o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
64146 (jako 'było') z ID:
67680 (jako 'jest').
Było:
{y:i}Od zarania dziejów...
{y:i}... w cieniu toczy się wojna między dobrem, a złem.
{y:i}Toczy się ona szeroką skalę.
{y:i}Nawet w sercu pojedynczego człowieka...
{y:i}... albo nawet dziecka.
{y:i}Zło przyjmuje wiele postaci,|{y:i} a używa tych najmroczniejszych.
{y:i}W naszych czasach,|{y:i} mówią na siebie po prostu...
{y:i}... 'Dłoń'.
{y:i}Dobro podąża drogą Kimagori.
{y:i}Ich mistrzowie mogą przewidywać przyszłość...
{y:i}... a nawet przywracać do życia.
{y:i}Legenda mówi o wyjątkowym wojowniku.
{y:i}Zagubionej duszy.
{y:i}Ten wojownik jest kobietą.
{y:i}Dorastała bez matki.
{y:i}I jest jej pisane,|{y:i} zakłócić równowagę między dobrem, a złem.
{y:i}Jest skarbem, obie strony jej poszukują.
{y:i}Ostateczna broń tej odwiecznej wojny.
- Meldujcie co u was?|{y:i}- Delta, teren czysty.
{y:i}- Alfa czysto.|{y:i}- Bravo czysto.
To ma jakiś sens?
Jest:
drobne poprawki: petrol
{Y:i}Od zarania dziejów...
{Y:i}... w cieniu toczy się wojna|między dobrem, a złem.
{Y:i}Toczy się ona na szeroką skalę.
{Y:i}Nawet w sercu pojedynczego człowieka...
{Y:i}... albo nawet dziecka.
{Y:i}Zło przyjmuje wiele postaci,|a używa tych najmroczniejszych.
{Y:i}W naszych czasach,|mówią na siebie po prostu...
{Y:i}... 'Dłoń'.
{Y:i}Dobro podąża drogą Kimagure.
{Y:i}Ich mistrzowie|mogą przewidywać przyszłość...
{Y:i}... a nawet przywracać do życia.
{Y:i}Legenda mówi o wyjątkowym wojowniku.
{Y:i}Zagubionej duszy.
{Y:i}Ten wojownik jest kobietą.
{Y:i}Dorastała bez matki.
{Y:i}I jest jej pisane,|zakłócić równowagę między dobrem, a złem.
{Y:i}Jest skarbem, obie strony jej poszukują.
{Y:i}Ostateczna broń tej odwiecznej wojny.
{Y:i}- Meldujcie, co u was?|- Delta, teren czysty.
{Y:i}- Alfa czysto.|- Bravo czysto.
To bez znaczenia.
Było:
Bałem się, że jak ci powiem|to nie przyjmiesz roboty.
Jest:
Bałem się, że jak ci powiem,|to nie przyjmiesz roboty.
Było:
Wiesz co Bauer, jakbyś przeżył to co ja...
Jest:
Wiesz co, Bauer?|Jakbyś przeżył to, co ja...
Było:
Moi osobiści ochraniarze, najlepsi jakich można wynająć.
Jest:
Moi osobiści ochraniarze,|najlepsi, jakich można wynająć.
Było:
Spędziłem następne dwa dni zastanawiając się,|dlaczego pozwoliła mi uciec.
Jest:
Spędziłem następne dwa dni|zastanawiając się, dlaczego pozwoliła mi uciec.
Było:
Byłem chroniony przez samą 'Dłoń'...
...wysłali swoich najlepszych ludzi,|by ją pokonali.
Jest:
Byłem chroniony przez samą 'Dłoń',|wysłali swoich najlepszych ludzi.
Chociaż byli bardziej zainteresowani|zabiciem Elektry, niż ochroną mnie.
Było:
...nie ma dokąd uciec...
Jest:
...nie mieć dokąd uciec...
Było:
...tym bliżej może do ciebie podejść|nim to zauważysz.
Alfa, Bravo raportujcie!
Jest:
...tym bliżej może do ciebie podejść,|nim to zauważysz.
Alfa, Bravo, raportujcie!
Było:
{y:i}Dla twoich żołnierzy już za późno,|{y:i} ale ty jeszcze masz szansę.
Ducha nie da się znaleźć, Bauer.
