o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
60397 (jako 'było') z ID:
61727 (jako 'jest').
Było:
Tłumaczenie: AREX24 (arex24@o2.pl)
CZĘŚĆ 2 | "Pierestrojka"
ROZDZIAŁ CZWARTY | "Przestań się ruszać!"
Jest:
{y:b}{c:$436da6}ANIOŁY W AMERYCE
CZĘŚĆ 2|PIERESTROJKA
ROZDZIAŁ CZWARTY|PRZESTAŃ SIĘ RUSZAĆ!
Było:
A teraz, 100 lat później jest to miejsce w którym...
Jest:
A teraz, 100 lat później jest to miejsce, w którym...
Było:
-Czy mogę Ci zdjąć krawat?|-Nie, zaczekaj, chwilowo czuje się nieswojo.
Jest:
-Czy mogę ci zdjąć krawat?|-Nie, zaczekaj, chwilowo czuje się nieswojo.
Było:
Możemy ponakrywać wszystko, żeby nieprzeciekało w lateksie.
Jest:
Możemy ponakrywać wszystko, żeby nie przeciekało w lateksie.
Było:
Nieporządny, ale niebrudny.
Jest:
Nieporządny, ale nie brudny.
Było:
Żoanty genetelman,|przed żeglowaniem...
Jest:
Żonaty dżentelmen,|przed żeglowaniem...
Było:
Nie zostanę.
Jest:
Nie, zostanę.
Było:
Niewiedziałem tego.
Jest:
Nie wiedziałem tego.
Było:
Pewna część Ciebie|która spotyka się z powietrzem w...
Jest:
Pewna część ciebie|która spotyka się z powietrzem w...
Było:
Pora nocna.
Jest:
Chodź.
Nocna pora.
Było:
-Bielizna Calvina Kliena?|-To była kobieta.
Jest:
Dziesiąta Wschodnia.
-Bielizna Calvina Kleina?|-To była kobieta.
Było:
-Zadzwonie później, jakiś facet mnie męczy.|-Kocham Cię.
Jest:
-Zadzwonię później, jakiś facet mnie męczy.|-Kocham cię.
- Jesteś dyżurnym pielęgniarzem?|- Tak.
Było:
Nagłe wezwanie, pokój 1013.|Tu są diagramy.
Zacznij od kroplówki, gamma G,|będzie potrzebował też CTM.
-Naświetalnia rano, więc...|-Rak wątroby? Onkologia jest na szóstym.
Jest:
Nagłe wezwanie, pokój 1013.|Tu są papiery.
Zacznij od kroplówki, gamma G,|będzie też potrzebował CTM.
-Naświetlania rano, więc...|-Rak wątroby? Onkologia jest na szóstym.
Było:
Okay, nie powinieniem chyba|wypierdalać jego lekarstw?
Jest:
Okay, nie powinienem chyba|wypierdalać jego lekarstw?
Było:
Nie mam Ci nic do powiedzenia.
Jest:
Nie mam ci nic do powiedzenia.
Było:
Chcę pielęgnierkę ubraną na biało.
Jest:
Chcę pielęgniarkę ubraną na biało.
Było:
dopóki nie znajdziesz pieprzonej żyły,|albo tak Cię pozwę...
Jest:
dopóki nie znajdziesz pieprzonej żyły,|albo tak cię pozwę...
Było:
Bo mogłoby się wysunąć i wbić sie w twoje serce,|jeżeli jakieś masz.
Jest:
Bo mogłoby się wysunąć i wbić się w twoje serce,|jeżeli jakieś masz.
Było:
albo mogę sprawić, że poczujesz się jakbś był umocowany|na haku do torby z cieczą Drano.
Jest:
albo mogę sprawić, że poczujesz się jakbyś był umocowany|na haku do torby z płynem Drano.
Było:
Przezwycieżymy to.
Jest:
Przezwyciężymy to.
