o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
61711 (jako 'było') z ID:
64690 (jako 'jest').
Było:
Synchronizacja: sUPERgIRL
Jest:
movie info: XVID 640x272 25.0fps 700.6 MB|/SubEdit b.4040 (http://subedit.prv.pl)/
Synchronizacja: sUPERgIRL,|..::Pipuniek::.. + drobne poprawki: petrol
Było:
Nasz świat przeminął.
Rozbity przez wojny.
Jest:
/Nasz świat przeminął.
/Rozbity przez wojny.
Było:
Osiemnaście wielkich Aleksandrii, które zbudował...
Jest:
Osiemnaście wielkich Aleksandrii,|które zbudował...
Było:
Jak mam ci powiedzieć jak to jest być młodym?
Jest:
Jak mam ci powiedzieć,|jak to jest być młodym?
Było:
Kiedy Aleksander spojrzał ci w oczy mogłeś zrobić wszystko.
Jest:
Kiedy Aleksander spojrzał ci w oczy,|mogłeś zrobić wszystko.
Było:
W jego obecności, w świetle Apolla byliśmy wspaniali.
Jest:
W jego obecności, w świetle Apolla,|byliśmy wspaniali.
Było:
Dopiero teraz, gdy jestem stary rozumiem...
Jest:
Dopiero teraz, gdy jestem stary, rozumiem...
Było:
Ludzie. Wszyscy ludzie powstają i upadają...
Jest:
Ludzie...|Wszyscy ludzie powstają i upadają...
Było:
To w tych czasach wojny narodził się Aleksander.
Jest:
To w tych czasach wojny|narodził się Aleksander.
Było:
I mówili, że Aleksander był dzieckiem Dionizosa.
Jest:
I mówili, że Aleksander|był dzieckiem Dionizosa.
Było:
/Ufaj tym którzy darzą cię miłością...
/Życie dopiero się rozpoczęło synu...
Jest:
Ufaj tym, którzy darzą cię miłością...
Życie dopiero się rozpoczęło, synu...
Było:
Nigdy się wahaj.
Jest:
Nigdy się nie wahaj.
Było:
Schowaj się Aleksandrze.
Jest:
Schowaj się, Aleksandrze.
Było:
Pokłoń się swojemu królowi suko!
Jest:
Pokłoń się swojemu królowi, suko!
Było:
Niech cię Tartar pochłonie czarodziejko!
Jest:
Niech cię Tartar pochłonie, czarodziejko!
Było:
Wasza wysokość!
Jest:
Wasza Wysokość!
Było:
Wierzę, że w świecie, w jakim dorastał...
...Aleksander w przyjaźni odnalazł równowagę.
Jest:
/Wierzę, że w świecie, w jakim dorastał...
/...Aleksander w przyjaźni|/odnalazł równowagę.
Było:
Dalej Aleksandrze.
Jest:
Dalej, Aleksandrze.
Było:
Pierwsza zasadą wojny jest wymaganie od siebie...
...tego samego czego wymagasz od swoich ludzi.
Jest:
Pierwsza zasadą wojny|jest wymaganie od siebie...
...tego samego,|czego wymagasz od swoich ludzi.
Było:
Wystarczy, dobra robota Hefajstionie.
Jest:
Wystarczy, dobra robota, Hefajstionie.
Było:
Chciałbyś abym pozwolił ci wygrać Aleksandrze?
Jest:
Chciałbyś, abym pozwolił ci wygrać|Aleksandrze?
Było:
Ale obiecuję, że pewnego dnia cię pokonam Hefajstionie.
Później mówiono, że Aleksander nigdy nie został pokonany...
...poza zapasami Hefajstiona.
Jest:
Ale obiecuję, że pewnego dnia|cię pokonam, Hefajstionie.
/Później mówiono,|/że Aleksander nigdy nie został pokonany...
/...poza zapasami Hefajstiona.
Było:
Ale czy możliwe jest, że źródło potężnego Nilu w Egipcie...
...leży w tych odległych górach na krańcach ziemi?
Jest:
Ale czy możliwe jest,|że źródło potężnego Nilu w Egipcie...
...leży w tych odległych górach|na krańcach ziemi?
Było:
Mistrzu, przecież te ziemie|o których mówisz, według mitów są znane.
Jest:
Mistrzu, przecież te ziemie,|o których mówisz, według mitów są znane.
Było:
Od pokoleń ich historie są przekazywane, dlaczego?
Jest:
Od pokoleń ich historie|są przekazywane. Dlaczego?
Było:
Nie Aleksandrze, tylko pospólstwo wierzy w te historie.
Jest:
Nie, Aleksandrze,|tylko pospólstwo wierzy w te historie.
Było:
Naszym greckim marzeniem - by iść na wschód.
Wschód ma zwyczaj połykać ludzi i ich marzenia.
Jest:
Naszym greckim marzeniem|- by iść na wschód.
Wschód ma zwyczaj|połykać ludzi i ich marzenia.
Było:
To nie jest tematem dzisiejszych zajęć Nearchosie.
Ale to prawda, że rasy orientalne są znane|ze swojego barbarzyństwa...
Jest:
To nie jest tematem|dzisiejszych zajęć, Nearchosie.
Ale to prawda, że rasy orientalne|są znane ze swojego barbarzyństwa...
Było:
Wszelkie nieumiarkowanie zaprzecza człowieczeństwu.
Dlatego my Grecy jesteśmy nadrzędni.
Jest:
Wszelkie nieumiarkowanie|zaprzecza człowieczeństwu.
Dlatego my, Grecy, jesteśmy nadrzędni.
Było:
...opłakując swojego martwego kochanka Patroklesa...
Jest:
...opłakując swojego martwego|kochanka Patroklesa...
Było:
Więc twierdzisz, że ich miłość miała zły wpływ na nich?
Kiedy mężczyźni zatracają się w namiętności,|poddają się pasji...
A to jest niezgodne z naszą wewnętrzną doskonałością.
Jest:
Więc twierdzisz,|że ich miłość miała zły wpływ na nich?
Kiedy mężczyźni zatracają się|w namiętności, poddają się pasji...
A to jest niezgodne|z naszą wewnętrzną doskonałością.
Było:
...to jest miłość dzięki której|można zbudować miasto.
Jest:
...to jest miłość, dzięki której|można zbudować miasto.
Było:
Filip sprowadził ludzi takich jak Arystoteles z Aten,|by wykształcić społeczeństwo.
Rosnąc w ambicję, planował inwazję Persji.
Jest:
/Filip sprowadził ludzi takich jak Arystoteles|/z Aten, by wykształcić społeczeństwo.
/Rosnąc w ambicję, planował inwazję Persji.
Było:
To narowista bestia wasza wysokość.
Jest:
To narowista bestia, Wasza Wysokość.
Było:
Za 3,5 talenta nie mógł bym|go sprzedać ale dla ciebie panie...
Jest:
Za 3,5 talenta nie mógłbym|go sprzedać, ale dla Ciebie, Panie...
Było:
- Jest za nerwowy na bitwę.|- Kup go dla mnie ojcze.
Jest:
- Jest za nerwowy na bitwę.|- Kup go dla mnie, ojcze.
Było:
Mówię ci, że tego konia nie można ujeździć.
Jest:
Mówię ci, że tego konia|nie można ujeździć.
Było:
Jeśli to zrobisz będzie twój.
Jest:
Jeśli to zrobisz, będzie twój.
Było:
Ten koń go zabije Filipie.
Jest:
Ten koń go zabije, Filipie.
Było:
Jest jak mroczny duch który chce cię złapać.
Jest:
Jest jak mroczny duch,|który chce cię złapać.
Było:
Ponieważ kochał Patroklesa i pomścił jego śmierć.
Jest:
Ponieważ kochał Patroklesa|i pomścił jego śmierć.
Było:
Gdyby wybrał długie życie nie było by chwały.
Jest:
Gdyby wybrał długie życie,|nie byłoby chwały.
Było:
Każdej nocy wątroba odrastała|by mogła zostać pożarta następnego dnia.
Jest:
Każdej nocy wątroba odrastała,|by mogła zostać pożarta następnego dnia.
Było:
Edyp - wyłupił swoje oczy kiedy dowiedział się,|że zabił swojego ojca...
Jest:
Edyp - wyłupił swoje oczy, kiedy|dowiedział się, że zabił swojego ojca...
Było:
Są dużo bardziej niebezpieczne niż mężczyźni.
Jest:
Są dużo bardziej niebezpieczne|niż mężczyźni.
Było:
- Będę królem jakim ty chciałbyś być.|- Nie popędzaj tego dnia chłopcze.
Jest:
- Będę królem, jakim ty chciałbyś być.|- Nie popędzaj tego dnia, chłopcze.
Było:
Mój ojciec rzucił mnie w wir walki|zanim nauczyłem się walczyć.
Kiedy pierwszy raz zabiłem człowieka powiedział:|Teraz wiesz.
Jest:
Mój ojciec rzucił mnie w wir walki,|zanim nauczyłem się walczyć.
Kiedy pierwszy raz zabiłem człowieka,|powiedział: Teraz wiesz.
Było:
Król się nie rodzi Aleksandrze.
Jest:
Król się nie rodzi, Aleksandrze.
Było:
Dla nich wszystkich przeznaczenie jest okrutne.
Jest:
Dla nich wszystkich|przeznaczenie jest okrutne.
Było:
Śmieją się gdy zbyt urośniesz...
...i zgniatają wszystko co stworzyłeś.
Chwałę którą zyskałeś - zabierają.
Jest:
Śmieją się, gdy zbyt urośniesz...
...i zgniatają wszystko, co stworzyłeś.
Chwałę, którą zyskałeś - zabierają.
Było:
...przekona Filipa by uczynił z niego|swojego prawowitego dziedzica.
