o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
43186 (jako 'było') z ID:
59461 (jako 'jest').
Było:
Nie widzię.| Nie słyszę.
Jest:
Synchro i poprawki:|Henry McRobert
BEZPRAWIE
Nie widzę.|Nie słyszę.
Było:
Cóż, powinieneś to znać Boss,|bo tam byłeś.
Jest:
Cóż, powinieneś to znać, Boss,|bo tam byłeś.
Było:
On powiedział, "Powinieneś to znać |bo tam byłeś."
Jest:
On powiedział, "Powinieneś to znać|bo tam byłeś."
Było:
Wyjmij je. | Zagramy po śniadaniu.
Jest:
Wyjmij je.|Zagramy po śniadaniu.
Było:
Grasz w karty, Mose,|czy tylko się w nie wpatrujesz? {6761}{6812}Nie poganiaj mnie.
Jest:
Grasz w karty, Mose,|czy tylko się w nie wpatrujesz?
Nie poganiaj mnie.
Było:
Zaufanie człowieka| jest wartościową rzeczą, Button.
Nie strać go| dla ręki pełnej kart.
Jest:
Zaufanie człowieka|jest wartościową rzeczą, Button.
Nie strać go|dla ręki pełnej kart.
Było:
Ubierz się, Button.| Pomóż Mose'owi posprzątać tutaj.
Potem przejdź się | i poszukaj naszych koni.
Wygląda jakbyś potrzebował | pomocy, Charley.
Jest:
Ubierz się, Button.|Pomóż Mose'owi posprzątać tutaj.
Potem przejdź się|i poszukaj naszych koni.
Wygląda jakbyś potrzebował|pomocy, Charley.
Było:
Dostaniesz swoją szansę | ...niedługo.
Nie ma sensu prosić | o dodatkowe prace, Mose.
Każdy facet powinien robić | coś proporcjonalnego do ciężaru.
Tak, ale mój ciężar | to połowa twojego.
Wiesz, czasami trudno | zrozumieć Charley'a.
Jest:
Dostaniesz swoją szansę|... niedługo.
Nie ma sensu prosić|o dodatkowe prace, Mose.
Każdy facet powinien robić|coś proporcjonalnego do ciężaru.
Tak, ale mój ciężar|to połowa twojego.
Wiesz, czasami trudno|zrozumieć Charley'a.
Było:
Zbyt duży, by jeździć konno | i pracować przy bydle.
Jest:
Zbyt duży, by jeździć konno|i pracować przy bydle.
Było:
Buttonk, ciągnij.
Jest:
Button, ciągnij.
Było:
Skończ zabawę z tym psem | i ciągnij wóz!
Jest:
Skończ zabawę z tym psem|i ciągnij wóz!
Było:
Tak.| O to chodzi.
Hej, hej!| Spójrzcie na to!
Stary Boss z pewnością jest |niezłym kowbojem, co?
Jest:
Tak.|O to chodzi.
Hej, hej!|Spójrzcie na to!
Stary Boss z pewnością jest|niezłym kowbojem, co?
Było:
Pójdziemy w głąb krainy,| poszukać reszty,
Jest:
Pójdziemy w głąb krainy,|poszukać reszty,
Było:
możemy zacząć kierować je z powrotem, | bliżej obozu.
Zajmie chwilę | zanim dotrzemy do jakiegoś miasta.
Przydałoby się trochę zapasów,| kawa i takie tam.
Jest:
możemy zacząć kierować je z powrotem,|bliżej obozu.
Zajmie chwilę|zanim dotrzemy do jakiegoś miasta.
Przydałoby się trochę zapasów,|kawa i takie tam.
Było:
Będziesz musiał wrócić | do tego miasta, które minęliśmy.
Jest:
Będziesz musiał wrócić|do tego miasta, które minęliśmy.
Było:
Bez bydła i innych zwalniających rzeczy,| może dzień tam, dzień z powrotem.
Jest:
Bez bydła i innych zwalniających rzeczy,|może dzień tam, dzień z powrotem.
Było:
Tylko nie wiem | czy to miasto jest gotowe...
Jest:
Tylko nie wiem|czy to miasto jest gotowe...
Było:
Na Boga, jeśli będziesz dłubał | przy stopach jak małpa,
Jest:
Na Boga, jeśli będziesz dłubał|przy stopach jak małpa,
Było:
Daję słowo, stara Tig |lepiej dba o siebie.
Zaczynam myśleć, | że to była pomyłka
nie zostawiając cię w jakimś mieście | żebyś nauczył się rzemiosła.
Nie lubię miast.| Nigdy nie lubiłem.
Och, mówisz tak, | bo słyszałeś jak ja to mówię.
Zdobądź fach | i osiądź w mieście.
Zawsze będziesz miał | dach nad głową,
Jest:
Daję słowo, stara Tig|lepiej dba o siebie.
Zaczynam myśleć,|że to była pomyłka
nie zostawiając cię w jakimś mieście,|żebyś nauczył się rzemiosła.
Nie lubię miast.|Nigdy nie lubiłem.
Och, mówisz tak,|bo słyszałeś jak ja to mówię.
Zdobądź fach|i osiądź w mieście.
Zawsze będziesz miał|dach nad głową,
Było:
i jedzenie nie dalej | niż kawiarnia.
Jest:
i jedzenie nie dalej|niż kawiarnia.
Było:
Zakładaj buta, Button.| Ruszajmy do pracy.
Oczywiście, jeśli osiadłbyś | w mieście...
Jest:
Zakładaj buta, Button.|Ruszajmy do pracy.
Oczywiście, jeśli osiadłbyś|w mieście...
Było:
W innym wypadku, | nikt nie wytrzymałby smrodu.
Jest:
W innym wypadku,|nikt nie wytrzymałby smrodu.
Było:
Ej, Boss?| Przeprosiłem go za to.
Jest:
Ej, Boss?|Przeprosiłem go za to.
Było:
Mogło mu się coś stać | między tym miastem a obozem.
Jest:
Mogło mu się coś stać|między tym miastem a obozem.
Było:
Nie sądzisz, żeby siadł | do gry w pokera, co?
Nie uprawiałby hazardu | za twoje pieniądze, Boss.
Co, jeśli on tam leży | czekając aż przybędziemy?
Dziś wieczorem i tak byśmy go nie znaleźli.| A teraz złaź stamtąd.
Jest:
Nie sądzisz, żeby siadł|do gry w pokera, co?
Nie uprawiałby hazardu|za twoje pieniądze, Boss.
Co, jeśli on tam leży|czekając aż przybędziemy?
Dziś wieczorem i tak byśmy go nie znaleźli.|A teraz złaź stamtąd.
Było:
Martwię się od wczoraj.| Powinieneś mnie wysłać.
Jest:
Martwię się od wczoraj.|Powinieneś mnie wysłać.
Było:
Cóż, ty nigdy nie lubiłeś | jazdy do miasta.
Jest:
Cóż, ty nigdy nie lubiłeś|jazdy do miasta.
Było:
Ale lepiej odszukajmy go,| gdziekolwiek jest.
Jest:
Ale lepiej odszukajmy go,|gdziekolwiek jest.
Było:
Ty i ja wyruszymy wcześnie.| Button popilnuje sprzętu.
Button, zejdź stamtąd | i zacznij przygotowywać kolację.
Jest:
Ty i ja wyruszymy wcześnie.|Button popilnuje sprzętu.
Button, zejdź stamtąd|i zacznij przygotowywać kolację.
Było:
Ale trzy pary oczu,| są lepsze od dwu.
Jest:
Ale trzy pary oczu,|są lepsze od dwu.
Było:
Nikt nie będzie go niepokił.
Nie widzieliśmy nikogo | odkąd ustawiliśmy obóz.
Zawsze czuję się lepiej | jeśli ktoś jest w pobliżu wozu.
Ciężko pracowałeś,| teraz możesz trochę popróżnować.
Jest:
Nikt nie będzie go niepokoił.
Nie widzieliśmy nikogo|odkąd ustawiliśmy obóz.
Zawsze czuję się lepiej|jeśli ktoś jest w pobliżu wozu.
Ciężko pracowałeś,|teraz możesz trochę popróżnować.
Było:
Nadal ma serce,| ale nogi już nie te.
Jest:
Nadal ma serce,|ale nogi już nie te.
Było:
Zawsze chciałem mieć rewolwer| z rzeźbioną rękojeścią.
Wziąłem ten od faceta, który nie był w stanie | zapłacić za krowy, które był winien.
