o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
58142 (jako 'było') z ID:
89821 (jako 'jest').
Było:
DUCH 3:|OSTATNI ROZDZIAŁ
Jest:
Było:
/Czy możesz przeliterować - "Papuga"?
Jest:
Czy możesz przeliterować - "Papuga"?
Było:
/- Źle. Spróbuj ponownie.|- Źle?
Źle, Ciociu Trish.|Spróbuj znowu.
Jest:
- Źle. Spróbuj ponownie.|- Źle?
Źle, ciociu Trish.|Spróbuj znowu.
Było:
Ciszej z tą "Ciocią Trish".
Błagałam was odkąd tu jesteście,|nie mówcie do niej tak.
Jest:
Ciszej z tą "ciocią Trish".
Błagałem Cię odkąd tu jesteś,|nie mów tak do niej.
Było:
Bruce, wiesz, trudno wyzbyć się|starych przyzwyczajeń.
Jest:
Bruce, wiesz jak trudno wyzbyć się|starych przyzwyczajeń.
Było:
Mamy jajka, kiełbasę, boczek, marynaty.|Co z tego zrobimy?
Jest:
Mamy jajka, kiełbasę, boczek, marynaty.|Co sobie zrobimy?
Było:
O nie. Nie znowu.
Jest:
O, nie. Znowu?
Było:
A ty, w co się ubierzesz tato?
Jest:
A Ty w co się ubierzesz, tato?
Było:
- Tu jesteś głosie rozsądku.|- Zgadzam się.
Jest:
- Oto i głos rozsądku.|- Zgadzam się.
Było:
- Pamiętasz co przydarzyło się Narcyzowi?|- Komu?
Jest:
- Pamiętasz, co przydarzyło się Narcyzowi?|- Komu?
Było:
Coś nie tak?
Jest:
Co to?
Było:
Zrobimy z nimi porządek|zanim one dostaną nas, prawda?
Jest:
Załatwimy je|zanim one załatwią nas, prawda?
Było:
15? Dobrze.
Jest:
15 ? Dobrze.
Było:
O nie.
Jest:
O, nie.
Było:
/Nasze 50 wind, będzie przewoziło|/około 12.000 pasażerów dziennie.
/Szybko i przyjemnie,|/do wielu naszych sklepów, biur,
/apartamentów i restauracji.
Jest:
Nasze 50 wind będzie przewoziło|około 12.000 pasażerów dziennie.
Szybko i przyjemnie,|do wielu naszych sklepów, biur,
apartamentów i restauracji.
Było:
/Panie i panowie,|/witamy w wizji przyszłości...
Tu jest bardziej gorąco niż w piekle.
Jest:
Panie i panowie,|witamy w wizji przyszłości...
Tu jest bardziej gorąco, niż w piekle.
Było:
Wyluzuj Marcie.
Jest:
Wyluzuj, Marcie.
Było:
- Jedźmy mamo. Jesteśmy spóźnieni.|- Dobrze.
Jest:
- Jedźmy, mamo. Spóźnimy się.|- Dobrze.
Było:
/W rzeczy samej, lubimy myśleć,|/że żyjemy w mieście bezpiecznym,
/sprawnie działającej metropolii.|/To zapewni nam wstęp w XXI wiek.
/Witamy panie i panów...
Jest:
W rzeczy samej, lubimy myśleć,|że żyjemy w mieście bezpiecznym,
w sprawnie działającej metropolii.|To zapewni nam wstęp w XXI wiek.
Panie i panowie, witamy...
Było:
Wiem to dziwne.|Tu jest zimniej niż na zewnątrz.
Jest:
Wiem, to dziwne.|Tu jest zimniej, niż na zewnątrz.
Było:
/Ciociu Trish...
/Trish...
/Carol Anne...
Jest:
Ciociu Trish...
Trish...
Carol Anne...
Było:
Jej matka ma wieczorem własne przyjęcie.|Słyszałam jak mówiła o tym mamie.
Jest:
Jej matka ma wieczorem własne przyjęcie.|Słyszałam, jak mówiła o tym mamie.
Było:
Jasne, co się dzieje, Nate?
Chodź, coś ci pokażę.
Jest:
Jasne. Co się dzieje, Nate?
Chodź. Coś ci pokażę.
Było:
Nie tylko ten panel.|Wszystkie, aż do sameego szczytu.
Cześć Nathan. Panie Gardner...
Jest:
Nie tylko ten panel.|Wszystkie, aż do samego szczytu.
Cześć, Nathan. Panie Gardner...
Było:
- Jesteś z policji czy co?|- Uważaj na to, mały dupku.
