o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
115861 (jako 'było') z ID:
115943 (jako 'jest').
Było:
25.000
Synchro do wersji :|The.Sorcerers.Apprentice.2010.TS.350MB.ShAaNiG.mkv
Tłumaczenie: Pietras1987
Korekta: Trux
Wszelkie uwagi i korekty kierować na :|piotr.karp87@gmail.com
Wojna między czarodziejami| toczyła się ...
Jest:
BRYTANIA 740 r. N.E.
Wojna między czarodziejami|toczyła się...
Było:
Baltazara, Weronikę i Horvatha.
Jest:
Balthazara, Weronikę i Horvatha.
Było:
Weronika i Baltazar byli świadkami dzikiego zła poza czarodziejskie standardy.
Jest:
Weronika i Balthazar byli świadkami dzikiego zła poza czarodziejskie standardy.
Było:
-Merlin.|- Horwath!
Jest:
- Merlin.|- Horvath!
Było:
Dobra robota.| Teraz bierz zaklęcie.
Jest:
Dobra robota.|Teraz bierz zaklęcie.
Było:
Dające Morganie władzę nad armią umarłych ...
Jest:
Dające Morganie władzę nad armią umarłych...
Było:
Veronica poświęciła się dla Balthazara, przez uwięzienie| duszy Morgany we własnym ciele.
Jest:
Veronica poświęciła się dla Balthazara,|przez uwięzienie duszy Morgany we własnym ciele.
Było:
By ratować życia Weroniki| i schwytać Morganę,
Baltazar uwięził obie w Grimhold.
Jest:
By ratować życie Weroniki|i schwytać Morganę,
Balthazar uwięził obie w Grimhold.
Było:
Przez długi czas Baltazar walczył
Jest:
Przez długi czas Balthazar walczył
Było:
Wszystkich uwięził w grubym pancerzu lalki.
Ostatecznie trafił tam także Hovarth.
Na łożu śmierci Merlin ofiarował Baltazarowi| smoczy pierścień mówiąc:
Doprowadzi cię on do dziecka, które pewnego dnia zostanie sukcesorem Merlina.
Jest:
Wszystkich uwięził w kolejnych warstwach lalki.
Ostatecznie trafił tam także Horvath.
Na łożu śmierci Merlin ofiarował Balthazarowi|smoczy pierścień mówiąc:
Doprowadzi Cię on do dziecka,|które pewnego dnia zostanie sukcesorem Merlina.
Było:
Baltazar szukał go przez wieki.
Jest:
Balthazar szukał go przez wieki.
Było:
Hej, Tank.| Jak się tu dostałeś?
David? dziś wyjazd.| Nie zapomnij zabrać czystej bielizny.
Miała na myśli mnie nie ciebie.
Jest:
Hej, Tank.|Jak się tu dostałeś?
David? Dziś wyjazd.|Nie zapomnij zabrać czystej bielizny.
Miała na myśli mnie nie Ciebie.
Było:
{Y:i}....Przed nami Ellis Island i Statua Wolności, która była zbudowana...
{Y:i}....miliony imigrantów przeszło wewnątrz| przez Battery Park.
Daj to Becky.
Daj Becky.| Masz.
Chciała byś zostać A: przyjaciółką B: dziewczyną Davida?
Jest:
{Y:i}.... Przed nami Ellis Island i Statua Wolności, która była zbudowana...
{Y:i}.... miliony imigrantów przeszło wewnątrz|przez Battery Park.
- Daj to Becky.
- Daj Becky.|- Masz.
Chciała byś zostać [ ]: przyjaciółką [ ]: dziewczyną Davida?
Było:
Arcana Cabana| Założona w 1888 roku
Jest:
Arcana Cabana|Założona w 1888 roku
Było:
Drugi cesarz dynastii Han,| spoczywa w tej urnie wraz z ulubioną małżonką,
Jest:
Drugi cesarz dynastii Han,|spoczywa w tej urnie wraz z ulubioną małżonką,
Było:
Mówią, że po otwarciu,| to samo stanie się z tobą.
Przepraszam.|Szukam liściku.
Widziałeś go?| Zwiało go do tego sklepu
Liścik?|Zwiało go do sklepu .
To był tylko..| Zbieg okoliczności.
Jest:
Mówią, że po otwarciu,|to samo stanie się z tobą.
- Przepraszam.|- Szukam liściku.
- Widziałeś go?|- Zwiało go do tego sklepu
- Liścik?|- Zwiało go do sklepu.
- To był tylko..|- Zbieg okoliczności.
Było:
Mam coś co chciałbym ci pokazać, Dave.
Skąd znasz moje imię?| Bo potrafię czytać w myślach!
Jest:
Mam coś co chciałbym Ci pokazać, Dave.
- Skąd wiesz, że mam na imię Dave?|- Bo potrafię czytać w myślach!
Było:
To jest bardzo szczególne, i jeśli Cię polubi,| możesz to zachować
Lepiej nie. Mój nauczyciel powiedział, żebym się nie oddalał.| On wie, że jestem tutaj.
Jesteś słabym kłamcą, Dave.| To dobrze.
Jest:
To jest bardzo szczególne,|i jeśli Cię polubi, możesz to zachować.
Lepiej nie. Mój nauczyciel powiedział, żebym się nie oddalał.|On wie, że jestem tutaj.
Jesteś słabym kłamcą, Dave.|To dobrze.
Było:
- Nie ma mowy.|- Szukałem cię bardzo długo.
Jest:
- Nie ma mowy.|- Szukałem Ciebie bardzo długo.
Było:
Oznacza to, że kiedyś będziesz| bardzo ważnym czarodziejem.
A pierwsza lekcja zaczyna się właśnie teraz,| z własnym Incantusem.
Jest:
Oznacza to, że kiedyś będziesz|bardzo ważnym czarodziejem.
A pierwsza lekcja zaczyna się właśnie teraz,|z własnym Incantusem.
Było:
Nie "gdzie". Rok.| Tracisz mój czas.
Co się stało z :|"Nie dotykaj niczego?"
- To nie było sportowe zachowanie Baltazarze|- Bądź cicho.
To nie twoja wina on jest taki od tysięcy lat.| Wyjaśnię ci to później.
Potrzebuję Grimhold.| Gdzie jest ta lalka?
Jest:
Nie "gdzie". Rok.|Tracisz mój czas.
Co się stało z:|"Nie dotykaj niczego?"
- To nie było sportowe zachowanie Balthazarze|- Bądź cicho.
To nie twoja wina on jest taki od tysięcy lat.|Wyjaśnię Ci to później.
Potrzebuję Grimhold.|Gdzie jest ta lalka?
Było:
Uciekaj Dave !|Teraz!
David Stutler. Nigdy mi nie uciekniesz.
Są tam dziwni czarownicy| zrobieni z karaluchów!
Nie idź tam. Sklep się pali!| Nie idź do środka! Oni są ...
Jest:
Uciekaj Dave!|Teraz!
Davidzie Stutler. Nigdy mi nie uciekaj.
Są tam dziwni czarownicy|zrobieni z karaluchów!
Nie idź tam. Sklep się pali!|Nie idź do środka! Oni są...
Było:
DZIESIĘĆ LAT PÓŹNIEJ.| DZIŚ.
Dzień dobry .... Co to jest ... A, tak.
Jest:
DZIESIĘĆ LAT PÓŹNIEJ.|DZIŚ.
Dzień dobry.... Co to jest... A, tak.
Było:
- Dziękuję, Bennett.|- wcześnie wstałeś.
Jest:
- Dziękuję, Bennett.|- Wcześnie wstałeś.
Było:
Co ?|Udzielasz się jeszcze z Angielskiego!
To tak jak w Korpusie Pokoju, wiem,| ale to jest klasa Hiedermanna.
Jest:
Co?|Udzielasz się jeszcze z Angielskiego!
To tak jak w Korpusie Pokoju, wiem,|ale to jest klasa Hiedermanna.
Było:
Poważnie? nie chcesz iść na urodziny?
Muszę skończyć projekt o cewce Tesli,| jeśli chcę zdać egzamin.
Jest:
Poważnie?|Nie chcesz iść na urodziny?
Muszę skończyć projekt o cewce Tesli,|jeśli chcę zdać egzamin.
Było:
Nie proszę Bennett. Nie zaczynaj znowu z tym wilkiem nie mogę...
Jest:
Nie, proszę Bennett.|Nie zaczynaj znowu z tym wilkiem nie mogę...
Było:
Musi znaleźć partnera. Musi| polować i wyć. Musi uczestniczyć.
Jest:
Musi znaleźć partnera.|Musi polować i warczeć.|Musi uczestniczyć.
Było:
Samotny. Samotny głodny niedźwiedź.
Jest:
Samotny. Zjedzony przez głodnego niedźwiedzia.
