o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
60515 (jako 'było') z ID:
60551 (jako 'jest').
Było:
Synchro i poprawki:|Henry McRobert
Jest:
Poprawki:|Henry McRobert
Synchronizacja do wydania|Cellular.2004.DVDRip.XviD.iNT-TLF
Hollow_Man
Było:
Ale my nie mamy akwarium.
Jest:
Ale, my nie mamy akwarium.
Było:
A ja nie.|Nie wydaje mi się.
Myślę, że mogłoby być jak w domu.
Jest:
A ja nie. Nie wydaje mi się.|Myślę, że mogłoby być jak w domu.
Było:
To obrzydliwe.
Jest:
Mamo, to obrzydliwe.
Było:
Masz trening o 13:45.
- Odbiorę cię.|- Pa, mamo!
Jest:
Masz trening o 13:45.|Odbiorę cię.
Pa, mamo.
Było:
- Dzień dobry, Rosario.|- Buenos dias.
Dzwonił ktoś?
Był telefon,|kiedy brała pani prysznic.
Jest:
Dzień dobry, Rosario.
- Buenos dias, pani Jessico.|- Dzwonił ktoś?
Pani Jessico, był telefon,|kiedy brała pani prysznic.
Było:
- Nie ruszaj się!|- Nie dotykaj alarmu!
Przeszukać dom.
Wrzućcie ją do vana.
Można nagrywać laski w bikini.
To najlepsza komórka w historii.
Jest:
Nie ruszaj się!
Nie dotykaj alarmu!
Przeszukać dom.|Wrzućcie ją do vana.
- Co ty wyprawiasz?|- Cicho bądź.
Można nagrywać gorące laski w bikini.
Człowieku, to najlepsza komórka,|jaką kiedykolwiek stworzono.
Było:
Gracias.
- Oddaj mi telefon.|- Czekaj. Wrzucę sobie filmik na komputer.
Jest:
- Nie, nie, nie, gracias.|- Oddaj mi telefon.
Zaczekaj chwilę.|Wrzucę sobie filmik na komputer.
Było:
Nie rób tego.
Jest:
Nie, stary, nie rób tego.|Nie rób tego.
Było:
- Żadnego witania?|- Nie.
- Nie mogę się...|- Człowieku!
Zbierz wszystko do kupy.|Ona cię rzuciła.
Miej trochę godności i honoru.
Jest:
- Nie mogę się przywitać?|- Nie. Daj spokój, człowieku!
Zbierz wszystko do kupy.|Ta dziewczyna... ona cię rzuciła.
Miej trochę godności.|Miej honor.
Było:
- Masz rację.|- No.
- Dziękuję.|- W porządku.
Ale gorące panienki.
Co ty... Ty napaleńcu.
Jest:
- Masz rację, dziękuję.|- W porządku.
O, co słychać dziewczyny?
Co... co ty...|Stary?
Było:
Cześć, Chad.
Chloe, Roseanne,
odstające sutki.
Jest:
- Hej!|- Ryan.
- Cześć, Chad.|- Chloe.
- Sam.|- Hej.
Odstające sutki.
Było:
Dobrze.
Dobrze, Ryan.|Chcę, żebyś mnie wysłuchał.
Jest:
- Dobrze.|- Powodzenia stary.
Dobrze, Ryan.|Chcę żebyś mnie wysłuchał, ok?
Było:
Mówisz o dzisiejszym dniu?|W porządku. Mnie się nie spieszy.
Uważasz to za jakiś wielki żart?
- Wcale nie.|- Tak, widzisz,
to właśnie dlatego|z tobą zerwałam.
Jesteś nieodpowiedzialny,|samolubny,
całkowicie zdziecinniały...
- I mogłabym tak wymieniać.|- Czekaj. Wiem, że tak było,
ale z tym już koniec.
Poważnie, Chloe.
Kiedy mnie rzuciłaś|rozmyślałem nad swoim życiem
Jest:
Mówisz o dzisiejszym dniu?
W porządku.|Mnie się nie spieszy.
- Uważasz to za jakiś wielki żart?|- Nie, wcale nie.
Tak, tak, widzisz...
To właśnie dlatego z tobą zerwałam.
Jesteś nieodpowiedzialny, samolubny,
całkowicie zdziecinniały.
I mogłabym tak wymieniać.
W porządku, czekaj, czekaj.|Wiem, że tak było.
Z tym już koniec,|to sie już nie powtórzy.
Poważnie, Chloe. Kiedy mnie rzuciłaś,|rozmyślałem nad swoim życiem...
