o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
63251 (jako 'było') z ID:
86656 (jako 'jest').
Było:
--=Napisy: Azzazel.PL ==-|--=KINOMANIA SubGroup ==-
Jest:
movie info: XVID 592x320 23.976fps 698.6 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/
--=Napisy: Azzazel.PL==-|--=KINOMANIA SubGroup==-
Było:
Wylądował samolot United Airlines|nr 9435 z Pekinu.
Przedstawiciel działu obsługi|klienta proszony do wyjścia C-42.
Jest:
--=Synchro: drooido==-|--=KINOMANIA SubGroup==-
{Y:i}Wylądował samolot United Airlines|nr 9435 z Pekinu.
{Y:i}Przedstawiciel działu obsługi|klienta proszony do wyjścia C-42.
Było:
Cudzoziemcy przybywający do USA,|proszeni są do stanowisk 1-15.
Proszę wypełnić formularz I-94.
Jest:
{Y:i}Cudzoziemcy, przybywający do USA,|proszeni są do stanowisk 1-15.
{Y:i}Proszę wypełnić|formularz I-94.
Było:
Jak długo zostanie pani w USA?
Jest:
Jak długo zostanie|pani w USA?
Było:
Proszę przygotować paszporty,|I- 94 i deklaracje celne do kontroli.
- Uwaga. Kogoś wypatrzył.|- Zrozumiałem.
Jest:
{Y:i}Proszę przygotować paszporty,|I-94 i deklaracje celne do kontroli.
- Uwaga. Kogoś wypatrzył.|{y:i}- Zrozumiałem.
Było:
bez aparatów fotograficznych?
Prawdopodobnie fałszywe|dokumenty na 10 i 11 .
Jest:
bez aparatów|fotograficznych?
Prawdopodobnie fałszywe|dokumenty na 10 i 11.
Było:
''Odebrać dokument.|Brak akceptacji''.
Mam kogoś do kontroli|na ''szóstce''.
Jest:
ODEBRAĆ DOKUMENT.|BRAK AKCEPTACJI.
Mam kogoś do kontroli|na "szóstce".
Było:
Do hotelu Ramada lnn...
ulica Lexington 1 61 .
Ma pan rezerwację w Ramada lnn?
Jest:
Do hotelu Ramada Inn...
ulica Lexington 161.
Ma pan rezerwację|w Ramada Inn?
Było:
Zna pan kogoś w Nowym Jorku?
Jest:
Zna pan kogoś|w Nowym Jorku?
Było:
Lexington 1 61 ...
Jest:
Lexington 161...
Było:
To tylko rutynowe czynności.
Potrzebny mi także pański paszport.
Jest:
To tylko rutynowe|czynności.
Potrzebny mi także|pański paszport.
Było:
Jak nam idzie? Znaleźliśmy?
Jest:
Jak nam idzie?|Znaleźliśmy?
Było:
pozwalającą panu na pobyt w USA.
Tak się to z grubsza przedstawia.
Jest:
pozwalającą panu|na pobyt w USA.
Tak się to|z grubsza przedstawia.
Było:
Zaatakowano ich w środku nocy.
Jest:
Zaatakowano ich|w środku nocy.
Było:
Załóżmy, że te chipsy to Krakozhia.
Jest:
Załóżmy, że te|chipsy to Krakozhia.
Było:
A więc chipsy to Krakozhia.
Jest:
A więc chipsy|to Krakozhia.
Było:
pomoc humanitarna,
Jest:
pomoc humanitarna
Było:
musical ''Koty'' na Broadwayu.
Cóż, kolejna zła wiadomość.|''Kotów'' już nie grają.
Jest:
musical "Koty"|na Broadwayu.
Cóż, kolejna zła wiadomość.|"Kotów" już nie grają.
Było:
To tak jak w ''Strefie mroku''.|Zna pan ten serial? Nadają go tam?
''Gadająca Tina'',|''Koszmar z tysiąca metrów'',
- ''Odmieńcy Zanti''.|- To było w ''Po tamtej stronie''.
Jest:
To tak jak w "Strefie mroku".|Zna pan ten serial? Nadają go tam?
"Gadająca Tina",|"Koszmar z tysiąca metrów",
- "Odmieńcy Zanti".|- To było w "Po tamtej stronie".
Było:
Gdzie dostanę buty Nike?
Panie Navorski, przejdźmy się.
Jest:
Gdzie dostanę|buty Nike?
Panie Navorski,|przejdźmy się.
Było:
Jest pan ofiarą luki w systemie.
Jest:
Jest pan ofiarą|luki w systemie.
Było:
WYDZlAŁ BEZPlECZEŃSTWA
Jest:
WYDZIAŁ BEZPIECZEŃSTWA
Było:
To jest hol lotów tranzytowych.
Jest:
To jest hol|lotów tranzytowych.
Było:
Oto 1 5-minutowa karta telefoniczna.
Może pan zadzwonić do domu.
Jest:
Oto 15-minutowa|karta telefoniczna.
Może pan zadzwonić|do domu.
Było:
Za tymi drzwiami jest Ameryka.
Musi pan to zrozumieć,
Jest:
Za tymi drzwiami|jest Ameryka.
Musi pan|to zrozumieć,
Było:
...próby doprowadzenia|do pokojowego rozwiązania konfliktu.
Obywatele martwią się, czy sytuacja|polityczna się ustabilizuje,
i czy pod nowym przywództwem|kraj zaistnieje na mapie świata.
...wzięto do niewoli. Wiceprezydent|i 4 członkowie gabinetu zginęli.
1 3 żołnierzy|i 20 cywili jest rannych.
O świcie przywódcy rebeliantów|otoczyli gmachy państwowe.
Wsymbolicznym geście zerwano|narodową flagę Krakozhii
z pałacu prezydenckiego|i gmachu parlamentu.
Jest:
{Y:i}...próby doprowadzenia|do pokojowego rozwiązania konfliktu.
{Y:i}Obywatele martwią się, czy sytuacja|polityczna się ustabilizuje
{Y:i}i czy pod nowym przywództwem|kraj zaistnieje na mapie świata.
