o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
59804 (jako 'było') z ID:
66178 (jako 'jest').
Było:
movie info: XVID 512x384 23.976fps 700.2 MB
Jest:
Było:
poza tym jesteśmy szczęśliwą rodziną.
Jest:
Poza tym jesteśmy szczęśliwą rodziną.
Było:
walczył na Moście Karola |w Pradze
i kiedy studenci rzucali |brukiem w żołnierzy
trafili pradziadka |tak celnie
że dostał dożywotnią rentę.| Jeden gulden dziennie.
Jest:
walczył na Moście Karola|w Pradze
i kiedy studenci rzucali|brukiem w żołnierzy
trafili pradziadka|tak celnie,
że dostał dożywotnią rentę.|Jeden gulden dziennie.
Było:
i całe miasto podejrzewało,| że jego zajęcie to nic innego jak
sposób na spędzenia życia |bez większego wysiłku.
Jest:
i całe miasto podejrzewało,|że jego zajęcie to nic innego jak
sposób na spędzenia życia|bez większego wysiłku.
Było:
od 48 roku życia| ludzie mu zazdrościli
bo był zdrowy| i mógł brać emeryturę jeszcze
Jest:
od 48 roku życia|i ludzie mu zazdrościli
bo był zdrowy|i mógł brać emeryturę jeszcze
Było:
Wreszcie w roku 1930 dziadek|znalazł się naprzeciwko kamieniarzy
Jest:
Wreszcie w roku 1930 dziadek|znalazł się naprzeciwko kamieniarzy,
Było:
pobili go tak|strasznie, że umarł.
kiedy Niemcy przeszli|granice w marcu
Jest:
i pobili go tak|strasznie, że umarł.
Kiedy Niemcy przeszli|granice w marcu
Było:
dziadek William postanowił|że sam stawi im czoła
za pomocą hipnozy zatrzyma|posuwające się naprzód czołgi
Jest:
dziadek William postanowił,|że sam stawi im czoła
za pomocą hipnozy i zatrzyma|posuwające się naprzód czołgi
Było:
Z wyciągniętymi rękami i oczami |utkwionymi w odzdziały Niemców,
Jest:
Z wyciągniętymi rękami i oczami|utkwionymi w oddziały Niemców,
Było:
dziadek się nie ruszył na krok -
Jest:
a dziadek się nie ruszył na krok -
Było:
nic więcej nie stanęło już na drodze|wojsk Rzeszy.
Jest:
i nic więcej nie stanęło już na drodze|wojsk Rzeszy.
Było:
ukończyłem kurs|przygotowawczy
Jest:
Ukończyłem kurs|przygotowawczy
Było:
całe miato wie, że chcę|zostać dyspozytorem
Jest:
a całe miasto wie, że chcę|zostać dyspozytorem
Było:
Według powieści| BOHUMILA HRABALA
POCIĄGI pod SPECJALNYM NADZOREM
Jest:
Według powieści|BOHUMILA HRABALA
POCIĄGI POD SPECJALNYM NADZOREM
Było:
Macie więcej, jedzcie.|tak...tak...
Jest:
Macie więcej, jedzcie.|Tak... tak...
Było:
to moje małe koguciki.|Chodżcie, gołąbki, latajcie.
Jest:
To moje małe koguciki.|Chodźcie, gołąbki, latajcie.
Było:
Panie Novak, myślałem, że|Pan to zrobił porządnie.
Jest:
Panie Novak, myślałem że|pan to zrobił porządnie.
Było:
brakuje nam już paszy, więc |będę musiałą sprzedać kilka jałówek.
Jest:
brakuje nam już paszy, więc|będę musiałą sprzedać kilka jałówek.
Było:
Jeden wagon, ale z dobrymi kołami.| muszę sprzedać jakieś byki.
-Ty się nie boisz koni?|-Ja, miałbym się bać koni, Hrabiny?
przywykłem, służyłem u Harbiego|Chotka i Księcia Silvy el Tores.
Jest:
Jeden wagon, ale z dobrymi kołami.|Muszę sprzedać jakieś byki.
- Ty się nie boisz koni?|- Ja, miałbym się bać koni, hrabiny?
Przywykłem, służyłem u hrabiego|Chotka i księcia Silvy el Tores.
Było:
wyślę ci tego ogiera| zamiast wozu.
Jest:
wyślę ci tego ogiera|zamiast wozu.
Było:
Teraz wszystko co Hrabina przesyła|to dwie skrzynki piwa
Jest:
Teraz wszystko co hrabina przesyła|to dwie skrzynki piwa
Było:
ja marzyłem że zmienłem sie w|powóz i Hrabina
Jest:
Ja marzyłem, że zmieniłem się w|powóz i hrabina
Było:
powinieneś widzieć to wszystko|przed wojną,
i gdy pan jaśniepan gdzieś jechał.
