o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
57069 (jako 'było') z ID:
58950 (jako 'jest').
Było:
Na dzisiaj mieliście|napisać wypracowanie
Jest:
Tłumaczenie: Jopanku (emked@poczta.onet.pl)
Poprawki: Henry McRobert
Na dzisiaj mieliście|napisać wypracowanie...
Było:
- Kim...|- Są!
- I co...|- Dla nas znaczą!
Jest:
- Kim...|- Są?!
- I co...|- Dla nas znaczą?!
Było:
Moja mama mówi że ja i tata|mamy zdrowe apetyty.
Jest:
Moja mama mówi, że ja i tata|mamy zdrowe apetyty.
Było:
Zawsze jak są w nocy w sypialni|to słyszę jak krzyczą "o Jezu!"
Mama mówi że oczy taty są brązowe bo|ma łeb zapchany gów...
Jest:
Zawsze jak są w nocy w sypialni|to słyszę jak krzyczą "o, Jezu!"
Mama mówi, że oczy taty są brązowe,|bo ma łeb zapchany gów...
Było:
Chciał żebym zapytał tatę|na kogo głosował...
Jest:
Chciał, żebym zapytał tatę|na kogo głosował...
Było:
Zapytałem a tato powiedział że jest|kompletnym Buszmenem.
Jest:
Zapytałem, a tato powiedział,|że jest kompletnym Buszmenem.
Było:
to mama mówi że w piwnicy śmierdzi|jak w hippisowskich filmach.
No bo mi...
Jest:
to mama mówi, że w piwnicy śmierdzi|jak w hippisowskich filmach.
No, bo mi...
Było:
Sprawdzałem,|ale jeszcze go nie wykupkał.
Jest:
Sprawdzałem, ale jeszcze go nie wykupkał.
Było:
Mój tato mówi że życie można|podzielić na dwie kategorie:
Jest:
Mój tato mówi, że życie można|podzielić na dwie kategorie:
Było:
-- Dziewczyna z Jersey --
Grudzień 1994
Jest:
DZIEWCZYNA Z JERSEY
GRUDZIEŃ 1994
Było:
/Tata powiedział że ich zawody|/to mniej więcej to samo...
Jest:
/Tata powiedział, że ich zawody|/to mniej więcej to samo...
Było:
/Tata tyle pracował że czasem mama|/mogła się z nim spotkać dopiero późno w nocy.
/Mówił że dlatego oboje tak|/kochają to miasto -
Jest:
/Tata tyle pracował, że czasem mama|/mogła się z nim spotkać dopiero późno w nocy.
/Mówił, że dlatego oboje tak|/kochają to miasto -
Było:
/tato stwierdził że czas|/pokazać mamie skąd pochodzi.
Jest:
/tato stwierdził, że czas|/pokazać mamie skąd pochodzi.
Było:
/przedstawienie jej mojemu dziadkowi."
Jest:
/przedstawienie jej mojemu dziadkowi. "
Było:
- Idziesz do baru?|- A co, nie mówił ci że jestem alkoholikiem?
Jest:
- Idziesz do baru?|- A co, nie mówił ci, że jestem alkoholikiem?
Było:
żeby dało się przełknąć syf|który jego syn przyrządza dwa razy w roku,
Jest:
żeby dało się przełknąć syf,|który jego syn przyrządza dwa razy w roku,
Było:
/Tata powiedział że skoro mama przeżyła|/pierwszą wycieczkę do Jersey,
/to znaczy że ma opiekuńczą naturę.
/-- Wyjdziesz za mnie, Gertie? --
Jest:
/Tata powiedział, że skoro mama przeżyła|/pierwszą wycieczkę do Jersey,
/to znaczy, że ma opiekuńczą naturę.
WYJDZIESZ ZA MNIE, GERTIE?
Było:
/No i tak się pojawiłam.
Jest:
/No, i tak się pojawiłam.
Było:
To jeden z tych paru dni w roku|w których mogą mnie wylać za spóźnienie!
Jest:
To jeden z tych paru dni w roku,|w których mogą mnie wylać za spóźnienie!
Było:
Gertie, prosiłem cię|żebyś używała swojego grzebienia.
Jest:
Gertie, prosiłem cię,|żebyś używała swojego grzebienia.
Było:
Zasze byłam szczupła,|a teraz wyglądam jak świnia!
Jest:
Zawsze byłam szczupła,|a teraz wyglądam jak świnia!
Było:
Powienienem być wrażliwszy, wiem.
