o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
39339 (jako 'było') z ID:
103906 (jako 'jest').
Było:
Rangerzy wojskowi|mają dumne tradycje.
Od XVIII wieku stoją|na pierwszej linii walk
toczonych przez USA.
Jesteście godni tego dziedzictwa.|Żegnam was z żalem.
Ale służyliście ojczyźnie,|wierni dewizie Rangerów:
walczyć do końca|i nie zostawiać rannych,
niezależnie od okoliczności.
Dziękuję wam.
Ameryka wam dziękuje.
Życzę wam powodzenia.|Pamiętajcie:
zawsze na pierwszej linii.
Jest:
{c:$00FF00}Wersja: ConAir[1997].Dvdrip.Xvid.AC3[5.1]-RoCK|{c:$118800}XviD & AC3 Sound Codec; 25 fps; 720x320|{c:$aafaaa}1 570 353 604 bajty; 1:50:36.719
{y:i}Rangerzy wojskowi|{y:i}mają dumne tradycje.
{y:i}Od XVIII wieku stoją|{y:i}na pierwszej linii walk...
{y:i}toczonych przez USA.
{y:i}Jesteście godni tego dziedzictwa.|{y:i}Żegnam was z żalem.
{y:i}Ale służyliście ojczyźnie,|{y:i}wierni dewizie Rangerów:
{y:i}walczyć do końca...
{y:i}i nie zostawiać rannych,|{y:i}niezależnie od okoliczności.
{y:i}Dziękuję wam.
{y:i}Ameryka wam dziękuje.
{y:i}Życzę wam powodzenia.
{y:i}Pamiętajcie:
{y:i}zawsze na pierwszej linii.
Było:
Cameron, nie. Nie warto.
Jest:
Cameron, nie.|Nie warto.
Było:
Nie żyje.
Jest:
Boże...|Nie żyje.
Było:
Szkolenie odebrało panu|zwykłe prawa. Sprowokowany
Jest:
Szkolenie odebrało panu|zwykłe prawa. Sprowokowany...
Było:
CON AIR - LOT SKAZAŃCÓW
Najdroższa, wciąż o Tobie myślę.|O Twoim uśmiechu.
Nie złoszczę się.|Sam jestem sobie winien.
Ale serce mi pęka na myśl,|że nie będzie mnie
przy narodzinach córki,
że nie zobaczę|jej pierwszego uśmiechu.
Dostałem paczkę.
Różowe ciasteczka|przysporzyły mi sławy.
Współwięzień,
niejaki Baby-O,|strasznie je lubi.
Nasza córeczka, śliczna Casey.
Widzę na zdjęciach, jak rośnie.
Pokazałem je Baby-O.|Powiedział:
"Bogu dzięki, że wdała się w mamę".|Miał rację.
Zabawne. Przebywając|w najgorszym zakątku świata,
czuję się najszczęśliwszym z ludzi.
Drogi tatusiu. Zaczęłam|chodzić do przedszkola.
Uczy mnie pani Gordon.|Jest miła.
Chodzimy na plac zabaw|i trzymamy się za ręce.
Droga Casey.|Dziękuję za list.
Dobrze, że lubisz swoją panią.|My nie mamy placu zabaw.
Wychodzimy na dwór,|ale nie trzymamy się za ręce.
JĘZYK HISZPAŃSKI
Żona i ja wypijemy|margerithę na jachcie.
Kochany Tato.|Dziś zaczęłam pierwszą klasę.
Nie podobało mi się.
Jutro tam nie pójdę.|Taki jeden Scotty Dalton
ma czarne zęby i się przezywa.
Mama każe mi tam iść.|Zabroń jej.
Droga Casey. Mam nadzieję,|że wciąż jesteś w 1 klasie.
Szkoła jest bardzo ważna.|Mama ma rację.
Nie przejmuj się Scottym.
Ludzie bywają wredni.|Nie daj im się.
Drogi Tato.|Czy wrócisz kiedyś do domu?
Droga Casey.|Oczywiście, że wrócę.
Jeszcze trochę,|a nadrobimy cały stracony czas.
Koliberku. Wystaw porcelanę,|schłodź lemoniadę
i zawiąż wstążkę wokół dębu.|Wracam do moich pań.
Wracam na zawsze.
Mam nadzieję,|że Was nie zawiodę.
Całusy. Cameron.
"Mój tatuś wraca do domu 14 lipca.
Moje urodziny są 14 lipca.