Jest:
{Y:i}Dla twoich żołnierzy już za późno,|ale ty jeszcze masz szansę.
Z duchem nie da się walczyć, Bauer.
Było:
Z tego co zrozumiałem,|to mimo całej siły 'Dłoni' skarb cały czas się oddala?
Tak. Być może jakbyśmy zaczęli ścigać ją wcześniej,|bardziej agresywnie...
Jest:
Z tego, co zrozumiałem, to mimo całej|siły 'Dłoni', skarb cały czas się oddala?
Tak. Być może jakbyśmy zaczęli ścigać ją|wcześniej, bardziej agresywnie...
Było:
Ani trochę sensei.|Ale jak sami nie będziemy mieli broni...
Jest:
Ani trochę, sensei.|Ale jak sami nie będziemy mieli broni...
Było:
...kurde Elektra, skończysz z kulką w głowie.
Jest:
...kurde, Elektra,|skończysz z kulką w głowie.
Było:
Nie, stój Mickey. Nie kładź tam tego,|przed chwilą tam czyściłam.
Jest:
Nie, stój, Mickey. Nie kładź tam tego,|przed chwilą tam czyściłam.
Było:
Ledwo co to odebrałem,|wiem, że zechcesz rzucić na to okiem.
Jest:
Ledwo co to odebrałem.|Wiem, że zechcesz rzucić na to okiem.
Było:
Nie będę cię pytał|jakie masz na ten temat zdanie, ale...
Jest:
Nie będę cię pytał,|jakie masz na ten temat zdanie, ale...
Było:
Nie mówiliśmy o tym?
To mnóstwo pieniędzy.
Jest:
Może pomógłby mały numerek?
To kupa kasy.
Było:
Dobra wiesz co, jak chcesz wolnego,|to je sobie weź.
Zadzwoń jak będziesz gotowa.
Ile, po prostu mi powiedz.
Jest:
Dobra, wiesz co, jak chcesz wolnego,|to je sobie weź.
Zadzwoń, jak będziesz gotowa.
Ile? Po prostu mi powiedz.
Było:
...powiem o tym komuś innemu.
- Nie zapłacą tak komuś innemu.|- Dobrze prawisz.
Jest:
...zlecę to komuś innemu.
- Nie zapłacą tak komuś innemu.|- Tu masz rację.
Było:
Opis miejsca jest w środku.|Zadzwonię jak poznam cel.
Jest:
Opis miejsca jest w środku.|Zadzwonię, jak poznam cel.
Było:
Daj se trochę luzu.
Jest:
Możesz chcieć trochę pomyśleć.
Było:
{y:i}Znasz drogę Elektra?
{y:i}Kimagori, zdolność do kontrolowania czasu...
{y:i}... przyszłości...
{y:i}... nawet życia i śmierci.
Jest:
{Y:i}Znasz drogę, Elektra?
{Y:i}Kimagure, zdolność do kontrolowania czasu...
{Y:i}... przyszłości...
{Y:i}... nawet życia i śmierci.
Było:
Chcę byś odeszła.
- To jakiś test sensei?|- Nie.
Jest:
Chcę, byś odeszła.
- To jakiś test, sensei?|- Nie.
Było:
{y:i}Klient mówi, że potrzebuje cię parę dni wcześniej,|{y:i} taka jest umowa.
Jest:
{Y:i}Klient mówi, że potrzebuje cię|parę dni wcześniej, taka jest umowa.
Było:
{y:i}- Nie mam pojęcia, chcesz czekać?|- Chcę mieć już to z głowy.
{y:i}Ja też. Może powiesz mi|{y:i} jakie masz widoki, słyszałem, że...
Jest:
{Y:i}- Nie mam pojęcia. Chce, żebyś czekała.|- Chcę mieć już to z głowy.
{Y:i}Ja też. Może powiesz mi,|jakie masz widoki? Słyszałem, że...
Było:
Nie Elektra, machaj dalej,|jeszcze pięć minut.
Jest:
Nie, Elektra, machaj dalej,|jeszcze pięć minut.
Było:
- Dalej, dalej!|- Nicolas, kochanie proszę...
Jest:
- Dalej, dalej!|- Nicolas, kochanie, proszę...
Było:
Nie przestawaj Elektra.
Jest:
Nie przestawaj, Elektra.
Było:
Boże co z tobą, mogłaś mnie zabić!