Jest:
Powinienem być wrażliwszy, wiem.
Było:
Dobra. "Madonna wierzy|że publiczność sama potwierdzi...
Jest:
Dobra. "Madonna wierzy,|że publiczność sama potwierdzi...
Było:
- tylko artystyczną ekspresją."|- Czego?
Jest:
- ...tylko artystyczną ekspresją. "|- Czego?
Było:
Przydałby mi się mąż który chodziłby|na zajęcia dla przyszłych rodziców.
Jest:
Przydałby mi się mąż, który chodziłby|na zajęcia dla przyszłych rodziców.
Było:
Facet który siedział w biurze do nocy|i prawie nie bywał w domu...
Jest:
Facet, który siedział w biurze do nocy|i prawie nie bywał w domu...
Było:
Teraz musisz być facetem|który kończy o szóstej,
Jest:
Teraz musisz być facetem,|który kończy o szóstej,
Było:
która uparła się żeby zatruć mi życie.
Jest:
która uparła się, żeby zatruć mi życie.
Było:
Kocham cię. Zaraz tam będę. Kocham cię.
Jest:
Kocham cię. Zaraz tam będę.|Kocham cię.
Było:
Przećwiczyliśmy to z 1000 razy. Pójdzie świetnie.
Jest:
Przećwiczyliśmy to z 1000 razy.|Pójdzie świetnie.
Było:
Wszystko w porządku, kotku. Przyj.
Weź głęboki oddech. 5, 4...
Jest:
Wszystko w porządku, kotku.|Przyj.
Weź głęboki oddech.|5, 4...
Było:
Przyj. Przyj mocniej, Gertie. Mocniej.
Jest:
Przyj. Przyj mocniej, Gertie.|Mocniej.
Było:
I ma po dzięsięć palców u rąg i u nóg.
Jest:
I ma po dziesięć palców u rąk i u nóg.
Było:
Odpoczywa. Kto to jest doktor Mortimer?
Jest:
Odpoczywa.|Kto to jest doktor Mortimer?
Było:
O tak, możesz być ze mną kiedy zechcesz.
Jest:
O, tak. Możesz być ze mną kiedy zechcesz.
Było:
Tyle że nazbierało mi się sporo pracy...
Jest:
Tyle, że nazbierało mi się sporo pracy...
Było:
Nie myślałem że pojawisz się w tym tygodniu.|Jak się czujesz?
Jest:
Nie myślałem, że pojawisz się w tym tygodniu.|Jak się czujesz?
Było:
No dobra.
Jest:
No, dobra.
Było:
- Wszyscy.|- Jaja sobie robisz?
Nie. Nawet "US News" i "World Report".
Jest:
Wszyscy.
- Jaja sobie robisz?|- Nie.
Nawet "US News" i "World Report".
Było:
/- Patty, czy to...
Jest:
/Patty, czy to...
Było:
Więc ani trochę nie|"kumasz" co czuję, jasne?
Przykro mi ale to nie zmienia|faktu że jesteś teraz ojcem,
Jest:
Więc ani trochę nie "kumasz"|co czuję, jasne?
Przykro mi ale to nie zmienia|faktu, że jesteś teraz ojcem,
Było:
Od miesiąca robię to co ty powienieneś!
Jest:
Od miesiąca robię to co ty powinieneś!
Było:
Miło by było gdybyś|powiedział że wychodzisz!
Jest:
Miło by było gdybyś|powiedział, że wychodzisz!
Było:
Mam konferencę prasową, przecież wiesz!
Jest:
Mam konferencję prasową, przecież wiesz!
Było:
Słuchaj, wiem że dotąd|nie byłem przy niej zbyt pomocny...
Jest:
Słuchaj, wiem, że dotąd|nie byłem przy niej zbyt pomocny...
Było:
- Nie.|- Ktoś z was nazywa się Trinket? (ang. ozdóbka)
Jest:
- Nie.|- Ktoś z was nazywa się Trinket?
Było:
Jeśli za pięć minut nie zaczniemy|to idą
na promocję Blues Traveler.
- O Jezu!|- Źle to robisz.
Jest:
Jeśli za pięć minut nie zaczniemy,|to idą na promocję Blues Traveler.
- O, Jezu!|- Źle to robisz.
Było:
- Czy ktoś... Ty to zrób.|- O nie. Ja nie.
Jest:
- Czy ktoś... Ty to zrób.|- O, nie. Ja nie.
