o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
109931 (jako 'było') z ID:
109954 (jako 'jest').
Było:
Korekta anonim1979|v 1.50
Dodatkowe poprawki dzięki: Janek922,tomek19
Jest:
Poprawki anonim1979|Dodatkowe poprawki Janek922 v 1.40
Było:
/Żona i syn Malfoya opuszczają proces.
Jest:
/POPADLI W NIEŁASKĘ:|/Żona i syn Malfoya opuszczają proces.
Było:
Kilka dni temu mogłabym przysiąc,|że widziałam jak rusza się obrazek.
Jest:
Kilka dni temu mogłabym przysiąc, że|widziałam jak rusza się w niej obrazek.
Było:
Chyba, że zaczynam świrować.
- Tak się zastanawiałem...|- O jedenastej...
...wtedy kończę pracę.
Jest:
Chyba, że zwariowałam.
- Tak się zastanawiałem...|- O jedenastej
Kończę pracę.
Było:
Wyciągnij różdzkę.
Jest:
Różdżki w ręce.
Było:
Na brodę Merlina!|Chciałeś mnie zeszpecić?
Muszę powiedzieć, że jesteś bardzo|przekonującym fotelem Horacy.
Najważniejsza jest tapicerka.
Co mnie wydało?
Jest:
Na brodę Merlina! To ty Albusie.
Jesteś bardzo przekonującym fotelem Horacy.
Skąd wiedziałeś?
Było:
To mój stary przyjaciel i kolega, Horacy Slughorn.
Jest:
To mój stary przyjaciel i kompan, Horacy Slughorn.
Było:
Mogłem im odpowiadać tylko "nie".
Dlatego, nie zostaje nigdzie dłużej niż tydzień.
Jest:
Musiałem im mówić "nie" tyle razy|a im się nie odmawia...
Muszę się przeprowadzać co tydzień.
Było:
Rozpoznajesz Barnabasa Cuffa,|redaktora Proroka Codziennego.
Zawsze wysyłał mi sowę|gdybym chciał napisać swoją opinię.
Gweong Jones, kapitan Harpii z Holyhead,|darmowe bilety kiedy tylko chciałem.
Już dawno nie byłem na meczu.
Jest:
Rozpoznajesz Barnabasa Cuffa,|pracuje dla gazety.
Zawsze się go radziłem|kiedy musiałem pisać recenzje.
Queen O'Jones, kapitan drużyny w Quidditch'a,|dostawałem bilety kiedy tylko chciałem.
Czasami chodziłem na mecze.
Było:
Niestety, tutaj już nic nie zdziałam.
Jest:
Niestety, tutaj nie podołam.
Było:
Dlatego wraca do Hogwartu.
Jest:
Jak tylko wróci do Hogwartu.
Było:
Zastanawiam się kiedy Harry tu dotarł?
Jest:
Czy jest tu Harry?
Było:
Jego kufer jest w kuchni i sowa.
Jest:
Jego kufer jest w kuchni, i sowa.
Było:
Harry? Ktoś powiedział Harry?
Ja, panie wścibski.|Harry jest na górze z tobą?
Jest:
Harry? Ktoś mówił o Harrym?
I to niby ja jestem wścibska.|Harry jest na górze z tobą?
Było:
Wygląda na to, że|jest tu gdzieś.
Jest:
Wygląda na to, że|jest tu gdzieś .
Było:
...Dumbledore.
Jest:
Dumbledore.
Było:
Przez pewien czas|nie byłam pewna czy przyjadę...
Jest:
Przez pewien czas|nie byłam pewna czy dam radę...
Było:
I wkroczył tata|Powiedział Ginny, że jest stuknięta.
Jest:
Poza tym, mój ojciec powiedział Ginny,|że zgłupiała.
Było:
Jest Dumbledore. Gdzie może być bezpieczniej?
To przez to co mówią ludzie|że Dumbledore jest już stary.