Po raz pierwszy zobaczę tatę|14 lipca".
Nie mogę się doczekać.
Jest:
{c:$ffaa00} {s:30}{y:b}CON AIR - LOT SKAZAŃCÓW
{y:i}Najdroższa, wciąż o Tobie myślę.|{y:i}O Twoim uśmiechu.
{y:i}Nie złoszczę się.|{y:i}Sam jestem sobie winien.
{y:i}Ale serce mi pęka na myśl,|{y:i}że nie będzie mnie...
{y:i}przy narodzinach córki,
{y:i}że nie zobaczę|{y:i}jej pierwszego uśmiechu.
{y:i}Dostałem paczkę.
{y:i}Różowe ciasteczka przysporzyły mi sławy.
{y:i}Współwięzień,
{y:i}niejaki Baby-O,|{y:i}strasznie je lubi.
{y:i}Nasza córeczka, śliczna Casey.
{y:i}Widzę na zdjęciach, jak rośnie.
{y:i}okazałem je Baby-O.|{y:i}Powiedział:
{y:i}"Bogu dzięki, że wdała się w mamę".|{y:i}Miał rację.
{y:i}Zabawne.|{y:i}Przebywając w najgorszym zakątku świata,
{y:i}czuję się najszczęśliwszym z ludzi.
{y:i}Drogi tatusiu.|{y:i}Zaczęłam chodzić do przedszkola.
{y:i}Uczy mnie pani Gordon.|{y:i}Jest miła.
{y:i}Chodzimy na plac zabaw|{y:i}i trzymamy się za ręce.
{y:i}Droga Casey.|{y:i}Dziękuję za list.
{y:i}Dobrze, że lubisz swoją panią.|{y:i}My nie mamy placu zabaw.
{y:i}Wychodzimy na dwór,|{y:i}ale nie trzymamy się za ręce.
{y:b}JĘZYK HISZPAŃSKI
{y:i}Żona i ja wypijemy|{y:i}margerithę na jachcie.
{y:i}Kochany Tato.|{y:i}Dziś zaczęłam pierwszą klasę.
{y:i}Nie podobało mi się.
{y:i}Jutro tam nie pójdę.|{y:i}Taki jeden Scotty Dalton...
{y:i}ma czarne zęby i się przezywa.
{y:i}Mama każe mi tam iść.|{y:i}Zabroń jej.
{y:i}Droga Casey. Mam nadzieję,|{y:i}że wciąż jesteś w 1 klasie.
{y:i}Szkoła jest bardzo ważna.|{y:i}Mama ma rację.
{y:i}Nie przejmuj się Scottym Daltonem.
{y:i}Ludzie bywają wredni.|{y:i}Nie daj im się.
{y:i}Drogi Tato.|{y:i}Czy wrócisz kiedyś do domu?
{y:i}Droga Casey.|{y:i}Oczywiście, że wrócę.
{y:i}Jeszcze trochę,|{y:i}a nadrobimy cały stracony czas.
{y:i}Koliberku. Wystaw porcelanę,|{y:i}schłodź lemoniadę...
{y:i}i zawiąż wstążkę wokół dębu.|{y:i}Wracam do moich pań.
{y:i}Wracam na zawsze.
{y:i}Mam nadzieję,|{y:i}że Was nie zawiodę.
{y:i}Całusy. Cameron.
{y:i}"Mój tatuś wraca do domu 14 lipca.
{y:i}"Moje urodziny są 14 lipca.
{y:i}"Po raz pierwszy zobaczę tatę|{y:i}14 lipca.
{y:i}"Nie mogę się doczekać."
Było:
- Tak, ale to królik.|- Spodoba jej się. Były jeszcze
pasta do zębów|i Pall Mall'e.
Jest:
- Tak, ale to królik.|- Spodoba jej się.
Były jeszcze|pasta do zębów i Pall Mall'e.
Było:
ZWOLNIENIE WARUNKOWE
"Zdaniem Komisji
Cameron Poe|spełnia stawiane warunki".
Jest:
{y:b}ZWOLNIENIE WARUNKOWE|"Zdaniem Komisji...
"Cameron Poe|spełnia stawiane warunki."
Było:
DLA TATUSIA OD CASEY
Jest:
{y:b}DLA TATUSIA OD CASEY
Było:
Bóg. Rozumiesz?
Jest:
Bóg.|Rozumiesz?
Było:
Do widzenia. Dobranoc.
