o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
120661 (jako 'było') z ID:
120670 (jako 'jest').
Było:
Jeśli o siebie nie dbają,|przybierają na wadze
i muszą sobie radzić|z wieloma innymi chorobami.
Więc mocno spójrz na swój styl życia.
Dostosuj swoje gusta.
Prostym sposobem na zdrowe odżywianie|jest spożywanie sałatek!
Jest:
{y:i}Jeśli o siebie nie dbają,|przybierają na wadze
{y:i}i muszą sobie radzić|z wieloma innymi chorobami.
{y:i}Więc mocno spójrz na swój styl życia.
{y:i}Dostosuj swoje gusta.
{y:i}Prostym sposobem na zdrowe odżywianie|jest spożywanie sałatek!
Było:
Nie chodzi o pieniądze.
Właśnie dokładnie o to chodzi.
Jest:
Nie chodzi o pieniądze.|Właśnie dokładnie o to chodzi.
Było:
Odpuść.
Nie mówię ci, jak traktujesz swoją córkę.
Jest:
Odpuść.|Nie mówię ci, jak traktujesz swoją córkę.
Było:
Mam nadzieję, że tam nie zostajesz?
Nie.
Jest:
Mam nadzieję, że tam nie zostajesz?|Nie.
Było:
Dzień dobry, panie i panowie.
Dzisiaj mamy bogaty wybór
Jest:
Dzień dobry, panie i panowie.|Dzisiaj mamy bogaty wybór
Było:
Cześć, Tanya.
Nadchodzi!
Jest:
Cześć, Tanya.|Nadchodzi!
Było:
Tanya, postaw wodę w czajniku.
Chwila.
Jest:
Tanya, postaw wodę w czajniku.|Chwila.
Było:
- Zaraz wracam|- Już ja znam to twoje " zaraz".
On potrzebuje natychmiast tych płyt.
Jest:
- Zaraz wracam|- Już ja znam to twoje " zaraz".|On potrzebuje natychmiast tych płyt.
Było:
Chcesz, żebym tu siedział, jak idiota?
Nie jak idiota,|jak ktoś z przyszłością.
Albo nie przejmuj się tym?
OK, nieważne...
Jest:
Chcesz, żebym tu siedział, jak idiota?|Nie jak idiota,|jak ktoś z przyszłością.
Albo nie przejmuj się tym?|OK, nieważne...
Było:
Daj mi sekundkę!
- Co? "sekundkę"?|- Nic.
Jest:
Daj mi sekundkę!|- Co? "sekundkę"?|- Nic.
Było:
- Daj mi to.|- Tato!
Patrz i ucz się.
Jest:
- Daj mi to.|- Tato!|Patrz i ucz się.
Było:
Tanya, idę.
Sergei.
Jest:
Tanya, idę.|Sergei.
Było:
Mamo, rozmawiałaś z nim o Sashy?
Jeszcze nie. Ale to zrobię.
Jest:
Mamo, rozmawiałaś z nim o Sashy?|Jeszcze nie. Ale to zrobię.
Było:
Jest skąpcem.
Daj spokój, Sergei, przestań.
Jest:
Jest skąpcem.|Daj spokój, Sergei, przestań.
Było:
...gdzie oni teraz walczą - w Osetii?
Tak, Tanya?
Jest:
...gdzie oni teraz walczą - w Osetii?|Tak, Tanya?
Było:
w szkole i na uniwersytecie|przed 20-tym.
Porozmawiam z nim, obiecuję.
Jeśli to oglądasz i chcesz się spotkać,
będę zadowolona, ponieważ...
chcę, żebyś wiedział, że tu jestem.
Wyglądało na to, że nie próbował.
Bardzo rozczarowujące.
To nie pierwszy raz...|On też jest rozczarowany.
Co w tym takiego rozczarowującego?|Zdecydował biec w ten sposób.
Ale z innej strony, 09:80...
To dobrze, ale powinien|biegać szybciej...
Szukam moich dwóch braci.
Moi rodzice rozwiedli się w 1960.
Nie wiedziałam, że mam tatę,
dopóki do mnie nie napisał.|Miałam wtedy 13 lat.
