pamiętasz jeszcze synagogę|/w Wadowicach?
/Z kryjówki Klugerów widzieliśmy ją.
Było:
Nic babciu.
Jest:
Nic, babciu.
Było:
Odejdź proszę moje kochanie,|niczym ciebie znajdą.
Odejdź Tadek.
Zaczęto powoli wywozić osoby|starsze oraz chorych.
Jest:
Odejdź proszę, moje kochanie,|niczym ciebie znajdą.
Odejdź, Tadek.
Zaczęto powoli wywozić|osoby starsze oraz chorych.
Było:
Dlaczego nikt na całym świecie|się za nimi nie ujmi?
Wszyscy ci którzy milczą, gdy|zabija się innych, są współprawcami.
Jest:
Dlaczego nikt na całym świecie|nie ujmie się za nimi?
Wszyscy ci którzy milczą,|gdy zabija się innych, są współsprawcami.
Było:
{y:i}Trzymałam jej głowę w moich dłoniach|{y:i}i nie mogłam jej puścić.
{y:i}Nie chciałam zobaczyć jej dużych|{y:i}przepięknych, ale pustych oczu.
{y:i}Pustych.
{y:i}Kiedy rozpoczęły się deportacje|{y:i}do obozów koncentracyjnych...
{y:i}...gestapo znalazło Klugerów.
{y:i}Przybyłam do nich właśnie|{y:i}tego dnia razem z Tadkiem.
{y:i}Te obrazy bolą, zwłaszcza|{y:i}jak je sobie przypominam.
{y:i}Ale trzeba żyć.|{y:i}Przed pamięcią nie ma ucieczki.
Jest:
/Trzymałam jej głowę w moich dłoniach|/i nie mogłam jej puścić.
/Nie chciałam zobaczyć jej dużych,|/przepięknych, ale pustych oczu.
/Pustych.
/Kiedy rozpoczęły się deportacje|/do obozów koncentracyjnych...
/...gestapo znalazło Klugerów.
/Przybyłam do nich właśnie tego dnia|/razem z Tadkiem.
/Te obrazy bolą,|/zwłaszcza jak je sobie przypominam.
/Ale trzeba żyć.|/Przed pamięcią nie ma ucieczki.
Było:
Które mają matki, siostry, dzieci i mężów|z którymi później idą do łóżka.
I to są istoty ludzkie, które mają być stworzone|na podobieństwo Boga?
Karol!
Jest:
Które mają matki, siostry, dzieci i mężów,|z którymi później idą do łóżka.
I to są istoty ludzkie, które mają być|stworzone na podobieństwo Boga?
Było:
Ty jesteś Mario królową Polski.
Jest:
Ty jesteś, Mario, królową Polski.
Było:
{y:i}Dlaczego nie potrafię odpowiedzieć?
{y:i}Dlaczego człowiek musi na swoich barkach|{y:i}nieść ciężar bólu bez nadziei?
Jest:
/Dlaczego nie potrafię odpowiedzieć?
/Dlaczego człowiek musi na swoich barkach|/nieść ciężar bólu bez nadziei?
Było:
Ile milionów oprawców zamieszkuję te ziemię?
Jest:
Ile milionów oprawców|zamieszkuje tę ziemię?
Było:
Zapragnąlem jego śmierci.
Jest:
Zapragnąłem jego śmierci.
Było:
Czułem się wewnątz pokonany.|Ale nie wolno reagować tak jak oni to robią.
Jest:
Czułem się wewnątrz pokonany.|Ale nie wolno reagować tak jak oni to robią.
Było:
Tak wiem tato,|ale muszę przecież wychodzić.
Jest:
Tak, wiem, tato,|ale muszę przecież wychodzić.
Było:
Jak się Pan czuje,|Panie Wojtyła?
Jest:
Jak się pan czuje,|panie Wojtyła?
Było:
- Dziękuję Panie Wojtyła, ale nie mogę bo muszę iść.|- Nie, nie.
Jest:
- Dziękuję, panie Wojtyła, ale nie mogę bo muszę iść.|- Nie, nie.
Było:
Gdzie u licha|wczesniej pracowałeś?
Jest:
Gdzie, u licha, wcześniej pracowałeś?
Było:
Karol, właśnie decydujemy o naszym|przyłączeniu się do grup zbrojnych.
Tak wszyscy.
Jest:
Karol, właśnie decydujemy|o naszym przyłączeniu się do grup zbrojnych.
Tak, wszyscy.
Było:
Jednak jakby nie było, trzeba zachować|przy życiu kulturę.
Jest:
Jednak jakby nie było,|trzeba zachować przy życiu kulturę.
Było:
Ty będziesz miał swój teatr,|a my wstapimy do armii.
Jest:
Ty będziesz miał swój teatr,|a my wstąpimy do armii.
Było:
Muszę porozmawiać z Panią Tuszyńską.
Jest:
Muszę porozmawiać z panią Tuszyńską.
Było:
Przepraszam najmocniej,|ale wydaje się że ten Pan...
Jest:
Przepraszam najmocniej,|ale wydaje się że ten pan...
Było:
Czy Pani go zna?
Tak, Pani Białek.
To w porządku ale,|zostawcie drzwi otwarte.
Jest:
Czy pani go zna?
Tak, pani Białek.
To w porządku,|ale zostawcie drzwi otwarte.
Było:
Powiedziałem ci, że|na pewno ona nie przyjdzie.
Jest:
Powiedziałem ci,|że na pewno ona nie przyjdzie.
Było:
"...a mistrz nie uderzył w błędną strunę".
Jest:
"...a mistrz nie uderzył|w błędną strunę".
Było:
Wojtyła jest moim najlepszym przyjacielem.|A Pani co porabia?
Jest:
Wojtyła jest moim najlepszym przyjacielem.|A pani co porabia?
Było:
To zaręczyny.
Zaręczyli się ci dwoje.
A ja jestem świadkiem.|Nowak, jestem robotnikiem w kamieniołomach.
Jest:
To zebranie jest nielegalne!
Świętujemy zaręczyny|mojej przyjaciółki.
- Zaręczyny?|- Tak właśnie.
- Świętujemy! Może się panowie przyłączą?|- Nie, dziękuję.
Ja jestem świadkiem.|Nowak, jestem robotnikiem w kamieniołomach.
Było:
Niech Bóg im błogosławi|i wszystkiego dobrego.
Jest:
Niech Bóg im błogosławi,|i wszystkiego dobrego.
Było:
Muszę prosić was o wykluczenie jakiegokolwiek|sentymentu i litości.
Jest:
Muszę prosić was o wykluczenie|jakiegokolwiek sentymentu i litości.
Było:
W Oświęcimiu już doszliśmy do 10 tysięcy|eliminacji na dzień.
Jest:
W Oświęcimiu już doszliśmy|do 10 tysięcy eliminacji na dzień.
Było:
Dlaczego Pan patrzy na mnie|w ten sposób?
Jest:
Dlaczego pan patrzy na mnie|w ten sposób?
Było:
Słucham z właściwą uwagą,|Panie Gubernatorze Generalny.
Jest:
Słucham z właściwą uwagą,|panie Gubernatorze Generalny.
Było:
Historia wiele razy pokazuje|twarze przestępców.
Jest:
Historia wiele razy|pokazuje twarze przestępców.
Było:
Nie możesz stracić tego nadzwyczajnego|sensu życia i miłości.
Oraz wszystkich tych krzywd|do których ludzie są zdolni.
{y:i}"Aby być tam gdzie pragniesz być|{y:i}musisz przejść z miejsca w którym jesteś"
{y:i}"Aby posiadać wszystko,|{y:i}nie możesz posiadać nic".
Jest:
Nie możesz stracić|tego nadzwyczajnego sensu życia i miłości.
Oraz wszystkich tych krzywd,|do których ludzie są zdolni.
/"Aby być tam gdzie pragniesz być,|/musisz przejść z miejsca w którym jesteś"
/"Aby posiadać wszystko,|/nie możesz posiadać nic".
Było:
Karol, w tych czasach ludzie|potrzebują księży obok siebie.
Jest:
Karol, w tych czasach|ludzie potrzebują księży obok siebie.
Było:
To bardzo ważny wybór przed którym stoję,|ale pytam sam siebie.
Może istnieje coś bardziej głębszego?
Jest:
To bardzo ważny wybór, przed którym stoję,|ale pytam sam siebie.
Może istnieje coś głębszego?
Było:
Drzwi są otwarte Karol.
Jest:
Drzwi są otwarte, Karol.
Było:
- Przez Chrystusa Pana Naszego.|- Amen.
Jest:
- Przez Chrystusa, Pana Naszego.|- Amen.
Było:
Waszemu uczciwemu|życiu Krystyno i Wiktorze.