Jest:
...przekona Filipa, by uczynił z niego|swojego prawowitego dziedzica.
Było:
Ty zostaniesz wysłany na jakąś niemożliwą misję...
Przeciwko jakimś morderczym plemionom północy,...|by tam zginąć.
Jest:
Ty zostaniesz wysłany|na jakąś niemożliwą misję...
Przeciwko jakimś morderczym plemionom|północy,... by tam zginąć.
Było:
Z twoją siostrą i resztkami naszej rodziny.
Chciałbym... żebyś czasem była większą optymistką.
Jest:
Z twoją siostrą i resztkami|naszej rodziny.
Chciałbym... żebyś czasem była|większą optymistką.
Było:
Będziecie mieli dziecko czystej krwi.|Będzie jednym nich a nie z mojego ludu.
Wtedy nie będzie miał wyboru by uczynić cię królem.
Jest:
Będziecie mieli dziecko czystej krwi.|Będzie jednym z nich, a nie z mojego ludu.
Wtedy nie będzie miał wyboru,|by uczynić cię królem.
Było:
Nigdy tak nie było matko.
Od małego wpajano mi bym był najlepszy.
Jest:
Nigdy tak nie było, matko.
Od małego wpajano mi,|bym był najlepszy.
Było:
Nigdy nie możesz mieszać swoich uczuć z obowiązkami.
Król musi dokonywać publicznie gestów dla ludu.
Jest:
Nigdy nie możesz mieszać|swoich uczuć z obowiązkami.
Król musi dokonywać publicznie|gestów dla ludu.
Było:
Rozumiem. To naturalne dla młodego mężczyzny.
Ale jeśli ruszysz do Azji bez pozostawienia|swojego spadkobiercy ryzykujesz wszystkim.
Jest:
Rozumiem.|To naturalne dla młodego mężczyzny.
Ale jeśli ruszysz do Azji bez pozostawienia|swojego spadkobiercy, ryzykujesz wszystkim.
Było:
Takiego jakim jestem.
A nie kim będę.
Jest:
Takiego, jakim jestem.
A nie, kim będę.
Było:
Zrozum jak myśli Filip.
Jest:
Zrozum, jak myśli Filip.
Było:
Jego szpiedzy są wśród najbliższych ci ludzi.
Jest:
Jego szpiedzy są wśród|najbliższych ci ludzi.
Było:
Jesteś szalona kobieto!
Jest:
Jesteś szalona, kobieto!
Było:
Nawet gdyby Eurydyka miała syna,|minęło by 20 lat zanim by rządził.
Jest:
Nawet gdyby Eurydyka miała syna,|minęłoby 20 lat, zanim by rządził.
Było:
A młodszy syn Filipa będzie miał 20 lat, jak ty.
Jest:
A młodszy syn Filipa|będzie miał 20 lat, jak ty teraz.
Było:
Nigdy nie odda ci w tej sytuacji tronu Aleksandrze.
Jest:
Nigdy nie odda ci w tej sytuacji|tronu, Aleksandrze.
Było:
Chodź Aleksandrze. Zapij ten smutek.
Jest:
Chodź, Aleksandrze. Zapij ten smutek.
Było:
Jest tylko jedna rzecz lepsza od wygrania bitwy synu.
Jest:
Jest tylko jedna rzecz|lepsza od wygrania bitwy, synu.
Było:
Aleksandrze znalazłem ci dobrą dziewczynę.
- Jak ci na imię kochanie?|- Antygona.
Kocham cię mały.
A ja kocham ciebie Klejtosie.
Jest:
Aleksandrze, znalazłem ci dobrą dziewczynę.
- Jak ci na imię, kochanie?|- Antygona.
Kocham cię, mały.
A ja kocham ciebie, Klejtosie.
Było:
Równi i oświeceni.
Jest:
Równi w wielkości.
Było:
Naszego króla, bez którego to przymierze by nie powstało.
Jest:
Naszego króla, bez którego|to przymierze by nie powstało.
Było:
Macedońską królową z której możemy być dumni.
Jest:
Macedońską królową,|z której możemy być dumni.
Było:
Nie Aleksandrze!
A ja kim jestem ty psi synu!?
Jest:
Nie, Aleksandrze!
A ja kim jestem, ty psi synu!?
Było:
To moje wesele a nie jakaś karczemna burda.
Jest:
To moje wesele,|a nie jakaś karczemna burda.
Było:
Ten człowiek nazwał|moja matkę dziwką a mnie bękartem!
Jest:
Ten człowiek nazwał|moja matkę dziwką, a mnie bękartem!
Było:
Attalos jest teraz moją rodzina tak samo jak ty.
Jest:
Attalos jest teraz moją rodzina,|tak samo jak ty.
Było:
Nie oczekuj że będę tu kiedy się zhańbisz.
Jest:
Nie oczekuj, że będę tu,|kiedy się zhańbisz.
Było:
Psie który znieważa królową!
Jest:
Psie, który znieważa królową!
Było:
Nie mam się czego wstydzić ty arogancki szczylu.
Poślubię dziewczynę jeśli będę chciał.
I będę miał tyle synów ile zechcę, i ani ty,|ani twoja harpiowata matka nic na to nie poradzą.
Dlaczego, ty pijaku, myślisz,|że wszystko co mówię pochodzi od mojej matki?
Jest:
Nie mam się czego wstydzić,|ty arogancki szczylu.
Poślubię dziewczynę, jeśli będę chciał.
I będę miał tyle synów, ile zechcę, i ani ty,|ani twoja harpiowata matka nic na to nie poradzą.
Dlaczego, ty, pijaku, myślisz,|że wszystko, co mówię pochodzi od mojej matki?
Było:
Wszyscy wiemy, że twoja matka chce bym zginął.
- Możecie sobie pomarzyć chłopcze|- Przestań Filipie, to pijackie gadanie.
- Poczekaj z tą rozmową do rana|- Nie! Teraz!
Jest:
Wszyscy wiemy,|że twoja matka chce, bym zginął.
- Możecie sobie pomarzyć, chłopcze.|- Przestań, Filipie, to pijackie gadanie.
- Poczekaj z tą rozmową do rana.|- Nie! Teraz!
Było:
Dobranoc starcze.
Jest:
Dobranoc, starcze.
Było:
I ten człowiek poprowadzi was z Grecji do Persji.
Jest:
I ten człowiek poprowadzi was|z Grecji do Persji.
Było:
Jesteś wygnańcem ty bękarcie!
Jest:
Jesteś wygnańcem, ty bękarcie!
Było:
Nagle wszystko się dla niego zmieniło.
Jest:
/Nagle wszystko się dla niego zmieniło.
Było:
Kilka miast greckich nie uznało Aleksandra|jako władcy i podniosły bunt
Jest:
Kilka miast greckich nie uznało Aleksandra|jako władcy i podniosły bunt.
Było:
...był przez niego niszczony w wielkim gniewie.
Jest:
...był przez niego niszczony|w wielkim gniewie.
Było:
Odniósł wspaniałe zwycięstwo i pokonał Greków.
Jednak większość ludności traktował miłosiernie...
...poza małymi wyjątkami jak|Teby, Gaza, Syria, a później Persepolis w Persji.
Jest:
Odniósł wspaniałe zwycięstwo|i pokonał Greków.
Jednak większość ludności|traktował miłosiernie...
...poza małymi wyjątkami jak Teby, Gaza,|Syria, a później Persepolis w Persji.
Było:
...i wszystkiego co reprezentował.
Jest:
...i wszystkiego, co reprezentował.
Było:
W końcu sprowokował Dariusza do bitwy|w sercu imperium perskiego, niedaleko Babilonu.
To było szaleństwo.|40 tysięcy nas przeciwko 250 tysiącom barbarzyńców.
Był to dzień na który Aleksander czekał całe życie.
Aleksander - syn boga.
To oczywiście był mit.
Przynajmniej zaczął się jako mit.
Wiem.
Byłem tam.
Widziałem jego oczy.
Jest:
/W końcu sprowokował Dariusza do bitwy|/w sercu imperium perskiego, niedaleko Babilonu.
/To było szaleństwo. 40 tysięcy nas|/przeciwko 250 tysiącom barbarzyńców.
/Był to dzień,|/na który Aleksander czekał całe życie.
/Aleksander - syn boga.
/To oczywiście był mit.
/Przynajmniej zaczął się jako mit.
/Wiem.
/Byłem tam.
/Widziałem jego oczy.
Było:
Ale Persowie nie mogą się ruszyć bez rozkazu Dariusza.
Jest:
Ale Persowie nie mogą|się ruszyć bez rozkazu Dariusza.
Było:
Nie jeśli powstrzymasz ich na lewej flance.
Jest:
Nie, jeśli powstrzymasz ich|na lewej flance.
Było:
A ty niezłomny Antagonisie. Centrum falangi.
Jest:
A ty, niezłomny Antagonisie.|Centrum falangi.
Było:
Jeśli przygwoździcie ich na ścianach waszych sariss.|W centrum.
Jest:
Jeśli przygwoździcie ich na ścianach|waszych sariss. W centrum.
Było:
I kiedy odważny Kassander uderzy.|Rozciągnie ich lewą flankę i powstanie wyrwa.
Jest:
I kiedy odważny Kassander uderzy,|rozciągnie ich lewą flankę i powstanie wyrwa.
Było:
I dokonamy śmiertelnego cięcia na głowie Dariusza.
Nawet ze szczęściem bogów i synchronizacją,|musimy ich jutro przegonić.
Całkowicie zniszczyć ich armię, albo będziemy walczyć|z plemionami w czasie długiej podróży do domu.
Jest:
I dokonamy śmiertelnego cięcia|na głowie Dariusza.
Nawet ze szczęściem bogów i|synchronizacją, musimy ich jutro przegonić.