Było:
Co ? Nie, nie człowieku
Czy wszystko jest w porządku ?
Powinienem odejść tak ?|Tak!
Czekaj, przepraszam.| Czy jesteś ... Becky? Barnes Becky.
Dave ...|chodziliśmy razem do czwartej klasy.
Znam cię. Dave Stutler, prawda?| To ja.
Tak, facet, który...|Co to było miejsce? Arcana ...
- Arcana Cabana?| Jak się trzymasz?
Tak, pomogli mi zabiegi| pomoc psychologiczna, wiesz.
Jest:
Co? Nie, nie człowieku.
Czy wszystko jest w porządku?
- Powinienem odejść tak?|- Tak!
Czekaj, przepraszam.|Czy jesteś... Becky? Barnes Becky.
Dave...|chodziliśmy razem do czwartej klasy.
- Znam Cię. Dave Stutler, prawda?|- To ja.
Tak, facet, który...|Co to było miejsce? Arcana...
- Arcana Cabana?|- Potem zostałeś przeniesiony?
Tak, pomogli mi.|Zabiegi, pomoc psychologiczna, no wiesz.
Było:
Tak. I wiesz co?| Okazało się, że miałem niedobór glukozy.
Jest:
Tak. I wiesz co?|Okazało się, że miałem niedobór glukozy.
Było:
- No właśnie.|- To kawał.
Jest:
- No właśnie.|- To niezła historia.
Było:
Becky Hej, hej Becky?
Jest:
Becky, hej, hej Becky?
Było:
Mój umysł nie nadaję się do fizyki.| Więc do czego?
Jest:
Mój umysł nie nadaje się do fizyki.|Więc do czego?
Było:
Pracujesz w radiu?| Tak mam popołudniowe show.
Jest:
- Pracujesz w radiu?|- Tak mam popołudniowe show.
Było:
Cóż, będę słuchał. To jeszcze jeden.| Można działać przy ośmiu.
Jest:
Cóż, będę słuchał. To jeszcze jeden.|Można działać przy ośmiu.
Było:
Co się dzieje?| Witam, cały sprzęt został spalony.
Fredy dzwonił ze jest chory.
Przepraszam, że przeszkadzam.| Gdzie jest specjalista od tego sprzętu?
Jest:
- Co się dzieje?|- Witam, cały sprzęt został spalony.
Fredy dzwonił że jest chory.
Przepraszam, że przeszkadzam.|Gdzie jest specjalista od tego sprzętu?
Było:
Tak, dobrą wiadomością jest to, że wciąż nadaje.| Najgorsze jest to, że straty są zbyt wysokie.
W porządku. Jeśli wiem, co robię,| powinno .. być .. dobrze!
Dzięki.|Nie, proszę, cała przyjemność po mojej stronie.
Muszę stwierdzić, |że to jest bardzo ważne dla ciebie.
Mój show jest jedyną rzeczą ...|Sam wiesz!
Jest:
Tak, dobrą wiadomością jest to, że wciąż nadaje.|Najgorsze jest to, że straty są zbyt wysokie.
W porządku. Jeśli wiem, co robię,|powinno.. być.. dobrze!
- Dzięki.|- Nie, proszę, cała przyjemność po mojej stronie.
Muszę stwierdzić,|że to jest bardzo ważne dla Ciebie.
Mój show jest jedyną rzeczą...|Sam wiesz!
Było:
- Do zobaczenia później|- Nie umówiłeś się z nią,
naprawiłeś antenę i wyszedłeś ?
To nie istotne,| zapamiętała mnie.
Zapamiętała cię?| A kto ty jesteś? Braveheart?
Jest:
Do zobaczenia później.
Nie umówiłeś się z nią?
Naprawiłeś antenę i wyszedłeś?
To nie istotne,|zapamiętała mnie.
Zapamiętała Cię?|A kto ty jesteś? Braveheart?
Było:
To się nie może powtórzyć.| Wyjdź stąd zanim zostaniesz porażony.
Jest dziś coś dziwnego w powietrzu
Jest:
To się nie może powtórzyć.|Wyjdź stąd zanim zostaniesz porażony.
Jest dziś coś dziwnego w powietrzu.
Było:
Mówi Becky Barnes w radiu WNYU,| mam nadzieję, że ta muzyka Będzie was otaczać.
Nie rozumiem. |Dlaczego kupiłaś ten grat?
Jest:
Mówi Becky Barnes w radiu WNYU,|mam nadzieję, że ta muzyka Będzie was otaczać.
Nie rozumiem.|Dlaczego kupiłaś ten grat?
Było:
Antyk? |To jest kawałek śmiecia z bazaru.
Jest:
Antyk?|To jest kawałek śmiecia z bazaru.
Było:
To oznacza, że "tak".| Więc kolejne dziesięć lat Balthazarze.
Kiedy zdobędę Grimhold, które ma mały David,| powiem mu że powiedziałeś "Hello".
Jest:
To oznacza, że "tak".|Więc kolejne dziesięć lat Balthazarze.
Kiedy zdobędę Grimhold, które ma mały David,|powiem mu, że powiedziałeś "Hello".
Było:
Dave Stutler| Rm 184th Ocena "B"-
Jest:
Dave Stutler|Rm 184th Ocena "B"-
Było:
Podczas którychj jedyną lektura dostępną dla mnie było
twoje tzw. sprawozdanie Napoleona Bonaparte,| z twojego tornistra .
Twoje analizy było oczywiste,| poziom prozy był słaby.
Miałem wtedy dziewięć lat!| Nieistotne!
Gdzie jest Grimhold?| Ta lalka, którą wziąłeś ze sklepu.
Lalka zawiera coś bardzo potężnego,| coś bardzo ważnego dla mnie.
Miałeś ją ostatnio,| chce ją z powrotem.
Słuchaj, wyrzuciłem ją daleko na ulicy.| Gdzie jest Grimhold?
To było dawno temu.| I właściwie nie wiem gdzie to jest.
Wytnę z ciebie tą informację.
Jest:
Podczas których jedyną lekturą dostępną dla mnie było
twoje tzw. sprawozdanie Napoleona Bonaparte,|z twojego tornistra.
Twoje analizy było oczywiste,|poziom prozy był słaby.
- Miałem wtedy dziewięć lat!|- Nieistotne!
Gdzie jest Grimhold?|Ta lalka, którą wziąłeś ze sklepu.
Lalka zawiera coś bardzo potężnego,|coś bardzo ważnego dla mnie.
Miałeś ją ostatnio,|chcę ją z powrotem.
Słuchaj, wyrzuciłem ją daleko na ulicy.|Gdzie jest Grimhold?
To było dawno temu.|I właściwie nie wiem gdzie to jest.
Wytnę z Ciebie tą informację.
Było:
Wilki ? Nie, nie, nie.
WŁÓŻ KARTĘ.| PROSZĘ PRZEJŚĆ.
Dziękuję.
Oj "stary", "stary", "stary".| Co?
Jest:
Wilki? Nie, nie, nie.
WŁÓŻ KARTĘ.|PROSZĘ PRZEJŚĆ.
- Dziękuję.
Oj "stary", "stary", "stary".|Co?
Było:
Właź tu szybko| pośpiesz się.
To się nie dzieje .. nie dzieje.| Czuję kwaśny smak w ustach.
Jest:
Właź tu szybko|pośpiesz się.
To się nie dzieje.. nie dzieje.|Czuję kwaśny smak w ustach.
Było:
To się nie dzieje
Coś jest nie tak?| Co to jest?
Nie, nie, nie.| Nie rób mi tego jeszcze raz.
Czy wyobrażasz sobie jak moje życie wyglądało| w ciągu ostatnich dziesięciu lat?
Jest:
To się nie dzieje.
Coś jest nie tak?|Co to jest?
Nie, nie, nie.|Nie rób mi tego jeszcze raz.
Czy wyobrażasz sobie jak moje życie wyglądało|w ciągu ostatnich dziesięciu lat?
Było:
Czy wiesz, że w niektórych częściach| obszaru tri-state ...
nadal odnoszą się do "załamania nerwowego,| Davida Stutlera"?| Wiesz o tym?!
Staram się ciebie zrozumieć Dave.
Ta lalka nazywa się Grimhold.| To jest więzienie dla ...
najbardziej niebezpiecznych Morganianów| w historii.
Jest:
Czy wiesz, że w niektórych częściach obszaru tri-state...
nadal odnoszą się do "załamania nerwowego, Davida Stutlera"?|Wiesz o tym?!
Staram się Ciebie zrozumieć Dave.
Ta lalka nazywa się Grimhold.|To jest więzienie dla...
najbardziej niebezpiecznych Morganianów|w historii.
Było:
Horvath chce uwolnić przyjaciół Morganianów,| i zniszczyć świat.
To nie powinno się zdarzyć.
Jest:
Horvath chce uwolnić przyjaciół Morganianów,|i zniszczyć świat.