Brednie! Przecież on ma dopiero...|A ile on ma właściwie lat?
Jest:
Gdzie może być bezpieczniej?
To przez to, że ludzie mówią|iż Dumbledore jest już stary.
A ile on ma właściwie lat?
Było:
Narcyzjo nie możesz tego zrobić|nie możemy mu zaufać.
Jest:
Nie zrobi tego, nie możemy mu zaufać.
Było:
Powinnaś być zaszczycona siostro.|Tak jak Draco.
Jest:
Powiniennś być zaszczycona siostro.|Tak jak Draco.
Było:
Nie potrafię zmienić zamysłu Czarnego Pana.
Jest:
Nie potrafię zmienić umysłu Czarnego Pana.
Było:
I gdy Draco zawiedzie|będziesz kontynuował zadanie,
które Czarny Pan zlecił Draco|do wykonania?
Jest:
I gdy Draco zawiedzie|będziesz kontynuował to zadanie,
którego Draco nie był w stanie wykonać|do jego zakończenia?
Było:
Ilu się już przy tym kręciło?|Przydatne jak potrzebujesz szybko zniknąć.
Jest:
Pokój się przy tym zakręci.|Przydatne jak potrzebujesz szybko zniknąć.
Było:
Potrzebujesz ułatwiaczy siostrzyczko?|Wydawało mi się, że dajesz sobie sama lepiej radę.
Jest:
Potrzebujesz wspomagaczy siostrzyczko?|Wydawało mi się, że dajesz sobie sama lepiej radę.
Było:
A cena dla mnie?
Jest:
A dla mnie?
Było:
Żongler.
Jest uroczy. Jest znany ze spiewania|podczas Boxing Day (26 grudnia)?
Żongler?|Dziękuje.
Co to jest gnębiwtrysk?
Jest:
Quipler.
Jest uroczy. Wiesz, że go zauważyli|podczas Boxing Day (26 grudnia)?
Quipler?|Dziękuje.
Co to jest Racks Bird?
Było:
Żongler.
Jest:
Quipler.
Było:
I kim byli ci wszyscy ludzie?|Nie rozumiecie? To była ceremonia.
Jest:
- I kim byli ci wszyscy ludzie?|- Nie rozumiecie? To była ceremonia.
Było:
To odrażający sklep|tak samo jak i on.
Jest:
To straszny sklep i.
Było:
Potrzebuję trochę powietrza.
Jest:
Potrzebuję troche powietrza.
Było:
Chyba rzuciłbym się z Wierzy Astronomicznej,|jeżeli miałbym kontynuować przez następne dwa lata.
Jest:
Było:
Petrificus Totalus!
Ach tak, była martwa zanim ty|nauczyłeś się wycierać ślinę z brody.
Jest:
Petri Ficus Totalus!
Była martwa zanim ty nauczyłeś|się samemu jeść.
Było:
Miłej podróży powrotnej do Londynu.
Jest:
Miłej podróży do Londynu.
Było:
Gnębiwtryski, twoja głowa jest ich pełna.
Przepraszam, że przeze mnie spóźniłaś|się na powóz do szkoły.
Jest:
Vagsprouts, twoja głowa jest pełna ich.
Przepraszam, że przeze mnie spóźniłaś|się na wóz do szkoły.
Było:
To nie laska tylko kij do marszu.
Dobrze, teraz ja odpowiadam za pana Malfoya.
Jest:
To nie laska tylko kij.
Dobrze, teraz ja jestem odpowiedzialny za pana Malfoya.
Było:
Chcesz żebym cię wyleczyła?
Osobiście uważam, że może to dodać ci charakteru.
Jest:
Chcesz żebym ci wyleczyła?
Uważam, że może ci tym dodać charakteru.
Było:
Nie, ale kilka palców.
Jest:
Nie ale kilka palców.
Było:
Tiara powiedziała, że trzeba być odważnym|w tych ciężkich czasach,
łatwo powiedzieć będąc tiarą.