Jest:
Zawsze chciałem mieć rewolwer|z rzeźbioną rękojeścią.
Wziąłem ten od faceta, który nie był w stanie|zapłacić za krowy, które był winien.
Było:
Zawsze widziałem, | że wolisz coś lekkiego, prawda?
Ustaw to tam.| Dziękuję.
Jest:
Zawsze widziałem,|że wolisz coś lekkiego, prawda?
Ustaw to tam.|Dziękuję.
Było:
Tak długo jak zabierze nam | znalezienie tego kogo szukamy.
Jest:
Tak długo jak zabierze nam|znalezienie tego kogo szukamy.
Było:
Jestem tutaj od kiedy Harmonville | był Fortem Harmon
i jeszcze mieliśmy żołnierzy | by ścigać Indian.
Znam wszystkich w mieście | i wielu poza nim.
Duży facet potrzebujący fryzjera,| około 30.
Jest:
Jestem tutaj od kiedy Harmonville|był Fortem Harmon
i jeszcze mieliśmy żołnierzy|by ścigać Indian.
Znam wszystkich w mieście|i wielu poza nim.
Duży facet potrzebujący fryzjera,|około 30.
Było:
Och, tak.| Wiem o kim mówicie.
Jest:
Och, tak.|Wiem o kim mówicie.
Było:
Wygląda jakby żył | z dala od siodła większość swego życia.
Jest:
Wygląda jakby żył|z dala od siodła większość swego życia.
Było:
Trafił tam przez | hodowcę bydła...
Jest:
Trafił tam przez|hodowcę bydła...
Było:
i uderzył go w głowę| lufą rewolwera.
Tak, miał szczęście | nie dostał kuli w plecy.
Jest:
i uderzył go w głowę|lufą rewolweru.
Tak, miał szczęście|nie dostał kuli w plecy.
Było:
Nazywam się Percy, | jeśli jeszcze czegoś będziecie potrzebować.
Jest:
Nazywam się Percy,|jeśli jeszcze czegoś będziecie potrzebować.
Było:
Nie było łatwo | wsadzić go do celi.
Jest:
Nie było łatwo|wsadzić go do celi.
Było:
Cholerny niedźwiedź.| Taki wielki.
Dobry wieczór.| Nazywam się Boss Spearman.
Jest:
Cholerny niedźwiedź.|Taki wielki.
Dobry wieczór.|Nazywam się Boss Spearman.
Było:
Zaczął bójkę | w sklepie wielobranżowym.
Mose nie zaczyna bójek,| tylko je kończy.
Właśnie powiedziałem, że zaczął.| Ty powiedziałeś, że nie.
Jest:
Zaczął bójkę|w sklepie wielobranżowym.
Mose nie zaczyna bójek,|tylko je kończy.
Właśnie powiedziałem, że zaczął.|Ty powiedziałeś, że nie.
Było:
Wszczynanie bójki.| Zakłócanie spokoju.
Zakłócanie porządku publicznego.| Wybierz sobie.
Jest:
Wszczynanie bójki.|Zakłócanie spokoju.
Zakłócanie porządku publicznego.|Wybierz sobie.
Było:
Dobrze, zapłacisz grzywny,| i możesz go zabrać.
Jest:
Dobrze, zapłacisz grzywny,|i możesz go zabrać.
Było:
Czekałem na pana,| panie Spearman.
Jest:
Czekałem na pana,|panie Spearman.
Było:
Wiesz, ludzie | w Fort Harmon
nie popierają wolno pasących się zwierząt | albo wolno wypasających poganiaczy.
nienawidzą ich bardziej | niż nienawidzili kiedyś Indian.
Mówiąc "ludzie",| masz na myśli farmerów takich jak ty.
Jest:
Wiesz, ludzie|w Fort Harmon
nie popierają wolno pasących się zwierząt|albo wolno wypasających poganiaczy.
nienawidzą ich bardziej|niż nienawidzili kiedyś Indian.
Mówiąc "ludzie",|masz na myśli farmerów takich jak ty.
Było:
Większy niż trzy albo cztery | połączone razem.
Jest:
Większy niż trzy albo cztery|połączone razem.
Było:
nie będzie zabierało pożywienia | mojemu bydłu na tym obszarze.
Jest:
nie będzie zabierało pożywienia|mojemu bydłu na tym obszarze.
Było:
Większość ludzi zmienia się z nimi.| Niektórzy nigdy tego nie zrobią.
Jest:
Większość ludzi zmienia się z nimi.|Niektórzy nigdy tego nie zrobią.
Było:
Jednej nocy,| bydło przestraszyło się,
wozy stanęły w płomieniach,| i jeden z tych chłopców
został zestrzelony z konia | pośrodku tego wszystkiego.
Jest:
Jednej nocy,|bydło przestraszyło się,
wozy stanęły w płomieniach,|i jeden z tych chłopców
został zestrzelony z konia|pośrodku tego wszystkiego.
Było:
Koń waszego człowieka i ekwipunek | są w stodole.
Możecie zabrać go ze sobą | jak będziecie wyjeżdżać wieczorem.
Jest:
Koń waszego człowieka i ekwipunek|są w stodole.
Możecie zabrać go ze sobą|jak będziecie wyjeżdżać wieczorem.
Było:
i zabierzecie swoje przeklęte, | wolno wypasające się bydło z Fort Harmon
i trzymajcie je w ruchu | aż wyniesiecie się daleko poza Fort Harmon!
Teraz, pozwól Panu Spearman | zabrać swojego człowieka
Jest:
i zabierzecie swoje przeklęte,|wolno wypasające się bydło z Fort Harmon
i trzymajcie je w ruchu|aż wyniesiecie się daleko poza Fort Harmon!
Teraz, pozwól Panu Spearman|zabrać swojego człowieka,
Było:
Wygląda jkby ktoś go kopał,| jak leżał na ziemi.
Jest:
Mose.
Wygląda jakby ktoś go kopał,|jak leżał na ziemi.
Było:
Charley, cieszę się, że cie widzę.
Jest:
Charley, cieszę się, że cię widzę.
Było:
Tak.| Doktor Barlow.
Jest:
Tak.|Doktor Barlow.
Było:
Och, mój...| Wnieście go.
Jest:
Och, mój...|Wnieście go.
Było:
Jestem Dr. Barlow.
Jest:
Jestem doktor Barlow.
Było:
Łatwiej, byłoby leczyć | gdybyście przynieśli go odrazu.
Jest:
Łatwiej, byłoby leczyć|gdybyście przynieśli go od razu.
Było:
Znając ich,| myślę, że sami zaczęli.
Jest:
Znając ich,|myślę, że sami zaczęli.
Było:
Trzeba bedzie ściągnąć tę koszulę.
Sue, potrzebuję mydła,| wody i trochę alkoholu.
Niech pan to wypije,| Panie Harrison.
- Właśnie tak.
Przeczyścmy te nacięcia | na jego twarzy.
Ma tutaj głębokie nacięcie | aż do kości.
Jest:
Trzeba będzie ściągnąć tę koszulę.
Sue, potrzebuję mydła,|wody i trochę alkoholu.
Niech pan to wypije,|Panie Harrison.
Właśnie tak.
Przeczyśćmy te nacięcia|na jego twarzy.
Ma tutaj głębokie nacięcie|aż do kości.
Było:
Wzniesiemy toast za zdrowie tych| którzy do tego się przyczynili.
Jest:
Wzniesiemy toast za zdrowie tych|którzy do tego się przyczynili.
Było:
Wydobrzałby szybciej| gdyby nie musiał podróżować.
Jest:
Wydobrzałby szybciej|gdyby nie musiał podróżować.
Było:
Żałuję, że nie zrobił| pana bogaczem.
Jest:
Żałuję, że nie zrobił|pana bogaczem.
Było:
Potraktowała nas jak każdego.| To prawdziwa dama.
Jest:
Potraktowała nas jak każdego.|To prawdziwa dama.
Było:
Niezły obrazek,| nie sądzisz?
Jest:
Niezły obrazek,|nie sądzisz?
Było:
Jeśli nie śpisz,| to pewnie zechcesz to zobaczyć.
Jest:
Jeśli nie śpisz,|to pewnie zechcesz to zobaczyć.
Było:
Sądziłem, że powiedziałem tobie | byś pozostał przy wozie.
Jest:
Sądziłem, że powiedziałem tobie|byś pozostał przy wozie.
Było:
Zawsze tak robimy, kiedy miejsce | już jest nieprzydatne...?
Jest:
Zawsze tak robimy, kiedy miejsce|już jest nieprzydatne...?