Było:
Musisz przekręcić! Przekręcić u góry!
Jest:
Musisz przekręcić!|Przekręcić u góry!
Było:
Dziękuję. Wyjdź tam i powiedz|że zaraz zaczynamy!
Jest:
Dziękuję. Wyjdź tam i powiedz,|że zaraz zaczynamy!
Było:
A jak myślisz, Stretch?|To jest show business, prawda?
Jest:
A jak myślisz, Stretch?|To jest show-business, prawda?
Było:
O Boże! Oddaj to dziecko.|Daj ją mi.
Moglibyście się do cholery|przymknąć z tym "Fresh Princem"?
Jest:
O, Boże! Oddaj to dziecko.|Daj ją mi.
Moglibyście się, do cholery,|przymknąć z tym "Fresh Princem"?
Było:
na kartkach tych szmat|dla których robicie! Banda onanistów!
Jest:
na kartkach tych szmat,|dla których robicie! Banda onanistów!
Było:
- No to po kolesiu.|- Jest co zacytować.
Jest:
- No, to po kolesiu.|- Jest co zacytować.
Było:
- No tak.|- Co wieczór kładziesz dzieciaka spać.
Jest:
- No, tak.|- Co wieczór kładziesz dzieciaka spać.
Było:
Czasem tatuś żałuje|że nie umarł zamiast niej.
Jest:
Czasem tatuś żałuje,|że nie umarł zamiast niej.
Było:
Tatuś po prostu...|nie spodziewał się że mama...
Jest:
Tatuś po prostu...|nie spodziewał się, że mama...
Było:
to wydaje się że będzie tak trwać|póki jedno nie umrze.
Jest:
to wydaje się, że będzie tak trwać|póki jedno nie umrze.
Było:
/Gertie Siedmioletnia.
Jest:
GERTIE SIEDMIOLETNIA
Było:
- Jak tam w szkole?|- Mmmm.
Jest:
Jak tam w szkole?
Było:
Słuchaj, mnie też przygnębia że aktualnie
Jest:
Słuchaj, mnie też przygnębia, że aktualnie
Było:
- Czy ja tak często o coś proszę?|- Ho ho!
"Oskara otrzymuje Gertie Trinke za
/Jak wyolbrzymiać ojczulkowi."
Jest:
- Czy ja tak często o coś proszę?|- Ho, ho!
"Oskara otrzymuje Gertie Trinke za...
/Jak wyolbrzymiać ojczulkowi. "
Było:
Ho ho! To się dziadek się ucieszy!
Jest:
Ho, ho! To się dziadek się ucieszy!
Było:
- Boże, ty też?
Jest:
Boże, ty też?
Było:
Zawróć pupcię na górę i suść wodę.
Jest:
Zawróć pupcię na górę i spuść wodę.
Było:
zanim do twojego tępego łba dotrze
Jest:
zanim do twojego tępego łba dotrze,
Było:
- Dziękuję!
Jest:
Dziękuję!
Było:
Następnym razem szukaj|lepszych wspólników
Jest:
Następnym razem szukaj|lepszych wspólników,
Było:
Tata przegrał kiedyś zakład z kolegą z pracy,
Jest:
Tata przegrał kiedyś zakład|z kolegą z pracy,
Było:
Przede wszystkim|zajmowałem się muzykami,
Jest:
Przede wszystkim zajmowałem się muzykami,
Było:
Jesteś tym Olliem Trinke?|Tym co pracował u Mandela/Kirschnera?
Tak.
- Sukinsyn!|- Mówiłm ci, Reynolds! Przegrałeś!
Jest:
Jesteś tym Olliem Trinke?|Tym co pracował u Mandela-Kirschnera?
- Tak.|- Sukinsyn!
Mówiłem ci, Reynolds! Przegrałeś!
Było:
pokazują sobie swoje, ehm...
Jest:
pokazują sobie swoje...
Było:
Wypożyczymy|"Dirty Dancing" jeszcze raz ?
Uh... u mnie Dirty Dancing plasuje się|oczko poniżej "Kotów".
Jest:
Wypożyczymy "Dirty Dancing"|jeszcze raz?
Uch... u mnie Dirty Dancing plasuje się|oczko poniżej "Kotów".
Było:
/Dla dorosłych
Jest:
DLA DOROSŁYCH
Było:
Ciekawy wybór. Żona wie|że poszerza pan horyzonty?
Jest:
Ciekawy wybór. Żona wie,|że poszerza pan horyzonty?