Całkowicie zniszczyć ich armię,|albo będziemy walczyć z plemionami|w czasie długiej podróży do domu.
Było:
Ale czy rozumiesz Parmenionie...
Jest:
Ale czy rozumiesz, Parmenionie...
Było:
Użyj swej armii dobrze. Powinniśmy zaatakować|dzisiaj w nocy kiedy się nas nie spodziewają.
Nie wkroczyłem do Azji by ukraść to zwycięstwo.
Jest:
Użyj swej armii dobrze. Powinniśmy zaatakować|dzisiaj w nocy, kiedy się nas nie spodziewają.
Nie wkroczyłem do Azji,|by ukraść to zwycięstwo.
Było:
Jesteś pod wpływem opowieści o Troi spod poduszki.
Jest:
Jesteś pod wpływem|opowieści o Troi spod poduszki.
Było:
Zapomniałeś, że człowiek, który zamordował|mego ojca czeka po drugiej stronie doliny?
Jest:
Zapomniałeś, że człowiek, który zamordował|mego ojca, czeka po drugiej stronie doliny?
Było:
Twój ojciec uczył cię by nie poddawać się emocjom.
Jest:
Twój ojciec uczył cię,|by nie poddawać się emocjom.
Było:
Też mógłbyś się tym wykazać Parmenionie.
Jest:
Też mógłbyś się tym wykazać, Parmenionie.
Było:
Doszedłem do wniosku, że strach przed śmiercią|napędza wszystkich ludzi Hefajstionie.
Jest:
Doszedłem do wniosku, że strach przed śmiercią|napędza wszystkich ludzi, Hefajstionie.
Było:
- Potężny Kraterosie.|- Wasza wysokość.
- Jesteście gotowi na jutrzejszy świt?|- Za dużo przeszliśmy jeśli o mnie chodzi.
Jest:
- Potężny Kraterosie.|- Wasza Wysokość.
- Jesteście gotowi na jutrzejszy świt?|- Za dużo przeszliśmy, jeśli o mnie chodzi.
Było:
To dobrze, strach powoduje, że ludzie lepiej walczą.
- Ustawcie straże i odpocznijcie.|- Wedle rozkazu generale. Będę spał z otwartymi oczami.
Jest:
To dobrze, strach powoduje,|że ludzie lepiej walczą.
- Ustawcie straże i odpocznijcie.|- Wedle rozkazu, generale. Będę spał z otwartymi oczami.
Było:
Po jutrzejszym dniu wszyscy będziecie królami.
- Będziemy z tobą wasza wysokość.|- Na ziemi zostanie perska krew.
Zawsze wierzyłem Aleksandrze...
Jest:
Po jutrzejszym dniu|wszyscy będziecie królami.
- Będziemy z Tobą Wasza Wysokość.|- Na ziemi zostanie perska krew.
Zawsze wierzyłem, Aleksandrze...
Było:
Czy Patrokles zdradził Achillesa gdy oblegali Troję?
Jest:
Czy Patrokles zdradził Achillesa|gdy oblegali Troję?
Było:
Nie obawiaj się Hefajstionie.
Jest:
Nie obawiaj się, Hefajstionie.
Było:
Chodź Bucefale, dzisiaj poznamy nasze przeznaczenie.
Jest:
Chodź, Bucefale,|dzisiaj poznamy nasze przeznaczenie.
Było:
Pamiętam dzień kiedy atakowałeś z wieży oblężniczej w Tyr.|Byłeś gigantem.
Jest:
Pamiętam dzień, kiedy atakowałeś z wieży|oblężniczej w Tyr. Byłeś gigantem.
Było:
Ciągle opłakuję twego brata Adaosa.
Jest:
Ciągle opłakuję twego brata, Adaosa.
Było:
A teraz doszliśmy na to odległe miejsce w Azji.
Jest:
A teraz doszliśmy|na to odległe miejsce w Azji.
Było:
...by zamordował mojego ojca, naszego króla,|w odrażający i tchórzliwy sposób.
Kim jest ten wielki król, Dariusz,|który zmusza własnych ludzi do walki.
Jest:
...by zamordował mojego ojca, naszego króla,|w odrażający i tchórzliwy sposób?
Kim jest ten wielki król, Dariusz,|który zmusza własnych ludzi do walki?
Było:
Walczą ponieważ ten król mówi im, że muszą.
Jest:
Walczą, ponieważ ten król mówi im,|że muszą.
Było:
A obiecuje wam, że pokonacie śmierć.
Kiedy was spytają gdzie walczyliście najmężniej,|odpowiecie: Byłem tego dnia pod Gaugamelą.
Jest:
A obiecuję wam, że pokonacie śmierć.
Kiedy was spytają,|gdzie walczyliście najmężniej, odpowiecie:|Byłem tego dnia pod Gaugamelą.
Było:
Nie wiem wasza wysokość.
Pilnuj go Bessusie.
Jest:
Nie wiem, Wasza Wysokość.
Pilnuj go, Bessusie.
Było:
Tak wielki królu.
Jest:
Tak, Wielki Królu.
Było:
Cały czas pilnujcie kawalerii na lewym skrzydle.
Jest:
Cały czas pilnujcie kawalerii|na lewym skrzydle.
Było:
- Ojcze musimy się wycofać!|- Nie, musimy wytrzymać!
Jest:
- Ojcze, musimy się wycofać!|- Nie, musimy wytrzymać!
Było:
Dalej Macedończycy!|Jedźcie!
Jest:
Dalej, Macedończycy!|Jedźcie!
Było:
- Uważaj co robisz!|- Twój ojciec ciągle cię obserwuje.
Jest:
- Uważaj, co robisz!|- Twój ojciec ciągle cię obserwuje.
Było:
Aleksandrze, jeśli go będziesz gonił|stracisz swoją armię.
A jeśli go pojmamy zyskamy imperium!
Możesz uciekać na krańce ziemi tchórzu!
Ale nigdy nie będziesz wystarczająco daleko.
Jest:
Aleksandrze, jeśli go będziesz gonił,|stracisz swoją armię.
A jeśli go pojmamy, zyskamy imperium!
Możesz uciekać na krańce ziemi, tchórzu!
Ale nigdy nie będziesz|wystarczająco daleko.
Było:
Krwawisz panie.|Pozwól, że cię opatrzę.
Jest:
Krwawisz, Panie.|Pozwól, że Cię opatrzę.
Było:
Wasza wysokość.
Jest:
Wasza Wysokość.
Było:
- Glaukos mój królu.|- Glaukos.
Jest:
- Glaukos, mój królu.|- Glaukos.
Było:
Pomyśl teraz o domu.|Bądź jeszcze raz dzielny Glaukosie.
Jest:
Pomyśl teraz o domu.|Bądź jeszcze raz dzielny, Glaukosie.
Było:
Perskie imperium. Największe jakie znał świat.
Zostało zniszczone.
A Aleksander w wieku 25 lat|był królem wszystkiego.
Aleksander kiedyś powiedział mi:|najbardziej samotni jesteśmy z mitami.
Jest:
/Perskie imperium.|/Największe jakie znał świat.
/Zostało zniszczone.
/A Aleksander w wieku 25 lat|/był królem wszystkiego.
/Aleksander kiedyś powiedział mi:|/najbardziej samotni jesteśmy z mitami.
Było:
I tak urzeczywistniło się marzenie,|tak mityczne dla wszystkich Greków...
...jak Achilles pokonujący Trojan.
W tym jednym chwalebnym momencie swojego życia...
...Aleksander był uwielbiany przez wszystkich.
Ale wydaje mi się, że w rezultacie|Babilon było łatwiej zdobyć...
niż opuścić.
Wyobraźcie sobie umysły, które to stworzyły.
Z takimi architektami moglibyśmy budować miasta,|o których zaledwie śniliśmy.
Jest:
/I tak urzeczywistniło się marzenie,|/tak mityczne dla wszystkich Greków...
/...jak Achilles pokonujący Trojan.
/W tym jednym chwalebnym momencie|/swojego życia...
/...Aleksander był uwielbiany przez wszystkich.
/Ale wydaje mi się, że w rezultacie|/Babilon było łatwiej zdobyć...
/niż opuścić.
Wyobraźcie sobie umysły,|które to stworzyły.
Z takimi architektami moglibyśmy budować|miasta, o których zaledwie śniliśmy.
Było:
Mamy tu wystarczająco złota by zapewnić|byt trzem generacjom macedońskiej armii.
Macedończycy wkrótce by ulegli zepsuciu, Kassandrze.
Jest:
Mamy tu wystarczająco złota, by zapewnić|byt trzem generacjom macedońskiej armii.
Macedończycy wkrótce by ulegli zepsuciu,|Kassandrze.
Było:
Dobrze im zapłacimy Antygonisie.
Ale nie tyle co najemnikom za przyszłe usługi.
Jest:
Dobrze im zapłacimy, Antygonisie.
Ale nie tyl,e co najemnikom|za przyszłe usługi.
Było:
Nie widział Hefajstionie.
Jest:
Nie widział, Hefajstionie.
Było:
Dziękuję Parmenionie.
Jest:
Dziękuję, Parmenionie.
Było:
Jak długo Dariusz żyje|jest prawowitym królem Azji.
Jest:
Jak długo Dariusz żyje,|jest prawowitym królem Azji.
Było:
Ale nie ma żadnej władzy Aleksandrze.
Jest:
Ale nie ma żadnej władzy, Aleksandrze.
Było:
Dopiero gdy będzie znaleziony wszystko się wyjaśni.
Wygląda na to, że już się zdecydowałeś Aleksandrze.
Musimy skończyć to co zaczęliśmy|pod Gaugamelą, Parmenionie.