WIĘZIENNY PTASZEK
Jest:
Do widzenia.|Dobranoc.
{y:b}WIĘZIENNY PTASZEK
Było:
Większość ma dożywocie|lub czapę. To zło wcielone.
Jest:
Większość ma dożywocie lub czapę.|To zło wcielone.
Było:
- nim się urodziła. Nie zna mnie.|- Dlaczego?
Nie chciałem, żeby mnie widziała
Jest:
- ...nim się urodziła. Nie zna mnie.|- Dlaczego?
Nie chciałem,|żeby mnie widziała...
Było:
Wcielmy w życie
Jest:
Wcielmy w życie...
Było:
Liczę na...
Jest:
Miło mi.|Liczę na...
Było:
Vince Larkin.|Akta Francisca Cindino,
syna Eduarda, eksportera|prochów z Kolumbii. Lot gwiazd.
Jest:
Sims, DEA.|Miło cię spotkać.
Akta Francisca Cindino, syna Eduarda,|eksportera prochów z Kolumbii. Lot gwiazd.
Było:
Cindino wsiada w Carson City.|Stamtąd polecimy do Alabamy
Jest:
Cindino wsiada w Carson City.|Stamtąd polecimy do Alabamy.
Było:
Jak w więzieniu: zakaz|noszenia broni. Kropka.
Jest:
Jak w więzieniu:|zakaz noszenia broni. Kropka.
Było:
Zgłaszam gotowość do startu.|Czekam na zezwolenie.
Jest:
{y:i}Zgłaszam gotowość do startu.|{y:i}Czekam na zezwolenie.
Było:
Wysadził klub strzelecki,|mówiąc, że to najpodlejszy
Jest:
Wysadził klub strzelecki,|mówiąc, że to najpodlejszy...
Było:
Nazwano ją "pobudką dla czarnych".|Denzel ma grać w ekranizacji.
Jest:
Nazwano ją "pobudką dla czarnych".|Denzel ma grać w ekranizacji.
Było:
Zezwalam na start.
Jest:
{y:i}Zezwalam na start.
Było:
Lat 39, z czego|25 przesiedział.
Jest:
Lat 39,|z czego 25 przesiedział.
Było:
A także zabił
Jest:
A także zabił...
Było:
- Zabił więcej ludzi niż rak.|- Szeroko. Język w górę.
Klasyczny psychopata,|produkt systemu.
Jest:
- Zabił więcej ludzi niż rak.|- Usta szeroko.
Język w górę.
Cyrus, to klasyczny psychopata,|produkt systemu.
Było:
Willie, nikt nie wie,|kim jesteś. Nawet moi strażnicy.
Jest:
Willie, nikt nie wie, kim jesteś.|Nawet moi strażnicy.
Było:
Na nic. Podziwiam twoją klatkę.
Jest:
Na nic.|Podziwiam twoją klatkę.
Było:
2 z "Hard Copy",|1 od Geralda.
Jest:
2 z "Hard Copy",|1 od Geralda.
Było:
Jak w przedszkolu:
łapki przy sobie, buzia na kłódkę.
Jest:
Jak w przedszkolu:|łapki przy sobie, buzia na kłódkę.
Było:
Jesteś pomiędzy|karaluchem a śliną
Jest:
Jesteś pomiędzy karaluchem a śliną...
Było:
"Już nigdy nie będę|Kochał się z kobietą na plaży".
Przed seansem krótkometrażówka:|"Nigdy więcej nie tknę mięska".
Jest:
"Już nigdy nie będę|się kochał z kobietą na plaży".
Przed seansem krótkometrażówka:|"Nigdy więcej nie tknę mięska".
Było:
To solidna maszyna.|Martw się nieświeżymi
orzeszkami i turbulencjami.
Jest:
To solidna maszyna.|Martw się nieświeżymi orzeszkami i turbulencjami.
Było:
Myślałem, że śpiewa "YMCA".
Cholera! Trzymaj się, Bobby!
Jest:
Myślałem, że śpiewa "YMCA".
Cholera!|Trzymaj się, Bobby!
Było:
Pinball, drążek! Już!
Jest:
Pinball, drążek!|Już!
Było:
Wyjmij broń|i idź sprawdzić.
O Boże!
Mów: "Mieliśmy kłopoty,|już po wszystkim".
Jest:
Wyjmij broń i idź sprawdzić.
O, Boże!
Mów: "Mieliśmy kłopoty,|już po wszystkim".