Było:
Na co? Na te...
"Uzdrowić Fokę".
"Uzdrowić Zatokę"?
Tak powiedziałem.
Jest:
Na co... na te...|"Uzdrowić Fokę".
"Uzdrowić Zatokę?"
Tak, tak powiedziałem.
Było:
Daj mi jakieś zadanie,|a ci udowodnię.
Jest:
Daj mi coś... daj mi jakieś zadanie.|Udowodnię ci.
Było:
Trzymaj.
Trzeba dostarczyć te ulotki|na dzisiejszy koncert.
Jest:
Trzymaj. Trzeba dostarczyć te ulotki|na dzisiejszy koncert.
Było:
Racja. Trzeba odebrać|4 pudła koszulek z biura.
Jest:
Racja... cztery pudełka koszulek,|trzeba je odebrać z biura.
Było:
Jestem fanem Lastic.|Mają wypasione kawałki.
Stary, przerąbana sprawa.
A teraz jeszcze bardziej.|Nie biorę się za to.
- Chad!|- Nie!
To tylko 10 minut|i będziesz się spotykał z sutkami.
Myślę, że jej się podobasz.
Jest:
Jestem tylko wielkim fanem, no wiesz...|giętkości. Myślę, że jest czadowa.
Koleś, to jest do bani.
To jest więcej niż do bani.|Nie zrobię tego.
- Proszę, Chad. To tylko 10 minut.|- Nie! Stary, nie.
I będziesz się spotykał z sutkami.|Myślę, że się jej podobasz.
Było:
Wypas, do zobaczenia.
Trochę tu...
chłodno, nie?
Nie do końca.
Jest:
Wypas.|Do zobaczenia.
Trochę tu chłodno, nie?
Nie, nie do końca.
Było:
Halo?
/Jeśli chcą państwo się połączyć...
Kurde.
Jest:
Hallo? Hallo?
{y:i}- Jeśli chcą państwo się połączyć...|- Kurde!
Było:
/Widzisz, to właśnie dlatego|/z tobą zerwałam.
/Jesteś nieodpowiedzialny,|/całkowicie zdziecinniały...
Halo?
Halo?|Dzięki Bogu!
Jest:
{y:i}Widzisz, to właśnie dlatego|{y:i}z tobą zerwałam.
{y:i}Jesteś nieodpowiedzialny,
{y:i}całkowicie zdziecinniały...
Hallo.
Hallo, hallo!
Hallo, Dzięki Bogu!
Było:
Nazywam się Jessica Martin|i potrzebuję twojej pomocy.
/Zostałam porwana.|/Musisz iść na policję.
- Porwana?|- To nie żarty.
Nie wiem, gdzie jestem.
/Zamknęli mnie na jakimś strychu.
/Chyba chcą mnie zabić.
Jest:
Nazywam się Jessica Martin.|I potrzebuję twojej pomocy.
{y:i}Zostałam porwana.|{y:i}Musisz iść na policję.
Porwana?
To nie żarty.|Nie wiem, gdzie jestem.
{y:i}Zamknęli mnie na jakimś strychu.
{y:i}Chyba chcą mnie zabić.
Było:
Nie dali mi telefonu.
/- Tam był...|- Tak, ale gdybyś miała problemy,
zadzwoniłabyś po gliny,|a nie do mnie.
- Teraz muszę gdzieś zadzwonić.|/- Proszę.
/Wysłuchaj mnie.
Jest:
Nie dali mi telefonu, nie.
{y:i}Był tam...
Tak, ale gdybyś miała problemy,|zadzwoniłabyś po gliny, a nie do mnie.
Teraz muszę gdzieś zadzwonić.
{y:i}Proszę, wysłuchaj mnie.
Było:
Zwierałam przewody ze sobą
i próbowałam połączyć się z kimkolwiek.
/Proszę, nie rozłączaj się.
/Mogę już się z nikim innym nie połączyć.
Jest:
Zwierałam przewody ze sobą,
próbójąc połączyć się z kimkolwiek.
{y:i}Proszę, nie rozłączaj się.
{y:i}Mogę już się z nikim innym nie połączyć.
Było:
- Halo?|- Stary, nie wiem, co się dzieje.
Najpierw gadam z sutkami,
chwilę później mam na sobie|kostium wieloryba i rozdaję ulotki.
Jest:
- Hallo?|- Stary, nie wiem co się dzieje.
