o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
52903 (jako 'było') z ID:
71790 (jako 'jest').
Było:
Nie wiem, jak to opisać,...
Jest:
tłumaczenie: zxpt
|>
tłumaczenie: zxpt |info: kmsg.no-ip.info
poprawki: Dzanas >|pit300@poczta.fm
Nie wiem, jak to opisać...
Było:
albo tych, co spędzają godziny wpatrując się w fale lub zachód słońca...
Jest:
albo tych, co spędzają godziny wpatrując się|w fale lub zachód słońca...
Było:
W każdym razie, podoba ci się to i tak;
Jest:
W każdym razie, podoba ci się to i tak:
Było:
O wszystkim tym mówili w książkach, ale ty nie czytałaś.
Jest:
O wszystkim tym mówili w książkach,|ale ty nie czytałaś.
Było:
Więc jak to się dzieje, że zawsze masz...
Jest:
Więc jak to się dzieje,|że zawsze masz...
Było:
Może powinnaś po prostu, no wiesz...
Jest:
Może powinnaś po prostu...
Było:
- Myślałam, że rzucasz.|- Rzucam, rzucam, rzucam.
Jest:
- Myślałam, że rzucasz.|- Rzucam, rzucam.
Było:
Nie musisz rezygnować z jedzenia?.|Czemu miałabyś zrezygnować?
Jest:
Nie musisz rezygnować z jedzenia?|Czemu miałabyś zrezygnować?
Było:
Przysięgam, że jesteś chudsza niż miesiąc temu.
Jest:
Przysięgam, że jesteś chudsza|niż miesiąc temu.
Było:
Jest to jedyne, co widzisz.
Jest:
To jedyne, co widzisz.
Było:
Wcale nie jesteś gruba, dobrze?
Znam grubych ludzi. Nie jesteś jednym z nich. Popatrz na ten brzuch.
Jest:
Wcale nie jesteś gruba.
Znam grubych ludzi. Nie jesteś jednym z nich.|Popatrz na ten brzuch.
Było:
A jeśli chodzi o mnie to jem to, co zawsze.
Wczoraj zjadłam cały litr lodów.
Jest:
A jeśli chodzi o mnie|to jem to co zawsze.
Wczoraj zjadłam litr lodów.
Było:
Po prostu rozmowa o dietach sprawia, że robię się głodna.
Jest:
Rozmowa o dietach sprawia,|że robię się głodna.
Było:
- W porządku. Do zobaczenia jutro.|- Do jutra.
Jest:
- Do zobaczenia jutro.|- Do jutra.
Było:
Może bym załatwiła mu coś w hotelu.
Jest:
Może załatwiła bym mu coś w hotelu.
Było:
Ostatnią rzeczą, jaką chce dla was dwojga to abyście walczyli tam we dwójkę.
Czemu musisz słuchać tego?
Czemu nie możesz posłuchać muzyki jak normalni ludzie?
Jest:
Ostatnią rzeczą, jaką chce dla was dwojga|to abyście walczyli tam we dwójkę.
Czemu musisz tego słuchać?
Czemu nie możesz posłuchać muzyki|jak normalni ludzie?
Było:
Niosę trochę babeczek na śniadanie dla dziewczynek.
Jest:
Niosę trochę babeczek|na śniadanie dla dziewczynek.
Było:
No dalej. Przesuń się, kolego.
Czy to są twoje stopy czy może tłuczesz kostki lodu u dołu mych nóg?
Tak, to są kostki lodu.
W porządku, rozgrzejemy je troszeczkę.|To jedyna moja szansa.
Jest:
Dalej. Przesuń się, kolego.
To są twoje stopy, czy może tłuczesz|kostki lodu u dołu mych nóg?
To są kostki lodu.
Rozgrzejemy je troszeczkę.|To jedyna moja szansa.
Było:
Czy włożyłeś całe pranie do koszyka?
Jest:
Włożyłeś całe pranie do koszyka?
Było:
Dziewczynki chcecie jeszcze trochę mleka?
Proszę, proszę, powiedz mi teraz.
Wypijcie wasze mleko. Za pięć minut wychodzimy, w porządku?
Rozlałaś swoje mleko.|Powiedziałam ci, jesteś za mała.
Cholera, Patsy, czy nie możesz wypić, choć raz szklanki mleka bez rozlewania?
Nie, nie, nie.
Jest:
Chcecie jeszcze trochę mleka?
Proszę, powiedz mi teraz.
Wypijcie mleko.|Za pięć minut wychodzimy.
Rozlałaś mleko.|Powiedziałam ci, jesteś za mała.
Patsy, nie możesz wypić,|choć raz szklanki mleka bez rozlewania?
Nie, nie.
Było:
Tato, czemu Flintstonowie nigdy nie pójdą na plażę?
Nie wiem. Nie zmieniaj tematu.
Jest:
Tato, czemu Flintstonowie|nigdy nie pójdą na plażę?
Nie wiem.|Nie zmieniaj tematu.
Było:
Mamo, zjadłam swoje płatki, a Patsy nie.
Jest:
Mamo, zjadłam swoje płatki,|a Patsy nie.
Było:
Dobrze. Pod łóżkiem dziewczynek, w zielonym pudełku,
Jest:
Pod łóżkiem dziewczynek,|w zielonym pudełku,
Było:
Dobrze, podnieś swoje ręce.
No dalej, musimy to ściągnąć, w porządku dziewczynko?
Jest:
Podnieś ręce.
Musimy to ściągnąć, w porządku dziewczynko?
Było:
Czy utknęłaś?
Gdzie jest Patsy? Nie wiem. Gdzie jest Patsy.
No już prawie. Proszę.|Załóż to na siebie.
Brat Lanca dzwonił do mnie wczoraj w nocy.|Powiedział, że może będzie miał coś dla mnie.
Jest:
Utknęłaś?
Gdzie jest Patsy? Nie wiem.|Gdzie jest Patsy.
Proszę.|Załóż to na siebie.
Brat Lanca dzwonił do mnie wczoraj w nocy.
Powiedział, że może będzie miał coś dla mnie.
Było:
- Myślę, że są jeszcze w stacyjce.|- Tam są?
Jest:
- Są jeszcze w stacyjce.|- Tam są?
Było:
- Myślę, że jest jeszcze za mała.|- Jest za mała.
Czy możesz wpierw ubrać swoją kurtkę.
Jest:
- Jest jeszcze za mała.|- Jest za mała.
Możesz najpierw ubrać swoją kurtkę.
Było:
Powodzenia.|- Tak, dziękuję.
Czy możesz...|Odbierz dziewczynki ze szkoły,
Jest:
- Powodzenia.|- Dziękuję.
Możesz...|odbierz dziewczynki ze szkoły,
Było:
- Tak, pewnie. Nie ma problemu.|- Tak. Dziewczynki?
Załóżcie wasze czapki i rękawiczki, dobrze?
Włączę i rozgrzeję samochód i wyjedziemy za dwie minuty, dobrze?
Jest:
- Nie ma problemu.|- Tak. Dziewczynki?
Załóżcie czapki i rękawiczki.
Włączę i rozgrzeję samochód|i wyjedziemy za dwie minuty.
Było:
Mam cię, mam cię.
Jest:
Mam cię.
Było:
wieszam pranie. Czy chcesz abym powiesiła coś tobie?
Anno, jesteś tam?
Włóż swoje ubrania do torby i załóż szlafrok.
Czy długo to będzie trwało?
Jest:
wieszam pranie.|Chcesz abym powiesiła też twoje?
Jesteś tam?
Włóż swoje ubrania do torby|i załóż szlafrok.
Długo to będzie trwało?
Było:
Czy mogę pójść i powiedzieć mamie, aby je odebrała?
Jest:
Mogę pójść i powiedzieć mamie,|aby je odebrała?
Było:
Czy twoja mama jest na zewnątrz?
Jest:
Twoja mama jest na zewnątrz?
Było:
A teraz rozbierz się, albo zostaniesz tutaj cały dzień.
Jest:
A teraz rozbierz się,|albo zostaniesz tutaj cały dzień.
Było:
Czy wiesz może, czy tamta, pielęgniarka powiedziała mojej mamie, aby odebrała dzieci?
Jest:
Czy tamta, pielęgniarka powiedziała|mojej mamie, aby odebrała dzieci?
Było:
Czy wiesz ile pracuje tutaj pielęgniarek?
Czy wiesz jak to jest czekać w bramie szkoły na swoją mamę
Jest:
Wiesz ile pracuje tutaj pielęgniarek?
Wiesz jak to jest czekać w bramie szkoły|na swoją mamę
Było:
kiedy wszystkie inne dzieci zostały odebrane przez ich mamy?
Jest:
kiedy wszystkie inne dzieci|zostały odebrane przez ich mamy?
Było:
Anno, przepraszam cię na chwilę?
Jest:
Przepraszam cię na chwilę?
Było:
Anno, to jest doktor Stuart|i doktor Lance.
Cześć! Czy wiecie może, czy ktoś powiedział mojej mamie, aby odebrała moje córki?
Jest:
To jest doktor Stuart|i doktor Lance.
Czy ktoś powiedział mojej mamie,|aby odebrała moje córki?
Było:
Czy twój mąż mieszka z tobą?
Tak,
on... on buduje baseny.|Jest poza domem dzisiaj.
Jest:
Twój mąż mieszka z tobą?
Tak.
On buduje baseny.|Jest dzisiaj poza domem.
Było:
Tak. Czyszczę uniwersytet. Nocami.
Jest:
Tak. Czyszczę uniwersytet.|Nocami.
Było:
Przeskanowaliśmy cię trzy razy i......
Czy jesteś pewna, że nie chcesz zadzwonić po swojego męża?
Nie. Nie chcę do niego dzwonić.
Przeskanowaliśmy cię trzy razy i zamówiłem... biopsję...
Jest:
Przeskanowaliśmy cię trzy razy i...
Jesteś pewna, że nie chcesz|zadzwonić po swojego męża?
Nie chcę do niego dzwonić.
Przeskanowaliśmy cię trzy razy i zamówiłem...|biopsję...