Było:
Nie ja, oczywiście.|Nie jeżdzę autobusami, biorę taksówki.
Jest:
Nie ja, oczywiście.|Nie jeżdżę autobusami, biorę taksówki.
Było:
Usiądź, porozmiawiajmy.
Jest:
Usiądź, porozmawiajmy.
Było:
Więc, dziękuje za zaoferownie konwersacji,|ale nie skorzystam z niej.
Jest:
Więc, dziękuję za zaoferowanie konwersacji,|ale nie skorzystam z niej.
Było:
Natkąłem się raz na super kraby|od jednego dzieciaka.
Jest:
Natknąłem się raz na super kraby|od jednego dzieciaka.
Było:
żeby móc zaheblować i|pozbyć sie tych małych drani.
Jest:
żeby móc zaheblować i|pozbyć się tych małych drani.
Było:
Gdybym żył, mógłbym Cię pozwać.
Jest:
Gdybym żył, mógłbym cię pozwać.
Było:
Nie,tak jak ci rasistowscy, prostacy.
Jest:
Nie, tak jak ci rasistowscy, prostacy.
Było:
Słuchaj, to nie jest ode mnie,|nie lubię Cię...
ale powiem Ci jedną lub dwie rzeczy.
Mają dla Ciebie naświetlanie na jutro,|na zmiany mięsaka...
a ty tego nie chcesz.|Naświetlinie zabije twoje komórki...
a ty nie nie możesz pozwolić sobie|by je stracić.
Jest:
Słuchaj, to nie jest ode mnie,|nie lubię cię...
ale powiem ci jedną lub dwie rzeczy.
Mają dla ciebie naświetlanie na jutro,|na zmiany mięsaka...
a ty tego nie chcesz.|Naświetlanie zabije twoje komórki...
a ty nie możesz pozwolić sobie|by je stracić.
Było:
Pzekonaj go, albo on Cię zabije.
Jesteś tylko pieprzonym pielęgniarzem.|Dlaczego miałbym Cię słuchać...
Jest:
Przekonaj go, albo on cię zabije.
Jesteś tylko pieprzonym pielęgniarzem.|Dlaczego miałbym cię słuchać...
Było:
Niewiem jak długo|zniesiesz próby azydotymidowe.
Jest:
Nie wiem jak długo|zniesiesz próby azydotymidynowe.
Było:
Dadzą Ci coś do podpisania,|albo powiedzą, że dają Ci właśnie M&M's...
Jest:
Dadzą ci coś do podpisania,|albo powiedzą, że dają ci właśnie M&M's...
Było:
Nie nawidzisz mnie?
Jest:
Nienawidzisz mnie?
Było:
Biorę pod uwagę solidarność.|Jeden pedał za następnęgo.
Jest:
Biorę pod uwagę solidarność.|Jeden pedał za następnego.
Było:
albo sam powiesze się na kablu telefonicznym!|-W porządku!
Jest:
albo sam powieszę się na kablu telefonicznym!|-W porządku!
Było:
Jak ty je nazywasz, azido....
Jest:
Jak ty je nazywasz, azydo....
Było:
który by kontrolował wszystko razem ze mną tutaj w pokoju.
Bez placebos.
Nie, nie jestem dobry w testach Martin,|dość często oszukuje.
Jest:
który by kontrolował wszystko|razem ze mną, tutaj w pokoju.
Nie chcę namiastki.
Nie, nie jestem dobry w testach Martin,|dość często oszukuję.
Było:
albo dzwonię do CBS,|i zaśpiewam piosenkę Mike'owi Wallace.
Wiesz, ta balladę|o uroczym Ollie North...
Jest:
albo dzwonię do CBS,|i zaśpiewam piosenkę Mike'owi Wallaceowi.
Wiesz, tą balladę|o uroczym Ollie North...
Było:
Nauczylismy się tego triku w latach pięćdziesiątych.
