o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
117765 (jako 'było') z ID:
117773 (jako 'jest').
Było:
/W roku 1925 panowanie Króla Jerzego V|/rozciąga się nad jedną czwartą ludności świata.
/Młodszy syn króla, Książę Jorku, zostaje poproszony|/o wygłoszenie mowy na zakończenie|/Wystawy Imperialnej na Wembley w Londynie.
Jest:
W roku 1925 panowanie Króla Jerzego V|rozciąga się nad jedną czwartą ludności świata.
Młodszy syn króla, Książę Jorku, zostaje poproszony o wygłoszenie|mowy na zakończenie Wystawy Imperialnej na Wembley w Londynie.
Było:
/W wystawie wzięło udział 58 kolonii|/i dominiów Imperium Brytyjskiego,
/czyniąc ją największym tego|/typu wydarzeniem na świecie.
Jest:
W wystawie wzięło udział 58 kolonii|i dominiów Imperium Brytyjskiego,
czyniąc ją największym tego|typu wydarzeniem na świecie.
Było:
/Dzięki wynalazkowi radia,|/ceremonia otwarcia
/stanowiła pierwszą okazję, gdy|/Jego Wysokość zwrócił się do poddanych w eterze.
/Zamknięcie pierwszego sezonu|/odznaczyło się pierwszym
/występem radiowym następcy tronu,|/Jego Wysokości Księcia Walii.
Jest:
Dzięki wynalazkowi radia,|ceremonia otwarcia
stanowiła pierwszą okazję, gdy|Jego Wysokość zwrócił się do poddanych w eterze.
Zamknięcie pierwszego sezonu|odznaczyło się pierwszym
występem radiowym następcy tronu,|Jego Wysokości Księcia Walii.
Było:
/Rezydencja Księcia Jorku, Londyn|/rok 1934
Jest:
Rezydencja Księcia Jorku, Londyn|rok 1934
Było:
/L. Logue|/Wady wymowy
Jest:
L. Logue|Wady wymowy
Było:
/Dziś zimy naszej zmienia się niełaska
/Na złote lato przy Jorka słońcu
/Chmury nad naszym zawieszone domem
/W głębiny morza zapadły na koniec
/Wianek zwycięstwa skronie nasze stroi...
Jest:
Dziś zimy naszej zmienia się niełaska
Na złote lato przy Jorka słońcu
Chmury nad naszym zawieszone domem
W głębiny morza zapadły na koniec
Wianek zwycięstwa skronie nasze stroi...
Było:
/Król Jerzy V|/Orędzie bożonarodzeniowe, rok 1934
Jest:
Król Jerzy V|Orędzie bożonarodzeniowe, rok 1934
Było:
/- Gra muzyka!|/- Wiem.
/Jak mam usłyszeć, co mówię?
/Chyba mózg księcia wie,|/co robią jego usta?
/Nie znasz wielu książąt, prawda?
/Być, albo nie być oto jest pytanie
/Czy jest szlachetniej i godniej z pokorą|/znosić pociski zajadłego losu?
/Czy też stawić czoło nawałnicy nieszczęść|/i w walce je pokonać?
/Umrzeć, zasnąć.
/Gdyby wiadomo było, że to|/położy kres boleści serca
/I niezliczonym wstrząsom,|/jakich ciału natura nie szczędzi
/Kres taki byłby ulgą...|/Beznadzieja!
Jest:
- Gra muzyka!|- Wiem.
Jak mam usłyszeć, co mówię?
Chyba mózg księcia wie,|co robią jego usta?
Nie znasz wielu książąt, prawda?
Być, albo nie być oto jest pytanie
Czy jest szlachetniej i godniej z pokorą|znosić pociski zajadłego losu?
Czy też stawić czoło nawałnicy nieszczęść|i w walce je pokonać?
Umrzeć, zasnąć.
Gdyby wiadomo było, że to|położy kres boleści serca
I niezliczonym wstrząsom,|jakich ciału natura nie szczędzi
Kres taki byłby ulgą...|Beznadzieja!