Najpierw gadam z sutkami, chwilę później,
mam na sobie kostium|wieloryba i rozdaję ulotki.
Było:
- Muszę kończyć, na razie.|- Dobra. Nara, stary.
/- Słyszysz mnie?|- Ciągle tam jesteś?
To było naprawdę zabawne,|ale teraz to już strata czasu.
Jest:
Muszę kończyć, na razie.
Dobra. Nara, stary.
{y:i}Słyszysz mnie?
Ciągle tam jesteś?|To było naprawdę zabawne,
ale teraz to już strata czasu.
Było:
/Jesteś moją jedyną nadzieją.
Jest:
{y:i}Jesteś moją jedyną nadzieją.
Było:
/- Jak masz na imię?|- Co?
/Proszę, podaj mi swoje imię.
Jest:
{y:i}- Jak masz na imię?|- Co?
{y:i}Proszę, podaj mi swoje imię.
Było:
Ryan, nie wiem kim jesteś,
/nie znam cię zupełnie,
Jest:
Ryan...
{y:i}Nie wiem kim jesteś.|{y:i}Nie znam cię zupełnie,
Było:
/aby przekazać telefon policji.
/Jedyne 10 minut.
Jest:
{y:i}aby przekazać telefon policji.
{y:i}Jedyne 10 minut.
Było:
Teraz posłuchaj: jestem gliną
Jest:
Teraz posłuchaj.|Jestem gliną...
Było:
Twoja cizia ma problemy
i owinęła sobie ciebie dookoła palca
Jest:
Twoja cizia ma problemy|i owinęła sobie ciebie dookoła palca,
Było:
Oby.
/Oto cogodzinne wiadomości policyjne.
Jest:
Miejmy nadzieję.
{y:i}Oto co godzinne wiadomości policyjne.
Było:
/"Czego dokonano, aby zapobiec wojnie gangów,
/związanej z nielegalnym handlem narkotykami|/w Los Angeles."
Dobra, jestem pod komisariatem.
Wchodzę do środka.|Dam im telefon.
/Bardzo dziękuję.
Jest:
{y:i}"Czego dokonano, aby zapobiec wojnie gangów,
{y:i}związanej z nielegalnym handlem narkotykami|{y:i}w Los Angeles."
Dobra, jestem pod komisariatem.|Wchodzę do środka.
- Dam im telefon.|{y:i}- Bardzo dziękuję.
Było:
Co?
Niech to szlag.|Myślałem, że biorę 89-tkę.
Mam jakąś kobietę na telefonie.
Mówi, że została porwana.|Może pan z nią porozmawiać?
Jest:
Co? Niech to szlag.|Myślałem, że biorę 89-tkę.
Mam jakąś kobietę na telefonie.|Mówi, że została porwana.
Może pan z nią porozmawiać?
Było:
Tu sierżant Mooney.
Tak, panie władzo.
Jest:
- Tu sierżant Mooney.|- Tak, panie władzo.
Było:
Dziś rano 5 mężczyzn|włamało się i zabiło moją gosposię.
Jest:
{y:i}Dziś rano 5 mężczyzn|{y:i}włamało się i zabiło moją gosposię.
Było:
- Zaraz, gdzie mam iść?|- Do góry. Czwarte piętro.
Jest:
- Zaraz, zaraz, gdzie mam iść?|- Do góry. Czwarte piętro.
Było:
Te głupki przywlekły mnie tutaj.|Powinni odczytać mi moje prawa.
Dokąd się wybierasz, gnojku?
/Ryan...
Boże!|/- Co?
O co chodzi?
Jest:
Detektywem?|Te głupki przywlekły mnie tutaj.
Powinni odczytać mi moje prawa.
I... Dokąd się wybierasz, gnojku?
{y:i}Ryan...
Boże!
Co?|O co chodzi?
Było:
Co ty robisz?
/Co ty robisz?!|/O, Boże!
/- Gdzie to schował?|/- Nie mam pojęcia.
Jasna cholera.
/- O czym ty mówisz?|/- Gdzie twój mąż?
Jest:
Co ty robisz?|Co ty robisz?
{y:i}Co ty robisz? Nie!|{y:i}O, Boże! Nie!
{y:i}Gdzie to schował?
{y:i}- Nie mam pojęcia.|- Jasna cholera.
{y:i}- O czym ty mówisz?|{y:i}- Gdzie twój mąż?
Było:
/Powiesz mi wszystko.
/Proszę, nie.
Jest:
{y:i}Powiesz mi wszystko.
{y:i}Proszę, nie.