Było:
O Jezu.
Jest:
O, Jezu.
Było:
Nie. O tej porze powinnaś być już w łóżku.
Jest:
Nie. O tej porze|powinnaś być już w łóżku.
Było:
Chciałam tylko powiedzieć|że bardzo przepraszam
Jest:
Chciałam tylko powiedzieć,|że bardzo przepraszam
Było:
Wie pani że ona płakała całą drogę do domu?
Jest:
Wie pani, że ona płakała|całą drogę do domu?
Było:
Uważam że może pan być|fascynującym obiektem badań.
Jest:
Uważam, że może pan być|fascynującym obiektem badań.
Było:
Ollie, proszę. Obniżasz mi poziom karmiczny.
To jak fundniesz mi obiad|to Kryszna uzna że jesteś super?
Hare Hare!
Jest:
Ollie, proszę.|Obniżasz mi poziom karmiczny.
To jak fundniesz mi obiad|to Kryszna uzna, że jesteś super?
Hare, Hare!
Było:
- Koło podudnia?|- Nie!
No to w południe!
Jest:
- Koło południa?|- Nie!
No, to w południe!
Było:
Wiem. Nie kwestionuję twojej inteligencji.
Jest:
Wiem.|Nie kwestionuję twojej inteligencji.
Było:
Czyli że dziadek zawsze cię kwestionuje, tak?
Jest:
Czyli, że dziadek|zawsze cię kwestionuje, tak?
Było:
Tak naprawdę to tylko gada|żeby się upewnić że wciąż żyje.
Jest:
Tak naprawdę to tylko gada,|żeby się upewnić, że wciąż żyje.
Było:
- Ach tak?|- Tak.
Jest:
- Ach, tak?|- Tak.
Było:
- Myślisz że jest ładna?|- A ty nie?
Jest:
- Myślisz, że jest ładna?|- A ty nie?
Było:
To nie randka.|Jedyna dziewczyna z którą się spotykam to ty.
Jest:
To nie randka.|Jedyna dziewczyna, z którą się spotykam to ty.
Było:
- Tak?|- Ehe.
Jest:
Tak?
Było:
- To jak często?|- 3, 4 razy w tygodniu.
Jest:
To jak często?
3, 4 razy w tygodniu.
Było:
Zapewne wypożyczasz|je celem masturbacji, zgadza się?
- Boże..|- Oj daj spokój, nie bądź taki sztywny.
Jest:
Zapewne wypożyczasz je|celem masturbacji, zgadza się?
- Boże..|- Oj, daj spokój. Nie bądź taki sztywny.
Było:
I wciąż nie wiesz że o pewnych rzeczach|nie mówi się publicznie?
Jest:
I wciąż nie wiesz, że o pewnych rzeczach|nie mówi się publicznie?
Było:
- No nie, ja...|- Po prostu mam zdrowy apetyt seksualny.
Jest:
- No, nie. Ja...|- Po prostu mam zdrowy apetyt seksualny.
Było:
- Tak.|- Hm... słodkie.
Jest:
Tak.
Jakie słodkie.
Było:
Nie. Kiedy ostatnio się kochałeś?
Jest:
Nie.|Kiedy ostatnio się kochałeś?
Było:
Przysięgam że powstrzymam|się od redakcyjnych komentarzy.
Jest:
Przysięgam, że powstrzymam|się od redakcyjnych komentarzy.
Było:
Właśnie że jest.
Jest:
Właśnie, że jest.
Było:
- Wcale nie czas.|- A właśnie że tak.
Jest:
- Wcale nie czas.|- A właśnie, że tak.
Było:
Boże zlituj się.
Jest:
Boże, zlituj się.
Było:
Czemu? Nie sądzisz że jestem milutka?
- Oczywiście że jesteś.|- Więc?
Jest:
Czemu? Nie sądzisz, że jestem milutka?
- Oczywiście, że jesteś.|- Więc?
Było:
Szanuję to. Nie mówię ci|żebyś się we mnie zakochał,
Jest:
Szanuję to. Nie mówię ci,|żebyś się we mnie zakochał,
Było:
tyle że pieści cię kto inny,|a ty oszczędzasz 2$ za wypożyczenie.
Jest:
tyle, że pieści cię kto inny,|a ty oszczędzasz 2$ za wypożyczenie.
Było:
- O rany, co robimy?|- Do łazienki!
- Dziadek?|- Nie, kochanie, to ja.
Tatuś? Nie jesteś w pracy?