Jest:
- Jesteś z policji, czy co?|- Uważaj, mały dupku.
Było:
Chciałabym, żeby Dusty|tak wzdychał dla mnie.
Jest:
Chciałabym, żeby Dusty|tak wzdychał do mnie.
Było:
No nie wiem czy wtedy|byś go upilnowała.
Jest:
No, nie wiem, czy wtedy|byś go upilnowała.
Było:
Kontrolujcie się dziewczyny.
Jest:
Kontrolujcie się, dziewczyny.
Było:
No cóż, nie zupełnie...
Jest:
No cóż, niezupełnie...
Było:
a muzyki użyłby ją przezwyciężyć.
Jest:
a muzyki użył, by ją przezwyciężyć.
Było:
To jeden z jej podejrzanych talentów.|Przekonywanie ludzi by w to wierzyli.
Jest:
To jeden z jej podejrzanych talentów.|Przekonywanie ludzi, by w to wierzyli.
Było:
Ale Carol Anne jest inna|niż większość z naszych geniuszy.
Jest:
Ale Carol Anne jest inna,|niż większość z naszych geniuszy.
Było:
Najwyraźniej, to ona przekonała|całe sąsiedztwo, że była nawiedzona.
Jest:
Najwyraźniej to ona przekonała|całe sąsiedztwo, że była nawiedzona.
Było:
Nie, nie zupełnie.|To coś więcej niż masowa hipnoza.
Jest:
Nie, niezupełnie.|To coś więcej, niż masowa hipnoza.
Było:
Tam jest tak zimno.|Słyszałam jak rozmawiali.
Jest:
Tam jest tak zimno.|Słyszałam, jak rozmawiali.
Było:
Może, samotna.
Jest:
Może samotna...
Było:
Pewnie, czemu nie?
Jest:
Pewnie. Czemu nie?
Było:
Gdy tym rozmawiać,|wtedy to odejdzie.
Jest:
Gdy o tym porozmawiamy,|wtedy to odejdzie.
Było:
Piękny widok, czyż nie?
Jest:
Piękny widok, nieprawdaż?
Było:
Pierwsze co muszę zrobić...
Jest:
Pierwsze, co muszę zrobić...
Było:
że jest Carrie lub Houdinim,|albo kimś innym przeklętym jak oni.
Jest:
że jest Carrie lub Houdinim,|albo kimś innym przeklętym, jak oni.
Było:
do wzięcia jej dziecka,|którego potrzebujemy jak dziury w płocie.
Jest:
do wzięcia jej dziecka,|którego potrzebujemy, jak dziury w płocie.
Było:
Mój tata.|Nie wiem o czym on mówił...
Jest:
Mój tata.|Nie wiem, o czym mówił...
Było:
Wiem będzie wielkie przyjęcie,|ale nie mogę przyjść.
Jest:
Wiem, będzie wielkie przyjęcie,|ale nie mogę przyjść.
Było:
Nie mam nic przeciwko byciu|"rodzajem krewnej",
puki co, jesteśmy przyjaciółkami.
Jest:
Nie mam nic przeciwko byciu|"rodzajem krewnej".
Póki co, jesteśmy przyjaciółkami.
Było:
Jest kilku ludzi,|których chciałabym żebyś poznał.
Jest:
Jest kilku ludzi,|których chciałabym, żebyś poznał.
Było:
Przepraszam.|Pat, chodź, muszę z tobą porozmawiać.
Cześć Mary.
Jest:
Przepraszam.|Pat, chodź. Muszę z tobą porozmawiać.
Cześć, Mary.
Było:
Pójdę awaryjnymi schodami,|żeby nikt mnie spotkał w windzie.
Jest:
Pójdę awaryjnymi schodami,|żeby nikt nie spotkał mnie w windzie.
Było:
- Nie będę długo.|- Baw się dobrze.
Jest:
- Nie będę tam długo.|- Baw się dobrze.
Było:
- 50 dolców i już po niej.|- Masz tą robotę!
Jest:
- 50 dolców i już po niej.|- Masz tę robotę!
Było:
/G-O-R-Y-L.
/Dobrze.
/Możesz przeliterować - "bażant"?
/B-A...
/Carol Anne...
/Wróciliśmy!
- Zostaw mnie w spokoju!|/- Mam cię!
Jest:
G-O-R-Y-L.
Dobrze.
Możesz przeliterować - "bażant"?
B-A...
Carol Anne...
Wróciliśmy!
- Zostaw mnie w spokoju!|- Mam cię!
Było:
/Nie możesz odejść.|/Mam cię.