Było:
Ryan?
Jest:
{y:i}Ryan?
Było:
- Co się dzieje?|- To tylko tupanie.
Biegnę po schodach i szukam detektywa.|Zaczekaj chwilę, będziesz mi potrzebna.
/Nie możesz nas tak zostawić.
- Wiem, już prawie jestem.|/- Nikogo tam nie ma. Przestań.
Jest:
Co się dzieje?
Biegnę na górę.|Muszę poszukać detektywa.
- Zaczekaj chwilę, będziesz mi potrzebna.|{y:i}- Nie, nie możesz nas tak zostawić.
- Wiem, już prawie jestem.|{y:i}- Nikogo tam nie ma. Przestań.
Było:
/Jestem już blisko.|Widzę te drzwi.
/Ryan...
Jest:
{y:i}Jestem już blisko.|Widzę te drzwi.
{y:i}Ryan...
Było:
/Uwaga, mam nagły wypadek!|/Ktokolwiek!
/Ktoś mnie słyszy?!
Jest:
{y:i}Potrzebuję pomocy. Mam nagły wypadek!|{y:i}Ktokolwiek!
{y:i}Ktoś mnie słyszy?!
Było:
/Ryan, która godzina?
13:30.
Jest tam kto?!
/Mój syn będzie wracał ze szkoły o 13:45.
/Oni mają mój samochód.|/Mając samochód...
Jest:
{y:i}Ryan, która godzina?
13:30.|Jest tam kto?!
{y:i}Posłuchaj mnie.|{y:i}Mój syn wychodzi ze szkoły o 13:45.
{y:i}Oni mają mój samochód.|{y:i}Mając samochód...
Było:
Szkoła Wymana.
Skrzyżowanie Barringtona|i Bulwaru Zachodzącego Słońca.
/13:45, Ryan.|/Pospiesz się.
Jest:
Szkoła Wymana. Skrzyżowanie Barringtona|i Bulwaru Zachodzącego Słońca.
{y:i}13:45, Ryan.|{y:i}Pospiesz się.
Było:
/Dobrze. Będzie po twojej prawej|/za jakieś 3 kilometry.
- Czego ci goście chcą?|/- Nie mam pojęcia.
/Jestem nauczycielką biologii.
Jest:
{y:i}Dobrze. Będzie po twojej prawej|{y:i}za jakieś 3 kilometry.
- Czego ci goście chcą?|{y:i}- Nie mam pojęcia.
{y:i}Jestem nauczycielką biologii.
Było:
/To bez sensu.
Jest:
{y:i}To bez sensu.
Było:
- Pospiesz się, Ryan.|/- Dobrze.
Jest:
- Pospiesz się, Ryan.|{y:i}- Dobrze.
Było:
- Ryan?|/- Tak?
Jest:
- Ryan?|{y:i}- Tak?
Było:
Dobrze, idź do budynku głównego.
Jego sala będzie po lewej stronie.
Jest:
Dobrze, idź do budynku głównego.|Jego sala będzie po lewej stronie.
Było:
- Jak sie nazywa?|- Ricky.
- Jaki Ricky?|- Ricky Martin.
Jest:
{y:i}- Jak sie nazywa?|- Ricky.
- Jaki Ricky?|{y:i}- Ricky Martin.
Było:
/- Używaj komórki tylko do...|- Nieważne. Jak wygląda?
Ma 11 lat.|Blond włosy, wygimnastykowany,
niski, jak na swój wiek,|zielone oczy,
ma na sobie niebieską koszulę|i ciemne spodnie.
Jest:
{y:i}- Używaj komórki tylko do...|- Nieważne. Jak wygląda?
Ma 11 lat,
blond włosy, wygimnastykowany,|niski, jak na swój wiek.
Ma na sobie niebieską koszulę
i ciemne spodnie.
Było:
/Idź do sekretariatu.|/Daj im telefon.
/Powiem im, co się stało.
Jest:
Idź do sekretariatu.|{y:i}Daj im telefon.
{y:i}Powiem im, co się stało.
Było:
- Co pan robi?|- Wie pan, gdzie jest sekretariat?
Jest:
- Co pan tu robi?|- Wie pan, gdzie jest sekretariat?
Było:
/Tak.
Jaki macie samochód?
Czarny SUV.
Jest:
{y:i}Tak.
- Jaki macie samochód?|- Czarny SUV.
Było:
/Wszystko będzie dobrze,|/widzę ich, Jessica.