Było:
Trzech jeźdźców rozglądało się po stadzie | dzisiaj rano.
Jest:
Trzech jeźdźców rozglądało się po stadzie|dzisiaj rano.
Było:
Chce mieć to stado, | a jeśli nie to rozpędzi je.
Jeśli chciałby zabrać stado,to dlaczego nie zatrzymał was w mieście?
Jest:
Chce mieć to stado,|a jeśli nie to rozpędzi je.
Jeśli chciałby zabrać stado, to dlaczego nie zatrzymał was w mieście?
Było:
Nie miałyby sensu jego słowa | żebyśmy się wynieśli.
Jest:
Nie miałyby sensu jego słowa,|żebyśmy się wynieśli.
Było:
...jeśli słuchasz,| to wsłuchuj się.
Jest:
...jeśli słuchasz,|to wsłuchuj się.
Było:
zapomnij, że są ludzie i rzeczy | to nie jest takie proste.
Jest:
zapomnij, że są ludzie i rzeczy|to nie jest takie proste.
Było:
Mm - hmm.
Wiesz jak to zwą,| zwą to dekadą.
Jest:
Wiesz jak to zwą,|zwą to dekadą.
Było:
Myślę, że możemy zostawić | bydło i uciec,
Jest:
Myślę, że możemy zostawić|bydło i uciec,
Było:
aż wymyślili, że najwyższy czas pokazać nam
Jest:
aż wymyślili, że najwyższy czas pokazać nam,
Było:
Z pewnością powinniśmy im odpłacić | za to co zrobili Mose.
Jest:
Z pewnością powinniśmy im odpłacić|za to co zrobili Mose.
Było:
Wy dwaj bądźcie czujni.
Mamy strzelby.| Będziemy ich oczekiwali.
Jest:
Wy dwaj, bądźcie czujni.
Mamy strzelby.|Będziemy ich oczekiwali.
Było:
Nie chcę żebyś się wałęsał.
Jest:
Nie chcę, żebyś się wałęsał.
Było:
Plecy mnie bolą | od uderzenia o ten piecyk.
Jest:
Plecy mnie bolą|od uderzenia o ten piecyk.
Było:
Cóż, Gus, powiedziałbym | że miałeś farta.
Jest:
Cóż, Gus, powiedziałbym,|że miałeś farta.
Było:
Możesz założyć się, że Butler| wyrówna porachunki z tym dużym facetem
Jest:
Możesz założyć się, że Butler|wyrówna porachunki z tym dużym facetem
Było:
Mężczyzna nie powinien bić się | w trzech na jednego.
Jest:
Mężczyzna nie powinien bić się|w trzech na jednego.
Było:
Niezły sprzęt tam masz.| Jesteś rewolwerowcem?
Jest:
Niezły sprzęt tam masz.|Jesteś rewolwerowcem?
Było:
Reszta jest w drodze | do twojego wozu.
Jest:
Reszta jest w drodze|do twojego wozu.
Było:
Charley, rzuć mi | ich torby.
Jest:
Charley, rzuć mi|ich torby.
Było:
Te w twoim pasie,| odłóż je!
Jest:
Te w twoim pasie,|odłóż je!
Było:
Nie zdejmę moich briczesów, | dla nikogo.
Jest:
Nie zdejmę moich bryczesów,|dla nikogo.
Było:
Wrócę | i zabiję wszystkich.
Jest:
Wrócę|i zabiję wszystkich.
Było:
Och.| Skurwysyny.
Postrzelili chłopaka,| ale jeszcze żyje.
Jest:
Och.|Skurwysyny.
Postrzelili chłopaka,|ale jeszcze żyje.
Było:
Nieżyje.
Jest:
Nie żyje.
Było:
Postrzelili go tutaj a | tutaj trzasnęli w głowę.
Jest:
Postrzelili go tutaj a|tutaj trzasnęli w głowę.
Było:
Nie wiem.| Stracił dużo krwi.
Walnięcie w głowie | może zmienić człowieka w dziwaka,
Jest:
Nie wiem.|Stracił dużo krwi.
Walnięcie w głowie|może zmienić człowieka w dziwaka,
Było:
zabierzesz go w wozie | i wyruszysz.
Zamierzasz usiąść tutaj |i czekać z bydłem?
Jest:
zabierzesz go w wozie|i wyruszysz.
Zamierzasz usiąść tutaj|i czekać z bydłem?
Było:
I zabiję każdego sukinsyna
Jest:
I zabiję każdego sukinsyna,
Było:
Zawsze pozwalałem tobie | prowadzić rozmowę.
Jest:
Zawsze pozwalałem tobie|prowadzić rozmowę.
Było:
Jeśli nie, to rób co musisz zrobić| ja też tak postąpię.
myślisz, że pozwolą ci tanecznym krokiem |wjechać i wyjechać z miasta?
Jest:
Jeśli nie, to rób co musisz zrobić|ja też tak postąpię.
myślisz, że pozwolą ci tanecznym krokiem|wjechać i wyjechać z miasta?
Było:
Ale zamierzam zabić Baxtera | i tych którzy dokonali tego.
Jest:
Ale zamierzam zabić Baxtera|i tych, którzy dokonali tego.
Było:
Tak, człowiek powinien zostawić coś,| by pokazać, że był tutaj.
Jest:
Tak, człowiek powinien zostawić coś,|by pokazać, że był tutaj.
Było:
Chcesz porozmawiać z facetem u góry,| to zrób to...
Jest:
Chcesz porozmawiać z facetem u góry,|to zrób to...
Było:
za to, że pozwala, żeby to się zdarzyło | takiemu słodkiemu dzieciakowi jak Mose.
On jak amen w pacierzu | nie skarżył się.
Jest:
za to, że pozwala, żeby to się zdarzyło|takiemu słodkiemu dzieciakowi jak Mose.
On jak amen w pacierzu|nie skarżył się.
Było:
Wydawało się, że mógłby utrzymać | go przez cały dzień.
Rodzaj faceta, który mówił |" dzień dobry" i miał to na myśli,
Jest:
Wydawało się, że mógłby utrzymać|go przez cały dzień.
Rodzaj faceta, który mówił|" dzień dobry" i miał to na myśli,
Było:
Szczerze mówiąc, Panie,| jeśli były kiedykolwiek dwie delikatniejsze dusze,
Jest:
Szczerze mówiąc, Panie,|jeśli były kiedykolwiek dwie delikatniejsze dusze,
Było:
o podtrzymaniu urazy | przeciw tobie za to, że tak się stało.
Jest:
o podtrzymaniu urazy|przeciw tobie za to, że tak się stało.
Było:
Wiesz Charley, nigdy wzajemnie,| nie wypytywaliśmy się.
Mnie to pasowało.| Wydawało mi się, że tobie też to pasuje.
Ale powiedziałeś parę rzeczy | w ciągu ostatnich dni.
Rzeczy, które wydawały się,| że mają w pewnym sensie historię.
Jest:
Wiesz Charley, nigdy wzajemnie,|nie wypytywaliśmy się.
Mnie to pasowało.|Wydawało mi się, że tobie też to pasuje.
Ale powiedziałeś parę rzeczy|w ciągu ostatnich dni.
Rzeczy, które wydawały się,|że mają w pewnym sensie historię.
Było:
Kiedy byłem dzieckiem, | grupka nas poszła do lasu
Jest:
Kiedy byłem dzieckiem,|grupka nas poszła do lasu
Było:
Nic specjalnego, wystarczało, |żeby zabić ptaka albo wiewiórkę,
może coś większego | jeśli dopisałoby szczęście.
Jest:
Nic specjalnego, wystarczało,|żeby zabić ptaka albo wiewiórkę,
może coś większego|jeśli dopisałoby szczęście.
Było:
Miał papiery na naszą farmę,| i, gdy mój tata umarł,
on przyszedł, by otrzymać płatność | od mojej mamy, w jakikolwiek sposób.
Byłem niewiele starszy niż Button | kiedy strzeliłem mu w gardło.
Jest:
Miał papiery na naszą farmę,|i, gdy mój tata umarł,
on przyszedł, by otrzymać płatność|od mojej mamy, w jakikolwiek sposób.
Byłem niewiele starszy niż Button|kiedy strzeliłem mu w gardło.
Było:
Byli bardzo szczęśliwi,| mając mnie w swoich szeregach.
Moja pierwsza potyczka była jak | polowanie z moimi przyjaciółmi.
usadowiliśmy się przy drzewach,| a oni maszerowali na nas.
