o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
116981 (jako 'było') z ID:
117662 (jako 'jest').
Było:
Chodzi Ci o ten kawałek, czy jak?
Przesłuchałam już wszystkie Twoje nowe rzeczy,|Daj sobie czasu.
Jest:
Korekta napisów:|>>> OscaR
Chodzi ci o ten kawałek, czy jak?
Przesłuchałam już wszystkie twoje nowe kawałki.|Daj sobie więcej czasu.
Było:
Twoje ostatnie rzeczy są takie łagodne.|Half Baked, rozumiesz?
Jest:
Twoje ostatnie kawałki są takie łagodne.|Na wpół surowe, rozumiesz?
Było:
Zrelaksuj się.|- Zrelaksuj. Jak niby mam to zrobić? Przecież gram cały czas.
Jest:
- Zrelaksuj się.|- Zrelaksuj. Jak niby mam to zrobić? Przecież gram cały czas.
Było:
Numer osiągalny.|- Hej Ickar, to ja.
Erbse, co tam?|- Mogę wejść na górę?
Jest:
- Numer osiągalny.|- Hej Ickar, to ja.
- Erbse, co tam?|- Mogę wejść na górę?
Było:
Nie, 14, 15 i 16 niestety mnie nie ma.|- Hej Matylda, co u Ciebie?
Jest:
- Nie, 14, 15 i 16 niestety mnie nie ma.|- Hej Matylda, co u ciebie?
Było:
Ok, zadzwonię do Ciebie kiedy się uporam|z tymi wszystkimi terminami a Ty nie zapomnij,
Załatwić tego wniosku z Moskwy|on jest dla nas ważny.
Dobra, więc pa .
Jest:
OK, zadzwonię do ciebie kiedy się uporam|z tymi wszystkimi terminami, a ty nie zapomnij,
załatwić tego wniosku z Moskwy,|on jest dla nas ważny.
Dobra, więc pa.
Było:
Przecież tylko się relaksuje.
Jest:
Przecież tylko się relaksuję.
Było:
I jak? Lepiej Ci?
Jest:
I jak? Lepiej ci?
Było:
Kolejną kreche?|- Nie, już mam dość.
Jest:
- Kolejną krechę?|- Nie, już mam dość.
Było:
Skąd o tym wiesz?|- Było na Twojej stronce.
Jest:
- Skąd o tym wiesz?|- Było na twojej stronce.
Było:
I? Twoja dziewczyna?|- Jak to w życiu, a u Ciebie?
Leci.|- Uczysz się jeszcze czy co?
Jest:
- I? Twoja dziewczyna?|- Jak to w życiu, a u ciebie?
- Leci.|- Uczysz się jeszcze, czy co?
Było:
A ty nie chciałaś czasem śpiewać?|- Sama nie wiem.
Jak tam Twój album?|Kiedy wychodzi?
Jest:
- A ty nie chciałaś czasem śpiewać?|- Sama nie wiem.
Jak tam twój album?|Kiedy wychodzi?
Było:
Dokąd idziesz?|- Jestem umówiony.
Ważne.|- Bardzo ważne.
Przestań.|- Gdzie idziesz?
Uciekasz przede mną czy co?|- Nie, mój ojciec ma urodziny.
Jest:
- Dokąd idziesz?|- Jestem umówiony.
- Ważne.|- Bardzo ważne.
- Przestań.|- Gdzie idziesz?
- Uciekasz przede mną, czy co?|- Nie, mój ojciec ma urodziny.
Było:
Agencja robi świetne projekty|i muszę się dowiedzieć czy
Dadzą mi jakiś kontrakt.|- Halo, która to już jest Twoja praktyka?
Nie słuchaj tego Stefan.|- Robisz praktykę za praktyką,
I tak naprawdę gówno zarabiasz.|Przecież to prawda.
Jest:
Agencja robi świetne projekty|i muszę się dowiedzieć czy...
- ...dadzą mi jakiś kontrakt.|- Halo, która to już jest twoja praktyka?
- Nie słuchaj tego Stefan.|- Robisz praktykę za praktyką...
...i tak naprawdę gówno zarabiasz.|Przecież to prawda.
Było:
Zdał maturę i skończył studia.|- Co to ma znowu kurwa znaczyć?