Jest:
{y:i}Wszystko będzie dobrze,|{y:i}widzę ich, Jessica.
Było:
- Kurde, bateria zdycha.|- Masz ładowarkę?
Jest:
- Kurde, bateria zdycha.|{y:i}- Masz ładowarkę?
Było:
Co jest?|Wstrzymaj się.
Jest:
{y:i}Co jest?|Wstrzymaj się.
Było:
/- Jestem.|- Dobra.
Jest:
{y:i}- Jestem.|- Dobra.
Było:
- Jest kolejka.|- Bardzo przepraszam.
Przepraszam.|- Może byś to uszanował, koleś?
- Potrzebuję ładowarki.|- Proszę poczekać na swoją kolej.
Jest:
- Jest kolejka.|- Wiem, bardzo przepraszam.
- Przepraszam, potrzebuję ładowarki.|- Musi pan poczekać na swoją kolej.
Było:
Obsługuję klienta.|Jeśli weźmie pan numerek,
ktoś się panem niedługo zajmie.
Jest:
Obsługuję klienta.
Jeśli weźmie pan numerek,|ktoś się panem niedługo zajmie.
Było:
To sprawa życia i śmierci.|Potrzebuję ładowarki.
Jest:
Proszę mnie wysłuchać,|potrzebuję ładowarki.
To sprawa życia i śmierci.|Może mi pan pomóc?
Było:
- Hej. Jack.|- Hej, Bob.
Jest:
- Hej, Jack?|- Hej, Bob.
Było:
Obiecałem, że zrobię|porządek z gangami.
Ale popytam się.
- Naprawdę?|- Jasne.
Dzięki.
Jest:
Obiecałem, że zrobię porządek z gangami.
- Ale popytam się.|- Naprawdę?
- Jasne.|- Dzięki.
Było:
/Jess, jesteś tam?|/Podnieś słuchawkę.
/Jessica, słuchaj, kochanie,|/musisz jak najszybciej opuścić dom.
/Stało się coś|/i nie ma czasu na wyjaśnienia.
/Weź Ricky'ego, spotkamy się|/w Opuszczonym Polu.
/Kocham was, wyjaśnię wam później.|/Teraz uciekajcie.
Jest dobrze.|/Mamy ładowarkę.
Jest:
{y:i}Jess, jesteś tam?|{y:i}Podnieś słuchawkę.
{y:i}Jessica, słuchaj, kochanie,|{y:i}musisz jak najszybciej opuścić dom.
{y:i}Stało się coś|{y:i}i nie ma czasu na wyjaśnienia.
{y:i}Weź Ricky'ego, spotkamy się|{y:i}w Opuszczonym Polu.
{y:i}Kocham was, wyjaśnię wam później.|{y:i}Teraz uciekajcie.
Jest dobrze.|{y:i}Mamy ładowarkę.
Było:
/albo nigdy więcej|/nie zobaczysz swojego syna.
Jest:
{y:i}albo nigdy więcej|{y:i}nie zobaczysz swojego syna.
Było:
/Pogrywasz sobie?
Jest:
{y:i}Pogrywasz sobie?
Było:
/- Koniec czasu.|- Boże, tylko nie to.
Jest:
{y:i}- Koniec czasu.|- Boże, tylko nie to.
Było:
Musisz się wyluzować.
Jedziemy na lotnisko Los Angeles.
Jest:
- Musisz się wyluzować.|- Jedziemy na lotnisko Los Angeles.
Było:
/Jestem.
Jest:
{y:i}Jestem.
Było:
Czuję się taka bezbronna.
To moja rodzina.
Jest:
{y:i}Czuję się taka bezbronna.
{y:i}To moja rodzina.
Było:
/- No?|- Tu Bayback.
/- O co chodzi?|- Mieliśmy gościa. Glinę.
/- Wszystko dobrze?|- Tak, wszystko pod kontrolą.
/To dobrze.
Jest:
{y:i}- No?|- Tu Bayback.
{y:i}- O co chodzi?|- Mieliśmy gościa. Glinę.
{y:i}- Wszystko dobrze?|- Tak, wszystko pod kontrolą.
{y:i}To dobrze.
Było:
Zawijam na lotnisko.
Słyszysz?
Jest:
{y:i}Zawijam na lotnisko.
{y:i}Słyszysz?
Było:
- Dobrze.|/- Dziękuję.
Jest:
- Dobrze.|{y:i}- Dziękuję.
Było:
/krótko ścięte włosy.
Jest:
{y:i}krótko ścięte włosy.