Było:
Dosięgnął już twojego żołądka i zaczyna rozszerzać się na wątrobę.
Wow. Całkiem daleko zaszedł?
Anno, jeśli byłabyś dwadzieścia lat starsza,
wszystko posuwałoby się wolniej i moglibyśmy operować.
Jest:
Dosięgnął już twojego żołądka|i zaczyna rozszerzać się na wątrobę.
Całkiem daleko zaszedł?
Jeśli byłabyś dwadzieścia lat starsza,
wszystko posuwałoby się wolniej|i moglibyśmy operować.
Było:
i niestety obawiam się,...|że nic nie możemy zrobić.
Wow. Jak długo?
Jest:
i niestety obawiam się...|że nic nie możemy zrobić.
Jak długo?
Było:
Wiedziałam, że to coś poważnego jak usiadłeś tutaj obok mnie.
Odnawiają mi biuro, wymieniają klimatyzację i...
Jest:
Wiedziałam, że to coś poważnego|jak usiadłeś tutaj obok mnie.
Odnawiają mi biuro,|wymieniają klimatyzację i...
Było:
Nie mogę siedzieć na wprost kogoś i powiedzieć mu, że umrze...
Jest:
Nie mogę siedzieć na wprost kogoś|i powiedzieć mu, że umrze...
Było:
Twoja rodzina może zechce skonsultować się z innym lekarzem,
Jest:
Twoja rodzina może zechce|skonsultować się z innym lekarzem,
Było:
Kogoś, kto powie mi dokładnie to samo, co ty, tylko, że patrząc prosto w moje oczy?
Czy mogę ci przynieść kawy?
Jest:
Kogoś, kto powie mi dokładnie to samo co ty,|tylko, że patrząc prosto w oczy?
Mogę ci przynieść kawy?
Było:
Cukierka...? Tak.
Jest:
Cukierka...?|Tak.
Było:
Jest trochę ostry, ale jest w porządku.
Jest:
Jest trochę ostry,|ale jest w porządku.
Było:
Masz uzgodniony termin i mój bezpośredni numer,
Jest:
Masz uzgodniony termin|i mój bezpośredni numer,
Było:
Tak... Dobrze.
Czy masz jeszcze jednego cukierka?|Jednego na drogę?
Jest:
Tak... dobrze.
Masz jeszcze jednego cukierka?|Jednego na drogę?
Było:
Twój tata zwykł wypijać butelkę Buourbona i nazywał to śniadaniem.
Jest:
Twój tata zwykł wypijać butelkę Buourbona|i nazywał to śniadaniem.
Było:
Bez zaciągania, jaki ci, kolesie, którzy zostali prezydentami Stanów Zjednoczonych,
Jest:
Bez zaciągania, jaki ci, kolesie,|którzy zostali prezydentami Stanów Zjednoczonych,
Było:
Więc, czy czekały długo?
Jest:
Czy czekały długo?
Było:
Dobrze, wielkie dzięki, Mamo.|Jestem ci dłużna.
Nie, nie, badają mi właśnie krew.
Jest:
Wielkie dzięki, Mamo.|Jestem ci dłużna.
Nie, badają mi właśnie krew.
Było:
Nie wiesz, jacy oni są, jak cię mają, to nie chcą cię puścić.
Próbują jakieś nowe maszyny, zupełni jakby byli dziećmi.
Jest:
Nie wiesz, jacy oni są, jak cię mają,|to nie chcą cię puścić.
Próbują jakieś nowe maszyny,|zupełni jakby byli dziećmi.
Było:
ponieważ pielęgniarka przyszła po mnie, muszę iść.
Jest:
ponieważ pielęgniarka przyszła po mnie,|muszę iść.
Było:
Czujesz się teraz jakbyś chciała spróbować wszystkich narkotyków na świecie.
Ale nawet wszystkie narkotyki na świecie, nie zmienią tego uczucia,
że twoje całe życie było snem, z którego budzisz się dopiero teraz.
Ale ja lubię zjadać ciasto z pudełka. - Uśmiechnął się kot.
Powinieneś czasem spróbować. - Roześmiał się kot i usiadł.
I kiedy wściekłem się, nie było czasu na zabawę.
Jest:
Czujesz się teraz jakbyś chciała spróbować|wszystkich narkotyków na świecie.
Ale nawet wszystkie narkotyki na świecie,|nie zmienią tego uczucia,
że twoje całe życie było snem,|z którego budzisz się dopiero teraz.
Ale ja lubię zjadać ciasto z pudełka.|Uśmiechnął się kot.
Powinieneś czasem spróbować.|Roześmiał się kot i usiadł.
I kiedy wściekłem się,|nie było czasu na zabawę.
Było:
Hej. Wielkie dzięki. Małe potworki.
Jest:
Wielkie dzięki. Małe potworki.
Było:
to, dlatego zemdlałam,
Jest:
to dlatego zemdlałam,
Było:
Tak. Wiem i jest wystarczająco pracy, na co najmniej rok.
- To wspaniale!|- Wiem, wspaniale.
- Czy dałeś coś dziewczynkom do jedzenia?|- Tata dał nam mleczne koktajle i frytki.
Powiedział, że nie mamy mówić tobie.|To było wspaniałe.
Mamusiu, zjadłam wszystkie moje frytki i wypiłam cały koktajl mleczny.
Frytki są warzywem, prawda? Są ziemniakami, które są bardzo dobrym jedzeniem.
Jest:
Wiem i jest wystarczająco pracy,|na co najmniej rok.
- To wspaniale!|- Wiem.
- Dałeś coś dziewczynkom do jedzenia?|- Tata dał nam mleczne koktajle i frytki.
Powiedział, że mamy nic mówić.|To było wspaniałe.
Mamusiu, zjadłam wszystkie moje frytki|i wypiłam koktajl mleczny.
Frytki są warzywem?|Są ziemniakami, które są bardzo dobrym jedzeniem.
Było:
to była mała uczta. Chwilę wcześniej dostałem pracę.
- Co jest z tobą?|- Przepraszam.
- Dobrze. Jesteśmy na tratwie.|- Czy mam zostać, a może mam pójść?
Jest:
to była mała uczta.|Chwilę wcześniej dostałem pracę.
- Co z tobą?|- Przepraszam.
- Jesteśmy na tratwie.|- Czy mam zostać, a może mam pójść?
Było:
Jest naprawdę, naprawdę wściekły na nas.
Jest:
Jest naprawdę wściekły na nas.
Było:
Proszę, myślę, że powinnaś je zjeść.
Czy pójdziesz do pracy?
Jest:
Powinnaś je zjeść.
Pójdziesz do pracy?
Było:
Twoja matka powiedziała, że może cię odwieźć, jeśli chcesz odpocząć.
Jest:
Twoja matka powiedziała, że może cię odwieźć,|jeśli chcesz odpocząć.
Było:
Tak. Ja też.
Jest:
Tak, ja też.
Było:
Tak, czuję się dobrze, tylko trochę zmęczona, to wszystko.
Wiesz, w następnym miesiącu, kiedy dostanę moją wypłatę, moglibyśmy pojechać na plaże do Whalebay.
Jest:
Tak, czuję się dobrze,|tylko trochę zmęczona.
W następnym miesiącu, gdy dostanę wypłatę,|moglibyśmy pojechać na plaże do Whalebay.
Było:
byłoby ładnie.
Patsy jeszcze nigdy nie była na plaży.
Tak. Miałem dobre przeczucie,
Jest:
byłoby fajnie.
Patsy jeszcze nigdy|nie była na plaży.
Miałem dobre przeczucie,
Było:
Kiedy masz pierwsze dziecko w wieku siedemnastu lat z jedynym mężczyzną,
Jest:
Kiedy masz pierwsze dziecko w wieku|siedemnastu lat z jedynym mężczyzną,
Było:
i drugie dziecko w wieku dziewiętnastu lat z tym samym mężczyzną
i jak mieszkasz w przyczepie na podwórku twojej mamy,
a twój ojciec siedzi w więzieniu od dziesięciu lat,
Jest:
i drugie dziecko w wieku dziewiętnastu lat|z tym samym mężczyzną
i jak mieszkasz w przyczepie|na podwórku twojej mamy,
a twój ojciec siedzi w więzieniu|od dziesięciu lat,
Było:
- Tak. Prosiłem o espresso.|- Maszyna do espresso nie działa.
Więc jeśli maszyna do espresso nie działa,
to, czemu nie powiedziałaś mi, że maszyna do espresso nie działa?
Jest:
- Prosiłem o espresso.|- Maszyna do espresso nie działa.
Jeśli maszyna do espresso nie działa,
to, czemu nie powiedziałaś mi,|że maszyna do espresso nie działa?
Było:
Przyniosłaś mi kawę, a ja prosiłem o espresso.
Dobrze, proszę uspokoić się.
Proszę przyjść w następnym tygodniu to będziemy mieć espresso.
- Czy mogłabyś pożyczyć mi pióro?|- Pewnie, kochanie,
ale powiedz mi najpierw, co byś chciała zamówić, tak abym mogła to zapisać,
a wtedy będę mogła pożyczyć ci pióro, w taki sposób wszyscy będziemy szczęśliwi.
Dobrze, poproszę...
Nie proś o espresso, ponieważ maszyna do espresso nie działa...
ani cappuccino, ponieważ to ta sama maszyna.
Dobrze, a więc wezmę...
Jest:
Przyniosłaś mi kawę,|a ja prosiłem o espresso.
Proszę się uspokoić.
Proszę przyjść w następnym tygodniu|to będziemy mieć espresso.
- Mogłabyś pożyczyć mi pióro?|- Pewnie, kochanie,
ale powiedz mi najpierw, co byś chciała zamówić,|tak abym mogła to zapisać,
a wtedy będę mogła pożyczyć ci pióro,|i wszyscy będziemy szczęśliwi.
Poproszę...
Nie proś o espresso, ponieważ maszyna|do espresso nie działa...
ani cappuccino,|ponieważ to ta sama maszyna.
Więc wezmę...