Jest:
Powinieneś widzieć to wszystko|przed wojną,
i gdy jaśnie pan gdzieś jechał.
Było:
wszyscy salutowali a| popołudniu
Jest:
Wszyscy salutowali a|popołudniu
Było:
I co z tą twoją dziewczynią,|opowiadaj.
co się dzieje?
Ten zegar ma| piękny dźwięk.
tu jest troszeczke zaciasno.
inspektor kolejowy|jakim będziesz,
Jest:
I co z tą twoją dziewczyną,|opowiadaj.
Co się dzieje?
Ten zegar ma|piękny dźwięk.
Tu jest troszeczkę za ciasno.
Inspektor kolejowy|jakim będziesz,
Było:
Dokładnie. Ale nie zapominaj o | ramionach.
Jest:
Dokładnie. Ale nie zapominaj o|ramionach.
Było:
złote ozdoby, gwiazda| ze złotą lamówką
Jest:
Złote ozdoby, gwiazda|ze złotą lamówką
Było:
Wejśc.
Proszę pana,co z|bydłem Hrabiny
Jest:
Wejść.
Proszę pana, co z|bydłem hrabiny,
Było:
Na piąty, a po pierwsze| bydło dla pani Hrabiny,
Jest:
Na piąty, a po pierwsze|bydło dla pani hrabiny,
Było:
i w końcu nie rozmawiaj z| konduktorką na peronie.
musisz pamiętać o swojej pozycji,|będziesz dyspozytorem pociągów
nie patrz na Hubicka,
nie dostał| awansu od dziesięciu lat.
Jest:
i w końcu nie rozmawiaj z|konduktorką na peronie.
Musisz pamiętać o swojej pozycji,|będziesz dyspozytorem pociągów.
Nie patrz na Hubicka,
nie dostał|awansu od dziesięciu lat.
Było:
Dzień dobry , przyjaciele.
położenie naszych armii|walczących dla dobra
wszystkich narodów Europy,|,nie ważne czy chcą tego czy nie,
Jest:
Dzień dobry, przyjaciele.
Położenie naszych armii|walczących dla dobra
wszystkich narodów Europy,|nieważne czy chcą tego czy nie,
Było:
zostaliśmy zmuszeni|wycofać się tu nieco,
ale tutaj nasze wojska taktycznie|wycofały się z strefy Morza Bałtyckiego.
piękne taktyczne|cofnięcie od Dniepru
Jest:
Zostaliśmy zmuszeni|wycofać się tu nieco,
ale tutaj nasze wojska taktycznie|wycofały się ze strefy Morza Bałtyckiego.
Piękne taktyczne|cofnięcie od Dniepru
Było:
aż do Belgii. a tu|ten mistrzowski cios we Włoszech?
Jest:
aż do Belgii. A tu|ten mistrzowski cios we Włoszech?
Było:
czy ty tego nie widzisz?|popatrzcie spokojnie.
Tutaj zejdziemy |na tyły nieprzyjaciela.
Jest:
czy ty tego nie widzisz?|Popatrzcie spokojnie.
Tutaj zejdziemy|na tyły nieprzyjaciela.
Było:
i do Petrogradu z Szwecji,
tutaj unikniemy nieprzyjaciela|i wycofamy sie z Sycylii
a tu na tyłach| Amerykanów we Francji.
a tutaj oni zostaną złąpani w pułapkę i| spadniemy na nich z dwóch stron.
Jest:
i do Pietrogradu ze Szwecji,
tutaj unikniemy nieprzyjaciela|i wycofamy się z Sycylii
a tu na tyłach|Amerykanów we Francji.
A tutaj oni zostaną złapani w pułapkę i|spadniemy na nich z dwóch stron.
Było:
By każdy mógł żyć|szczęśliwie,i z tego powodu przyszedłem.
Tutaj, podpiszesz tą proklamacje|na znak że rozumiesz
że jeśli ktoś zaniedba swoich obowiązków|na stacji to zamkną go na
conajmniej dziesięć lat,|jest też dozywocie i kara śmierci.
nic nie poradzimy a wszystko przez to że,|kilku czeskich szowinistów
myśli że może cofnąc| bieg historii,
Jest:
By każdy mógł żyć szczęśliwie,|i z tego powodu przyszedłem.
Tutaj, podpiszesz tę proklamację|na znak, że rozumiesz
że jeśli ktoś zaniedba swoje obowiązki|na stacji to zamkną go na
co najmniej dziesięć lat,|jest też dożywocie i kara śmierci.