Było:
Powiem to. Spokojnie.
Jest:
Powiem to.|Spokojnie.
Było:
- Wiesz, kto jestem?|- Świnia, non-stop.
Jest:
- Wiesz, kim jestem?|- Świnią, non-stop.
Było:
Nie tu, nie teraz.|Umiesz fruwać?
Jest:
Wyluzuj. Nie tu, nie teraz.|Umiesz fruwać?
Było:
Psychiatrzy twierdzą, że tak.
- Pies na Diamenty, proszę.|- Myślicie, że jesteście wolni?
Jest:
Psychiatrzy twierdzą,|że tak.
Pies na Diamenty, proszę.
Myślicie, że jesteście wolni?
Było:
- Jestem z DEA! Co to znaczy?|- Że jesteś z nas najgorszy.
Więc co tu robisz?|Nie wożą was zwykłymi liniami?
Jest:
- Jestem z DEA! Co to znaczy?!|- Że jesteś z nas najgorszy.
Więc, co tu robisz?|Nie wożą was zwykłymi liniami?
Było:
Następnym razem|nie zasłaniaj się
Jest:
Następnym razem|nie zasłaniaj się...
Było:
Cicho!
Jest:
- Hej!|- Cicho!
Było:
- Ja?|- Już po tobie.
Jest:
- Ja?!|- Już po tobie.
Było:
Brawo, Poe. Świetna robota.
Jest:
Brawo, Poe.|Świetna robota.
Było:
Nie ocaliłeś palantowi życia|i zyskałeś sympatię
Cyrusa-Wirusa.
Jest:
Nie ocaliłeś palantowi życia|i zyskałeś sympatię Cyrusa-Wirusa.
Było:
Ten umarlak
nazywa się Benson.
Jest:
Ten umarlak nazywa się Benson.
Było:
W języku ebonics:|"Mamy przesrane".
Jest:
W języku ebonics:|"Mamy przesrane".
Było:
Przejdź tam. Kto jeszcze?
Jest:
Przejdź tam.|Kto jeszcze?
Było:
Świetnie. Przejdźcie na tył.
Stop. Spodziewają się białych.
Jest:
Świetnie.|Przejdźcie na tył.
Stop.|Spodziewają się białych.
Było:
WIĘZIENIE FEDERALNE
Udostępnić celę D8 do rewizji.
Jest:
{y:b}WIĘZIENIE FEDERALNE
{y:i}Udostępnić celę D8 do rewizji.
Było:
Nie wiem. Miękka.
Jest:
Nie wiem.|Miękka.
Było:
Chcę zostać.
Jest:
- Chcę zostać.|- Co?
Było:
Nie chcę tracić jedynej szansy
Jest:
Nie chcę tracić jedynej szansy...
Było:
Wiem. Trema przed wolnością.
Jest:
Wiem.|Trema przed wolnością.
Było:
Ubierz strażnika|w mundur trupa.
Jest:
Ubierz strażnika w mundur trupa.
Było:
Zostaję. Kneblują wszystkich.
Jest:
Zostaję.|Kneblują wszystkich.
Było:
Co pomyśli o ojcu, który|zostawił was na pewną śmierć?
Jest:
Co pomyśli o ojcu,|który zostawił was na pewną śmierć?
Było:
Szefie?
Coś dziwnego.
Jest:
{y:i}Szefie?
{y:i}Coś dziwnego.
Było:
Schemat samolotu.
Jest:
{y:i}Schemat samolotu.
Było:
Gdzie schowałeś zdjęcie|mojej córki, ty gównojadzie?
Jest:
Gdzie schowałeś zdjęcie mojej córki,|ty gównojadzie?
Było:
O rany.
Jest:
O, rany.
Było:
LOTY WIDOKOWE WUJCIA BOBA
Jest:
{y:b}LOTY WIDOKOWE WUJCIA BOBA
Było:
- żeby zjeść lunch.|- To teren zamknięty.
Jest:
- ...żeby zjeść lunch.|- To teren zamknięty.
Było:
"Ostatnia Wieczerza".
Jest:
"Ostatnia Wieczerza".
Było:
Zarżnął 37 osób
Jest:
Zarżnął 37 osób...
Było:
Trafił na właściwy rejs.
Jest:
Cóż...|Trafił na właściwy rejs.
Było:
"Meet cars".
Jest:
"Meet cars".
Było:
"Carson...
City".
Jest:
"Carson...
"City."