Było:
Czy mogę prosić kawę i
po prostu coś słodkiego, coś, co macie.
Jest:
Mogę prosić kawę i
po prostu coś słodkiego,|coś, co macie.
Było:
To najsłodsza rzecz, jaką mamy. Właściwie, to jedyna, jaką mamy.
Dobrze, wspaniale.|Ciasto z ananasem i serem.
Jest:
To najsłodsza rzecz, jaką mamy.|Właściwie, to jedyna, jaką mamy.
Wspaniale.|Ciasto z ananasem i serem.
Było:
1. Mówić córkom, że je kocham kilka razy dziennie.
2. Znaleźć Danowi nową żonę, którą polubią dziewczynki.
3. Nagrać życzenia urodzinowe dla dziewczynek na każdy rok aż ukończą 18 lat.
4. Pojechać razem na plażę do Whalebay i zrobić wielki piknik.
Jest:
1. Mówić córkom, że je kocham|kilka razy dziennie.
2. Znaleźć Danowi nową żonę,|którą polubią dziewczynki.
3. Nagrać życzenia urodzinowe dla dziewczynek|na każdy rok aż ukończą 18 lat.
4. Pojechać razem na plażę do Whalebay|i zrobić wielki piknik.
Było:
7. Kochać się z innym mężczyzną, żeby zobaczyć jak to jest.
Jest:
7. Kochać się z innym mężczyzną,|żeby zobaczyć jak to jest.
Było:
10. Przyczepić sobie sztuczne paznokcie(i zrobić coś z włosami).
Proszę,|najsłodsze ciasto na świecie.
Możesz zatrzymać pióro na tak długo jak je będziesz potrzebować.
Jest:
10. Przyczepić sobie sztuczne paznokcie|(i zrobić coś z włosami).
Proszę, najsłodsze ciasto na świecie.
Możesz zatrzymać pióro tak długo|jak je będziesz potrzebować.
Było:
A kiedyś wygrałam, kochanie.
Jest:
Kiedyś wygrałam, kochanie.
Było:
że ludzie będą mnie zatrzymywać w supermarkecie i mówić:
"Czy to nie straszne, co się stało naszej drogiej Sonny?"
Co myślisz o tym?
Jest:
że ludzie będą mnie zatrzymywać|w supermarkecie i mówić:
"Czy to nie straszne, co się stało|naszej drogiej Sonny?"
Co o tym myślisz?
Było:
Czy to już niedziela?|Czy to są moje urodziny?
Jest:
To już niedziela?|Czy to są moje urodziny?
Było:
Przetnę go tobie. Proszę bardzo.
Czy zabierzesz dzieci do szkoły?
Jest:
Przetnę ci go. Proszę bardzo.
Zabierzesz dzieci do szkoły?
Było:
Pa. Kocham was, moje małe lewki,
Jest:
Kocham was, moje małe lewki,
Było:
Mogę zrobić ci warkocze, ale zajmie to cały dzień...
i jestem do tego sama w środy, więc...
Jest:
Mogę zrobić ci warkocze,|ale zajmie to cały dzień...
i jestem do tego sama w środy...
Było:
Cóż, masz dobre włosy na warkocze.
I prosiłaś o coś innego, więc...
Jest:
Masz dobre włosy na warkocze.
I prosiłaś o coś innego...
Było:
Zastanawiałam się również nad sztucznymi paznokciami.
Jest:
Zastanawiałam się również|nad sztucznymi paznokciami.
Było:
I dziewczyna, co robi paznokcie nie przychodzi w środy.
Więc, może po prostu przyjdę tutaj jutro.
Jest:
I dziewczyna, która robi paznokcie|nie przychodzi w środy.
Może przyjdę jutro.
Było:
Warkoczyki również?
Przemyślę to. I spotkamy się jutro. Do widzenia.
Jest:
Warkoczyki też?
Przemyślę to. I spotkamy się jutro.|Do widzenia.
Było:
i musiałam zrobić ciasto dla trzystu ludzi
Jest:
i musiałam zrobić ciasto|dla trzystu ludzi
Było:
Ten cholerny tort musiał ważyć z piętnaście kilo.
A co z tobą? Czujesz się lepiej?
Tak. Czuję się dobrze.
Mówią, że będzie podać śnieg w ten weekend, ale ja tak nie myślę.
Jest:
Ten cholerny tort|musiał ważyć z piętnaście kilo.
A co z tobą?|Czujesz się lepiej?
Tak, czuję się dobrze.
Mówią, że będzie podać śnieg w ten weekend,|ale ja tak nie myślę.
Było:
Śnieg lubię nawet mniej niż deszcz.
...ponieważ nigdy nie będziesz niczym więcej, niż zwykłym czupiradłem,
którego ojciec mieszka nad sklepem spożywczym
Jest:
Śnieg lubię nawet mniej|niż deszcz.
...ponieważ nigdy nie będziesz niczym więcej,|niż zwykłym czupiradłem,
którego ojciec mieszka|nad sklepem spożywczym
Było:
Z tym pieniędzmi, mogę wyjechać z dala od
każdej zgniłej i śmierdzącej rzeczy, która sprawia, że myślę o tym miejscu i o tobie
Jest:
Z tym pieniędzmi, mogę wyjechać z dala
od każdej zgniłej i śmierdzącej rzeczy,|która sprawia,
że myślę o tym miejscu i o tobie
Było:
Poszłam do pralni. Wyprać nasze ubrania.
- Czy podać coś?|- Poproszę Molson Canadian.
Jest:
Poszłam do pralni.|Wyprać nasze ubrania.
- Podać coś?|- Poproszę Molson Canadian.
Było:
Przykro mi z powodu sprawy z tamtymi warkoczykami dzisiaj rano.
Jest:
Przykro mi z powodu sprawy|z warkoczykami dzisiaj rano.
Było:
Wiesz, jak nie możesz sprostać światu?
Jest:
Gdy nie możesz sprostać światu?
Było:
ludzie oczekują od ciebie bardzo wiele
Jest:
ludzie oczekują od ciebie|bardzo wiele
Było:
Wiesz, co? Nie martw się,
tez miałam ciężki ranek, więc...
Czy mogę zadać ci teraz osobiste pytanie?
Czy lubisz Milli Vanilli?
Masz na myśli tych kolesi w szortach, co nawet nie śpiewali.
Mylisz się tutaj.
Jest:
Wiesz, co?|Nie martw się,
też miałam ciężki ranek...
Mogę zadać ci osobiste pytanie?
Lubisz Milli Vanilli?
Masz na myśli tych kolesi w szortach,|którzy nawet nie śpiewali.
Mylisz się.
Było:
i powiedział, że wyjawi ich sekret
i zagarnął wszystkie tantiemy.
Jest:
i powiedział, że wyjawi ich sekret.
Zagarnął wszystkie tantiemy.
Było:
I później pokazali, że umieją śpiewać,
ale jak wiesz nikt nie chciał ich słuchać.
Jest:
Później pokazali, że umieją śpiewać,
ale jak wiesz|nikt nie chciał ich słuchać.
Było:
Boże, nie słuchałam niczego od bardzo dawna.
Jest:
Boże, nie słuchałam niczego|od bardzo dawna.
Było:
Spotkałam tam Dona, swojego męża.
Jest:
Spotkałam tam Dona, mojego męża.
Było:
Idę po kawę obok.
Zastanawiałem się, czy może też byś chciała?
Jest:
Idę po kawę.
Zastanawiałem się,|czy może też byś chciała?
Było:
Tak, właściwie to poproszę, tak.
Oczywiście. Z mlekiem i cukrem poproszę.
Jest:
Tak, właściwie to poproszę.
Oczywiście.|Z mlekiem i cukrem poproszę.
Było:
Czy patrzyłeś na mnie jak spałam?
Tak, przez chwilę. Przepraszam.
Czemu?
Jest:
Patrzyłeś na mnie jak spałam?
Tak, przez chwilę.|Przepraszam.
Dlaczego?
Było:
Czy to ty jesteś tą dziewczyną,
tą z kawiarni,
Jest:
To ty jesteś tą dziewczyną,
z kawiarni...
Było:
Tak, możesz ją zatrzymać, jeśli chcesz.
Jest bardzo zimno tam na zewnątrz, a ja jestem przyzwyczajony.
Jest:
Możesz ją zatrzymać, jeśli chcesz.
Jest bardzo zimno na zewnątrz,|a ja jestem przyzwyczajony.
Było:
Naprawdę lubię zimno. Sprawia, że czuje się, że żyję.
Muszę uciekać. Mam dwójkę małych dzieci. Wiesz jak to jest.
Jest:
Naprawdę lubię zimno.|Sprawia, że czuje że żyję.
Muszę uciekać. Mam dwójkę małych dzieci.|Wiesz jak to jest.
Było:
Jesteś pewien, że nie potrzebujesz kurtki?
Nie, nie. Weź ją.
Dobrze. Nigdy nie byłam na Alasce.|Zawsze podobało mi się to brzmienie.
Jest:
Jesteś pewien,|że nie potrzebujesz kurtki?
Nie, weź ją.
Nigdy nie byłam na Alasce.|Zawsze podobało mi się to brzmienie.
Było:
To ładnie.
Jest:
To super.
Było:
Widzisz tych wszystkich ludzi, słyszysz te głosy.
Jest:
Widzisz tych wszystkich ludzi,|słyszysz głosy.
Było:
Patrzysz na wszystkie te rzeczy, których nie możesz kupić,
Jest:
Patrzysz na wszystkie rzeczy,|których nie możesz kupić,
Było:
Wszystkie te rzeczy pozostaną, kiedy już ty odejdziesz.
Jest:
Wszystkie rzeczy pozostaną,|kiedy już ty odejdziesz.
Było:
I wtedy zdasz sobie sprawę, że wszystkie te rzeczy
Jest:
I wtedy zdajesz sobie sprawę,|że wszystkie te rzeczy
Było:
wszystkie te stosy tłustego jedzenia,
są tylko po to, aby odciągnąć nas od śmierci.