Jest:
Było:
Horacy Slughorn.
Jest:
Horacy Slughorn
Było:
Ale było radośnie.
Jest:
Było:
Chcę ale powiedziano mi, że|muszę mieć ocenę wybitny.
Jest:
Chcę ale powiedziano mi, że|jestem z tego wystarczająco dobry.
Było:
Ale teraz profesor Sloghorn|uczy i dla niego wystarczy ocena
bardzo dobry.
Jest:
Ale teraz profesor Sloghorn|jest bardzo szczęśliwy
z nauki nowych studentów.
I ma znacznie wyższe oczekiwania.
Było:
Świetnie.
Potter, weź Weasley'a ze sobą,|wygląda stanowczo zbyt szczęśliwie.
Jest:
Świetnie
Potter, weź Weasley'a ze sobą, wygląda|na za bardzo wesołego.
Było:
To jest verita serum.
Jest:
To jest veritas serum.
Było:
zapach świeżo koszonej trawy, nowy pergamin
Jest:
zapach koszonej trawy, nowy pergamin
Było:
Ale jest bardziej znany jako...|Płynne Szczęście.
Jest:
Ale jest bardziej znany jako...|Płynne szczęście.
Było:
w ciągu pozostałej godziny|uwarzy możliwy do przyjęcia eliksir Żyjąca Śmierć.
Jest:
W ciągu pozostałej godziny|uwarzy możliwy do przyjęcia eliksir.
Żyjąca śmierć.
Było:
/Zaawansowana nauka warzenia eliksirów.
/Ta książka jest własnością Księcia Półkrwi.
/(Pociąć) jedną fasolkę.
/Zgnieść przy pomocy ostrza, wytworzy więcej soku.
Jest:
Zaawansowana nauka warzenia eliksirów.
Ta książka jest własnością księcia półkrwi.
Zgnieść przy pomocy ostrza, wytworzy więcej soku.
Było:
/Dodaj sok z (-18-) 13 strąków.
Jest:
Dodaj sok z 13 strąków.
Było:
Chciałbym, żebyś to zobaczył,|jeśli chcesz.
Jest:
Chciałbym, żebyś to zobaczył|Jeśli chcesz.
Było:
Miały miejsce nieprzyjemne incydenty z innymi dziećmi.|Okropieństwa.
Jest:
Miały miejsce nieprzyjemne incydenty z innymi dziećmi.
Było:
Nie jesteś lekarzem.
Jest:
Nie jesteś lekarzem
Było:
Hogwart to nie miejsce dla szalonych ludzi.
Jest:
Hogwart to nie miejsce dla złych ludzi.
Było:
Jestem - inny.|Udowodnij.
Jest:
Jestem - inny|Udowodnij.
Było:
W Hogwarcie nauczysz się nie tylko jak używać|magii, ale też jak ją kontrolować.
Jest:
W Hogwarcie nauczysz się jak używać magii|ale też jak ją kontrolować.
Było:
Czy wiedziałem, że spotkałem|najniebezpieczniejszego czarodzieja wszechczasów?
Jest:
Czy wiedziałem,|że spotkałem najniebezpieczniejszego czarodzieja wszechczasów?
Było:
Nie sprowadził pan profesora Slughorna|tylko po to aby uczył eliksirów?
Jest:
Profesor Slughorn nie uczył wtedy tylko eliksirów?
Było:
Proszę was, możecie się uciszyć?
Jest:
Proszę was możecie się uciszyć?
Było:
Pamiętajcie to, że byliście w zespole w zeszłym roku.
Jest:
Pamiętajcie, to, że byliście w zespole w zeszłym roku.
Było:
Bez urazy Wesley, ok?|Urazy?
Tak, ja będę bramkarzem więc nic osobistego.
Naprawdę? Taki duży chłoptaś?|Trochę nie pasujesz na tę pozycję?