To nie może się zdarzyć.
Było:
Prawda jest taka,| masz bardzo szczególny dar.
Musisz to dojrzeć.| Ja tylko chcę być normalny.
.. prowadzić normalne życie. Chcę zapomnieć o tym dniu w| Cabana Arcana.
Chcę zapomnieć o magii.| Chcę zapomnieć o wszystkim.
Powinieneś się schylić.| Co?
Chcesz zapomnieć o magii ?|Więc dlaczego ciągle masz ten pierścień?
Yyyyy sprzedam go na Ebayu.
Dalej jesteś słabym kłamcą
Jest:
Prawda jest taka,|masz bardzo szczególny dar.
- Musisz to dojrzeć.|- Ja tylko chcę być normalny.
..prowadzić normalne życie.|Chcę zapomnieć o tym dniu w Arcana Cabana.
Chcę zapomnieć o magii.|Chcę zapomnieć o wszystkim.
- Powinieneś się schylić.|- Co?
Chcesz zapomnieć o magii?|Więc dlaczego ciągle masz ten pierścień?
Yyyyy sprzedam go na E-bayu.
Dalej jesteś słabym kłamcą.
Było:
Jesteś ostatnią osobą| z którą Horvath widział Grimhold.
Jest:
Jesteś ostatnią osobą,|z którą Horvath widział Grimhold.
Było:
Więc jeśli nie chcesz mu pozwolić,| aby zamienił Ciebie w świnię,| tylko dlatego że kochasz się w fizyce.
Jest:
Więc jeśli nie chcesz mu pozwolić,|aby zamienił Ciebie w świnię,|tylko dlatego że kooochasz się w fizyce.
Było:
To jest szalone.| Widzisz, jak szalone to jest?
Dobrze pomożesz mi ją odzyskać,| i jesteśmy kwita.
Jest:
To jest szalone.|Widzisz, jak szalone to jest?
Dobrze pomożesz mi ją odzyskać,|i jesteśmy kwita.
Było:
Wow .. co ty robisz? No proszę, nie rób tego.| Co robisz?
Jest:
Wow.. co ty robisz? No proszę, nie rób tego.|Co robisz?
Było:
Biometryczne fale ciśnienia wypierają| atmosferę, powyżej lalki.
Jest:
Biometryczne fale ciśnienia|wypierają atmosferę powyżej lalki.
Było:
Jeśli jesteśmy w stanie wyśledzić Grimhold,| możemy znaleźć Horvatha
Jest:
Jeśli jesteśmy w stanie wyśledzić Grimhold,|możemy znaleźć Horvatha
Było:
Tęskniłeś?
Dam ci podstawy prostych czarów.| Załóż pierścień.
Nic się nie stanie.| Taaa?
o nie !
Jest:
{y:b}Tęskniłeś za mną?
Dam Ci podstawy prostych czarów.|Załóż pierścień.
- Nic się nie stanie.|- Taaa?
O nie!
Było:
Czy słyszałeś, że ludzie wykorzystują tylko 10%|ich mózgów?
Jest:
Czy słyszałeś, że ludzie wykorzystują|tylko 10% ich mózgów?
Było:
dlatego, że urodzili się z możliwością| użycia całej mocy mózgu.
Wyjaśnienie naukowe| powinno być łatwe dla ciebie fizyka molekularnego.
Czekaj.... czary| nauka i magia.
Jest:
dlatego, że urodzili się z możliwością|użycia całej mocy mózgu.
Wyjaśnienie naukowe|powinno być łatwe dla Ciebie, fizyka molekularnego.
Czekaj.... czary|nauka i magia.
Było:
Na razie wszystko, czego potrzebujesz to| podstawowe bojowe zaklęcie - tworzenie ognia.
Jest:
Na razie wszystko, czego potrzebujesz,|to podstawowe bojowe zaklęcie - tworzenie ognia.
Było:
Wszystko, co widzimy jest w stałym stanie| wibracji. Stąd złudzenie solidność.
Ale jak będziemy chcieli żeby ten| przedmiot się spalił,
rozkażemy molekułom wibrować szybciej.|Krok1 : oczyść umysł.
Krok 2 : zobacz cząsteczki.| Krok 3 : wstrząśnij nimi.
-Łapiesz ?|Nie, ja zdecydowanie nie "łapię".
Zaufaj pierścieniowi,| tak trzymaj.
Cywile nie muszą wiedzieć o istnieniu magii| to by wszystko skomplikowało
Jest:
Wszystko, co widzimy jest w stałym stanie|wibracji. Stąd złudzenie solidność.
Ale jak będziemy chcieli żeby ten|przedmiot się spalił,
rozkażemy molekułom wibrować szybciej.|Krok1: oczyść umysł.
Krok 2: zobacz cząsteczki.|Krok 3: wstrząśnij nimi.
- Łapiesz?|- Nie, ja zdecydowanie nie "łapię".
Zaufaj pierścieniowi,|tak trzymaj.
Cywile nie muszą wiedzieć o istnieniu magii|to by wszystko skomplikowało
Było:
To było dawno temu.| Nie wiem gdzie to jest.
Jest:
To było dawno temu.|Nie wiem gdzie to jest.
Było:
- Nie idź tam ..|- On zsikał się w spodnie.
Sklep się pali. Nie wchodź do środka| Oni są ...
To tylko woda.| Doszło do pożaru.
Jest:
- Nie idź tam..|- On zsikał się w spodnie.
Sklep się pali. Nie wchodź do środka|Oni są...
To tylko woda.|Doszło do pożaru.
Było:
Złaź z ulicy świrze!| Muszę jechać
Jest:
Złaź z ulicy świrze!|Muszę jechać!
Było:
Tutaj jest. Zdobędę Grimhold.| Wypatruj Horvatha.
Jest:
Tutaj jest. Zdobędę Grimhold.|Wypatruj Horvatha.
Było:
W czym mogę pomóc?| Jesteś umówiony?
Przepraszam ze przeszkadzam.| Szukam... aaa... Cóż, to dość dziwne.... lalki.
Wymiaru tego chińskiego wyglądającego na wściekłego dżentelmena na zewnątrz
- Lalki?| -Tak
Jest:
W czym mogę pomóc?|Jesteś umówiony?
Przepraszam ze przeszkadzam.|Szukam... aaa... Cóż, to dość dziwne.... lalki.
Wymiaru tego chińskiego, wyglądającego na wściekłego dżentelmena na zewnątrz
- Lalki?|- Tak
Było:
Mój stary współpracownik mówi| nienagannym kantońskim.
Jest:
Mój stary współpracownik mówi|nienagannym kantońskim.
Było:
Znasz go? Sun-Lok. Oczywiście, że tak.| Zamknąłeś go w Grimhold.
Jest:
Znasz go? Sun-Lok. Oczywiście, że tak.|Zamknąłeś go w Grimhold.
Było:
Wszystko w porządku,| a ... Co ..?
Jest:
Wszystko w porządku,|a... Co..?
Było:
Co jest nie tak? Dlaczego to jest takie ciężkie?| To jest ciężkie.
Jest:
Co jest nie tak? Dlaczego to jest takie ciężkie?|To jest ciężkie.
Było:
Pominąłeś pierwszy krok,| oczyść umysł.
Jest:
Pominąłeś pierwszy krok,|oczyść umysł.
Było:
Oczyść umysł?| Zwariowałeś?
Jest:
Oczyść umysł?|Zwariowałeś?
Było:
To jest to.| Jasny umysł. Uwierz
Dobry zespół i| magiczne rzeczy.
Widziałeś to? Widziałeś co zrobiłem?| Zrobiłem to.
Jest:
To jest to.|Jasny umysł. Uwierz.
Dobry zespół|i magiczne rzeczy.
Widziałeś to? Widziałeś co zrobiłem?|Zrobiłem to.
Było:
To nie może być prawda.| Dzięki, stary.
Jest:
- To nie może być prawda.|- Dzięki, stary.
Było:
Co masz?| Widzisz, co tu się stało?
Jest:
Co masz?|Widzisz, co tu się stało?
Było:
Jedna z rakieta uderzyła w tego papierowego smoka na festiwalu| a on zapalił się jak tort urodzinowy.
Mieliśmy telefon ze to był prawdziwy smok
Tak między nami niektórzy z tych ludzi chyba przesadzili z sake.
Jest:
Jedna z rakieta uderzyła w tego papierowego smoka na festiwalu,|a on zapalił się jak tort urodzinowy.
Mieliśmy telefon, że to był prawdziwy smok.
Tak między nami, niektórzy z tych ludzi chyba przesadzili z sake.
Było:
Dotrzymuję słowa, pomogłeś mi,| jesteśmy kwita.
Jest:
Dotrzymuję słowa, pomogłeś mi,|jesteśmy kwita.