/Nie możesz odejść!
/Nie możesz odejść.
/Carol Anne, potrzebujemy cię.
/Chodź tutaj, Carol Anne.
/Bliżej.
/Nie możesz odejść.|/Mam cię!
/Mam cię!
/Stłucz lustro...
Jest:
Nie możesz odejść.|Mam cię.
Nie możesz odejść!
Nie możesz odejść.
Carol Anne, potrzebujemy cię.
Chodź tutaj, Carol Anne.
Bliżej.
Nie możesz odejść.|Mam cię!
Mam cię!
Stłucz lustro...
Było:
- Co to zrobiło?|- Nie co, tylko kto.
Jest:
- Co to było?|- Nie co, tylko kto.
Było:
Dobra, W korytarzu jest kamera.
Jest:
Dobra. W korytarzu jest kamera.
Było:
- Tam zawsze są jakieś czepki.|- A kto ich potzrebuje?
Jest:
- Tam zawsze są jakieś czepki.|- A kto ich potrzebuje?
Było:
/Chodź, Carol Anne.
/Potrzebujemy cię.
Sam, przestał działać alarm|na schodach na 70-tym.
Jest:
Chodź, Carol Anne.
Potrzebujemy cię.
Sam, włączył się alarm|na schodach na 70-tym.
Było:
Wygląda jakby kamera też nie działała.
Jest:
Wygląda, jakby kamera też nie działała.
Było:
że widziałeś jakiegoś strasznego typa|spacerującego po 67-mym.
Jest:
że widziałeś jakiegoś strasznego typa|spacerującego po 67-ym.
Było:
/Jestem twoim przyjacielem,|/Carol Anne.
/Potrzebujemy cię,|/żebyś poprowadziła nas do światła.
/Poprowadź nas do światła.
Jest:
Jestem twoim przyjacielem,|Carol Anne.
Potrzebujemy cię,|żebyś poprowadziła nas do światła.
Poprowadź nas do światła.
Było:
/Scott ma dziewczynę,
/Jej imię to Donna.
/Donna, Donna.
Jest:
Scott ma dziewczynę,
Jej imię to Donna.
Donna, Donna.
Było:
/Nie bój się.
/Nie skrzywdzimy cię.
/Kochamy cię.
/Jesteś jedynym aniołem,
/który może poprowadzić nas|/do światła.
/Nigdy byśmy cię nie skrzywdzili.
/Nigdy!
/Nie uciekaj ode mnie.
/Potrzebujemy cię, Carol Anne.|/Prowadź nas do światła.
/Carol Anne...
Jest:
Nie bój się.
Nie skrzywdzimy cię.
Kochamy cię.
Jesteś jedynym aniołem,
który może poprowadzić nas|do światła.
Nigdy byśmy cię nie skrzywdzili.
Nigdy!
Nie uciekaj ode mnie.
Potrzebujemy cię, Carol Anne.|Prowadź nas do światła.
Carol Anne...
Było:
/Donna! Ratunku!
/Pomóż mi! Donna! Szybko!
Jest:
Donna! Ratunku!
Pomóż mi! Donna! Szybko!
Było:
Nie pozwól jej odejść.
Jest:
Nie pozwól jej zabrać.
Było:
/Kocham to! Kocham!
Jest:
Kocham to! Kocham!
Było:
- Coś jest nie tak.|- Powiedz mi o tym.
Jest:
- Coś jest nie tak.|- Co ty nie powiesz.
Było:
Dobra dzięki. Zabierzcie dzieciaki|z powrotem do 56-E.
Jest:
Dobra, dzięki. Zabierzcie dzieciaki|z powrotem do 56-E.
Było:
/Ciociu Trish, pomóż mi!
/Pomóż!
/Ciociu Trish, pomóż mi, proszę!
/Ona jest moja!
/Proszę pomóż mi.
Jest:
Ciociu Trish, pomóż mi!
Pomóż!
Ciociu Trish, pomóż mi, proszę!
Ona jest moja!
Proszę pomóż mi.
Było:
/- Pomóż mi!|- Trzymaj się, ciągnę!
Jest:
- Pomóż mi!|- Trzymaj się, ciągnę!
Było:
On wie, że tak długo jak jest|po tej stronie ktoś, kto je kocha,
Jest:
On wie, że tak długo jak |po tej stronie jest ktoś, kto je kocha,
Było:
Wyciąga z nich swą siłę.
Musimy znaleźć dziewczęta,|zanim on stanie się zbyt silny.
Jeśli Donny i Carol Anne|nie ma w tym pokoju, więc gdzie są?