Jest:
Bez urazy Wesley, OK?|Urazy?
Tak, ja będę bramkarzem więc
nic osobistego|Naprawdę?
Taki duży chłoptaś?|Trochę nie pasujesz na tę pozycje?
Było:
Musze przyznać, że myślałem,|że nie złapię tej ostatniej.
Mam nadzieje, że Cormac nie przejmuje się|zbyt mocno.
Pasuje do ciebie, ten Cormac.
On jest wstrętny.
Jest:
Musze przyznać, że nie złapię tej ostatniej.
Złapałem siebie na przejmowaniu się tym|zbyt mocno.
Pasuje do ciebie, Cormac.
On jest chory jakiś.
Było:
kim jest książę półkrwi.
Jest:
kim jest książe półkrwi.
Było:
Ale to prawda, ciągle siedzisz z|tą cholerną książką.
To podobnie jak z Hermioną.
Jest:
Ale to prawda, kiedy ostatnio cię widziałem|kładłeś się spać z tą cholerną książką.
Hermiona ma racje.
Było:
...biblioteki.|I... ?
Jest:
biblioteki.
Było:
Miałem nadzieje znaleźć cię pod Trzema Miotłami!
Oh nie, pilne ćwiczenia chóru.|Niestety.
Macie ochotę na piwo kremowe?
Mój kolega zjeżdzał na saniach z |wzgórza Clagsby...
Jest:
Miałem nadzieje znaleźć cię pod Trzema miotłami!
Oh nie, pilne ćwiczenia.|Niestety.
Idziemy na piwo?
Mój przyjaciel podróżował...
Było:
Trzy piwa kremowe z odrobiną imbiru w moim.
Jest:
3 piwa z odrobiną imbiru w moim.
Było:
Witaj chłopcze!
- Dobrze pana widzieć.|- Ciebie też.
- Co pana tu sprowadza?|- Związek mój z tym pubem.
Jest:
Harry! Chłopcze.|Dzień dobry.
Dobrze pana widzieć.|Ciebie też.
Co pana tu sprowadza?|Związek mój z tym pubem.
Było:
- Jestem zachwycona.|- Wspaniale!
Szukaj mojej sowy!|Dobrze cię widzieć Wallamby.
Jest:
Jestem zachwycona.|Wspaniale!
Znajdź moją sowę?|Dobrze cię widzieć Wallamby.
Było:
- Zaprzyjaźnił?|- Zgadza się.
Jest:
Zaprzyjaźnił?|Zgadza się.
Było:
- Wiem co robię.|- Słyszałeś co mówiła w barze o tym całowaniu?
Tak jakby.
Jest:
Słyszałeś ja co mówiła w barze|o tym całowaniu?
Było:
Nie podchodźcie bliżej!|Cofnąć się.
Jest:
Nie podchodźcie bliżej!
Było:
Mówiła do kogo?|Do profesora Dumbledore'a.
Jest:
Mówiła dla kogo?|Dla profesora Dumbledore'a.
Było:
Pani profesor, zadaję sobie|to pytanie od 6 lat.
Jest:
Pani profesor, zadaje pani to samo pytanie|od 6 lat.
Było:
o którym zwykli śmiertelnicy tylko marzą.
Cóż za wielki honor musi|to być, być wybrańcem.
Jest:
O którym zwykli śmiertelnicy tylko marzą.
Cóż za wielki honor musi być, być wybrańcem.
Było:
- Jest genialny.|- Nazwałeś go debilem parę godzin temu.
Jest:
Jest genialny.|Nazwałeś go debilem parę godzin temu.
Było:
- Więc co on w niej widzi?|- Nie wiem.
Jest:
Więc co on w niej widzi?|Nie wiem.
Było:
- Atrakcyjna?|- Ma ładną cerę.
Cerę? Mówisz że Dean umawia się|z moją siostrą bo ma ładną cerę?
Tak tylko mówię,|że to może być przyczyna.