{Y:i}...wzięto do niewoli. Wiceprezydent|i 4 członkowie gabinetu zginęli.
{Y:i}13 żołnierzy|i 20 cywili jest rannych.
{Y:i}O świcie przywódcy rebeliantów|otoczyli gmachy państwowe.
{Y:i}Wsymbolicznym geście zerwano|narodową flagę Krakozhii
{Y:i}z pałacu prezydenckiego|i gmachu parlamentu.
Było:
Z zagranicy: ubiegłej nocy przewrót|wojskowy obalił rząd Krakozhii.
Ostrzał trwał przez całą noc.
Chociaż szczegóły są nieznane,|dowiedzieliśmy się,
że prezydenta Vagobagina i jego|współpracowników wzięto do niewoli.
Jest:
{Y:i}Z zagranicy: ubiegłej nocy przewrót|wojskowy obalił rząd Krakozhii.
{Y:i}Ostrzał trwał|przez całą noc.
{Y:i}Chociaż szczegóły są nieznane,|dowiedzieliśmy się,
{Y:i}że prezydenta Vagobagina i jego|współpracowników wzięto do niewoli.
Było:
Przykro mi, ale to sala prywatna.
Publiczna poczekalnia jest na dole.
Najmniejszym narodem w regionie|wstrząsnęło kolejne powstanie.
Wojna domowa i krwawe działania|separatystów nękały Krakozhię
- KRYZYS WKRAKO ZHII|- w latach 80. i 90.
po uwolnieniu kraju|spod jarzma komunizmu.
Nowojorska Karta Telefoniczna
Jest:
Przykro mi, ale to|sala prywatna.
Publiczna poczekalnia|jest na dole.
{Y:i}Najmniejszym narodem w regionie|wstrząsnęło kolejne powstanie.
{Y:i}Wojna domowa i krwawe działania|separatystów nękały Krakozhię
{Y:i}- KRYZYS W KRAKOZHII|- w latach 80. i 90.
{Y:i}po uwolnieniu kraju|spod jarzma komunizmu.
NOWOJORSKA KARTA|TELEFONICZNA
Było:
TALON NA POSlŁEK
Jest:
TALON NA POSIŁEK
Było:
''Przepraszamy, remont''.
Jest:
PRZEPRASZAMY,|REMONT.
Było:
Może w niej spać 1 2 osób. Ma|1 20-woltowy generator, bar, kuchenkę.
Jest:
Może w niej spać 12 osób.|Ma 120-woltowy generator, bar, kuchenkę.
Było:
A niech to. Gratulacje!
Nominuję cię na mojego następcę.
Jest:
A niech to.|Gratulacje!
Nominuję cię|na mojego następcę.
Było:
l nie udawaj zaskoczonego.
Jest:
I nie udawaj|zaskoczonego.
Było:
Wiem. Jestem tu od 1 7 lat, więc...
Jest:
Wiem. Jestem tu|od 17 lat, więc...
Było:
Mówię, że tę robotę łatwo stracić.
Jest:
Mówię, że tę robotę|łatwo stracić.
Było:
Sprawdź, czy Chińczycy byli notowani.|l powiedz rodzicom z Long lsland,
Jest:
Sprawdź, czy Chińczycy byli notowani.|I powiedz rodzicom z Long Island,
Było:
Za 30 minut mają zniknąć.
Jest:
Za 30 minut|mają zniknąć.
Było:
Wiem. Pan go tam umieścił.
Jest:
Wiem. Pan go|tam umieścił.
Było:
Proszę iść do ściany.
Jest:
Proszę iść|do ściany.
Było:
Nie dostanie pan wizy bez paszportu,
a bez kraju nie ma paszportu.
Nie możemy tu panu pomóc.
Ja dać pani jasnozielony.
Przykro mi, ale traci pan czas.
W tej chwili, jest pan po prostu...
Jest:
Nie dostanie pan|wizy bez paszportu,
a bez kraju|nie ma paszportu.
Nie możemy|tu panu pomóc.
Ja dać pani|jasnozielony.
Przykro mi,|ale traci pan czas.
W tej chwili,|jest pan po prostu...
Było:
''Odmowa''
Dlaczego on wciąż tu jest?
Jest:
ODMOWA
Dlaczego on|wciąż tu jest?
Było:
- Jest pan umówiony?|- Tak! Na 9.30.
Dokument na jedzenie. Wtorek.
Jest:
- Jest pan umówiony?|- Tak! Na 9:30.
Dokument na jedzenie.|Wtorek.
Było:
Zaraz coś panu powiem.
Jest:
Zaraz coś|panu powiem.
Było:
Rozumie pan? To sekret.
Jest:
Rozumie pan?|To sekret.
Było:
Dziś o 1 2.00, strażnicy przy drzwiach|opuszczą swoje stanowiska,
Jest:
Dziś o 12:00, strażnicy przy drzwiach|opuszczą swoje stanowiska,
Było:
Tak, spóźnią 5 minut.|O 1 2.00. Tylko dziś. Tylko raz.
Nikt nie będzie pilnować drzwi
Jest:
Tak, spóźnią 5 minut.|O 12:00. Tylko dziś. Tylko raz.
Nikt nie będzie|pilnować drzwi
Było:
Miłego życia, panie Navorski.
Jest:
Miłego życia,|panie Navorski.
Było:
Johnson, odsuńcie się od drzwi.
ldźcie. ldźcie stamtąd.
Jest:
Johnson, odsuńcie|się od drzwi.
Idźcie. Idźcie stamtąd.
Było:
Niech ktoś inny ma z tobą problem.
Upewnia się, czy nikt nie widzi.
Jest:
Niech ktoś inny|ma z tobą problem.
Upewnia się,|czy nikt nie widzi.
Było:
No, dalej. Dobrze. ldzie.
Jest:
No, dalej.|Dobrze. Idzie.
Było:
ldziesz. Bardzo dobrze.
Jest:
Idziesz.|Bardzo dobrze.
Było:
Po prostu wyjdź. Wyjdź. Wyjdź.
Jest:
Po prostu wyjdź.|Wyjdź. Wyjdź.
Było:
Widzi pani? ''Mokra podłoga.''