Jest:
Czerpie z nich swą siłę.
Musimy znaleźć dziewczęta,|zanim stanie się zbyt silny.
Jeśli Donny i Carol Anne|nie ma w tym pokoju, to gdzie są?
Było:
musimy dowiedzieć się|którędy one tam się dostały.
Jest:
musimy dowiedzieć się,|którędy tam się dostały.
Było:
W porządku Scott.
Jest:
W porządku, Scott.
Było:
/Światło! Światło!
/Jest zimne!|/Światło, jest takie zimne!
Jest:
Światło! Światło!
Jest zimne!|Światło, jest takie zimne!
Było:
/On mi nie pozwoli!
/Jest mi zimno! Jest zimno!
Jest:
On mi nie pozwoli!
Jest mi zimno! Jest zimno!
Było:
Musimy dotrzeć tam,|tak szybko jak to możliwe.
Jest:
Musimy dotrzeć tam|tak szybko, jak to możliwe.
Było:
Modlę się o to by była wystarczająca...
Jest:
Modlę się o to, by była wystarczająca...
Było:
Zamknij się Seaton.
Jest:
Zamknij się, Seaton.
Było:
/Czy możesz przeliterować - "goryl"?
/G-O-R-Y-L.
/Dobrze.|/Teraz spróbuj - "bażant"
Jest:
Czy możesz przeliterować - "goryl"?
G-O-R-Y-L.
Dobrze.|Teraz spróbuj - "bażant"
Było:
/B-A-Ż-A-N-T.
/Dobrze.|/Czy możesz przeliterować - "papuga"?
Jest:
B-A-Ż-A-N-T.
Dobrze.|Czy możesz przeliterować - "papuga"?
Było:
/- Spróbuj ponownie...|- Wróć na tą stronę, Carol Anne.
Jest:
- Spróbuj ponownie...|- Wróć na tą stronę, Carol Anne.
Było:
Chcemy byś do nas dołączyła.
Jest:
Chcemy, byś do nas dołączyła.
Było:
Proszę wróć przez lustro.
Jest:
Proszę, wróć przez lustro.
Było:
/Carol Anne tonie! Ona tonie...
Jest:
Carol Anne tonie! Ona tonie...
Było:
a ty opuszczasz mnie,|by gonić złego małego bachora.
Czy ty nie rozumiesz?|Nie widzisz co ona wyprawia?
Jest tak jak mówił doktor Seaton.
Jest:
a ty opuszczasz mnie,|by gonić złego, małego bachora.
Czy ty nie rozumiesz?|Nie widzisz, co ona wyprawia?
Jest tak, jak mówił doktor Seaton.
Było:
/Mężczyzna, złapał mnie za rękę!
Jest:
Mężczyzna, złapał mnie za rękę!
Było:
/Wejście jest na zewnątrz!
Jest:
Wejście jest na zewnątrz!
Było:
Próbuje nas ocalić.|Przybyła by nam to dać.
Jest:
Próbuje nas ocalić.|Przybyła, by nam to dać.
Było:
To nie prawda! Jesteś kłamcą!
Jest:
To nieprawda! Jesteś kłamcą!
Było:
wytrzymaj, kochanie.
Jest:
Wytrzymaj, kochanie.
Było:
/Ciebie!
Jest:
Ciebie!
Było:
Jak mu tam... tym ze szkoły.|Powinniście z nim pogadać -
prawdopodobnie nigdy nie spotkał|garażowych fetyszystów.
Jest:
Jak mu tam... tym ze szkoły.|Powinniście z nim pogadać.
Prawdopodobnie nigdy nie spotkał|garażowych fetyszystów.
Było:
Musiałem cos powiedzieć.|To znaczy. Spójrz na nas.
Jest:
Musiałem cos powiedzieć.|Spójrz na nas.
Było:
Możesz tak kłamać|kiedykolwiek zechcesz.
Jest:
Możesz tak kłamać,|kiedykolwiek zechcesz.
Było:
/Właśnie, że była!
O mój Boże!
Jest:
Właśnie, że była!
O, mój Boże!
Było:
Kocham cię i zrobię wszystko|by tego dowieźć!
Jest:
Kocham cię i zrobię wszystko,|by tego dowieźć!
Było:
/Naszyjnik!
/Daj mi naszyjnik!
Jest:
Naszyjnik!
Daj mi naszyjnik!
Było:
Dziękuję ci Pat,|ale to jedyny sposób.
Jest:
Dziękuję ci, Pat.|Ale to jedyny sposób.
Było:
/Wracajcie.
Jest:
Wracajcie.