Nic nie poradzimy a wszystko przez to,|że kilku czeskich szowinistów
myśli że może cofnąć|bieg historii,
Było:
i wierzy w przezorność tego który|nas nie opuści...
Jest:
i wierzy w przezorność tego,|który nas nie opuści...
Było:
Nalęży poswiecić dużą uwagę|na zostrzenie nadzoru pociągów.
Jest:
Należy poświęcić dużą uwagę|na zaostrzenie nadzoru pociągów.
Było:
Być może nie powinienem być| w ten sposób ubrany ...
Nie, nie, nie, nie, nie, kiedy|walczemy o ostateczne zwycięstwo
Jest:
Być może nie powinienem być|w ten sposób ubrany...
Nie, nie, nie, nie, nie, kiedy|walczymy o ostateczne zwycięstwo
Było:
zostawmy modę na|czasy pokoju .
Jest:
Zostawmy modę na|czasy pokoju.
Było:
ale my musimy się lubić,
ponieważ wszyscy jesteśmy| w tym samym położeniu.
Jest:
Ale my musimy się lubić,
ponieważ wszyscy jesteśmy|w tym samym położeniu.
Było:
Jeden rzeźnik zwykł wynosić wymiona|z jatki
Jest:
Jeden rzeźnik zwykł|wynosić wymiona z jatki
Było:
W swoich gaciach? Nie moge.
Tak i kiedyś wsiadł|do tramwaju.
Jest:
W swoich gaciach? Nie mogę.
Tak i kiedyś wsiadł|do tramwaju
Było:
wtedy facet wyciągnął nóż,|i odciął wymię i mówi,
nie ma co sobie głowy zawracać mam jeszcze trzy.
Jest:
Wtedy facet wyciągnął nóż|i odciął wymię i mówi,
nie ma co sobie głowy|zawracać mam jeszcze trzy.
Było:
Panie kierowniku stacji, ten żart|opowiada sie teraz inaczej.
Wszystko jest w porządku,| rzeźnik wyniósł
Jest:
Panie kierowniku stacji, ten żart|opowiada się teraz inaczej.
Wszystko jest w porządku,|rzeźnik wyniósł
Było:
i rzeźnik bierze nóż...
tnie...
pani zbladła...
Ale,nie tak|jak rzeźnik,który wrzasnął,
Chryste, to byl mój:).
Panie kierowniku stacji,to prawda| punkt dla mojego kuzyna.
Nie, nie, tak było na prawdę .
- napij sie.|-Dzięki.
naszyjnijk wygładałby naprawdę ładnie|na tej pięknej szyi.
Śpiesz, Max, twoje jedzenie |stygnie.
Idę. albo mały krzyżyk.
Jest:
I rzeźnik bierze nóż...
Tnie...
Pani zbladła...
Ale nie tak|jak rzeźnik, który wrzasnął,
Chryste, to był mój.
Panie kierowniku stacji, to prawda|punkt dla mojego kuzyna.
Nie, nie, tak było naprawdę.
- Napij się.|- Dzięki.
Naszyjnik wyglądałby naprawdę ładnie|na tej pięknej szyi.
Pospiesz się Max,|twoje jedzenie stygnie.
Idę. Albo mały krzyżyk.
Było:
Max, jeśli tu zaraz nie przyjdziesz,
Jest:
Max, jeśli tu zaraz nie przyjdziesz
Było:
muszę iść na dół.
muszę popracować|nad sprawozdaniem dla dyrekcji.
To jest na sweter dla Hrabiny.
Jest:
Muszę iść na dół.
Muszę popracować|nad sprawozdaniem dla dyrekcji.
To jest na sweter dla hrabiny.
Było:
Hrabina powiedziała mi w tajemnicy|że będą święcić
po raz drugi|kościół w Kosteln Lhtota .
ale tak to jest kiedy| nie ma cnoty w ludziach.
Jest:
Hrabina powiedziała mi w tajemnicy,|że będą święcić
po raz drugi|kościół w Kosteln Lhtota.
Ale tak to jest kiedy|nie ma cnoty w ludziach.
Było:
nie wiem jak|ci to powiedziec.
ale czy ty zawsze radziłeś|sobie tak dobrze z kobietami
tak jak teraz |z kuzynką?
Och na Boga nie,w ogóle nie szło mi |z kobietami .
Ile to jeszce potrwa?
Jest:
nie wiem jak|ci to powiedzieć.
Ale czy ty zawsze radziłeś|sobie tak dobrze z kobietami
tak jak teraz|z kuzynką?
Och na Boga nie, w ogóle nie szło mi|z kobietami.
Ile to jeszcze potrwa?