Jest:
Widzi pani?|"Mokra podłoga."
Było:
Dla pani.|''Buty Dużo Taniej''.
Drugie piętro. Niższy obcas.
Jest:
Dla pani.|"Buty Dużo Taniej".
Drugie piętro.|Niższy obcas.
Było:
Chyba jest z ClA.|Przysłali go, żeby nas szpiegował.
Jest:
/Chyba jest z CIA.|Przysłali go, żeby nas szpiegował./
Było:
Jeśli nie zna angielskiego, to jak|rozmawiał z taką piękna kobietą?
Jest:
Jeśli nie zna angielskiego, to jak|rozmawiał z taką piękną kobietą?
Było:
- Ona też jest z ClA?|- Nie.
Jest:
- Ona też jest z CIA?|- Nie.
Było:
- Co to było? Mikrofilm?|- Kupon z ''Buty Dużo Taniej''.
Jest:
- Co to było? Mikrofilm?|- Kupon z "Buty Dużo Taniej".
Było:
''Zwrot wózka|Nagroda: 25 centów''
Jest:
ZWROT WÓZKA|NAGRODA: 25 CENTÓW
Było:
Uciekaj! Uciekaj! Uciekaj!
Jest:
Uciekaj! Uciekaj!|Uciekaj!
Było:
''Kryzys...''
- Kryzys? ''Krakozhia.''|- Gdy ustały walki, obie strony
wzmacniają swe pozycje|przed długą zimą.
Przyszłość Krakozhii stanęła|pod dużym znakiem zapytania,
a ludność ponosi|konsekwencje przewrotu.
''... i jedzenie...''|Jedzenie! Jedzenie!
''...w Krakozhii''.
''Nowy Jork''
''Historia... Broadwayu... jest...
Obsada... komedii ''Przyjaciele''...
która rozgrywa się w Nowym Jorku''.
Priateli - Przyjaciele.|Priateli - Przyjaciele.
Z powodu obfitych opadów śniegu|dziś znów odwołano wszystkie loty.
Danke Schoen.
Wayne Newton kończy dziś 61 lat.
Jest:
"Kryzys..."
- Kryzys? "Krakozhia".|{y:i}- Gdy ustały walki, obie strony
{Y:i}wzmacniają swe pozycje|przed długą zimą.
{Y:i}Przyszłość Krakozhii stanęła|pod dużym znakiem zapytania,
{Y:i}a ludność ponosi|konsekwencje przewrotu.
"...i jedzenie..."|Jedzenie! Jedzenie!
"...w Krakozhii".
"Nowy Jork"
"Historia... Broadwayu...|jest...
Obsada... komedii|"Przyjaciele"...
która rozgrywa się|w Nowym Jorku."
"Priateli" - "przyjaciele".|"Priateli" - "przyjaciele".
{Y:i}Z powodu obfitych opadów śniegu|dziś znów odwołano wszystkie loty.
"Danke Schoen.
Wayne Newton|kończy dziś 61 lat.
Było:
lch szanse na przeżycie|ocenia się pół na pół.
''Pół na pół''.
Jest:
Ich szanse na przeżycie|ocenia się pół na pół."
"Pół na pół".
Było:
jeden czerwony i jeden zielony.
- Więc? - Mam szansę jechać|Nowy Jork pół na pół.
Jest:
jeden czerwony|i jeden zielony.
- Więc?|- Mam szansę jechać Nowy Jork pół na pół.
Było:
Dziękuję. Zabiorę je dalej.
Jest:
Dziękuję.|Zabiorę je dalej.
Było:
Za kilka dni ucieknie tamtymi|drzwiami, czym naruszy paragraf 2.1 4.
l mamy problem z głowy.
Już go oskarżmy o naruszenie §2.1 4
Jest:
Za kilka dni ucieknie tamtymi|drzwiami, czym naruszy paragraf 2.14.
I mamy problem|z głowy.
Już go oskarżmy|o naruszenie § 2.14
Było:
jej tajemniczym wielbicielem.
Jest:
jej tajemniczym|wielbicielem.
Było:
Co znaczyć ''dziki ogier''?
Jest:
Co znaczyć|"dziki ogier"?
Było:
Proszę stanąć za żółtą linią!
Jest:
Proszę stanąć|za żółtą linią!
Było:
Mustardy. Musztardy?
Jest:
Mustardy.|Musztardy?
Było:
Oficer Torres, pani lubi filmy?
Jest:
Oficer Torres,|pani lubi filmy?
Było:
Więc ona jeździć na te zjazdy|przebrana za Yeoman Rand.
To fanka ''Star Treka''!
Ulubiony odcinek ''Broń ostateczna''.
Jest:
Więc ona jeździć na te zjazdy|przebrana za bosman Rand.
To fanka|"Star Treka"!
Ulubiony odcinek:|"Broń ostateczna".
Było:
My to nazywamy ''kruskać''.
Jest:
My to nazywamy|"kruskać".
Było:
On ''zdradza''.
- Mówi się ''zdradza''.|- Zasra.
- ''Zdradzać''.|- Enrique...
Jest:
On "zdradza".
- Mówi się "zdradza".|- Zasra.
- "Zdradzać".|- Enrique...
Było:
- Nie ''zdradzać''.|- Nie zdradzać.
Jest:
- Nie "zdradzać".|- Nie zdradzać.
Było:
Czy była pani kiedyś zakochana?
Wystarczy, Wiktor. Kto to jest?
Kto każe ci pytać mnie o te rzeczy?
Cóż, to lichy wielbiciel.
Jest:
Czy była pani|kiedyś zakochana?
Wystarczy, Wiktor.|Kto to jest?
Kto każe ci pytać|mnie o te rzeczy?
Cóż, to lichy|wielbiciel.
Było:
Mówiła... ''Następny! Następny!'',
a teraz mówić : ''Proszę, podejdź''.
Jest:
Mówiła...|"Następny! Następny!",
a teraz mówić:|"Proszę, podejdź".
Było:
l nie mielibyśmy innego wyjścia,
Jest:
I nie mielibyśmy|innego wyjścia,
Było:
Więc ja jechać Nowy Jork?