Jest:
Dopiero gdy będzie znaleziony,|wszystko się wyjaśni.
Wygląda na to,|że już się zdecydowałeś, Aleksandrze.
Musimy skończyć to, co zaczęliśmy|pod Gaugamelą, Parmenionie.
Było:
Afrodyto pomóż mi.
Jak ja wrócę do mojej Symike po czymś takim.
Jest:
Afrodyto, pomóż mi.
Jak ja wrócę do mojej Symike|po czymś takim.
Było:
Nie mylisz się księżniczko Stateiro.
Jest:
Nie mylisz się, księżniczko Stateiro.
Było:
- Sprzedaj mnie w niewolę wielki królu, ale..|- Spójrz...
Jest:
- Sprzedaj mnie w niewolę Wielki Królu, ale..|- Spójrz...
Było:
I powiedz, jak chciałabyś zostać potraktowana?
Jest:
I powiedz,|jak chciałabyś zostać potraktowana?
Było:
Będziesz mieszkać w tym pałacu|tak długo jak zechcesz.
Jest:
Będziesz mieszkać w tym pałacu|tak długo, jak zechcesz.
Było:
To wszystko o co...
Jest:
To wszystko, o co...
Było:
Muszę patrzeć jak rośnie w siłę.
Jest:
Muszę patrzeć, jak rośnie w siłę.
Było:
Tylko tak mroczny umysł jak mój|może poznać sekrety serca.
Bo one są mroczne Aleksandrze.
Jest:
Tylko tak mroczny umysł, jak mój,|może poznać sekrety serca.
Bo one są mroczne, Aleksandrze.
Było:
Twoi towarzysze będą cieniami w zaświatach...
...kiedy twoje imię będzie wiecznie żywe w historii...
Jest:
Twoi towarzysze|będą cieniami w zaświatach...
...kiedy twoje imię|będzie wiecznie żywe w historii...
Było:
Nigdy nie będzie takiego Aleksandra jak ty.
Jest:
Nigdy nie będzie|takiego Aleksandra, jak ty.
Było:
Pamiętaj, sprowadź mnie do Babilonu jak obiecałeś...
Jest:
Pamiętaj, sprowadź mnie|do Babilonu, jak obiecałeś...
Było:
Sprowadź ją Aleksandrze.
Jest:
Sprowadź ją, Aleksandrze.
Było:
Zostań dziś ze mną Hefajstionie.
Jest:
Zostań dziś ze mną, Hefajstionie.
Było:
Dziękuję Bagoasie.
Jest:
Dziękuję, Bagoasie.
Było:
Chcą tylko wrócić do domu ze swoim złotem,|ale ja widziałem przyszłość Hefajstionie.
Widziałem ją po tysiąckroć, na tysiącu twarzach.
Jest:
Chcą tylko wrócić do domu ze swoim złotem,|ale ja widziałem przyszłość, Hefajstionie.
Widziałem ją po tysiąckroć,|na tysiącu twarzach.
Było:
Rozgniatają czaszki nieprzyjaciół i traktują ich krew jak kurz.|Czynią to publicznie.
Co oni mogą myśleć czy śpiewać|kiedy nie potrafią czytać i pisać.
Ale kiedy przyszła armia Aleksandra,|mogą robić to co uważali za niemożliwe.
Jest:
Rozgniatają czaszki nieprzyjaciół i traktują|ich krew jak kurz. Czynią to publicznie.
Co oni mogą myśleć czy śpiewać,|kiedy nie potrafią czytać i pisać.
Ale kiedy przyszła armia Aleksandra,|mogą robić to, co uważali za niemożliwe.
Było:
Możemy połączyć te ziemie Hefajstionie. |I ludy.
Jest:
Możemy połączyć te ziemie, Hefajstionie.|I ludy.
Było:
Mówią, że sprowadziłeś ich do miast by zrobić z nich niewolników.
Jest:
Mówią, że sprowadziłeś ich do miast,|by zrobić z nich niewolników.
Było:
Na końcu jedyne co się liczy to|to co zrobiłeś za życia.
Mówiłeś że strach przed śmiercią|napędza wszystkich ludzi.
Jest:
Na końcu jedyne, co się liczy, to|to, co zrobiłeś za życia.
Mówiłeś, że strach przed śmiercią|napędza wszystkich ludzi.
Było:
Kiedy byłem dzieckiem matka nauczyła|mnie bym uważał ojca za słabego.
Czym jestem Hefajstionie?
Jest:
Kiedy byłem dzieckiem, matka nauczyła|mnie, bym uważał ojca za słabego.
Czym jestem, Hefajstionie?
Było:
To ciebie kocham Hefajstionie.
Jest:
To ciebie kocham, Hefajstionie.
Było:
I tak potrafiłbyś mi odciąć głowę|Ot tak.
Jest:
I tak potrafiłbyś mi odciąć głowę.|Ot tak.
Było:
Nie, wiem to.|Ciągle mnie zadziwiasz Aleksandrze.
Jest:
Nie, wiem to.|Ciągle mnie zadziwiasz, Aleksandrze.
Było:
Nigdy mnie nie stracisz Hefajstionie.
Jest:
Nigdy mnie nie stracisz, Hefajstionie.
Było:
Kampania w północno-wschodniej Persji|zmieniła się w ciężką gehennę trwającą 3 lata.
Tropiliśmy Dariusza aż do Baktrii.
Ale spóźniliśmy się o godziny.
Umierał kiedy go znaleźliśmy panie.
Jest:
/Kampania w północno-wschodniej Persji|/zmieniła się w ciężką gehennę trwającą 3 lata.
/Tropiliśmy Dariusza aż do Baktrii.
/Ale spóźniliśmy się o godziny.
Umierał, kiedy go znaleźliśmy, Panie.
Było:
Wielki król Dariusz został zdradzony|przez swoich własnych generałów.
Oddawszy pełne honory jego ciału,|Aleksander tropił tych generałów...
...na nieznanych ziemiach.
Przekraczając nawet rzekę Oksus|i wkraczając do Sogdianii.
Ścigaliśmy ich aż do odległych stepów Sogdianii.
Gdzie byli jedynie legendarni bohaterowie.
Byliśmy teraz w miejscu|gdzie Europa styka się z Azją.
W rzeczywistości całkowicie się zgubiliśmy.
Tu Aleksander założył dziesiątą Aleksandrię.
I osiedlił w niej weteranów i ich kobiety, oraz każdego|kto ośmielił zamieszkać przy wschodniej granicy.
Niezdolny zaakceptować najmniejszej porażki...
...Aleksander postanowił pokonać każde plemię,|które się opierało.
Do dnia, aż otrzymał głowę|swojego ostatniego przeciwnika.
Dla Aleksandra nie mogło być|innego pretendenta do tronu Azji.
Która teraz sięgała aż do Sogdianii i Baktrii.
To tutaj Aleksander podjął jedną|ze swoich najbardziej tajemniczych decyzji.
Jej oczy mówią mi,|że cię pożąda Aleksandrze.
Jest:
/Wielki król Dariusz został zdradzony|/przez swoich własnych generałów.
/Oddawszy pełne honory jego ciału,|/Aleksander tropił tych generałów...
/...na nieznanych ziemiach.
/Przekraczając nawet rzekę Oksus|/i wkraczając do Sogdianii.
/Ścigaliśmy ich|/aż do odległych stepów Sogdianii.
/Gdzie byli jedynie legendarni bohaterowie.
/Byliśmy teraz w miejscu,|/gdzie Europa styka się z Azją.
/W rzeczywistości całkowicie się zgubiliśmy.
/Tu Aleksander założył dziesiątą Aleksandrię.
/I osiedlił w niej weteranów i ich kobiety,|/oraz każdego, kto ośmielił się|/zamieszkać przy wschodniej granicy.
/Niezdolny zaakceptować|/najmniejszej porażki...
/...Aleksander postanowił pokonać|/każde plemię, które się opierało.
/Do dnia, aż otrzymał głowę|/swojego ostatniego przeciwnika.
/Dla Aleksandra nie mogło być|/innego pretendenta do tronu Azji.
/Która teraz sięgała aż do Sogdianii i Baktrii.
/To tutaj Aleksander podjął jedną|/ze swoich najbardziej tajemniczych decyzji.
Jej oczy mówią mi,|że cię pożąda, Aleksandrze.
Było:
...ci którzy kochają za bardzo|tracą wszystko.
Ci którzy kochają z ironią...
Jest:
...ci, którzy kochają za bardzo,|tracą wszystko.
Ci, którzy kochają z ironią...
Było:
Twój ojciec przewraca się w grobie Aleksandrze.
Po tym wszystkim wybierasz córkę zwykłego wodza.
Jest:
Twój ojciec przewraca się w grobie,|Aleksandrze.
Po tym wszystkim|wybierasz córkę zwykłego wodza.
Było:
W jakim celu to robisz Aleksandrze?
Jest:
W jakim celu to robisz, Aleksandrze?
Było:
Połowa twojej szlachty ma siostry,|które byłyby wspaniałymi macedońskimi matkami.
Biorę Azję jako królową a nie jako służącą.
Jest:
Połowa twojej szlachty ma siostry, które|byłyby wspaniałymi macedońskimi matkami.
Biorę Azję jako królową,|a nie jako służącą.
Było:
To zwiąże nas bardziej niż cokolwiek,|zjednoczy nas.
Co nie znaczy, że nie wezmę kiedyś Macedonki.
Jest:
To zwiąże nas bardziej niż cokolwiek.|Zjednoczy nas.
Co nie znaczy,|że nie wezmę kiedyś Macedonki.
Było:
Przybyliśmy do Azji by ukarać ich za wieki upokorzeń.|Osiągnęliśmy to.
7 lat poza domem. Jeździmy po nieznanych|terenach goniąc Nomadów i bandytów.