Jest:
- O, rany, co robimy?|- Do łazienki!
- Dziadek?|- Nie, kochanie. To ja.
Tatuś?|Nie jesteś w pracy?
Było:
- Wypożyczymy film.|- Tak, tak, pewnie.
Jest:
- Wypożyczymy film.|- Tak, tak. Pewnie.
Było:
Cześć maleńka.
Jest:
Cześć, maleńka.
Było:
- Prawda, tato?|- Ehm... tak, racja.
Aha.
Będziemy mogli wypożyczać filmy za darmo?
Jest:
Prawda, tato?
Tak, racja.
Acha.
Będziemy mogli wypożyczać filmy|za darmo?
Było:
Czy będziemy mogli|wypożyczać filmy za darmo?
Jest:
Czy będziemy mogli wypożyczać filmy|za darmo?
Było:
Jeśli to znaczy, że...|no wiesz, po problemie.
Jest:
Jeśli to znaczy, że...|No, wiesz. Po problemie.
Było:
Możemy w szkole|zaśpiewać coś ze "Sweeney Todd"?
Jest:
Możemy w szkole zaśpiewać coś|ze "Sweeney Todd"?
Było:
Dobra. Zaśpiewamy|w szkole coś ze Sweeney Todd.
Jest:
Dobra. Zaśpiewamy w szkole|coś ze Sweeney Todd.
Było:
O Jezu.
Jest:
O, Jezu.
Było:
Myślałem że ukrzyżują nas głowami w dół.
- Jak świętego Piotra.|- A ty co, Papież?
Każdy wie że chodzi o św. Piotra,|nie musisz objaśniać.
Jest:
Myślałem, że ukrzyżują nas głowami w dół.
- Jak świętego Piotra.|- A ty co, papież?
Każdy wie, że chodzi o św. Piotra,|nie musisz objaśniać.
Było:
Nie sądzę żeby te tłumy dojeżdżających|do pracy przez tę dzielnicę
Jest:
Kiedy byłem na dole,|ile samochodów nas mijało?
Nie sądzę, żeby te tłumy dojeżdżających|do pracy przez tę dzielnicę
Było:
Dobrze mówiłeś o śpiewakach|żeby ludzie ich lubili.
Owszem, kotku, ale...|- Mała ma rację.
Jest:
Dobrze mówiłeś o śpiewakach,|żeby ludzie ich lubili.
- Owszem, kotku, ale...|- Mała ma rację.
Było:
Pragnę zapewnić że, e...
Jest:
Pragnę zapewnić, że, e...
Było:
Proszę państwa,|trochę przyzwoitości!
Jest:
Proszę państwa, trochę przyzwoitości!
Było:
Rzuciłem na nich tak hipnotyzującą sieć bzdur,
- że przekręciłem wszystkich!|- Ty złotosty diable!
Jest:
Rzuciłem na nich tak hipnotyzującą|sieć bzdur,
- ...że przekręciłem wszystkich!|- Ty złotousty diable!
Było:
Szkoda tylko że ta afera z rurami|przyniosła mi więcej satysfakcji
niż cokolwie innego|przez ostatnich siedem lat.
Jest:
Szkoda tylko, że ta afera z rurami|przyniosła mi więcej satysfakcji
niż cokolwiek innego|przez ostatnich siedem lat.
Było:
A przekonanie ludzi żeby zaaprobowali coś|co i tak leży w ich interesie?
Jest:
A przekonanie ludzi, żeby zaaprobowali coś|co i tak leży w ich interesie?
Było:
Zapomnij o tym kim myślisz że byłeś|i pogódź się z tym, kim jesteś.
Jest:
Zapomnij o tym kim myślisz, że byłeś|i pogódź się z tym, kim jesteś.
Było:
Pamiętam dokładnie jak ojciec mówił|że możesz wziąć "Dirty Dancing".
Jest:
Pamiętam dokładnie jak ojciec mówił,|że możesz wziąć "Dirty Dancing".
Było:
Fajnie że nie zachowujemy się|względem siebie... niezręcznie.
Jest:
Fajnie, że nie zachowujemy się|względem siebie... niezręcznie.
Było:
- Zamkniesz się do choler?!|- Dobra!
Tutaj jest podżynanie gardeł.
Jest:
- Zamkniesz się, do cholery?!|- Dobra!
Tutaj jest podrzynanie gardeł.
Było:
I tata powiedział|że możesz to wystawić?
Jest:
I tata powiedział,|że możesz to wystawić?