Jest:
wszystkie stosy tłustego jedzenia,
są tylko po to,|aby odciągnąć nas od śmierci.
Było:
Więc, wychodzi na to, że kochała swoją córkę tak bardzo,
że nie powiedziała jej, że jest jej matką,
Jest:
Wychodzi na to,|że kochała swoją córkę tak bardzo,
że nie powiedziała jej,|że jest jej matką,
Było:
i chłopak poprosiłby ja o rękę,
czego ona chciała najbardziej w świecie.
Jest:
i chłopak poprosiłby ją o rękę.
Czego ona chciała najbardziej na świecie.
Było:
i cierpiała bardzo...
Mamusiu, babcia opowiedziała nam wspaniałą historię o mamie,
której przytrafiło się mnóstwo złych rzeczy i jest smutna.
Jest:
i bardzo cierpiała...
Mamusiu, babcia opowiedziała nam|wspaniałą historię o mamie,
której przytrafiło się mnóstwo|złych rzeczy i jest smutna.
Było:
Penny zjadła trzy plastry chleba bananowego,
a Patsy wypiła trochę mleka.|Ostatnio spodobało się jej to.
Jest:
Penny zjadła trzy plastry|chleba bananowego,
a Patsy wypiła trochę mleka.|Ostatnio jej się to spodobało.
Było:
Powiedziała, mamusiu, że lubi go bardzo.
Jest:
Powiedziała, że go bardzo lubi.
Było:
Joannie Crawford, wspaniale!|Dobrze, chodźmy, dziewczynki.
Jest:
Joannie Crawford, wspaniale!|Chodźmy, dziewczynki.
Było:
- Ja też nie chcę.|- Wiem, wiem.
Powiedziałam dzięki, dobrze?|Więc przestań.
- Nie potrzebne jest mi twoje "dzięki".|- Dobrze, więc je zabiorę.
Wszystko, co miałam robić to pilnować twoje dzieci w czasie jak robisz zakupy.
Jest:
- Ja też nie chcę.|- Wiem.
Powiedziałam dzięki, dobrze?|Przestań.
- Nie potrzebne jest mi twoje "dzięki".|- Więc je zabiorę.
Wszystko, co miałam robić to pilnować|twoich dzieci w czasie jak robisz zakupy.
Było:
Tak, prosiłam cię, ale nie prosiłam, abyś nabijała im do głowy
głupie historie o matkach idiotycznie się poświęcających.
Więc jakie mam opowiadać im historie, w takim razie?
Jest:
Prosiłam cię, ale nie prosiłam,|abyś nabijała im do głowy
głupie historie o matkach|idiotycznie się poświęcających.
Jakie mam opowiadać im historie?
Było:
- Czy tego chcesz?|- Tak!
Czasami jesteś zupełnie taka jak twój ojciec
i nie jest to coś, co lubię...
Mylisz się, czasami zachowuję się jak ty,
Jest:
- Tego chcesz?|- Tak!
Czasami jesteś zupełnie taka|jak twój ojciec
i tego nie lubię...
Mylisz się,|czasami zachowuję się jak ty,
Było:
Penny, proszę cię, przestań się jej czepiać.
Zawsze narzekasz, kiedy czeszę twoje włosy.
Jest:
Penny, przestań się jej czepiać.
Zawsze narzekasz,|kiedy czeszę twoje włosy.
Było:
Dobrze, wystarczy, dziewczynki.
Idziecie już do łóżka, dobrze?
Dobrze, dobranoc, nieznośna dziewczynko.|Chcesz kociaka?
Jest:
Wystarczy, dziewczynki.
Idziecie już do łóżka.
Dobranoc, nieznośna dziewczynko.|Chcesz kociaka?
Było:
Dobrano, koleżanko.|Nie chcesz abym cię po całowała?
Jest:
Dobrano, koleżanko.|Nie chcesz abym cię pocałowała?
Było:
Penny, wystarczy,|powiedziałam, dobrze?
To prawda jesteś dokładnie jak babcia.
Jest:
Penny, wystarczy.|Dobrze?
To prawda, jesteś dokładnie jak babcia.
Było:
Cóż, jedno albo dwa albo...
Jest:
Jedno albo dwa albo...
Było:
- Czy chcesz trochę kurczaka?|- Chcę całusa.
Jest:
- Chcesz trochę kurczaka?|- Chcę całusa.
Było:
Czy dziewczynki są już długo w łóżku?
Jest:
Dziewczynki są już w łóżku?
Było:
Powiedziałam, żeby przestała i jest teraz trochę zła na mnie.
- Jest zła?|- Tak, troszeczkę.
Jest:
Powiedziałam, żeby przestała|i jest teraz trochę zła na mnie.
- Jest zła?|- Troszeczkę.
Było:
- Naprawdę?|- Tak. Będzie w kształcie półksiężyca.
Będzie wyglądał dziko.
Jest:
- Naprawdę?|- Będzie w kształcie półksiężyca.
Będzie wyglądał odjazdowo.
Było:
werandę jak z filmu "Przeminęło z wiatrem" i wszystko.
Jest:
werandę jak z filmu "Przeminęło z wiatrem"|i wszystko.
Było:
To nie jest jak praca w fabryce, ale jest to lepsze niż nic.
Jest:
To nie jest jak praca w fabryce,|ale jest to lepsze niż nic.
Było:
Nie zostawisz mnie tutaj samego obgryzającego zimne kości kurczaka?
Jeśli zechcesz możesz go zawsze podgrzać,|ale myślałam, że lubisz zimne jedzenie.
Jest:
Nie zostawisz mnie tutaj samego|obgryzającego zimne kości kurczaka?
Jeśli zechcesz możesz go zawsze podgrzać,|ale ty lubisz zimne jedzenie.
Było:
ale nie ma niczego na świecie, czego bym bardziej pragnęła.
Założę się, że babcia zrobiła specjalny urodzinowy tort dla ciebie
z twoim imieniem z wielkich czekoladowych liter.
Penny, chcę abyś wiedziała, że dzień, kiedy się urodziłaś,
Jest:
ale nie ma niczego na świecie,|czego bym bardziej pragnęła.
Założę się, że babcia zrobiła|specjalny urodzinowy tort dla ciebie
z twoim imieniem|z wielkich czekoladowych liter.
Penny, chcę abyś wiedziała,|że dzień, kiedy się urodziłaś,
Było:
był najpiękniejszym dniem w moim życiu.
Byłam tak szczęśliwa, że nawet nie mogłam mówić.
Tylko głaskałam twoją małą stópkę i płakałam ze szczęścia.
Bez ciebie nie dowiedziałabym się nigdy, że lwy zjadają naleśniki
Jest:
był najpiękniejszym dniem|w moim życiu.
Byłam tak szczęśliwa,|że nawet nie mogłam mówić.
Tylko głaskałam twoją małą stópkę|i płakałam ze szczęścia.
Bez ciebie nie dowiedziałabym się nigdy,|że lwy zjadają naleśniki
Było:
Wiem, że jest to ciężkie, ponieważ czasami sprawia ona, że jesteś wściekła.
Wiem, że nie jest łatwo być starszą siostrą, ale wiem, że możesz nią być, dobrze?
Jest:
Wiem, że jest to ciężkie, ponieważ czasami|sprawia ona, że jesteś wściekła.
Wiem, że nie jest łatwo być starszą siostrą,|ale wiem, że możesz nią być.
Było:
Wszystkiego najlepszego, moja kochana mała Patsy.
Jest:
Wszystkiego najlepszego,|moja kochana mała Patsy.
Było:
I jestem, pewna, że już ci więcej nie dokucza.
Kochanie, nie chcę abyś była smutna, ponieważ nie ma mnie na twoich urodzinach, dobrze?
Jest:
I jestem, pewna,|że już ci więcej nie dokucza.
Nie chcę abyś była smutna,|ponieważ nie ma mnie na twoich urodzinach.
Było:
Pamiętam bardzo dobrze twoje pierwsze urodziny.
Jest:
Pamiętam bardzo dobrze|twoje pierwsze urodziny.
Było:
i nie przestawałaś, ponieważ nie podobało ci się jak śpiewaliśmy "Sto lat".
Za każdym razem, kiedy zaczynaliśmy śpiewać ty krzyczałaś i wrzeszczałaś,
ponieważ nie podobało ci się jak śpiewaliśmy.
Wszystkiego najlepszego, moja droga córeczko.
Mamusia kocha cię bardzo.
Chcę, abyś była szczęśliwa.
Wiem, że czasami jest to trudne, ponieważ
czasami dzieją się rzeczy,
których człowiek nie chciałby, aby się zdarzyły.
Rozmawiaj z tatą, jeśli coś cię trapi, dobrze?
On wie więcej niż myślisz, naprawdę,
jeśli coś cię trapi, nie jesteś czegoś pewna,
po prostu zapytaj go, a on ci powie.|Babcia wie także dużo.
Mam nadzieję, że także będzie umiała wam pomóc.
Staraj się być cierpliwa dla niej, dobrze?
Jest dobrą osobą, nawet, jeśli czasami tak nie wygląda...
Żadna z tych rzeczy, o których marzyła, nigdy się nie zdarzyła.
Spróbuj ją zrozumieć.|I nie pozwól jej, aby była zła na ciebie.
Jeśli macie nową mamę, spróbujcie ją pokochać, dobrze?
Nie utrudniajcie jej życia, tylko z powodu lojalności do mnie
Jest:
i nie przestawałaś, ponieważ nie podobało|ci się jak śpiewaliśmy "Sto lat".
Za każdym razem, kiedy zaczynaliśmy śpiewać|ty krzyczałaś i wrzeszczałaś,
ponieważ nie podobało ci się|jak śpiewaliśmy.
Wszystkiego najlepszego,|moja droga córeczko.
Mamusia bardzo cię kocha.
Chcę, byś była szczęśliwa.
Wiem, że czasami jest to trudne,
ponieważ czasami dzieją się rzeczy,
których człowiek nie chciałby,|aby się zdarzyły.
Rozmawiaj z tatą,|jeśli coś cię trapi, dobrze?