Było:
Potrzebujemy miejsca do pracy,| gdzieś gdzie nie dosięgnie nas radar Horvatha.
Jest:
Potrzebujemy miejsca do pracy,|gdzieś gdzie nie dosięgnie nas radar Horvatha.
Było:
Pozwolono mi tu pracować, ponieważ niektóre |moje eksperymenty są nieco niebezpieczne.
Mój profesor jest niepodłączony.| Więc nikt nie wie, że tutaj jesteśmy.
Jest:
Pozwolono mi tu pracować,|ponieważ niektóre moje eksperymenty, są nieco niebezpieczne.
Mój profesor jest niepodłączony.|Więc nikt nie wie, że tutaj jesteśmy.
Było:
Pamiętam że był większy.
Jest:
Pamiętam, że był większy.
Było:
Incantus to nasz podręcznik. | Sztuki, nauki i historii magii.
Jest:
Incantus to nasz podręcznik.|Sztuki, nauki i historii magii.
Było:
widzisz? Tutaj jesteś.
Jest:
Widzisz?|Tutaj jesteś.
Było:
musimy najpierw zrobić z ciebie czarodzieja.
Zacznijmy teraz.| Cofnij się.
Naprawdę chcesz to zrobić.| Otwórz oczy.
Jest:
musimy najpierw zrobić z Ciebie czarodzieja.
Zacznijmy teraz.|Cofnij się.
- Naprawdę chcesz to zrobić.|- Otwórz oczy.
Było:
Skupia energię.| Pomaga opanować nowe czary.
Jest:
Skupia energię.|Pomaga opanować nowe czary.
Było:
Wchodząc,|zostaw wszystko za sobą.
Po wejściu| nie ma już odwrotu.
Jest:
Wchodząc, zostaw wszystko za sobą.
Po wejściu nie ma już odwrotu.
Było:
Jestem Balthazar Blake,| czarownik 777-go stopnia,
Jest:
Jestem Balthazar Blake,|czarownik 777-go stopnia,
Było:
To jest pierścień a nie biżuteria.
To jest projekcja energii elektrycznej| z układu nerwowego wprost do świata fizycznego.
Bez tego pierścienia czarownik jest| bezsilny.
Jest:
To jest pierścień, a nie biżuteria.
To jest projekcja energii elektrycznej|z układu nerwowego wprost do świata fizycznego.
Bez tego pierścienia czarownik jest bezsilny.
Było:
jest para ładnych butów z kolcami.
Jest:
jest para ładnych, szpiczastych butów.
Było:
to poza tym doda ci klasy.
Jest:
to poza tym doda Ci klasy.
Było:
Twoja pomysłowość i serce daje ci| przewagę nad Morganianami.
Oni mogą polegać jedynie na sile| ich magii.
Ale jeśli jesteś pod ścianą,| masz tylko jedną broń do wyboru.
Jest:
Twoja pomysłowość i serce daje Ci|przewagę nad Morganianami.
Oni mogą polegać jedynie na sile ich magii.
Ale jeśli jesteś pod ścianą,|masz tylko jedną broń do wyboru.
Było:
Nie mam nic. Nic.| Nie mogę.
Mam jedną,| mam!
Jest:
Nie mam nic. Nic.|Nie mogę.
Mam jedną,|mam!
Było:
Z całej duszy| i znowu.
Widzisz to| ubranie ochronne.
Świetnie. Doskonale, kochanie.| Tak, trzymaj w pozycji pionowej.
Jest:
Z całej duszy.|I znowu.
Widzisz to?|Ubranie ochronne.
{y:i}Niczym z kąpieli z klejnotów wynurzam się, w porządku?|I wszyscy myślą, że to jestem ja.
{y:i}Sięgam do wielkiego kapelusza|i wyciągam się z niego,
{y:i}lecz jako kobieta.
{y:i}Kula ognia, dziecko siedzące w pieluszce,|ale ja jestem jak tygrys.
{y:i}Jeśli potrafię wyskoczyć niczym tygrys leopardzim skokiem...
{y:i}Nie z jego paszczy, bo to już pewnie było....|Magik roku.
Świetnie. Doskonale, kochanie.|Tak, trzymaj w pozycji pionowej.
Było:
Maxim Horvath. Jesteś wyjątkowym człowiekiem...|- Czy można przeprosić, panie?
Jest:
- Maxim Horvath. Jesteś wyjątkowym człowiekiem...|- Czy można przeprosić, panie?
Było:
Bob, ty też.|- Dzięki, Bob.
Jest:
- Bob, ty też.|- Dzięki, Bob.
Było:
Pięć przedstawień sprzedanych| do Madison Square Garden.
I "za kulisami"| dla płatnej telewizji.
Czy kiedykolwiek Morgana| wyczarowała królika z kapelusza?
Jest:
Pięć przedstawień sprzedanych|do Madison Square Garden.
I "za kulisami"|dla płatnej telewizji.
Czy kiedykolwiek Morgana|wyczarowała królika z kapelusza?
Było:
Więc improwizowałem.|- Okres improwizacji jest zakończony.
Balthazar Blake| znalazł następcę Merlina.
Jest:
- Więc improwizowałem.|- Okres improwizacji jest zakończony.
Balthazar Blake znalazł Następcę Merlina.
Było:
Najlepszy sposób| na ochronę przed ogniem.
Jest:
Najlepszy sposób na ochronę przed ogniem.
Było:
Zrobiłem to, zrobiłem| bardzo dobrze.
Bardzo dobrze.|- Udało mi się.
Co jest nie tak z tobą ?
Wystawiasz się do strzału.
Naprawdę zabawne.|- To dopiero będzie zabawne.
Jest:
- Zrobiłem to, zrobiłem.|- Bardzo dobrze.
- Bardzo dobrze.|- Udało mi się.
Co jest nie tak z twoją cewką Tesli?
Ona cały czas strzela.
- Naprawdę zabawne.|- To dopiero będzie zabawne.
Było:
Tyle?|-Przepraszam.
Nie jadłem od dziesięciu lat.|- Tak, rozumiem.
Jest:
- Aż tyle?|- Przepraszam.
- Nie jadłem od dziesięciu lat.|- Tak, rozumiem.
Było:
Nie, nie. Nie.|- Co?
Jest:
- Nie, nie. Nie.|- Co?
Było:
Ta dziewczyna to ta jedyna,| jesteś moim mentorem Baltazarze.
Jest:
Ta dziewczyna to tą jedyną,|jesteś moim mentorem Balthazarze.
Było:
Tak jasne, ale nie jestem twoim mentorem| jestem twoim mistrzem.
A mistrz mówi: Jeśli spotkasz Horvatha| na ulicy, umrzesz.
Czy warto?| Pomyśl o tym, Dave.
Jest:
Tak jasne, ale nie jestem twoim mentorem|jestem twoim mistrzem.
A mistrz mówi:|Jeśli spotkasz Horvatha na ulicy, umrzesz.
Czy warto?|Pomyśl o tym, Dave.
Było:
Cześć Dave.|- Wyjeżdżasz z miasta?
Śledzisz mnie?|Nie w sposób zagrażający.
Jest:
- Cześć Dave.|- Wyjeżdżasz z miasta?
- Śledzisz mnie?|- Nie w sposób zagrażający.
Było:
Podobał się?|- To było świetne.
Nigdy nie słyszałem tych zespołów,| więc muszą być cool.
Jest:
- Podobał się?|- To było świetne.
Nigdy nie słyszałem tych zespołów,|więc muszą być cool.
Było:
Zaskoczyłem cię.| Ale siebie nie bardzo.
Daj mi to.| Daj mi bransoletkę. - Dobrze, dobrze.
Jest:
Zaskoczyłem Cię.|Ale siebie nie bardzo.
Daj mi to.|Daj mi bransoletkę. - Dobrze, dobrze.
Było:
Mówisz za dużo.| Zamknij się.
Jest:
Mówisz za dużo.|Zamknij się.
Było:
Nie mam pojęcia, o co ci chodzi.| I szczerze ...
Widziałeś to?| Uwaga.
Wszystko w porządku?| Tak proszę.
Bransoletka twojej babci.| Jak to zrobiłeś?
Ten facet był wielki.|- Niedawno oglądałem dużo boksu zawodowego.
Wyprowadzenie ciosu ...
Jest:
Nie mam pojęcia, o co Ci chodzi.|I szczerze...
- Widziałeś to?|- Uwaga.
- Wszystko w porządku?|- Tak proszę.
- Bransoletka twojej babci.|- Jak to zrobiłeś?
- Ten facet był wielki.|- Niedawno oglądałem dużo boksu zawodowego.
Wyprowadzenie ciosu...
Było:
Nieźle|- Dzięki, to twój pociąg?
Jest:
- Nieźle|- Dzięki, to twój pociąg?
Było:
Chciałabyś żebym ci pomógł przy egzaminach?