Jest:
Nauczyliśmy się tego triku w latach pięćdziesiątych.
Było:
ładne duże pudełko prochów dla wujka Roy'a...
Jest:
ładne duże pudełko prochów dla wujka Roya...
Było:
Oficjalny instrument|Międzynarodowgo Zarządu Agentów Turystycznych.
Jest:
Oficjalny instrument|Międzynarodowego Zarządu Agentów Turystycznych.
Było:
Ten miał błękitny świerk.
Tu nie ma błęktnych świerków...
Gryzłam ten świerki moimi zębami.
Jest:
To był srebrny świerk.
Tu nie ma srebrnych świerków...
Ścięłam to drzewo własnymi zębami.
Było:
Użyje tego, żeby coś z tego stworzyć
Jest:
Użyję tego, żeby coś z tego stworzyć
Było:
Ale nadal jest reszta Ciebie.
Jest:
Ale nadal jest reszta ciebie.
Było:
Szukałem Ciebie. Byłem wszędzie.
Jest:
Szukałem ciebie. Byłem wszędzie.
Było:
Czy mogę iść z Tobą?|To już nie działa, jest mi zimno.
-Nie chciałbym żebyś to wdiziała.|-Uważasz, że to jest gorsze, od tego co sobie wyobrażam?
Jest:
Czy mogę iść z tobą?|To już nie działa, jest mi zimno.
-Nie chciałbym żebyś to widziała.|-Uważasz, że to jest gorsze, od tego co sobie wyobrażam?
Było:
Starałem Ci się to powiedzieć.|Nie ma Eskimosów na Antarktydzie.
Jest:
Starałem ci się to powiedzieć.|Nie ma Eskimosów na Antarktydzie.
Było:
-Mówi jego matka.
Nie mam pojęcia, gdzie on jest.
Jest:
Nie wiedziałem...
- Mówi jego matka.|- Nie wiesz gdzie on jest?
Nie mam pojęcia, gdzie on może być.
Było:
Myślałem, że 20 profesjonalnych sycylijskcih żałobników|to trochę za dużo.
Wspaniala królowa, co za wielki pieprzony interes.
Jest:
Myślałem, że 20 profesjonalnych sycylijskich żałobników|to trochę za dużo.
Wspaniała królowa, co za wielki pieprzony interes.
Było:
A on nieżyje.
Jest:
A on nie żyje.
Było:
Wybacz mi, jeżeli nie nie przystąpie|do klubu zmarłych ćpunów...
Jest:
Wybacz mi, jeżeli nie przystąpię|do klubu zmarłych ćpunów...
Było:
jego okropnego zgonu.|W odróżnieniu od Ciebie, nie mam się czym napawać.
Jest:
jego okropnego zgonu.|W odróżnieniu od ciebie, nie mam się czym napawać.
Było:
Lumenu, Luminaforu, Fluorytu, Świecy.
Jest:
Lumenu, Fosforyty, Fluorytu, Świecy.
Było:
przygotowując wspaniałe przozdrowienia,|otwierając bezdźwięczność przed Tobą.
Jest:
przygotowując wspaniałe powitanie,|otwierając bezdźwięczność przed tobą.
Było:
Przenieć z ich ukrytego miejsca|poświęcone prorocze narzędzia.
-Twoje sny obajwiły się im.|-Jakie sny?
Miałeś sny, które objawiały Ci się...
Nie przypomianm sobie od miesięcy,|żebym miał jakiekolwiek sny.
Jest:
Przenieść z ich ukrytego miejsca|poświęcone prorocze narzędzia.
-Twoje sny objawiły się im.|-Jakie sny?
Miałeś sny, które objawiały ci się...
Nie przypominam sobie od miesięcy,|żebym miał jakiekolwiek sny.
Było:
Okay, to dość spekatkularny sen,|ale spokojnie.
Jest:
Okay, to dość spektakularny sen,|ale spokojnie.