On wie więcej niż myślisz,|naprawdę,
jeśli coś cię trapi,|nie jesteś czegoś pewna,
po prostu zapytaj go, a on ci powie.|Babcia także wie dużo.
Mam nadzieję,|że także będzie umiała wam pomóc.
Staraj się być cierpliwa|dla niej, dobrze?
Jest dobrą osobą, nawet,|jeśli czasami tak nie wygląda...
Żadna z tych rzeczy, o których marzyła,|nigdy się nie zdarzyła.
Spróbuj ją zrozumieć.|I nie pozwól, aby była zła na ciebie.
Jeśli macie nową mamę,|spróbujcie ją pokochać.
Nie utrudniajcie jej życia,|tylko z powodu lojalności do mnie
Było:
nawet, jeśli myślicie, że jest do bani i jeśli będziecie wiedziały
czy wytrzymacie jeszcze, to po prostu ją skończcie.
Chciałabym, móc opowiedzieć wam o chłopakach
i związkach i o wszystkich takich rzeczach,
Jest:
nawet, jeśli myślicie, że jest do bani|i jeśli będziecie wiedziały
czy wytrzymacie jeszcze,|po prostu ją skończcie.
Chciałabym, móc opowiedzieć wam|o chłopakach
i związkach|i o wszystkich takich rzeczach,
Było:
Miałam siedemnaście lat, kiedy się urodziłaś Penny,
dokładnie tyle lat ile ty masz teraz.
Jest:
Miałam siedemnaście lat,|kiedy się urodziłaś Penny,
dokładnie tyle lat|ile ty masz teraz.
Było:
Musisz wierzyć w swoją siłę do robienia rzeczy,
Jest:
Musisz wierzyć w swoją siłę|robienia rzeczy,
Było:
pomimo tego, że nie jesteście już malutkie.
Aniu, czy coś jest z tobą?
Jest:
pomimo tego,|że nie jesteście już malutkie.
Aniu, coś jest z tobą?
Było:
dziewczyna, która powinna być moją najlepszą przyjaciółką powiedziała, ze jestem dziwką.
Wymiotuję, ponieważ jak miałam piętnaście lat
nie zostałam zaproszona na jedyne przyjęcie, na które chciałam iść w moim całym życiu.
Wymiotuję, ponieważ jak miałam siedemnaście lat miałam już pierwsze dziecko
Jest:
dziewczyna, która powinna być moją najlepszą|przyjaciółką powiedziała, że jestem dziwką.
Wymiotuję, ponieważ jak miałam|piętnaście lat
nie zostałam zaproszona na jedyne przyjęcie,|na które chciałam iść w całym moim życiu.
Wymiotuję, ponieważ jak miałam siedemnaście lat|miałam już pierwsze dziecko
Było:
Bez snów człowiek, nie ma cholernego życia.
Wymiotuję, ponieważ od czasu, kiedy wsadzili mojego tatę do więzienia nie widziałam go.
Jest:
Bez snów człowiek,|nie ma cholernego życia.
Wymiotuję, ponieważ od czasu, kiedy wsadzili|mojego tatę do więzienia nie widziałam go.
Było:
I we wszystkich reklamach, wszyscy są cholernie szczęśliwi
i całymi dniami moje dwie córki śpiewają cholerne piosenki
Jest:
I we wszystkich reklamach,|wszyscy są cholernie szczęśliwi
i całymi dniami moje dwie córki|śpiewają cholerne piosenki
Było:
Proszę nie podawaj mi nazwy tej diety, na której jesteś.
Jest:
Proszę nie podawaj mi nazwy tej diety,|na której jesteś.
Było:
Czy mogę ci teraz oddać książkę?
Jest:
Mogę ci teraz oddać książkę?
Było:
Tak, dobrze. Wiem, gdzie to jest.
Powinienem ci dać płaszcz przeciwdeszczowy. Wejdź.
Jest:
Tak, dobrze.|Wiem, gdzie to jest.
Powinienem ci dać płaszcz przeciwdeszczowy.|Wejdź.
Było:
Nie spłacałeś mebli i zabrali ci je wszystkie?
Jest:
Nie spłacałeś mebli|i wszystkie ci je zabrali?
Było:
Cóż, właściwie,
Jest:
Właściwie,
Było:
Przepraszam, poczęstowałbym cię czymś, ale nic nie mam.
Jest:
Przepraszam, poczęstowałbym cię czymś,|ale nic nie mam.
Było:
Jeśli wiedziałbym, że przyjdziesz to kupiłbym coś.
Jest:
Jeśli wiedziałbym,|że przyjdziesz to kupiłbym coś.
Było:
Nie chcesz mieć żadnych, bo myślisz, że może wrócić?
Jest:
Nie chcesz mieć żadnych,|bo myślisz, że może wrócić?
Było:
Czy są dobre?
Jest:
Są dobre?
Było:
Mierzę ląd pod budowę autostrad, mostów i tym podobnych.
Wcześniej byłem w
Chile.
A jeszcze wcześniej w
Północnej Karolinie,
Jest:
Mierzę ląd pod budowę autostrad,|mostów i tym podobnych.
Wcześniej byłem w Chile.
A jeszcze wcześniej
w Północnej Karolinie,
Było:
Czy wyglądam na szczęśliwą?
Jest:
Wyglądam na szczęśliwą?
Było:
Mam siostrę, która, wiesz...
Jest:
Mam siostrę, która...
Było:
Robi dla mnie taśmy i przysyła mi je,
Jest:
Robi dla mnie taśmy|i przysyła mi je,
Było:
Mam jej ostatnią
w samochodzie.
Jest:
Mam jej ostatnią w samochodzie.
Było:
Jeśli mnie teraz nie pocałujesz, będę krzyczeć.
Jest:
Jeśli mnie teraz nie pocałujesz,|będę krzyczeć.
Było:
Jeśli mnie teraz nie pocałujesz, będę do cholery krzyczeć.
Jest:
Jeśli mnie teraz nie pocałujesz,|będę do cholery krzyczeć.
Było:
Czy to jakiś rodzaj terapii, aby przezwyciężyć nieśmiałość?
Jest:
To jakiś rodzaj terapii,|aby przezwyciężyć nieśmiałość?
Było:
Więc czemu nie przyszłaś w zeszłym tygodniu?
Nie było w tym sensu.
Muszę cię przeskanować i wykonać pełną biopsję.
Jest:
Więc czemu nie przyszłaś|w zeszłym tygodniu?
Nie było sensu.
Muszę cię przeskanować|i wykonać pełną biopsję.
Było:
Nie chcę przechodzić żadnych takich badań, dobrze?
Jest:
Nie chcę przechodzić|żadnych takich badań.
Było:
Więc nie chcę już badań, jeśli nie mogą one mnie ocalić.
Jest:
Nie chcę już badań,|jeśli nie mogą one mnie ocalić.
Było:
Nie chcę, aby jedyną rzeczą, jaką zapamiętały moje dzieci był szpitalny oddział.
Więc czemu jesteś tutaj?
Jest:
Nie chcę, aby jedyną rzeczą, jaką zapamiętały|moje dzieci był szpitalny oddział.
Czemu tutaj jesteś?
Było:
Nie wiem... Co to jest?
Nagrałam urodzinowe życzenia dla moich córek,
na każde urodziny dopóki nie ukończą osiemnastu lat.
I chcesz abym to ja im je dał?
Jest:
Nie wiem... co to jest?
Nagrałam urodzinowe życzenia|dla moich córek,
na każde urodziny dopóki nie ukończą|osiemnastu lat.
I chcesz abym to ja,|im je dał?
Było:
Ponieważ, Don, no wiesz, mógłby je zgubić
albo da im za rok, albo jeszcze za jeden,
Jest:
Ponieważ, Don, mógłby je zgubić
albo da im za rok,|albo jeszcze za jeden,
Było:
Nie zrozumieją tego, jeśli tak zrobi,
więc... proszę powiedz, że to zrobisz.
Zrobię to, jeśli, przyrzekniesz, że będziesz przychodzić do mnie
Jest:
Nie zrozumieją tego, jeśli tak zrobi.
Proszę powiedz, że to zrobisz.
Zrobię to, jeśli, przyrzekniesz,|że będziesz przychodzić do mnie
Było:
Myślę, że mdłości się zwiększyły i już nic nie jadasz.
Umieranie nie jest takie proste, na jakie wygląda.
Ale nie ma potrzeby, abyś czuła się źle cały czas.
Jest:
Myślę, że mdłości się zwiększyły|i już nic nie jadasz.
Umieranie nie jest takie proste,|na jakie wygląda.
Ale nie ma potrzeby,|abyś czuła się źle przez cały czas.
Było:
że przyjdę tutaj pewnego dnia i nigdy już z stąd nie wyjdę...
Mam za dużo rzeczy, które muszę zrobić zanim umrę,
Jest:
że przyjdę tutaj pewnego dnia|i nigdy już z stąd nie wyjdę...
Mam za dużo rzeczy,|które muszę zrobić zanim umrę,
Było:
- Więc zrobisz to, zaopiekujesz się tym zamiast mnie?|- Oczywiście.
Jest:
- Zrobisz to, zaopiekujesz się tym zamiast mnie?|- Oczywiście.
Było:
Liczyłam dzisiaj kalorie i nie mogłam zjeść więcej niż 1500,
Jest:
Liczyłam dzisiaj kalorie|i nie mogłam zjeść więcej niż 1500,
Było:
i warzyłam prawie pół kilo więcej niż wczoraj.
Jest:
i warzyłam prawie pół kilo|więcej niż wczoraj.
Było:
Powinni dawać odszkodowanie za wolny metabolizm,
Jest:
Powinni dawać odszkodowanie|za wolny metabolizm,
Było:
Laurie, chcesz przyjść jutro wieczorem na obiad?
Jest:
Laurie, chcesz przyjść jutro|wieczorem na obiad?