Było:
/Czesał czyżyk czarny koczek,|/czyszcząc w koczku każdy loczek,
/po czym przykrył koczek toczkiem,|/lecz część loczków wyszła boczkiem.
Jest:
Czesał czyżyk czarny koczek,|czyszcząc w koczku każdy loczek,
po czym przykrył koczek toczkiem,|lecz część loczków wyszła boczkiem.
Było:
/Turlał goryl po Urlach|/kolorowe korale
/Rudy góral kartofle|/tarł na tarce wytrwale
Jest:
Turlał goryl po Urlach|kolorowe korale
Rudy góral kartofle|tarł na tarce wytrwale
Było:
/Kakao, kakao...
/Król, król...
Jest:
Kakao, kakao...
Król, król...
Było:
/Czesał czyżyk czarny koczek...
Jest:
Czesał czyżyk czarny koczek...
Było:
/Majątek Sandringham|/rok 1936
Jest:
Majątek Sandringham|rok 1936
Było:
/...listem królewskim,|/opieczętowanym Wielką Pieczęcią,
/datowanym na dzień 11 czerwca,|/1912 roku w Westminsterze,
/Jego Wysokość Król Jerzy V|/ustanowił, nakazał i oświadczył
/iż powołany będzie strażnik,|/Custos Regni, w postaci Rady Państwa.
Jest:
...listem królewskim,|opieczętowanym Wielką Pieczęcią,
datowanym na dzień 11 czerwca,|1912 roku w Westminsterze,
Jego Wysokość Król Jerzy V|ustanowił, nakazał i oświadczył
iż powołany będzie strażnik,|Custos Regni, w postaci Rady Państwa.
Było:
/...przez ostatnie 25 niełatwych,|/lecz pełnych chwały lat.
/Jeśli jest jedna rzecz,|/której nauczył nas król Jerzy,
/to jak być przywódcą i bratem|/dla swych rodaków.
/Jak długo żył, stanowił|/gwiazdę przewodnią dla narodu.
Jest:
...przez ostatnie 25 niełatwych,|lecz pełnych chwały lat.
Jeśli jest jedna rzecz,|której nauczył nas król Jerzy,
to jak być przywódcą i bratem|dla swych rodaków.
Jak długo żył, stanowił|gwiazdę przewodnią dla narodu.
Było:
/Przejął cię strach?|/Nie lękaj się!
Jest:
Przejął cię strach?|Nie lękaj się!
Było:
/Wyspa jest pełna przyjemnych|/dźwięków i śpiewów,
/które nic nie szkodzą.
/Czasem brzdąkanie setek|/instrumentów słyszę wokoło.
/A czasem się budzę i jakieś|/głosy znów mnie usypiają.
Jest:
Wyspa jest pełna przyjemnych|dźwięków i śpiewów,
które nic nie szkodzą.
Czasem brzdąkanie setek|instrumentów słyszę wokoło.
A czasem się budzę i jakieś|głosy znów mnie usypiają.
Było:
/- Po czym z snach widzę jak zasłona chmur|- chmur zasłona...
/rozsuwa się i ukazuje skarby, gotowe|/na mnie spaść - wtedy się budzę
/- z płaczem, bo pragnę by śniło się dalej.|- Jaka to smutna myśl!
Jest:
- Po czym z snach widzę jak zasłona chmur|- chmur zasłona...
rozsuwa się i ukazuje skarby, gotowe|na mnie spaść - wtedy się budzę
- z płaczem, bo pragnę by śniło się dalej.|- Jaka to smutna myśl!
Było:
/Balmoral, Szkocja
/Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
/z krzykiem pierzchnie każda paszcza!
Jest:
Balmoral, Szkocja
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza!
Było:
/Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach...
Jest:
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach...
Było:
/Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,|/z krzykiem pierzchnie każda paszcza!
Jest:
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,|z krzykiem pierzchnie każda paszcza!
Było:
/Tylne wejście do Kancelarii Premiera,|/10 Downing Street
Jest:
Tylne wejście do Kancelarii Premiera,|10 Downing Street
Było:
/Na Downing Street gromadzą się tłumy, by oglądać|/wejścia i wyjścia poszczególnych ministrów.