Było:
Obudze się u sąsiadów z |ich histerczynym psem, piętro niżej...
Jest:
Obudzę się u sąsiadów z |ich histerycznym psem, piętro niżej...
Było:
Jak, totalnie paleozolicznie.
Jest:
Jak, totalnie paleozoicznie.
Było:
Dotykając Ciebie, dotykając całą ziemię.
Jest:
Dotykając ciebie, dotykając całą ziemię.
Było:
Jak to możliwe, że mam erekcje?|Ciężko sie przy tym skoncentrować.
Jest:
Jak to możliwe, że mam erekcje?|Ciężko się przy tym skoncentrować.
Było:
-Cóż, może dla Ciebie, ale...|-Czytaj!
Jest:
-Cóż, może dla ciebie, ale...|-Czytaj!
Było:
Jestem pełna miąższu.|Spoiwem pożądania, siłą cięzkości skóry.
Jest:
Jestem pełna miąższu.|Spoiwem pożądania, siłą ciężkości skóry.
Było:
Coż, ona miała osiem pochw.
Jest:
Cóż, ona miała osiem pochew.
Było:
i są tam trzęsienia Ziemi,|albo raczej, trzesienia nieba.
Jest:
i są tam trzęsienia Ziemi,|albo raczej, trzęsienia nieba.
Było:
Migrcja, nauka, skrajne mechanizmy...
Jest:
Migracja, nauka, skrajne mechanizmy...
Było:
Będzie nawigował podróżami|w nieodkryte miejsca.
Jest:
Będzie nawigował podróżami|w nie odkryte miejsca.
Było:
stało się kompletnie przekaraczające granice wytrzymałości .
Jest:
stało się kompletnie przekraczające granice wytrzymałości .
Było:
Nie rozwiajaj się. Jedynie tratujesz wszystko!
Jest:
Nie rozwijaj się. Jedynie tratujesz wszystko!
Było:
Nie ma Syjonu, który ocali Cię, z miejsca w którym się znajdujesz.
Jest:
Nie ma Syjonu, który ocali cię, z miejsca w którym się znajdujesz.
Było:
Odsuń się. Cofnij sie.
Jest:
Odsuń się. Cofnij się.
Było:
czekając na Ciebie.
Znasz mnie, prororku.
Jest:
czekając na ciebie.
Znasz mnie, proroku.
Było:
Odwiedzony przez kogo, Prior?|To jest od Ciebie, cokolwiek to było?
Jest:
Odwiedzony przez kogo, Prior?|To jest od ciebie, cokolwiek to było?
Było:
i zajmuje mi to sporo czasu|by przypomieć sobie że to jest realne.
Jest:
i zajmuje mi to sporo czasu|by przypomnieć sobie że to jest realne.
Było:
Lepiej nie bądź.|Lepiej żebyć nie chrzanił.
Jest:
Lepiej nie bądź.|Lepiej żebyś nie chrzanił.
Było:
A jeżeli nie nawidzę nieba,|moim jedynym przeciwstawieniem się jest ucieczka.
Jest:
A jeżeli nienawidzę nieba,|moim jedynym przeciwstawieniem się jest ucieczka.
Było:
Jak teoretyczni religijni|fundamentaliści...
mogą funkcjonować imiesłownie|w pluralistycznej, świeckiej demokracji?
Nie moge uwierzyć, że jesteś Mormonem.
Jest:
Jak teokratyczni religijni|fundamentaliści...
mogą partycypować|w pluralistycznej, świeckiej demokracji?
Nie mogę uwierzyć, że jesteś Mormonem.
Było:
Coż, nie jestem.
Jest:
Cóż, nie jestem.
Było:
Naczelny urzędnik Depratamentu Sprawiedliwości|Sądu Najwyższego jest Mormonem, Louis.
Nie lubie kultów.
Kościół Jezusa Chrustusa|Dnia Ostatniego nie jest kultem.