Jest:
Waszemu uczciwemu życiu,|Krystyno i Wiktorze.
Było:
...których już nam|nigdy nie opowiecie.
{y:i}"Wiara jest niczym ciemna noc."|{y:i}"Wiara jest ukryta w ciemnościach człowieka"
{y:i}"Tam gdzie kryją się wartości od Boga"
Jest:
...których już nam nigdy|nie opowiecie.
/"Wiara jest niczym ciemna noc."|/"Wiara jest ukryta w ciemnościach człowieka."
/"Tam gdzie kryją się wartości od Boga."
Było:
Pani Gabryśka przygotowała ci dobrą kolację.
Jest:
Pani Gabryśka przygotowała ci|dobrą kolację.
Było:
Pamiętam kiedy siadałem ci na kolanach...
...a ty opowiadałeś mi historie|naszych bohaterów.
Bardzo lubiłem tą o malarzu.
Jest:
Pamiętam, kiedy siadałem ci|na kolanach...
...a ty opowiadałeś mi|historie naszych bohaterów.
Bardzo lubiłem tę o malarzu.
Było:
....i poszedł pomiędzy|bezdomnych i ubogich.
Jest:
....i poszedł|pomiędzy bezdomnych i ubogich.
Było:
Przecież nie jesteśmy zrobieni z cukru.
Jest:
Przecież nie jesteśmy|zrobieni z cukru.
Było:
Pamiętasz Tomasz jak probowaliśmy|wystawiać Romeo i Julię w szkole?
Jest:
Pamiętasz, Tomasz, jak próbowaliśmy|wystawiać Romeo i Julię w szkole?
Było:
- Tak, że preferowałem być księdzem.|- A ja tobie, że to taka mała rola.
A ja tobie odpowiedziałem Karol,|że nie mówię o komedii, ale o moim życiu.
Jest:
- Tak, że wolałem być księdzem.|- A ja tobie, że to taka mała rola.
A ja tobie odpowiedziałem, Karol,|że nie mówię o komedii, ale o moim życiu.
Było:
Oraz tylko duch, który|może utrzymać wszystko.
Kapłaństwo i imię Boga, które mogę poznać tylko|poprzez poznanie samego siebie.
Jest:
Oraz tylko duch,|który może utrzymać wszystko.
Kapłaństwo i imię Boga, które mogę poznać|tylko poprzez poznanie samego siebie.
Było:
Boże, czy mnie słyszysz chłopcze?|Słyszysz mnie?
Jest:
Boże, czy mnie słyszysz, chłopcze?|Słyszysz mnie?
Było:
To oficer Niemiecki,|ma żonę i troje dzieci.
Jest w wielkim niebezpieczeństwie,|otrzymał rozkaz i odmówił jego wykonania
Przysięgałem że umrę za wielkość Trzeciej Rzeszy.|Teraz jestem dumny...
Jest:
To niemiecki oficer,|ma żonę i troje dzieci.
Jest w wielkim niebezpieczeństwie,|otrzymał rozkaz i odmówił jego wykonania.
Przysięgałem, że umrę za wielkość Trzeciej Rzeszy.|Teraz jestem dumny...
Było:
Dziękuję, że mi pomogłeś w śmierci ojcze.
Jest:
Dziękuję, że mi pomogłeś w śmierci, ojcze.
Było:
Ojcze oddal się!
Bracie odejdź,|nie daj się zabić razem ze mną.
Jest:
Ojcze, oddal się!
Bracie, odejdź,|nie daj się zabić razem ze mną.
Było:
Świat musi być rządzony przez miłość.
Jest:
Świat musi być rządzony|przez miłość.
Było:
Gdzie to idzie taka|piękna dziewczyna?
Jest:
Gdzie to idzie|taka piękna dziewczyna?
Było:
Przyjdziemy dziś do ciebie na kolację.
Jest:
Przyjdziemy dziś do ciebie|na kolację.
Było:
- Nie ufałeś mi?|- Oczywiście. Ufam ci ciagłe Aniu.
Jest:
- Nie ufałeś mi?|- Ależ nie. Ufam ci ciągle, Aniu.
Było:
Jesteś pisarzem, poetą, aktorem, artystą...
Podjełem już decyzję.
Jest:
Jesteś pisarzem, poetą,|aktorem, artystą...
Podjąłem już decyzję.
Było:
- Straciłam cię.|- Nie Hania, nie straciłaś mnie.
Jest:
- Straciłam cię.|- Nie, Hania, nie straciłaś mnie.
Było:
Musiałem to zrobić, rozumiesz to?
Mówię o przyszłości, kiedyś te czasy|w których żyjemy, się skończą.
Jest:
Musiałem to zrobić,|rozumiesz to?
Mówię o przyszłości. Kiedyś te czasy,|w których żyjemy, skończą się.
Było:
- Preferuję umrzeć.|- Nie.
Jest:
- Wolę umrzeć.|- Nie.
Było:
Musimy doprowadzić do tego, by na ten|świat wylała się miłość na miejsce nienawiści.
Jest:
Musimy doprowadzić do tego, by na ten świat|wylała się miłość na miejsce nienawiści.
Było:
Co ty jeszcze tam robisz, chodź, musimy iść.
Hans.
Jest:
Co ty jeszcze tam robisz?|Chodź, musimy iść.
Było:
Przyjdź Duchu Święty.|Będę na posadzce po której chodzą inni...
Jest:
Przyjdź, Duchu Święty.|Będę na posadzce, po której chodzą inni...
Było:
Powiedziano mi o tobie jedną rzecz...
Jest:
Powiedziano mi o tobie|jedną rzecz...
Było:
Jestem młodą twarzą wykutą|na tle skał Tatr.
Jest:
Jestem młodą twarzą|wykutą na tle skał Tatr.
Było:
{y:i}KAROL - CZŁOWIEK KTÓRY ZOSTAŁ PAPIEŻEM
{y:i}Tłumaczenie ze słuchu wykonał Makaron.|{y:i}makaron@kki.net.pl
Synchro i ogólne poprawki: ucze
Jest:
Było:
movie info: DX50 640x352 25.0fps 700.6 MB|{y:i}SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)
KAROL - CZŁOWIEK KTÓRY ZOSTAŁ PAPIEŻEM
{y:i}Tłumaczenie ze słuchu wykonał Makaron
Jest:
Było:
Dziękuję, mam ochotę trochę pobiegać.
SCENARIUSZ: Giacomo Battiato
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI:|Jan Franciszek Świderkowski - "Historia Karola"
Jest:
Dziękuję.|Mam ochotę trochę pobiegać.
Było:
MUZYKA: Ennio Morricone
Jest:
Było:
Jesteście na terenie koscioła!
Jest:
Jesteście na terenie kościoła!
Było:
Zostaw ich Karolu!|Niech spełniają swoje obowiązki.
Jest:
Zostaw ich, Karolu!|Niech spełniają swoje obowiązki.
Było:
Wielebny Kurowski miał do czynienie tylko|ze świętymi tematami w tym kościele.
To jest ostatnia rzecz,|którą zobaczy przed...
...niczym zrozumie, że jego życie w całości|było poświęcone świętości...
Jest:
Wielebny Kurowski miał do czynienie|tylko ze świętymi tematami w tym kościele.
To jest ostatnia rzecz,|którą zobaczy zanim...
...zrozumie, że jego życie|w całości było poświęcone świętości...
Było:
To co Pan nazywa nicością.|Ja nazywam całością.
Gdzie Pan widzi ciemność.|Ja widzę światło.
Gdzie Pan mówi zniszczenie.|Ja widzę ratunek.
Jest:
To co pan nazywa nicością,|ja nazywam całością.
Gdzie pan widzi ciemność,|ja widzę światło.
Gdzie pan mówi zniszczenie,|ja widzę ratunek.
Było:
Paweł i ja jesteśmy tak przejęci i już się boimy|o tą malutką istotę z miłości.
Zbyt dużo miłości spowoduje tylko to, że ta|mała istota będzie bardzo bogata i szczęśliwa.
Jest:
Paweł i ja jesteśmy tak przejęci, i już się boimy|o tę malutką istotę z miłości.
Zbyt dużo miłości spowoduje tylko to, że ta mała istota|będzie bardzo bogata i szczęśliwa.
Było:
Zamknięto wszystkie fakultety|teologiczne w kraju.
Jest:
Zamknięto wszystkie|fakultety teologiczne w kraju.
Było:
Karol zdecydowałem się na wysłanie|cie tam, byś nauczał etyki.
Jest:
Karol zdecydowałem się na wysłanie cię tam,|byś nauczał etyki.
Było:
Sądzę, że to dobre zaufane łóżko|w stosunku do kolei.
Jest:
Musisz bardzo ufać|łóżkom w pociągach.