Jest:
- Zdał maturę i skończył studia.|- Co to ma znowu kurwa znaczyć?
Było:
Twoje zdrowie tato.|- Wasze zdrowie.
Wszystkiego najlepszego tato.|- Dziękuję.
Jest:
- Twoje zdrowie, tato.|- Wasze zdrowie.
- Wszystkiego najlepszego, tato.|- Dziękuję.
Było:
A Twój nowy album?|- Jest super.
Jest:
- A twój nowy album?|- Jest super.
Było:
Widziałeś Ickarusa?|- Przedtem, chwilę.
Jest:
- Widziałeś Ickarusa?|- Przedtem, chwilę.
Było:
Co jest znowu z Tobą?
Co mu dałeś?|- Piguły, nic wielkiego, chcesz jakąś?
Nie
Jest:
Co jest znowu z tobą?
- Co mu dałeś?|- Piguły, nic wielkiego, chcesz jakąś?
Nie.
Było:
Co robisz później?|- Czemu? Dzisiaj mam wolne.
Jest:
- Co robisz później?|- Czemu? Dzisiaj mam wolne.
Było:
Na razie jest na oddziale zamkniętym,|ale chciałabym go zabrać później na otwarty,
Jest:
Na razie jest na oddziale zamkniętym,|ale chciałabym go zabrać później na otwarty.
Było:
Było by dobrze, gdyby przyniosła mu pani ciuchy|i jakieś kosmetyki.
Jest:
Byłoby dobrze, gdyby przyniosła mu pani ciuchy|i jakieś kosmetyki.
Było:
I znikną|czy są natury psychicznej i zostaną.
Jak przy zwykłych zatruciach toksycznych
Jest:
i znikną,|czy są natury psychicznej i zostaną.
Jak przy zwykłych zatruciach toksycznych.
Było:
Co za pigułkę wziął pani znajomy.
Jest:
co za pigułkę wziął pani znajomy.
Było:
Cały czas się czegoś bałem.|- Czego?
Jest:
- Cały czas się czegoś bałem.|- Czego?
Było:
A teraz? Jak się pan czuję teraz?|- Serce mi napieprza.
Jest:
- A teraz? Jak się pan czuję teraz?|- Serce mi napieprza.
Było:
Oczywiście może pan chodzić do ogrodu,|ale na noc drzwi są zamykane
A jeśli chcę pan opuścić teren kliniki|musi pan to u mnie zgłosić.
Mogę zabrać swój kalkulator i kontroler?|- Jaki kontroler?
Jest:
Oczywiście może pan chodzić do ogrodu,|ale na noc drzwi są zamykane.
A jeśli chcę pan opuścić teren kliniki,|musi pan to u mnie zgłosić.
- Mogę zabrać swój kalkulator i kontroler?|- Jaki kontroler?
Było:
No to ok.
Jest:
No to OK.
Było:
Prof.. Dr. Petra Paul.
Jest:
Prof. Dr. Petra Paul.
Było:
Andreas Baader był na speedzie, Aldous Huxley na|LSD, Rainer Werner Fasbinder na Koksie.
Berlińska lekarka, Petra Paul, opisuje|w sposób neurologiczny
Życie studenckie.|- Może pan to przeczytać.
Jest:
Andreas Baader był na speedzie, Aldous Huxley|na LSD, Rainer Werner Fasbinder na koksie.
Berlińska lekarka, Petra Paul, opisuje|w sposób neurologiczny.
- Życie studenckie.|- Może pan to przeczytać.
Było:
Martwisz się z powodu występów?|- Zawsze możemy je odwołać.
Jest:
- Martwisz się z powodu występów?|- Zawsze możemy je odwołać.
Było:
Martwię się o Ciebie.|- Weź, nie zaczynaj przesadzać.
Jest:
- Martwię się o ciebie.|- Weź, nie zaczynaj przesadzać.
Było:
Co tu robisz?|- Coś tu ustawiam.
Czy ta przedtem to Twoja dziewczyna?
Dam Ci dobrą radę.
Uważaj na tą lekarkę,|ona Cię rozwali.
Chciałabym pana zabrać na terapię ruchową.|- Nie ma mowy, muszę skończyć mój album.
Jest:
- Co tu robisz?|- Coś tu ustawiam.
