o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
120262 (jako 'było') z ID:
120290 (jako 'jest').
Było:
To do dobry pomysł,|Herr Dortmundt zrobiłby na nim majątek.
Jest:
Jak nazwaliście hotel?|"Domem Tortur"?
Nie, zachował swoje oryginalne imię.|"Schloss De Teufels".
-Schloss co?|-Schloss De Teufels. Diabelski Zamek.
Niezbyt zachęcające.
Przemawia do turystów.
Ewo, czy|meble są dobrze ustawione?
To dobry pomysł,|Herr Dortmundt zrobiłby na nim majątek.
Było:
Idź i szpieguj sobie!
Jest:
Idź w pokoju i szpieguj dla mnie!
Było:
- Przepraszam, nie wiedziałem.
Jest:
- Przepraszam, nie wiedziałem.|- Nikt tu niczego nie wie.
Było:
Sam o nich słyszałem.
Jest:
Mam już tego dosyć! Słyszysz?
Słyszałem je również.
Było:
Nie, siedź.
Zobaczę czy Ewa wróciła do domu|bezpiecznie.
Jest:
Nie, zostań.
Dopilnuję, aby Ewa wróciła do domu|bezpiecznie.
Było:
To jes to, co zamierzam znaleźć.
Jest:
To jest to, co zamierzam znaleźć.
Było:
Oto jesteśmy.
Co za przerażające miejsce!
Jest:
Było:
jeśli nie pryypadnie nam|do gustu jego widok.
Okay!
Jest:
jeśli nie przypadnie nam|do gustu jego widok.
Było:
- Nie, nie żartuj teraz.|- Dlaczego?
Jest:
- A teraz zaklęcie!|- Jak strasznie!
Pergamin! Ach, tu jest.
- Nie, nie żartuj teraz|- Dlaczego?
Było:
- Będzie potworem! Chodźmy stąd!|- To tylko przesądy! Uspokój się!
Jest:
- Będzie potworem! Chodźmy stąd!|- Nie będzie tak.
Było:
Może wymyśliłby więcej sztuczek,|aby przyciągnąć amerykańskich turystów!
Jest:
Mógłby wymyślić więcej sztuczek,|aby przyciągnąć amerykańskich turystów!
Było:
Ale dlaczego jest cały porysowany?
Jest:
Ale dlaczego jest cały tak porysowany?
Było:
Jeszcze raz?!
Jest:
Jeszcze raz!
Było:
Ktoś jest za drzwiami!
Jest:
Gdzie idziesz?
Zatrzymaj się!
To niewyobrażalne!
Jest tu coś strasznego,|coś okropnego.
A my jesteśmy jedynymi,|którzy mogli to przywołać!
Ktoś puka do drzwi.
Było:
Połóż się tam.
Pomogę ci.
Jest:
Połóż się na kozetce.
Zaraz ci pomogę.
Było:
To cud, że jeszcze jesteś żywy.
Jest:
To cud, że jeszcze w ogóle żyjesz.
Naprawdę wiem, co robię.
Było:
Wiem, czytałem w gazetach.
Jest:
Stary zamek, ciemna noc,|klątwa wiedźmy...
Wasza wyobraźnia|spłatała wam figla.
Tak, wiem z gazet.
Było:
Myślisz, że za ile zejdzie posiadłość?
Jest:
Sprzedane za 900 szylingów.
Cena wywoławcza to|120 tysięcy szylingów.
Panie i panowie, kto|da więcej?
Sto dwadzieścia pięć.
Sto trzydzieści.
Sto trzydzieści pięć.
Sto czterdzieści.
Kto przebije?
Sto czterdzieści po raz pierwszy...
Sto czterdzieści po raz drugi...
Sto czterdzieści po raz trzeci.
Sprzedane za sto czterdzieści szylingów.
Teraz zmierzamy do finału|naszej aukcji:
zamek i tereny przyległe.
Myślicie, że za ile pójdzie?
Było:
Ja jestem proferor Hummel,
Jest:
Ja jestem profesor Hummel,
Było:
-Peter Von Kleist...|-Jestem potomkiem barona.
Jest:
Jestem potomkiem barona.
Było:
Na przykład co?
Okropne rzeczy, których|nie jestem w stanie wyjaśnić.