Było:
Nic dla niego nie jest święte .
Jest:
Nic dla niego nie jest święte.
Było:
czy zupa była za słona?
Jest:
Czy zupa była za słona?
Było:
Mogłabym upiec królika w ciescie,|co ty na to?
Byłobylepiej gdyby Bóg zawołał|każdego przed Sąd Ostatetczny
Jest:
Mogłabym upiec królika w cieście,|co ty na to?
Byłoby lepiej gdyby Bóg zawołał|każdego przed Sąd Ostateczny
Było:
Sodoma i Gomorra -|jaka moralność.
Milos,możemy się teraz rozluźnić,|tylko kilka towarowych
w obu kierunkach.|jak tramwaje.
Przejmij je i a dobrze mi się przsłużysz.
będę czuwał z tobą.
przekleństwo erotycznego stulecia.|Armageddon.
Jest:
Sodoma i Gomora -|jaka moralność.
Milos, możemy się teraz rozluźnić,|tylko kilka towarowych
w obu kierunkach.|Jak tramwaje.
Przejmij je a dobrze mi się przysłużysz.
Będę czuwał z tobą.
Przekleństwo erotycznego stulecia.|Armageddon.
Było:
Odrzucam monstrualną|wyobraźnie młodzieży .
Słyszę Milos,| że dobrze ci idzie,
Jest:
Odrzucam monstrualną|wyobraźnie młodzieży.
Słyszę Milos,|że dobrze ci idzie,
Było:
Dobrze, już pójde
Jest:
Dobrze, już pójdę.
Było:
podarli kanapę.
Jest:
Podarli kanapę.
Było:
Ten wstrętny facet nie widzi nic|poza tymi paskudnymi rzeczami. Bleh.
Jest:
Ten wstrętny facet nie widzi nic|poza tymi paskudnymi rzeczami.
Było:
nie może tego robić na|kanapie swego szefa
Pokażę ci|jaka było cudownie.
Jest:
nie może tego robić na|kanapie swego szefa.
Pokażę ci|jaka była cudowna.
Było:
Zabawa, zabawa,i co z tego?|Co u twojej dziewczyny?
Jest:
Zabawa, zabawa, i co z tego?|Co u twojej dziewczyny?
Było:
Czeka, to nie wszystko.
Jest:
Czekaj, to nie wszystko.
Było:
Ten wagon z pielęgniarkami| zostanie.
zaopatrzenie nie ma| silnika.
Pielęgniarki. Miłosierne kurwy|o to czym są.
Jest:
Ten wagon z pielęgniarkami|zostanie.
Zaopatrzenie nie ma|lokomotywy.
Pielęgniarki. Miłosierne kurwy|oto czym są.
Było:
a bydło to czuje.
Jak raz ładowali byka na| pociąg, on zaczął walczyć.
myślałem że wyważy| ściany,
Jest:
A bydło to czuje.
Jak raz ładowali byka na|pociąg, on zaczął walczyć.
Myślałem że wyważy|ściany,
Było:
był spokojny|jak jagnię.
Ostatnim razem wieżli trzy|wagony nawpółżywych owiec.
Były tak głodne,że żuły|sobie nawzajem futro.
Jest:
Był spokojny|jak jagnię.
Ostatnim razem wieźli trzy|wagony na wpółżywych owiec.
Były tak głodne, że żuły|sobie nawzajem futro.
Było:
Nie, nie,to Kostomlat .
daleko do Milovice?
-Pięć kilometrów.|- jak się tam dostać?
-Prosto.|-Dzięki. Chodźmy.
Milos,
Chodźmy zobaczyć|mojego wujka.Mam wolne.
Pewnie, Masza, ale ja nie|aż do wieczóra.
Nieważne,pójdziemy wieczorem|i zostaniemy na noc.
Zbliżcie się|pocałuj ją, ładnie.
To był pięknym pocałunek,|teraz uśmiech,
Popatrzmy tutaj ,wporządku.|Uśmiech, chwila, tam,
machamy i to wszystko. Dziękuje.|Następny prosze.
Następny prosze.
Połóż swoją stopę w ten sposób|troszeczkę .
Jest:
Nie, nie, to Kostomlat.
Daleko do Milovic?
- Pięć kilometrów.|- Jak się tam dostać?
- Prosto.|- Dzięki. Chodźmy.
Milos.
Chodźmy zobaczyć|mojego wujka. Mam wolne.
Pewnie Masza, ale ja nie|aż do wieczora.
Nieważne, pójdziemy wieczorem|i zostaniemy na noc.
Zbliżcie się|i pocałuj ją, ładnie.
To był pięknym pocałunek,|teraz uśmiech.