Czy ta przedtem to twoja dziewczyna?
Dam ci dobrą radę.
Uważaj na tą lekarkę,|ona cię rozwali.
- Chciałabym pana zabrać na terapię ruchową.|- Nie ma mowy, muszę skończyć mój album.
Było:
Ale może spróbuje pan,|stworzyć swojemu ciału jakieś nowe doświadczenie.
Jest:
ale może spróbuje pan,|stworzyć swojemu ciału jakieś nowe doświadczenie.
Było:
Wdech i przeciągamy się|i chwytamy za gwiazdy
Jest:
Wdech i przeciągamy się|i chwytamy za gwiazdy.
Było:
Dziękuję za Twój udział.|No Pete, teraz Twoja kolej.
Jest:
Dziękuję za twój udział.|No Pete, teraz twoja kolej.
Było:
Stanęliśmy na tym,|że cała policja w Lepzigu Cię poszukiwała.
Jest:
Stanęliśmy na tym,|że cała policja w Lepzigu cię poszukiwała.
Było:
Moim problemem nie jest policja,|Tylko Twoje zasrane tabletki.
Bez Twoich zasranych tabletek już dawno|bym wyszedł i skończył edukację.
Jest:
Moim problemem nie jest policja,|tylko twoje zasrane tabletki.
Bez twoich zasranych tabletek już dawno|bym wyszedł i skończył edukację.
Było:
Ale Pete, już o tym rozmawialiśmy.|- Nic więcej nie będę mówić,|dopóki dajesz mi te tabletki.
Jest:
- Ale Pete, już o tym rozmawialiśmy.|- Nic więcej nie będę mówić,|dopóki dajesz mi te tabletki.
Było:
A Pan Panie Karo,|Nie chcę pan usiąść na piłce?
Nie dzięki.|- No dobrze.
Jest:
A Pan Panie Karo?|Nie chcę pan usiąść na piłce?
- Nie, dzięki.|- No dobrze.
Było:
Czego tam szukasz?|- Szukam swojej koszulki USA.
Jakiej koszulki?|- USA. Ona zniknęła.
Jest:
- Czego tam szukasz?|- Szukam swojej koszulki USA.
- Jakiej koszulki?|- USA. Ona zniknęła.
Było:
I Jak z nim?|- Lepiej.
Jest:
- I Jak z nim?|- Lepiej.
Było:
Dobranoc Ickar.|- Do jutra.
Jest:
- Dobranoc Ickar.|- Do jutra.
Było:
Wszystko jest pełne wody.|- Co?
Jest:
- Wszystko jest pełne wody.|- Co?
Było:
Panie Karo,
Jest:
Panie Karo.
Było:
Napewno zatrzymamy promocje|i odłożymy album na bok.
Nie, Nie możesz tego zrobić.|- Matyldo, już zatrzymałam promocję.
Jest:
Na pewno zatrzymamy promocję|i odłożymy album na bok.
- Nie, nie możesz tego zrobić.|- Matyldo, już zatrzymałam promocję.
Było:
Przy drzwiach, czy za barem?|- Drzwi.
Jest:
- Przy drzwiach, czy za barem?|- Drzwi.
Było:
PMA? Co to jest?|- Jakieś wielkie gówno.
Jest:
- PMA? Co to jest?|- Jakieś wielkie gówno.
Było:
Stary Pete, graj normalnie|a nie od razu ścinaj.
Już mi się nie chcę.
Hej Alex, Chcę na chwilę wyjść,|Zaraz tu zwariuję
Możesz powiedzieć doktorce?|- Rozmawiałeś o tym z Panią Paul?
Przecież jej tu nie ma. Jestem na otwartym oddziale 273|To chyba nie więzienie co?
No tak, ale lepiej, żeby Pani Paul o tym wiedziała.|- Jak ma niby o tym wiedzieć skoro jej nie ma?
Jest:
Stary Pete, graj normalnie,|a nie od razu ścinaj.
Już mi się nie chce.
Hej Alex, chcę na chwilę wyjść.|Zaraz tu zwariuję.
- Możesz powiedzieć doktorce?|- Rozmawiałeś o tym z panią Paul?
Przecież jej tu nie ma. Jestem na otwartym oddziale 273.|To chyba nie więzienie, co?