Powiedział, że mam dwóch braci.
Szukam ich od lat.
Gdyby tylko wiedzieli o moim istnieniu.
Znalezienie ich jest,|jak moja praca mojego życia.
Typowa sowiecka strategia:
Podnieść napięcie,
mieć nadzieję, że on...
Może dostanie się tam|pod koniec sezonu.
Już postąpił inaczej,
ale nie możesz tego jeszcze widzieć|w wynikach.
Jest:
w szkole i na uniwersytecie|przed 20-tym.|Porozmawiam z nim, obiecuję.
{y:i}Jeśli to oglądasz i chcesz się spotkać,
{y:i}będę zadowolona, ponieważ...
{y:i}chcę, żebyś wiedział, że tu jestem.
{y:i}Wyglądało na to, że nie próbował.
{y:i}Bardzo rozczarowujące.
{y:i}To nie pierwszy raz...|On też jest rozczarowany.
{y:i}Co w tym takiego rozczarowującego?|Zdecydował biec w ten sposób.|{y:i}Ale z innej strony, 09:80...
{y:i}To dobrze, ale powinien|biegać szybciej...
{y:i}Szukam moich dwóch braci.
{y:i}Moi rodzice rozwiedli się w 1960.
{y:i}Nie wiedziałam, że mam tatę,
{y:i}dopóki do mnie nie napisał.|Miałam wtedy 13 lat.
{y:i}Powiedział, że mam dwóch braci.
{y:i}Szukam ich od lat.
{y:i}Gdyby tylko wiedzieli o moim istnieniu.
{y:i}Znalezienie ich jest,|jak moja praca mojego życia.
{y:i}Typowa sowiecka strategia:
{y:i}Podnieść napięcie,
{y:i}mieć nadzieję, że on...|{y:i}Może dostanie się tam|pod koniec sezonu.
{y:i}Już postąpił inaczej,
{y:i}ale nie możesz tego jeszcze widzieć|w wynikach.
Było:
robiłem, co w mojej mocy,
ale niestety okazała się dokładnie,|jak jej matka,
Jest:
robiłem, co w mojej mocy,|ale niestety okazała się dokładnie,|jak jej matka,
Było:
Znasz słowo "samolubny"?
Volodya, pomożesz Sashy, prawda?
Jest:
Znasz słowo "samolubny"?|Volodya, pomożesz Sashy, prawda?
Było:
Chwileczkę, połączę z kierownikiem.
Proszę bardzo.|Zapraszamy na trening.
Dzień dobry.
Proszę.
Anton!
Połóż je tam.
Jest:
Chwileczkę, połączę z kierownikiem.|Proszę bardzo.|Zapraszamy na trening.
Dzień dobry.|Proszę.
Anton!|Połóż je tam.
Było:
Mów dalej,
odetnę ci tlen|i zobaczymy, co wtedy się stanie.
Jest:
Mów dalej,|odetnę ci tlen|i zobaczymy, co wtedy się stanie.
Było:
Tak, cześć.
Przykro mi to mówić,|ale mam złe wieści.
Jest:
Tak, cześć.|Przykro mi to mówić,|ale mam złe wieści.
Było:
Nie mogę dzisiaj. Jutro.
Cóż, w porządku. Chciałabym najpierw|się z tobą spotkać i porozmawiać.
To naprawdę konieczne?
Tak, myślę, że jest.
Dobra, gdzie?
Gdziekolwiek ci odpowiada.
Cześć, Elena.
Cześć, Katya. Chcesz coś?
Jest:
Nie mogę dzisiaj. Jutro.|Cóż, w porządku. Chciałabym najpierw|się z tobą spotkać i porozmawiać.
To naprawdę konieczne?|Tak, myślę, że jest.
Dobra, gdzie?|Gdziekolwiek ci odpowiada.
Cześć, Elena.|Cześć, Katya. Chcesz coś?
Było:
Już to słyszałam.
Jest bardzo słaby.
Jest:
Już to słyszałam.|Jest bardzo słaby.