Przyjdź do mojego laboratorium zapisałem ci adres.|- Tak, było by świetnie.
Tak?|- Jutro?
Jest:
Chciałabyś żebym Ci pomógł przy egzaminach?
- Przyjdź do mojego laboratorium zapisałem Ci adres.|- Tak, było by świetnie.
- Tak?|- Jutro?
Było:
Nie, to nie randka,| to zwykłe spotkanie.
Jest:
Nie, to nie randka,|to zwykłe spotkanie.
Było:
Miłość cię rozprasza,| czary wymagają skupienia.
Jest:
Miłość Cię rozprasza,|czary wymagają skupienia.
Było:
Będziemy korzystać z anten satelitarnych.| Tu, tam i tam.
Jest:
Będziemy korzystać z anten satelitarnych.|Tu, tam i tam.
Było:
Moje najlepsze DVD| wychodzi w przyszłym miesiącu.
Jest:
Moje najlepsze DVD|wychodzi w przyszłym miesiącu.
Było:
Ale zanim to się stanie,| musimy znaleźć chłopca.
Jest:
Ale zanim to się stanie,|musimy znaleźć chłopca.
Było:
Na razie skoncentruj się na kontroli| opuść mnie powoli.
Jest:
Na razie skoncentruj się na kontroli.|Opuść mnie powoli.
Było:
Możesz się ukryć?| Ukryj się, proszę.
Dave, wracaj.| Mamy ważną pracę do wykonania.
Puk, puk.|- Tak, Becky. Tylko ...
Lepiej chodźmy gdzieś indziej.| Do biblioteki albo gdziekolwiek. - Dave?
Słyszałem gościa?| Tak.
W porządku. Cóż, Becky, to jest mój ...
Wujek. Wuj Balthazar.|- Dave, jestem zmieszany.
Myślałem że my dwaj| spędzimy razem trochę czasu.
Jeśli jestem nie w porę to wrócę później.|- Właściwie tak.
Nie, nie wujku, ty i ja mamy plany na później.
Becky zostaw nas.|- Wiesz co?
To dobrze, bo muszę jechać do miasta| kupić maść przeciwświądową.
Możecie tu zostać.| Miło było poznać.
Mam tyle badań.| Chcę ci coś pokazać.
Co to są te rzeczy?|- Transformatory mocy.
Jest:
Możesz się ukryć?|Ukryj się, proszę.
Dave, wracaj.|Mamy ważną pracę do wykonania.
- Puk, puk.|- Tak, Becky. Tylko...
- Lepiej chodźmy gdzieś indziej. Do biblioteki albo gdziekolwiek.|- Dave?
- Słyszałem gościa?|- Tak.
W porządku. Cóż, Becky, to jest mój...
- Wujek. Wuj Balthazar.|- Dave, jestem zmieszany.
Myślałem że my dwaj|spędzimy razem trochę czasu.
- Jeśli jestem nie w porę to wrócę później.|- Właściwie tak.
- Nie, nie wujku, ty i ja mamy plany na później.
- Becky zostaw nas.|- Wiesz co?
To dobrze, bo muszę jechać do miasta|kupić maść przeciwświądową.
Możecie tu zostać.|Miło było poznać.
Mam tyle badań.|Chcę Ci coś pokazać.
- Co to są te rzeczy?|- Cewki Tesli.
Było:
Chcę pokazać ci coś pięknego.
Myślę, że będzie lepiej| jak wejdziesz do klatki.
Dobrze. To pierwszy raz, kiedy| ktoś to do mnie mówi.
Jest:
Chcę pokazać Ci coś pięknego.
Myślę, że będzie lepiej|jak wejdziesz do klatki.
Dobrze. To pierwszy raz,|kiedy ktoś to do mnie mówi.
Było:
Obiema rękami.| Tak dobrze.
Dobrze. Trzymaj się mocno| i ciesz się przedstawieniem.
O mój Boże| jak to możliwe?
Transformatory przekazują energię| na wysokiej częstotliwości.
A fale dźwiękowe tworzą| latające w powietrzu iskry.
Jest:
Obiema rękami.|Tak dobrze.
Dobrze. Trzymaj się mocno|i ciesz się przedstawieniem.
O mój Boże|jak to możliwe?
Transformatory przekazują energię|na wysokiej częstotliwości.
A fale dźwiękowe tworzą latające w powietrzu iskry.
Było:
Nigdy nie przyszło mi do głowy| docenić ...
Do momentu spotkania cię i usłyszenia| jak mówisz o muzyce w swoim show...
Jest:
Nigdy nie przyszło mi do głowy docenić...
Do momentu spotkania Cię i usłyszenia|jak mówisz o muzyce w swoim show...
Było:
Zajrzysz do mnie później?| O ósmej w moim laboratorium?
Jest:
Zajrzysz do mnie później?|O ósmej w moim laboratorium?
Było:
Ze mną?| Z tobą, tak.
Chciałem być pewny ...|Muszę iść na zajęcia jogi.
Jest:
Ze mną?|Z tobą, tak.
Chciałem być pewny...|Muszę iść na zajęcia jogi.
Było:
{Y:i} mam randkę z dziewczyną| bo jestem zajebisty... i>
Więc to ty?| Słucham?
Następca Merlina, prawda?| Nie wyglądasz zbyt imponująco.
Nie rozumiem o co ci chodzi.
Jest:
{Y:i} mam randkę z dziewczyną|bo jestem zajebisty... i>
Więc to ty?|Słucham?
Następca Merlina, prawda?|Nie wyglądasz zbyt imponująco.
Nie rozumiem o co Ci chodzi.
Było:
Nikt nie usłyszy krzyków| dziewczyny co?
Jest:
Nikt nie usłyszy krzyków dziewczyny, co?
Było:
Ile ważysz?| Około 55kg
Jest:
Ile ważysz?|Około 55 kg.
Było:
Zaatakuj mnie jak tylko najlepiej potrafisz| najmocniejszym zaklęciem jakie masz.
Dobrze|załóż pierścień.
Jest:
Zaatakuj mnie jak tylko najlepiej potrafisz.|Najmocniejszym zaklęciem jakie masz.
- Dobrze, załóż pierścień.
Było:
Nie. Żartowałem.| Nic się nie stało.
Czy oczyściłeś umysł|- Tak, zdecydowanie.
Czy pierścień jest dobrze założony.| Zdejmij go.
Może pomóc.| Wystarczy idioto!
Jest:
Nie. Żartowałem.|Nic się nie stało.
- Czy oczyściłeś umysł?|- Tak, zdecydowanie.
To przez stres.|Zdejmij go.
- To może pomóc.|- Wystarczy idioto!
Było:
Cześć Dave.| Cześć.
Tak więc, Dave ...
Mam zamiar cię zamordować.| Tak, tu, w tym WC.
Nie jest bardzo czysty,| ale wystarczy.
Przed wykonaniem egzekucji,| powiesz mi gdzie jest Grimhold.
Jest:
- Cześć Dave.|- Cześć.
Tak więc, Dave...
Mam zamiar Cię zamordować.|Tak, tu, w tym WC.
Nie jest bardzo czysty,|ale wystarczy.
Przed wykonaniem egzekucji,|powiesz mi gdzie jest Grimhold.
Było:
Och, nie powiedział ci, co?
Jest:
Och, nie powiedział Ci, co?
Było:
Och kochany,| zaufałeś niewłaściwej osobie.
Jest:
Och kochany,|zaufałeś niewłaściwej osobie.
Było:
Ja..|tak jesteś zakochany.
Widzę to w twoich oczach.| Nie, nie zaprzeczaj.
Zastanawiam się, co by się stało,| gdybyś ją stracił?
Ja...|Zamknij się.
Jest:
- Ja..|- Tak, jesteś zakochany.
Widzę to w twoich oczach.|Nie, nie zaprzeczaj.
Zastanawiam się, co by się stało,|gdybyś ją stracił?
- Ja...|- Zamknij się.
Było:
Chcesz swojego chłopca z powrotem ?
Minęło sporo czasu, odkąd| ostatni raz widziałeś,| węgierską lustrzaną pułapkę.
Jest:
Chcesz swojego chłopca z powrotem?
Minęło sporo czasu,|odkąd ostatni raz widziałeś,|węgierską lustrzaną pułapkę.
Było:
Jego moralny kompas| nie jest tak naprawdę na północ.
Jest:
Jego moralny kompas|nie jest tak naprawdę na północ.
Było:
Ten facet nazwał mnie następcą Merlina| Baltazar co to znaczy ?
Nie kiwnę palcem dopóki| nie powiesz mi o co w tym chodzi.
Jest:
Ten facet nazwał mnie następcą Merlina.|Balthazar co to znaczy?
Nie kiwnę palcem dopóki|nie powiesz mi o co w tym chodzi.