Popatrzmy tutaj, w porządku.|Uśmiech, chwila, tam,
machamy i to wszystko. Dziękuje.|Następny proszę.
Następny proszę.
Połóż swoją stopę w ten sposób|troszeczkę.
Było:
Uśmiech prosze. Tam.|Uważaj na ogon,jest delikatny.
Tak świetnie, uśmiech prosze. Tak.|Uśmiech i wypnij pierś.
To jest to. Dziękuje. Pięknie.| dalej więc.
Następny proszę, tam, Uważaj |na schody,
nie złąm nogi.
Wchodż, będę ustawiał,|od początku do końca,
Uważaj na głowę, tak dobrze.
włosy odrobinke w tą stronę,|odłuż torbę
i twóje śliczne zęby,|twoje zęby.
Jest:
Uśmiech proszę. Tam.|Uważaj na ogon, jest delikatny.
Tak świetnie, uśmiech proszę. Tak.|Uśmiech i wypnij pierś.
To jest to. Dziękuje. Pięknie.|Dalej więc.
Następny proszę, tam, uważaj|na schody,
nie złam nogi.
Wchodź, będę ustawiał,|od początku do końca,
uważaj na głowę, tak dobrze.
Włosy odrobinkę w tę stronę,|odłóż torbę
i twoje śliczne zęby,|twoje zęby.
Było:
Spokój, proszę.| nie ruszaj się.
w zieleni powinna się uśmiechać| odrobinkę, tak panienko,
- czy byłbyś uprzejmy...|-Wujek.
Jest:
Spokój, proszę.|Nie ruszaj się.
Ta w zieleni powinna się uśmiechać|odrobinkę, tak panienko
- gdybyś była uprzejma...|- Wujku.
Było:
na purpurowo kawałek w|prawo, tak jest, tak.
Jest:
Na purpurowo kawałek w|prawo, tak jest, tak.
Było:
Teraz już wiem dlaczego matka | nie chciała byś została fotografem.
Jest:
Teraz już wiem dlaczego matka|nie chciała byś została fotografem.
Było:
Czekaj,tutaj.może wszystko|usłyszeć
Jest:
Czekaj, tutaj może wszystko|usłyszeć.
Było:
Gdzie jest dziewczyną?
Jest:
Gdzie jest dziewczyna?
Było:
Na miłość boską - tu naprawde| nie ma dziewczyny?
Jest:
Na miłość boską - tu naprawdę|nie ma dziewczyny?
Było:
Przez ciebie zwariuje|dam ci klapsa.
Jedenascie, dwanaście...
mówiłem że dam ci klapsa.
na rany Chrystusa...
Tak więc doktorze, nie jestem| prawdziwym mężczyzną
i nawet nie chce być.
W życiu wszystko jest dla mnie| takie trudne, .
Jest:
Przez ciebie zwariuję,|dam ci klapsa.
Jedenaście, dwanaście...
Mówiłem, że dam ci klapsa.
Na rany Chrystusa...
Tak więc doktorze, nie jestem|prawdziwym mężczyzną
i nawet nie chcę być.
W życiu wszystko jest dla mnie|takie trudne,
Było:
kiedy młody osoba|jest zbyt zdrowa
Jest:
Kiedy młody osoba|jest zbyt zdrowa
Było:
musisz zdać sobie sprawe|że to naturalne, normalne
i tak się na do tego trzeba|ustosunkować.
Dzień dobry, Inspektorze, popatrzcie jak|ona przyszła do domu z pracy.
Jest:
Musisz zdać sobie sprawę,|że to naturalne, normalne
i tak się do tego trzeba|ustosunkować.
Dzień dobry, inspektorze, popatrzcie jak|ona przyszła do domu z pracy.
Było:
możecie to sobie wyobrazić,
mógłby kto pomyślec że głupia dziewczyna|pozwoliła mu na to.
musicie spisać protokół.| Ja tego tak nie zostawie. Patrzcie.
Ten kolor jest robiny przez| Pelikan'a
i nie zmyje się przez tygodzień.
Jest:
Możecie to sobie wyobrazić,
mógłby kto pomyśleć, że głupia dziewczyna|pozwoliła mu na to.
Musicie spisać protokół.|Ja tego tak nie zostawię. Patrzcie.
Ten kolor jest robiony przez|Pelikana
i nie zmyje się przez tydzień.
Było:
nie myśli o tym zbyt dużo,|pomyśl o czymś innym, Milos.
Futbolu na przykład ,|myśl o futbolu i dopiero
wybierz starsza, doświadczoną|kobietę by wtajemniczyła cie w uprawianie miłości.