Jest:
Boże, co z tobą? Mogłaś mnie zabić!
Było:
Cholera przecięłaś mi moją kurtkę.
Jest:
Cholera, przecięłaś mi kurtkę.
Było:
Ludzie, którzy tutaj mieszkają|pozwalają mi tu przychodzić, spytaj kogokolwiek.
Jest:
Ludzie, którzy tutaj mieszkają, pozwalają mi|tu przychodzić, spytaj kogokolwiek.
Było:
Proszę nie dzwoń po gliny.
Jest:
Proszę, nie dzwoń po gliny.
Było:
{y:i}Pigułki na bezsenność
{y:i}Nie mogę tyle czekać|{y:i} na telefon od McCabe'a z imieniem...
{y:i}Klient mówi, że potrzebuje cię|{y:i} parę dni wcześniej, chcesz czekać?
{y:i}Nie mam dokąd iść.
{y:i}Nie jest tak źle.
{y:i}Dzwonił z imieniem...
{y:i}Chcesz czekać?
{y: i}Dzwonił...
Jest:
{Y:i}Pigułki na bezsenność
{Y:i}Nie mogę tyle czekać, McCabe.|Zadzwoń z imieniem...
{Y:i}Klient mówi, że potrzebuje cię|parę dni wcześniej. Chce, żebyś czekła.
{Y:i}Nie mam dokąd iść.
{Y:i}Nie jest tak źle.
{Y:i}Dzwonił z imieniem...
{Y:i}Chcesz czekać?
{Y:i}Dzwonił...
Było:
{y:i}Dodzwoniłeś się do McCabe'a,|{y:i} ale proszę powiedz tylko imię, nie zostawiaj wiadomości.
Jest:
{Y:i}Dodzwoniłeś się do McCabe'a, ale proszę,|powiedz tylko imię, nie zostawiaj wiadomości.
Było:
...mam, dosyć siedzenia tutaj.
Jest:
...mam dosyć siedzenia tutaj.
Było:
Z nim nie ma żartów,|teraz się na mnie uwziął.
Jest:
Nie żartuj.|Teraz się na mnie uwziął.
Było:
- Abby...|- Spokojnie tato.
Jest:
- Abby...|- Spokojnie, tato.
Było:
Przepraszam, powiedziała mi, że mnie zaprosiłeś.
Jest:
Przepraszam, powiedziała mi,|że mnie zaprosiłeś.
Było:
Ja już...
Jest:
Ja po prostu...
Było:
...przez przypadek rozlała coś na moim Tadż Mahal,|więc pokleiłam jej buty...
Jest:
...przez przypadek rozlała farbę na mojej|makiecie Tadż Mahal, więc pokleiłam jej buty...
Było:
Wiesz co to jest?
To koraliki wojowników, pochodzą z Indonezji.
Przed wiekami musiałabyś być,|najlepszym wojownikiem w wiosce, by je nosić.
Kupiłam je na ebay'u.
Słyszałam o szkole na wyspie.
Jest:
Wiesz, co to jest?
To koraliki wojowników,|pochodzą z Indonezji.
Przed wiekami musiałabyś być najlepszym|wojownikiem w wiosce, by je nosić.
Kupiłam je na e-Bay'u.
Jest jakaś szkoła na wyspie?
Było:
{y:i}Dzień dobry...
{y:i}... właśnie dostałaś przesyłkę.
Jest:
{Y:i}Dzień dobry...
{Y:i}... właśnie dostałaś przesyłkę.
Było:
{y:i}Dzięki czemu jest podwójna stawka, kupa forsy.
{y:i}- Co się stało?|- Nic.
{y:i}Dobrze, więc nie będzie problemów.
Jest:
{Y:i}Dzięki czemu jest podwójna stawka,|kupa forsy.
{Y:i}- Co się stało?|- Nic.
{Y:i}Dobrze, więc nie będzie problemów.
Było:
{y:i}zlikwidować
{y:i}natychmiast zlikwidować
Jest:
{Y:i}zlikwidować
{Y:i}natychmiast zlikwidować
Było:
{y:i}Sztorm, na który czekaliśmy...
Jest:
{Y:i}Sztorm, na który czekaliśmy...
Było:
To jakiś żart, mówią jakby to było niewiadomo co.|To tylko deszcz.