Było:
Która zrobi z ludzkości| jej niewolników,
Jest:
Która zrobi z ludzkości|jej niewolników,
Było:
w której ukryte jest zło| jakiego świat nie zna.
Jest:
w której ukryte jest zło,|jakiego nie zna świat.
Było:
Jakie zadanie ma do| wykonania następca Merlina?
Merlin miał trzech uczniów.| Byłem jednym z nich.
Byłeś uczniem Merlina ?
Posiadał on moc której my nie mamy.| Teraz znalazł się ktoś,
kto ją odziedziczył,| a wraz z nią smoczy pierścień.
Część ciebie, nie ważne jak mała,| jest powiązana z nim więzami krwi.
Z Merlinem ?
Zostałeś wybrany do wielkich rzeczy,| to twoje przeznaczenie.
Merlin powiedział.
Jedyną osobą która może ostatecznie zniszczyć Morganę,| jest Następca Merlina.
Mam ocalić świat ?
Jest:
Jakie zadanie ma do|wykonania następca Merlina?
Merlin miał trzech uczniów.|Byłem jednym z nich.
Byłeś uczniem Merlina?
Posiadał on moc której my nie mamy.|Teraz znalazł się ktoś,
kto ją odziedziczył,|a wraz z nią smoczy pierścień.
Część Ciebie, nie ważne jak mała,|jest powiązana z nim więzami krwi.
Z Merlinem?
Zostałeś wybrany do wielkich rzeczy,|to twoje przeznaczenie.
Merlin powiedział:
"Jedyną osobą, która może ostatecznie zniszczyć Morganę,|jest Następca Merlina".
Mam ocalić świat?
Było:
Myślisz, że uczę cię magicznych sztuczek na przyjęcia?
Powiedziałem że jeśli wejdziesz do tego koła| nie będzie już odwrotu.
Jest:
Myślisz, że uczę Cię magicznych sztuczek na przyjęcia?
Powiedziałem że jeśli wejdziesz do tego koła|nie będzie już odwrotu.
Było:
Szukałem cię tysiące lat.
Jest:
Szukałem Cię tysiące lat.
Było:
Musisz zostać jego następcą.| To już nie jest prośba.
Mam studenta, który opuszcza zajęcia.| Chciałbym jego dane.
Jest:
Musisz zostać jego następcą.|To już nie jest prośba.
Mam studenta, który opuszcza zajęcia.|Chciałbym jego dane.
Było:
Dobra kiedy będę wiedział,| że jestem już następcą Merlina?
Jest:
Dobra kiedy będę wiedział,|że jestem już następcą Merlina?
Było:
Jeśli będziesz to potrafił,| będziesz gotowy pokonać Morganę.
Jest:
Jeśli będziesz to potrafił,|będziesz gotowy pokonać Morganę.
Było:
Więc Tank jest tu po...|praktykę.
Mam się scalić z Tankiem ?
Jest:
- Więc Tank jest tu po...|- Po praktykę.
Mam się scalić z Tankiem?
Było:
Becky ma tu zaraz być,| a ja stoję w kałuży.
Jest:
Becky ma tu zaraz być,|a ja stoję w kałuży.
Było:
Baltazar czekałem dziesięć lat na tę dziewczynę.
Jest:
Balthazar czekałem dziesięć lat na tę dziewczynę.
Było:
Kiedy wrócę,| lepiej bądź skoncentrowany.
Jest:
Kiedy wrócę,|lepiej bądź skoncentrowany.
Było:
W samą porę.
Zapomniałeś?|Nie, nie zapomniałem .
Czy wszystko w porządku?|- Ze mną? Jak się masz?
Dobrze|Możesz przestać.
Możesz.
Najlepiej będzie jeśli sobie pójdziesz.| Mój Boże, co ja robię?
Dobrze idę. (foch)
Tak przepraszam,| mam problem.
Mój transformator.
Wycofanie.
Jest:
- Cześć.|- W samą porę.
- Zapomniałeś?|- Nie, nie zapomniałem.
- Czy wszystko w porządku?|- Ze mną? Jak się masz?
- Dobrze.|- Możesz przestać?
Możesz...?
Najlepiej będzie jeśli sobie pójdziesz.|Mój Boże, co ja mówię?
Dobrze idę.
Tak przepraszam,|mam problem.
Moje cewki.
"Sieją".
Było:
I nadużywasz kręgu Merlina.| Czary to nie zabawa.
Jest:
I nadużywasz kręgu Merlina.|Czary to nie zabawa.
Było:
Woda przewodzi prąd,| tracisz w niej magiczne zdolności.
Jest:
Woda przewodzi prąd,|tracisz w niej magiczne zdolności.
Było:
Czternasta? Dwudziesta siódma?| Już nawet nie pamiętam.
Jakie to ma znaczenie jeśli| nie potrafię nawet zapanować nad kilkoma mopami?
Silny człowiek, |silna magia?
Dziękujemy za kolejny bezużyteczny slogan.|- Mam jeszcze jeden dla Ciebie.
Nie można kontrolować magii,| jeśli nie kontrolujesz siebie.
Musisz przestać się martwić| i zacząć wierzyć w siebie.
Co byś zrobił?| Co ja bym zrobił nie ma teraz znaczenia.
Jest:
Czternasta? Dwudziesta siódma?|Już nawet nie pamiętam.
Jakie to ma znaczenie jeśli|nie potrafię nawet zapanować nad kilkoma mopami?
Silny człowiek,|silna magia?
- Dziękujemy za kolejny bezużyteczny slogan.|- Mam jeszcze jeden dla Ciebie.
Nie można kontrolować magii,|jeśli nie kontrolujesz siebie.
Musisz przestać się martwić|i zacząć wierzyć w siebie.
- Co byś zrobił?|- Co ja bym zrobił nie ma teraz znaczenia.
Było:
Robisz postępy.| Nie, nie robię ich
bez pierścienia co?
Nie ma magii| i nie mogę poruszyć tym krzesłem.
Jest:
- Robisz postępy.|- Nie, nie robię ich.
Bez pierścienia, co?
Nie ma magii|i nie mogę poruszyć tym krzesłem.
Było:
Nie umiem Baltazarze.| Przepraszam.
Nie jestem bohaterem.| Nie jestem następcą Merlina.
Jestem tylko frajerem,| który wygląda naprawdę głupio w tych butach
Jest:
Nie umiem Balthazarze.|Przepraszam.
Nie jestem bohaterem.|Nie jestem następcą Merlina.
Jestem tylko frajerem,|który wygląda naprawdę głupio w tych butach
Było:
Widziałam cię w kawiarni,|więc poszedłam za tobą.
Jest:
Widziałam Cię w kawiarni,|więc poszłam za tobą.
Było:
Czy naprawdę myślisz, że po jednej nieudanej randce będę cię nienawidzić do końca życia?
Jest:
Czy naprawdę myślisz, że po jednej nieudanej randce będę Cię nienawidzić do końca życia?
Było:
Chciałabym cię zapytać o jedną rzecz.
Jest:
Chciałabym Cię zapytać o jedną rzecz.
Było:
Masz zawroty głowy?| Tak troszkę.
Jest:
- Masz zawroty głowy?|- Tak troszkę.
Było:
Pamiętasz King Konga| na oknie w autobusie?
I jak spadał z| Empire State Building?
Pamiętasz to?| To było cool.
Jest:
Pamiętasz King Konga|na oknie w autobusie?
I jak spadał z|Empire State Building?
- Pamiętasz to?|- To było cool.
Było:
Chciałem ci zaimponować.
Udało się.| Nieźle jak na dziesięciolatka.
Jest:
Chciałem Ci zaimponować.
Udało się.|Nieźle jak na dziesięciolatka.
Było:
Ironia, byłem fajniejszy jako dziesięciolatek,| niż jako dwudziestolatek.
Myślę, że wszystko jest w porządku| dwudziestoletni Dave.
Jest:
Ironia, byłem fajniejszy jako dziesięciolatek,|niż jako dwudziestolatek.
Myślę, że wszystko jest w porządku|dwudziestoletni Dave.
Było:
Coś pomiędzy.| Tak sądzę.
Jest:
Coś pomiędzy.|Tak sądzę.
Było:
Przepraszam, myślę, że| musimy porozmawiać.
Nie chcę przeprosin.| Do dzieła.
Jest:
Przepraszam, myślę,|że musimy porozmawiać.
Nie chcę przeprosin.|Do dzieła.
Było:
Zaskakująco dobrze.| Teraz znajdź Grimhold.
Widocznie masz słabość do| tego chłopca.
Baltazar ma nowego kolegę.
Nie widzę Grimhold|- To, dlatego, że używasz swoich oczu.
Sprytny Baltazar| zawsze ma w zanadrzu jakieś sztuczki.
Jest:
Zaskakująco dobrze.|Teraz znajdź Grimhold.
Widocznie masz słabość do|tego chłopca.