Było:
Widzicie się tak rzadko,
czego w sumie nie rozumiem,|ale to twoja sprawa.
Rzeczywiście, jest.
Katya, nigdy do niego dzwonisz.|Powinnaś...
Może ten atak...
Racja, to wina marnotrawnej córki.
Jest:
Widzicie się tak rzadko,|czego w sumie nie rozumiem,|ale to twoja sprawa.
Rzeczywiście, jest.|Katya, nigdy do niego dzwonisz.|Powinnaś...
Może ten atak...|Racja, to wina marnotrawnej córki.
Było:
Słuchaj, Elena.
Odgrywasz rolę|zmartwionej żony.
Jest:
Słuchaj, Elena.|Odgrywasz rolę|zmartwionej żony.
Było:
Więc to tak. Skończyłaś?
Kocham Volodyę.
Jest:
Więc to tak. Skończyłaś?|Kocham Volodyę.
Było:
ale o ile jesteś zaniepokojona,
chuj mnie to intersuje.
O mój Boże.
W którym jest pokoju?
Jest:
ale o ile jesteś zaniepokojona,|chuj mnie to intersuje.
O mój Boże.|W którym jest pokoju?
Było:
a nie dopiero, gdy mu się polepszy?
Twój ojciec mnie o to poprosił.
Jest:
a nie dopiero, gdy mu się polepszy?|Twój ojciec mnie o to poprosił.
Było:
- Dzień dobry.|- Dzień dobry.
Może mi pani powiedzieć...
Jest:
- Dzień dobry.|- Dzień dobry.|Może mi pani powiedzieć...
Było:
Za zdrowie czy za kogoś|kto zmarł?
Mój mąż w szpitalu.
Jest:
Za zdrowie czy za kogoś|kto zmarł?|Mój mąż w szpitalu.
Było:
i Matką Boską.
A gdy je zapalisz,
Jest:
i Matką Boską.|A gdy je zapalisz,
Było:
Mogłabyś mi powiedzieć
gdzie znajdują się te ikony?
Jest:
Mogłabyś mi powiedzieć|gdzie znajdują się te ikony?
Było:
Ledwo mnie widzisz, bo stoję w słońcu.
Nie w tym sensie.
Jest:
Ledwo mnie widzisz, bo stoję w słońcu.|Nie w tym sensie.
Było:
Brzmi, jak skarga.
Daj spokój, tato,|wiesz, że cię uwielbiam.
Jest:
Brzmi, jak skarga.|Daj spokój, tato,|wiesz, że cię uwielbiam.
Było:
Gry pomagają
dzieciom pogodzić się|z okrutnymi prawami rzeczywistości.
- Dzieciom?|- Nie.
Nic się nie wydarzy.
Jest:
Gry pomagają|dzieciom pogodzić się|z okrutnymi prawami rzeczywistości.
- Dzieciom?|- Nie.|Nic się nie wydarzy.
Było:
Co? Zamierzasz tu palić?
Dlaczego nie?
Jest:
Co? Zamierzasz tu palić?|Dlaczego nie?
Było:
Dzięki.
Bardzo cię kocham.
Jest:
Dzięki.|Bardzo cię kocham.
Było:
Tylko nie trać tego z oczu.
Pasożyt.
Jest:
Tylko nie trać tego z oczu.|Pasożyt.
Było:
Gdzie są te wróble?
Na zdrowie.
Jest:
Gdzie są te wróble?|Na zdrowie.
Było:
Następnie, dieta jest istotna.
I nie przejmuj się, to nic takiego.
Jest:
Następnie, dieta jest istotna.|I nie przejmuj się, to nic takiego.
Było:
opiekując się pacjentami przez lata.
Więc jeszcze lepiej.
Do zobaczenia, doktorze.
Wzajemnie. Uważaj na siebie.
Jest:
opiekując się pacjentami przez lata.|Więc jeszcze lepiej.
Do zobaczenia, doktorze.|Wzajemnie. Uważaj na siebie.
Było:
Myślę, że widzimy naszych sędziów...
Nie mówię o dzisiejszych arbitrach,
ale to wszystko mówi o jego błędach,
to zabezpiecza ich zakłady.
