o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
119960 (jako 'było') z ID:
120112 (jako 'jest').
Było:
Wybuchają konflikty zbrojne.
Nastał czas rewolucji,|zamachów i tajnych operacji.
Jest:
movie info: XVID 720x400 23.976fps 1.4 GB
Wybuchają konflikty zbrojne.|Nastał czas rewolucji,|zamachów i tajnych operacji.
Było:
Wiesz chociaż, co to?
- Co?|- "Kurczak nadrzewny".
Jest:
Wiesz chociaż, co to?|- Co?|- "Kurczak nadrzewny".
Było:
Mam dość.
Kończę z tym.
Jest:
Mam dość.|Kończę z tym.
Było:
Wsiadaj, Danny.
Jeszcze coś złapiesz|od tych brudasów.
Jest:
Wsiadaj, Danny.|Jeszcze coś złapiesz|od tych brudasów.
Było:
Dostałeś przesyłkę.
Dostałem...
Co to za zlecenie?
Podał cenę, bez szczegółów.|Hunter przyjął je z miejsca.
Jest:
Dostałeś przesyłkę.|Dostałem...
Co to za zlecenie?|Podał cenę, bez szczegółów.|Hunter przyjął je z miejsca.
Było:
Posiadam majątek,
władzę...
Jest:
Posiadam majątek,|władzę...
Było:
albo twój przyjaciel|umrze wraz ze mną.
Zabij ich jak chcesz.
Jest:
albo twój przyjaciel|umrze wraz ze mną.|Zabij ich jak chcesz.
Było:
Danny, nie...
Nie, nie.
Jest:
Danny, nie...|Nie, nie.
Było:
Uciekaj stąd.
Nie przyjechałem dla ciebie,|tylko z troski o małe i Celine.
Jest:
Uciekaj stąd.|Nie przyjechałem dla ciebie,|tylko z troski o małe i Celine.
Było:
Musiałeś wiedzieć,|że to jakaś lipa.
Pieprzone SAS,|bilet w jedną stronę.
Jest:
Musiałeś wiedzieć,|że to jakaś lipa.|Pieprzone SAS, bilet w jedną stronę.
Było:
Brawo, brawo.
Jeśli chcecie kulkę,|jestem do usług.
Jest:
Brawo, brawo.|Jeśli chcecie kulkę,|jestem do usług.
Było:
Wiedziałeś.
Znałeś cel. Wiedziałeś,|że Hunter go nie weźmie.
Wziąłeś go na wabia.
Sporo gimnastyki.
Jest:
Wiedziałeś.|Znałeś cel. Wiedziałeś,|że Hunter go nie weźmie.
Wziąłeś go na wabia.|Sporo gimnastyki.
Było:
Słabo tańczę.
Zresztą wciąż nie wiem,|ile tam jest miejsca.
Jest:
Słabo tańczę.|Zresztą wciąż nie wiem,|ile tam jest miejsca.
Było:
Ciągle w formie.
Zabójcza pięść.
Jest:
Ciągle w formie.|Zabójcza pięść.
Było:
Mam ci wsadzić|tę butelkę w dupę?
- Nerwy? Chcesz lizaczka?|- Bardzo chętnie.
Jest:
Mam ci wsadzić tę butelkę w dupę?|- Nerwy? Chcesz lizaczka?|- Bardzo chętnie.
Było:
Chłopcy. Danny.
Meier.
Jest:
Chłopcy. Danny.|Meier.
Było:
Harris, ty ciulu!
Spieprzaj!
Jest:
Harris, ty ciulu!|Spieprzaj!
Było:
- Spróbuj.|- Nie!
No spróbuj.|Obierz cel i strzel.
Jest:
- Spróbuj. - Nie!|No spróbuj.|Obierz cel i strzel.
Było:
Służyłeś w Omanie?
W Mirbacie.|Było ciężko.
Jest:
Służyłeś w Omanie?|W Mirbacie.|Było ciężko.
Było:
{Y:i}- Halo?|- Spikey, tu Bazza.
Boże, następnym razem|odłączę to w cholerę.
Jest:
{Y:i}- Halo? - Spikey, tu Bazza.|Boże, następnym razem|odłączę to w cholerę.
Było:
Mirbat? I co?
Mówi, że jest z Walii,|ale ma inny akcent.
Jest:
Mirbat? I co?|Mówi, że jest z Walii,|ale ma inny akcent.
Było:
Dobra.
Mów, co wiesz.
Jest:
Dobra.|Mów, co wiesz.
Było:
Oman to gniazdo szerszeni.