Każda z religii, która nie ma|2 tysięcy lat jest kultem.
Jest:
Naczelny urzędnik Departamentu Sprawiedliwości|Sądu Najwyższego jest Mormonem, Louis.
Nie lubię sekt.
Kościół Jezusa Chrystusa|Dnia Ostatniego nie jest sektą.
Każda z religii, która nie ma|2 tysięcy lat jest sektą.
Było:
Wiem. Większość mężczyzn z którymi idę do łożka|nie mówią kim są...
Jest:
Wiem. Większość mężczyzn, z którymi idę do łóżka|nie mówi kim są...
Było:
I kaktusami. To jest pewnego rodzaju|głębia przymieszczania sie by przyjść tutaj.
Jest:
I kaktusami. To jest pewnego rodzaju|głębia przemieszczania się by przyjść tutaj.
Było:
Louis, kocham Cię.
Jest:
Louis, kocham cię.
Było:
Kocham Cię.
Jest:
Kocham cię.
Było:
To zajmuje wiele lat by się zakochać.|Mimimum cztery i pół roku.
Jest:
To zajmuje wiele lat by się zakochać.|Minimum cztery i pół roku.
Było:
Powiedziałem Ci, nie mam żadnych protokołów|dla ich gównianego małego komitetu.
Jest:
Powiedziałem ci, nie mam żadnych protokołów|dla ich gównianego małego komitetu.
Było:
Tak, te akta przepadły.|Przepadły w pożarze, uszkodziły sie wodą, nie wiem.
Jest:
Tak, te akta przepadły.|Przepadły w pożarze, uszkodziły się wodą, nie wiem.
Było:
Na co sie patrzysz? 15 razy.
Jest:
Na co się patrzysz? 15 razy.
Było:
Obecne przedsiębiortswo tego oczekuje,|więc na to zasłużyłeś.
Jest:
Obecne przedsiębiorstwo tego oczekuje,|więc na to zasłużyłeś.
Było:
Ssij mojego kutasa, Matko Terseo!
Jest:
Graj na zwłokę!
Ssij mojego kutasa, Matko Tereso!
Było:
Od teraz sam będe się zaoptarywał w tabletki.
Już im to powiedziałem, wsadź sobie ich jujube|dla tych przegrańców na końcu korytarza.
Jest:
Od teraz sam będę się zaopatrywał w tabletki.
Już im to powiedziałem, wsadź sobie ich głożynę|dla tych przegrańców na końcu korytarza.
Było:
Bez podwójej ślepoty, pamietasz?|Mały ptaszek mnie ostrzegł.
Jest:
Bez podwójnej ślepoty, pamiętasz?|Mały ptaszek mnie ostrzegł.
Było:
Super, śmiesze ją.
Jest:
Super, śmieszę ją.
Było:
Z wszystkich których znam to Lillian-pieprzona-Hellman, która|w piwnicy daje tabletki.
Chwileczke, ona nie żyje, prawda?
Jest:
Z wszystkich, których znam to Lillian-pieprzona-Hellman, która|w piwnicy daje tabletki.
Chwileczkę, ona nie żyje, prawda?
Było:
Doniosę na Ciebie.
Jest:
Doniosę na ciebie.
Było:
Dlaczego? Bo nie nawidzę twojej siły|i siły twoich przyjaciół.
Jest:
Dlaczego? Bo nienawidzę twojej siły|i siły twoich przyjaciół.
Było:
Mówisz o sprawiedliwości.|Przychozisz tutaj szukając sprawiedliwości.
Jest:
Mówisz o sprawiedliwości.|Przychodzisz tutaj szukając sprawiedliwości.
Było:
Oczekuje że oddasz mi klucze|a póżniej...
Jest:
Oczekuje że oddasz mi klucze|a później...
Było:
-Chce to zobaczyć.|-Nie pozwolą Ci przejść przez frontowe drzwi.