Było:
Ludzie zawsze czytają uważnie etykiety ich ulubionych produktów
tylko po to, aby zobaczyć ile zawierają one chemikaliów,
Jest:
Ludzie zawsze czytają uważnie etykiety|ich ulubionych produktów
tylko po to, aby zobaczyć|ile zawierają one chemikaliów,
Było:
dla ich rodzin, ale i tak to lubimy.
Jest:
dla ich rodzin,|ale i tak to lubimy.
Było:
Sześćdziesiąt dolarów i pięćdziesiąt osiem centów.
Dziewczynki, skończcie te puree, dobrze?
Jest:
Sześćdziesiąt dolarów|i pięćdziesiąt osiem centów.
Dziewczynki, skończcie te puree.
Było:
Zostawiam je w lodówce na parę godzin zamoczone w mleku.
Zostawiasz je w lodówce na parę godzin zamoczone w mleku.
Jest:
Zostawiam je w lodówce na parę godzin|zamoczone w mleku.
Zostawiasz je w lodówce na parę godzin|zamoczone w mleku.
Było:
Anno, powiedz, Patsy, aby przestała się bawić jedzeniem.
Rób to, co ci tata mówi, dobrze? Przestań bawić się jedzeniem.
Jest:
Powiedz, Patsy, aby przestała się|bawić jedzeniem.
Rób co ci tata mówi.|Przestań bawić się jedzeniem.
Było:
O wiele lepsza jest zabawa tym niż jedzenie tego.
Jest:
O wiele lepsza jest zabawa|niż jedzenie tego.
Było:
Cóż, ponieważ...
Jest:
Ponieważ...
Było:
Laurie, chcesz jeszcze trochę sosu?
Jest:
Chcesz jeszcze trochę sosu?
Było:
Nie wiedziałam, że są mężowie, którzy gotują.
Jest:
Nie wiedziałam, że są mężowie,|którzy gotują.
Było:
Po prostu dodałem trochę miodu do sosu barbecue.
Jest:
Po prostu dodałem trochę|miodu do sosu barbecue.
Było:
Mogłeś skłamać i powiedzieć, że zrobiłeś wszystko sam.
Jest:
Mogłeś skłamać i powiedzieć,|że zrobiłeś wszystko sam.
Było:
Właściwie to był ostatni koncert Nirvany,
Jest:
Właściwie to był ostatni|koncert Nirvany,
Było:
Nie, byliśmy za bardzo podekscytowani, aby je zachować.
Jest:
Byliśmy za bardzo podekscytowani,|aby je zachować.
Było:
Wtedy tak naprawdę nie lubiłem za bardzo Nirvany,
i cały czas byłem znudzony i rozglądałem się wkoło,
Jest:
Wtedy tak naprawdę|nie lubiłem za bardzo Nirvany,
i cały czas byłem znudzony|i rozglądałem się wkoło,
Było:
Była taką piękną dziewczyną wypłakującą swoje oczy,
więc podszedłem do niej i zaoferowałem jej chusteczkę,
Jest:
Była taką piękną dziewczyną|wypłakującą oczy,
podszedłem do niej|i zaoferowałem jej chusteczkę,
Było:
Nawet nie miałem żadne papierowej, wiec po prostu...
Jest:
Nawet nie miałem żadnej papierowej, wiec...
Było:
- Czy macie jeszcze puree?|- Tak, pewnie.
Jest:
- Macie jeszcze puree?|- Tak, pewnie.
Było:
Jest w zasadzie dobrą osobą, wiesz?
Jest:
Jest w zasadzie dobrą osobą.
Było:
Nie mów tak głośno..
Jest:
Nie mów tak głośno...
Było:
Jej narzeczony rzucił ją dzień przed ślubem.
Jest:
Jej narzeczony rzucił ją|dzień przed ślubem.
Było:
Muszę pójść do szpitala, po więcej witamin.
Czy chcesz abym poszedł z tobą?
Nie, nie martw się. Dam radę.
Jest:
Muszę pójść do szpitala,|po więcej witamin.
Chcesz abym poszedł z tobą?
Nie, nie martw się.|Dam radę.
Było:
Tej nocy zrozumiałem, jakie mieliśmy szczęście, że się spotkaliśmy tamtej nocy.
Mam na myśli,...|... pomimo tego wszystkiego:
Jest:
Tej nocy zrozumiałem, jakie mieliśmy szczęście,|że się spotkaliśmy tamtej nocy.
Mam na myśli...|...pomimo tego wszystkiego,
Było:
zamieniające żaby w auta, a jaszczurki w samoloty.
Jest:
zamieniające żaby w auta,|a jaszczurki w samoloty.
Było:
- Więc się wprowadziłaś niedawno...?|- Tak, parę dni temu.
Próbowałam trochę popracować w ogrodzie i takie różne.
Jest:
- Wprowadziłaś się niedawno...?|- Tak, parę dni temu.
Próbowałam trochę popracować w ogrodzie|i takie różne.
Było:
ponieważ dopiero się spotkałyśmy,|ale się zastanawiałam...
Muszę wyjść na pół godziny, ale ponieważ mój mąż
Jest:
ponieważ dopiero się spotkałyśmy,|ale zastanawiałam się...
Muszę wyjść na pół godziny,|ale mój mąż
Było:
Zastanawiałam się, czy jest szansa,|że będziesz mogła mieć na nie oko
przez następne pół godziny, jeśli jesteś tutaj?
- Oczywiście. Nie ma problemu.|- Jesteś pewna?
Tak, będę tutaj przez cały dzień
i mają mi pokazać jak się rzuca pewne zaklęcia, więc...
O proszę bardzo.|Są bardzo dobre w rzucaniu zaklęć, więc...
Jest:
Jest szansa, że będziesz mogła|mieć na nie oko
przez pół godziny.
- Nie ma problemu.|- Jesteś pewna?
Będę tutaj przez cały dzień.
Mają mi pokazać jak się rzuca zaklęcia...
Proszę bardzo.|Są bardzo dobre w rzucaniu zaklęć...
Było:
Do widzenia, dziewczynki.|Zachowujcie się grzecznie, dobrze?
Anna przez chwilę będzie miała na was oko.
Jest:
Do widzenia, dziewczynki.|Zachowujcie się grzecznie.
Anna przez chwilę będzie miała|na was oko.
Było:
Więc, pomóżcie mi.|Kim jest Patsy i kim jest Penny?
Moje ciało cierpiało, na myśl o tym, że nie przyjdziesz.
Jest:
Pomóżcie mi.|Kim jest Patsy a kim jest Penny?
Moje ciało cierpiało na myśl,|że nie przyjdziesz.
Było:
Jestem szczęśliwy, że jednak przyszłaś.
Czy to któraś z kaset twojej siostry?
Jest:
Jestem szczęśliwy,|że jednak przyszłaś.
To któraś z kaset twojej siostry?
Było:
"Ponieważ jest taki wielki. Nie można...|Nie można po prostu przejść się po Nowym Jorku.
Więc taksówkarz zabrał ją do budynku "Empire State Building",
i jak wiesz jest on tak wyskoki, że ma dwie windy,
ponieważ nie mogli znaleźć tak długiego kabla, aby zbudować jedną.
Musieli zbudować dwie.|Więc wsiadła do pierwszej windy
a później do drugiej windy, która jest szybka jak rakieta,
aż dostała się na szczyt "Empire State building".
Mała syrenka popatrzyła w dół i powiedziała
"O mój Boże. Ludzie wyglądają jak mrówki, są tacy mali..."
Cześć, dziewczynki. Cześć wam.
Jest:
"Ponieważ jest taki wielki.|Nie można po prostu przejść się po Nowym Jorku.
Więc taksówkarz zabrał ją do|"Empire State Building",
i jak wiesz jest on tak wyskoki,|że ma dwie windy,
ponieważ nie mogli znaleźć tak długiego|kabla, aby zbudować jedną.
Musieli zbudować dwie.|Wsiadła do pierwszej windy
a później do drugiej windy,|która jest szybka jak rakieta,
aż dostała się na szczyt|"Empire State building".
Mała syrenka popatrzyła|w dół i powiedziała
"O mój Boże. Ludzie wyglądają|jak mrówki, są tacy mali..."
Cześć, dziewczynki.|Cześć wam.
Było:
I Anna zrobiła nam warkoczyki.
Są wspaniałe. Dziękuj, Aniu.|Bardzo przepraszam, że zajęło mi to tak długo.
Jest:
Anna zrobiła nam warkoczyki.
Są wspaniałe.|Bardzo przepraszam, że zajęło mi to tak długo.
Było:
- Czy byłyście grzeczne?|- Tak.
Dobrze. Chcecie wasze czarodziejskie kapelusze?
Możemy jutro skończyć bajkę o syrence
- i taksówkarzu?|- Oczywiście. Przyjemność po mojej stronie.
Jest:
- Byłyście grzeczne?|- Tak.
Chcecie wasze czarodziejskie kapelusze?
Możemy jutro skończyć bajkę o syrence i taksówkarzu?
Oczywiście. Przyjemność po mojej stronie.
Było:
ale może później wrócimy i usłyszymy zakończenie bajki. Dobrze?
Jest:
ale może później wrócimy|i usłyszymy zakończenie bajki.
Było:
Mam zrobić właśnie kawę.|Wpadniesz do nas?
Jest:
Miałam zrobić właśnie kawę.|Wpadniesz do nas?
Było:
Tylko pozwól mi skończyć.
Jest:
Pozwól mi tylko skończyć.
Było:
- Z cukrem?|- Nie, nie dziękuję.
Nie jesteś na diecie?
Jest:
- Z cukrem?|- Nie, dziękuję.
Jesteś na diecie?
Było:
Nie. Mam tylko przyjaciółkę, która ma obsesję na punkcie diet
Jest:
Mam przyjaciółkę,|która ma obsesję na punkcie diet
Było:
Nie, widziałam za dużo ludzi chorych na anoreksję i bulimię.
Jestem pielęgniarką, to, dlatego.
Jest:
Widziałam za dużo ludzi|chorych na anoreksję i bulimię.
Jestem pielęgniarką.
Było:
A co z tobą? Chcesz mieć dzieci?
Nie, nie myślałam o tym.