Jeśli napełnimy taśmy tym pokazem|i będziemy oglądać przez 5 lat...
Kraj będzie zszokowany|sposobem w jaki to wszystko się powtarza.
Zapłacę za to, co zrobiłeś.
Nie uciekniesz z tym.
Ale życzę tobie, naszym widzom,|wszystkiego najlepszego.
Do widzenia.
Jest:
{y:i}Myślę, że widzimy naszych sędziów...
{y:i}Nie mówię o dzisiejszych arbitrach,
{y:i}ale to wszystko mówi o jego błędach,
{y:i}to zabezpiecza ich zakłady.
{y:i}Jeśli napełnimy taśmy tym pokazem|i będziemy oglądać przez 5 lat...
{y:i}Kraj będzie zszokowany|sposobem w jaki to wszystko się powtarza.
{y:i}Zapłacę za to, co zrobiłeś.
{y:i}Nie uciekniesz z tym.|{y:i}Ale życzę tobie, naszym widzom,|wszystkiego najlepszego.
{y:i}Do widzenia.
Było:
W porządku.
Oprócz ciebie i mojej córki,
Jest:
W porządku.|Oprócz ciebie i mojej córki,
Było:
To był wypadek.
Dwa razy? Nie rozśmieszaj mnie.
Jest:
To był wypadek.|Dwa razy? Nie rozśmieszaj mnie.
Było:
...jakie dał ci prawo?
Co?
Jest:
...jakie dał ci prawo?|Co?
Było:
Przestań.
Możesz przestać?
Jest:
Przestań.|Możesz przestać?
Było:
Ale myślę, że jest trochę prawdy|w tym co mówi.
Sami to rozwiążemy.
Jest:
Ale myślę, że jest trochę prawdy|w tym co mówi.|Sami to rozwiążemy.
Było:
Skończyłeś pracę domową?
Tak.
Zrobiłeś pracę domową?
Już zrobiłem!
Jest:
Skończyłeś pracę domową?|Tak.
Zrobiłeś pracę domową?|Już zrobiłem!
Było:
Najpierw leki.
Jest po drugiej stronie! Strzela!
Wielu z was pewnie zastanawia się,
czy wszystko tutaj|jest bezwzględnie uczciwe...
Jest:
Najpierw leki.|{y:i}Jest po drugiej stronie! Strzela!
{y:i}Wielu z was pewnie zastanawia się,
{y:i}czy wszystko tutaj|jest bezwzględnie uczciwe...
Było:
Mam już dosyć. Dzięki.
Chcesz się zdrzemnąć?
Jest:
Mam już dosyć. Dzięki.|Chcesz się zdrzemnąć?
Było:
Nie wierzę.
Naprawdę nie zostałaś ostrzeżona,|nikt ci nie powiedział, żeby był czysty?
Jest:
Nie wierzę.|Naprawdę nie zostałaś ostrzeżona,|nikt ci nie powiedział, żeby był czysty?
Było:
Kiełbaska numer 4 są najlepsze,|chociaż jest, jak dla mnie, trochę za słona.
Myślę, że ta kiełbasa najbliżej mleka
jest numerem 4.
Ma trochę smaku kiełbasy
w przeciwieństwie do numeru 3...
Smakują inaczej...
Głosuję na numer 3.
Proszę.
Nasi jurorzy są stałymi klientami.
Mogą głosować tylko na jedną kiełbasę.
Wszystkie etykiety zostały zakryte.
Głosowalem na 6,|było całkiem zjadliwe,
Znaczy, nawet nie dostrzeżesz sucharka,
nie ma skrobi, ani smaku tektury.
Więc ta kiełbasa jest w porządku.
Ta zbyt wilgotna, ta za wodnista.
Gotuj trochę dłużej.
To znak, że nie zostało zrobione właściwie.
Kiełbasa po prostu nie może być taka być.
Konkurs będzie kontynuowany w laboratorium,
gdzie zostanie wyłoniony zwycięzca.
Podobał mi się numer 6,|ale nie jestem pewien...