Jest:
Byli bardzo szczęśliwi,|mając mnie w swoich szeregach.
Moja pierwsza potyczka była jak|polowanie z moimi przyjaciółmi.
usadowiliśmy się przy drzewach,|a oni maszerowali na nas.
Było:
Szliśmy i strzelaliśmy do tych,| którzy jeszcze żyli.
Jest:
Szliśmy i strzelaliśmy do tych,|którzy jeszcze żyli.
Było:
więc moglibyśmy podróżować bez obciążenia | i gdzie tylko chcieliśmy
Jest:
więc moglibyśmy podróżować bez obciążenia|i gdzie tylko chcieliśmy
Było:
Rozkazy były całkiem proste.| Sprawiać kłopoty gdzie się da.
Przy takiej swobodzie długo nie trzeba było czekać | kiedy zacvzęliśmy zabijać ludzi
Jest:
Rozkazy były całkiem proste.|Sprawiać kłopoty gdzie się da.
Przy takiej swobodzie długo nie trzeba było czekać|kiedy zaczęliśmy zabijać ludzi,
Było:
I zacząłem pracować | dla facetów takich jak Baxter.
Jest:
I zacząłem pracować|dla facetów takich jak Baxter.
Było:
Panie Spearman, sprawdzam | czy krew nie wypływa z jego uszu.
Jest:
Panie Spearman, sprawdzam|czy krew nie wypływa z jego uszu.
Było:
Nazywa się Button,| i pracuje dla mnie.
Jest:
Nazywa się Button,|i pracuje dla mnie.
Było:
Znacie drogę do salonu.| Usiądźcie.
Jest:
Znacie drogę do salonu.|Usiądźcie.
Było:
Wstrząs psychiczny bardziej prawdopodobny,| ale jego stan jest poważny.
Muszę przyznać, że nie często |mamy do czynienia, z ranami postrałowymi.
Oczyściłam i opatrzyłam ranę.| Nie wygląda na zainfekowaną.
Jest:
Wstrząs psychiczny bardziej prawdopodobny,|ale jego stan jest poważny.
Muszę przyznać, że nie często|mamy do czynienia, z ranami postrzałowymi.
Oczyściłam i opatrzyłam ranę.|Nie wygląda na zainfekowaną.
Było:
Bez obrazy proszę pani,| ale przebyliśmy długą drogę
by upewnić się, że chłopiec| bedzie przebadany przez Dr. Barlow.
Jest:
Bez obrazy proszę pani,|ale przebyliśmy długą drogę
by upewnić się, że chłopiec|będzie przebadany przez Dr. Barlow.
Było:
Jacyś ludzie mieli wypadek | przedostatniej nocy.
Musi mi pan powiedzieć co się wydarzyło,| Panie Spearman.
Baxter wysłał swoich ludzi | żeby przestraszyli stado,
ja i Charley domyśliliśmy się |i wyruszyliśmy, żeby ich powstrzymać.
Zaskoczyliśmy ich z ukrycia | i dorwaliśmy.
Jednego z nich Dr. Barlow | składa do kupy.
Wróciliśmy do obozu,| zastaliśmy Mose'a z kulą w głowie,
Jest:
Jacyś ludzie mieli wypadek|przedostatniej nocy.
Musi mi pan powiedzieć co się wydarzyło,|Panie Spearman.
Baxter wysłał swoich ludzi|żeby przestraszyli stado,
ja i Charley domyśliliśmy się|i wyruszyliśmy, żeby ich powstrzymać.
Zaskoczyliśmy ich z ukrycia|i dorwaliśmy.
Jednego z nich Dr. Barlow|składa do kupy.
Wróciliśmy do obozu,|zastaliśmy Mose'a z kulą w głowie,
Było:
Button.| Czy to jego prawdziwe nazwisko?
Jest:
Button.|Czy to jego prawdziwe nazwisko?
Było:
zabrałem go z miasteczka w Teksasie | kilka lat temu,
Jest:
zabrałem go z miasteczka w Teksasie|kilka lat temu,
Było:
Hmm?
Wiecie, że szeryf | pracuje dla Baxtera.
Jest:
Wiecie, że szeryf|pracuje dla Baxtera.
Było:
Moglibyśmy zatelegrafować | po szeryfa federalnego.
Jeśli wyruszyłby dzisiaj,| nie dotarłby przed upływem tygodnia.
Przy nadchodzącej burzy,| może dłużej.
Jest:
Moglibyśmy zatelegrafować|po szeryfa federalnego.
Jeśli wyruszyłby dzisiaj,|nie dotarłby przed upływem tygodnia.
Przy nadchodzącej burzy,|może dłużej.
Było:
Cokolwiek bedzie potrzebne Bottonowi,| proszę to kupić.
Nawet jeśli się obudzi | będzie musiał zostać parę dni
Jest:
Cokolwiek będzie potrzebne Bottonowi,|proszę to kupić.
Nawet jeśli się obudzi|będzie musiał zostać parę dni
Było:
Chcielibyśmy wstawić konie.| Mielismy ciężką podróż.
Jest:
Chcielibyśmy wstawić konie.|Mieliśmy ciężką podróż.
Było:
Nie ma problemu!| Ale pośpieszcie się!
Jest:
Nie ma problemu!|Ale pośpieszcie się!
Było:
Tam jest.| Tutaj, Charley!
Z lewej!| Z lewej!
Łap go!| Łap go!
Jest:
Tam jest.|Tutaj, Charley!
Z lewej!|Z lewej!
Łap go!|Łap go!
Było:
Zbyt mały, by wypuszczać |go przy tej pogodzie.
Jest:
Zbyt mały, by wypuszczać|go przy tej pogodzie.
Było:
Próbowałem go złapać |ale woda była zbyt szybka dla mnie.
Jest:
Próbowałem go złapać|ale woda była zbyt szybka dla mnie.
Było:
Jest jak burza | w czasie której porwało Gunnison
10, 12 lat temu.
Jest:
Jest jak burza,|w czasie której porwało Gunnison
10,12 lat temu.
Było:
Miasto było tutaj | długi czas, Mack.
Jest:
Miasto było tutaj|długi czas, Mack.
Było:
Od czasu do czasu,| silna burza się przyplącze
i zostawia je czyste | jak pupa dziecka.
Jest:
Od czasu do czasu,|silna burza się przyplącze
i zostawia je czyste|jak pupa dziecka.
Było:
Prejście na drugą stronę ulicy,|to dziś sprawa życia i śmierci.
Jest:
Przejście na drugą stronę ulicy,|to dziś sprawa życia i śmierci.
Było:
Nie ma potrzeby robić tutaj bałaganu...ludzie.
Jest:
Nie ma potrzeby robić tutaj bałaganu... ludzie.
Było:
dla tych którzy chcieli zabić chłopca
Jest:
dla tych, którzy chcieli zabić chłopca,
Było:
Inny nakaz jest dla tych
Jest:
Inny nakaz jest dla tych,
Było:
Tylko, że nasze nie są wypisane | w imię żadną cynowej gwiazdy
Jest:
Tylko, że nasze nie są wypisane|w imię żadną cynowej gwiazdy
Było:
Napisany przez nas.| I zamierzamy go wypełnić.
Jest:
Napisany przez nas.|I zamierzamy go wypełnić.
Było:
Ludzie Baxtera zaatakowali| naszego przyjaciela i zastrzelili go.
Postrzelili też 16 letniego chłopca.
Jest:
Ludzie Baxtera zaatakowali|naszego przyjaciela i zastrzelili go.
Postrzelili też 16-letniego chłopca.
Było:
Ale człowiek ma prawo | chronić swoją własność
Jest:
Ale człowiek ma prawo|chronić swoją własność
Było:
I nie pozwolimy żadnemu farmerowi | czy podległemu przedstawicielowi prawa wziąć również.
Nie mamy zamiaru | krzywdzić przypadkowych ludzi.
Jest:
I nie pozwolimy żadnemu farmerowi|czy podległemu przedstawicielowi prawa wziąć również.
Nie mamy zamiaru|krzywdzić przypadkowych ludzi.
Było:
Nie musimy, rozwiązywać tego | tutaj i teraz.
Jest:
Nie musimy, rozwiązywać tego|tutaj i teraz.
Było:
Będzie chciał mieć nas zamkniętych,| szczelnie, w tym więzieniu
Jest:
Będzie chciał mieć nas zamkniętych,|szczelnie, w tym więzieniu
Było:
Baxter zacznie myśleć
Jest:
Baxter zacznie myśleć,
Było:
Jeśli przyszło ci coś do głowy |to wypluj to.