Jest:
A co z tobą?|Chcesz mieć dzieci?
Nie myślałam o tym.
Było:
Myślisz, ze to głupota dawać nowe życie, czy...?
Po prostu nie spotkałaś odpowiedniego faceta, czy...?
Nie, nie spotkałam.
Nie, ale to nie o to chodzi.
Jest:
Myślisz, ze to głupota|dawać nowe życie, czy...?
Po prostu nie spotkałaś|odpowiedniego faceta, czy...?
Nie spotkałam.
Ale to nie o to chodzi.
Było:
Nie. Nawet,
nie wiem właściwie, dlaczego.
Jest:
Nie.
Nawet nie wiem właściwie, dlaczego.
Było:
Byłam na ostatnim roku w kolegium pielęgniarskim.
Jest:
Byłam na ostatnim roku|w kolegium pielęgniarskim.
Było:
Postanowiłam, ze będę specjalizować się w dzieciach, ponieważ zawsze je lubiłam.
Jest:
Postanowiłam, że będę specjalizować się w dzieciach,|zawsze je lubiłam.
Było:
kobieta spodziewała się bliźniaków i dzieci były w niebezpieczeństwie.
Jest:
kobieta spodziewała się bliźniaków|i dzieci były w niebezpieczeństwie.
Było:
Urodziły się z jednym tułowiem i miały tylko jedne płuca...
Jest:
Urodziły się z jednym tułowiem|i miały tylko jedne płuca...
Było:
Kiedy wkładałyśmy je do inkubatora, lekarze rozmawiali z ojcem
Jest:
Kiedy wkładałyśmy je do inkubatora,|lekarze rozmawiali z ojcem
Było:
A ja zaproponowałam,
że pozostanę przy nich dopóki one...
Nie mogłam znieść myśli, że będą umierały samotnie
Jest:
Zaproponowałam,
że zostanę przy nich dopóki one...
Nie mogłam znieść myśli,|że będą umierały samotnie
Było:
Trzymałam je w ramionach trzydzieści godzin.
Śpiewałam im każdą piosenkę, jaką znałam,
piosenki ze świata, którego nigdy nawet nie zobaczą,...
W każdym razie, stawały się słabsze i słabsze w moich ramionach.
Najpierw umarł chłopak,...
sześć godzin później umarła dziewczynka.
Więc... od tamtego czasu specjalizuję się w geriatrii.
Jest:
Trzymałam je w ramionach|trzydzieści godzin.
Śpiewałam im każdą piosenkę,|jaką znałam,
piosenki ze świata,|którego nigdy nawet nie zobaczą...
Stawały się słabsze|i słabsze w moich ramionach.
Najpierw umarł chłopak...
sześć godzin później|umarła dziewczynka.
Od tamtego czasu|specjalizuję się w geriatrii.
Było:
Czy chcesz wpaść na obiad w następnym tygodniu?
- Jesteś pewna?|- Tak, bardzo bym chciała.
Wiem, że dziewczynki też by bardzo chciały,
ponieważ musisz opowiedzieć im zakończenie bajki o syrence.
Jest:
Chcesz wpaść na obiad w następnym tygodniu?
- Jesteś pewna?|- Bardzo bym chciała.
Dziewczynki też by bardzo chciały,
ponieważ musisz opowiedzieć im|zakończenie bajki o syrence.
Było:
I wiesz, co, ta bajka jest radosna.
Jest:
Ta bajka jest radosna.
Było:
Nie może być bardziej smutna od historii, którą usłyszałam dzisiaj.
Jest:
Nie może być bardziej smutna|od historii, którą dzisiaj usłyszałam.
Było:
Nie chcesz mi jej powiedzieć, ponieważ jest częścią twojego życia,
Jest:
Nie chcesz mi jej powiedzieć,|ponieważ jest częścią twojego życia,
Było:
Nie chcę abyś pytał się o moje życie.
Nie pytam się, ponieważ nauczyłem się nie pytać.
Jest:
Nie chcę abyś pytał się|o moje życie.
Nie pytam się,|ponieważ nauczyłem się nie pytać.
Było:
a chęć poznania reszty, zawsze niszczy wszystko.
Jest:
a chęć poznania reszty,|zawsze niszczy wszystko.
Było:
Ktokolwiek zabrał twoje meble dał ci niezłą lekcję.
Jest:
Ktokolwiek zabrał twoje meble|dał ci niezłą lekcję.
Było:
jest tylko piwnica, z której nigdy nie będzie mogła wyjść
Jest:
jest tylko piwnica,|z której nigdy nie będzie mogła wyjść
Było:
Odstawiła lekarstwa, które sprawiały, że czuła się chora,
Jest:
Odstawiła lekarstwa,|które sprawiały, że czuła się chora,
Było:
Są przerażeni.|Jestem przerażona. "
Wiesz, co, nie myślałem, że jest taka zła.
Jest:
Są przerażeni.|Jestem przerażona."
Nie myślałem, że jest taka zła.
Było:
Po prostu nie chcę abyś teraz czytał.
Skłamałem,
kiedy powiedziałem, że jak patrzysz na kogoś| możesz poznać tylko pięćdziesiąt procent.
Jest:
Nie chcę abyś teraz czytał.
Skłamałem, kiedy powiedziałem,
że jak patrzysz na kogoś|możesz poznać tylko pięćdziesiąt procent.
Było:
Czy zamierzasz uruchomić auto?
Jest:
Zamierzasz uruchomić auto?
Było:
Czy zamierzasz go odwiedzić?
Jest:
Zamierzasz go odwiedzić?
Było:
Nie,
to nawet nie może sprawić, że będę bardziej wściekła.
Jest:
Nie, to nawet nie może sprawić,
że będę bardziej wściekła.
Było:
pomyślałam, że muszę coś zrobić, nie wiem, dlaczego.
Więc... Zrobiłam makijaż
i ubrałam moje najmniej stare ubrania, jakie mogłam znaleźć
Jest:
pomyślałam, że muszę coś zrobić,|nie wiem, dlaczego.
Zrobiłam makijaż
i ubrałam moje najmniej stare ubrania,|jakie mogłam znaleźć
Było:
podarował mi miseczkę orzeszków ziemnych ze świeczką w środku...
Jest:
podarował mi miseczkę orzeszków ziemnych|ze świeczką w środku...
Było:
Płakałam tak mocno, że chłopak się przestraszył,
Jest:
Płakałam tak mocno,|że chłopak się przestraszył,
Było:
Nie chowaj orzeszków. "
I jedyne, o czym mogłam myśleć przez ten rok,
to ta miska orzeszków i to jak zaczęłam płakać.
Więc tego roku, sama sobie upiekłam tort.
Ponieważ wiedziałam, że jakbym poszła znowu do tego baru, to dzieciak by dostał ataku serca.
Jest:
Nie chowaj orzeszków."
I jedyne, o czym mogłam myśleć|przez ten rok,
to ta miska orzeszków|i to jak zaczęłam płakać.
W tym roku, sama sobie upiekłam tort.
Dlatego że jakbym poszła znowu do tego baru,|to dzieciak dostałby ataku serca.
Było:
- Czy sprawiam ci ból?|- Nie, wcale.
Jest:
- Sprawiam ci ból?|- Nie, wcale.
Było:
Nie proś jej o trwałą, warkoczyki, czy coś jeszcze,
Jest:
Nie proś jej o trwałą, warkoczyki,|czy coś jeszcze,
Było:
Mam dyplom manicure
i wszystko.|I nie interesują mnie włosy ani warkoczyki.
Więc oddawaj swoje ręce zawsze pod moją opiekę.
Więc ty także lubisz Milli Vanilli?
Jest:
Mam dyplom manicure i wszystko.
I nie interesują mnie włosy ani warkoczyki.
Oddawaj swoje ręce|zawsze pod moją opiekę.
Ty także lubisz Milli Vanilli?
Było:
warkoczyki naprawdę tobie pasują.|Wyglądają świetnie na tobie...
Jest:
warkoczyki naprawdę ci pasują.|Wyglądają świetnie na tobie...
Było:
Wiesz, sportowe buty mogą się składać aż z 86 różnych kawałków. Wiedziałaś to?
Jest:
Sportowe buty mogą się składać|aż z 86 różnych kawałków. Wiedziałaś o tym?
Było:
Zszywamy tutaj części boczne,
Jest:
Zszywamy części boczne,
Było:
Anno, podejrzewam, że mama dalej mnie nienawidzi.
Jest:
Podejrzewam, że mama dalej mnie nienawidzi.
Było:
Tak, ale założę się, że mnie najbardziej.
Jest:
Ale założę się, że mnie najbardziej.
Było:
nie mogą żyć w taki sposób, w jaki oczekują od nich inni ludzie.
Jest:
nie mogą żyć w taki sposób,|w jaki oczekują od nich inni ludzie.
Było:
To trudne .
Jest:
To trudne.
Było:
kochasz kogoś, ale nie możesz sprawić, aby byli szczęśliwi.
Jest:
kochasz kogoś, ale nie możesz sprawić,|aby byli szczęśliwi.
Było:
nie w taki, jaki oni by chcieli być kochani,
Jest:
nie w taki,|jaki oni by chcieli być kochani,
Było:
Jeśli przyślesz mi rozmiary butów twoich dzieci, to|mógłbym zrobić dla nich buty.
Jest:
Jak przyślesz mi rozmiary butów dzieci,|to mógłbym zrobić dla nich buty.
Było:
Chciałabym dotknąć twoją twarz.
Jest:
Chciałabym dotknąć twojej twarzy.
Było:
Zapomniałam tyle rzeczy.|Ale pamiętam to.
Jest:
Zapomniałam tyle rzeczy.|Ale to pamiętam.
Było:
jak zanim wyszedłeś z domu puszczałeś nagranie z grającymi dzwonkami
Jest:
jak zanim wyszedłeś z domu|puszczałeś nagranie z grającymi dzwonkami
Było:
Dbaj o siebie tato, dobrze?
Tak, ty także.
I pamiętaj żebyś przysłała mi rozmiary stóp, dobrze?