Jest:
Przybyliśmy do Azji, by ukarać ich|za wieki upokorzeń. Osiągnęliśmy to.
7 lat poza domem. Jeździmy po nieznanych|terenach, goniąc Nomadów i bandytów.
Było:
By budować drogi w Azji.
By dać tym ludziom miasta.
By zakładać miasta i poszerzać nasze wpływy.|To nie kaprys.
Jest:
By budować drogi w Azji?
By dać tym ludziom miasta?
By zakładać miasta i poszerzać|nasze wpływy. To nie kaprys.
Było:
- Co im z tego?|- Szanując twój wiek Parmenionie...
...gdybyś lepiej walczył pod Gaugamelą|kiedy cię oskrzydlili...
- ... mogliśmy zabić Dariusza|- Jak śmiesz Nearchosie!
Dla ciebie generale Nearchos chłopcze!
Aleksander za bardzo rozciągnął nasze linie...
Jest:
- Co im z tego?|- Szanując twój wiek, Parmenionie...
...gdybyś lepiej walczył pod Gaugamelą,|kiedy cię oskrzydlili...
- ... mogliśmy zabić Dariusza|- Jak śmiesz, Nearchosie!
Dla ciebie, generale Nearchos, chłopcze!
Aleksander za bardzo|rozciągnął nasze linie...
Było:
- Ale Aleksandrze...|- Parmenionie!
Jest:
- Ale, Aleksandrze...|- Parmenionie!
Było:
Gdzie będziesz dbał razem z Antypatrem w Grecji
o utrzymanie naszego imperium i zaopatrzenie tej wyprawy.
Jest:
Gdzie będziesz dbał|razem z Antypatrem w Grecji
o utrzymanie naszego imperium|i zaopatrzenie tej wyprawy.
Było:
Mam nadzieję, że Apollo pomoże ci zrozumieć|jak bardzo oddaliłeś się od drogi swego ojca.
Niech cię Parmenionie! Na bogów!
To co myślał mój ojciec,|nie było tak poukładane jak myślisz.
Jest:
Mam nadzieję, że Apollo pomoże ci zrozumieć,|jak bardzo oddaliłeś się od drogi swego ojca.
Niech cię, Parmenionie! Na bogów!
To, co myślał mój ojciec,|nie było tak poukładane, jak myślisz.
Było:
Zabrałem nas dalej niż mój ojciec marzył.
Jest:
Zabrałem nas dalej,|niż mój ojciec marzył.
Było:
Pamiętasz co mówił Arystoteles.
Jest:
Pamiętasz, co mówił Arystoteles.
Było:
Co może być warta nacja,|która nigdy nie dotrzymała słowa danego Grekom?
Jest:
Co może być warta nacja, która nigdy|nie dotrzymała słowa danego Grekom?
Było:
Na Zeusa i wszystkich bogów!|Co czyni cię lepszym od nich Kassandrze?
Jest:
Na Zeusa i wszystkich bogów!|Co czyni cię lepszym od nich, Kassandrze?
Było:
I tak 10 lat po tym jak jego matka|nalegała by poślubił Macedonkę...
...przez nasz związek, Greków i Barbarzyńców...
Najpotężniejszy człowiek na świecie, poślubił dziewczynę,|która nie miała żadnych politycznych wpływów.
Dlaczego?
Niektórzy mówią, że było to przymierze z plemionami.
Inni, że chęć posiadania potomka...
A jeszcze inni mówili, że Aleksander naprawdę się zakochał.
Kim naprawdę była Roksana?|Wątpię, czy ktokolwiek z nas...
odgadł co kryje się na dnie tych czarnych oczu.
Jest:
/I tak 10 lat po tym, jak jego matka|/nalegała, by poślubił Macedonkę...
...przez nasz związek,|Greków i Barbarzyńców...
/Najpotężniejszy człowiek na świecie,|/poślubił dziewczynę, która nie miała|/żadnych politycznych wpływów.
/Dlaczego?
/Niektórzy mówią,|/że było to przymierze z plemionami.
/Inni, że chęć posiadania potomka...
/A jeszcze inni mówili,|/że Aleksander naprawdę się zakochał.
/Kim naprawdę była Roksana?|/Wątpię, czy ktokolwiek z nas...
/odgadł, co kryje się|/na dnie tych czarnych oczu.
Było:
Piję za tą armię, która poświęciła tak wiele...
...i za tych którzy są ze mną od długich 7 lat...
Jest:
Piję za tą armię,|która poświęciła tak wiele...
...i za tych, którzy są|ze mną od długich 7 lat...
Było:
Pamiętamy o kobietach, które dzielą z nami|trudy tej podróży.
Daruję im posagi pozwalające na prawowity ślub.
Jest:
Pamiętamy o kobietach, które dzielą|z nami trudy tej podróży.
Daruję im wiana|pozwalające na prawowity ślub.
Było:
Bogowie wymagają od nas by dzieci zrodzone|z tych kobiet otrzymały właściwe, greckie wykształcenie...
Jest:
Bogowie wymagają od nas,|by dzieci zrodzone z tych kobiet,|otrzymały właściwe, greckie wykształcenie...
Było:
Człowiek, który mi go sprzedał powiedział, że|pochodzi z czasów kiedy człowiek czcił słońce i gwiazdy.
Jest:
Człowiek, który mi go sprzedał,|powiedział, że pochodzi z czasów,|kiedy człowiek czcił słońce i gwiazdy.
Było:
...jak o słońcu, Aleksandrze i modlę się by|twoje marzenie lśniło na wszystkich ludzi.
Jest:
...jak o słońcu, Aleksandrze i modlę się, by|twoje marzenie lśniło na wszystkich ludzi.
Było:
Zawsze będę cię kochał Aleksnadrze.
Jest:
Zawsze będę cię kochał, Aleksnadrze.
Było:
Jest wiele sposobów by kochać Roksano.
Jest:
Jest wiele sposobów by kochać, Roksano.
Było:
Są kobiety na których widok|serce się zatrzymuje gdy się je odnajdzie.
Jest:
Są kobiety, na których widok|serce się zatrzymuje, gdy się je odnajdzie.
Było:
Kim jest ta kobieta, którą nazywasz swoją królową?
Jest:
Kim jest ta kobieta,|którą nazywasz swoją królową?
Było:
Już narobiła sobie wrogów swoim silnym i niezdarnym charakterem.
Jest:
Już narobiła sobie wrogów swoim|silnym i niezdarnym charakterem.
Było:
Ale usłysz co mówię.
Jest:
Ale usłysz, co mówię.
Było:
Albo wróć do domu w Macedonii i przegrupuj siły.|Ale nie goń swoich marzeń...
Jest:
Albo wróć do domu w Macedonii|i przegrupuj siły. Ale nie goń swoich marzeń...
Było:
...i tym jak musisz stawić czoła swojemu przeznaczeniu.
Jest:
...i tym, jak musisz stawić czoła|swojemu przeznaczeniu.
Było:
...pamiętaj o mnie, zapewnij mi ochronę|przed swoimi wrogami gdy cię nie będzie.
Jest:
...pamiętaj o mnie, zapewnij mi ochronę|przed swoimi wrogami, gdy cię nie będzie.
Było:
Nie znajdziecie człowieka tak oddanego jak ja...
Spisek głęboko wstrząsnął Aleksandrem.
Nie tylko dlatego, że stworzyli go młodzi,|którzy podzielali jego marzenia...
...ale co było bardziej dotkliwe,|dotyczył także Filotasa, jego towarzysza od dzieciństwa.
Był on kapitanem królewskiej straży Aleksandra.
Aleksandrze, pamiętaj mnie jakim byłem.
Pamiętam cię Filotasie,|ale nie tak jak ty siebie.
Jest:
Nie znajdziecie człowieka|tak oddanego jak ja...
/Spisek głęboko wstrząsnął Aleksandrem.
/Nie tylko dlatego, że stworzyli go młodzi,|/którzy podzielali jego marzenia...
/...ale, co było bardziej dotkliwe, dotyczył także|/Filotasa, jego towarzysza od dzieciństwa.
/Był on kapitanem|/królewskiej straży Aleksandra.
Aleksandrze, pamiętaj mnie, jakim byłem.
Pamiętam cię, Filotasie,|ale nie tak, jak ty siebie.
Było:
Nikt nie bronił Filotasa.
Jest:
/Nikt nie bronił Filotasa.
Było:
Ale z drugiej strony, nikt z nas go nie lubił.
I oczywiście jego władza|została podzielona pomiędzy nas.
Zanim zginął torturowaliśmy go,|by dowiedzieć się co wiedział jego ojciec Parmenion.
Ale nigdy się nie dowiedzieliśmy.
Ale co zrobić z Parmenionem i jego 20 tysiącami żołnierzy|obsługujących nasze linie zaopatrzeniowe.
To była dużo delikatniejsza sprawa.|Czy był niewinny?
Czy zdecydował się działać zanim|władza wymknie się z jego rąk.
Jest:
/Ale z drugiej strony,|/nikt z nas go nie lubił.
/I oczywiście jego władza|/została podzielona pomiędzy nas.
/Zanim zginął, torturowaliśmy go,|/by dowiedzieć się, co wiedział jego ojciec, Parmenion.
/Ale nigdy się nie dowiedzieliśmy.
/Ale co zrobić z Parmenionem|/i jego 20 tysiącami żołnierzy|/obsługującymi nasze linie zaopatrzeniowe.
/To była dużo delikatniejsza sprawa.|/Czy był niewinny?
/Czy zdecydował się działać,|/zanim władza wymknie się z jego rąk.
Było:
Sytuacja wymagała by Aleksander działał.
Zamknął obóz w ciągu godziny|od pierwszego oskarżenia przeciwko Filotasowi.