- No tak, ale lepiej, żeby pani Paul o tym wiedziała.|- Jak ma niby o tym wiedzieć, skoro jej nie ma?
Było:
Teraz muszę z trzech oferowanych|prac, wybrać jedną.
Jest:
Teraz muszę z trzech|oferowanych prac, wybrać jedną.
Było:
Ja stoję za tą maszyną,|a skoro nie pasują to muszą je zabrać
Jest:
Ja stoję za tą maszyną,|a skoro nie pasują to muszą je zabrać.
Było:
Po co to w ogóle robisz?|- Jest spoko, nikt się mnie nie czepia.
Jest:
- Po co to w ogóle robisz?|- Jest spoko, nikt się mnie nie czepia.
Było:
Ale już niedługo to rzucam.|Mam ziomka,
Który załatwi mi normalną robotę.|- Serio, Jaką?
Jest:
Ale już niedługo to rzucam.|Mam ziomka...
- ...który załatwi mi normalną robotę.|- Serio, jaką?
Było:
Samochodowe, na życie itp.|Myślę, że to dla mnie.
Jest:
samochodowe, na życie, itp.|Myślę, że to dla mnie.
Było:
Za dnia ,
Możesz znaleźć mnie przy swoim boku.
Próbuję zrobić co się da
Próbuje pozałatwiać sprawy
Kiedy to zupełnie bez sensu
nie ma żadnych błędów oprócz moich
Ale to nie jest trudne
Ponieważ pozwoliłaś mi świecić
budujemy zamki,|w powietrzu i piasku
projektujemy nasz własny świat,|którego nikt nie rozumie.
Odnajduję się żywy|w dłoni twojej ręki
Tak długo jak lecimy|ten świat nie ma końca
Ten świat nie ma końca.
Hej Ickar.|- Jenny, co tam?
Jest:
/Za dnia,
/Możesz znaleźć mnie przy swoim boku.
/Próbuję zrobić co się da.
/Próbuje pozałatwiać sprawy.
/Kiedy to zupełnie bez sensu.
/Nie ma żadnych błędów oprócz moich.
/Ale to nie jest trudne.
/Ponieważ pozwoliłaś mi świecić.
/Budujemy zamki,|/w powietrzu i piasku.
/Projektujemy nasz własny świat,|/którego nikt nie rozumie.
/Odnajduję się żywy|/w dłoni twojej ręki.
/Tak długo, jak lecimy|/ten świat nie ma końca.
/Ten świat nie ma końca.
- Hej, Ickar.|- Jenny, co tam?
Było:
Londyn, Bruksela, dopiero wróciłem?|- U mnie jakoś leci.
I co? Jesteś wyposażony|- Sprzęt do zabawy.
A Twoja dziewczyna?|- Nie wiem.
Jest:
- Londyn, Bruksela, dopiero wróciłem?|- U mnie jakoś leci.
- I co? Jesteś wyposażony|- Sprzęt do zabawy.
- A twoja dziewczyna?|- Nie wiem.
Było:
Wynoś się Ickar.|- Najpierw muszę znaleźć te kawałki.
Jest:
- Wynoś się Ickar.|- Najpierw muszę znaleźć te kawałki.
Było:
Człowieku, Twoję ego doprowadza mnie do szału.
Słuchaj czy ja,|mówię Tobie co masz robić, a co nie?
Robię Tobie wyrzuty z powodu Connie?|Nie, możesz pieprzyć się z kim chcesz.
Jest:
Człowieku, twoję ego doprowadza mnie do szału.
Słuchaj czy ja,|mówię tobie co masz robić, a co nie?
Robię ci wyrzuty z powodu Connie?|Nie, możesz pieprzyć się z kim chcesz.
Było:
I mi cały czas zwracasz uwagę.|To serio wkurwia.
Jest:
i mi cały czas zwracasz uwagę.|To serio wkurwia.
Było:
Musiałam wyłożyć to z własnej kieszeni...|- Czemu kurwa, zamknęłaś mój album?
Nie mogę tego...|- No czemu?
Chcesz mnie teraz wkurwić czy co?|- Nie, ja tylko...
Jest:
- Musiałam wyłożyć to z własnej kieszeni...|- Czemu kurwa, zamknęłaś mój album?