Nie jestem pewien, co do numeru 1,|nie wiem, kto to zrobił,
ani z czego to zrobiono,
ale nigdy nie kupiłbym|tak wyglądającej kiełbasy.
Numer 5 to odpady,
nie wydawaj swoich pieniędzy
na plastik, jak ten.
Jest:
{y:i}Kiełbaska numer 4 są najlepsze,|chociaż jest, jak dla mnie, trochę za słona.
{y:i}Myślę, że ta kiełbasa najbliżej mleka
{y:i}jest numerem 4.|{y:i}Ma trochę smaku kiełbasy
{y:i}w przeciwieństwie do numeru 3...|{y:i}Smakują inaczej...
{y:i}Głosuję na numer 3.
{y:i}Proszę.|{y:i}Nasi jurorzy są stałymi klientami.
{y:i}Mogą głosować tylko na jedną kiełbasę.
{y:i}Wszystkie etykiety zostały zakryte.
{y:i}Głosowalem na 6,|było całkiem zjadliwe,
{y:i}Znaczy, nawet nie dostrzeżesz sucharka,
{y:i}nie ma skrobi, ani smaku tektury.|{y:i}Więc ta kiełbasa jest w porządku.
{y:i}Ta zbyt wilgotna, ta za wodnista.
{y:i}Gotuj trochę dłużej.
{y:i}To znak, że nie zostało zrobione właściwie.
{y:i}Kiełbasa po prostu nie może być taka być.
{y:i}Konkurs będzie kontynuowany w laboratorium,
{y:i}gdzie zostanie wyłoniony zwycięzca.
{y:i}Podobał mi się numer 6,|ale nie jestem pewien...
{y:i}Nie jestem pewien, co do numeru 1,|nie wiem, kto to zrobił,
{y:i}ani z czego to zrobiono,|{y:i}ale nigdy nie kupiłbym|tak wyglądającej kiełbasy.
{y:i}Numer 5 to odpady,
{y:i}nie wydawaj swoich pieniędzy
{y:i}na plastik, jak ten.
Było:
W przeciwnym razie, bylibyście odpowiedzialni
wobec wierzycieli za jego długi.
Jest:
W przeciwnym razie, bylibyście odpowiedzialni|wobec wierzycieli za jego długi.
Było:
Jednakże,
w tym przypadku, w czasie
Jest:
Jednakże,|w tym przypadku, w czasie
Było:
Co się z tym stało?
Już sprawdziłam, nic tam nie ma.
Racja.
Uwierz mi, Katya.
Oczywiście. Coś jeszcze?
Dopiero zaczęliśmy.
Jest:
Co się z tym stało?|Już sprawdziłam, nic tam nie ma.
Racja.|Uwierz mi, Katya.
Oczywiście. Coś jeszcze?|Dopiero zaczęliśmy.
Było:
Nie trzeba, kontynuujmy.
Prawda, Elena?
Tak.
Dobrze, zaczynajmy.
Jest:
Nie trzeba, kontynuujmy.|Prawda, Elena?
Tak.|Dobrze, zaczynajmy.
Było:
Powinniśmy za to wypić!
Zgadzam się.
Jest:
Powinniśmy za to wypić!|Zgadzam się.
Było:
Wypijmy za Volodyę.
On zrobił
Jest:
Wypijmy za Volodyę.|On zrobił
Było:
Co do cholery.
Co? Mam to pod kontrolą.|Dzieciak ma już 17 lat.
Jest:
Co do cholery.|Co? Mam to pod kontrolą.|Dzieciak ma już 17 lat.
Było:
Cholera!
Chodź.
Za nowe życie.
Mama. Mamy dla ciebie niespodziankę!|Znowu będziemy mieli dziecko!
Jest:
Cholera!|Chodź.
Za nowe życie.|Mama. Mamy dla ciebie niespodziankę!|Znowu będziemy mieli dziecko!
Było:
- Dlaczego nie?|- Cóż, mam nadzieję, że to dziewczynka.
Tak, dziewczynka byłaby lepsza.
Dziewczynka byłaby lepsza.
Tak?
Jest:
- Dlaczego nie?|- Cóż, mam nadzieję, że to dziewczynka.|Tak, dziewczynka byłaby lepsza.