Było:
NIE OTWIERAĆ
Jest:
{y:b}NIE OTWIERAĆ
Było:
Mało ci? Rób tak dalej.
Jest:
Mało ci?|Rób tak dalej.
Było:
Strażnicy to więźniowie.|Zatrzymać ich.
Jest:
{y:i}Strażnicy to więźniowie.|{y:i}Zatrzymać ich.
Było:
Nie zezwalam na start.
Jest:
{y:i}Nie zezwalam na start.
Było:
Czekają was niezapomniane|wrażenia.
Jest:
Czekają was niezapomniane wrażenia.
Było:
Bagniak, gdzie jest transponder?
Jest:
Bagniak,|gdzie jest transponder?
Było:
Gdzie Sims? Co się z nim stało?
Jest:
Gdzie Sims?|Co się z nim stało?
Było:
Obowiązuje zakaz!
Nie dość, że sam zginał,|to naraził moich ludzi!
Jest:
Obowiązuje zakaz!|Wszystkich!
Nie dość, że sam zginął,|to naraził moich ludzi!
Było:
Co teraz?
Jest:
I co teraz?
Było:
Podziwiam!
Lecą
Jest:
Podziwiam twoją pracę!
Lecą...
Było:
Tak? Szkoda.
Jest:
Tak?
Szkoda.
Było:
Cyrus Grissom, słyszysz mnie?
Jest:
{y:i}Cyrus Grissom, słyszysz mnie?
Było:
Słyszę. Podaj swoje dane.
Szeryf federalny Vince Larkin|i Duncan Malloy, DEA.
Jest:
Słyszę.|Podaj swoje dane.
Szeryf federalny|{y:i}Vince Larkin i Duncan Malloy, DEA.
Było:
Załatwię ci krzesło elektryczne!
Jest:
{y:i}Załatwię ci krzesło elektryczne!
Było:
Jeden ze strażników...
Jest:
Jeden ze strażników.
Było:
Rozumiem. Twoje pytanie?
Jest:
Rozumiem.|Twoje pytanie?
Było:
Zawsze na ten widok płaczę,
gdy agentowi puszczają zwieracze
w samolocie.
Jest:
{y:i}Zawsze na ten widok płaczę,
{y:i}gdy agentowi puszczają zwieracze w...
{y:i}samolocie.
Było:
Pani Poe?
Jest:
- Pani Poe?|- Tak.
Było:
Zastanawiałem się,|czemu czarny bojownik
słucha rozkazów|białego narwańca. To dziwne.
Jest:
Zastanawiałem się,|czemu czarny bojownik...
słucha rozkazów białego narwańca.|To dziwne.
Było:
Zacznie się "Dzień Psa".
Jest:
zacznie się "Dzień Psa".
Było:
Zebrali wszystkich popaprańców|świata do jednego samolotu.
A potem pozwolili im|przejąć kontrolę.
Jest:
Zebrali wszystkich popaprańców świata|do jednego samolotu,
a potem pozwolili im|przejąć kontrolę.
Było:
Dwa: miał okazję wysiąść|z samolotu. Dlaczego został?
Jest:
Dwa: miał okazję wysiąść z samolotu.|Dlaczego został?
Było:
Falzon twierdzi, że Poe
Jest:
Falzon twierdzi, że Poe...
Było:
"Stopień ucywilizowania|poznaje się po więźniach".
Jest:
"Stopień ucywilizowania|poznaje się po więźniach".
Było:
"Pieprz się". Tak powiedział Cyrus|po zabiciu mojego agenta.
Jest:
"Pieprz się". Tak powiedział Cyrus|po zabiciu mojego agenta.
Było:
Kiedy zginał jej agent.
Upoważniono mnie do tego. "Mam użyć|wszelkich koniecznych środków".
Jest:
Kiedy zginął jej agent.
Upoważniono mnie do tego.|"Mam użyć wszelkich koniecznych środków".
Było:
Chyba tego serio|nie rozważacie.
Jest:
Chyba tego serio nie rozważacie.
Było:
Co "nareszcie"?
Jest:
Co "nareszcie"?
Było:
Cholera! Skip, nie rób tego!
Jest:
Cholera!|Skip, nie rób tego!
Było:
Panowie, za 5 godzin
zobaczymy|wybrzeże Meksyku.
Ale czeka nas przesiadka.
Dziękuję. Życzę miłego lotu.
- Za ile lądowanie?|- Przy 228 milach na godz.
za 71 minut.