Jest:
Jeśli przyszło ci coś do głowy|to wypluj to.
Było:
Zamknąć go, zaczekać na Baxtera | aż przyjedzie.
Psiakrew, Charley, |dlaczego nie pojedziemy na ranczo Baxtera
Jest:
Zamknąć go, zaczekać na Baxtera|aż przyjedzie.
Psiakrew, Charley,|dlaczego nie pojedziemy na ranczo Baxtera
Było:
Dobrze, będę walczył | gdzie chcesz, Boss.
Jest:
Dobrze, będę walczył|gdzie chcesz, Boss.
Było:
Zaczekaj, Charley.| Zaczekaj.
Zapytałeś mnie.| Więc ci powiedziałem.
Jest:
Zaczekaj, Charley.|Zaczekaj.
Zapytałeś mnie.|Więc ci powiedziałem.
Było:
Co myślisz o mojej przemowie | tam, w środku?
Jest:
Co myślisz o mojej przemowie|tam, w środku?
Było:
On śpi.| Ale, proszę, wejdźcie.
Jest:
On śpi.|Ale, proszę, wejdźcie.
Było:
Nie, nie. | No, proszę, nie ma problemu.
Jest:
Nie, nie.|No, proszę, nie ma problemu.
Było:
- Zbyt często złamane kłykcie.
Jest:
Zbyt często złamane kłykcie.
Było:
Jedyne rzeczy które po niej przetrwały.
Jest:
Jedyne rzeczy, które po niej przetrwały.
Było:
My Jesteśmy jak...| starzy małżonkowie.
Więc, czy małżeństwo jest tym |czego obaj tak się obawiacie?
Jest:
My Jesteśmy jak...|starzy małżonkowie.
Więc, czy małżeństwo jest tym|czego obaj tak się obawiacie?
Było:
Smukłego, długonogiego i parszywego | jak stary pies.
Jest:
Smukłego, długonogiego i parszywego|jak stary pies.
Było:
Nie wiedziałeś o tym,| co, Charley?
Jest:
Nie wiedziałeś o tym,|co, Charley?
Było:
Nigdy nie pokłócilismy się.
Zachorowali na tyfus | i umarli.
Jest:
Nigdy nie pokłóciliśmy się.
Zachorowali na tyfus|i umarli.
Było:
Jeśli Button przeżyje | i przetrwamy Baxtera,
przysięgam, że zadbam o to, | żeby spał w domu
Jest:
Jeśli Button przeżyje|i przetrwamy Baxtera,
przysięgam, że zadbam o to,|żeby spał w domu
Było:
Napij się jeszcze filiżankę | herbaty, Charley.
Chciałbym zobaczyć jeszcze Buttona,| panno Barlow.
Jest:
Napij się jeszcze filiżankę|herbaty, Charley.
Chciałbym zobaczyć jeszcze Buttona,|panno Barlow.
Było:
Gdzie pan i pan Spearman | zamierzacie spędzić noc?
Jest:
Gdzie pan i pan Spearman|zamierzacie spędzić noc?
Było:
Mamy pokój gościnny.| Możecie go zająć jeśli chcecie.
Jest:
Mamy pokój gościnny.|Możecie go zająć jeśli chcecie.
Było:
Narażalibyśmy was na niebezpieczeństwo| ze strony szeryfa i Baxtera.
Jest:
Narażalibyśmy was na niebezpieczeństwo|ze strony szeryfa i Baxtera.
Było:
nie wyglądałoby dobrze, gdybyśmy spędzili tu noc,| szczególnie gdy doktora nie ma w domu.
Jest:
nie wyglądałoby dobrze, gdybyśmy spędzili tu noc,|szczególnie gdy doktora nie ma w domu.
Było:
Leje jak diabli | odkąd tutaj przyjechaliśmy.
Jest:
Leje jak diabli|odkąd tutaj przyjechaliśmy.
Było:
Charley uratował szczenię | przed utopieniem.
Jest:
Charley uratował szczenię|przed utopieniem.
Było:
Nie po to opiekowałem się tobą | żebyś skończył w ten sposób.
Świat nie jest | idealnym miejscem, Button.
Jest:
Nie po to opiekowałem się tobą,|żebyś skończył w ten sposób.
Świat nie jest|idealnym miejscem, Button.
Było:
Więc wracaj,| słyszysz mnie?
Jest:
Więc wracaj,|słyszysz mnie?
Było:
Trochę to głupie | rozmawiać z nim w ten sposób.
Jest:
Trochę to głupie|rozmawiać z nim w ten sposób.
Było:
Proszę mi wierzyć, czuję się tak jak| można się czuć w tych okolicznościach.
Okolicznościach? |Właśnie tak samo określił je Pan Waite.
Poprosiłem żeby to rozważył ponownie,| i również pana o to proszę.
Przez ponowne rozważenie,| ma pani na myśli: skulić ogon i uciec?
Jest:
Proszę mi wierzyć, czuję się tak jak|można się czuć w tych okolicznościach.
Okolicznościach?|Właśnie tak samo określił je Pan Waite.
Poprosiłem, żeby to rozważył ponownie,|i również pana o to proszę.
Przez ponowne rozważenie,|ma pani na myśli: skulić ogon i uciec?
Było:
Charley decyduje za siebie,| panno Barlow.
On jest dobrym człowiekiem i wie | co musi być zrobione.
Zapłacę teraz za wszystko | czego może potrzebować Button.
Na wypadek gdyby to się źle |skończyło dla Charley'a i mnie,
może pani i doktor zadbacie |by właściwie się nami zajęto.
Jest:
Charley decyduje za siebie,|panno Barlow.
On jest dobrym człowiekiem i wie|co musi być zrobione.
Zapłacę teraz za wszystko|czego może potrzebować Button.
Na wypadek gdyby to się źle|skończyło dla Charley'a i mnie,
może pani i doktor zadbacie|by właściwie się nami zajęto.
Było:
- Och! Przepraszam!
Jest:
Och! Przepraszam!
Było:
OK?| To tylko my.
Jest:
OK?|To tylko my.
Było:
W porządku.| Zbiorę to.
Jest:
W porządku.|Zbiorę to.
Było:
Tak?| Przestraszyłeś trochę i mnie.
Jest:
Tak?|Przestraszyłeś trochę i mnie.
Było:
Tak.
Tak.
Jest:
- Tak.|- Tak?
Było:
Jazda! Hyah!
Barman, dwa razy whiskey.
Barman!| Dwa razy whiskey.
Jest:
Jazda!
Barman, dwa razy whisky.
Barman!|Dwa razy whisky.
Było:
>|W tych okolicach, są to wolni pasterze.
Jest:
ŻADNYCH ZAWADIAKÓW I WŁÓCZĘGÓW|W tych okolicach, są to wolni pasterze.
Było:
Nie nalałbym im nawet | gdyby uratowali samego Jezusa.
Jest:
Nie nalałbym im nawet|gdyby uratowali samego Jezusa.
Było:
Daj mi butelkę.| Sam im naleję.
Jest:
Daj mi butelkę.|Sam im naleję.
Było:
niedługo będziemy łowić| pstrągi na głownej ulicy.
Chciałbym żebyście poznali moich chłopców.
Jest:
niedługo będziemy łowić|pstrągi na głównej ulicy.
Chciałbym, żebyście poznali moich chłopców.
Było:
Prowadzimy przewóz sprzęt,| gdy pogoda dopisuje.
Jest:
Prowadzimy przewóz sprzęt,|gdy pogoda dopisuje.
Było:
A ten strzelec wyborowy tutaj | to Charley Waite.
Czy prawdą jest to| co powiedziałeś w kawiarni?
Jest:
A ten strzelec wyborowy tutaj|to Charley Waite.
Czy prawdą jest to|co powiedziałeś w kawiarni?
Było:
U doktora w domu jest dzieciak
Jest:
U doktora w domu jest dzieciak,
Było:
Tak.| Panna Barlow.
Jest:
Tak.|Panna Barlow.
Było:
Około tygodnia temu w twoim sklepie | miała miejsce walka.
Kilku ludzi Baxtera | napadło na naszego przyjaciela.
Jest:
Około tygodnia temu w twoim sklepie|miała miejsce walka.
Kilku ludzi Baxtera|napadło na naszego przyjaciela.
Było:
Tak.| Widziałem całe zajście.
Ten duży facet dał się |piekielnie we znaki całej trójce.
Jest:
Tak.|Widziałem całe zajście.