Było:
Pomylił się, a ty nie rób jeszcze|większego błędu.
Jest:
Pomylił się, a ty nie rób|jeszcze większego błędu.
Było:
Nie może pozostać nawet|jeden arkusz papieru.
Jest:
Nie może pozostać|nawet jeden arkusz papieru.
Było:
Chcesz dać się zabić za jakąś głupią|maszynę do pisania?
Jest:
Chcesz dać się zabić|za jakąś głupią maszynę do pisania?
Było:
Mówię wam, że jak was jeszcze znajdę razem...
Jest:
Mówię wam,|że jak was jeszcze znajdę razem...
Było:
Kolejnym aktem będzie|wycięcie strun głosowych?
Jest:
Kolejnym aktem|będzie wycięcie strun głosowych?
Było:
Jakie metody wy chrześcijanie używaliście,|aby nawrócić Indian?
Jest:
Jakie metody wy Chrześcijanie używaliście,|aby nawrócić Indian?
Było:
"...człowiek w naszych czasach oczekuje od|duchownego, tylko jednej rzeczy - Chrystusa."
"O pozostałe rzeczy, których potrzebuje,|na płaszczyźnie ekonomicznej..."
"...i socjalnej i politycznej|może prosić od wielu innych."
Jest:
"...człowiek w naszych czasach oczekuje od duchownego|tylko jednej rzeczy - Chrystusa."
"O pozostałe rzeczy, których potrzebuje,|na płaszczyźnie ekonomicznej...
...i socjalnej i politycznej|może prosić wielu innych."
Było:
Dobrze piszesz Wojtyła.
Pisałem, |ale widząc to co robicie.
Jest:
Dobrze piszesz, Wojtyła.
Pisałem, ale widząc to co robicie.
Było:
Ale eminencjo.
Jest:
Ale, eminencjo.
Było:
Jest Pan aresztowany, rząd zdecydował,|że od tej chwili...
...nie może Pan sprawować|żadnego aktu, związanego z Pana funkcjami.
Będzie musiał Pan opuścić Warszawę.
Jest:
Jest pan aresztowany, rząd zdecydował,|że od tej chwili...
...nie może pan wykonywać zadań|związanych z pana urzędem.
Będzie musiał pan opuścić Warszawę.
Było:
Pański rząd będzie zmuszony do użycia siły.
Jest:
Pański rząd będzie zmuszony|do użycia siły.
Było:
To Pan je zorganizował|w czasie ruchu oporu.
Jest:
To pan je zorganizował|w czasie ruchu oporu.
Było:
...ale dziś walczy Pan|przeciwko władzy ludu.
Jest:
...ale dziś walczy pan|przeciwko władzy ludu.
Było:
Posiadasz pozycje aż w imperialistycznym|antypolskim Watykanie.
Jest:
Posiadasz pozycję|aż w imperialistycznym antypolskim Watykanie.
Było:
Proszę pozbierać własne rzeczy i pójść z nami.
Jest:
Proszę pozbierać własne rzeczy|i pójść z nami.
Było:
Wszedłem biednym do tego domu|i jako biedny wyjdę.
Jest:
Wszedłem biednym do tego domu,|i jako biedny wyjdę.
Było:
Karol! Dzięki Bogu, że tu jeszcze jesteś.
Jest:
Karol!|Dzięki Bogu, że tu jeszcze jesteś.
Było:
- Paweł ma kuzyna w Nowym Jorku.|- Kiedy?
Jest:
- Paweł ma kuzyna na Brooklynie.|- Kiedy?
Było:
Jesteście świadomi ryzyka, które podejmujecie?|Zwłaszcza Ty w twoim stanie!
Jest:
Jesteście świadomi ryzyka, które podejmujecie?|Zwłaszcza ty w twoim stanie!
Było:
- Józek wleciał na minie na Monte Cassino.|- Tak wiem.
Również Jerzy zaginął. Muszę odkryć gdzie|i jak zginął, oraz jak został pochowany.
Jest:
- Józek wpadł na minę na Monte Cassino.|- Tak, wiem.
Również Jerzy zaginął. Muszę odkryć gdzie,|i jak zginął, oraz jak został pochowany.
Było:
Towarzysz Stalin mówił, że krzewienie|komunizmu w Polsce jest jak...
Jest:
Towarzysz Stalin mówił,|że krzewienie komunizmu w Polsce jest jak...
Było:
Dziś jestem tu|z powodu uniwersytetu w Lublinie.
Jest:
Dziś jestem tu z powodu|uniwersytetu w Lublinie.
Było:
Istnieją młodzi wykładowcy|i bardzo dobrze przygotowani, niebezpieczni.
Jest:
Istnieją młodzi wykładowcy,|bardzo dobrze przygotowani, niebezpieczni.
Było:
Strach służy naszej|słusznej rewolucji.
Jest:
Strach służy|naszej słusznej rewolucji.
Było:
Sztuka którą kocham,|celebruje człowieka a nie Boga.
Jest:
Sztuka, którą kocham,|celebruje człowieka a nie Boga.
Było:
- Marcin Mickiewicz z Kielc|- Wielkie nazwisko, budujące.
Jest:
- Marcin Mickiewicz z Kielc.|- Wielkie nazwisko, budujące.
Było:
Usiądź jeśli chcesz Adam.
Sztuka jest czasem mistrzynią moralności,| ale nie na odwrót.
Dobrze. Powiedzmy,|że zaczniemy od jakiegoś pytania.
Jest:
Usiądź jeśli chcesz, Adam.
Sztuka jest czasem mistrzynią moralności,|ale nie na odwrót.
Dobrze. Powiedzmy, że zaczniemy|od jakiegoś pytania.
Było:
- Dlaczego niektórzy ludzie...|- Proszę usiądź.
Jest:
- Dlaczego niektórzy ludzie...|- Proszę, usiądź.
Było:
...a inni poświęcają życie|za tych których nawet nie znają?
Jest:
...a inni poświęcają życie za tych,|których nawet nie znają?
Było:
Studiuję tezy w temacie|Piotra Michałowskiego.
Jest:
Studiuję tezy|w temacie Piotra Michałowskiego.
Było:
- Nie zanudzam cie?|- Nie, wręcz przeciwnie.
{y:i}Komuniści obiecują młode społeczeństwo,|{y:i}bardziej słuszne...
{y:i}...i lepsze... młodzi są czyści...
{y:i}...i chcą wierzyć,|{y:i}że idealny świat jest możliwy...
{y:i}...a my nie obiecujemy raju na ziemi...
Jest:
- Nie zanudzam cię?|- Nie, wręcz przeciwnie.
/Komuniści obiecują młode społeczeństwo,|/bardziej słuszne...
/...i lepsze... młodzi są czyści...
/...i chcą wierzyć,|/że idealny świat jest możliwy...
/...a my nie obiecujemy raju na ziemi...
Było:
{y:i}Musimy konfrontować się|{y:i}na tym samym terenie marksizmu...
{y:i}...wolności osoby ludzkiej.
Jest nas wielu studentów i pójdziemy|w dzielnice robotników, gdzie są kościoły...
...aby porozmawiać z ludźmi. Dom po domu,|do wszystkich rodzin które zechcą.
Jest:
/Musimy konfrontować się|/na tym samym terenie marksizmu...
/...wolności osoby ludzkiej.
Jest nas wielu studentów, i pójdziemy|w dzielnice robotników, gdzie są kościoły...
...aby porozmawiać z ludźmi. Dom po domu,|do wszystkich rodzin, które zechcą.
Było:
Jak możesz się mu nie podobać?|To esceta więc będziesz mu się na śmierć podobała.
Jest:
Jak możesz się mu nie podobać?|To esteta, więc będziesz mu się na śmierć podobała.
Było:
Adam.
{y:i}...jeśli będziesz pijany|{y:i}i będziesz bił twoją żonę...
{y:i}...nie możesz oskarżać|świata czy społeczności...
{y:i}...Ale przy braku szacunku dla samego siebie,|{y:i}który będzie cię dotykał...
Jest:
/...jeśli będziesz pijany|/i będziesz bił twoją żonę...
/...nie możesz oskarżać świata|/czy społeczności...
/...Ale przy braku szacunku dla samego siebie,|/który będzie cię dotykał...
Było:
{y:i}To nie prawda, jesteś tutaj|{y:i}i mówisz do mnie...
{y:i}...masz odszukać|{y:i}miłość wewnątrz siebie.
{y:i}Tak jak ją zniszczyłeś - musisz ją odbudować.
{y:i}To jedyna siła, która|{y:i}może ci kazać się zmienić.
{y:i}Krzywda naszego czasu istnieje, dzięki|{y:i}postępującej degradacji istoty ludzkiej
{y:i}Czasami zaplanowana przez ideologię...