Było:
/Zostawili go...
Jest:
{y:i}Zostawili go...
Było:
- Nie słyszę, Jessica.|/- Mówię ci, właśnie w nim siedzę.
- Halo?|/- Zupełnie nowy Porsche Carrera.
/- No, nie gadaj.|- Zupełnie nowy.
Jest:
- Nie słyszę, Jessica.|{y:i}- Mówię ci, właśnie w nim siedzę.
- Halo?|{y:i}- Zupełnie nowy Porsche Carrera.
{y:i}- No, nie gadaj.|- Zupełnie nowy.
Było:
/- Jessica, jesteś tam?|/- Hej, to prywatna rozmowa.
Jest:
{y:i}- Jessica, jesteś tam?|{y:i}- Hej, to prywatna rozmowa.
Było:
/- Telefon ci sie psuje?|- Spadaj z mojej linii.
Jest:
{y:i}- Telefon ci sie psuje?|- Spadaj z mojej linii.
Było:
/Jessica, nie rozłączaj się!
Jest:
{y:i}Jessica, nie rozłączaj się!
Było:
/- Kochanie?|- Co? Hej, Jess.
/Nie rozłączaj się.
/Po prostu bądź sobą.
Jest:
{y:i}- Kochanie?|- Co? Hej, Jess.
{y:i}Nie rozłączaj się.
{y:i}Po prostu bądź sobą.
Było:
- Jessica, Jessica.|/- Słyszysz mnie?
Jest:
- Jessica, Jessica.|{y:i}- Słyszysz mnie?
Było:
/- Zabili moją gosposię.|- Czekaj, czekaj.
Jest:
Proszę, proszę,|wysłuchaj mnie.
{y:i}- Zabili moją gosposię.|- Czekaj, czekaj.
Było:
/Więc mam się wczuć?
Jest:
{y:i}Więc mam się wczuć?
Było:
/Ryan, czy to ty?
Jest:
{y:i}Ryan, czy to ty?
Było:
/Myślałam, że cię straciłam.
Jest:
{y:i}Myślałam, że cię straciłam.
Było:
- Co się dzieje?|/- Rozwalili mi samochód,
/kiedy próbowałem|/wziąć jego telefon.
Jest:
- Co się dzieje?|{y:i}- Rozwalili mi samochód,
{y:i}kiedy próbowałem|{y:i}wziąć jego telefon.
Było:
/- Kurde.|- O co chodzi?
Jest:
{y:i}- Kurde.|- O co chodzi?
Było:
/Co się dzieje?
Jest:
{y:i}Co się dzieje?
Było:
- Przykro mi!|/- Jak ci?
/Stój!
Jest:
- Przykro mi!|{y:i}- Jak ci?
{y:i}Stój!
Było:
- Kurde!|/- Co?
- Już tu są.|/- Ryan, tylko znajdź Craiga.
Jest:
- Kurde!|{y:i}- Co?
- Już tu są.|{y:i}- Ryan, tylko znajdź Craiga.
Było:
/dobrze zbudowany.
Jest:
{y:i}dobrze zbudowany.
Było:
/Zakładał ją rano.
Jest:
{y:i}Zakładał ją rano.
Było:
/- Odsuńcie się.|- Próbowaliśmy wam to powiedzieć.
Jest:
{y:i}- Odsuńcie się.|- Próbowaliśmy wam to powiedzieć.
Było:
/Co tu się, do cholery, dzieje?
/To bez sensu.
Jest:
{y:i}Co tu się, do cholery, dzieje?
{y:i}To bez sensu.
Było:
/Widzisz go?
Jest:
{y:i}Widzisz go?
Było:
/Właśnie znaleźliśmy skradziony pojazd.
Jest:
{y:i}Właśnie znaleźliśmy skradziony pojazd.
Było:
/Ryan, mają Craiga|/i jadą nad źródło Ołowianego Jeziora.
/- Century Park.|- Zmiana planów,
Jest:
{y:i}Ryan, mają Craiga|{y:i}i jadą nad źródło Ołowianego Jeziora.
{y:i}- Century Park.|- Zmiana planów,
Było:
/Prosimy o pomoc,|/w zidentyfikowaniu tego człowieka.
/Uważa się, że to on jest odpowiedzialny|/za serię dziwnych wykroczeń.
/Zaczęło się od napadu z bronią w ręku
/na sklep z telefonami komórkowymi|/na 457-ej ulicy.
/Myśleliśmy, że będzie chciał opróżnić kasę,
/lecz jedyne, czego chciał,|/to kupić ładowarkę.