Ten duży facet dał się|piekielnie we znaki całej trójce.
Było:
Przykro mi było z powodu waszego przyjaciela.| Jak się teraz czuje?
Jest:
Przykro mi było z powodu waszego przyjaciela.|Jak się teraz czuje?
Było:
Nie wychowywałem moich chłopców | po to by widzieć jak giną.
Jest:
Nie wychowywałem moich chłopców|po to by widzieć jak giną.
Było:
ale są rzeczy, które dręczą| faceta bardziej niż umieranie.
Jest:
ale są rzeczy, które dręczą|faceta bardziej niż umieranie.
Było:
postawiłbym ci drinka,| gdybyś przyszedł wcześniej.
Więc odwróć się | i zrób to teraz.
Jest:
postawiłbym ci drinka,|gdybyś przyszedł wcześniej.
Więc odwróć się|i zrób to teraz.
Było:
w ciepłym, suchym więzieniu | z nogami na stole
Jest:
w ciepłym, suchym więzieniu|z nogami na stole
Było:
Jak wam powiedziałem,| nigdy nie byłem po stronie szeryfa.
Jest:
Jak wam powiedziałem,|nigdy nie byłem po stronie szeryfa.
Było:
Jesteś chyba jedynym przyjacielem | jakiego mamy tym mieście.
Jest:
Jesteś chyba jedynym przyjacielem|jakiego mamy w tym mieście,
Było:
Czas nadszedł.| Jak chcesz to rozegrać?
Cóż, pracuję dla ciebie, Boss.| Zagram jak chcesz.
Jest:
Czas nadszedł.|Jak chcesz to rozegrać?
Cóż, pracuję dla ciebie, Boss.|Zagram jak chcesz.
Było:
Słyszysz czasem nazwiska ludzi,| którzy są po drugiej stronie.
Jest:
Słyszysz czasem nazwiska ludzi,|którzy są po drugiej stronie.
Było:
jeśli wiesz | kogo szukasz.
Jest:
jeśli wiesz|kogo szukasz.
Było:
zanim dostajemy szansę |zmierzenia się z nim i Baxterem.
Jest:
zanim dostajemy szansę|zmierzenia się z nim i Baxterem.
Było:
Powiem ci, że wolałbym siedzieć| w jakimś suchym miejscu
podczas gdy ludzie szeryfa | mokną w tym deszczu.
Nie będą tacy mocni | gdy nadejdzie ranek.
Jest:
Powiem ci, że wolałbym siedzieć|w jakimś suchym miejscu
podczas gdy ludzie szeryfa|mokną w tym deszczu.
Nie będą tacy mocni|gdy nadejdzie ranek.
Było:
Trudno się schować nawet w nocy | przy tej pogodzie.
Jest:
Trudno się schować nawet w nocy|przy tej pogodzie.
Było:
Chloroform.| Ukradłem doktorowi.
Jest:
Chloroform.|Ukradłem doktorowi.
Było:
Co myślicie?| Podoba wam się?
Jest:
Co myślicie?|Podoba wam się?
Było:
- Co?
Jeszcze trochę?| Jeszcze?
Jest:
Co?
Jeszcze trochę?|Jeszcze?
Było:
Lepiej żebyś to zapamiętał.
Domyślam się, że nie pozwolisz| mi o tym zapomnieć, co?
Jest:
Lepiej, żebyś to zapamiętał.
Domyślam się, że nie pozwolisz|mi o tym zapomnieć, co?
Było:
Nie, nie. | Nie obudziliście.
Jest:
Nie, nie.|Nie obudziliście.
Było:
Tylko trochę się zdrzemnąłem,| to wszystko.
Jest:
Tylko trochę się zdrzemnąłem,|to wszystko.
Było:
Jesteśmy pani winni, panno Barlow,| i dziękujemy.
Jest:
Jesteśmy pani winni, panno Barlow,|i dziękujemy.
Było:
Tak, proszę pani.| Tego też spróbujemy.
Jest:
Tak, proszę pani.|Tego też spróbujemy.
Było:
A ty.| Powinieneś się przespać.
Jest:
A ty.|Powinieneś się przespać.
Było:
Za chwilę dojdę Charley.
Do zobaczenia Button.
Proszę nie mieć mi za złe,| ale wygląda pani na...
Jest:
Za chwilę dojdę, Charley.
Do zobaczenia, Button.
Proszę nie mieć mi za złe,|ale wygląda pani na...
Było:
Och.| To była długa noc.
Jest:
Och.|To była długa noc.
Było:
Nie, nie mogłałbym.
Jest:
Nie, nie mogłabym.
Było:
Och, nie, nie. | Nie ma potrzeby.
Jest:
Och, nie, nie.|Nie ma potrzeby.
Było:
Uczę się.| Cały czas próbuję.
Jest:
Uczę się.|Cały czas próbuję.
Było:
Nie sądziłem, że zobaczę | kiedyś Bossa tak zmartwionego.
Jest:
Nie sądziłem, że zobaczę|kiedyś Bossa tak zmartwionego.
Było:
W sumie to myślelismy, że pani i doktor jesteście...
Jest:
W sumie to myśleliśmy, że pani i doktor jesteście...
Było:
Myślałem że jesteś mężatką, Sue.
Dlaczego, nie. | Jestem...
Jest:
Myślałem, że jesteś mężatką, Sue.
Dlaczego, nie.|Jestem...
Było:
To dobrze.| To znaczy dobrze wiedzieć.
Jest:
To dobrze.|To znaczy dobrze wiedzieć.
Było:
Nie | Nie, oczywiście nie.
Jest:
Nie|Nie, oczywiście nie.
Było:
Widziałem jak spoglądasz na tę dziewczynę | i jak ona spogląda na ciebie.
Nie ładnie jest odejść | bez słowa.
Co chcesz żebym jej powiedział, Boss?
Jest:
Widziałem jak spoglądasz na tę dziewczynę|i jak ona spogląda na ciebie.
Nie ładnie jest odejść|bez słowa.
Co chcesz, żebym jej powiedział, Boss?
Było:
No ulżyj sobie.
Jest:
No, ulżyj sobie.
Było:
Żałuję, że nie powiedziałem więcej mojej żonie,| zanim odeszła.
Być może jest to ostatni raz | kiedy cię widzi, Charley.
Jest:
Żałuję, że nie powiedziałem więcej mojej żonie,|zanim odeszła.
Być może jest to ostatni raz|kiedy cię widzi, Charley.
Było:
Wiesz, zawsze miałem nadzieję, |że ktoś delikatny i troskliwy
Jest:
Wiesz, zawsze miałem nadzieję,|że ktoś delikatny i troskliwy
Było:
Lata mijają.| Małe miasto...
Twoje nadzieje zaczynają niknąć | każdego dnia
aż ledwie pamiętasz | jakie były.
Jest:
Lata mijają.|Małe miasto...
Twoje nadzieje zaczynają niknąć|każdego dnia
aż ledwie pamiętasz|jakie były.
Było:
Ale wystarczą kobiecie,| która sie przygląda.
Jest:
Ale wystarczą kobiecie,|która się przygląda.
Było:
To nie jest twój wybór. | To jest podarunek.
Jest:
To nie jest twój wybór.|To jest podarunek.
Było:
To moja matka | gdy była młoda.
Jest:
To moja matka|gdy była młoda.
Było:
Chciałbym, żebyś wiedziała,| że jeśli wiecej ciebie nie zobaczę
wszystko co powiedziałem |tobie było zamierzone
i doceniam wszystko | co mi powiedziałaś.
I nic co zdarzyło się w tym mieście | nie było zaskoczeniem.
Jest:
Chciałbym, żebyś wiedziała,|że jeśli więcej ciebie nie zobaczę
wszystko co powiedziałem|tobie było zamierzone
i doceniam wszystko|co mi powiedziałaś.
I nic co zdarzyło się w tym mieście|nie było zaskoczeniem.
Było:
Do zobaczenia,| Charley Waite.
Jest:
Do zobaczenia,|Charley Waite.
Było:
Tak.| Jeśli ty jesteś.
Jest:
Tak.|Jeśli ty jesteś.
Było:
Hej, dzieciaki.| Idźcie stąd.
Jest:
Hej, dzieciaki.|Idźcie stąd.
Było:
Mają jedynie nadzieję,| że ich nie dosięgnie.
>
Jest:
Mają jedynie nadzieję,|że ich nie dosięgnie.
BAXTER I ZŁODZIEJE BYDŁA.|CZEKAMY PRZY STAJNI.