- Nie mogę tego...|- No czemu?
- Chcesz mnie teraz wkurwić, czy co?|- Nie, ja tylko...
Było:
Panie. Karo?
Panie. Karo, musi się pan u mnie meldować,|jeśli opuszcza pan klinikę.
Jest:
Panie Karo?
Panie Karo, musi się pan u mnie meldować,|jeśli opuszcza pan klinikę.
Było:
Ickar otwieraj.|- Niestety, ale nie mogę.
Proszę otwórz.|- Alex, to mój nowy album.
Jest:
- Ickar, otwieraj.|- Niestety, ale nie mogę.
- Proszę otwórz.|- Alex, to mój nowy album.
Było:
Alex, co to jest?|Więcej muszę płacić czy co?
Jest:
Alex, co to jest?|Więcej muszę płacić, czy co?
Było:
Chciałem spytać|czy mógłbym iść do miasta.
Jest:
Chciałem spytać,|czy mógłbym iść do miasta.
Było:
To naprawdę waże,|Muszę ją przeprosić.
Jest:
To naprawdę waże,|muszę ją przeprosić.
Było:
Matylda, To ja, dzień doberek.
Jest:
Matylda, to ja. Dzień doberek.
Było:
Myślę, że ona nie chce Cie widzieć.
Tak, Chciałbym ją przeprosić|i dostałem ten list.
Jest:
Myślę, że ona nie chce cię widzieć.
Tak, chciałbym ją przeprosić|i dostałem ten list.
Było:
Poczekaj tu. Zapytam
Jest:
Poczekaj tu. Zapytam.
Było:
Widzieć Cię też nie chcę.
Jest:
Widzieć cię też nie chcę.
Było:
Możesz poszukać nowego zycia.|- Właściwie chciałem przeprosić.
Jest:
- Możesz poszukać nowego życia.|- Właściwie chciałem przeprosić.
Było:
Nie, Nie pożyczę Ci więcej forsy|i nie będę niczego słuchać.
Jest:
Nie, nie pożyczę ci więcej forsy|i nie będę niczego słuchać.
Było:
Przecież wiesz jak to jest?|- Nie Ickar, mam dość.
Jest:
- Przecież wiesz jak to jest?|- Nie Ickar, mam dość.
Było:
Hej, ja zrobiłem Twoje życie takim jakim jest.|- Jestem w tym dłużej niż Ci się wydaje.
I to jest właśnie Twój problem.
Jest:
- Hej, ja zrobiłem twoje życie takim jakim jest.|- Jestem w tym dłużej niż ci się wydaje.
I to jest właśnie twój problem.
Było:
Alex. Wszystko gra stary?|- Ickar jak tam?
Album będzie mega, teraz czas spać.|- Hej Ickar ...
Jest:
- Alex. Wszystko gra stary?|- Ickar, jak tam?
- Album będzie mega, teraz czas spać.|- Hej, Ickar...
Było:
I moja walizka?|- Ta wiedźma wszystko wzięła.
Gdzie mój komputer!?|- Panie. Karo, jutro możemy zrobić termin.
Jest:
- I moja walizka?|- Ta wiedźma wszystko wzięła.
- Gdzie mój komputer!?|- Panie Karo, jutro możemy zrobić termin.
Było:
Lepiej oddaj mi komputer albo|będzie taki gnój jakiego jeszcze nie przeżyłaś.
Jest:
Lepiej oddaj mi komputer|albo będzie taki gnój jakiego jeszcze nie przeżyłaś.
Było:
Jutro rano opuszcza pan klinikę|i dostanie pan swój komputer
A tera idź, nie chcę pana oglądać,|Dalej.
Jest:
Jutro rano opuszcza pan klinikę|i dostanie pan swój komputer.
A tera idź, nie chcę pana oglądać.|Dalej.
Było:
No nie wiem.|- Że co?
Jest:
- No nie wiem.|- Że co?
Było:
Alex, Twoja kolej.
Jest:
Alex, twoja kolej.
Było:
Co z wami, Pani Paul mnie wyrzuca|a od was nie dostanę imprezy pożegnalnej czy jak?
Jest:
Co z wami? Pani Paul mnie wyrzuca,|a od was nie dostanę imprezy pożegnalnej, czy jak?