/Kupić? Kupił tę ładowarkę?|/Zapłacił za nią?
/Tak. Właściwie, to przepłacił.
/Bo mamy teraz wyprzedaż...
/Proszę bardzo.|/Splot dziwnych wykroczeń szalonego przestępcy,
/który na razie wydaje się być uczciwym.
/Wracamy do studia.
/Swoją zabawę kontynuował,|/kradnąc, wart 80 tysięcy dolarów,
/Porsche Carrera z bronią w ręku.
/Po prostu zostałem odcięty
/przez tego bardzo przystojnego,|/młodego człowieka
/w samochodzie ochroniarza.|/Rozmawiał przez telefon
/ze swoją przyjaciółką Jessicą,|/która miała być "porwana".
/Wiecie, co sobie pomyślałem.
/Wtedy po prostu|/wycelował we mnie bronią
/i ukradł mojego Porschaka.
/- Biuro numerów.|- Tak, poproszę o numer do domu.
Jest:
{y:i}Prosimy o pomoc,|{y:i}w zidentyfikowaniu tego człowieka.
{y:i}Uważa się, że to on jest odpowiedzialny|{y:i}za serię dziwnych wykroczeń.
{y:i}Zaczęło się od napadu z bronią w ręku
{y:i}na sklep z telefonami komórkowymi|{y:i}na 457-ej ulicy.
{y:i}Myśleliśmy, że będzie chciał opróżnić kasę,
{y:i}lecz jedyne, czego chciał,|{y:i}to kupić ładowarkę.
{y:i}Kupić? Kupił tę ładowarkę?|{y:i}Zapłacił za nią?
{y:i}Tak. Właściwie, to przepłacił.
{y:i}Bo mamy teraz wyprzedaż...
{y:i}Proszę bardzo.|{y:i}Splot dziwnych wykroczeń szalonego przestępcy,
{y:i}który na razie wydaje się być uczciwym.
{y:i}Wracamy do studia.
{y:i}Swoją zabawę kontynuował,|{y:i}kradnąc, wart 80 tysięcy dolarów,
{y:i}Porsche Carrera z bronią w ręku.
{y:i}Po prostu zostałem odcięty
{y:i}przez tego bardzo przystojnego,|{y:i}młodego człowieka
{y:i}w samochodzie ochroniarza.|{y:i}Rozmawiał przez telefon
{y:i}ze swoją przyjaciółką Jessicą,|{y:i}która miała być "porwana".
{y:i}Wiecie, co sobie pomyślałem.
{y:i}Wtedy po prostu|{y:i}wycelował we mnie bronią
{y:i}i ukradł mojego Porschaka.
{y:i}- Biuro numerów.|- Tak, poproszę o numer do domu.
Było:
/Numer to: 555-6763.
/Aby uzyskać dodatkowe informacje...
/Dzień dobry,|/dodzwoniłeś się do domu rodziny Martin.
/Zostaw swój numer,|/to oddzwonimy.
Jest:
{y:i}Numer to: 555-6763.
{y:i}Aby uzyskać dodatkowe informacje...
{y:i}Dzień dobry,|{y:i}dodzwoniłeś się do domu rodziny Martin.
{y:i}Zostaw swój numer,|{y:i}to oddzwonimy.
Było:
/Ryan, co teraz zrobisz?
Jest:
{y:i}Ryan, co teraz zrobisz?
Było:
/Nie wiem, co w niej jest.
/Wiem tylko, że jeśli ją dostaną,|/to już po nas.
/Nie pozwól na to, Ryan.
Jest:
{y:i}Nie wiem, co w niej jest.
{y:i}Wiem tylko, że jeśli ją dostaną,|{y:i}to już po nas.
{y:i}Nie pozwól na to, Ryan.
Było:
/Odholujemy go do Quicksilver.|/Będziemy musieli poszukać podejrzanych.
Jest:
{y:i}Odholujemy go do Quicksilver.|{y:i}Będziemy musieli poszukać podejrzanych.
Było:
/Tu Craig Martin.
/Ten budynek ma 1500 metrów|/kwadratowych powierzchni...
/Co jest?
/Jezu.
/- To gliniarze?|/- Nie wiem.
/Załatw ich, szefie.
/Co to ma być?
/O, Boże.
/Jack, pozbądź się tego dupka.
Jest:
{y:i}Tu Craig Martin.
{y:i}Ten budynek ma 1500 metrów{y:i}kwadratowych powierzchni...