/Najwyższym urzędnikom państwa z trudem przychodzi|/oddzielenia życia prywatnego od zawodowego.
Jest:
Na Downing Street gromadzą się tłumy, by oglądać|wejścia i wyjścia poszczególnych ministrów.
Najwyższym urzędnikom państwa z trudem przychodzi|oddzielenia życia prywatnego od zawodowego.
Było:
/Nareszcie mogę powiedzieć|/kilka słów od siebie.
/Nigdy nie pragnąłem|/niczego ukrywać,
/lecz do teraz konstytucja|/zakazywała mi o tym mówić.
/Kilka godzin temu wypełniłem|/ostatnią powinność, jako król i cesarz.
/Teraz, gdy na tronie zasiadł mój brat,
/Książę Jorku,
/w pierwszych słowach składam mu hołd.
/I czynię to z całego serca.
/Wszyscy znacie powody,|/dla których wyrzekam się tronu.
/Uwierzcie jednak, gdy mówię,
/że stało się dla mnie niemożliwością
/dźwiganie jarzma odpowiedzialności
/i wykonywanie królewskich obowiązków
/tak jak należy,
/bez pomocy i wsparcia
/kobiety, którą kocham.
/Ta decyzja przychodzi mi|/z mniejszym trudem
/ponieważ wiem,
/że mój brat,
/dogłębnie zaznajomiony|/ze sprawami państwa,
/oraz wykazujący najcenniejsze zalety,
/będzie w stanie zająć moje miejsce
/bez szkody
/i zagrożenia
/dla funkcjonowania i rozwoju Imperium.
/Rada Tronowa|/Pałac Św. Jakuba|/12 grudnia, 1936
Jest:
Nareszcie mogę powiedzieć|kilka słów od siebie.
Nigdy nie pragnąłem|niczego ukrywać,
lecz do teraz konstytucja|zakazywała mi o tym mówić.
Kilka godzin temu wypełniłem|ostatnią powinność, jako król i cesarz.
Teraz, gdy na tronie zasiadł mój brat,
Książę Jorku,
w pierwszych słowach składam mu hołd.
I czynię to z całego serca.
Wszyscy znacie powody,|dla których wyrzekam się tronu.
Uwierzcie jednak, gdy mówię,
że stało się dla mnie niemożliwością
dźwiganie jarzma odpowiedzialności
i wykonywanie królewskich obowiązków
tak jak należy,
bez pomocy i wsparcia
kobiety, którą kocham.
Ta decyzja przychodzi mi|z mniejszym trudem
ponieważ wiem,
że mój brat,
dogłębnie zaznajomiony|ze sprawami państwa,
oraz wykazujący najcenniejsze zalety,
będzie w stanie zająć moje miejsce
bez szkody
i zagrożenia
dla funkcjonowania i rozwoju Imperium.
Rada Tronowa, Pałac Św. Jakuba|12 grudnia, 1936
Było:
/...wielki zjazd partii|/nazistowskiej w Norymberdze.
/widok zastępów młodych ludzi,|/zaskakujący dla oka i wyobraźni...
/maszerujących na oczach fuhrera.
Jest:
...wielki zjazd partii|nazistowskiej w Norymberdze.
widok zastępów młodych ludzi,|zaskakujący dla oka i wyobraźni...
maszerujących na oczach fuhrera.
Było:
/Przemawiam z kancelarii|/przy 10 Downing Street.
/Dziś rano Ambasador Wielkiej Brytanii|/w Berlinie wręczył rządowi niemieckiemu
/ostateczną deklarację, stwierdzającą
/że o ile do godziny 11
/nie wycofa on swoich oddziałów z Polski,
/wypowiadamy wojnę pomiędzy|/naszymi dwoma krajami.
/Ponieważ nie otrzymaliśmy odpowiedzi,
/nasza ojczyzna jest|/obecnie w stanie wojny
/z Niemcami.
Jest:
Przemawiam z kancelarii|przy 10 Downing Street.