Było:
Czemu u diabła godzi się|żebyś śpiewała taki gniot?
Jest:
Czemu, u diabła, godzi się,|żebyś śpiewała taki gniot?
Było:
/Czy mogę rozmawiać z Arhurem Brickmanem?
Jest:
/Czy mogę rozmawiać z Arthurem Brickmanem?
Było:
Jest możliwość żebyś załatwił mi|rozmowę w twojej firmie?
Jest:
Jest możliwość, żebyś załatwił mi|rozmowę w twojej firmie?
Było:
Zdziwiłem się że chciałeś tu jeść.
- Wiem że to może być ciężkie...|- Ciężkie?
Jest:
Zdziwiłem się, że chciałeś tu jeść.
- Wiem, że to może być ciężkie...|- Ciężkie?
Było:
Chciałem powiedzieć że...
lata czekałem żeby osiągnąć pozycję|dzięki której mógłbym ci pomóc. I osiągnąłem.
Jest:
Chciałem powiedzieć, że...
lata czekałem, żeby osiągnąć pozycję,|dzięki której mógłbym ci pomóc. I osiągnąłem.
Było:
Po prostu... Brakuje mi tego, wiesz?
Jest:
Po prostu...|Brakuje mi tego, wiesz?
Było:
Świetnie. Mogę się z powrotem przeprowadzić...
Jest:
Świetnie.|Mogę się z powrotem przeprowadzić...
Było:
Jak wrócę do biura to pogadam z szefuniem |i wieczorem dam ci znać.
Jest:
Jak wrócę do biura to pogadam z szefuniem|i wieczorem dam ci znać.
Było:
/- Gdy zastukam w podłogę.
/To sygnał, to znak,|/żem gotów, o tak.
Jest:
/Gdy zastukam w podłogę.
/To sygnał, to znak,|/żem gotów. O, tak.
Było:
No dawaj.
Halo?|Cześć Arthur.
Jest:
No, dawaj.
Halo?|Cześć, Arthur.
Było:
- Tak, ale jesteś też dublerem taty.|- Że do diabła kim?
Jest:
- Tak, ale jesteś też dublerem taty.|- Że, do diabła, kim?
Było:
Zaraz zaraz. Ja mam być dublerem.
Jest:
Zaraz, zaraz. Ja mam być dublerem.
Było:
Może zobaczysz go na Broadway'u na żywo
Jest:
Może zobaczysz go na Broadway'u na żywo,
Było:
- Co?
Właśnie rozmawiałem ze starym kumplem|od Mandela/Kirschnera.
Jest:
Że co?
Właśnie rozmawiałem ze starym kumplem|od Mandela-Kirschnera.
Było:
- No są tam.|- Nie słuchaj dziadka.
Mówiłem ci że lubi wymyślać.
- Zobaczysz, metro jest świetne.|- Nie chcę zobaczać.
Jest:
- No, są tam.|- Nie słuchaj dziadka.
Mówiłem ci, że lubi wymyślać.
- Zobaczysz, metro jest świetne.|- Nie chcę zobaczyć.
Było:
Kochanie, jestem za stary|żeby mieszkać z ojcem.
Jest:
Kochanie, jestem za stary,|żeby mieszkać z ojcem.
Było:
Też nie chce żebyśmy wciąż mu przeszkadzali.
Jest:
Też nie chce, żebyśmy wciąż mu przeszkadzali.
Było:
Dziadek powiedział że możesz tu mieszkać|ile chcesz.
Jest:
Dziadek powiedział, że możesz tu mieszkać|ile chcesz.
Było:
Oprócz wieczorów w które będziesz pracował.
Jest:
Oprócz wieczorów, w które będziesz pracował.
Było:
- Wcale nie.|- E!
- Powiedziałam że jest fajny.|- Jezu Chryste!
Jest:
- Wcale nie.|- Ech!
- Powiedziałam, że jest fajny.|- Jezu Chryste!
Było:
Tata chce jeść suszi i jeździć taksówkami!
Jest:
Tata chce jeść sushi i jeździć taksówkami!
Było:
Ale mówiłeś ludziom że to dobra praca
Jest:
Ale mówiłeś ludziom, że to dobra praca
Było:
Tak, ale tata chciał żeby zgodzili się|na naprawę rur!
Jest:
Tak, ale tata chciał, żeby zgodzili się|na naprawę rur!
Było:
Cholera. No tak. No mamy.
Jest:
Cholera. No, tak. No, mamy.