Jest:
{y:i}Panowie, za 5 godzin...
zobaczymy wybrzeże Meksyku,
{y:i}ale czeka nas przesiadka.
Dziękuję.|Życzę miłego lotu.
- Za ile lądowanie?|- Przy 228 milach na godzinę.
Za 71 minut.
Było:
DO SZERYFA LARKINA
Jest:
{y:b}DO SZERYFA LARKINA
Było:
LĄDOWANIE W LERNER
Jest:
{y:b}LĄDOWANIE W LERNER
Było:
O rany... Widzisz?
Jest:
O, rany...|Widzisz?
Było:
Zabawne. Siedziałem|w północnym skrzydle.
Jest:
Zabawne.|Siedziałem w północnym skrzydle.
Było:
Nic. Gówno.
Jest:
Nic.|Gówno.
Było:
Moim zdaniem... bardzo wiele.
Jest:
Moim zdaniem...|bardzo wiele.
Było:
- Tricia Poe.|- Miło mi. A to
Jest:
- Tricia Poe.|- Miło mi. A to...
Było:
Chcemy ściągnąć|samolot na ziemię.
Jest:
Chcemy ściągnąć samolot na ziemię.
Było:
Wygląda na to,
że Cameron mógł wysiąść,|ale nie skorzystał z okazji.
Jest:
Wygląda na to,|że pani mąż Cameron,
mógł wysiąść,|ale nie skorzystał z okazji.
Było:
To do niego podobne?
Nie. Gdyby pan znał Camerona,
Jest:
- To do niego podobne?|- Nie.
Gdyby pan znał Camerona,
Było:
Vince, na pierwszej linii.
Spadł z nieba.
Vince Larkin? Ted Grasso,|wydział policji we Fresno.
Mamy tu problem z trupem.
Jest:
Vince,|na pierwszej linii.
Było:
Lecą na lotnisko w Lerner.
Jest:
Vince Larkin?|Ted Grasso, wydział policji we Fresno.
{y:i}Mamy tu problem z trupem.
{y:i}Spadł z nieba.
{y:i}Lecą na lotnisko w Lerner.
Było:
Słuchaj! Z nieba spadł trup.
Z wiadomością.
Jest:
Słuchaj!|Z nieba spadł trup.
{y:i}Z wiadomością.
Było:
- Siedzimy im na ogonie.|- Słuchaj!
Dla mnie!
Jest:
{y:i}- Siedzimy im na ogonie.|- Słuchaj!
{y:i}Dla mnie!
Było:
- Ścigacie...|- Zamknij się.
Jest:
{y:i}- Ścigacie...|- Zamknij się.
Było:
..."stanął przed komisją|d.s. zwolnień warunkowych"...
Jest:
"...stanął przed komisją|d.s. zwolnień warunkowych"...
Było:
O rany. O tak.
Jest:
O, rany.|O, tak.
Było:
Powiedziałem:|"Odłóż króliczka
do pudła".
Jest:
Powiedziałem:|"Odłóż króliczka...
"do pudła".
Było:
Nieco z lewej widzicie|urwiste zbocza...
Jest:
{y:i}Nieco z lewej widzicie|{y:i}urwiste zbocza...
Było:
Jeśli tam jest 30 skazańców,|to ja jestem Elvis.
"Loty widokowe wujcia Boba"?
Jest:
Jeśli tam jest 30 skazańców,|{y:i}to ja jestem Elvis Presley.
"Loty widokowe wujcia Boba"?
Było:
Łącz mnie z Larkinem.
Jest:
{y:i}Łącz mnie z Larkinem.
Było:
Psychoza to 50 lat pracy|po 50 godzin tygodniowo
i "spierdalaj" na pożegnanie.
Jest:
Psychoza to 50 lat pracy po 50 godzin tygodniowo|i "spierdalaj" na pożegnanie.
Było:
trzymajcie kciuki,|zaraz posadzimy maleństwo.
Jest:
trzymajcie kciuki,|{y:i}zaraz posadzimy maleństwo.
Było:
Jesteś tam, Phil?
Odpowiedz mi,|podchodzę do lądowania.
Jest:
{y:i}Jesteś tam, Phil?
{y:i}Odpowiedz mi,|{y:i}podchodzę do lądowania.
Było:
Zostaw go.
Jest:
Cyrus, będzie tu.
- Owszem, możesz.|- Zostaw go.