Jest:
Więc ja jechać|Nowy Jork?
Było:
Zadam ci więc proste pytanie, Wiktor.
l jeśli podasz dobrą odpowiedź,|dziś wieczorem wyjdziesz z lotniska.
A więc odpowiem na jedno pytanie
i jadę do Nowego Jorku. Wieczorem.
Jest:
Zadam ci więc|proste pytanie, Wiktor.
I jeśli podasz dobrą odpowiedź,|dziś wieczorem wyjdziesz z lotniska.
A więc odpowiem|na jedno pytanie
i jadę do Nowego Jorku.|Wieczorem.
Było:
l Bóg jeden wie, co się wydarzy.
Jest:
I Bóg jeden wie,|co się wydarzy.
Było:
We wtorki! Nie znoszę wtorków!
Jest:
We wtorki!|Nie znoszę wtorków!
Było:
Grill? Dlatego cię nie zobaczę?
Jest:
Grill? Dlatego cię|nie zobaczę?
Było:
biorę cztery loty pod rząd,
Jest:
biorę cztery|loty pod rząd,
Było:
a ty mi mówisz, że 4 lipca|będziesz ze swoją żoną?
Ona nie znosi fajerwerków!
Jest:
a ty mi mówisz, że 4. lipca|będziesz ze swoją żoną?
Ona nie znosi|fajerwerków!
Było:
Bo leciałeś United Airlines, Max.
Jest:
Bo leciałeś|United Airlines, Max.
Było:
Nie, próbuję zadzwonić do domu.
Jest:
Nie, próbuję|zadzwonić do domu.
Było:
''Nieczynny''
Jest:
NIECZYNNY
Było:
Proszę. Nie czuj się zraniona.
Już boli. On jest żonaty.
Jeden chłop, dwa kobiety. Tłok.
A wiesz, co jest w tym najgorsze?
Jest:
Proszę.|Nie czuj się zraniona.
Już boli.|On jest żonaty.
Jeden chłop,|dwa kobiety. Tłok.
A wiesz, co jest|w tym najgorsze?
Było:
Czy ja jestem nienormalna?
Kibicuję drużynie rywalki.
Jest:
Czy ja jestem|nienormalna?
Kibicuję drużynie|rywalki.
Było:
Okej! Dobrze, do widzenia.
Jest:
Okej!|Dobrze, do widzenia.
Było:
Patrzę, jak rozwiązuje krzyżówkę.
Jest:
Patrzę, jak rozwiązuje|krzyżówkę.
Było:
Ten mężczyzna ma ciebie.
Na co mu... krzyżówka?
Jest:
Ten mężczyzna|ma ciebie.
Na co mu...|krzyżówka?
Było:
Czy my skądś się znamy?
Niski obcas. ''Buty Dużo Tańsze''.|Drugie piętro.
Jest:
Czy my skądś|się znamy?
Niski obcas. "Buty Dużo Tańsze".|Drugie piętro.
Było:
mam opóźnienie... bardzo duże.
Jest:
mam opóźnienie...|bardzo duże.
Było:
Co to ''B.H.''?
Jest:
Co to "B.H."?
Było:
Po angielsku, Amelia Warren.
Jest:
Po angielsku,|Amelia Warren.
Było:
w nowojorskiej restauracji...|jaki jest koszt ''cantaloni''?
Nie wiem. Może 1 5 dolców.
Jest:
w nowojorskiej restauracji...|jaki jest koszt "cantaloni"?
Nie wiem.|Może 15 dolców.
Było:
Za 2 osoby - 40.
Jest:
Za 2 osoby 40.
Było:
- Ja... panu pomóc?|- ''Potrzebna pomoc''.
Jest:
- Ja... panu pomóc?|- POTRZEBNA POMOC
Było:
Adres? Choćby numer telefonu?
Jest:
Adres?|Choćby numer telefonu?
Było:
451 -1 226.
Dobrze. l kiedy najłatwiej|pana złapać?
Jest:
451-1226.
Dobrze. I kiedy najłatwiej|pana złapać?
Było:
- Halo?|- Witam, panie Navorski.
Tu Wiktor Navorski. Kto mówi?
Cliff, kierownik sklepu Discovery.
Jest:
- Halo?|{y:i}- Witam, panie Navorski.
Tu Wiktor Navorski.|Kto mówi?
{Y:i}Cliff, kierownik|sklepu Discovery.
Było:
- Wszystko w porządku?|- Tak.
- To dobra pora?|- Czekałem na telefon cały dzień.
Niestety, ta praca|jest już nieaktualna.
Mógłby więc pan teraz|posiedzieć gdzie indziej?
- Pójdę to toalety.|- Dobry pomysł.
- Dziękuję.|- Proszę bardzo.
Jest:
{y:i}- Wszystko w porządku?|- Tak.
{y:i}- To dobra pora?|- Czekałem na telefon cały dzień.
{Y:i}Niestety, ta praca|jest już nieaktualna.
{Y:i}Mógłby więc pan teraz|posiedzieć gdzie indziej?
{y:i}- Pójdę to toalety.|- Dobry pomysł.
{y:i}- Dziękuję.|- Proszę bardzo.
Było:
Tu nie jest nikt wyznaczony.
Jest:
Tu nie jest|nikt wyznaczony.
Było:
Harry myśli, że jest tu szefem?
Jest:
Harry myśli,|że jest tu szefem?
Było:
Tam będziemy|dopiero za 1 0 miesięcy.
Jest:
Tam będziemy|dopiero za 10 miesięcy.
Było:
Jak się nazywasz?
Przerzuć go|z ekipy Harry'ego do mojej.
Zaczynasz w poniedziałek o 6.30.
Jest:
- Jak się nazywasz?|- Wiktor Navorski.
Przerzuć go z ekipy|Harry'ego do mojej.
Zaczynasz w|poniedziałek o 6:30.
Było:
6.30, tak. Szefie.
''Dziś o północy,|nie spóźnij się.''
Jest:
6:30, tak.|Szefie.
DZIŚ O PÓŁNOCY,|NIE SPÓŹNIJ SIĘ.
Było:
Mamy kawior z Aerofłotu.