Balthazar ma nowego kolegę.
- Nie widzę Grimhold|- To, dlatego, że używasz swoich oczu.
Sprytny Balthazar,|zawsze ma w zanadrzu jakieś sztuczki.
Było:
Kiedyś walczyliśmy razem.| Wiele się od tego czasu zmieniło.
Nie chodzi o to.| Tak, właśnie o to.
Zawsze o to chodziło.| Weronika wybrała ciebie nie mnie.
Jest:
- Kiedyś walczyliśmy razem Maxim.|- Wiele się od tego czasu zmieniło.
- Nie chodzi o to.|- Tak, właśnie o to Balthazarze.
Zawsze o to chodziło.|Weronika wybrała Ciebie nie mnie.
Było:
Niezły refleks.| Byłem ci to winny.
Mają lalkę.| Musimy ją odzyskać.
Jest:
- Niezły refleks.|- Byłem Ci to winny.
- Mają lalkę.|- Musimy ją odzyskać.
Było:
Co do diabła ?
Jest:
Co do diabła?
Było:
Spójrz na to.| Trzymaj się.
Dobry Boże.| Jedź do tunelu.
Jest:
- Spójrz na to.|- Trzymaj się.
- Dobry Boże.|- Jedź do tunelu.
Było:
Co się dzieje ?
Tak przejechaliśmy przez lustro.| Jesteśmy w odwróconym świecie.
Hovarth zapłaci za wszytko, gdy wrócimy.
Och nie, nie umrzemy,| jeśli uda nam się stąd szybko wydostać.
Jest:
Co się dzieje?
Tak przejechaliśmy przez lustro.|Jesteśmy w odwróconym świecie.
Horvath zapłaci za wszytko, gdy wrócimy.
Och nie, nie umrzemy,|jeśli uda nam się stąd szybko wydostać.
Było:
Jedziemy|nie uda nam się
Jest:
- Jedziemy.|- Nie uda nam się.
Było:
Nie, nie.| Do tyłu do tyłu!
Jest:
Nie, nie.|Do tyłu do tyłu!
Było:
Dave nie!| Proszę pozwól mi.
Co? Pinto z 1973?|To jest ten pomysł?
Nie, mój plan polegał na tym, | żeby zamienić jego samochód w złom.
Wykończ ich.| Dobra.
Jest:
- Dave nie!|- Proszę pozwól mi.
- Co? Pinto z 1973?|- To jest ten pomysł?
Nie, mój plan polegał na tym,|żeby zamienić jego samochód w szrota.
- Wykończ ich.|- Dobra.
Było:
Trzymaj się Tank.| Mam cię kolego.
Przepraszam, pomyliłem cię z kimś innym.
Gdzie jest Horvath?| Uciekł?
Gdzie jest Grimhold?| Kto to był?
To była ona prawda?| Trzeci uczeń.
Jest:
Trzymaj się Tank.|Mam Cię kolego.
Przepraszam, pomyliłem Cię z kimś innym.
Gdzie jest Horvath?|Uciekł?
Gdzie jest Grimhold?|Kto to był?
To była ona prawda?|Trzeci uczeń.
Było:
byliśmy jedyną przeszkodą na drodze| do zawładnięcia światem przez Morganę.
Nasza przyjaźń nasza magia,| wzajemnie się uzupełniały.
Kochałeś ją.| Prawda?
Jest:
byliśmy jedyną przeszkodą na drodze|do zawładnięcia światem przez Morganę.
Nasza przyjaźń nasza magia,|wzajemnie się uzupełniały.
Kochałeś ją.|Prawda?
Było:
Veronica chciała by wszystko było normalnie.| Zupełnie jak ty.
Jest:
Veronica chciała by wszystko było normalnie.|Zupełnie jak ty.
Było:
Przez tysiące lat opiekowałeś się nią,| była zawsze z tobą w Grimhold.
Jest:
Przez tysiące lat opiekowałeś się nią,|była zawsze z tobą w Grimhold.
Było:
Dobra Baltazar wydostaniemy Weronikę| i Zniszczymy Morganę.
Co ci się stało?| Nic.
Dalej jesteś słabym kłamcą.| Dlaczego wszyscy....
Cieszę się, że cię kocha.
Nie dziwię się. Po prostu jestem szczęśliwy.| To wspaniałe uczucie, prawda?
Załóż buty staruszka z powrotem.| Mamy coś do zrobienia.
Anteny są ustawione ?
Złamał mi się paznokieć,| to nie jest fajne.
Jest:
Dobra Balthazar wydostaniemy Weronikę|i Zniszczymy Morganę.
Co Ci się stało?|Nic.
Dalej jesteś słabym kłamcą.|Dlaczego wszyscy....
Cieszę się, że Cię kocha.
Nie dziwię się. Po prostu jestem szczęśliwy.|To wspaniałe uczucie, prawda?
Załóż buty staruszka z powrotem.|Mamy coś do zrobienia.
Anteny są ustawione?
Złamał mi się paznokieć,|to nie jest fajne.
Było:
Abigaile Williams mała czarownica z Salem.
Jest:
Abigaile Williams, mała czarownica z Salem.
Było:
Co zrobimy?| Użyłeś kiedyś zaklęcia pasożyta?
Przepraszam zapomniałem,| że twoja edukacja nie jest kompletna.
Wolę iść za instynktem.| Poczuć, co jest dobre.
Jest:
- Co zrobimy?|- Użyłeś kiedyś zaklęcia pasożyta?
Przepraszam zapomniałem,|że twoja edukacja nie jest kompletna.
Wolę iść za instynktem.|Poczuć, co jest dobre.
Było:
Pozwala czarownikowi kraść| energię innych.
Jest:
Pozwala czarownikowi kraść|energię innych.
Było:
Moje show trwa.| Może następnym razem.
Jest:
Moje show trwa.|Może następnym razem.
Było:
Gdy Morgana będzie wolna bez względu na to, co się stanie.| Obiecaj mi ....
Jest:
Gdy Morgana będzie wolna bez względu na to, co się stanie.|Obiecaj mi....
Było:
Moje nogi nie zgadzają się z tobą.| Ale dzięki. Żółwik.
Jest:
Moje nogi nie zgadzają się z tobą.|Ale dzięki. Żółwik.
Było:
Dostarczyłam ci dziewczynę.| Czy Morgana przybędzie na czas?
Pozdrowię ją od ciebie.
Jest:
Dostarczyłam Ci dziewczynę.|Czy Morgana przybędzie na czas?
Pozdrowię ją od Ciebie.
Było:
Ale nie potrzebuję ciebie.
Dwie osoby, jeszcze jedna| i będzie wolna.
Jest:
Ale nie potrzebuję Ciebie.
Dwie osoby, jeszcze jedna|i będzie wolna.
Było:
Znajdźmy Grimhold| i spadajmy stąd.
Jest:
Znajdźmy Grimhold|i spadajmy stąd.
Było:
Perski dywan| i to ja jestem staroświecki
Jest:
Perski dywan|i to ja jestem staroświecki?
Było:
To było proste.| Chodź Dave wiesz co robić.
Oddaj co moje, a ja puszcze ją wolno.|- Dave, co się dzieje?
Wszystko jest w porządku.| Nie, nie jest.
Jest:
To było proste.|Chodź Dave wiesz co robić.
- Oddaj co moje, a ja puszcze ją wolno.|- Dave, co się dzieje?
- Wszystko jest w porządku.|- Nie, nie jest.
Było:
A Baltazar jest zajęty z moją machiną śmierci.
Jest:
A Balthazar jest zajęty z moją machiną śmierci.
Było:
Wszystko dobrze.| Tak, tak myślę.
Gdzie jest Grimhold ?
Jest:
- Wszystko dobrze?|- Tak, tak myślę.
Gdzie jest Grimhold?
Było:
Wziął mój pierścień.| Chciał zabić Becky.
Tak mi przykro, Baltazar.
Jest:
Wziął mój pierścień.|Chciał zabić Becky.
Tak mi przykro, Balthazar.
Było:
Battery Park.| Horvath uwolni tam Morganę.
Nie możesz z nimi walczyć jednocześnie.
Muszę spróbować.
Jest:
Battery Park.|Horvath uwolni tam Morganę.
- Nie możesz z nimi walczyć jednocześnie.
- To niemożliwe. Kompletnie nie dasz rady.|- Muszę spróbować.
Było:
Bez magii? Zabrał ci pierścień.| Idę sam.
Nie!|Nie przejmuj się to u niego normalne.
Nikt nie wie, ile czasu mamy ...
Zostań z tymi których kochasz.| Ciesz się.
Ten facet odleciał na orle.| Stalowym orle.
Becky musze ci o wszystkim powiedzieć.| Nie wiem od czego zacząć.
Cieszę się ze nic ci nie jest.