{y:i}...lub przez systemy polityczne|{y:i}czy ekonomiczne.
{y:i}Musimy przeciwstawić się jej|poprzez rekonstrukcję świętych wartości człowieka.
Jest:
/To nie prawda, jesteś tutaj|/i mówisz do mnie...
/...masz odszukać|/miłość wewnątrz siebie.
/Tak jak ją zniszczyłeś,|/musisz ją odbudować.
/To jedyna siła,|/która może ci kazać się zmienić.
/Krzywda naszego czasu istnieje,|/dzięki postępującej degradacji istoty ludzkiej.
/Czasami zaplanowana przez ideologię...
/...lub przez systemy polityczne|/czy ekonomiczne.
/Musimy przeciwstawić się jej|/poprzez rekonstrukcję świętych wartości człowieka.
Było:
"Ładne klocki".
Jest:
Ładne kwiatki.
Było:
...Maksem Schellerem i społeczeństwem|technologicznym? Proszę...
Jest:
...Maksem Schellerem|i społeczeństwem technologicznym? Proszę...
Było:
...że należą zarówno do natury|jak i do człowieka.
I?
Jest:
...że należą zarówno do natury,|jak i do człowieka.
Było:
Indeks Witoldzie.
Jest:
Indeks, Witoldzie.
Było:
Nie, co to to nie.
Jest:
Nie, co to, to nie.
Było:
"Najpiękniejsze morze, nie zostało|jeszcze pokonane."
"Najpiękniejsze dni, nie zostały jeszcze|przez nas przeżyte."
"I wszystkie te rzeczy, najpiękniejsze|do powiedzenia Ci. "
Jest:
"Najpiękniejsze morze,|nie zostało jeszcze pokonane."
"Najpiękniejsze dni,|nie zostały jeszcze przez nas przeżyte."
"I wszystkie te rzeczy,|najpiękniejsze do powiedzenia Ci."
Było:
Wprowadza zamieszanie pomiędzy|tym co się odkrywa, mówi...
Jest:
Wprowadza zamieszanie|pomiędzy tym co się odkrywa, mówi...
Było:
Ale, miłość, miłość to|także odpowiedzialność.
Jest:
Ale, miłość,|miłość to także odpowiedzialność.
Było:
- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.|- Amen.
Jest:
- W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego.|- Amen.
Było:
{y:i}Mogę wierzyć w Ojca, w Syna. A w Ducha Świętego|{y:i}jeszcze nie jestem w stanie uwierzyć.
Karol.
Jest:
/Mogę wierzyć w Ojca, w Syna. A w Ducha Świętego|/jeszcze nie jestem w stanie uwierzyć.
Było:
Słabo,|a wręcz przeciwnie, dobrze.
Jest:
Słabo, a wręcz przeciwnie, dobrze.
Było:
{y:i}Jedno i drugie.
{y:i}Źle, bo przecież widzisz ten ustrój.|{y:i}To przeciwstawność socjalizmowi...
{y:i}...a ludzie są głodni.
{y:i}Tak wiem.
{y:i}Dobrze...
Jest:
/Jedno i drugie.
/Źle, bo przecież widzisz ten ustrój.|/To przeciwstawność socjalizmowi...
/...a ludzie są głodni.
/Tak, wiem.
/Dobrze...
Było:
{y:i}Wojsko jest w rękach Rosjan,|{y:i}którzy rządzą.
{y:i}A rząd tak samo nie robi nic.|{y:i}Tylko patrzy, jak nas wykrwawić.
{y:i}Wszystkie plany przemysłowe|{y:i}i rolnicze padają.
{y:i}I kontynuują narastanie biedy.
Jest:
/Wojsko jest w rękach Rosjan,|/którzy rządzą.
/A rząd tak samo nie robi nic.|/Tylko patrzy, jak nas wykrwawić.
/Wszystkie plany przemysłowe|/i rolnicze padają.
/I kontynuują narastanie biedy.
Było:
- Przydadzą się krzyki?|- Jesteś za rządem Karol?
Jest:
- Przydadzą się krzyki?|- Jesteś za rządem, Karol?
Było:
I nie chcę być już zmuszony do płaczu.
Jest:
I nie chcę być już zmuszony|do płaczu.
Było:
{y:i}My jesteśmy ludem.
Jest:
/My jesteśmy ludem.
Było:
Być może. Mówię teraz z całym należytym|szacunkiem towarzyszu, ale chyba się mylisz.
Nie mylę się Zieliński,|i muszę go posadzić.
Ty masz mi tylko dostarczyć|dowody, jasne?
Mówisz, że być może|mam je sfabrykować?
Za kogo ty mnie bierzesz?|A gdybym to powiedział?
Jest:
Być może. Mówię teraz z całym|należytym szacunkiem, towarzyszu, ale chyba się mylicie.
Nie mylę się, Zieliński,|i muszę go posadzić.
Wy macie mi tylko|dostarczyć dowody, jasne?
Mówicie, że mam je sfabrykować?
Za kogo mnie bierzecie?|A gdybym to powiedział?
Było:
{y:i}Towarzysz, Maczek.
Jest:
/Towarzysz Maczek.
Było:
Możesz odejść.
{y:i}Tutaj rozgłośnia Radia|{y:i}Wolna Europa z Monachium.
{y:i}Dziś 28 czerwca około godziny 16-tej, drugi korpus|{y:i}zbrojny dokonał inwazji na miasto Poznań.
{y:i}Strajk rozpoczął się dziś około godziny szóstej,|{y:i}kiedy pochód protestujących...
{y:i}...wyszedł z zakładów Cegielskiego|{y:i}i skierował się do centrum miasta.
{y:i}W ciągu kolejnych godzin|{y:i}do manifestujących...
{y:i}...dołączyli robotnicy z innych zakładów|oraz mieszkańcy miasta.
RUSCY DO DOMU!!!
Jest:
Możecie odejść.
/Tutaj rozgłośnia|/Radia Wolnej Europy z Monachium.
/Dziś 28 czerwca około godziny 16-tej,|/drugi korpus zbrojny dokonał inwazji na miasto Poznań.
/Strajk rozpoczął się dziś około godziny szóstej,|/kiedy pochód protestujących...
/...wyszedł z zakładów Cegielskiego|/i skierował się do centrum miasta.
/W ciągu kolejnych godzin|/do manifestujących...
/...dołączyli robotnicy z innych zakładów|/oraz mieszkańcy miasta.
Było:
Tak to ja. A ty kim jesteś kolego?|Chyba cię nie znam, skąd wyskoczyłeś?
Jestem Piotrek. Moja mama powiedziała, że mogę|uczestniczyć, ale tylko jak będę blisko ciebie.
Czyli ty jesteś Piotr, syn Magdy.
Jest:
Tak to ja. A ty kim jesteś, kolego?|Chyba cię nie znam, skąd wyskoczyłeś?
Jestem Piotrek. Moja mama powiedziała, że mogę uczestniczyć,|ale tylko jak będę blisko ciebie.
Czyli ty jesteś Piotr,|syn Magdy.
Było:
{y:i}...grupy manifestantów skierowały się|{y:i}do siedziby partii zjednoczonej...
{y:i}...inni w kierunku ulicy Młyńskiej,|{y:i}gdzie mieści się więzienie centralne...
{y:i}...oraz w kierunku biur|{y:i}bezpieczeństwa publicznego.
{y:i}O dziesiątej piętnaście|{y:i}jedna grupa weszła...
{y:i}...do budynków sądu|{y:i}i prokuratury wojewódzkiej.
Jest:
/...grupy manifestantów skierowały się|/do siedziby partii zjednoczonej...
/...inni w kierunku ulicy Młyńskiej,|/gdzie mieści się więzienie centralne...
/...oraz w kierunku biur|/bezpieczeństwa publicznego.
/O dziesiątej piętnaście|/jedna grupa weszła...
/...do budynków sądu|/i prokuratury wojewódzkiej.
Było:
{y:i}Wydaje się że będzie ponad stu|{y:i}zabitych robotników...
{y:i}...i wiele setek rannych.
Mój tato pracuje w Cegielskim.
Jestem pewna że poszedł także i on.
Jest:
/Wydaje się, że będzie|/ponad stu zabitych robotników...
/...i wiele setek rannych.
Mój tata pracuje w Cegielskim.
Jestem pewna, że poszedł także i on.
Było:
I Ten mądry człowiek, który nie był filozofem.|Był krawcem i powiedział mi:
"My ich pokonamy miłością, a nie bronią."
Jest:
I ten mądry człowiek, który nie był filozofem.|Był krawcem i powiedział mi:
"My ich pokonamy miłością,|a nie bronią."
Było:
Nie sądzę, że musicie oddawać życie!
Jest:
Nie sądzę,|że musicie oddawać życie!