Dobra, dawaj to już.
Jest:
Mamy kawior|z Aerofłotu.
Dobra, dawaj|to już.
Było:
A mikrofon w dupie.
Jest:
A mikrofon|w dupie.
Było:
Będę mieć pieniądze w piątek.
Jest:
Będę mieć|pieniądze w piątek.
Było:
- Co masz w puszce?
Jest:
Co masz w puszce?
Było:
Wiemy, że nie ma tam orzeszków.
Jest:
Wiemy, że nie ma|tam orzeszków.
Było:
Wielką nagrodą wieczoru jest...
Jest:
Wielką nagrodą|wieczoru jest...
Było:
l należą do...?
Jest:
I należą do...?
Było:
Pasażerowie lotu nr 80 1|United Airlines do Narity:
ostatnie wezwanie|do wejścia na pokład.
Jest:
{Y:i}Pasażerowie lotu nr 801|United Airlines do Narity:
{Y:i}ostatnie wezwanie|do wejścia na pokład.
Było:
Zwykle faceci łapią mnie za tyłek|na wysokości 9 000 metrów,
Jest:
Zwykle faceci łapią mnie za tyłek|na wysokości 9 000 metrów
Było:
1 200 stron za $9,99.|Tego nie przebijesz.
Jest:
1200 stron za 9,99$.|Tego nie przebijesz.
Było:
Po przegranej pod Waterloo,
Jest:
movie info: XVID 592x320 23.976fps 699.3 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/
Po przegranej|pod Waterloo,
Było:
Nikt nie wie, co było później,
ale wersja, którą lubię jest taka:
Jest:
Nikt nie wie,|co było później,
ale wersja,|którą lubię, jest taka:
Było:
Może potrzebował okularów.
Jest:
Może potrzebował|okularów.
Było:
To zabawne, co mówisz.
Podobno Napoleon był dalekowidzem.
- l proszę.|- l proszę.
- l proszę.|- l proszę.
Chyba piszemy historię na nowo.
Może obgadamy to na lunchu?
Jest:
To zabawne,|co mówisz.
Podobno Napoleon|był dalekowidzem.
- I proszę.|- I proszę.
- I proszę.|- I proszę.
Chyba piszemy|historię na nowo.
Może obgadamy|to na lunchu?
Było:
Trzymaj się ode mnie z daleka.
Jest:
Trzymaj się|ode mnie z daleka.
Było:
- Co okej?|- O.K.
Jest:
- Co okej?|- Dobra.
Było:
Nie śpieszysz się na samolot?
Jest:
Nie śpieszysz się|na samolot?
Było:
Przepraszam. Muszę oddzwonić.
Jest:
Przepraszam.|Muszę oddzwonić.
Było:
Aha, trójka. Tłoczno.
Trzymaj się ode mnie z daleka.
Jest:
Aha, trójka.|Tłoczno.
Trzymaj się|ode mnie z daleka.
Było:
lnspekcja jest za 3 dni.
O 9.00. FBl i BBN|zaczną oglądać lotnisko.
Jest:
Inspekcja jest za 3 dni.
O 9:00 FBI i BBN|zaczną oglądać lotnisko.
Było:
lle zarabia Navorski?
Jest:
Ile zarabia Navorski?
Było:
lle mu płacą?
Dostaje gotówkę na czarno.
Jest:
Ile mu płacą?
Dostaje gotówkę|na czarno.
Było:
lle?
1 9 dolarów za godzinę.
Jest:
Ile?
19 dolarów za godzinę.
Było:
Tak płacą budowlańcom.
Jeden z moich ludzi spytał ostatnio,
czy wezmę udział w dużym zakładzie.
Jest:
Tak płacą|budowlańcom.
Jeden z moich ludzi|spytał ostatnio,
czy wezmę udział|w dużym zakładzie.
Było:
Postawiłem na 3 stycznia.
Jest:
Postawiłem|na 3 stycznia.
Było:
narodowego, według mojej|interpretacji art. 2.1 2.
Jest:
narodowego, według mojej|interpretacji art. 2.12.
Było:
Urzędowi lmigracyjnemu.
A może do więzienia federalnego?
Może na inne lotnisko?
Jest:
Urzędowi Imigracyjnemu.
A może do więzienia|federalnego?
Może na inne|lotnisko?
Było:
- Próbował pan z FBl?|- Wszędzie uderzałem. Nikt go nie chce.
Mam go sprowadzić na terminal?
Nie! Od teraz Navorski mieszka tutaj.
Jest:
- Próbował pan z FBI?|- Wszędzie uderzałem. Nikt go nie chce.
Mam go sprowadzić|na terminal?
Nie! Od teraz|Navorski mieszka tutaj.
Było:
Obsługujemy 600 lotów dziennie;
poświęcamy 37 minut na samolot,
Jest:
Obsługujemy 600|lotów dziennie;
poświęcamy 37 minut|na samolot,
Było:
przylatującego do naszego kraju.
Jest:
przylatującego|do naszego kraju.
Było:
Dużo ma pan tych orzechów.
Jest:
Dużo ma pan|tych orzechów.
Było:
Mamy problem na górze.
Jest:
Mamy problem|na górze.
Było:
Facet z Toronto miał 4 recepty|bez autoryzacji.
Jest:
Facet z Toronto miał|4 recepty bez autoryzacji.
Było:
Jesteśmy po to, żeby panu pomóc.
Jest:
Jesteśmy po to,|żeby panu pomóc.
Było:
Potrzebuję twojej pomocy.
Jest:
Potrzebuję twojej|pomocy.
Było:
Nie mówi w twoim narzeczu,
Jest:
Nie mówi|w twoim narzeczu,
Było:
Facet jest bardzo zdenerwowany.
Jest:
Facet jest bardzo|zdenerwowany.
Było:
Z daleka! Z daleka!
Jest:
Z daleka!|Z daleka!
Było:
Z daleka! Z daleka!
l co?
Jest:
Z daleka!|Z daleka!
I co?
Było:
Rozumiesz mnie, Wiktor?
On mówi,|że wiezie leki dla swego ojca.
Jest:
Rozumiesz mnie,|Wiktor?