Jest:
Bez magii? Zabrał Ci pierścień.|Idę sam.
- Nie!|- Nie przejmuj się to u niego normalne.
Nikt nie wie, ile czasu mamy...
Zostań z tymi których kochasz.|Ciesz się.
Ten facet odleciał na orle.|Stalowym orle.
Becky, muszę Ci o wszystkim powiedzieć.|Nie wiem od czego zacząć.
Cieszę się ze nic Ci nie jest.
Było:
Jeśli powiesz prawdę obiecuje,| że postaram się zrozumieć.
Dobrze pierwszą rzeczą jaką powinnaś wiedzieć,| jest to że jestem czarodziejem.
Jest:
Jeśli powiesz prawdę obiecuje,|że postaram się zrozumieć.
Dobrze pierwszą rzeczą jaką powinnaś wiedzieć,|jest to że jestem czarodziejem.
Było:
Potrafię czarować| i rzucać kule plazmy z dłoni.
Mogę przyspieszać i spowalniać czas,| zmieniać formę, lewitować.
Jest:
Potrafię czarować|i rzucać kule plazmy z dłoni.
Mogę przyspieszać i spowalniać czas,|zmieniać formę, lewitować.
Było:
A ja myślałam, że mój poprzedni chłopak| był dziwny bo miał na sobie szalik.
Wrócę, ok?|- Dobra.
Zaraz wracam.| Jestem tu cały czas
Zła pora, Dave.| - Dzięki Bogu że odebrałeś.
To jest pilne.| Spotkajmy się w moim laboratorium.
Becky muszę cię wysadzić.| Wysadzić?
Dobrze|Chyba wiem jak...
pokonać go bez magii.| Jak?
Horvath założył pierścień na laskę.| Zrobił to by uzyskać większą moc.
Ponieważ jest lepszym przewodnikiem .
Dave nie mam pojęcia o co ci chodzi.
Jest:
A ja myślałam, że mój poprzedni chłopak|był dziwny bo miał na sobie szalik.
- Wrócę, ok?|- Dobra.
- Zaraz wracam.|- Jestem tu cały czas
- Zła pora, Dave.|- Dzięki Bogu że odebrałeś.
To jest pilne.|Spotkajmy się w moim laboratorium.
- Becky muszę Cię wysadzić.|- Wysadzić?
- Dobrze|- Chyba wiem jak...
pokonać go bez magii.|- Jak?
Horvath założył pierścień na laskę.|Zrobił to by uzyskać większą moc.
Ponieważ jest lepszym przewodnikiem.
Dave, nie mam pojęcia o co Ci chodzi.
Było:
To jest naprawdę niebezpieczne.| Nie chcę cię w to mieszać.
Jest:
To jest naprawdę niebezpieczne.|Nie chcę Cię w to mieszać.
Było:
Mam pilota.|- Dzięki, stary. Doceniam to.
Jest:
- Mam pilota.|- Dzięki, stary. Doceniam to.
Było:
Daj to Veronice. Baltazar.
Myślę że Baltazar nie ma zamiaru wracać
Nie wiem, co się tutaj dzieje,| ale cokolwiek to jest jesteś tego częścią.
Dzięki Bennett. Doceniam to.| Musimy iść.
Jest:
Daj to Veronice. Balthazar.
Myślę że Balthazar nie ma zamiaru wracać
Nie wiem, co się tutaj dzieje,|ale cokolwiek to jest jesteś tego częścią.
Dzięki Bennett. Doceniam to.|Musimy iść.
Było:
To ja Horvath. Morgana.| Nie powinieneś wyglądać tak żałośnie.
Zniszcz to coś.| Nie chcę już tego oglądać.
Nie mogę wskrzesić martwych| dopóki krąg nie będzie kompletny.
Jest:
To ja Horvath. Morgana.|Nie powinieneś wyglądać tak żałośnie.
Zniszcz to coś.|Nie chcę już tego oglądać.
Nie mogę wskrzesić martwych|dopóki krąg nie będzie kompletny.
Było:
Ktoś ożył.| Co?
Nie mów że tego nie widzisz?| Czego?
Myślę że wykorzystują anteny| z dachów,
energia elektromagnetyczna| stabilizuje się i wzmacnia.
Jest:
- Ktoś ożył.|Co?
- Nie mów, że tego nie widzisz?|- Czego?
Myślę, że wykorzystują anteny z dachów,
energia elektromagnetyczna|stabilizuje się i wzmacnia.
Było:
Super|Musisz odwrócić antenę.
Jest:
- Super.|- Musisz odwrócić antenę.
Było:
Becky pamiętasz list który| napisałem dziesięć lat temu z pytaniem czy będziesz moja dziewczyną?
Jest:
Becky pamiętasz list,|który napisałem dziesięć lat temu|z pytaniem czy będziesz moja dziewczyną?
Było:
Jeśli mam umrzeć.| Chciałbym wiedzieć.
Jeśli przeżyjesz,| to ci powiem.
Jest:
Jeśli mam umrzeć.|Chciałbym wiedzieć.
Jeśli przeżyjesz,|to Ci powiem.
Było:
Dużo starych sztuczek.| Tak jak lubisz.
Był czas kiedy| układało się między nami Balthazar.
Jak widzisz, nabyłem| trochę nowej biżuterii.
Jest:
- Dużo starych sztuczek.|- Tak jak lubisz.
Był czas kiedy|układało się między nami Balthazar.
Jak widzisz, nabyłem|trochę nowej biżuterii.
Było:
Co to jest?| Na kogo ja wyglądam? NIE!
I jeszcze chodzik,| no oczywiście.
Matador gdy pokona byka,| czeka trzy dni aż ten umrze.
Jest:
Co to jest?|Na kogo ja wyglądam? NIE!
I jeszcze chodzik,|no oczywiście.
Matador gdy pokona byka,|czeka trzy dni aż ten umrze.
Było:
Okrąg jest prawie gotowy.| To musi być straszne, Baltazar.
Te wszystkie lata walki były dla tego momentu.| I okazało się to niewystarczające.
Jest:
Okrąg jest prawie gotowy.|To musi być straszne, Balthazar.
Te wszystkie lata walki były dla tego momentu.|I okazało się to niewystarczające.
Było:
Baltazar. Co ty zrobiłeś ?
Jest:
Balthazar. Co ty zrobiłeś?
Było:
Pamiętaj o obietnicy.| Baltazar, nie.
Jest:
Pamiętaj o obietnicy.|Balthazar, nie.
Było:
Nie mogę tego zrobić.| Nie zamknę cię w tym.
Jest:
Nie mogę tego zrobić.|Nie zamknę Cię w tym.
Było:
Jesteś nim.| Następcą Merlina.
Jest:
- Jesteś nim.|- Następcą Merlina.
Było:
Teraz moja kolej
To wszystko, na co cię stać?
Jest:
Teraz moja kolej.
To wszystko, na co Cię stać?
Było:
Posiadasz moc Merlina,| ale nie znasz jego zaklęć.
Jest:
Posiadasz moc Merlina,|ale nie znasz jego zaklęć.
Było:
Ale nie jestem sam| i znam twój sekret.
Jest:
Ale nie jestem sam|i znam twój sekret.
Było:
Zrobiłem to Baltazarze!| Naprawdę zrobiłem!
Jest:
Zrobiłem to Balthazarze!|Naprawdę zrobiłem!
Było:
Nie, to nie koniec.| On nie może umrzeć. Nie teraz.
Jest:
Nie, to nie koniec.|On nie może umrzeć. Nie teraz.
Było:
Morgana zatrzymała jego serce,| ale może mi uda się je z powrotem uruchomić.
No to do dzieła stary,| słuchaj.
Te wszystkie głupie zasady| i stare buty.
Jest:
Morgana zatrzymała jego serce,|ale może mi uda się je z powrotem uruchomić.
No to do dzieła stary.|Słuchaj.
Te wszystkie głupie zasady|i stare buty.
Było:
Zaatakowałeś mnie, Dave.| Wielokrotnie.
Jest:
Zaatakowałeś mnie, Dave.|Wielokrotnie.
Było:
I to cię dziwi?
Jest:
I to Cię dziwi?
Było:
Dziękuję.|- Witamy z powrotem, stary.
Jest:
- Dziękuję.|- Witamy z powrotem, stary.
Było:
Zrobiłaś to!| Wiem i wciąż żyję.
Też jestem tym zaskoczony.| Wiem!
Więc co z tym listem?| Przyjaciel czy sympatia.
Jest:
- Zrobiłaś to!|- Wiem i wciąż żyję.
- Też jestem tym zaskoczony.|- Wiem!
Więc co z tym listem?|Przyjaciel czy sympatia.
Było:
Chcesz zjeść śniadanie ze mną,| i moimi przyjaciółmi?
Jest:
Chcesz zjeść śniadanie ze mną,|i moimi przyjaciółmi?