Było:
Ona ma rację. Idź.
Jest:
Ona ma rację.|Idź.
Było:
Zaczyna się. Gadka rangera.
Cholera, Poe... czas walczyć,|pieprzyć
Jest:
Zaczyna się.|Gadka rangera.
Cholera, Poe...|czas walczyć, pieprzyć...
Było:
Spłyń z nieba,|słodki rydwanie,
by zabrać mnie do domu.
Jest:
{y:i}Spłyń z nieba,|{y:i}słodki rydwanie,
{y:i}by zabrać mnie do domu.
Było:
No co ty...
Nic by mnie tak nie ucieszyło,
jak wpakowanie po kulce
Jest:
No co ty...|Daj spokój.
Nic by mnie tak nie ucieszyło,|jak...
wpakowanie po kulce...
Było:
Bo ja nie. Czytałem o nim.
Jest:
Bo ja nie.|Czytałem o nim.
Było:
sam też mam na koncie|liczne sławne wyroki
Jest:
sam też mam na koncie|liczne sławne wyroki...
Było:
że gdyby była moja,|nie wyrzucałbym balastu
Jest:
że gdyby była moja,|nie wyrzucałbym balastu,
Było:
Poe ma rację. Plan B.
Jest:
Poe ma rację.|Plan B.
Było:
- Viking, przyprowadź traktor.|- Dobra.
Jest:
Viking,|przyprowadź traktor.
Dobra.
Było:
- Pożyteczny z ciebie ssak.|- Wiele rąk... lekka praca.
Jest:
- Poe, pożyteczny z ciebie ssak.|- Wiele rąk - lekka praca.
Było:
Niczego.
Jest:
- No?|- Niczego.
Było:
Niech żyje dźwięk pieprzonej ciszy.
Jest:
Niech żyje|dźwięk pieprzonej ciszy.
Było:
Słuchaj, Poe... mogę to opuścić?
Jest:
Słuchaj, Poe...|mogę to opuścić?
Było:
Wybacz, ufam tylko dwóm facetom.
Jest:
Wybacz,|ufam tylko dwóm facetom.
Było:
Jeśli spotkasz moją żonę,|powiedz jej... że ją kocham.
Jest:
Jeśli spotkasz moją żonę,|powiedz jej...
że ją kocham.
Było:
Zrobisz to dla mnie, Larkin?
Jasne. A co ty zrobisz dla mnie?
A jak myślisz? Uratuję|nam wszystkim skórę.
Jest:
Zrobisz to dla mnie,|Larkin?
Jasne.|A co ty zrobisz dla mnie?
A jak myślisz?|Uratuję nam wszystkim skórę.
Było:
Znasz "On trzyma świat|w swoich dłoniach"?
Jest:
Pośpiewamy?
Znasz "On trzyma świat|w swoich dłoniach"?
Było:
Pomóż!
Jest:
Cyrus... pomóż!
Było:
Narkotyki szybko cię wykończą.
Jest:
O, nie...|Narkotyki szybko cię wykończą.
Było:
Dzięki. Siedź tu i nie panikuj.
Jest:
Dzięki.|Siedź tu i nie panikuj.
Było:
Uwzględniając poziom słuchaczy,|powiem prosto:
to jest złomowisko.|To jest hangar. To jest
- samolot.|- A to?
Jest:
Uwzględniając poziom słuchaczy,|powiem prosto.
To jest złomowisko.|To jest hangar.
To jest samolot.
A to?
Było:
potem ostatni,|tworząc szczelną pułapkę
Jest:
potem ostatni,|tworząc szczelną pułapkę...
Było:
Jazda. Gdyby sprawiali|kłopoty... zabić.
Jest:
Jazda. Gdyby sprawiali kłopoty...|zabić.
Było:
wydrapiesz mu oczy.
Jest:
- ...wydrapiesz mu oczy.|- Masz to.
Było:
Odwołaj ludzi!
Jest:
Tu Larkin.|Odwołaj ludzi!
Było:
Nie traktuj
Jest:
Nie traktuj...
Było:
który zginał|w katastrofie lotniczej.
Jest:
który zginął|w katastrofie lotniczej.
Było:
Ktoś zabił biednego Billiego.
Zbieg okoliczności? Może.
Jest:
Ktoś zabił biednego Billiego.|A więc...
Zbieg okoliczności?|Może.
Było:
I odpowiadam:|mamy zdrajcę
w naszym gronie.