On mówi, że wiezie|leki dla swego ojca.
Było:
Nikt mu tego nie mówił.
Jest:
Nikt mu tego|nie mówił.
Było:
Te leki muszą tu pozostać,
Jest:
Te leki muszą|tu pozostać,
Było:
Dobrze już, dobrze. Dziękuję.|Dobra robota. ldziemy.
Jest:
Dobrze już, dobrze. Dziękuję.|Dobra robota. Idziemy.
Było:
Że co? Nie zrozumiałeś go?
Jest:
Że co?|Nie zrozumiałeś go?
Było:
W Krakozhii ''ojciec''...
brzmi jak ''koza''.
Jest:
W Krakozhii|"ojciec"...
brzmi jak "koza".
Było:
Czytałeś formularze imigracyjne.
Jest:
Czytałeś formularze|imigracyjne.
Było:
Proszę. Dla kogo są te leki?
Jest:
Proszę.|Dla kogo są te leki?
Było:
Dobra. Pigułki zostają, on idzie.|To tyle.
Jest:
Dobra. Pigułki zostają,|on idzie. To tyle.
Było:
'Było ich dwudziestu.
Mierzyli do niego z broni.
Ten Dixon był gotów do strzału.
Jest:
/Było ich dwudziestu./
/Mierzyli do niego|z broni./
Ten Dixon był|gotów do strzału.
Było:
''Odłóżcie broń'' - mówi.
''Nikt dziś nie zginie''.
Jest:
"Odłóżcie broń", mówi.
"Nikt dziś nie zginie".
Było:
Navorski. Wiktor.|''Koza'' Navorski.
''Terminal Roku''
Jest:
Navorski. Wiktor.|"Koza" Navorski.
TERMINAL ROKU
Było:
To ryba z Wysp Dziewiczych.
Jest:
To ryba|z Wysp Dziewiczych.
Było:
l co jest w puszce po orzeszkach?
Jest:
I co jest w puszce|po orzeszkach?
Było:
Ja ci mogę złożyć obietnicę.
Jest:
Ja ci mogę|złożyć obietnicę.
Było:
l może tu tkwić|przez kolejne 1 0 lat.
Od teraz... jesteśmy partnerami.
Jest:
I może tu tkwić|przez kolejne 10 lat.
Od teraz...|jesteśmy partnerami.
Było:
Rozumiesz, co do ciebie mówię?
Jest:
Rozumiesz,|co do ciebie mówię?
Było:
w dowolne miejsce w Stanach.
Możesz się schować do mego wózka.
Jest:
w dowolne miejsce|w Stanach.
Możesz się schować|do mego wózka.
Było:
Wychodzę. Przyjdą po nas.
Wyluzuj się. ldź i filuj na drzwi.
Ty pójdziesz do paki. Nie ja.
Jest:
Wychodzę.|Przyjdą po nas.
Wyluzuj się.|Idź i filuj na drzwi.
Ty pójdziesz|do paki. Nie ja.
Było:
Gratulacje. Z pierwszej klasy.
Jest:
Gratulacje.|Z pierwszej klasy.
Było:
Gupta... byłeś kiedy żonaty?
Jest:
Gupta...|byłeś kiedy żonaty?
Było:
Starczało, żeby przeżyć.
Pewnego dnia przychodzi policjant i|twierdzi, że jestem mu winien podatek.
Mówię: ''Dobrze''.|To normalne. Więc mu płacę.
Ale następnego dnia przychodzi ten sam|policjant. l przychodzi znów i znów.
A ja mu płacę i płacę, i płacę.
l wreszcie, w piąty dzień|biorę nóż i wbijam mu w pierś.
Jest:
Starczało,|żeby przeżyć.
Pewnego dnia przychodzi policjant|i twierdzi, że jestem mu winien podatek.
Mówię: "Dobrze".|To normalne. Więc mu płacę.
Ale następnego dnia przychodzi ten sam|policjant. I przychodzi znów i znów.
A ja mu płacę|i płacę, i płacę.
I wreszcie, w piąty dzień|biorę nóż i wbijam mu w pierś.
Było:
l nigdy nie wrócisz?
Jest:
I nigdy nie wrócisz?
Było:
Samolot United Airlines, lot nr 2703|z Rzymu, kołuje pod wyjście nr C43.
Jest:
{Y:i}Samolot United Airlines, lot nr 2703|z Rzymu, kołuje pod wyjście nr C43.
Było:
- Patrz, gdzie leziesz, co?
Jest:
Patrz, gdzie leziesz, co?
Było:
Z przeceny, 1 49,99 dolarów.
Jest:
Z przeceny,|149,99 dolarów.
Było:
l Józefina.
Jest:
I Józefina.
Było:
Nie wiedziałam, że mają tu patio.
Jest:
Nie wiedziałam,|że mają tu patio.
Było:
Zobaczmy... Smacznego.
Jest:
Zobaczmy...|Smacznego.
Było:
Jest rok 1 7 42 i Turcy|najeżdżają Bukareszt,
Jest:
Jest rok 1742 i Turcy|najeżdżają Bukareszt,
Było:
To jest historia, prawda.
Jest:
To jest historia,|prawda.
Było:
A tu nie - mam 39 lat.
l co z tego?|Też miałem kiedyś 39 lat.
Zaczęłam pracę jako stewardesa|w wieku 1 8 lat.
l robię to od ponad 20 lat.
l już czas skończyć udawać.
Jest:
A tu nie,|mam 39 lat.
I co z tego?|Też miałem kiedyś 39 lat.
Zaczęłam pracę jako stewardesa|w wieku 18 lat.
I robię to|od ponad 20 lat.
I już czas|skończyć udawać.
Było:
Czekam na jeden telefon od 7 lat.
l wiem, że to niedługo nastąpi.|Dlatego nie mogę z nim zerwać.
Jest:
Czekam na jeden|telefon od 7 lat.
I wiem, że to niedługo nastąpi.|Dlatego nie mogę z nim zerwać.
Było:
Czekam przez całe życie.
Tylko nie wiem, po jaką cholerę.
Jest:
Czekam przez|całe życie.
Tylko nie wiem,|po jaką cholerę.