PRZYPROWADŹCIE SWOICH STRZELCÓW.|BOSS SPEARMAN I CHARLEY WAITE.
Było:
Tak, proszę pana.| Cukierek.
Jest:
Tak, proszę pana.|Cukierek.
Było:
Cukierki gumowe, stożkowe,| lukrecjowe, karmelowe, miodowe.
Krówki, lizaki,| czekoladę mlecznę...
Jest:
Cukierki gumowe, stożkowe,|lukrecjowe, karmelowe, miodowe.
Krówki, lizaki,|czekoladę mleczną...
Było:
Och.| Mam coś.
Jest:
Och.|Mam coś.
Było:
Cóż, prawdą jest... |że nas na nią nie stać.
Mm - hmm.| Wezmę dwie.
Jest:
Cóż, prawdą jest...|że nas na nią nie stać.
Wezmę dwie.
Było:
Mój przyjaciel i ja dostaliśmy chętki| na szwajcarska czekoladę
Jest:
Mój przyjaciel i ja dostaliśmy chętki|na szwajcarska czekoladę
Było:
Powinniscie zrobić sobie przysługę i jechać dalej
Jest:
Powinniście zrobić sobie przysługę i jechać dalej
Było:
Leży przed tobą |i nigdy jej nie spróbowałeś.
Jest:
Leży przed tobą|i nigdy jej nie spróbowałeś.
Było:
Przenieśliśmy ci cygaro.| Z Hawany na Kubie.
Jest:
Przenieśliśmy ci cygaro.|Z Hawany na Kubie.
Było:
Słyszałem o nich |ale nigdy nie zapaliłem żadnego...
Jest:
Słyszałem o nich|ale nigdy nie zapaliłem żadnego...
Było:
Lepsze niż to badziewie, |które zwykle palę.
Jest:
Lepsze niż to badziewie,|które zwykle palę.
Było:
Tak.| Ale tam przy naszym wozie.
Niezbyt wielki wybór |jeśli nie ma zginąć zbyt wiele niewinnych ludzi.
Chcielibyśmy rozmieścić trochę broni i amunicji
Jest:
Tak.|Ale tam przy naszym wozie.
Niezbyt wielki wybór|jeśli nie ma zginąć zbyt wiele niewinnych ludzi.
Chcielibyśmy rozmieścić trochę broni i amunicji,
Było:
Najlepiej weż swoją trzodę.
Jest:
Najlepiej weź swoją trzodę.
Było:
a bajzel będzie taki,| jakiego nigdy nie widziałeś.
Jest:
a bajzel będzie taki,|jakiego nigdy nie widziałeś.
Było:
Wiesz więcej niż |jakikolwiek facet jakiego znałem.
Jest:
Wiesz więcej niż|jakikolwiek facet jakiego znałem.
Było:
których złapaliśmy w lesie| i pozwoliliśmy odejść.
Jest:
których złapaliśmy w lesie|i pozwoliliśmy odejść.
Było:
Teraz widzię, że to był|prawdopodobnie błąd.
Jest:
Teraz widzę, że to był|prawdopodobnie błąd.
Było:
Ale faktem jest, że coś |co zawsze w tobie szanowałem.
Jest:
Ale faktem jest, że coś|co zawsze w tobie szanowałem.
Było:
To to jak traktowałeś innych ludzi | i jak traktowałeś mnie.
Jest:
To, to jak traktowałeś innych ludzi|i jak traktowałeś mnie.
Było:
Mów dalej, Charley.| Słucham cię.
Jestem prawie pewny
Jest:
Mów dalej, Charley.|Słucham cię.
Jestem prawie pewny,
Było:
Nie bedziemy mieli przewagi
Jest:
Nie będziemy mieli przewagi
Było:
wtedy mogą nie być tacy pewni siebie,| w innym wypadku...
Jest:
wtedy mogą nie być tacy pewni siebie,|w innym wypadku...
Było:
Może dwóch lub trzech, jak Butler |mieli z tym do czynienia.
Jest:
Może dwóch lub trzech, jak Butler|mieli z tym do czynienia.
Było:
Inni będą wynajęci.| Prawdopodobnie jeźdźcy-włóczęgi.
Jest:
Inni będą wynajęci.|Prawdopodobnie jeźdźcy-włóczęgi.
Było:
Oni będą się ruszać albo stać.| Być może nawet zamuruje ich.
Jest:
Oni będą się ruszać albo stać.|Być może nawet zamuruje ich.
Było:
gdy wystrzeliłeś z obu luf,| rzuć ją i wyciągnij rewolwer,
i biegnij do tego budynku | gdzie schowaliśmy resztę.
Będę próbował zrobić to samo, | jeśli mi się uda.
Jest:
gdy wystrzeliłeś z obu luf,|rzuć ją i wyciągnij rewolwer,
i biegnij do tego budynku|gdzie schowaliśmy resztę.
Będę próbował zrobić to samo,|jeśli mi się uda.
Było:
Za wyjątkiem części | kiedy nie zostajemy zabici.
Jest:
Za wyjątkiem części|kiedy nie zostajemy zabici.
Było:
Myślę o skończeniu tego | przeklętego biznesu z bydłem.
Nigdy nic nie powiedziałeś | mnie i Buttonowi
Jest:
Myślę o skończeniu tego|przeklętego biznesu z bydłem.
Nigdy nic nie powiedziałeś|mnie i Buttonowi
Było:
i starczyłoby na jakis saloon, gdzieś tam.
Jest:
i starczyłoby na jakiś saloon, gdzieś tam.
Było:
by kupić serwis do herbaty | dla panny Barlow."
Jest:
by kupić serwis do herbaty|dla panny Barlow. "
Było:
Ale nie wiem."
Jest:
Ale nie wiem. "
Było:
Och.| Chyba czekałeś zbyt długo.
Jest:
Och.|Chyba czekałeś zbyt długo.
Było:
Wygląda jakbyś był przywiązany | do swojej pracy szeryfie.
Jest:
Wygląda jakbyś był przywiązany|do swojej pracy szeryfie.
Było:
Pójdziemy | do ich wozu.
Jak dojdziemy to wyładujcie | swoje rewolwery w nich.
Albo ja, do cholery, zastrzele was .
Jest:
Pójdziemy|do ich wozu.
Jak dojdziemy to wyładujcie|swoje rewolwery w nich.
Albo ja, do cholery, zastrzelę was.
Było:
Od głównej alei | i z boku.
- dalej.
Hayley!| Uciekaj stamtąd.
Jest:
Od głównej alei|i z boku.
dalej.
Hayley!|Uciekaj stamtąd.
Było:
Nie idę do Stwórcy | bez poznania twojego prawdziwego imienia.
Moje nie brzmi Waite.| Lecz Postelwaite.
Jest:
Nie idę do Stwórcy|bez poznania twojego prawdziwego imienia.
Moje nie brzmi Waite.|Lecz Postelwaite.
Było:
Mówię poważnie, Boss.| Pytam na serio.
Jest:
Mówię poważnie, Boss.|Pytam na serio.
Było:
Nie, tylko Bluebonnet Spearman.| I nie mów o tym nikomu.
Chcę usłyszeć, jak składasz przysięgę.| I to teraz... dalej.
Jest:
Nie, tylko Bluebonnet Spearman.|I nie mów o tym nikomu.
Chcę usłyszeć, jak składasz przysięgę.|I to teraz... dalej.
Było:
Dobrze.| Ok.
Jest:
Dobrze.|Ok.
Było:
Powiedział ośmiu.| Naliczył pięciu.
Powinieneś uciec |kiedy jeszcze miałeś szansę Spearman.
Jest:
Powiedział ośmiu.|Naliczył pięciu.
Powinieneś uciec|kiedy jeszcze miałeś szansę Spearman.
Było:
Postrzeliłem też chłopaka,| i miałem niezły ubaw.
Jest:
Postrzeliłem też chłopaka,|i miałem niezły ubaw.
Było:
Weź torbę.| Idziesz ze mną.
Jest:
Weź torbę.|Idziesz ze mną.
Było:
Podnieś się do diabła, Poole!| Wstawaj, niech szlag to!
Jest:
Podnieś się do diabła, Poole!|Wstawaj, niech szlag to!
Było:
Ty ... wyjdziesz tam.
Jest:
Ty... wyjdziesz tam.
Było:
Minęło trochę czasu | odkąd ostatni raz walczyłem.
Jest:
Minęło trochę czasu|odkąd ostatni raz walczyłem.
Było:
A może to przeklęte kubańskie cygaro | zirytowało mnie tak bardzo.