Jest:
-Chce to zobaczyć.|-Nie pozwolą ci przejść przez frontowe drzwi.
Było:
Pieprzona ssąca krew stara nietoperzyca.
Jest:
Pieprzona, ssąca krew, stara nietoperzyca.
Było:
a dwa dni później jest na Zachodzie,|ujeżdząjąc swoje kucyki.
Jest:
a dwa dni później jest na Zachodzie,|ujeżdżając swoje kucyki.
Było:
Tłumaczenie: AREX24 (arex24@o2.pl)
ROZDZIAŁ PIĄTY | "Poza zasięgiem Nelly"
Jest:
ROZDZIAŁ PIĄTY|POZA ZASIĘGIEM NELLY
Było:
Usiądźcie, zrealskujcie się. Za chwilę,|nasze przedstawienie, rozpocznie się.
Jest:
Usiądźcie, zrelaksujcie się. Za chwilę,|nasze przedstawienie, rozpocznie się.
Było:
Wloką Cię na twoich kolanach poprzez piekło...
Jest:
Wloką cię na twoich kolanach poprzez piekło...
Było:
-Harper, powinnaś...|-Czy mogę zadać Ci pytanie?
Jest:
-Harper, powinnaś...|-Czy mogę zadać ci pytanie?
Było:
To jest dla twojego dobra,|ale musisz kontynować pracę nad scenami.
Jest:
To jest dla twojego dobra,|ale musisz kontynuować pracę nad scenami.
Było:
-To jest jak wysypisko smieci.|-Oni nie mają żadnych dialogów...
Jest:
-To jest jak wysypisko śmieci.|-Oni nie mają żadnych dialogów...
Było:
Jej syn zadzownił i powiedział jej, że jest homo,|a ona co robi?
Jest:
Jej syn zadzwonił i powiedział jej, że jest homo,|a ona co robi?
Było:
Nie jestem pewna, czy to jest najlepsze miejsce dla Ciebie.
Wychodzę stąd,|ale zawsze kończe wszystko, wracając tutaj...
Jest:
Nie jestem pewna, czy to jest najlepsze miejsce dla ciebie.
Wychodzę stąd,|ale zawsze kończę wszystko, wracając tutaj...
Było:
Nie ma sprwiedliwości.
Jest:
Nie ma sprawiedliwości.
Było:
Co ja robię z Tobą?
Z kimkolwiek. Powinno się mnie eksterminować.|Ale z Tobą?
Jest:
Co ja robię z tobą?
Z kimkolwiek. Powinno się mnie eksterminować.|Ale z tobą?
Było:
Mormon, Republikam skrywający swoje homoseksualne skłonności.
Chodzi mi oto, że naprawdę Cię lubie, ale....
Jest:
Mormon, Republikanin skrywający swoje homoseksualne skłonności.
Chodzi mi oto, że naprawdę cię lubię, ale....
Było:
Nie nawidzę także demokratów,|ale republikanie...
Jest:
Nienawidzę także demokratów,|ale republikanie...
Było:
a połowa anarchistów,|kowboji broniących wolności ...
Jest:
a połowa anarchistów,|kowboi broniących wolności ...
Było:
McCarthyism.
Jest:
McCarthyzm.
Było:
Prawde mówiąc, dziwaczna grupa.
Jest:
Prawdę mówiąc, dziwaczna grupa.
Było:
Reagan rozrzuca stos pieniędzy|i Ciebie to niezniechęca.
Jeżeli ludzie tacy jak Ty, nieprzestaliby|demonizować prezydenta Reagana...
Jest:
Reagan rozrzuca stos pieniędzy|i ciebie to nie zniechęca.
Jeżeli ludzie tacy jak ty,|nie demonizowaliby prezydenta Reagana...
Było:
Jeżli on niemiałby takich ludzi jak ja|do demonizowania, gdzie byłyby teraz?