Skoro ten gamoń je trąca,|chcę go poznać.
Jest:
Oman to gniazdo szerszeni.|Skoro ten gamoń je trąca,|chcę go poznać.
Było:
Bardziej martwi mnie atrament.
{Y:i}Prasa nie może się zwiedzieć.
Jest:
Bardziej martwi mnie atrament.|{Y:i}Prasa nie może się zwiedzieć.
Było:
- Nieźle.|- Polecisz do Omanu,
będziesz kogoś śledził.
Jest:
- Nieźle.|- Polecisz do Omanu,|będziesz kogoś śledził.
Było:
Ja też.
- W którym pokoju?|- A co, chcesz się przenieść?
Jest:
Ja też.|- W którym pokoju?|- A co, chcesz się przenieść?
Było:
Co my robimy|na tym pustkowiu?
Poprosiłem go,|żeby to ukrył.
Jest:
Co my robimy|na tym pustkowiu?|Poprosiłem go, żeby to ukrył.
Było:
- Po sprawie.|- Zostaw mnie.
Źle się do tego zabieracie.
Jest:
- Po sprawie.|- Zostaw mnie.|Źle się do tego zabieracie.
Było:
Biedaczek.
10 lat po wojnie|beknie za wykonanie rozkazu.
Jest:
Biedaczek.|10 lat po wojnie|beknie za wykonanie rozkazu.
Było:
Zabójców.
To mogłeś być ty albo ja.
Jest:
Zabójców.|To mogłeś być ty albo ja.
Było:
{Y:i}Ktoś nam siedzi na dupie?
{Y:i}Szkoda czasu. Ustawię na jutro|wywiad z Harrisem.
Jest:
{Y:i}Ktoś nam siedzi na dupie?|{Y:i}Szkoda czasu. Ustawię na jutro|wywiad z Harrisem.
Było:
Pierdolicie.
- To żart?|- Dowodziłeś kompanią.
W tej operacji - tak.
Zabiłeś Husajna bin Amira.|Przy świadkach.
Jest:
Pierdolicie.|- To żart?|- Dowodziłeś kompanią.
W tej operacji - tak.|Zabiłeś Husajna bin Amira.|Przy świadkach.
Było:
Nie pamiętam.
Ale pisze książkę o Omanie.|Może tam znajdziesz.
Jest:
Nie pamiętam.|Ale pisze książkę o Omanie.|Może tam znajdziesz.
Było:
Nie, nie.
Czekajcie.
Patrzę na twój ryj i już wiem.|Kapitan Pojeb.
Jest:
Nie, nie. Czekajcie.|Patrzę na twój ryj i już wiem.|Kapitan Pojeb.
Było:
- Głowa w dół.|- Zabieraj łapy.
- Bez jaj.|- Trzymaj go.
Jest:
- Głowa w dół.|- Zabieraj łapy.|- Bez jaj. - Trzymaj go.
Było:
Gniją w piachu.
Ty nie chciałeś się mścić.
Jest:
Gniją w piachu.|Ty nie chciałeś się mścić.
Było:
Przyzwyczajaj się.
Nie czeka cię pałac,|tylko namiot i latryna.
Jest:
Przyzwyczajaj się.|Nie czeka cię pałac,|tylko namiot i latryna.
Było:
Co robisz w Sylwestra?
Szlag.
Jest:
Co robisz w Sylwestra?|Szlag.
Było:
Szczęśliwego Nowego Roku.
Miejscowa tradycja.
Jest:
Szczęśliwego Nowego Roku.|Miejscowa tradycja.
Było:
- Jesteś w SAS?|- Byłem.
- Najlepiej zapytać w pułku...|- Nie powiedzą mi.
Jest:
- Jesteś w SAS? - Byłem.|- Najlepiej zapytać w pułku...|- Nie powiedzą mi.
Było:
Jakiś wodolej|pyta o Mirbat.
Twierdzi, że jest z pułku.
Na pewno nie był w SAS.
Czuć to na kilometr.
Jest:
Jakiś wodolej|pyta o Mirbat.|Twierdzi, że jest z pułku.
Na pewno nie był w SAS.|Czuć to na kilometr.
Było:
- Kim oni są?|- Zawodowcami.
Mierzyć się z SAS|mogą tylko profesjonaliści.
Jest:
- Kim oni są? - Zawodowcami.|Mierzyć się z SAS|mogą tylko profesjonaliści.
Było:
On ma rację.
Musimy znaleźć|pseudo-Walijczyka i jego grupę.
Jest:
On ma rację.|Musimy znaleźć|pseudo-Walijczyka i jego grupę.