Więc ruszaj Antygonisie.
Jest:
/Sytuacja wymagała, by Aleksander działał.
/Zamknął obóz w ciągu godziny od|/pierwszego oskarżenia przeciwko Filotasowi.
Więc ruszaj, Antygonisie.
Było:
3 dni ciężkiej jazdy przeniosły|Antygonisa i Klejtosa do Parmeniona.
Jego żołnierze uznali winę Parmeniona,|gdyż rozumieli, że głowa rodziny...
...jest odpowiedzialna za zachowanie jej członków.
Jest:
/3 dni ciężkiej jazdy przeniosły|/Antygonisa i Klejtosa do Parmeniona.
/Jego żołnierze uznali winę Parmeniona,|/gdyż rozumieli, że głowa rodziny...
/...jest odpowiedzialna|/za zachowanie jej członków.
Było:
Pamiętam uwagę Bagoasa...
...że miłość zniewoliła Aleksandra tak samo,|jeśli nie więcej jak poszukiwanie końca świata.
Wiosną Aleksander przeprowadził armię|150 tysięcy przez ścieżki Hindukuszu.
W nieznane.
W jego marzeniu była to pewna droga na koniec świata.
Byliśmy teraz ruchomym imperium,|rozciągającym się na tysiące mil od Grecji.
Kucharze i architekci, lekarze i rzemieślnicy...
...lichwiarze i żony, dzieci,|kochanki, dziwki...
I nie zapominajmy o niewolnikach, którzy anonimowo,|w pocie czoła napędzali tą nową bestię.
Agresywną, rozprzestrzeniającą się,|gorszą czy lepszą...
Żadne okupowane terytorium nie pozostało bez zmian.
I chociaż kochał Roksanę,|wizyty Aleksandra w jej namiocie ustały...
...kiedy po dwóch latach ciągle był bez potomka.
Raniąc wielką dumę Aleksandra.
To są góry do których Zeus|przykuł Prometeusza.
Jest:
/Pamiętam uwagę Bagoasa...
/...że miłość zniewoliła Aleksandra tak samo,|/jeśli nie więcej jak poszukiwanie końca świata.
/Wiosną Aleksander przeprowadził armię|/150 tysięcy przez ścieżki Hindukuszu.
/W nieznane.
/W jego marzeniu, była to pewna droga|/na koniec świata.
movie info: XVID 640x272 25.0fps 698.7 MB|/SubEdit b.4040 (http://subedit.prv.pl)/
/Byliśmy teraz ruchomym imperium,|/rozciągającym się na tysiące mil od Grecji.
/Kucharze i architekci,|/lekarze i rzemieślnicy...
/...lichwiarze i żony, dzieci,|/kochanki, dziwki...
/I nie zapominajmy o niewolnikach, którzy anonimowo,|/w pocie czoła napędzali tą nową bestię.
/Agresywną, rozprzestrzeniającą się,|/gorszą czy lepszą...
/Żadne okupowane terytorium|/nie pozostało bez zmian.
/I chociaż kochał Roksanę,|/wizyty Aleksandra w jej namiocie ustały...
/...kiedy po dwóch latach|/ciągle był bez potomka.
/Raniąc wielką dumę Aleksandra.
To są góry, do których Zeus|przykuł Prometeusza.
Było:
Mówią, że powyżej jest gniazdo wielkiego orła.
Jest:
Mówią, że powyżej|jest gniazdo wielkiego orła.
Było:
Pamiętasz czego uczył nas Arystoteles?
Jest:
Pamiętasz, czego uczył nas Arystoteles?
Było:
Ale obawiam się, że ten świat jest|dużo rozleglejszy niż się to komukolwiek śniło.
Jest:
Ale obawiam się, że ten świat jest|dużo rozleglejszy, niż się to komukolwiek śniło.
Było:
Zwiadowcy zbadali wszystkie|znane drogi Aleksandrze.
Jest:
Zwiadowcy zbadali wszystkie|znane drogi, Aleksandrze.
Było:
Ale na bogów musimy przekroczyć|ten mur do wschodniego oceanu.
Przekroczymy go Aleksandrze.
Jest:
Ale na bogów, musimy przekroczyć|ten mur do wschodniego oceanu.
Przekroczymy go, Aleksandrze.
Było:
Ale najpierw ludzie muszą zobaczyć swoje domy.
Jest:
Ale najpierw ludzie muszą|zobaczyć swoje domy.
Było:
Masz Babilon Aleksandrze.
Jest:
Masz Babilon, Aleksandrze.
Było:
...i mocniej by osiągnąć ten... dom.
Jest:
...i mocniej, by osiągnąć ten... dom.
Było:
Musimy podążać naprzód Ptolemeuszu.
Jest:
Musimy podążać naprzód, Ptolemeuszu.
Było:
Indie.
Ziemia gdzie urodziło się słońce.
Podobno były bogatsze od Persji|a nigdy nie zostały zbadane czy podbite.
Od początku Aleksander walczył|by zjednoczyć kraj bez centrum.
Królów którzy spiskowali przeciwko sobie.
Niezliczone plemiona,|które fanatycy i filozofowie wiedli...
...by umierali tysiącami|za swoich dziwnych bogów.
Krateros i jego straż przednia|walczyli przeciwko owłosionym ludziom...
...którzy byli mali i żyli na drzewach.
Aż Hefajstion przekonał nas, że były to|zwierzęta naśladujące ludzi...
...ale miały własną skórę.
Nazwali to plemię:|Małpa.
Witaj mały człowieczku.
A potem był deszcz.
Nigdy wcześniej nie widzieliśmy wody,|która spadała od bogów...
...przez 60 dni i nocy.
Wiesz lepiej Makejlonie, co powie twój syn?
Jest:
/Indie.
/Ziemia gdzie urodziło się słońce.
/Podobno były bogatsze od Persji,|/a nigdy nie zostały zbadane czy podbite.
/Od początku Aleksander walczył,|/by zjednoczyć kraj bez centrum.
/Królów, którzy spiskowali przeciwko sobie.
/Niezliczone plemiona,|/które fanatycy i filozofowie wiedli...
/...by umierali tysiącami|/za swoich dziwnych bogów.
/Krateros i jego straż przednia|/walczyli przeciwko owłosionym ludziom...
/...którzy byli mali i żyli na drzewach.
/Aż Hefajstion przekonał nas, że były to|/zwierzęta naśladujące ludzi...
/...ale miały własną skórę.
/Nazwali to plemię:|/Małpa.
Witaj, mały człowieczku.
/A potem był deszcz.
/Nigdy wcześniej nie widzieliśmy wody,|/która spadała od bogów...
/...przez 60 dni i nocy.
Wiesz lepiej, Makejlonie, co powie twój syn?
Było:
Nasza wyprawa za złotem i chwałą wyparowała|kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że nic nie zyskamy.
Nastroje były coraz gorsze.
Zmasakrowaliśmy wszystkich Hindusów,|którzy się opierali.
A ponieważ woda gniła|piliśmy mocne wino.
W miarę jak poruszaliśmy się na południowy-wschód|Aleksander często oddawał podbite ziemie...
...ich pobitym królom.
By zrobić z nich sprzymierzeńców.
Ale to nie pasowało reszcie armii.
I zaczęli się zastanawiać czy Aleksander|nie gonił za jakimś szalonym marzeniem...
...przyćmienia chwały Heraklesa.
Jest:
/Nasza wyprawa za złotem i chwałą|/wyparowała, kiedy zdaliśmy sobie sprawę,|/że nic nie zyskamy.
/Nastroje były coraz gorsze.
/Zmasakrowaliśmy wszystkich Hindusów,|/którzy się opierali.
/A ponieważ woda gniła,|/piliśmy mocne wino.
/W miarę jak poruszaliśmy się na południowy-wschód|/Aleksander często oddawał podbite ziemie...
/...ich pobitym królom.
/By zrobić z nich sprzymierzeńców.
/Ale to nie pasowało reszcie armii.
/I zaczęli się zastanawiać czy Aleksander|/nie gonił za jakimś szalonym marzeniem...
/...przyćmienia chwały Heraklesa.
Było:
Ale wiem jedno Aleksandrze.
Jest:
Ale wiem jedno, Aleksandrze.
Było:
Dobranoc mój królu.
Wasza wysokość.
Jest:
Dobranoc, mój królu.
Wasza Wysokość.
Było:
Którzy zostali wyszkoleni|by walczyć w tej wielkiej armii.
Jest:
Którzy zostali wyszkoleni,|by walczyć w tej wielkiej armii.
Było:
Za Klejtosa i jego nowy przydział jako satrapy Baktrii.
Dziękuję za te słowa Ptolemeuszu.
Ale wszyscy wiemy co jest wygnaniem.
Jest:
Za Klejtosa i jego nowy przydział|jako satrapy Baktrii.
Dziękuję za te słowa, Ptolemeuszu.
Ale wszyscy wiemy, co jest wygnaniem.
Było:
Nazywasz zarządzanie to wielką prowincją...|wygnaniem?
Czemu wasza wysokość nie daje żadnemu|ze swoich najbliższych towarzyszy...
Jest:
Nazywasz zarządzanie tą wielką prowincją...|wygnaniem?
Czemu Wasza Wysokość nie daje żadnemu|ze swoich najbliższych towarzyszy...
Było:
Więc będziesz świetnym satrapą Klejtosie.
Jest:
Więc będziesz świetnym satrapą, Klejtosie.
Było:
...to jest dla nich ważne by to robić.
Jest:
...to jest dla nich ważne, by to robić.
Było:
Przyjmujesz hołdy Greków jako syn Zeus, czyż nie?
Jest:
Przyjmujesz hołdy Greków|jako syn Zeusa, czyż nie?
Było:
Dlaczego nie odrzucisz tych próżnych pochlebstw?