Jest:
To jakiś żart, mówią jakby to było|niewiadomo co. To tylko deszcz.
Było:
Możesz iść do swojego pokoju,|muszę porozmawiać z twoim tatą.
Jest:
Możesz iść do swojego pokoju?|Muszę porozmawiać z twoim tatą.
Było:
Chcą ciebie zabić.
Jest:
Chcą cię zabić.
Było:
Wydaje mi się, że Kirigi|ma coś do powiedzenia radzie Dłoni.
Jest:
Wydaje mi się, że Kirigi|ma coś do powiedzenia radzie 'Dłoni'.
Było:
Zabici przez kobietę Elektrę, gaijina?
Jest:
Zabici przez kobietę, Elektrę, cudzoziemkę.
Było:
...Dłoń nie może sobie pozwolić|na stratę skarbu na kolejne pokolenia...
...więc ponawiam prośbę o przyznanie mi tego zadania...
Jest:
...'Dłoń' nie może sobie pozwolić|na stratę skarbu na kolejne pokolenia...
...więc ponawiam prośbę|o przyznanie mi tego zadania...
Było:
...Dłoń, wszyscy ludzie, kto ci teraz pomoże?
- Podaj mi tylko ich położenie.|- Jasne, żaden problem...
Jest:
...'Dłoń', wszyscy ludzie,|kto ci teraz pomoże, Stick?
- Podaj mi tylko jego lokalizację.|- Jasne, żaden problem...
Było:
Nie musisz omawiasz wszystkich uderzeń,|wystarczy jedno.
To będzie jedno.
Jest:
Nie musisz omawiasz wszystkich uderzeń,|wystarczy pierwsze.
To będzie pierwsze.
Było:
Ślepy jak ja.
Jest:
Ślepy, akurat.
Było:
- Masz dolara, pograj sobie w pinballa.|- Czemu zawsze omija mnie najciekawsze.
Jest:
- Masz dolara, pograj sobie w pinballa.|- Czemu zawsze omija mnie najciekawsze?
Było:
On potrzebuje twojej pomocy.
Jest:
Oni potrzebują twojej pomocy.
Było:
...Mark i jego córka Abby|są ścigani przez Dłoń.
Jest:
...Mark i jego córka Abby|są ścigani przez 'Dłoń'.
Było:
Zostawiam ich z tobą,|ty się zajmujesz kontaktami z Dłonią nie ja.
Jest:
Zostawiam ich z tobą, ty się zajmujesz|kontaktami z 'Dłonią', nie ja.
Było:
Instynkt ślepca.|Wróciliśmy do punktu wyjścia Elektra.
Pytałaś chociaż, dlaczego Dłoń go ściga?
Jest:
Ślepy instynkt.|Wróciliśmy do punktu wyjścia, Elektra.
Pytałaś chociaż,|dlaczego 'Dłoń' go ściga?
Było:
Dłoń chce coś, czego on nie mógł dać.
Jest:
'Dłoń' chce coś, czego on nie mógł dać.
Było:
Dlaczego ich tak na prawdę uratowałaś Elektra?
Jest:
Dlaczego ich tak naprawdę|uratowałaś, Elektra?
Było:
Powiedziała panu co zrobiła,|by nadal żyć, panie Miller?
Jest:
Powiedziała panu, z czego żyje,|panie Miller?
Było:
- Wylądowałeś po dobrej stronie ulicy, bo w innym wypadku...|- Ty sukinsynu.
Jest:
- Wylądowałeś po dobrej stronie ulicy,|bo w innym wypadku...|- Ty sukinsynu.
Było:
Musicie uciekać, tak szybko jak potraficie...
...południowa Ameryka, Afryka, zmieńcie nazwisko, wygląd...
- Nie idziesz z nami.|- Nie.
Jest:
Musicie uciekać,|tak szybko, jak potraficie...
...południowa Ameryka, Afryka,|zmieńcie nazwisko, wygląd...
- Nie idziesz z nami?|- Nie.
Było:
Nie mam żadnego kodeksu Abby.
Jest:
Nie mam żadnego kodeksu, Abby.
Było:
Ocknjij się tato, nie damy sobie rady.
Jest:
Ocknjij się, tato, nie damy sobie rady.
Było:
Więc, naprawdę zabijasz za pieniądze.
Jest:
Więc, naprawdę zabijasz za pieniądze?
Było:
Witam w Sasson.