Było:
Pete, słuchasz się tej wiedźmy?|- Nie.
Jest:
- Pete, słuchasz się tej wiedźmy?|- Nie.
Było:
Po co Ci klucz?- Kilka piw, fajki,|stacja benzynowa. Pożegnalna impreza.
Jest:
- Po co ci klucz?|- Kilka piw, fajki, stacja benzynowa.|Pożegnalna impreza.
Było:
Nie Ickar, serio nie.|- No dalej.
Jest:
- Nie, Ickar. Serio nie.|- No dalej.
Było:
Hej! Hej! Masz kasę?|- 300, tak?
No dalej, zapraszam panie,|chłopcy są dziwni, ale ...
Jest:
- Hej! Hej! Masz kasę?|- 300, tak?
No dalej, zapraszam panie,|chłopcy są dziwni, ale...
Było:
I tu pracujesz?|- Ta.|Długo już?
Jest:
- I tu pracujesz?|- Ta.|- Długo już?
Było:
Całą noc sam i ponosił |pełną odpowiedzialność.
Jest:
całą noc sam i ponosił|pełną odpowiedzialność.
Było:
Tu w nocy ponosi odpowiedzialność.
Jest:
tu w nocy ponosi odpowiedzialność.
Było:
Nie mogę na to pozwolić|Bardzo mi przykro.
Zachowanie Pana Karo|jest nieprzewidywalne,
Jest:
Nie mogę na to pozwolić.|Bardzo mi przykro.
Zachowanie Pana Karo|jest nieprzewidywalne.
Było:
Niech pani posłucha, kiedy widzę u pacjenta|chęć samobójstwa i tym podobne,
Jeśli chce pani to załatwić sądownie,|to wyjaśnię pani jak to zrobić,
Jest:
Niech pani posłucha, kiedy widzę u pacjenta|chęć samobójstwa i tym podobne.
Jeśli chce pani to załatwić sądownie,|to wyjaśnię pani jak to zrobić.
Było:
Martin miał 13 a Stefan 18|kiedy zmarła ich matka.
Jest:
Martin miał 13, a Stefan 18|kiedy zmarła ich matka.
Było:
Rzucił szkołe.
Jest:
Rzucił szkołę.
Było:
Byłem ...
Jest:
Byłem...
Było:
Stefan rozwija się normalnie,|ale Martin ...
Jest:
Stefan rozwija się normalnie,|ale Martin...
Było:
Ale w coś musi w końcu wierzyć.|- Panie Karo, Ja...
Jest:
- Ale w coś musi w końcu wierzyć.|- Panie Karo, ja...
Było:
To stwierdziłam napewno.
Chciałem Ci zwrócić za moje długi.
Nie, daj spokój.|- Proszę weź te pieniądze dla mnie.
Jest:
To stwierdziłam na pewno.
Chciałem ci zwrócić za moje długi.
- Nie, daj spokój.|- Proszę, weź te pieniądze dla mnie.
Było:
Co tam chcesz robić?|- Znalazłem tam stałą pracę.
I dziewczynę.|- Serio?
Jest:
- Co tam chcesz robić?|- Znalazłem tam stałą pracę.
- I dziewczynę.|- Serio?
Było:
Pani tabletki są całkiem niezłe.|- Tylko na początek.
Jest:
- Pani tabletki są całkiem niezłe.|- Tylko na początek.
Było:
Teraz umieram ...
Jest:
Teraz umieram...
Było:
Jako taka mucha ...
Jest:
Jako taka mucha...
Było:
Jeśli moge coś powiedzieć,|uważam, że Matylda ma rację
Słuchałam tych nowych kawałków|i one kozaczą :)
Jest:
Jeśli mogę coś powiedzieć,|uważam, że Matylda ma rację.
Słuchałam tych nowych kawałków|i one kozaczą.
Było:
Ty,|spowrotem.
Wszystko dobrze u Ciebie?
Jest:
Ty,|z powrotem.
Wszystko dobrze u ciebie?
Było:
Jakie Ci teraz daje?|- Jakie tabletki?
Niebieskie.|- Mocne czy średnie.
Mocne.|- Te same co moje.
Nasrają Ci we łbie.|- Taa, są całkiem odjechane.