I złpałem ją za szyję,|scisnąłęm odrobinę
po tym nie wydała już dżwieku|Nie chciałem jej zabić,
Jest:
Nie myśli o tym zbyt dużo,|pomyśl o czymś innym, Milos.
Futbol na przykład,|myśl o futbolu i dopiero.
Wybierz starszą, doświadczoną|kobietę by wtajemniczyła cię w uprawianie miłości.
I złapałem ją za szyję,|ścisnąłem odrobinę
i po tym nie wydała już dźwięku.|Nie chciałem jej zabić,
Było:
Podejdź tutaj.Niech pan tu popatrzy,
Jest:
Podejdź tutaj. Niech pan tu popatrzy,
Było:
Jej tyłek jest cały w pieczątkach|nadrukach, patrzcie na to,
Ładnie co?
nigdy jeszcze nie widziałem|czegoś takiego.
Jest:
Jej tyłek jest cały w pieczątkach,|patrzcie na to,
ładnie co?
Nigdy jeszcze nie widziałem|czegoś takiego.
Było:
-To była nowa towarzyska gra?|-Tak.
Jest:
- To była nowa towarzyska gra?|- Tak.
Było:
Możecie iść na skarge do|dyrekcji kolei.
Jest:
Możecie iść na skargę do|dyrekcji kolei.
Było:
jeśli to nie jest czyste cięcie|sprawa kryminalna...
Jest:
jeśli to nie jest oczywista|sprawa kryminalna...
Było:
Dzien dobry, jestem Milos Hrma|ze stacji.
Precz
Praktykant Milos Hrma ze|stacji Kostomlaty ...melduje.
Jest:
Dzień dobry, jestem Milos Hrma|ze stacji.
Precz.
Praktykant Milos Hrma ze|stacji Kostomlaty... melduje.
Było:
ale powinieneś wiedzieć jak|się melduje. Co to jest ?
Jest:
ale powinieneś wiedzieć jak|się melduje. Co to jest?
Było:
Miłe schweinerei.|ależ drogi Hrma,popatrz tutaj,
Jest:
Miłe schweinerei.|Ależ drogi Hrma, popatrz tutaj,
Było:
za nową Europę,|i lepszą przyszłość
a co twoja rodzina|robi dla Europy?
Jest:
za nową Europę|i lepszą przyszłość.
A co twoja rodzina|robi dla Europy?
Było:
chociaż mógłby oddać się w|służbe Rzeszy,
Jest:
chociaż mógłby oddać się w|służbę Rzeszy,
Było:
a praktykanta Milosa Hrme|gubi to
bordello w wannie .
Ale ja ci pokażę. Czy masz świadomość|że mogę oskarżyć cię o
Jest:
a praktykant Milosa Hrme|przelewa krew
w hotelu na godziny w wannie.
Ale ja ci pokażę. Czy masz świadomość,|że mogę oskarżyć cię o
Było:
ale nie jestem tutaj by zdobywać|kobiety do takich rzeczy,
Jest:
Ale nie jestem tutaj by zdobywać|kobiety do takich rzeczy,
Było:
no ładnie rozsławiłes naszą mała stacje, ładnie
Jest:
No ładnie rozsławiłeś naszą małą stację, ładnie.
Było:
Milos, powiedz, co się| z tobą stało?
pokaż
I Doktor Brabec powiedział że|najpierw powinna nauczać mnie starsza
kobieta, więc zastanawam się|czy nie znasz takiej?
Nie,Milos,będziesz musiał|sam ją sobie znaleźć.
a co z twoją żoną?
Jest:
Milos powiedz, co się|z tobą stało?
Pokaż.
I doktor Brabec powiedział, że|najpierw powinna nauczać mnie starsza
kobieta, więc zastanawiam się|czy nie znasz takiej?
Nie, Milos, będziesz musiał|sam ją sobie znaleźć.
A co z twoją żoną?
Było:
nie to miałem na myśli.
tylko się zastanawiałem czy|może ona wiedziałaby o kimś.
wiem i wtedy skończy się|na stemplowaniu.
Jest:
Nie to miałem na myśli.
Tylko się zastanawiałem czy|może ona wiedziałaby o kimś.
Wiem i wtedy skończy się|na stemplowaniu.
Było:
aby mogła mnie nauczyc,nie znałbyś| może jakiejś,?
Jest:
aby mogła mnie nauczyć, nie znałbyś|może jakiejś?
Było:
sa takie chwile że|one wszystkie są prawie identyczne.
ale to musi dziać|się stopniowo,
Jest:
Są takie chwile, że|one wszystkie są prawie identyczne.
Ale to musi dziać|się stopniowo,
Było:
wiem...