Było:
To nie idź na tą głupią rozmowę|w sprawie tej głupiej pracy
Jest:
To nie idź na tę głupią rozmowę|w sprawie tej głupiej pracy
Było:
- Wystarczy, młoda damo!|- Nawet nie chcę żebyś przychodził!
Jest:
- Wystarczy, młoda damo!|- Nawet nie chcę, żebyś przychodził!
Było:
Nie chcę być z tobą!|Nawet nie chcę żebyś oglądał to przedstawienie!
- Uspokój się!|- Nie! Już cię nie lubię?
Jest:
Nie chcę być z tobą!|Nawet nie chcę, żebyś oglądał to przedstawienie!
- Uspokój się!|- Nie! Już cię nie lubię!
Było:
Nienawidzę cię!|Wolałabym żebyś ty umarł, a nie mama!
Jest:
Nienawidzę cię!|Wolałabym, żebyś ty umarł, a nie mama!
Było:
Przepraszam, kochanie... Nie chciałem...
Jest:
Przepraszam, kochanie...|Nie chciałem...
Było:
Uznałam że potrzebujecie|nieco prywatności.
Jest:
Uznałam, że potrzebujecie|nieco prywatności.
Było:
Nie żebym nie rozumiała.
Jest:
Nie, żebym nie rozumiała.
Było:
A ich życie jest tutaj.|A ty każdemu kto cię kocha pokazujesz
Jest:
A ich życie jest tutaj.|A ty każdemu kto cię kocha pokazujesz,
Było:
Nawet jakbym dostał tą robotę,
Jest:
Nawet jakbym dostał tę robotę,
Było:
Po co?|Myślisz że zamierzam długo tu kwitnąć?
Jest:
Po co?|Myślisz, że zamierzam długo tu kwitnąć?
Było:
Cześć tato.
Cześć maleńka. Przepraszam,|nie chciałem cię obudzić.
Jest:
Cześć, tato.
Cześć, maleńka.|Przepraszam, nie chciałem cię obudzić.
Było:
Przepraszam że wtedy na ciebie krzyczałem.
Jest:
Przepraszam, że wtedy na ciebie krzyczałem.
Było:
Biuro Georga Clooneya na jedynce.
Jest:
Biuro George'a Clooney'a na jedynce.
Było:
Jestem umówiony z panem|Brickmanem i panem Angelottim.
Jest:
Jestem umówiony z panem Brickmanem|i panem Angelottim.
Było:
Proszę usiąść,|powiadomię go że pan przyjechał.
Jest:
Proszę usiąść,|powiadomię go, że pan przyjechał.
Było:
Tylko że to najszybciej rozwijająca się...
"...firma w branży."|Tak, też to właśnie czytam.
Jest:
Tylko, że to najszybciej rozwijająca się...
"... firma w branży."|Tak, też to właśnie czytam.
Było:
To chyba znaczy że wiedzą co robią.
Chyba że ci agenci zatrudniają|innych agentów żeby dobrze o nich pisali.
Tak. A wtedy ci zatrudnieni|zatrudniają jeszcze innych
żeby nagłośnić|że dobrze napisali o tamtych.
I znając agentów, zatrudnią też pewnie|nowych agentów
Jest:
To chyba znaczy, że wiedzą co robią.
Chyba, że ci agenci zatrudniają|innych agentów, żeby dobrze o nich pisali.
Tak. A wtedy ci zatrudnieni|zatrudniają jeszcze innych,
żeby nagłośnić,|że dobrze napisali o tamtych.
I znając agentów, zatrudnią też pewnie|nowych agentów,
Było:
- O rany! Czym się zajmujesz?|- Jestem agentem.
Nie wiedziałem że rozmawiam|z pracownikiem Angellottiego.
Jest:
- O, rany! Czym się zajmujesz?|- Jestem agentem.
Nie wiedziałem, że rozmawiam|z pracownikiem Angellottiego.
Było:
Mam dziecko, rzadko kiedy|udaje mi się obejrzeć film
Jest:
Mam dziecko, rzadko kiedy|udaje mi się obejrzeć film,
Było:
Fajnie. Ja mam córkę i dwóch synów.
Jest:
Fajnie.|Ja mam córkę i dwóch synów.
Było:
Boże. Kiedy ty znajdujesz czas|żeby kręcić te hity?
Jest:
Boże. Kiedy ty znajdujesz czas,|żeby kręcić te hity?
Było:
No racja.
Jest:
No, racja.