Jest:
Dlaczego nie odrzucisz|tych próżnych pochlebstw?
Było:
Czy jego krew nie jest już wystarczająco dobra?
Jest:
Czy jego krew|nie jest już wystarczająco dobra?
Było:
Obraziłeś mnie Klejtosie!
Jest:
Obraziłeś mnie, Klejtosie!
Było:
Bierzesz sobie barbarzyńską, bezdzietną żonę|i nazywasz ją naszą królową?
Odejdź szybko Klejtosie.
Jest:
Bierzesz sobie barbarzyńską, bezdzietną|żonę i nazywasz ją naszą królową?
Odejdź szybko, Klejtosie.
Było:
Czy twoja wielka duma nie boi się już bogów?
Jest:
Czy twoja wielka duma|nie boi się już bogów?
Było:
Ta armia to twoja krew chłopcze!
Jest:
Ta armia to twoja krew, chłopcze!
Było:
- Przepuście mnie.|- Nie dzisiaj wasza wysokość.
Jest:
- Przepuście mnie.|- Nie dzisiaj, Wasza Wysokość.
Było:
Hefajstionie popełniasz błąd.
Jest:
Hefajstionie, popełniasz błąd.
Było:
I wybaczają ci ponieważ dałeś im dumę.
Jest:
I wybaczają ci, ponieważ dałeś im dumę.
Było:
Całe życie czekałem by Grecy|zwracali się z szacunkiem do Macedonii.
Jest:
Całe życie czekałem, by Grecy|zwracali się z szacunkiem do Macedonii.
Było:
Mówią że Filip jest wielkim generałem, ale Aleksander...
Jest:
Mówią że Filip jest wielkim generałem,|ale Aleksander...
Było:
Wiosną ruszymy na Persję|Będziesz dowodził prawym skrzydłem.
Jestem zaszczycony ojcze.
Jest:
Wiosną ruszymy na Persję.|Będziesz dowodził prawym skrzydłem.
Jestem zaszczycony, ojcze.
Było:
- Wasza wysokość.|- Attalosie.
Mam nadzieję, że książę będzie się|tak dobrze bawił jak nasz regent.
Jest:
- Wasza Wysokość.|- Attalosie.
Mam nadzieję, że książę będzie się|tak dobrze bawił, jak nasz regent.
Było:
Bez straży wasza wysokość?
Przy takim tłumie.|Wszędzie są Grecy.
Jest:
Bez straży, Wasza Wysokość?
Przy takim tłumie?|Wszędzie są Grecy.
Było:
Temu człowiekowi możesz zawsze ufać Aleksandrze.
Jest:
Temu człowiekowi możesz zawsze ufać,|Aleksandrze.
Było:
Dobrze ojcze.
Ludzie są dzisiaj wystarczająco|pilnowani Klejtosie.
Jest:
Dobrze, ojcze.
Ludzie są dzisiaj wystarczająco|pilnowani, Klejtosie.
Było:
Niech główna straż wchodzi dopiero po moim wejściu.
Jest:
Niech główna straż wchodzi|dopiero po moim wejściu.
Było:
Chcę żeby mnie lubili.
Jest:
Chcę, żeby mnie lubili.
Było:
Chcesz by świat zobaczył cię|jako właściwego następcę.
Jest:
Chcesz, by świat zobaczył cię|jako właściwego następcę.
Było:
Nie bądź taki obrażony Aleksandrze.|Bądź mężczyzną.
Masz szczęście że dzisiaj tu jesteś.
Jest:
Nie bądź taki obrażony, Aleksandrze.|Bądź mężczyzną.
Masz szczęście, że dzisiaj tu jesteś.
Było:
Na Heraklesa, na Zeusa, na wszystkich bogów,|posłuchaj mnie ten jeden raz!
Miej odwagę ojcze.
Jest:
Na Heraklesa, na Zeusa, na wszystkich|bogów, posłuchaj mnie ten jeden raz!
Miej odwagę, ojcze.
Było:
Filip, w którego imieniu rozpoczną się igrzyska.
Jest:
Filip, w którego imieniu|rozpoczną się igrzyska.
Było:
Jak mogłaś zachować się tak hańbiąco przy wszystkich?
Jest:
Jak mogłaś zachować się|tak hańbiąco przy wszystkich?
Było:
-Pauzaniasz.|-Ktoś mu pomógł!
Jest:
- Pauzaniasz.|- Ktoś mu pomógł!
Było:
Jesteś wszystkim czym on nie był.
Jest:
Jesteś wszystkim, czym on nie był.
Było:
Jesteś przeklęta przez bogów gdy tak mówisz.
Jest:
Jesteś przeklęta przez bogów,|gdy tak mówisz.
Było:
Nie Aleksandrze.
Jest:
Nie, Aleksandrze.
Było:
Odebrałaś mi wszystko|co kiedykolwiek kochałem!
Przestań! Przestań zachowywać się jak chłopiec!
Jesteś królem!|Zachowuj się jak przystało.
Jest:
Odebrałaś mi wszystko,|co kiedykolwiek kochałem!
Przestań!|Przestań zachowywać się jak chłopiec!
Jesteś królem!|Zachowuj się, jak przystało.
Było:
Śmiej się potworze.|Niszczycielko serc.
Jest:
Śmiej się, potworze.|Niszczycielko serc.
Było:
Nie, od ciebie matko.
Jest:
Nie, od ciebie, matko.
Było:
Wiem czego potrzebujesz.
Jest:
Wiem, czego potrzebujesz.
Było:
Nigdy więcej nie ujrzał swojej matki.
I kiedy walczył z północnymi plemionami,...
Olimpias kazała zamordować nową żonę Filipa,|wraz z jej synkiem.
W wyniku tych okoliczności,|zabito również jej wuja Attalosa.
Jest:
/Nigdy więcej nie ujrzał swojej matki.
/I kiedy walczył z północnymi plemionami,...
/Olimpias kazała zamordować|/nową żonę Filipa, wraz z jej synkiem.
/W wyniku tych okoliczności,|/zabito również jej wuja, Attalosa.
Było:
A teraz jesteśmy tygodnie od oceanu zewnętrznego,|naszej drogi do domu.
Jest:
A teraz jesteśmy tygodnie od oceanu|zewnętrznego, naszej drogi do domu.
Było:
Będziemy zjednoczeni z naszymi ukochanymi.
Jest:
Będziemy zjednoczeni|z naszymi ukochanymi.
Było:
I by przedłużyć naszą chwałę po wieczne czasy.
Jest:
I by przedłużyć naszą chwałę|po wieczne czasy.
Było:
Jesteśmy z tobą Aleksandrze.
Jest:
Jesteśmy z tobą, Aleksandrze.
Było:
Nigdy cię nie opuścimy Aleksandrze.
Jest:
Nigdy cię nie opuścimy, Aleksandrze.
Było:
Łamiecie mi serce. Jesteście mężczyznami.
Jest:
Łamiecie mi serce.|Jesteście mężczyznami.
Było:
A teraz kiedy się rozejrzę...
Jest:
A teraz, kiedy się rozejrzę...
Było:
Wiem, że chcesz byśmy walczyli|z tym szalonym plemieniem małp na wschodzie.
Jest:
Wiem, że chcesz, byśmy walczyli|z tym szalonym plemieniem małp na wschodzie.
Było:
Któż inny może mówić jeśli nie ty.
Jest:
Któż inny może mówić, jeśli nie ty.
Było:
Wiemy mój królu|i kochamy cię za to!
Ale na Zeusa zbyt wielu zginęło!
Nie masz dzieci Aleksandrze.
Jest:
Wiemy, mój królu|i kochamy cię za to!
Ale, na Zeusa, zbyt wielu zginęło!
Nie masz dzieci, Aleksandrze.
Było:
Masz rację Kraterosie.
Jest:
Masz rację, Kraterosie.
Było:
Powinienem wysłać weteranów wcześniej do domu.|I zrobię to.
Jest:
Powinienem wysłać weteranów|wcześniej do domu. I zrobię to.
Było:
Ale marzyłeś Kraterosie...
Twoja prostota zniknęła kiedy wziąłeś perską kochankę.
I radowałeś się zrabowanymi łupami i klejnotami.
Jest:
Ale marzyłeś, Kraterosie...
Twoja prostota zniknęła,|kiedy wziąłeś perską kochankę.
I radowałeś się zrabowanymi|łupami i klejnotami.
Było:
I wy, tak samo jak ja wiecie, że...
Jest:
I wy, tak samo jak ja, wiecie, że...
Było:
Jedyne co będą pamiętać,|to że odeszliście od swojego króla w Azji!
Jest:
Jedyne, co będą pamiętać,|to że odeszliście od swojego króla w Azji!
Było:
Poszliśmy za tobą a ty nas odtrącasz!
Jest:
Poszliśmy za tobą, a ty nas odtrącasz!
Było:
Co będą z tego miały nasze żony|i dzieci kiedy umrzemy?!
Jest:
Co będą z tego miały nasze żony|i dzieci, kiedy umrzemy?!
Było:
Zabrałem was dalej niż mój ojciec|kiedykolwiek marzył!
Jest:
Zabrałem was dalej, niż mój ojciec|kiedykolwiek marzył!
Było:
Bierzcie przykład z barbarzyńców i ich odwagi!
Jest:
Bierzcie przykład z barbarzyńców|i ich odwagi!
Było:
Zabiłeś go tak jak Klejtosa!
Jest:
Zabiłeś go tak, jak Klejtosa!
Było:
Ty wiesz jaki jestem!
Mówisz że zabiłem ojca jak Klejtosa?
Jest:
Ty wiesz, jaki jestem!
Mówisz, że zabiłem ojca, jak Klejtosa?
Było:
Dalej ludzie!