Przepraszam, że cię w to wciągnęłam.
Jest:
Cóż, cóż, niedoszła zabójczyni.
Przykro mi, że cię w to wciągnęłam.
Było:
Witaj Abby zastanawiam się,|co ty tutaj w ogóle robisz.
W domu jest mnóstwo miejsca, rozgośćcie się.
Jest:
Witaj, Abby. Zastanawiam się,|co ty tutaj w ogóle robisz?
W domu jest mnóstwo miejsca,|rozgośćcie się.
Było:
Chcesz pociągnąć za spust, czy ja mam to zrobić?
E, załamałaś się,|mówiłem że tak będzie i tak jest.
Jest:
Chcesz pociągnąć za spust,|czy ja mam to zrobić?
E, załamałaś się,|mówiłem że tak będzie, i tak jest.
Było:
Oni już są martwi E.
Jest:
Oni już są martwi, E.
Było:
- Nie chcę byś jej cokolwiek mówiła.|- Nie cierpię kłamać, dlaczego jej nie powiemy?
Jest:
- Nie chcę, byś jej cokolwiek mówiła.|- Nie cierpię kłamać, dlaczego jej nie powiemy?
Było:
Bo nie wiedziała, kim tak na prawdę jesteś,|jakby wiedziała...
Jest:
Bo nie wiedziała, kim tak naprawdę jesteś.|Jakby wiedziała...
Było:
Tylko ją teraz mam.
Jest:
Jedyną, jaką mam.
Było:
Mówiłaś bym zmieniła wygląd, więc...
Jest:
Mówiłaś, bym zmieniła wygląd, więc...
Było:
Możesz mi pokazać|jak się nimi posługiwać, kochanie?
- Nie spoufalaj się tak.|- Nie spoufalam się.
Jest:
Możesz mi pokazać, jak się posługiwać|tymi... szczypcami do sałaty?
- Sais.|- Sais.
Było:
To jest broń, służy do zabijania...
Jest:
To jest broń ofensywna, służy do zabijania...
Było:
Nie chcę byś była taka jak ja.
Jest:
Nie chcę, byś była taka, jak ja.
Było:
Chcesz się nauczyć czegoś bardzo, bardzo trudnego?
Jest:
Chcesz się nauczyć czegoś bardzo,|bardzo trudnego?
Było:
Nie, to się nazywa kimigori.
Jest:
Nie, to się nazywa Kimagure.
Było:
Bo pozwala ci to na ujrzenie co się stanie,|przedtem jak to się stanie.
Jest:
Bo pozwala ci to na ujrzenie,|co się stanie, przedtem jak to się stanie.
Było:
Skup się, a zobaczysz wszystko wokół siebie.
Jak długo czasu trzeba, by zostać mistrzem?
Ja nigdy nie ukończyłam swojego treningu...
...ledwo wiem jak utrzymać się przy życiu, ale...
...są prawdziwi mistrzowie,|używają kimigori by przywracać do życia.
Jest:
Skup się, a zobaczysz|wszystko wokół siebie.
Jak długo czasu trzeba,|by zostać mistrzem?
Ja nigdy nie ukończyłam|swojego treningu...
Wiem tylko wystarczająco dużo,|aby utrzymać się przy życiu, ale...
...są prawdziwi mistrzowie, jak Stick, którzy|używają Kimagure, by przywracać do życia.
Było:
Siedź po cichu.
Jest:
Siedź spokojnie.
Było:
Nie dziękuj mi Mark.
Jest:
Nie dziękuj mi, Mark.
Było:
- ... nie wiesz czym się zajmowałam.|- Co tam robiłaś?
Jest:
- ... nie wiesz, czym się zajmowałam.|- Co tam robiłaś?
Było:
Wiem to od momentu, gdy nas obroniłaś.
Nie jestem osobą, z którą można się związać.
Jest:
Wiem to od momentu,|gdy nas obroniłaś.
Nie jestem osobą,|z którą można się związać.
Było:
E, uciekaj! Uciekaj!
Jest:
E, cofnij się! Cofnij się!
Było:
Idziemy.
Jest:
Chodźmy.
Było:
Wyprowadź ich całych E.
Jasny...
Jest:
Wyprowadź ich całych, E.
Jasna...
Było:
Typhoid, Stone, Tattoo, Kinkou|gońcie ich, szybko.