Było:
Warwick Cregg. Żartujesz.
Chciałbym.
Jest:
Warwick Cregg. Żartujesz.|Chciałbym.
Było:
Proszę, szefie.|Na przetrwanie.
Dzięki.
Pennock,
wracaj piorunem.
Jest:
Proszę, szefie.|Na przetrwanie.|Dzięki.
Pennock,|wracaj piorunem.
Było:
Ładnie.
Chloropropamid go spowolni,|insulina... wywoła wstrząs.
Jest:
Ładnie.|Chloropropamid go spowolni,|insulina... wywoła wstrząs.
Było:
Pokażcie, na co was stać.|Do ciężarówek!
Jazda!
Jest:
Pokażcie, na co was stać.|Do ciężarówek!|Jazda!
Było:
Danny nie chciał|tego robić.
{Y:i}Nagrałeś?
Jest:
Danny nie chciał|tego robić.|{Y:i}Nagrałeś?
Było:
Ej!
Od przyjaciół z Angoli.
Jest:
Ej!|Od przyjaciół z Angoli.
Było:
- A więc...|- A więc.
- Kto nam siedzi na tyłku?|- Zajmę się tym.
Został tylko jeden.
Potem załatwię wam|zajęcia na słoneczku.
Jest:
- A więc... - A więc.|- Kto nam siedzi na tyłku?|- Zajmę się tym.
Został tylko jeden.|Potem załatwię wam|zajęcia na słoneczku.
Było:
Jestem jak sęp.
Zarabiam na zabójcach.|Stąd wiem, co i jak.
Jest:
Jestem jak sęp.|Zarabiam na zabójcach.|Stąd wiem, co i jak.
Było:
To wspaniale,|lecz najpierw interesy.
Dobrze?
Jest:
To wspaniale,|lecz najpierw interesy.|Dobrze?
Było:
Łatwy do odstrzału.
Przecież mówiłem,|że niosę dary.
Jest:
Łatwy do odstrzału.|Przecież mówiłem,|że niosę dary.
Było:
{Y:i}Nie wiem o tobie zbyt wiele,
ale wystarczy, by tęsknić.
Jest:
{Y:i}Nie wiem o tobie zbyt wiele,|ale wystarczy, by tęsknić.
Było:
Masz inną?
{Y:i}- Przestań.|- To o co chodzi?
Jest:
Masz inną?|{Y:i}- Przestań.|- To o co chodzi?
Było:
Co?
Wszystkie baby|jęczą o to samo.
Jest:
Co?|Wszystkie baby|jęczą o to samo.
Było:
Major Simon McCann.
Służył w omańskiej policji,|od 4 lat na rencie.
I jeszcze jeden.
Chłopie! Co robisz?
Jest:
Major Simon McCann.|Służył w omańskiej policji,|od 4 lat na rencie.
I jeszcze jeden.|Chłopie! Co robisz?
Było:
A ten tu czego?
Idziemy.
Jest:
A ten tu czego?|Idziemy.
Było:
Mac, to ja.|Wszystko dobrze?
{Y:i}Tak, wciąż zeskrobuję|skinheadów z ganku.
Jest:
Mac, to ja. Wszystko dobrze?|{Y:i}Tak, wciąż zeskrobuję|skinheadów z ganku.
Było:
Nazywa się Spike Logan.
Jakiś były wojskowy.
Jest:
Nazywa się Spike Logan.|Jakiś były wojskowy.
Było:
Nie znasz ich?
Sekrety to twój|chleb powszedni.
Jest:
Nie znasz ich?|Sekrety to twój|chleb powszedni.
Było:
{Y:i}Doprawdy?
Widzimy się we wtorek|17-tego o 10:00.
Jest:
{Y:i}Doprawdy?|Widzimy się we wtorek|17-tego o 10:00.
Było:
McCann mieszka tu.
Przyjedzie tu na rozmowę|we wtorek o 10:00.
Pojedzie tędy.
Bostoński hamulec, idealne!
Jest:
McCann mieszka tu.|Przyjedzie tu na rozmowę|we wtorek o 10:00.
Pojedzie tędy.|Bostoński hamulec, idealne!
Było:
- Dobra.|- Ot tak?
Oni pilnują McCanna.
Jest:
- Dobra.|- Ot tak?|Oni pilnują McCanna.
Było:
Mamy pytania
w sprawie waszego|nielegalnego klubiku.
Jest:
Mamy pytania|w sprawie waszego|nielegalnego klubiku.
Było:
McCann będzie następny.
- Wystarczy, Spike.|- Musimy coś zrobić.