Jest:
Jeżeli on niemiałby takich ludzi jak ja|do demonizowania, gdzie byłyby teraz?
Było:
-Nigdy nie powiedziałem, że byłeś.|-Czy niemógłbyś być, nie wiem, szczęśliwy?
Jest:
-Nigdy nie powiedziałem, że byłeś.|-Czy nie mógłbyś być, bo ja wiem, szczęśliwy?
Było:
Świat może tego niezrozumieć|albo zaakcetować...
Jest:
Świat może tego nie zrozumieć|albo zaakceptować...
Było:
Nikt niezrobiły tego co ja, Joe. Nikt.
Jest:
Nikt nie zrobiłby tego co ja, Joe. Nikt.
Było:
-Wierzę w Ciebie. Naprawdę.|-Wiem.
Wyglądasz jakbyś mógłbyć zdolny do życia|z tym co zrobiłeś.
Jest:
-Wierzę w ciebie. Naprawdę.|-Wiem.
Wyglądasz jakbyś mógł życia|z tym co zrobiłeś.
Było:
Patrzę na Ciebie, i widzę że jesteś,|jesteś wolny.
Jest:
Patrzę na ciebie, i widzę że jesteś,|jesteś wolny.
Było:
-Wydaje mi się, że Cię kocham.|-Chce zobaczyć znowu Priora.
Jest:
-Wydaje mi się, że cię kocham.|-Chce zobaczyć znowu Priora.
Było:
Minął miesiąc. Martwie się.
Jest:
Minął miesiąc. Martwię się.
Było:
-To nie jest palża nudystów!|-Jestem odarty ze skóry.
Jest:
-To nie jest plaża nudystów!|-Jestem odarty ze skóry.
Było:
I chcę być z Tobą!
Jest:
I chcę być z tobą!
Było:
To jest auntentyczna przemoc|w delikatności i słabości.
Jest:
To jest autentyczna przemoc|w delikatności i słabości.
Było:
Pownienieś pomyśleć o|tym co mi robisz.
Jest:
Powinieneś pomyśleć o|tym co mi robisz.
Było:
Może bym wtedy w Ciebie uwierzyła.
Jest:
Może bym wtedy w ciebie uwierzyła.
Było:
Bóg rozdzielił skórę jak postrzębiony rysunek|z gardła do brzucha.
Później znaurzył się je w olbrzymim brudzie.
Jest:
Bóg rozdzielił skórę jak postrzępiony rysunek|z gardła do brzucha.
Później zanurzył się je w olbrzymim brudzie.
Było:
Mimo poważnych błędów wy unikliście panowania,|ale on zaciskał mocniej. Nalegał.
Wyrwyał i wyrywał...
Jest:
Mimo poważnych błędów wy uniknęliście panowania,|ale on zaciskał mocniej. Nalegał.
Wyrywał i wyrywał...
Było:
Chce Cię zobaczyć.
Jest:
Chce cię zobaczyć.
Było:
Dziwne rzeczy przydażają mi się|przez cały czas, Matko Pitta.
Jest:
Dziwne rzeczy przydarzają mi się|przez cały czas, Matko Pitta.
Było:
Dawało mi to niekączącą się ilość koszmarów.
Jest:
Dawało mi to niekończącą się ilość koszmarów.
Było:
Po tym jak umrę, powiedzą, że zrobiłe to|dla pieniędzy i nagłówków gazet.
Jest:
Po tym jak umrę, powiedzą, że zrobiłem to|dla pieniędzy i nagłówków gazet.
Było:
Nigdy niedrżałem.
Jest:
Nigdy nie drżałem.
Było:
Pamietam, Roy.
Jest:
Pamiętam, Roy.
Było:
Jeżeli przebaczysz mi za to, że Cię zawiodłem.
Jest:
Jeżeli przebaczysz mi za to, że cię zawiodłem.