Tak, będę pamiętać.
Będziecie miały dobry dzień w szkole? Dajcie mi całusa.
Dobrze, dobrego dnia.
Jest:
Dbaj o siebie tato.
Ty też.
I pamiętaj żebyś przysłała mi|rozmiary stóp.
Będę pamiętać.
Będziecie miały dobry dzień w szkole?|Dajcie mi całusa.
Dobrego dnia.
Było:
- Dobrze. Miłego dnia, dobrze?|- Do widzenia.
Jest:
- Miłego dnia.|- Do widzenia.
Było:
Dobrze. Wiem, że musisz się śpieszyć.
Czy jesteś pewna, że to anemia?
Jest:
Wiem, że musisz się śpieszyć.
Jesteś pewna, że to anemia?
Było:
Nie, wiem, że to anemia.|Zrobili z milion testów
Jest:
To anemia.|Zrobili z milion testów
Było:
Opiekowałam się wami, gdy byliście chorzy,
teraz jest wasza kolej opiekowania się mną.
Jest:
Opiekowałam się wami,|gdy byliście chorzy,
teraz wasza kolej opiekowania się mną.
Było:
Myślę, ze mi się to spodoba.
Tak? Zobaczymy czy jesteś w tym dobry.
Dobrze. Do widzenia.
Jest:
Myślę, że mi się to spodoba.
Tak?|Zobaczymy czy jesteś w tym dobry.
Do widzenia.
Było:
chcę abyś zrozumiał, dlaczego nie powiedziałam ci, że umrę.
Jest:
chcę abyś zrozumiał,|dlaczego nie powiedziałam ci, że umrę.
Było:
To było jak jedyny prezent, jaki mogłam dać tobie i dziewczynkom,
aby oszczędzić wam wycieczek do szpitala i stresu
i czekania w poczekalniach i wiem, że jeśli się nad tym zastanowisz,
Jest:
To było jak jedyny prezent,|jaki mogłam dać tobie i dziewczynkom,
aby oszczędzić wam|wycieczek do szpitala i stresu
i czekania w poczekalniach i wiem,|że jeśli się nad tym zastanowisz,
Było:
Nie pozwól, aby się smuciły, gdy będą mnie wspominać.
Po prostu przypominaj im te wszystkie wspaniałe chwile, jakie razem przeżyliśmy.
Jest:
Nie pozwól, aby się smuciły,|gdy będą mnie wspominać.
Przypominaj im te wszystkie wspaniałe chwile,|jakie razem przeżyliśmy.
Było:
Zawsze byłeś tym facetem, który ściągnął swoją koszulkę, aby zetrzeć moje łzy...
Jest:
Zawsze byłeś tym facetem, który ściągnął|swoją koszulkę, aby zetrzeć moje łzy...
Było:
Cóż, myślę, że nigdy nie wybaczysz mi,
Jest:
Myślę, że nigdy nie wybaczysz mi,
Było:
Więc jest to jeszcze jedna rzecz, o którą możesz winić świat.
Jest:
Jest to jeszcze jedna rzecz,|o którą możesz winić świat.
Było:
Spróbuj okazywać im codziennie swoją miłość, chociaż troszeczkę.
Jest:
Spróbuj okazywać im codziennie|swoją miłość, chociaż troszeczkę.
Było:
wiesz, tylko troszeczkę.
Mam na myśli, że może powinnaś umówić się na randkę.
Jest:
tylko troszeczkę.
Mam na myśli, że może powinnaś|umówić się na randkę.
Było:
albo być może mogłabyś dać ogłoszenie do gazety.
Myślę, że powinnaś chociaż troszkę się zabawić.
Jest:
albo być może mogłabyś|dać ogłoszenie do gazety.
Myślę, że powinnaś chociaż|troszkę się zabawić.
Było:
Możesz opowiadać dziewczynkom historie, jakie lubisz,
Jest:
Możesz opowiadać dziewczynkom historie,|jakie lubisz,
Było:
za chińskim barem
Jest:
za chińskim barem.
Było:
malutkie i słabiutkie ciało, ale za to, jaką osobowość i...
Jest:
malutkie i słabiutkie ciało,|ale za to, jaką osobowość i...
Było:
Anno, jest tyle miejsc, do których chciałbym cię zabrać.
Jest:
Jest tyle miejsc,|do których chciałbym cię zabrać.
Było:
czysto biała i płaska, dokąd wzrok sięga
Jest:
czysto biała i płaska,|dokąd wzrok sięga
Było:
małe domki w kolorze niebieskich jajek drozdów.
Jest:
małe domki w kolorze niebieskich|jajek drozdów.
Było:
te olbrzymie bloki lodu, mam na myśli duże,
Jest:
te olbrzymie bloki lodu,|mam na myśli duże,
Było:
Czy wszystko w porządku?
Jest:
Wszystko w porządku?
Było:
Kelner!|Czy mogę prosić rachunek?
Jest:
Kelner!|Mogę prosić rachunek?
Było:
Czy możesz poprosić ich, aby zapakowali to na wynos?
Jest:
Możesz poprosić ich,|aby zapakowali to na wynos?
Było:
Spotkamy się na zewnątrz, dobrze?
Jest:
Spotkamy się na zewnątrz.
Było:
Będzie tutaj za chwilę, pracuje niedaleko.
Lepiej będzie, jeśli on mnie podwiezie.|Zdarza się to tylko czasami, więc...
Anno, jest coś, co muszę ci powiedzieć|i muszę to powiedzieć teraz.
Jest:
Będzie tutaj za chwilę,|pracuje niedaleko.
Lepiej będzie, jeśli on mnie podwiezie.|Zdarza się to tylko czasami...
Jest coś, co muszę ci powiedzieć|i muszę to powiedzieć teraz.
Było:
Czuję jakbym chciał|spędzić z tobą resztę mojego życia,
wszystko,|kołatanie serca, nerwy,
Jest:
Czuję jakbym chciał spędzić z tobą|resztę mojego życia,
wszystko, kołatanie serca, nerwy,
Było:
znaleźć twojemu mężowi przyzwoitą pracę i dom,
Jest:
znaleźć twojemu mężowi|przyzwoitą pracę i dom,
Było:
Brzmi to jak klasyczny przykład zakochania.
Jest:
Brzmi to jak klasyczny|przykład zakochania.
Było:
Więc, będę tylko patrzył,
Jest:
Będę tylko patrzył,
Było:
Anno, czuję się okropnie.
Zaprosiłam cię na obiad|a teraz to ty musisz robić wszystko.
W porządku, muszę to tylko podgrzać.
Dalej nie rozumiem,
dlaczego poszłaś do restauracji w twoim stanie...
Mówiłam ci, myślałam, że czuję się lepiej.
Ciężki przypadek anemii nie jest czymś,|co można bagatelizować.|Powinnaś odpoczywać.
Tak, słuchaj pielęgniarki Anny, Aniu.
Czy nie była to zabawa?
Wiecie co, możecie pójść umyć ręce,|ponieważ już jest gotowe.
Jest:
Czuję się okropnie.
Zaprosiłam cię na obiad|a teraz to ty musisz wszystko robić.
Muszę to tylko podgrzać.
Nie rozumiem, dlaczego poszłaś
do restauracji w takim stanie...
Myślałam, że czuję się lepiej.
Ciężki przypadek anemii nie jest czymś,|co można bagatelizować.
Powinnaś odpoczywać.
Słuchaj pielęgniarki, Aniu.
Nie była to zabawa?
Możecie pójść umyć ręce,|ponieważ już jest gotowe.
Było:
Modlisz się,|aby to było szczęśliwe życie bez ciebie...
modlisz się,|aby dziewczynki pokochały kobietę,
Jest:
Modlisz się, aby to było szczęśliwe|życie bez ciebie...
modlisz się, aby dziewczynki|pokochały kobietę,
Było:
i że|twój mąż także ją pokocha,
Jest:
i że twój mąż także ją pokocha,
Było:
lalkami w przyczepie, ledwo pamiętając swoją matkę,
Jest:
lalkami w przyczepie,|ledwo pamiętając swoją matkę,
Było:
Modlisz się o to,|aby mieli tak wielkie chwile szczęścia,
Jest:
Modlisz się o to,|aby mieli wielkie chwile szczęścia,
Było:
Nie wiesz,|do kogo lub, do czego się modlisz,|ale się modlisz.
Jest:
Nie wiesz, do kogo lub, do czego|się modlisz, ale się modlisz.
Było:
i tego, że|twój tata nic nie czuje,
Jest:
i tego, że twój tata nic nie czuje,
Było:
myślę, ze zanim dostaniesz tą taśmę|to już nie będę żyła
i, cóż, wszystko...
Jest:
myślę, ze zanim dostaniesz tą taśmę,|to już nie będę żyła
i wszystko...
Było:
Nie odważyłam się tego tobie powiedzieć,
Jest:
Nie odważyłam się tego ci powiedzieć,
Było:
Właściwie ostatnio czas|jest jedyną rzeczą, której mi brakuje.
Życie jest o wiele lepsze niż myślisz kochanie.
Jest:
Właściwie ostatnio czas jest jedyną rzeczą,|której mi brakuje.
Życie jest o wiele lepsze|niż myślisz kochanie.
Było:
mogłeś zakochać się we mnie pomimo tego,|że poznałeś mnie,...
... jak to powiedziałeś, w dziesięciu procentach?
Może pięć?
Jest:
mogłeś zakochać się we mnie pomimo tego,|że poznałeś mnie...
...jak to powiedziałeś,|w dziesięciu procentach?
Może pięciu?
Było:
A może... |polubiłbyś mnie pomimo wszystko.
Jest:
A może...|polubiłbyś mnie pomimo wszystko.
Było:
I ostatnia rzecz... Lee, na miłość Boską
Jest:
I ostatnia rzecz...|Lee, na miłość Boską
Było:
W porządku? Nie chcę,...|aby następna kobieta, jaką zabierzesz do domu
Jest:
W porządku? Nie chcę... aby następna kobieta,|jaką zabierzesz do domu