Jest:
McCann będzie następny.|- Wystarczy, Spike.|- Musimy coś zrobić.
Było:
Pozdrów kolegów z Omanu.
Danny, też tak miałeś|za pierwszym razem?
Jest:
Pozdrów kolegów z Omanu.|Danny, też tak miałeś|za pierwszym razem?
Było:
Meier, co robisz?
{Y:i}- Niech ktoś odliczy.|- Nie spieprz tego.
Jest:
Meier, co robisz?|{Y:i}- Niech ktoś odliczy.|- Nie spieprz tego.
Było:
Jedzie.
100 metrów.
- Teraz!|- Zwolnij.
{Y:i}Teraz, Meier!
Jest:
Jedzie.|100 metrów.
- Teraz!|- Zwolnij.|{Y:i}Teraz, Meier!
Było:
Cel miał opiekuna.
{Y:i}Do punktu wyjścia.
Jest:
Cel miał opiekuna.|{Y:i}Do punktu wyjścia.
Było:
Trzymaj się.
Davies, zgłoś się.
Gdzie jesteś, Davies?
Mam was, gnoje.
Jest:
Trzymaj się.|Davies, zgłoś się.
Gdzie jesteś, Davies?|Mam was, gnoje.
Było:
Powoli.
Nie, nie!
Jest:
Powoli.|Nie, nie!
Było:
Wylatuję wieczorem.
Też się zbieraj.|Zaciskają pętlę.
Jest:
Wylatuję wieczorem.|Też się zbieraj.|Zaciskają pętlę.
Było:
Tak.
- Uważaj na siebie.|- Ty też, Davies.
{Y:i}Przykro mi.
{Y:i}Wciąż szukamy Campbella,|ale nie wygląda to dobrze...
Jest:
Tak.|- Uważaj na siebie.|- Ty też, Davies.
{Y:i}Przykro mi.|{Y:i}Wciąż szukamy Campbella,|ale nie wygląda to dobrze...
Było:
Tak, Spike.
{Y:i}Mamy Walijczyka.|Wieziemy ci go. Odbiór.
{Y:i}Dobra robota, Pennock.
{Y:i}Chętnie poznam śmiecia.
Jest:
Tak, Spike.|{Y:i}Mamy Walijczyka.|Wieziemy ci go. Odbiór.
{Y:i}Dobra robota, Pennock.|{Y:i}Chętnie poznam śmiecia.
Było:
Kurwa, no nie.
Wsiadaj!
Jest:
Kurwa, no nie.|Wsiadaj!
Było:
Lewa ręka. Broń.
Na podłogę.
Jest:
Lewa ręka. Broń.|Na podłogę.
Było:
Ciężarówka. Uciekał.
Miał szczęście.|Inaczej umierałby powoli.
To był mój przyjaciel.
- A Campbell był moim...|- Campbell?
Nie.
Davies, Meier, Harris...
Jest:
Ciężarówka. Uciekał.|Miał szczęście.|Inaczej umierałby powoli.
To był mój przyjaciel.|- A Campbell był moim...|- Campbell?
Nie.|Davies, Meier, Harris...
Było:
Kim jesteś?
Nieważne.
Jest:
Kim jesteś?|Nieważne.
Było:
Nie śledź mnie.
Nie dopisuj się do listy.
Jest:
Nie śledź mnie.|Nie dopisuj się do listy.
Było:
Zgłupieliście?
- W porządku?|- Tak. Co planujesz?
Jest:
Zgłupieliście?|- W porządku?|- Tak. Co planujesz?
Było:
Rozumiem.
Dzięki, że dzieci|mogą mieć ojca.
Jest:
Rozumiem.|Dzięki, że dzieci|mogą mieć ojca.
Było:
W porządku.
Proszę cię.|Powiedz, że to rzucasz.
- Rzucam.|- To dobrze.
I nie wracaj.|Inaczej to nie miałoby sensu.
Jest:
W porządku.|Proszę cię.|Powiedz, że to rzucasz.
- Rzucam. - To dobrze.|I nie wracaj.|Inaczej to nie miałoby sensu.
Było:
Ale nie chcę wiedzieć.
Już nie.
Jest:
Ale nie chcę wiedzieć.|Już nie.
Było:
- Hej, szefie.|- Czołem, Carl.
To numer do biura podróży.
Jest:
- Hej, szefie.|- Czołem, Carl.|To numer do biura podróży.
Było:
{Y:i}Powiedz to szejkowi.
{Y:i}Masz się spotkać|z jego synem w Londynie.