Jest:
A może to przeklęte kubańskie cygaro|zirytowało mnie tak bardzo.
Było:
Zatrzymaj się tam, Charley.| Zatrzymaj się.
Nie wyglądam przez ramię | reszty moich dni.
Jest:
Zatrzymaj się tam, Charley.|Zatrzymaj się.
Nie wyglądam przez ramię|reszty moich dni.
Było:
Miałem na myśli zabić ich.| Nie zamordować.
Jest:
Miałem na myśli zabić ich.|Nie zamordować.
Było:
Nie pójdę za wami.| Obiecuję.
Jest:
Nie pójdę za wami.|Obiecuję.
Było:
Jeśli to zrobisz nie będziesz | różnił się od Poole'a czy Baxtera
czy rewolwerowca który zabił Mose'a.
Od zabicia Mose'a | to wszystko zaczęło się.
Przyszliśmy po sprawiedliwość,| a nie zemstę.
Jest:
Jeśli to zrobisz nie będziesz|różnił się od Poole'a czy Baxtera
czy rewolwerowca, który zabił Mose'a.
Od zabicia Mose'a|to wszystko zaczęło się.
Przyszliśmy po sprawiedliwość,|a nie zemstę.
Było:
Zrobiłeś to co musiałeś | ponieważ oni nie dali wam żadnego wyboru.
Jest:
Zrobiłeś to co musiałeś|ponieważ oni nie dali wam żadnego wyboru.
Było:
Zawrzyj pokój | z swymi złymi czynami.
Jest:
Zawrzyj pokój|z swymi złymi czynami.
Było:
Jedyna szansą dla niego i nas | to wyjście z bronią.
Jest:
Jedyna szansą dla niego i nas|to wyjście z bronią.
Było:
Przestań!| Przestań natychmiast!
Jest:
Przestań!|Przestań natychmiast!
Było:
Przynosisz hańbę,| szeryfie Poole.
Jest:
Przynosisz hańbę,|szeryfie Poole.
Było:
Wiem.| Ale tak to już jest.
Jest:
Wiem.|Ale tak to już jest.
Było:
Będzie dosyć jak wy dwaj| będziecie martwi i zakopani.
Pozwólcie kobiecie i chłopcu odejśc.|Oni nie są częścią tego.
Jest:
Będzie dosyć jak wy dwaj|będziecie martwi i zakopani.
Pozwólcie kobiecie i chłopcu odejść.|Oni nie są częścią tego.
Było:
Doktor jest w więzieniu,| i nie wyjdzie z niego
Jest:
Doktor jest w więzieniu,|i nie wyjdzie z niego
Było:
więc wy kobiety,| lepiej zabierzcie swoich mężów.
Jeśli tego nie zrobicie,|zimą będziecie wychowywały sieroty .
Jest:
więc wy kobiety,|lepiej zabierzcie swoich mężów.
Jeśli tego nie zrobicie,|zimą będziecie wychowywały sieroty.
Było:
Dle ciebie nie ma różnicy,| uciekniesz czy pozostaniesz!
Jest:
Dla ciebie nie ma różnicy,|uciekniesz czy pozostaniesz!
Było:
by oglądać wolnych pasterzy| szczających na moją ziemię.
Jest:
by oglądać wolnych pasterzy|szczających na moją ziemię.
Było:
Psiakrew.| Możesz to zatrzymać?
Jest:
Psiakrew.|Możesz to zatrzymać?
Było:
Może najlepiej będzie przeczekać go.| Prawdopodobnie wykrwawi się na śmierć.
Jest:
Może najlepiej będzie przeczekać go.|Prawdopodobnie wykrwawi się na śmierć.
Było:
Już idę po ciebie,| ty sukinsynu.
Jest:
Już idę po ciebie,|ty sukinsynu.
Było:
I w imię czego?| Więcej krów?
Jest:
I w imię czego?|Więcej krów?
Było:
Nie zmarnuję dobrej kuli | by złagodzić twój ból,
Jest:
Nie zmarnuję dobrej kuli|by złagodzić twój ból,
Było:
Poprosił, o spotkanie z twoją siostrą | jeśli miałaby taką wolę.
On chciałby rozmawiać z panią,| panno Barlow,
Jest:
Poprosił, o spotkanie z twoją siostrą|jeśli miałaby taką wolę.
On chciałby rozmawiać z panią,|panno Barlow,
Było:
Połóżcie go tam.| Zrobimy miejsce.
Jest:
Połóżcie go tam.|Zrobimy miejsce.
Było:
Byłoby dobrze gdyby ktoś |jej wszystko wyjaśnił.
Jest:
Byłoby dobrze gdyby ktoś|jej wszystko wyjaśnił.
Było:
Chodźcie.| Chodźcie.
Jest:
Chodźcie.|Chodźcie.
Było:
do przyjścia w takie miejsce,| przy tych wszystkich ludziach.
Jest:
do przyjścia w takie miejsce,|przy tych wszystkich ludziach.
Było:
Ale to co zdarzyło się tutaj,| nie było jedną z nich.
Jest:
Ale to co zdarzyło się tutaj,|nie było jedną z nich.
Było:
Nie znam odpowiedzi,| Charley.
Ale wiem, że ludzie | są zakłopotani w tym życiu
jeśli chodzi o to czego chcą | i co uczynili
i co sądzą, | że powinni mieć z tego powodu.
Wszystko czym myślą, że są | lub czego dokonali, tak ich przejmuje
że nie pozwala im dojrzeć tego,| kim mogli by być.
Mam świetny pomysł, |jeśli o nas chodzi, Charley.
Jest:
Nie znam odpowiedzi,|Charley.
Ale wiem, że ludzie|są zakłopotani w tym życiu
jeśli chodzi o to czego chcą|i co uczynili
i co sądzą,|że powinni mieć z tego powodu.
Wszystko czym myślą, że są|lub czego dokonali, tak ich przejmuje,
że nie pozwala im dojrzeć tego,|kim mogli by być.
Mam świetny pomysł,|jeśli o nas chodzi, Charley.
Było:
I kiedy bedziesz daleko,| chcę, żebyś o tym myślał.
Jest:
I kiedy będziesz daleko,|chcę, żebyś o tym myślał.
Było:
Było tak od kiedy | pierwszy raz cię ujrzałem.
Zajęło mi trochę czasu,| żeby to zrozumieć.
Wiem, że nie jestem typem faceta
Jest:
Było tak od kiedy|pierwszy raz cię ujrzałem.
Zajęło mi trochę czasu,|żeby to zrozumieć.
Wiem, że nie jestem typem faceta,
Było:
Gdybym był twoim bratem,| nie wybrałbym mnie dla ciebie.
Jest:
Gdybym był twoim bratem,|nie wybrałbym mnie dla ciebie.
Było:
Jesteś najładniejszą kobietą,| jaką w życiu widziałem.
Zdarzały się rozczarowania,| Charley...
Jest:
Jesteś najładniejszą kobietą,|jaką w życiu widziałem.
Zdarzały się rozczarowania,|Charley...
Było:
Nigdy nie sądziłem,| że będę tak długo żył, Sue.
Myślę, że przy takim życiu jakie miałem,| to i tak nie miało znaczenia.
Ale myśl że nigdy już ciebie nie zobaczę...
Była najokropnijszym uczuciem | jakie miałem w życiu.
Jest:
Nigdy nie sądziłem,|że będę tak długo żył, Sue.
Myślę, że przy takim życiu jakie miałem,|to i tak nie miało znaczenia.
Ale myśl, że nigdy już ciebie nie zobaczę...
Była najokropniejszym uczuciem|jakie miałem w życiu.
Było:
Wygląda na to, |że doktor zmienił o tobie zdanie.
Jest:
Wygląda na to,|że doktor zmienił o tobie zdanie.
Było:
Nie| Wszystko dobrze.
Jest:
Nie|Wszystko dobrze.
Było:
A zdarzyło się, że jest saloon,| a jego właściciel właśnie zmarł...
Miałem nadzieję,| że zostaniesz moim partnerem.
Jest:
A zdarzyło się, że jest saloon,|a jego właściciel właśnie zmarł...
Miałem nadzieję,|że zostaniesz moim partnerem.
Było:
Uważaj jek jedziesz!
Jest:
Uważaj jak jedziesz!
Było:
Musisz....musisz już wracać
Nie chcę, żebys straciła dachy z pola widzenia
Jest:
Musisz.... musisz już wracać
Nie chcę, żebyś straciła dachy z pola widzenia