To jest coś czego wy dwaj| nigdy nie zrozumiecie...
wielebny, rozważ tą| spowiedź, pragnąłem...
Przyjdź do zachrystii, kościół|może rozwiązać wszystko.
Jest:
Wiem...
To jest coś czego wy dwaj|nigdy nie zrozumiecie...
Wielebny, rozważ tę|spowiedź, pragnąłem...
Przyjdź do zakrystii, kościół|może rozwiązać wszystko.
Było:
kościół panował nad |psychoanalizą przez 600 lat.
Jest:
Kościół panował nad|psychoanalizą przez 600 lat.
Było:
Nie ważne, potraktuje to|jako mój chrześcijański obowiązek.
Jest:
Nieważne, potraktuję to|jako mój chrześcijański obowiązek.
Było:
Maluje, tak, maluje.
Jest:
Maluję, tak, maluję.
Było:
maluję morze|z pocztówki.
kopiuję to, ale| dokucza mi reumatyzm w ręce
i nie moge uszyskać właściwie|fal kołyszących się na morzu.
Coś panu poradze
Jest:
Maluję morze|z pocztówki.
Kopiuję to, ale|dokucza mi reumatyzm w ręce
i nie mogę uzyskać właściwie|fal kołyszących się na morzu.
Coś panu poradzę.
Było:
Ostatniej nocy, partyzanci wysadzili|strzeżony pociąg w powietrze
tak sprytnie - że i pociąg i| most zostały niszczone.
główny tor jest zablokowany i|pociągi idące na front
przejada tędy.
Jutro bedzie tu |przejeżdżał pociąg z amunicją
dostaniesz wszystko na czas .| hasło to Viktoria Freie.
ten pomysł z kołysaniem| morza jest cudowny.
Biegiem, biegiem. pociąg SS stanął.
partyzanci zdjęli szyny|i wyrzucili do lasu.
Jest:
Ostatniej nocy partyzanci wysadzili|strzeżony pociąg w powietrze
tak sprytnie - że i pociąg|i most zostały zniszczone.
Główny tor jest zablokowany|i pociągi idące na front
przejadą tędy.
Jutro będzie tu|przejeżdżał pociąg z amunicją.
Dostaniesz wszystko na czas.|Hasło to Viktoria Freie.
Ten pomysł z kołysaniem|morza jest cudowny.
Biegiem, biegiem. Pociąg SS stanął.
Partyzanci zdjęli szyny|i wyrzucili do lasu.
Było:
Teraz przejmują| trasę,
Jest:
Teraz przejmują|trasę,
Było:
rozbili w proch całą|stacje swoimi kulami.
muszę o tym zameldować, musimy się |ukryć.
Jest:
Rozbili w proch całą|stację swoimi kulami.
Muszę o tym zameldować, musimy się|ukryć.
Było:
Milos, chodź ze mną| będziesz dozgonnie wdzięczny.
Chodź tu
Jest:
Milos, chodź ze mną.|Będę ci dozgonnie wdzięczny.
Chodź tu.
Było:
wysadzimy ten pociąg.
Jest:
Wysadzimy ten pociąg.
Było:
nie martw się, dostaniemy|wszystko na czas.
Chwytasz,dwudziescia ośmiem|wagonów pełnych skrzynek amunicji
wysadzi się za naszą stacją|.
Jest:
Nie martw się, dostaniemy|wszystko na czas.
Chwytasz, dwadzieścia osiem|wagonów pełnych skrzynek amunicji
wysadzi się za naszą stacją.
Było:
najlepiej byłoby| stać na platformie
Jest:
Najlepiej byłoby|stać na platformie
Było:
O której będzie obiad|u Hrabiny?
o ósmej trzydziesci,proszę pana.
Jest:
O której będzie obiad|u hrabiny?
O ósmej trzydzieści, proszę pana.
Było:
nie gniewam się, wiem|wszystko. Rozumiem.
Jest:
Nie gniewam się, wiem|wszystko. Rozumiem.
Było:
pojutrze.
Jest:
Pojutrze.
Było:
Cóż, ...
Jest:
Cóż...
Było:
Cóz, przyszedłem się|z panią zobaczyć.
pojutrze chce|zobaczyć się z moją dziewczyną -
konduktorką,?
Jest:
Cóż, przyszedłem się|z panią zobaczyć.
Pojutrze chcę|zobaczyć się z moją dziewczyną -
konduktorką.
Było:
Pewnie że wiecie,tylko|nie udawajcie że nie wiecie kiedy wiecie.
widzi pani jestem mężczyzną, ale gdy|próbuję dowieść
Jest:
Pewnie, że wiecie tylko|nie udawajcie, że nie wiecie kiedy wiecie.