Było:
- Nie nie nie, w po...|- Ale ze mnie dupek.
Jest:
- Nie, nie, nie, w po...|- Ale ze mnie dupek.
Było:
Ja nie widziałem twojego filmu -|jesteśmy kwita. Zaufaj mi.
Właśnie dlatego ludzie nie rozmiawiają|w poczekalniach, prawda?
Jest:
Ja nie widziałem twojego filmu,|jesteśmy kwita. Zaufaj mi.
Właśnie dlatego ludzie nie rozmawiają|w poczekalniach, prawda?
Było:
Pewien facet napisał "Rodzice nie rozumieją"|a potem
sam został rodzicem. To mi daje nadzieję.
Ano nie.
Jest:
Pewien facet napisał|"Rodzice nie rozumieją"
a potem sam został rodzicem.|To mi daje nadzieję.
Ano, nie.
Było:
Ile razy wychodzę rano z domu
słyszę|"tatusiu, jak dalece mnie kochasz?"
Jest:
Ile razy wychodzę rano z domu, słyszę
"tatusiu, jak dalece mnie kochasz?"
Było:
tylko dlatego że jestem niesamowicie|przystojny i seksowny.
Jest:
tylko dlatego, że jestem niesamowicie|przystojny i seksowny.
Było:
No ale do Einstaina to mi daleko.
Jest:
No, ale do Einsteina to mi daleko.
Było:
- Świetnie się z tobą rozmiawiało.|- Z tobą też.
Jest:
- Świetnie się z tobą rozmawiało.|- Z tobą też.
Było:
Może jednego. Nazywa się Arthur Brickman.
Jest:
Może jednego.|Nazywa się Arthur Brickman.
Było:
Moment. Ty jesteś Brickman?
Nie. Ja jestem gościem|który zapragnął pobawić się z dzieciakiem.
Jest:
Moment.|Ty jesteś Brickman?
Nie. Ja jestem gościem,|który zapragnął pobawić się z dzieciakiem.
Było:
w szkole im. Saint Marii Goretti.
Jest:
w szkole im. św. Marii Goretti.
Było:
No jaja sobie robią.
Nie mogło być mi za łatwo,|co, Gert?
Jest:
No, jaja sobie robią.
Nie mogło być mi za łatwo.|Co, Gert?
Było:
/najlepsze wasze uczty przypomnicie sobie
Jest:
/najlepsze wasze uczty przypomnicie sobie.
Było:
/Ptaszek nam zaśpiewa -|/weselej w chałupie
Jest:
/Ptaszek nam zaśpiewa -|/weselej w chałupie.
Było:
/Jak tam z pieniążkami?|/Tutaj nie kroimy
Jest:
/Jak tam z pieniążkami?|/Tutaj nie kroimy.
Było:
/To sygnał, to znak|/żem gotów, o tak
Jest:
/To sygnał, to znak,|/żem gotów. O, tak
Było:
/Gdy wiem żeś na miejscu,|/zastukam trzy razy
/Trzy razy
Jest:
/Gdy wiem, żeś na miejscu,|/zastukam trzy razy.
/Trzy razy.
Było:
/- Jeszcze placków!
/- Chwilka!
Jest:
/Jeszcze placków!
/Chwilka!
Było:
- Byliście świetni!|- Oho!
O Boże!
Jest:
Byliście świetni!
O, Boże!
Było:
- Ten show business zaczyna mi się podobać.|- No.
Jest:
- Ten show-business zaczyna mi się podobać.|- No.
Było:
- Wiesz, czasem chciałoby się...|- Yhy.
Jest:
Wiesz, czasem chciałoby się...
Było:
Nie chciałbyś mieć znowu świętego spokoju?
Jest:
Nie chciałbyś mieć znowu|świętego spokoju?
Było:
Jest zdruzgotany tym|że nie mógł zaśpiewać.
Jest:
Jest zdruzgotany tym,|że nie mógł zaśpiewać.
Było:
Tego, może zajęło|mi to dłużej niż innym, ale, ee...
Jest:
Tego, może zajęło|mi to dłużej niż innym, ale...
Było:
I co?|Dobry początek?
Jest:
I, co?|Dobry początek?
Było:
Czasem słońce zagląda nawet|do psiej dupy.
Jest:
Czasem słońce zagląda|nawet do psiej dupy.
Było:
Tak, Boże nas wspomagaj, zostajemy.
Jest:
Tak.|Boże nas wspomagaj, zostajemy.