Jest:
Pozwól mi to ocenić,|moja droga.
Mów dalej.
Zatrważające rzeczy, których|nie jestem w stanie wyjaśnić.
Było:
- To okropne!|- Nie pamiętam tego...
Jest:
- Straszne!|- Nie pamiętam tego...
Było:
Dobrze.
-Proszę mi wybaczyć.|-Nic się nie stało. Nic takiego.
Jest:
- Chcę mu się przyjrzeć.|- Naturalnie.
Może być?
Oczywiście.
Byłoby lepiej dla ciebie,|gdybyś odpoczęła, nie sądzisz?
Wybaczy mi pan?
Naturalnie, moja droga,|naturalnie.
Pomocy!
Gdzie jesteś?
Pomocy!
Było:
Nie obawiaj się. Nie jestem sama. Mnóstwo studentów|przyjechało na weekend. Dziękuję za wszystko.
Jest:
- Ewo, Ja...|- Nic nie mów.
Słowa nic nie pomogą.
Niezależnie od tego, co powiedział Becker...
Nie dbam o to co powiedzą inni.
- Wierzę ci.|- Jesteś jedyną osobą, na której mi zależy.
Wolałbym, abyś została|z moim wujem.
Nie obawiaj się. Nie jestem sama. Mnóstwo studentów|przyjechało na weekend
Jedź do domu moich samochodem|i odbierz mnie rano.
Jeśli tego chcesz.
Nie, nie wysiadaj.
Dziękuję za wszystko.
Było:
Szybciej!
Jest:
Szybko
- Co się dzieje?|- Już wystarczy!
Było:
- A teraz przyjdzie tutaj!|- Postaraj się uspokoić.
- Tutaj jest bezpiecznie. Uspokój się.|- Nic nie rozumiesz!
Mówię ci przecież, że widziałam go!|Był przerażający!
Jest:
- A teraz zmierza tutaj!|- Postaraj się uspokoić.
- Tutaj jest bezpiecznie. Uspokój się.|- Nic nie rozumiecie!
Mówię ci przecież, że widziałam go!
Był przerażający!
Było:
- Jeśli przyszliśmy za wcześnie...|- Nie, właśnie skonczyłem.
Jest:
- Jeśli przyszliśmy za wcześnie...|- Nie, właśnie skończyłem.
Było:
Christine Hoffman twierdzi,|i ja jej wierzę,
Jest:
- To jej wyniki?|- Tak.
I paru innych badań.
Które dały zdumiewające rezultaty.
To wymyka się|logicznemu rozumowaniu.
Dlaczego myślisz,|że ona może nam pomóc?
Ponieważ Christine Hoffman twierdzi,|a ja jej wierzę,
Było:
o baronie Von Kleiście..
Jest:
o baronie von Kleist.
Było:
Ci, którzy nieświadomie przywołali
Jest:
Ci, którzy nieświadomie naruszyli
Było:
Baron...
będzie cierpięć wiecznie!
Jest:
Baron...
powinien cierpieć wiecznie!
Było:
tylko przez tego,|
kto zniszczy samego siebie.
Jest:
tylko przez tego|
którego sam zniszczył.
Było:
Posiadacie moc niezbędną,|aby zniszczyć go
Jest:
Posiadacie moc niezbędną,|aby go zniszczyć
Było:
Jednak teraz...
śmierć wzywa mnie.
Powinnam była wiedzieć.
Powinnam była wiedzieć.
Pani Arnold,|czy mogłaby mi pani powiedzieć
coś|więcej o człowieku, który usiłował panią zabić?
Jest:
Śmierć czeka.
Śmierć.
W tobie baron|widzi Elizabeth Hole.
Nie uciekniesz przed tym.
Nie uciekniesz!
Dziękuję, że przyśliście.|To nie zajmie dużo czasu.
Pani Arnold,
czy mogłaby pani opisać dokładnie|człowieka, który usiłował panią zabić?
Przecież powiedziałam już panu,
to był potwór.
Zapamiętałam tylko jego dłonie:|zmiażdzone,
spalone, zakrwawione.
Koszmar.
Czy nie może pan jej oszczędzić|gehenny mówienia o tym ponownie?
Niestety nie.|Zabójca Dortmundta jest nadal na wolności.
- A co z Fritzem?|- Zniknął bez śladu.