Widzi pani jestem mężczyzną, ale gdy|próbuję dowieść
Było:
Doktor Brabec mówił że cierpię|na przedwczesny wytrysk.
Jest:
Doktor Brabec mówił, że cierpię|na przedwczesny wytrysk.
Było:
Dobrze,na przykład |jestem mężczyzną.
Jest:
Dobrze, na przykład|jestem mężczyzną.
Było:
Ale się nie gniewacie ?
Jest:
Ale się nie gniewacie?
Było:
powiedział że ziemniaki zawierają|dużo szkodliwych substancji
niebezpiecznych do zdrowia.
Ciekawe
Jest:
powiedział, że ziemniaki zawierają|dużo szkodliwych substancji
niebezpiecznych dla zdrowia.
Ciekawe.
Było:
rano , 28 wagonów pełnych|skrzynek amunicji minie stację.
Jest:
Rano 28 wagonów pełnych|skrzynek amunicji minie stację.
Było:
Nie zostawisz mnie tu samej,| prawda?
Nie,nie zostawie,|ale mam prace.
Jest:
Nie zostawisz mnie tu samej,|prawda?
Nie, nie zostawię,|ale mam pracę.
Było:
Jestem artystką cyrkową. Przed wojną| mieliśmy program
akrobatyki powietrznej. a ty?
jestem Milos Hrma, próbowałem|popełnić samobójstwo ponieważ
Jest:
Jestem artystką cyrkową. Przed wojną|mieliśmy program
akrobatyki powietrznej. A ty?
Jestem Milos Hrma, próbowałem|popełnić samobójstwo ponieważ
Było:
ale to nie jest naprawde tak,| mimo że dotąd
Jest:
ale to nie jest naprawdę tak,|mimo że dotąd
Było:
Więc nigdy jeszce nie|byłeś z dziewczyną?
naprawdę?
Jest:
Więc nigdy jeszcze nie|byłeś z dziewczyną?
Naprawdę?
Było:
całkowicie odkreślam to co było|.Ot tak .
Tutaj możesz wreszcie odpocząć.|kanapa jest przecięta w dwóch miejscach,
Jest:
Całkowicie odcinam to co było.|Ot tak.
Tutaj możesz wreszcie odpocząć.|Kanapa jest przecięta w dwóch miejscach,
Było:
powinien być tuj|za siedem minut.
- Kto prowadzi?|-Prawdopodobnie maszynista.
komisja dyscyplinarna| otwiera śledztwo
przeciw dyzpozytorowi pociągów|Ladislavowi Hubickie.
Jest:
Powinien być tutaj|za siedem minut.
- Kto jedzie drezyną?|- Prawdopodobnie maszynista.
Komisja dyscyplinarna|otwiera śledztwo
przeciw dyspozytorowi pociągów|Ladislavowi Hubickie.
Było:
Zawiadowca stacji gotów robi raportu.
Jest:
Zawiadowca stacji melduje się.
Było:
Powinienem sie przebrać,|mam nowy mundur w szafce.
-będziesz protkołować.|-Tak.
Uważaj. Sytuacja naszych armi|walczących o dobrobyt
Jest:
Powinienem się przebrać,|mam nowy mundur w szafce.
- Będziesz protokołować.|- Tak.
Uważaj. Sytuacja naszych armii|walczących o dobrobyt
Było:
Kto cię obstemplował?
Jest:
Kto cię ostemplował?
Było:
Jak do się stało?
Jest:
Jak to się stało?
Było:
leci kruk .
Dziecko .
Jest:
Leci kruk.
Dziecko.
Było:
Żołnierz ...
leci sekunda...
Jest:
Żołnierz...
Leci sekunda...
Było:
Masza, mója droga, poczekaj chwilkę.|Zaraz wracam.
ja wciąż przegrywałam,
Jest:
Masza, moja droga, poczekaj chwilkę.|Zaraz wracam.
Ja wciąż przegrywałam,
Było:
i wreszcie moje majtki
kto je zdjął?
Pan Hubicka
Jest:
i wreszcie moje majtki.
Kto je zdjął?
Pan Hubicka.
Było:
Nie wogóle. Sama się położyłam.
Jest:
Nie w ogóle. Sama się położyłam.
Było:
A jak wy się odwdzięcznacie Rzeszy?
Jeden stempluje tylną |częśc ciała telegrafistki
Jest:
A jak wy się odwdzięczacie Rzeszy?
Jeden stempluje tylną|część ciała telegrafistki
Było:
Wiecie kim są Czesi?| to roześmiane się zwierzęta.
Jest:
Wiecie kim są Czesi?|To roześmiane zwierzęta.