Jest:
Typhoid, Stone, Tattoo, Kinkou,|gońcie ich, szybko.
Było:
Biegnij Abby! Biegnij!
Jest:
Biegnij, Abby! Biegnij!
Było:
- Abby nie!|- Puść mnie!
Jest:
- Abby, nie!|- Puść mnie!
Było:
Cofnij się Abby.
Jest:
Cofnij się, Abby.
Było:
Innego dnia starcze.
Jest:
Innego dnia, starcze.
Było:
To nie jest twój przeciwnik.
Nigdzie go nie ma.
Jest:
Nie szukaj przeciwnika.
Wiedz, gdzie jest.
Było:
Nie miałeś prawa mnie w to mieszać.
To cała wojna z Dłonią,|ona się toczy o nią, mam rajcę?
Jest:
Nie miałeś prawa mnie w to mieszać, Stick.
To cała wojna z 'Dłonią',|ona się toczy o nią, mam rajcę?
Było:
Szybko sie to rozniosło, a Dłoń chciała ją mieć dla siebie,|próbowali ją ukraść.
Jest:
Szybko się to rozniosło, a 'Dłoń' chciała|ją mieć dla siebie, próbowali ją ukraść.
Było:
Wszystko od dnia kiedy mnie wyrzuciłeś, było testem?
A co jakbym zawiodła.
Jest:
Wszystko od dnia kiedy|mnie wyrzuciłeś, było testem?
A co, jakbym zawiodła?
Było:
Jak tu przybyłaś,|byłaś przepełniona złością.
Jest:
Jak tu przybyłaś,|byłaś przepełniona gniewem.
Było:
- Mówisz zagadkowo starcze.|- Muszę tak mówić do uczniów.
Zawsze wiedziałem, że twoje serce jest czyste.
Jest:
- Mówisz zagadkowo, starcze.|- Muszę tak mówić do uczniów.
Zawsze wiedziałem,|że twoje serce jest czyste.
Było:
Nie przepraszaj, postąpiłaś jak było trzeba.
Jest:
Nie przepraszaj.|Postąpiłaś, jak było trzeba.
Było:
Wszyscy kłamią Abby,|nikt nie mówi o sobie prawdy.
Jest:
Wszyscy kłamią, Abby,|nikt nie mówi o sobie prawdy.
Było:
- Miałam to jako dziecko, ale robiłam tego od lat.|- Właśnie to robiłaś.
Jest:
- Miałam to jako dziecko,|ale nie robiłam tego od lat.|- Właśnie to robiłaś.
Było:
- Spotkamy się tam gdzie wszystko się zaczęło.|- I wszystko też się tam skończy.
Jest:
- Spotkamy się tam, gdzie wszystko się zaczęło.|- I wszystko też się tam skończy.
Było:
Sprytnie.
Jest:
Sprytna dziewczynka.
Było:
Dla mnie to sprawa równowagi.
Jest:
Równowaga przechyla się na moją stronę.
Było:
Zbyt wolno...
Jest:
Nie dość dobrze...
Było:
Trzymaj się blisko Abby.
Jest:
Trzymaj się blisko, Abby.
Było:
Opuszczasz się Elektra.
Jest:
Opuszczasz się, Elektra.
Było:
Nie przestawaj Elektra.
Jest:
Nie przestawaj, Elektra.
Było:
Nie bój się Elektra,|dobrze się nią zaopiekuję.
Jest:
Nie bój się, Elektra,|dobrze się nią zaopiekuję.
Było:
Abby posłuchaj mnie.
Jest:
Abby, posłuchaj mnie.
Było:
Wiedziałem, że twoje serce jest czyste.
Jest:
Zawsze wiedziałem,|że twoje serce jest czyste.
Było:
Jestem przy tobie.
Jest:
Mała wojowniczko...
Było:
Chodź tutaj Abby.
Ledwo co cię znalazłam.
Jest:
Chodź tutaj, Abby.
Dopiero co cię odnalazłam.
Było:
Proszę, niech nie stanie się taka jak ja.
Dlaczego?
Jest:
Proszę, niech nie stanie się taka, jak ja.
Dlaczego nie?
Było:
Twoje drugie życie,|zawsze nie lubi tego pierwszego, co?
Jest:
Drugie życie nigdy|nie jest takie, jak pierwsze, co?