Było:
Nieście świadectwo poszanowania dla życia!
Jest:
Nieście świadectwo poszanowania|dla życia!
Było:
...wykrzyćcie z siebie|odrzucenie przemocy!
Jest:
...wykrzyczcie z siebie|odrzucenie przemocy!
Było:
Jeden z waszych kolegów.|Witold Brożek, został zabity.
Ciężko jest przebaczyć|za takie przestępstwo.
A mój drogi przyjaciel... jest ranny.
Jest:
Jeden z waszych kolegów,|Witold Brożek, został zabity.
Ciężko jest wybaczyć|takie przestępstwo.
A mój drogi przyjaciel...|jest ranny.
Było:
Nie boją się waszym broni,|ale będą się bać waszych słów.
Jest:
Nie boją się waszych broni,|ale będą się bać waszych słów.
Było:
Trzy lata więzienia nie załamały ciebie.
Jest:
Trzy lata więzienia|nie załamały ciebie.
Było:
Dwunastu skończyło w obozach koncentracyjnych.
Jest:
Dwunastu skończyło|w obozach koncentracyjnych.
Było:
Wiara, to siła której Pan nie zna.
Czy sprawiłoby Panu przyjemność|wyjechanie za granicę?
Jest:
Wiara to siła, której pan nie zna.
Czy sprawiłoby panu przyjemność|wyjechanie za granicę?
Było:
I nie widze powodów, dlaczego rząd upada,|tak jak upadł.
Jest:
I nie widzę powodów, dlaczego rząd upada,|tak jak upadł.
Było:
Proszę mieć na uwadze, że jestem jego|nieprzyjacielem, ale nie robakiem.
My dwoje jesteśmy podobni,|czy Pan tego chce czy też nie.
Jest:
Proszę mieć na uwadze,|że jestem jego nieprzyjacielem, ale nie robakiem.
My dwoje jesteśmy podobni,|czy pan tego chce czy też nie.
Było:
Prawda jest taka, że ludzie|którzy manifestują terroryzują ich.
Jest:
Prawda jest taka, że ludzie,|którzy manifestują, terroryzują ich.
Było:
Ale ja jestem i pozostanę|przeciwko wam.
Nie łudźcie się, że moja dusza|zmięknie, gdy stąd wyjdę.
Nikt nie chce kupować twojej duszy.
Jest:
Ale ja jestem|i pozostanę przeciwko wam.
Nie łudźcie się, że moja dusza zmięknie,|gdy stąd wyjdę.
Nikt nie chce kupować|twojej duszy.
Było:
Zarówno z, jak i bez akceptacji kościoła.
Jest:
Zarówno z,|jak i bez akceptacji kościoła.
Było:
{y:i}Z sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej|{y:i}do Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego.
{y:i}Jego Świętobliwość na ponaglenia|{y:i}ze strony arcybiskupa Baziaka nominuje...
{y:i}...Karola Wojtyłę biskupem pomocniczym|{y:i}dla miasta Krakowa.
{y:i}Została zasygnalizowana jego inteligencja,|{y:i}pobożność, niestrudzona wiara...
{y:i}...ponadprzeciętna wierność. Doceniono jego|{y:i}zdolności przewodzenia...
{y:i}...jego przygotowanie filozoficzne
{y:i}...oraz w naukach i nauczaniu.|{y:i}Jego charyzmat pośród młodych.
Jest:
/Z sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej|/do Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego.
/Jego Świątobliwość na ponaglenia|/ze strony arcybiskupa Baziaka nominuje...
/...Karola Wojtyłę biskupem pomocniczym|/dla miasta Krakowa.
/Została zasygnalizowana jego inteligencja,|/pobożność, niestrudzona wiara...
/...ponadprzeciętna wierność.|/Doceniono jego zdolności przewodzenia...
/...jego przygotowanie filozoficzne
/...oraz w naukach i nauczaniu.|/Jego charyzmat pośród młodych.
Było:
A tak... Powiedziano mi, jak to powiedzieć, |że jesteś za bardzo wysportowany.
Jest:
A tak... Powiedziano mi, jak to powiedzieć,|że jesteś za bardzo wysportowany.
Było:
To słabość od której uwolnisz się szybko.
Proszę nie opieraj się woli Ojca Świętego.
Jest:
To słabość,|od której uwolnisz się szybko.
Proszę, nie opieraj się woli|Ojca Świętego.
Było:
Dobrze, tak więc|idziemy coś zjeść.
Karol!
Jest:
Dobrze, tak więc idziemy coś zjeść.
Było:
...ale kiedy podniosłem się na nogi,|probowali połamać mi kości.
Jest:
...ale kiedy podniosłem się na nogi,|próbowali połamać mi kości.
Było:
Podsłuchują nas Karol, także Ural, wszędzie.|Wiem, szukałem mikrofonów.
Jest:
Podsłuchują nas, Karol, także Ural, wszędzie.|Wiem, szukałem mikrofonów.
Było:
Nic się nie zmieniło Karol,|To tylko iluzja zmian, iluzja wolności.
Jest:
Nic się nie zmieniło, Karol.|To tylko iluzja zmian, iluzja wolności.
Było:
Ale ty nie możesz dać się|okraść ani z twojej siły...
Jest:
Ale ty nie możesz dać się okraść|ani z twojej siły...
Było:
Dziecko Magdy|Miał zaledwie jedenaście lat.
Jest:
Dziecko Magdy.|Miał zaledwie jedenaście lat.
Było:
...jeszcze bardziej żyję drżeniem|za tym czego nie jestem w stanie zrobić.
Wróć do twojej Magdy i uściskaj ją mocno.|Pocałuj ją tak, jak syn, który jej już nie pocałuje.
Jest:
...jeszcze bardziej drżę|nad tym, czego nie jestem w stanie zrobić.
Wróć do twojej Magdy i uściskaj ją mocno.|Pocałuj ją tak jak syn, który jej już nie pocałuje.
Było:
Wole połowę seminarium od całego,|ale dziękuję Panu.
Jest:
Wolałbym całe seminarium, niż połowę,|ale dziękuję panu.
Było:
...za twoją dyspozycyjność w dialogu.
Myślimy, że Pan nie jest fanatykiem,|reakcjonistą...
...i dlatego również podoba|mi się Pan bardziej niż inni.
Nie znoszę tego|optymistycznego uśmiechu.
Wziąwszy wszystko pod uwagę, mamy|ten sam cel w życiu - szczęście ludzi.
Jest:
...za twoją dyspozycyjność|w dialogu.
Myślimy, że pan nie jest fanatykiem,|reakcjonistą...
...i dlatego również|podoba mi się pan bardziej niż inni.
Nie znoszę|tego optymistycznego uśmiechu.
Wziąwszy wszystko pod uwagę,|mamy ten sam cel w życiu - szczęście ludzi.
Było:
Był Pan aktorem?
Jest:
Był pan aktorem?
Było:
Na tym świecie nie trzeba dużp,|aby być radosnym.
Jest:
Na tym świecie nie trzeba dużo,|aby być radosnym.
Było:
Zapraszałem do refleksji nad szczęściem.
Jest:
Zapraszałem do refleksji|nad szczęściem.
Było:
Ale to nie Biblia. To Platon, i jak wie Pan fundator|podstaw i polityki zachodu.
Jest:
Ale to nie Biblia. To Platon, i jak wie pan,|fundator podstaw i polityki zachodu.
Było:
I Pan chce tam zbudować nowy kościół?
Jest:
I pan chce tam zbudować nowy kościół?
Było:
...ale proszę Pana, proszę mnie|nie aresztować, że teraz dam Panu to.
Mowa o ewangelii według Mateusza.|Zapraszam do przeczytania przypowieścii o górze.
Piaty rozdział. Jest tam materiał|na twoją inteligencję.
Jest:
...ale proszę pana, proszę mnie nie aresztować,|że teraz dam panu to.
Mowa o Ewangelii według Mateusza.|Zapraszam do przeczytania przypowieści o górze.
Piąty rozdział.|Jest tam materiał na twoją inteligencję.
Było:
"Kto z pośród was da kamień|synowi, który prosi o chleb?"
Jest:
"Kto spośród was da kamień synowi,|który prosi o chleb?"
Było:
Udał się Pan do domu diabła.|I zawarł z nim pakt.
My nie pertraktujemy z partą komunistyczną.
Jest:
Udał się pan do domu diabła.|I zawarł z nim pakt.
My nie pertraktujemy|z partą komunistyczną.
Było:
I jeżeli uważa Pan...
...że należy dyskutować o czymś z polskimi|władzami, musi to robić za porozumieniem...
Jest:
I jeżeli uważa pan...
...że należy dyskutować o czymś z polskimi władzami,|musi to robić za porozumieniem...