Było:
Każdy czeka. Wszyscy.
- Na samolot, na spotkanie. - Ja nie|czekam na samolot ani na spotkanie.
Jest:
Każdy czeka.|Wszyscy.
- Na samolot, na spotkanie.|- Ja nie czekam na samolot ani na spotkanie.
Było:
W porządku. Rozumiem.
Jest:
W porządku.|Rozumiem.
Było:
Bardziej niż czegokolwiek.
Jest:
Bardziej|niż czegokolwiek.
Było:
Za 1 3 dni. A ty?
Ja... ja tu będę.
A jeśli zmieni ci się rozkład?
Może wymienimy się telefonami?
Jest:
Za 13 dni. A ty?
Ja...|ja tu będę.
A jeśli zmieni|ci się rozkład?
Może wymienimy|się telefonami?
Było:
Pokażę ci. Za 1 3 dni.
Jest:
Pokażę ci.|Za 13 dni.
Było:
Jak go spytam, to wyjdę na kretyna.
Jest:
Jak go spytam,|to wyjdę na kretyna.
Było:
KAPLlCA
NOWOŻEŃC Y
Jest:
KAPLICA
NOWOŻEŃCY
Było:
Jestem z kimś umówiona.
W mojej pracy|liczą się trzy rzeczy:
osoba, dokument i historia.
Jest:
Jestem z kimś|umówiona.
/W mojej pracy|liczą się trzy rzeczy:/
osoba, dokument|i historia.
Było:
Proszę mi pomóc odnaleźć prawdę.
Jest:
Proszę mi pomóc|odnaleźć prawdę.
Było:
Nie. Jesteśmy tylko znajomymi.
Jest:
Nie. Jesteśmy|tylko znajomymi.
Było:
l co z tego?
Co by pani z tym zrobiła?
Jest:
I co z tego?
Co by pani|z tym zrobiła?
Było:
Wiemy, że planuje udać się|do hotelu Ramada lnn na Lexington.
Mówił, dlaczego jest w Nowym Jorku?
Jest:
Wiemy, że planuje udać się|do hotelu Ramada Inn na Lexington.
Mówił, dlaczego|jest w Nowym Jorku?
Było:
- Czy powiedział gdzie mieszka?|- Nie, poznaliśmy się na lotnisku.
Jest:
- Czy powiedział, gdzie mieszka?|- Nie, poznaliśmy się na lotnisku.
Było:
Amelio, coś mnie zastanawia.
Jest pani kobietą,|która może mieć każdego faceta.
Dlaczego Wiktor Navorski?
Jest:
Amelio, coś mnie|zastanawia.
Jest pani kobietą, która może|mieć każdego faceta.
Dlaczego Wiktor|Navorski?
Było:
Chyba znowu spóźniłeś się na samolot.
Jest:
Chyba znowu|spóźniłeś się na samolot.
Było:
Nie trzeba. Wszyscy faceci kłamią.
Jest:
Nie trzeba.|Wszyscy faceci kłamią.
Było:
Wiesz, co w tym jest śmieszne?
Jest:
Wiesz, co w tym|jest śmieszne?
Było:
Przynajmniej to nas łączy.
Jest:
Przynajmniej|to nas łączy.
Było:
Zbudowałeś to dla mnie?
Jest:
Zbudowałeś|to dla mnie?
Było:
Mój ojciec, Dimitar Asenov Navorski,
zobaczył to zdjęcie w węgierskiej|gazecie, w 1 958 roku.
Jest:
Mój ojciec, Dimitar|Asenov Navorski,
zobaczył to zdjęcie w węgierskiej|gazecie, w 1958 roku.
Było:
Poniedziałek, wtorek, środa...
Jest:
Poniedziałek,|wtorek, środa...
Było:
Czekał miesiąc, tydzień. Rok.
Mój ojciec czekał 40 lat.
A oni wszyscy składali autografy.
Jest:
Czekał miesiąc,|tydzień. Rok.
Mój ojciec|czekał 40 lat.
A oni wszyscy|składali autografy.
Było:
Złożyłem mu więc obietnicę.|l dotrzymałem obietnicy.
Jest:
Złożyłem mu więc obietnicę.|I dotrzymałem obietnicy.
Było:
i poproszę o podpis do puszki.
Jest:
i poproszę|o podpis do puszki.
Było:
Może on zrobiłby coś takiego|dla mnie.
Mówiłaś, że czekasz na coś.
Odpowiedziałem ci: ''Tak, tak.|Wszyscy czekamy''.
Na co ty czekasz?
Jest:
Może on zrobiłby|coś takiego dla mnie.
Mówiłaś,|że czekasz na coś.
Odpowiedziałem ci: "Tak, tak.|Wszyscy czekamy".
Na co ty|czekasz?
Było:
''Pokój w Krakozhii''.
No, dobra. A teraz, wszyscy, toast!
Wznieśmy toast|za mojego przyjaciela Wiktora ''Kozę''.
Jest:
POKÓJ W KRAKOZHII
No, dobra. A teraz,|wszyscy, toast!
Wznieśmy toast za mojego|przyjaciela Wiktora "Kozę".
Było:
Widzisz? Koniec wojny w Krakozhii.
Pokój! Wojna skończona!
Jest:
Widzisz? Koniec|wojny w Krakozhii.
Pokój!|Wojna skończona!
Było:
Ma szerokie koneksje.
Jest:
Ma szerokie|koneksje.
Było:
Wiza? Od twojego przyjaciela?
Jest:
Wiza? Od twojego|przyjaciela?
Było:
Pojadę do Nowego Jorku!
A ty pojedziesz ze mną?
Jest:
Pojadę do|Nowego Jorku!
A ty pojedziesz|ze mną?
Było:
ale nie tym. Nie tym.
Jest:
ale nie tym.|Nie tym.
Było:
A w środku kazał wyryć napis:
''Przeznaczenie''.
''Przeznaczenie.''
... radość na ulicach|i w miejscowych barach.
Woddali, z dachu parlamentu, flaga|Krakozhii powiewała na pożegnanie.
Jest:
A w środku|kazał wyryć napis:
"Przeznaczenie".