Dziś rano Ambasador Wielkiej Brytanii|w Berlinie wręczył rządowi niemieckiemu
ostateczną deklarację, stwierdzającą
że o ile do godziny 11
nie wycofa on swoich oddziałów z Polski,
wypowiadamy wojnę pomiędzy|naszymi dwoma krajami.
Ponieważ nie otrzymaliśmy odpowiedzi,
nasza ojczyzna jest|obecnie w stanie wojny
z Niemcami.
Było:
/Czesał czyżyk czarny koczek,|/czyszcząc w koczku każdy loczek...
Jest:
Czesał czyżyk czarny koczek,|czyszcząc w koczku każdy loczek...
Było:
/W ten czas strapienia,
/być może najcięższy w naszej historii,
/ślę do wszystkich moich
/poddanych,
/w kraju
/i za morzami
/to przesłanie,
/wypowiedziane|/z tą samą głębią uczucia,
/jak gdybym przekraczał|/próg waszego domostwa,
/i rozmawiał z wami osobiście.
/Po raz drugi w życiu większości z nas,
/jesteśmy w stanie wojny.
/Raz po raz
/usiłowaliśmy
/znaleźć
/pokojowe rozwiązanie różnic,
/jakie dzielą nas i naszych obecnych
/wrogów.
/Lecz na próżno.
/Ostaliśmy zmuszeni do konfliktu.
/Albowiem zostaliśmy wezwani,|/wraz z naszymi sojusznikami,
/do stanięcia na przekór zasadzie,
/która, jeśli zatriumfuje,
/przyniesie kres cywilizacji.
/Zasada ta,
/odarta z wszelkich pozorów,
/stanowi prymitywną doktrynę,
/iż słuszność
/leży po stronie silniejszego.
/W obronie tego,|/co dla nas najcenniejsze
/niemożliwym jest dla nas odmówić walki.
/W tym szczytnym celu
/wzywam mój lud w kraju
/oraz moich poddanych za morzami,
/dla których nasza sprawa|/stanie się ich sprawą.
/Proszę ich by stanęli,|/z mocą i spokojem,
/zjednoczeni w ten czas próby.
/Zadanie będzie trudne.
/Przed nami smutne dni,
/bowiem wojna nie ograniczy|/się do pól bitewnych.
/Możemy jedynie zrobić to,|/co uważamy za słuszne,
/powierzając naszą sprawę Bogu.
/Jeżeli każdy z nas|/pozostanie jej wierny,
/to z bożą pomocą,
/wyjdziemy zwycięscy.
Jest:
W ten czas strapienia,
być może najcięższy w naszej historii,
ślę do wszystkich moich
poddanych,
w kraju
i za morzami
to przesłanie,
wypowiedziane|z tą samą głębią uczucia,
jak gdybym przekraczał|próg waszego domostwa,
i rozmawiał z wami osobiście.
Po raz drugi w życiu większości z nas,
jesteśmy w stanie wojny.
Raz po raz
usiłowaliśmy
znaleźć
pokojowe rozwiązanie różnic,
jakie dzielą nas i naszych obecnych
wrogów.
Lecz na próżno.
Ostaliśmy zmuszeni do konfliktu.
Albowiem zostaliśmy wezwani,|wraz z naszymi sojusznikami,
do stanięcia na przekór zasadzie,
która, jeśli zatriumfuje,
przyniesie kres cywilizacji.
Zasada ta,
odarta z wszelkich pozorów,
stanowi prymitywną doktrynę,
iż słuszność
leży po stronie silniejszego.
W obronie tego,|co dla nas najcenniejsze
niemożliwym jest dla nas odmówić walki.
W tym szczytnym celu
wzywam mój lud w kraju
oraz moich poddanych za morzami,
dla których nasza sprawa|stanie się ich sprawą.
Proszę ich by stanęli,|z mocą i spokojem,
zjednoczeni w ten czas próby.
Zadanie będzie trudne.
Przed nami smutne dni,
bowiem wojna nie ograniczy|się do pól bitewnych.
Możemy jedynie zrobić to,|co uważamy za słuszne,
powierzając naszą sprawę Bogu.
Jeżeli każdy z nas|pozostanie jej wierny,
to z bożą pomocą,
wyjdziemy zwycięscy.