Było:
Ale jakby nie było|otrzymałeś połowę seminarium.
Jest:
Ale jakby nie było,|otrzymałeś połowę seminarium.
Było:
Człowiek z którym pertraktowałeś, gdyby mógł,|ustawił, by nas w kolejce pod murem.
Pan natomiast otrzymał|połowę seminarium.
Jest:
Człowiek z którym pertraktowałeś, gdyby mógł,|ustawiłby nas w kolejce pod murem.
Pan natomiast|otrzymał połowę seminarium.
Było:
Pobłogosław mnie ojcze.
{y:i}Karol wiem, że jesteś w Rzymie...
{y:i}...i to tam otrzymasz ten list|{y:i}z Nowego Jorku z dobrą wiadomością.
{y:i}Do naszej rodziny dołączył Jan.
Jest:
Pobłogosław mnie, ojcze.
/Karol, wiem, że jesteś w Rzymie...
/...i to tam otrzymasz ten list|/z Nowego Jorku z dobrą wiadomością.
/Do naszej rodziny dołączył Jan.
Było:
{y:i}Ale przeznaczenie|{y:i}czyhało na nas...
{y:i}...aby uderzyć na nas w chwili|{y:i}w której się nie spodziewaliśmy.
- Jeżeli Pan chce to proszę usiąść.|- Nie, dziękuję.
Jest:
/Ale przeznaczenie czyhało na nas...
/...aby uderzyć na nas w chwili,|/w której się nie spodziewaliśmy.
- Jeżeli pan chce to proszę usiąść.|- Nie, dziękuję.
Było:
Aby być skrupulatnym, kazałem|zrobić jej prześwietlenie.
Ale tego się nie spodziewałem.|Widzi Pan plamę na prawym płucu?
Jest:
Aby być skrupulatnym,|kazałem zrobić jej prześwietlenie.
Ale tego się nie spodziewałem.|Widzi pan plamę na prawym płucu?
Było:
...który zaatakował|połowę powierzchni.
Jest:
...który zaatakował połowę powierzchni.
Było:
{y:i}Mamy wiarę. Jednak kiedy Bóg cię opuści|{y:i}jest bardzo ciężko Karol.
{y:i}Widać taka ścieżka.
{y:i}Płaczę w chwili w której|{y:i}ci to piszę, bo jestem sam.
{y:i}Uśmiecham się przed nią.
{y:i}Zdecydowałem,|{y:i}że jej nic nie powiem.
{y:i}Podarować jej choć odrobinę pogodności,|{y:i}w czasie który jej pozostał.
{y:i}Opuszczenie i ból pozostawiłem sobie.
{y:i}Otwiera się pierwsza sesja soboru|{y:i}poprzez koronację Ewangelii...
{y:i}...która w czasie|wszystkich poprzednich...
{y:i}...dwudziestu soborów ekumenicznych|{y:i}zajmowała honorowe miejsce.
{y:i}Miały również swój|{y:i}początek przeróżne sesje.
{y:i}Człowiek jest stworzeniem unikalnym.
{y:i}Żyje w świecie materialnym, ale w czasie|{y:i}intensywnych nacisków wartości duchowych.
{y:i}To tajemnica sama w sobie|{y:i}i dla innych.
{y:i}Ale kościół staje się coraz|{y:i}mniej skuteczny.
{y:i}Kościół nie może już przedstawiać|{y:i}się na świecie...
{y:i}...jako antyczna kultura|{y:i}w zachodnim wydaniu.
{y:i}Nie możemy być ponad światem,|{y:i}któremu dajemy lekcje...
{y:i}...i wymagamy posłuszeństwa.
{y:i}Kościół musi nadążać za światem,|{y:i}ludzie szukają prawdy.
{y:i}Z nimi musimy znaleźć rozwiązania|{y:i}trudnych zagadnień życia.
{y:i}Musimy wyjść na przeciwko desperacji|{y:i}istnienia w naszych czasach.
{y:i}W takiej perspektywie|{y:i}laik musi być w centrum życia kościoła.
{y:i}Ja zrywam z jakimkolwiek|{y:i}podstawowym błędnym myśleniem klerykalnym.
Jest:
/Mamy wiarę. Jednak kiedy Bóg cię opuści,|/jest bardzo ciężko, Karol.
/Widać taka ścieżka.
/Płaczę w chwili, w której ci to piszę,|/bo jestem sam.
/Uśmiecham się przed nią.
/Zdecydowałem, że jej nic nie powiem.
/Podarować jej choć odrobinę pogodności,|/w czasie, który jej pozostał.
/Opuszczenie i ból pozostawiłem sobie.
/Otwiera się pierwsza sesja soboru|/poprzez koronację Ewangelii...
/...która w czasie wszystkich poprzednich...
/...dwudziestu soborów ekumenicznych|/zajmowała honorowe miejsce.
/Miały również swój początek|/przeróżne sesje.
/Człowiek jest stworzeniem unikalnym.
/Żyje w świecie materialnym,|/ale w czasie intensywnych nacisków wartości duchowych.
/To tajemnica sama w sobie|/i dla innych.
/Ale kościół staje się|/coraz mniej skuteczny.
/Kościół nie może już|/przedstawiać się na świecie...
/...jako antyczna kultura|/w zachodnim wydaniu.
/Nie możemy być ponad światem,|/któremu dajemy lekcje...
/...i wymagamy posłuszeństwa.
/Kościół musi nadążać za światem,|/ludzie szukają prawdy.
/Z nimi musimy znaleźć rozwiązania|/trudnych zagadnień życia.
/Musimy wyjść na przeciwko desperacji|/istnienia w naszych czasach.
/W takiej perspektywie|/laik musi być w centrum życia kościoła.
/Ja zrywam z jakimkolwiek|/podstawowym błędnym myśleniem klerykalnym.
Było:
Czy ty choć w połowie kochasz mnie|tak, jak ja kocham ciebie?
Jest:
Czy ty choć w połowie kochasz mnie tak,|jak ja kocham ciebie?
Było:
- Tak, słyszałem.|- Więc.
Jest:
- Tak, słyszałem.|- Więc?
Było:
Zapomniałem o tym, ale musze porozmawiać|z jedną osobą...
Jest:
Zapomniałem o tym,|ale muszę porozmawiać z jedną osobą...
Było:
Wysłuchałem, tysiące spowiedzi.
Posiadam bardzo dokładny|obraz desperacji ludzkiej.
Wojtyła, przeraża z tym jego oporem.
Pomaga tym którzy potrzebują.
Jest:
Wysłuchałem tysiąca spowiedzi.
Posiadam bardzo dokładny obraz|desperacji ludzkiej.
Wojtyła przeraża z tym jego oporem.
Pomaga tym, którzy potrzebują.
Było:
Ale nie znajdziesz żadnej frazy,|którą mógłbyś użyć przeciwko niemu.
Bardzo proszę, daj mi do zrobienia|coś bardziej pożytecznego.
Jest:
Ale nie znajdziecie żadnej frazy,|której moglibyście użyć przeciwko niemu.
Bardzo proszę, dacie mi do zrobienia|coś bardziej pożytecznego.
Było:
Jesteś częścią swojej grupy|i będziesz cały czas blisko.
Jest:
Jesteście częścią swojej grupy|i będziecie cały czas blisko.
Było:
Wojtyła cię posiadł, czy ładna pupcia| tej katolickiej dziewczyny?
Jest:
Wojtyła was posiadł, czy ładna pupcia|tej katolickiej dziewczyny?
Było:
- Hej Darek!|- Cześć.
Lepiej żebyś tu został, nie chciałbym,|aby przeszła tędy jakaś kontrola.
Jest:
- Hej, Darek!|- Cześć.
Lepiej, żebyś tu został. Nie chciałbym,|aby przeszła tędy jakaś kontrola.
Było:
Święty Paweł powiedział: wyjdę z lodów|wieczności, opuszczenia, potrzeby...
...przeszukań, cierpień, dlatego, że kiedy|jestem słaby, jestem silny.
Co jest?|Nawróciłeś się Nowak?
Jest:
Święty Paweł powiedział:|wyjdę z lodów wieczności, opuszczenia, potrzeby...
...przeszukań, cierpień, dlatego,|że kiedy jestem słaby, jestem silny.
Co jest?|Nawróciłeś się, Nowak?
Było:
Niech żyje nasza socjalistyczna ojczyzna!
Interesujące wystąpienie towarzyszu.
Kordek.
Jest:
Niech żyje|nasza socjalistyczna ojczyzna!
Interesujące wystąpienie, towarzyszu.
Było:
Otrzymałeś listę kandydatów|na to miejsce?
Jest:
Otrzymaliście listę kandydatów|na to miejsce?
Było:
Chcesz, abym podpowiedział ci jedno imię?