Dziewczynka byłaby lepsza.|Tak?
Było:
Hej, ostrożnie!
Przestań, kobieto,|wkurzasz mnie.
Gra skończona.
Pewnie tylko bezpiecznik.
Co z tobą?
Mama, złamiesz mi rękę.
Daj mi go.
Niech spojrzę.
Jest:
Hej, ostrożnie!|Przestań, kobieto,|wkurzasz mnie.
Gra skończona.|Pewnie tylko bezpiecznik.
Co z tobą?|Mama, złamiesz mi rękę.
Daj mi go.|Niech spojrzę.
Było:
Wygląda jak cały budynek na zewnątrz.
Cały świat!
Jest:
Wygląda jak cały budynek na zewnątrz.|Cały świat!
Było:
Dupki, drugi raz w tym miesiącu.
Dobra, Sergey. Trzymaj się.
Jest:
Dupki, drugi raz w tym miesiącu.|Dobra, Sergey. Trzymaj się.
Było:
Bądź w domu o 11.
Tanya, mamy świece?
Jest:
Bądź w domu o 11.|Tanya, mamy świece?
Było:
Cześć.
Co zajęło ci tyle czasu?
Babcia ponaglała moją sprawę.
Myśleliśmy, że stchórzyłeś.|Prawie poszliśmy bez ciebie.
Więc trzeba było. Zamknij się.
Nieważne, zrelaksuj się.|Trzymaj, napij się.
Jest:
Cześć.|Co zajęło ci tyle czasu?
Babcia ponaglała moją sprawę.|Myśleliśmy, że stchórzyłeś.|Prawie poszliśmy bez ciebie.
Więc trzeba było. Zamknij się.|Nieważne, zrelaksuj się.|Trzymaj, napij się.
Było:
Zdychaj, pierdolcu!
Ty cipo!
Jest:
Zdychaj, pierdolcu!|Ty cipo!
Było:
Mama!
Cicho!
Jest:
Mama!|Cicho!
Było:
Dogadamy się.
Wątpię.
Jest:
Dogadamy się.|Wątpię.
Było:
Nawet nadchodząca Olimpiada|nie przerwała
zastoju w Sochi...
Martwię się, czekając na jego decyzję.
Myślę, że to nie bez znaczenia,|które masz miejsce.
Podoba mi się fakt, że|on prowadzi ciekawe życie,
pełne awanturnictwa i aktywności.
Ma miłe spojrzenie.
Martwię się o Yulię,
ma to dziecko...
Wybierz Katyę albo Dashę,|to bez różnicy,
wybierz tę, na którą masz ochotę.
Jesteś spoko,
byłeś lepszy niż oni wszyscy.|Nie słuchaj niczego, co mówią.
Czy on śpi?
Elena, to wspaniałe!
Komuś herbaty?
Myślę, że jest około 98% szans,|ze on przyjdzie do mojego pokoju.
Pozwól, że ci pomogę.
Nawet z nim wyjadę.
Jest:
{y:i}Nawet nadchodząca Olimpiada|nie przerwała|{y:i}zastoju w Sochi...
{y:i}Martwię się, czekając na jego decyzję.
{y:i}Myślę, że to nie bez znaczenia,|które masz miejsce.
{y:i}Podoba mi się fakt, że|on prowadzi ciekawe życie,
{y:i}pełne awanturnictwa i aktywności.
{y:i}Ma miłe spojrzenie.
{y:i}Martwię się o Yulię,|{y:i}ma to dziecko...
{y:i}Wybierz Katyę albo Dashę,|to bez różnicy,
{y:i}wybierz tę, na którą masz ochotę.
{y:i}Jesteś spoko,|{y:i}byłeś lepszy niż oni wszyscy.|Nie słuchaj niczego, co mówią.
Czy on śpi?|Elena, to wspaniałe!
Komuś herbaty?|{y:i}Myślę, że jest około 98% szans,|ze on przyjdzie do mojego pokoju.
Pozwól, że ci pomogę.|{y:i}Nawet z nim wyjadę.