Jest:
- Jakie ci teraz daje?|- Jakie tabletki?
- Niebieskie.|- Mocne czy średnie?
- Mocne.|- Te same, co moje.
- Nasrają ci we łbie.|- Taa, są całkiem odjechane.
Było:
Co to za muzyka?|- To mój nowy albom.
Jest:
- Co to za muzyka?|- To mój nowy album.
Było:
Te pigułki są odjechane.|Dużo śpię, ale ...
Jak tam u Corinny?|- Dobrze. Robimy sobie chyba małe wakacje.
Wakację, dokąd?|- Do Budapesztu, do mojej matki.
Pozdrów ją, Twoją mamę.|- Nie ma sprawy.
Alicja Cie pozdrawia,|Jest wniebowzięta nowymi kawałkami,|ja zresztą też.
A tytuł?|Titten, Techno und Trompetten, jest zajebisty co nie?
Alicja, uważa, że nie jest aż tak zły,|ale myślę, że chce czegoś międzynarodowego.
Jest:
Te pigułki są odjechane.|Dużo śpię, ale...
- Jak tam u Corinny?|- Dobrze. Robimy sobie chyba małe wakacje.
- Wakacje, dokąd?|- Do Budapesztu, do mojej matki.
- Pozdrów ją, twoją mamę.|- Nie ma sprawy.
Alicja cię pozdrawia.|Jest wniebowzięta nowymi kawałkami,|ja zresztą też.
A tytuł?|"Titten, Techno und Trompetten", jest zajebisty co nie?
Alicja, uważa, że nie jest aż tak zły.|Ale myślę, że chce czegoś międzynarodowego.
Było:
Berlin Calling, to chyba jej tytuł.|- Berlin Calling.
Nie, Titten, Techno und Trompetten,|jest przecież bardziej odjechane.
Jest:
- "Berlin Calling", to chyba jej tytuł.|- "Berlin Calling".
Nie, "Titten, Techno und Trompetten",|jest przecież bardziej odjechane.
Było:
Brakuje mi Ciebie.
Jest:
Brakuje mi ciebie.
Było:
I co do tytułu też musimy pogadać.|Berlin Calling, więc ...
To będzie naprawdę dobra okładka.|I Berlin Calling jest naprawdę dobrym tytułem.
Jest:
I co do tytułu też musimy pogadać.|"Berlin Calling", więc...
To będzie naprawdę dobra okładka.|I "Berlin Calling" jest naprawdę dobrym tytułem.
Było:
Pani pali?|- Niestety tak, czasami.
Martin, Twój odwyk idzie bardzo dobrze.
Jest:
- Pani pali?|- Niestety tak, czasami.
Martin, twój odwyk idzie bardzo dobrze.
Było:
Ale i tak bardzo Cie proszę,|żebyś regularnie brał swoje tabletki.
Jest:
Ale i tak bardzo cię proszę,|żebyś regularnie brał swoje tabletki.
Było:
Damy Ci odpowiednie dawki.
Jest:
Damy ci odpowiednie dawki.
Było:
Super...|Ten dźwięk jest ...
Jest:
Super...|Ten dźwięk jest...
Było:
Otrzymanego szczęścia.
Jest:
otrzymanego szczęścia.
Było:
Ta muzyka jest inna od|samego początku do końca.
Jest:
Ta muzyka jest inna|od samego początku do końca.
Było:
Wyobraź sobie, że zaśniesz na scenie
Jest:
Wyobraź sobie, że zaśniesz na scenie.
Było:
Nie, muszę znowu na scenę.|Chcę znowu grać ...
Jest:
Nie, muszę znowu na scenę.|Chcę znowu grać...
Było:
Chciałam się zapytać o|wydanie albumu. Możemy wejść?
Słyszałam, że Twoja dziewczyna|się wyprowadziła?
Jest:
Chciałam się zapytać|o wydanie albumu. Możemy wejść?
Słyszałam, że twoja dziewczyna|się wyprowadziła?
Było:
Gdzie w ogóle byłeś?|- Co Ty pierdolisz.
Jest:
- Gdzie w ogóle byłeś?|- Co ty pierdolisz.
Było:
Kasę Ci oddam,|z pewnością zostanie.
Jest:
Kasę oddam ci,|z pewnością zostanie.