Jest:
Dalej, ludzie!
Było:
Szedł dalej, na południe, do oceanu zewnętrznego.
Zniszczył bunt i wymordował jego przywódców.
Według mnie nie zrobił nic,|czego nie zrobił by każdy inny generał.
Ale najwyraźniej armia była podzielona.
I Aleksander nie był dłużej|kochany przez wszystkich.
Jest:
/Szedł dalej, na południe,|/do oceanu zewnętrznego.
/Zniszczył bunt|/i wymordował jego przywódców.
/Według mnie nie zrobił nic,|/czego nie zrobiłby każdy inny generał.
/Ale najwyraźniej armia była podzielona.
/I Aleksander nie był dłużej|/kochany przez wszystkich.
Było:
Dalej Macedończycy!
Jest:
Dalej, Macedończycy!
Było:
Musimy dotrzeć do Kraterosa|zanim będzie za późno!
Jest:
Musimy dotrzeć do Kraterosa,|zanim będzie za późno!
Było:
Dalej Macedończycy!|Jedźcie!
Jest:
Dalej, Macedończycy!|Jedźcie!
Było:
Chodź Bucefale.
Jest:
Chodź, Bucefale.
Było:
Ostatni raz Bucefale.
Jest:
Ostatni raz, Bucefale.
Było:
Dalej Macedończycy!
Jest:
Dalej, Macedończycy!
Było:
-Król zginął!|-Do króla!
Była to najkrwawsza z jego bitew,|która zmieniła się w rzeź.
Poza wszelkim rozumem.
Nigdy więcej nie byliśmy ludźmi.
Jest:
- Król zginął!|- Do króla!
/Była to najkrwawsza z jego bitew,|/która zmieniła się w rzeź.
/Poza wszelkim rozumem.
/Nigdy więcej nie byliśmy ludźmi.
Było:
Jego życie powinno się skończyć w Indiach.
Ale to mit.
A życie?
Herakles zmarł od zatrutej koszuli|ofiarowanej mu przez zazdrosną żonę Dejanirę.
Dziękując bogom na końcu swej wielkiej podróży...
...pożegnał się ze wschodem.
I poprowadził swoją armię prosto na zachód.
Przez pustynię Gedrozji.
Podążając najkrótszą drogą|do domu, do Babilonu.
Do dziś dnia nie wiadomo ilu zginęło.
To była najgorsza przeprawa jego życia.
I kiedy w końcu ponownie wkroczył do Babilonu,|po 6 latach na dalekim wschodzie...
...Aleksander ponownie poruszył wyobraźnię ludzi,|poślubiając 2 kolejne żony.
Jest:
/Jego życie powinno się skończyć|/w Indiach.
/Ale to mit.
/A życie?
/Herakles zmarł od zatrutej koszuli ofiarowanej|/mu przez zazdrosną żonę Dejanirę.
/Dziękując bogom na końcu|/swej wielkiej podróży...
/...pożegnał się ze wschodem.
/I poprowadził swoją armię|/prosto na zachód.
/Przez pustynię Gedrozji.
/Podążając najkrótszą drogą|/do domu, do Babilonu.
/Do dziś dnia nie wiadomo, ilu zginęło.
/To była najgorsza przeprawa jego życia.
/I kiedy w końcu ponownie wkroczył do|/Babilonu po 6 latach na dalekim wschodzie...
/...Aleksander ponownie poruszył wyobraźnię|/ludzi, poślubiając 2 kolejne żony.
Było:
Wasza wysokość, zmieszał ją z winem.
Jest:
Wasza Wysokość, zmieszał ją z winem.
Było:
- Tyfus? Z Indii?|- Nie martwiłbym się, wasza wysokość.
Jest:
- Tyfus? Z Indii?|- Nie martwiłbym się, Wasza Wysokość.
Było:
Jesteś jedynym który nigdy mnie nie opuścił kiedy...
Jedynym, który zawsze był ze mną szczery.
Jest:
Jesteś jedynym, który nigdy|mnie nie opuścił, kiedy...
Jedynym, który zawsze był|ze mną szczery.
Było:
Proszę, nie zostawiaj mnie Hefajstionie.
Jest:
Proszę, nie zostawiaj mnie, Hefajstionie.
Było:
Pamiętam człowieka, który chciał być Achillesem.
Jest:
Pamiętam człowieka,|który chciał być Achillesem.
Było:
Nie umiem tego wytłumaczyć, wasza wysokość.
Jest:
Nie umiem tego wytłumaczyć,|Wasza Wysokość.
Było:
Ale nie wydaje mi się by|ktokolwiek inny się ośmielił.
Jest:
Ale nie wydaje mi się,|by ktokolwiek inny się ośmielił.
Było:
Zabrałaś mi wszystko co kochałem!
Jest:
Zabrałaś mi wszystko, co kochałem!
Było:
Nigdy więcej nie nie dotykaj.
Jest:
Nigdy więcej mnie nie dotykaj.
Było:
Będziesz miał syna Aleksandrze.
Jest:
Będziesz miał syna, Aleksandrze.
Było:
Proszę nie zostawiaj mnie.
Jest:
Proszę, nie zostawiaj mnie.
Było:
Kto będzie rządził tym wspaniałym imperium|jeśli nas zostawisz?
Jest:
Kto będzie rządził tym wspaniałym imperium,|jeśli nas zostawisz?
Było:
10 czerwca, na miesiąc przed swoimi 33 urodzinami...
...wielkie serce Aleksandra...
...w końcu się poddało.
I jak przysiągł, dołączył do Hefajstiona.
Ale bez wątpienia osiągnął w swoim krótkim życiu|mityczną chwałę swojego przodka, Achillesa.
I więcej.
Zapłacił za to wczesną śmiercią.
Dotrzymał tego paktu, ale nie mogę|oprzeć się wrażeniu, że śmierć też pokonał.
Związek Olimpias ze śmiercią Filipa,|jest według mnie możliwy.
Dla niego to było brzemię.
Aleksander zbyt pragnął chwały by ją kraść.
Ale przez krew|i tylko przez nią...
...był winny.
W ciągu godzin...
...walczyliśmy jak szakale o jego ciało.
Rozpoczęły się wojny.
Trwały 40 lat.
Kassander w Grecji,|Krateros i Antygonos na zachodnich terenach.
Seleukos i Perdikkas na wschodzie.
Ja sam w Egipcie.
Dopóki nie podzieliliśmy jego imperium...
...na 4 części.
Kassander udowodnił swą wolę rządzenia|i 7 lat później...
...zabił Olimpias.
A w ciągu 12 lat osiągnął|całkowite zniszczenie linii Aleksandra...
...kiedy otruł Roksanę...
...i trzynastoletniego syna Aleksandra.
Jest:
/10 czerwca, na miesiąc|/przed swoimi 33 urodzinami...
/...wielkie serce Aleksandra...
/...w końcu się poddało.
/I jak przysiągł, dołączył do Hefajstiona.
/Ale bez wątpienia osiągnął w swoim krótkim życiu|/mityczną chwałę swojego przodka, Achillesa.
/I więcej.
/Zapłacił za to wczesną śmiercią.
/Dotrzymał tego paktu, ale nie mogę|/oprzeć się wrażeniu, że śmierć też pokonał.
/Związek Olimpias ze śmiercią Filipa,|/jest według mnie możliwy.
/Dla niego to było brzemię.
/Aleksander zbyt pragnął chwały,|/by ją kraść.
/Ale przez krew|/i tylko przez nią...
/...był winny.
/W ciągu godzin...
/...walczyliśmy jak szakale|/o jego ciało.
/Rozpoczęły się wojny.
/Trwały 40 lat.
/Kassander w Grecji, Krateros|/i Antygonos na zachodnich terenach.
/Seleukos i Perdikkas na wschodzie.
/Ja sam w Egipcie.
/Dopóki nie podzieliliśmy jego imperium...
/...na 4 części.
/Kassander udowodnił swą wolę rządzenia|/i 7 lat później...
/...zabił Olimpias.
/A w ciągu 12 lat osiągnął|/całkowite zniszczenie linii Aleksandra...
/...kiedy otruł Roksanę...
/...i trzynastoletniego syna Aleksandra.
Było:
Ale czyż mieliśmy spokojnie wyczekiwać|aż pozbędzie się nas jak Klejtusa?
Po tym wszystkim tak po prostu oddać nasz świat...
Jest:
Ale czyż mieliśmy spokojnie wyczekiwać,|aż pozbędzie się nas, jak Klejtusa?
Po tym wszystkim tak po prostu|oddać nasz świat...
Było:
Muszą zginąć zanim nas zniszczą swoimi marzeniami.
Wyrzuć to wszystko Kadmosie.
Jest:
Muszą zginąć,|zanim nas zniszczą swoimi marzeniami.
Wyrzuć to wszystko, Kadmosie.
Było:
Dobrze mój panie.
Jest:
Dobrze, mój panie.
Było:
...walczył by się uwolnić...
Jest:
...walczył, by się uwolnić...
Było:
Był najbardziej wolnym człowiekiem jakiego znałem.
Jest:
Był najbardziej wolnym człowiekiem,|jakiego znałem.
Było:
..pragnienie pogodzenia Greków|i barbarzyńców zakończyło się porażką...
Jest:
...pragnienie pogodzenia Greków|i barbarzyńców zakończyło się porażką...
Było:
Żyłem długim życiem Kadmosie.
Jest:
Żyłem długim życiem, Kadmosie.
Było:
...zawsze będą należeć do tych,|którzy podążają za swoimi wspaniałymi marzeniami.
A największym z nich był ten, którego teraz nazywają...
Jest:
...zawsze będą należeć do tych, którzy|podążają za swoimi wspaniałymi marzeniami.
A największym z nich był ten,|którego teraz nazywają...