Imię już mamy, a to imię|nie umieścił na liście Wyszyński.
Jest:
Chcecie, abym podpowiedział wam|jedno imię?
Imię już mamy, a tego imienia|nie umieścił na liście Wyszyński.
Było:
Popełniasz wielki błąd.|Wojtyłę trzeba zastopować.
Jest:
Popełniacie wielki błąd.|Wojtyłę trzeba zastrzymać.
Było:
...łącznie z Wyszyńskim. Siłę, która|jest w stanie dotrzeć do młodych...
Jest:
...łącznie z Wyszyńskim.|Siłę, która jest w stanie dotrzeć do młodych...
Było:
A po za tym, tradycja nakazuje, aby arcybiskupem|Krakowa, został szlachcic, a my każemy...
Jest:
A po za tym, tradycja nakazuje, aby arcybiskupem Krakowa,|został szlachcic, a my każemy...
Było:
My musimy popierać Wojtyłę|przeciwko Wyszyńskiemu.
Jest:
Musimy popierać Wojtyłę|przeciwko Wyszyńskiemu.
Było:
To nazwisko, które nie|było na mojej liście.
Jest:
To nazwisko,|które nie było na mojej liście.
Było:
Ja także tego nie popieram,|jeśli to Pana pocieszy.
Jest:
Ja także tego nie popieram,|jeśli to pana pocieszy.
Było:
Wojtyła nie był na Pana liście,|ponieważ Pan go nie chciał.
Czy też nie był, ponieważ chciał Pan|znaleźć sposób, aby go mieć?
Jest:
Wojtyła nie był na pana liście,|ponieważ pan go nie chciał.
Czy też nie był, ponieważ chciał pan|znaleźć sposób, aby go mieć?
Było:
Pomóż mi w przeżyciu tej|codziennej drogi krzyżowej.
Jest:
Pomóż mi w przeżyciu|tej codziennej drogi krzyżowej.
Było:
Pomóż mi, w pomaganiu wszystkim ludziom,|którzy tego potrzebują.
Jest:
Pomóż mi w pomaganiu wszystkim ludziom,|którzy tego potrzebują.
Było:
I łudzisz się kiedy myślisz, że Bóg, który|nie istnieje, przejmuje się światem.
Jest:
I łudzisz się kiedy myślisz, że Bóg,|który nie istnieje, przejmuje się światem.
Było:
Jakby nie było wszedłeś ty, a nie inni.
Jest:
Jakby nie było wszedłeś ty,|a nie inni.
Było:
Obiecuję ci, że nauczę|cię być szczęśliwym.
Jest:
Obiecuję ci, że nauczę cię|być szczęśliwym.
Było:
Jak pięknym jest życie we wspólnej|harmonii z samym sobą.
Jest:
Jak pięknym jest życie|we wspólnej harmonii z samym sobą.
Było:
Dziś w nocy zmieni się|historia tego miasta.
Jest:
Dziś w nocy zmieni się historia|tego miasta.
Było:
Co jest Adam?
Jest:
Co jest, Adam?
Było:
{y:i}To zgromadzenie nie|{y:i}zostało zaaprobowane.
{y:i}Opuście to miejsce natychmiast.
{y:i}Powtarzam, opuście|{y:i}natychmiast to miesjc!.
Jest:
/To zgromadzenie|/nie zostało zaaprobowane.
/Opuście to miejsce natychmiast.
/Powtarzam, opuście natychmiast to miejsce!
Było:
Przybyliśmysię tutaj pomodlić.
Jest:
Przybyliśmy się tutaj pomodlić.
Było:
Wolność religijna jest maksymalnym|spełnieniem istoty ludzkiej!
Tłumienie jej, jest|aktem kryminalnym!
Ten kamień został mi dany|w Rzymie przez Pawła VI.
Jest:
Wolność religijna jest maksymalnym spełnieniem|istoty ludzkiej!
Tłumienie jej jest aktem kryminalnym!
Ten kamień został mi dany w Rzymie|przez Pawła VI.
Było:
I na tym kamieniu, wybudujemy nasz kościół.
Powiedz twoim, aby wkroczyli do akcji.
Jest:
I na tym kamieniu|wybudujemy nasz kościół.
Powiedz twoim,|aby wkroczyli do akcji.
Było:
Powiedziałem ci, żebyś uciszył Wojtyłę.
Jest:
Powiedziałem ci,|żebyś uciszył Wojtyłę.
Było:
Niech was błogosławi:|Bóg Ojciec i Duch Święty!
AMEN.
Adam.
{y:i}Miałeś rację Karol.
{y:i}Nadzieja, modlitwa, miłość.
{y:i}Jakaś siła ukryta w nas - może pokonać chorobę.
Jest:
Niech was błogosławi:|Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty!
/Miałeś rację, Karol.
/Nadzieja, modlitwa, miłość.
/Jakaś siła ukryta w nas|/może pokonać chorobę.
Było:
Komórka nowotworowa znikła.|Zdarza się.
Jest:
Komórki nowotworowe znikła.|Zdarza się.
Było:
{y:i}Boje się.|{y:i}Boję się Tego, który dał tę łaskę.
{y:i}Nawet samo wypowiedzenie imienia,|{y:i}jest dla mnie zbyt trudne.
{y:i}Lekarz mówi "zagadka".|{y:i}Zagadka dla nauki.
{y:i}Zagadka dla wiary.
{y:i}Wiem, że prosiłeś Ojca Pio o modlitwę za nas.|{y:i}Dziękuję za jego modlitwy.
{y:i}Dziękuję za to przeznaczenie,|{y:i}które dało Ani siłę uzdrowienia.
{y:i}Również dla mnie bez szczególnej|{y:i}zasługi jest to fakt specjalny.
{y:i}Człowiek wyróżniony jest szczęśliwy.
Jest:
/Boje się.|/Boję się Tego, który dał tę łaskę.
/Nawet samo wypowiedzenie imienia,|/jest dla mnie zbyt trudne.
/Lekarz mówi "zagadka".|/Zagadka dla nauki.
/Zagadka dla wiary.
/Wiem, że prosiłeś Ojca Pio o modlitwę za nas.|/Dziękuję za jego modlitwy.
/Dziękuję za to przeznaczenie,|/które dało Ani siłę uzdrowienia.
/Również dla mnie bez szczególnej zasługi|/jest to fakt specjalny.
/Człowiek wyróżniony jest szczęśliwy.
Było:
Nie jesteś godny pogardy Adam.
Jest:
Nie jesteś godny pogardy, Adam.
Było:
Ja ci dziękuję Adam. Dziś jest ważny dzień.|Dwa razy dostałem...
Jest:
Ja ci dziękuję, Adam. Dziś jest ważny dzień.|Dwa razy dostałem...
Było:
Dla człowieka od zawsze|i dla człowieka dzisiejszego.
Nie jest wystarczającym, aby człowiek|powiedział: "jestem wolny".
Jest:
Dla człowieka od zawsze,|i dla człowieka dzisiejszego.
Nie jest wystarczającym,|aby człowiek powiedział: "jestem wolny".
Było:
...ale od radykalnej,|głębokiej refleksji na samotność człowieka.
Jest:
...ale od radykalnej, głębokiej refleksji|na samotność człowieka.
Było:
Więc Ty żyjesz.
Również i Pan Ekscelencjo.
Co ty Jerzy.|Teraz mi na Pan mówisz?
Jest:
Więc ty żyjesz.
Również i pan, Ekscelencjo.
Co ty, Jerzy.|Teraz mi na pan mówisz?
Było:
Powiedziano mi nawet, że zostałeś w Rosji.
Jest:
Powiedziano mi nawet,|że zostałeś w Rosji.
Było:
Żydzi i Chrześcijanie muszą|tak się odnajdywać.
Proponuję wam pewien dokument|do biskupów Niemieckich...
...w którym my przebaczymy Niemcom|i jednocześnie prosimy o wybaczenie.
Jest:
Żydzi i Chrześcijanie|muszą tak się odnajdywać.
Proponuję wam pewien dokument|do biskupów niemieckich...
...w którym my przebaczymy Niemcom,|i jednocześnie prosimy o wybaczenie.
Było:
Konieczne jest proszenie o przebaczenie?
Powiedziałbym, że właśnie tego potrzeba.
Ten dokument jest ważny, ponieważ|da początek oczyszczeniu pamięci.
Musimy poprosić o wybaczenie|za winy chrześcijan w czasie całej historii.
Jest:
Konieczne jest proszenie|o przebaczenie?
Powiedziałbym,|że właśnie tego potrzeba.
Ten dokument jest ważny,|ponieważ da początek oczyszczeniu pamięci.
Musimy poprosić o wybaczenie za winy Chrześcijan|w czasie całej historii.
Było:
...lub tylko dlatego, że były niewygodne.