Było:
Życie, jest tylko przypuszczalnie tym co powinno sie czcić.
Roy, muszę z Tobą porozmawiać o...
Cicho, niespieprz tej magii.
Jest:
Życie, jest tylko przypuszczalnie tym co powinno się czcić.
Roy, muszę z tobą porozmawiać o...
Cicho, nie spieprz tej magii.
Było:
-Ojciec Jakuba, jak on się nazywał?|-lzaak.
Jest:
-Ojciec Jakuba, jak on się nazywał?|-Izaak.
Było:
Jesteś w środku, jedynym szlachetnym factem.
Jest:
Jesteś w środku, jedynym szlachetnym facetem.
Było:
Dobrze Cię znowu widzieć. Tęskniłem za Tobą.
Jest:
Dobrze cię znowu widzieć. Tęskniłem za tobą.
Było:
Tak szybko przechodziłeś do atatku.
Jest:
Tak szybko przechodziłeś do ataku.
Było:
Nie mogę sie znowu wprowadzić, |zacząć znowu wszystko od początku.
Wprowadze się.|Nie wiem, czy będzie to jakakolwiek różnica.
Jest:
Nie mogę się znowu wprowadzić, |zacząć znowu wszystko od początku.
Wprowadzę się.|Nie wiem, czy będzie to jakakolwiek różnica.
Było:
To jest jak pomysł na pałcz, kiedy coś zrobisz.
Jest:
To jest jak pomysł na płacz, kiedy coś zrobisz.
Było:
Musiałem Ci to powiedzieć.
Jest:
Musiałem ci to powiedzieć.
Było:
Chcę, żebys wrócił do domu i swojej żony.
Bezwzględu na to co zrobiłeś, zerwij z tym.
Jest:
Chcę, żebyś wrócił do domu i swojej żony.
Bez względu na to co zrobiłeś, zerwij z tym.
Było:
Dałem Ci już moje błogosławieństwo.
Jest:
Nigdy nie sądziłem, że to się stanie.
Dałem ci już moje błogosławieństwo.
Było:
Nie chiałbym, żebyś był sam.
W Nowym Jorku jest tysiące gejów|z AIDS.
I prawie każdy z nich|jest otoczonych przez przyjaciół...
albo kochanka, wytrzymują ich obecność...
na wskroś, rzeczy te są gorsze niż moje.
Każdy to ma. Zaakceptuj to.
Mam Ciebie.
Jest:
Nie chciałbym, żebyś był sam.
W Nowym Jorku są tysiące gejów|z AIDS.
Prawie każdy z nich|jest otoczony opieką przyjaciół...
albo kochanka, który trwa przy jego boku...
w znacznie gorszych sytuacjach niż moja...
przynajmniej na razie.
Każdy to ma. Poza mną.
Mam ciebie.
Było:
Nie wierze Ci, że masz krew w swoich żyłach,|dopóki mi ich niepokażesz.
Jest:
Nie wierze ci, że masz krew w swoich żyłach,|dopóki mi ich nie pokażesz.
Było:
I my samotnie wiemy jak użyc tych słów.
Jest:
I my samotnie wiemy jak użyć tych słów.
Było:
Poczekaj tutaj. Chcę poznać mojego zastępce.
Jest:
Poczekaj tutaj. Chcę poznać mojego zastępcę.
Było:
Prorokuje. Mam dar, widzę.
Jest:
Prorokuję. Mam dar, widzę.
Było:
Wielka rzecz. Urzędnikiem? Co, kskładasz akta?
Jest:
Wielka rzecz. Urzędnikiem? Co, składasz akta?
Było:
ty i twój przyjaciel, Dziwka Babylonu.
Jest:
ty i twój przyjaciel, Dziwka Babilonu.
Było:
On wygląda jak facet z paczek Marlboro .
Chce go zobaczyć.
Jest:
On wygląda jak facet z paczek Marlboro.
Chcę go zobaczyć.