Było:
Może to okazać się interesujące.
Jest:
To może być interesujące.
Było:
podobnie jak pan Kleist, wiem, że|interesujecie się historią swojej rodziny.
Jest:
podobnie jak pan Kleist; wiem, że|interesujecie się historią swojej rodziny.
Było:
W każdym razie, nie sądzę,|żeby wasza teoria mogła mi pomóc.
Jest:
Mimo wszystko, nie sądzę,|żeby wasza teoria okazała się pomocna.
Było:
Podejrzewam najgorsze!
Jest:
Najgorsze już za tobą.
Było:
Gratuluję pani|tak uroczej córki.
Jest:
Pogratulować|takiej pięknej córki.
Było:
Czy nie zechciałabyś|odwiedzić mnie dzisiaj wieczór?
Jest:
Czy nie zechciałabyś|odwiedzić mnie dzisiaj wieczorem?
Było:
W nocy potrafią być zdradliwe.
Jest:
W nocy staja się zdradliwe.
Było:
Pan Becker jest duchem.
Jest:
To pan Becker jest duchem.
Było:
Tak, kochanie, oczywiście.
Jest:
No tak, moje dziecko, oczywiście.
Było:
Dalej, weź kąpiel,|a potem pobaw się w swoim pokoju.
Zaczekaj chwilę!
Jest:
Teraz wykąpiemy się,|a później będziesz mogła pobawić się w swoim pokoju.
Zaczekajcie chwilę!
Było:
Absolutnie nic.
Jest:
Tyle, co nic.
Było:
Może potrafi zmieniać|swój wygląd.
Jest:
Może potrafi zmieniać|swoją postać.
Było:
Ale to jedyna drogą,|aby dowiedzieć się prawdy!
Jest:
Ale to jedyna droga,|aby dowiedzieć się prawdy!
Było:
Zdaje się, że wiem.|Miała na myśli amulet.
Jest:
Ja wiem.|Miała na myśli amulet.
Było:
Zastanawiam się, dlaczego|odnowił pan wszystko za wyjątkiem twarzy.
Profesjonalne spostrzeżenie!
Jest:
Zastanawiam się, dlaczego|odtworzył pan wszystko za wyjątkiem twarzy.
Fachowe spostrzeżenie!
Było:
To zdumiewające, wygląda|prawie jak człowiek.
- Potężny efekt.|- Jeśli to tylko efekt!
Jest:
Zdumiewające, wygląda|prawie jak człowiek.
-Ogromne podobieństwo.|-Jeśli to tylko podobieństwo.
Było:
ale też wprowadzić jakieś|elementy osobowości
Jest:
ale też przywołać jakieś|elementy osobowości
Było:
Teraz może pokażę wam|coś jeszcze bardziej interesującego.
Jest:
Teraz może pokażę wam|coś bardziej interesującego.
Było:
To obrzydliwe! Chore!
Jest:
To odrażające! Chore!
Było:
- Czy pomóc panu dostać się na piętro?|- Nie, dziękuję bardzo.
- Mam nadzieję, że wrócicie.|- Chciałbym pana o coś zapytać.
Jest:
- Pomóc panu na schodach?|- Nie, dziękuję.
- Mam nadzieję, że wrócicie.|- Chciałbym zadać panu wiele pytań.
Było:
- Skąd ten pośpiech?|- Chodźmy.
Jest:
- Skąd ten pośpiech?|- Idziemy.
Było:
Być może jesteśmy tylko pionkami w jego grze.|Spróbujmy amuletu.
Jest:
Może jesteśmy pionkami w jego grze.|Spróbujmy amuletu.
Było:
...że takie a nie inne okoliczności|zmuszają mnie do usunięcia
Jest:
...że niefortunne okoliczności|zmuszają mnie do usunięcia
Było:
Sądzicie, że możecie zniszczyć mnie|tym kawałkiem biżuterii?
Jest:
Sądzisz, że możesz zniszczyć mnie|tym kawałkiem biżuterii?
Było:
i tortur, które|obmyśliłeś dla mnie.
Jest:
i tortur, które|chciałeś dla mnie zgotować.
Było:
tylko przez tego|
kto nie zawaha się zniszczyć samego siebie.
Jest:
tylko przez tego,|
którego sam zniszczył.