Jest:
{Y:i}Powiedz to szejkowi.|{Y:i}Masz się spotkać|z jego synem w Londynie.
Było:
Co robisz?
Kładź się.
Jest:
Co robisz?|Kładź się.
Było:
Davies, Meier...
Polecimy do Londynu,|jedźmy na lotnisko.
Jest:
Davies, Meier...|Polecimy do Londynu,|jedźmy na lotnisko.
Było:
- Co masz?|- Fiennesa.
Reklamuje książkę o Omanie.
Jest:
- Co masz?|- Fiennesa.|Reklamuje książkę o Omanie.
Było:
Co tu robisz?
- Pilnuję cię.|- Powinieneś być z nim.
Chciałem, ale nie wyszło.
Wolał, żebym cię chronił.
Jest:
Co tu robisz?|- Pilnuję cię.|- Powinieneś być z nim.
Chciałem, ale nie wyszło.|Wolał, żebym cię chronił.
Było:
Nie znam planów.
{Y:i}Proszę pana?
Jest:
Nie znam planów.|{Y:i}Proszę pana?
Było:
To może być on,|czarna skóra.
Przyjąłem.
Jest:
To może być on,|czarna skóra.|Przyjąłem.
Było:
Schodami gospodarczymi.
{Y:i}- To musi być on.|- Za mało widzieliśmy.
- Mamy go!|- Musi żyć.
{Y:i}Czekać na mnie.
Jest:
Schodami gospodarczymi.|{Y:i}- To musi być on.|- Za mało widzieliśmy.
- Mamy go!|- Musi żyć.|{Y:i}Czekać na mnie.
Było:
Pennock,
{Y:i}na dach.
Jedziemy, szefie.
Do dechy!
Jest:
Pennock,|{Y:i}na dach.
Jedziemy, szefie.|Do dechy!
Było:
W porządku.
Będziesz wolny.
Jest:
W porządku.|Będziesz wolny.
Było:
Wrobili cię.
Za to was uwielbiamy.
Jest:
Wrobili cię.|Za to was uwielbiamy.
Było:
Ani z kim.
Wszystko na krótką metę.
Jest:
Ani z kim.|Wszystko na krótką metę.
Było:
Zgadza się.
Wydamy im zabójców,|syn nr 4 wróci do domu,
Jest:
Zgadza się.|Wydamy im zabójców,|syn nr 4 wróci do domu,
Było:
Wróci po nią.
Przyjdzie z 6 milionami,|ale jej nie zastanie.
Jest:
Wróci po nią.|Przyjdzie z 6 milionami,|ale jej nie zastanie.
Było:
Nic do was nie mam.
Dbam tylko o interesy.
Wyrolowałeś nas.|Nieważne czemu.
Ze wszystkich kłamliwych szumowin|najbardziej zasługujesz na śmierć.
Koniec zabawy.
Nic bym jej nie zrobił.|Chciałem swoją dolę.
Jest:
Nic do was nie mam.|Dbam tylko o interesy.
Wyrolowałeś nas. Nieważne czemu.|Ze wszystkich kłamliwych szumowin|najbardziej zasługujesz na śmierć.
Koniec zabawy.|Nic bym jej nie zrobił.|Chciałem swoją dolę.
Było:
Ostatnio nam obu|trafiają się same ciernie.
Miejmy to z głowy.
Będę cię osłaniał z góry.
Cały czas w pogotowiu.
Jest:
Ostatnio nam obu|trafiają się same ciernie.|Miejmy to z głowy.
Będę cię osłaniał z góry.|Cały czas w pogotowiu.
Było:
- Tak?|- Nic nie będzie.
Obyś miał rację.
Jest:
- Tak?|- Nic nie będzie.|Obyś miał rację.
Było:
Kim jesteś?
Czego chcesz?
Jest:
Kim jesteś?|Czego chcesz?
Było:
Synalkowi to zwisało.
Nie wróci na pustynię,|więc nici z ropy.
Jest:
Synalkowi to zwisało.|Nie wróci na pustynię,|więc nici z ropy.
Było:
- Zostaw je.|- Na pewno?
Zostaw.
Jest:
- Zostaw je.|- Na pewno?|Zostaw.
Było:
Dokąd pójdziesz,|co zrobisz?
Bez tego ani rusz.|Nowe nazwisko, nowa twarz.
Jest:
Dokąd pójdziesz, co zrobisz?|Bez tego ani rusz.|Nowe nazwisko, nowa twarz.
Było:
Też mam to powiedzieć|i będzie happy end?
Twój wybór.
Jest:
Też mam to powiedzieć|i będzie happy end?|Twój wybór.