{y:i}Co jest?
{y:i}Jezu.
{y:i}- To gliniarze?|{y:i}- Nie wiem.
{y:i}Załatw ich, szefie.
{y:i}Co to ma być?
{y:i}O, Boże.
{y:i}Jack, pozbądź się tego dupka.
Było:
/- Centrala.|- Tak, jestem policjantem.
Jest:
{y:i}- Centrala.|- Tak, jestem policjantem.
Było:
/Proszę chwilę poczekać.
Jest:
{y:i}Proszę chwilę poczekać.
Było:
/Halo?|/Jesteś tam?
Jest:
{y:i}Halo?|Jesteś tam?
Było:
/- Serio?|- No.
/Dobra, co ja zrobić dla ciebie.
Jest:
{y:i}- Serio?|- No.
{y:i}Dobra, co ja zrobić dla ciebie.
Było:
- Mam brzoskwinki do wrzucania.|/- Wyluzuj, koleś.
Nie mów mi o luzie.|/Moja matka mi mówi o luzie.
/Ludzie cały czas gadają,|/żebym się wyluzował.
/Cały czas o wyluzowaniu.|/Sam się wyluzuj!
Jest:
- Mam brzoskwinki do wrzucania.|{y:i}- Wyluzuj, koleś.
Nie mów mi o luzie.|{y:i}Moja matka mi mówi o luzie.
{y:i}Ludzie cały czas gadają,|{y:i}żebym się wyluzował.
{y:i}Cały czas o wyluzowaniu.|{y:i}Sam się wyluzuj!
Było:
- Za dużo wie.|/- Mooney gówno wie.
Jest:
- Za dużo wie.|{y:i}- Mooney gówno wie.
Było:
/Chyba wstałem dzisiaj lewą nogą.
Jest:
{y:i}Chyba wstałem dzisiaj lewą nogą.
Było:
- Molo Santa Monica.|/- Zbyt duży tłok.
Jest:
- Molo Santa Monica.|{y:i}- Zbyt duży tłok.
Było:
/555-0167
/Nie mogę się doczekać.
Jest:
{y:i}555-0167
{y:i}Nie mogę się doczekać.
Było:
- No?|/- Gdzie twój kumpel gliniarz?
- Tuż za mną.|/- Będzie wymiana z dzieciakiem
/na molo Santa Monica.|/Może go rozpoznać.
Jest:
- No?|{y:i}- Gdzie twój kumpel gliniarz?
- Tuż za mną.|{y:i}- Będzie wymiana z dzieciakiem
{y:i}na molo Santa Monica.|{y:i}Może go rozpoznać.
Było:
- No, i co teraz?|/- Najpierw pokaż, że Martinom nic nie jest.
Jest:
- No, i co teraz?|{y:i}- Najpierw pokaż, że Martinom nic nie jest.
Było:
/Spójrz na okno przy miejscu pasażera.
Jest:
{y:i}Spójrz na okno przy miejscu pasażera.
Było:
/Widziałeś?
Jest:
{y:i}Widziałeś?
Było:
Najpierw ich wypuścisz.|/- Nie wydaje mi się.
Jest:
Najpierw ich wypuścisz.|{y:i}- Nie wydaje mi się.
Było:
/Twój wybór.
Jeśli za 5 minut nie puścisz Martinów,|opuszczam to miejsce.
Jest:
{y:i}Twój wybór.
{y:i}Jeśli za 5 minut nie puścisz Martinów,|{y:i}opuszczam to miejsce.
Było:
Nie mogę w to uwierzyć.|/Gdzie żeś się podziewał?
/Chloe!
Jest:
Nie mogę w to uwierzyć.|{y:i}Gdzie żeś się podziewał?
{y:i}Chloe!
Było:
/Gada na krzyżówce z jakąś dziewczyną.
Jest:
{y:i}Gada na krzyżówce z jakąś dziewczyną.
Było:
Dobra, mamy to.|/Wszystko załatwione.
/Zajmijcie się Martinami.
/Sprzątniemy ich pod domem,|/nie tutaj.
Jest:
Dobra, mamy to.|{y:i}Wszystko załatwione.
{y:i}Zajmijcie się Martinami.
{y:i}Sprzątniemy ich pod domem,|{y:i}nie tutaj.
Było:
/Dzieciak jest w magazynie łódek pod molem.
/Zrozumiano?
Jest:
{y:i}Dzieciak jest w magazynie łódek pod molem.
{y:i}Zrozumiano?