Jakby nie patrzeć chrześcijanie albo|milczeli albo brali w tych krzywdach udział.
Jest:
...lub dlatego,|że były niewygodne.
Chrześcijanie albo milczeli,|albo brali w tych krzywdach udział.
Było:
{y:i}Karol, nasze małżeństwo jest ciągle|{y:i}bardziej szczęśliwe.
{y:i}Maria ma tę niesamowitą siłę,|{y:i}której nauczyła się od ciebie.
{y:i}Nasz syn Stefan|{y:i}ma już prawie dwa lata.
{y:i}Moja praca na Uniwersytecie|{y:i}daje mi wielką satysfakcję.
{y:i}Nie potrafię nieść wiary tak jak ty,|{y:i}ale mam pasję do prawdy.
{y:i}Zbliżają się kolejne ciemne czasy.
{y:i}Zdaję sobie sprawę jakie ponosisz ryzyko,|{y:i}choćby w umacnianiu Czechosłowaków.
Jak zareagujemy na Watykan|jeśli on się o tym dowie?
Jest:
/Karol, nasze małżeństwo|/jest ciągle bardziej szczęśliwe.
/Maria ma tę niesamowitą siłę,|/której nauczyła się od ciebie.
/Nasz syn Stefan|/ma już prawie dwa lata.
/Moja praca na Uniwersytecie|/daje mi wielką satysfakcję.
/Nie potrafię nieść wiary tak jak ty,|/ale mam pasję do prawdy.
/Zbliżają się kolejne ciemne czasy.
/Zdaję sobie sprawę jakie ponosisz ryzyko,|/choćby w umacnianiu Czechosłowaków.
Jak zareaguje Watykan,|jeśli on się o tym dowie?
Było:
Będziemy pracować razem|Będę was uczył w ukryciu.
Jest:
Będziemy pracować razem.|Będę was uczył w ukryciu.
Było:
I walczyć, aby bronić wolności i pokoju.
Jest:
I walczyć,|aby bronić wolności i pokoju.
Było:
W 68-mym zajęliście uniwersytet krzycząc|nie ma chleba bez wolności.
Jest:
W 68-mym zajęliście uniwersytet krzycząc:|nie ma chleba bez wolności.
Było:
Ponieważ oczekiwaliście na prawo do|chleba, wolność i prawdę!
Jest:
Ponieważ oczekiwaliście|na prawo do chleba, wolność i prawdę!
Było:
I chowa zabitych we wspólnych|zwyczajnych dołach!
Jest:
I chowa zabitych|we wspólnych zwyczajnych dołach!
Było:
Jeszcze żyje. Boję się.|Wem co robią więźniom.
Jest:
Jeszcze żyje. Boję się.|Wiem co robią więźniom.
Było:
Cierpisz razem z nim Mario.
Jest:
Cierpisz razem z nim, Mario.
Było:
Dostałeś czekoladę?
Tak.
Rozmawiałem z twoją|mamą o twoim tacie...
...i o prezencie, który|ci przywiezie z podróży.
Jest:
- Dostałeś czekoladę?|- Tak.
Rozmawiałem z twoją mamą|o twoim tacie...
...i o prezencie,|który ci przywiezie z podróży.
Było:
Co ci powiedział Twój Wojtyła?|Że Bóg cię kocha?
Jest:
Co ci powiedział twój Wojtyła?|Że Bóg cię kocha?
Było:
Kontynuuj Kordek. Uderz mnie|lub zawołaj mnie jeśli zechcesz!
Jest:
Dalej, Kordek. Uderz mnie|lub zawołaj mnie jeśli zechcesz!
Było:
Państwo nie może zastąpić sensu sprawiedliwości|...manganeto...
Jest:
Państwo nie może zastąpić|sensu sprawiedliwości... manganeto...
Było:
Do rodzin, do mężczyzn i kobiet oraz|młodych poległych w obronie wolności.
Jest:
Do rodzin, do mężczyzn i kobiet|oraz młodych poległych w obronie wolności.
Było:
...Benelli, Benelli, Siri, Siri, Benelli...
Jest:
...Benelli, Benelli,|Siri, Siri, Benelli...
Było:
Muszę wrócić do Krakowa dopóki jeszcze otwarty.|Mam sporo spraw do załatwienia.
Cierpliwości, Benelli zostanie wybrany|na kolejnym głosowaniu.
Jest:
Muszę wrócić do Krakowa, dopóki jeszcze otwarty.|Mam sporo spraw do załatwienia.
Cierpliwości. Benelli zostanie wybrany|na kolejnym głosowaniu.
Było:
{y:i}Kardynał Siri - 53
{y:i}Kardynał Benelli - 57
Jest:
/Kardynał Siri - 53.
/Kardynał Benelli - 57.
Było:
Cheni!
Jest:
Koenig!
Było:
To jeden z najlepszych umysłów, |który posiadamy.
Jest:
To jeden z najlepszych umysłów,|który posiadamy.
Było:
Pamiętasz co powiedział Chrystus,|Piotrowi w Quo Vadis?
Powiedział tylko jedno słowo: zaakceptuj.
{y:i}...Wojtyła...
{y:i}...Wojtyła...
...Wojtyła...
...Wojtyła...
...Wojtyła...
...Wojtyła...
...Wojtyła!
{y:i}Miłość tłumaczy mi wszystko.
{y:i}Miłość wszystko mi rozwiązuje.
{y:i}Dlatego podziwiam miłość,|{y:i}gdziekolwiek się znajduje.
{y:i}Więc jeśli miłość jest na tyle wielka co prosta,|{y:i}jeśli pragnienie...
{y:i}...nawet najbardziej zwykłym jest w nostalgii to,|{y:i}że nie jest dziwnym że Bóg...
{y:i}...chce być otaczany przez zwyczajnych,|{y:i}tych którzy mają czyste serce...
{y:i}...i którzy dla ich miłości|{y:i}nie znajdują słowa.
{y:i}Bóg przeszedł tędy|{y:i}i zatrzymał się o krok od nicości.
{y:i}Bardzo blisko naszych oczu.
{y:i}Życie być może jest|{y:i}jedną falą zdumienia.
{y:i}Falą większą od śmierci.
{y:i}Nie lękajcie się.
{y:i}Nigdy.
{y:i}Mamy Papieża.
{y:i}Eminencje kardynałowie|{y:i}wybrali nowego biskupa Rzymu.
{y:i}Wezwali go z dalekiego kraju.
Jest:
Pamiętasz co powiedział|Chrystus Piotrowi w Quo Vadis?
Powiedział tylko jedno słowo:|zaakceptuj.
/Miłość mi wszystko wyjaśniła.
/Miłość wszystko rozwiązała.
/Dlatego uwielbiam tę miłość,|/gdziekolwiek by przebywała.
/Jeśli miłość jest największa w prostocie...
/...a pragnienie najprostsze w tęsknocie,|/więc nie dziw, że pragnął Bóg...
/...aby najprostsi Go przyjęli,|/ci, którzy dusze mają w bieli...
/...a dla miłości swej nie znają słów.
/Aż dotąd doszedł Bóg...|/i zatrzymał się krok od nicości,
/tak blisko naszych oczu.
/Czyż życie nie jest falą podziwu...
/falą wyższą niż śmierć?
/Nie lękajcie się.
/Nigdy.
/Mamy Papieża.
/Eminencje kardynałowie|/wybrali nowego biskupa Rzymu.
/Wezwali go z dalekiego kraju.
Było:
{y:i}Daleko ale i tak blisko w zaufaniu wierze,|tradycji chrześcijańskiej.
Jest:
/Daleko ale i tak blisko w zaufaniu wierze,|/tradycji chrześcijańskiej.
Było:
{y:i}Bałem się przyjąć tę nominację,|{y:i}ale zrobiłem to w poczuciu posłuszeństwa.
{y:i}W kierunku Boga i w zaufaniu całkowitym|{y:i}do jego Matki, przenajświętszej Madonny.
{y:i}Również nie wiem czy będę mógł|{y:i}dobrze wypowiedzieć się w Waszym...
{y:i}...w naszym języku włoskim.
{y:i}Jeśli się pomylę.
{y:i}Jeśli się pomylę,|{y:i}poprawujcie mnie!
Karol - Un uomo diventato Papa|Karol - Człowiek który został Papieżem
Jest:
/Bałem się przyjąć tę nominację,|/ale zrobiłem to w poczuciu posłuszeństwa.
/W kierunku Boga i w zaufaniu całkowitym do jego Matki,|/przenajświętszej Madonny.
/Również nie wiem czy będę mógł|/dobrze wypowiedzieć się w waszym...
/...w naszym języku włoskim.
/Jeśli się pomylę.
/Jeśli się pomylę,|/poprawujcie mnie!