"Przeznaczenie".
{Y:i}...radość na ulicach|i w miejscowych barach.
{Y:i}W oddali, z dachu parlamentu, flaga|Krakozhii powiewała na pożegnanie.
Było:
Stęskniłem się za tobą.
Jest:
Stęskniłem się|za tobą.
Było:
O, nie. Nie jest podpisana.
Jest:
O, nie.|Nie jest podpisana.
Było:
Wojna w moim kraju się skończyła.
Jest:
Wojna w moim|kraju się skończyła.
Było:
Kiedy się na coś tak długo czeka?
Na jedną maleńką chwilę?
Też miałem dziś taką chwilę.
Jest:
Kiedy się na coś|tak długo czeka?
Na jedną|maleńką chwilę?
Też miałem|dziś taką chwilę.
Było:
Już czas, żebyś wrócił do domu.
Jest:
Już czas,|żebyś wrócił do domu.
Było:
i upewnić się, że zdąży na samolot.
Żegnaj Wiktor i powodzenia.
Myślę, że chcę do Nowego Jorku.
Jest:
i upewnić się,|że zdąży na samolot.
Żegnaj Wiktor|i powodzenia.
Myślę, że chcę|do Nowego Jorku.
Było:
Nie jestem już|''nie do przyjęcia''.
Jest:
Nie jestem już|"nie do przyjęcia".
Było:
Na pewno tego chcesz?
Ja do Nowego Jorku, w tej chwili.
Do obowiązków komendanta należy
Jest:
Na pewno|tego chcesz?
Ja do Nowego Jorku,|w tej chwili.
Do obowiązków|komendanta należy
Było:
Biedak. Chyba właśnie wziął ślub.
Ale będę zmuszony go zwolnić.
Jest:
Biedak. Chyba właśnie|wziął ślub.
Ale będę zmuszony|go zwolnić.
Było:
Jest poszukiwany za napad na policjanta|w lndiach w 1 979 roku.
Jest:
Jest poszukiwany za napad|na policjanta w Indiach w 1979 roku.
Było:
Uwaga, pasażerowie lecący|do Ottawy lotem Air Canada nr 309
są proszeni do wyjścia nr B-20.
Jest:
{Y:i}Uwaga, pasażerowie lecący|do Ottawy lotem Air Canada nr 309
{Y:i}są proszeni do wyjścia nr B-20.
Było:
Chcesz nas oszukać.
Jest:
Chciałeś nas oszukać.
Było:
Dlaczego nie walczysz?
Jest:
Dlaczego|nie walczysz?
Było:
Byłeś tak blisko Ameryki,
Jest:
Byłeś tak|blisko Ameryki,
Było:
Samolot odleci na czas.
Jest:
Samolot odleci|na czas.
Było:
No, już. Spójrz na mnie.
Powinieneś coś wiedzieć.
Samolot United Airlines, lot nr 86
z Krakozhii właśnie wylądował|i kołuje pod wyjście.
Odlot pasażerów z biletami|na lot nr 866 do Krakozhii
nastąpi zgodnie z rozkładem.
Jest:
No, już.|Spójrz na mnie.
Powinieneś|coś wiedzieć.
{Y:i}Samolot United Airlines,|lot nr 86
{Y:i}z Krakozhii właśnie wylądował|i kołuje pod wyjście.
{Y:i}Odlot pasażerów z biletami|na lot nr 866 do Krakozhii
{Y:i}nastąpi zgodnie z rozkładem.
Było:
OPÓŹNlONY
Proszę o uwagę.
Lot nr 866 do Krakozhii jest opóźniony,|proszę czekać na dalsze komunikaty.
Jest:
OPÓŹNIONY
{Y:i}Proszę o uwagę.
{Y:i}Lot nr 866 do Krakozhii jest opóźniony,|proszę czekać na dalsze komunikaty.
Było:
ldziemy za tobą.
Jest:
Idziemy za tobą.
Było:
ldzie do wyjścia na miasto!
Jest:
Idzie do wyjścia na miasto!
Było:
- Wszyscy na stanowiska.|- Jesteśmy.
Jest:
- Wszyscy na stanowiska.|{y:i}- Jesteśmy.
Było:
Chwileczkę, Wiktor. Spokojnie.
Jest:
Chwileczkę, Wiktor.|Spokojnie.
Było:
Prowadzą do Nowego Jorku,
Jest:
Prowadzą|do Nowego Jorku,
Było:
Będzie mi ciebie brakować.
Nie utknij tam, dokąd idziesz.
Aresztować go! Aresztować!
Jest:
Będzie mi|ciebie brakować.
Nie utknij tam,|dokąd idziesz.
Aresztować go!|Aresztować!
Było:
Lexington 1 61 . Autostradą Van Wycka|do mostu Queensboro.
To szybciej niż autostradą.
Jest:
Lexington 161. Autostradą Van Wycka|do mostu Queensboro.
To szybciej|niż autostradą.
Było:
A ja - Goran. Albania.
Jest:
A ja Goran. Albania.
Było:
Jest wczesny wieczór|i leci do nas 1 500 osób.
Jest:
Jest wczesny wieczór|i leci do nas 1500 osób.
Było:
ldziemy.
Jest:
Idziemy.
Było:
Bar jest tuż za zakrętem.
Jest:
Bar jest tuż|za zakrętem.
Było:
- Proszę więcej basu.|- Fortepian jest O.K.
Trochę więcej basu w monitorze.
Jest:
- Proszę więcej basu.|- Fortepian jest dobry.
Trochę więcej|basu w monitorze.
Było:
Gramy ''Killer Joe''. Wypadło dobrze|wczoraj, więc spróbujemy.
Jest:
Gramy "Killer Joe". Wypadło dobrze|wczoraj, więc spróbujemy.
Było:
Fan jazzu. Fantastycznie!
Czy mógłby się pan podpisać?
Jest:
Fan jazzu.|Fantastycznie!
Czy mógłby się|pan podpisać?
Było:
''Legenda Jazzu''
Jest:
LEGENDA JAZZU
Było:
Dokąd chce pan jechać?
Jest:
Dokąd chce|pan jechać?