Jest:
I odpowiadam:|mamy zdrajcę...
w naszym gronie.|Więc...
Było:
Nie wiem, ale na trzy
Jest:
Nie wiem, ale na trzy...
Było:
To ja!
Jest:
Czekaj!|To ja!
Było:
Sprytnie, co cioto?
Nie, to jest sprytne.
"Mój tatuś wraca
14 lipca.|Mam urodziny 14 lipca.
Po raz pierwszy w życiu|zobaczę tatę
14 lipca".
Jest:
Sprytnie, co, cioto?
Nie, to jest sprytne!
"Mój tatuś wraca...
"14 lipca.|Mam urodziny 14 lipca.
"Po raz pierwszy w życiu|zobaczę tatę...
"14 lipca."
Było:
- Nie teraz!|- Ognia!
Jest:
- Jeszcze nie!|- Ognia!
Było:
Rozumiesz mnie?|Czy mam ci to narysować?
Jest:
Rozumiesz mnie?!|Czy mam ci to narysować?!
Było:
Cyrus Grissom? Tu Larkin.
Jest:
Cyrus Grissom?|Tu Larkin.
Było:
Teraz myślę, że nie ma Boga.
Jest:
Teraz myślę,|że nie ma Boga.
Było:
Udowodnię ci, że Bóg istnieje.
Jest:
Udowodnię ci,|że Bóg istnieje.
Było:
Zrozumiałem.|Uzbrajam rakiety.
Malloy, nie!
Jest:
Zrozumiałem.|{y:i}Uzbrajam rakiety.
{y:i}Malloy, nie!
Było:
Poe!
Jest:
Poe.|Poe!
Było:
Nie strzelać.
Jest:
{y:i}Nie strzelać.
Było:
Powtarzam: cel namierzony.
Jest:
Powtarzam:|{y:i}cel namierzony.
Było:
Słuchaj go! To przyjaciel!
Wraca do rodziny!
Jest:
Słuchaj go!|To przyjaciel!
Wraca do rodziny!|{y:i}Nie strzelać!
Było:
Lotnisko
jest tuż za bulwarem.
"Viva Las Vegas".
Jest:
{y:i}Lotnisko...
{y:i}jest tuż za bulwarem.
"Viva Las Vegas".
Było:
Wszystkie pasy wolne.
Jest:
{y:i}Wszystkie pasy wolne.
Było:
Tatuśku, mamy rozwalony silnik,|zero paliwa
i za szybko spadamy.
Posadzę go tutaj.
Jest:
Tatuśku, mamy rozwalony silnik,|zero paliwa...
{y:i}i za szybko spadamy.
{y:i}Posadzę go tutaj.
Było:
Mogliśmy go załatwić nad pustynią.
Jest:
{y:i}Mogliśmy go załatwić nad pustynią.
Było:
Zapiąć pasy. Czeka nas
upojna noc w Las Vegas.
Zamknij się, czubku! Zginiemy!
- Doleci?|- Nie ma szans.
Jest:
Zapiąć pasy.|Czeka nas...
{y:i}upojna noc w Las Vegas.
Zamknij się, czubku!|Zginiemy!
- Doleci?|{y:i}- Nie ma szans.
Było:
osoby po kursie|pierwszej pomocy.
Cudo!
Jest:
{y:i}osoby po kursie pierwszej pomocy.
Och, to cudowne!
Było:
Uprasza się o przestawienie|białej Corvetty.
Koniec ulicy! Spadam!
Zanim cię zabiję, wiedz,
że ostatnim zapachem,|jaki poczuje mała Casey,
Jest:
{y:i}Uprasza się o przestawienie|{y:i}białej corvetty.
Koniec ulicy!|Spadam!
Zanim cię zabiję,|wiedz,
że ostatnim zapachem,|jaki poczuje mała Casey Poe,
Było:
Stać!
Jest:
Policja! Stać!
Było:
- Co to?|- Zjedź na bok!
Jest:
- Co to?!|- Zjedź na bok!
Było:
A więc teraz, szeryfie Larkin,
jest trzech facetów, którym ufam.
Jest:
A więc teraz,|szeryfie Larkin,
jest trzech facetów,|którym ufam.
Było:
- I jak?|- Źle.
Jest:
- W porządku?|- Nie.
Było:
Mam dla ciebie prezent, Casey.
Jest:
Mam dla ciebie prezent,|Casey.
Było:
Nie szkodzi.
Jest:
Wszystko dobrze.