Jest:
Atrakcyjna?|Ma ładną cerę.
Cerę? Mówisz że Dean umawia się z moją|siostrą bo ma ładną cerę?
Tak tylko mówię, ze to może być przyczyna.
Było:
Ok.
Więc powiedz mi Cormac, widziałeś|swojego wujka Tiberiusa ostatnio?
Jest:
OK.
Więc powiedz mi Cormac, widziałeś|swojego wujka Tiberius ostatnio?
Było:
- Co?|- Nic.
Jest:
Co?|Nic.
Było:
- Jeśli nie...|- Myślę, że już powinienem pójść.
Nonsens.|Nie masz się czym martwić.
Jest:
Jeśli nie...|Myślę, że już powinienem pójść.
Nonsens.
Nie masz się czym martwić.
Było:
Kiedy pierwszy raz spotkałem|Toma Riddlea, był on cichym
aczkolwiek genialnym chłopcem,
który marzył by się stać potężnym czarodziejem.
Nie różniący sie do pozostałych, któych znałem.|Właściwie, nie różniący się od ciebie
Jeśli był w nim potwór,|to bardzo głęboko ukryty.
Jest:
Kiedy pierwszy raz spotkałem Toma Riddlea, był cichym
aczkolwiek genialnym chłopcem.
Który marzył by się stać potężnym czarodziejem.
Był podobny do ciebie.
Jeśli był w nim potwór|był w nim bardzo głęboko ukryty.
Było:
Ale Harremu deser chyba się podobał.
Jest:
Ale Harremy deser chyba się podobał.
Było:
- Sok?|- Jasne.
Jest:
Sok?|Jasne.
Było:
Czy to z tego powodu dolałeś|mu coś do kubka?
Czy to tonik?
Jest:
To dlatego kapie ci na głowę.
Czy to tonic?
Było:
Mogą cię za to wykopać.
Jest:
Mogą cię wykopać za to.
Było:
Weasley! Weasley! Weasley!
Jest:
Było:
Wiem, pewnie lepiej było użyć zaklęcia confudus.
Jest:
Wiem, pewnie lepiej było użyć zaklęcie confudus.
Było:
Co z tymi ptakami?
Oppugno!
Jest:
Co to za ptaki?
Było:
Nie mogę nic poradzić|na to, że jest zazdrosna.
Kogo bym wolał?
Powiedzmy, że nic na to nie mogę poradzić. To chemia.
Czy będzie to trwało? Kto wie?
Jest:
Nie mogę poradzić na to, że ma takiego świra.
Czy będzie to trwało?
Kto wie.
Było:
Czy wydawało mi się, że on i ja|moglibyśmy pójść razem na przyjęcie u profesora Slugthorna?
Tak.|Ale teraz ze względu na okoliczności
musiałam zmienić plany|Naprawdę?
Tak, a co?
Skoro nie możemy pójść z tymi|z kim byśmy chcieli myślałem,
że moglibyśmy pójść razem, jako przyjaciele.
Jest:
I chciałam pójść razem z nim na przyjęcie|świąteczne u profesora Slugthorna.
Ale teraz wszystko jest jasne|i musze zmienić plany.
Naprawdę?
Tak a co?
Skoro nie możemy pójść z tymi z kim|byśmy chcieli myślałem, że
moglibyśmy pójść razem, jako przyjaciele.
Było:
Przynajmniej nie jak nie śpię.
Jest:
Przynajmniej nie jak śpię.
Było:
Nie dołączyłem do klubu ślimaka.
Jest:
Dołączyłem do klubu ślimaka.
Było:
To znaczy, uciekłam przed Cormakiem.
Cormakiem? To jego zaprosiłaś?
Jest:
To znaczy, uciekłam przed Cormac'iem.
Cormac'iem? To jego zaprosiłaś?
Było:
- Smoczy Tatar?|- Nie, dziękuję.
Może tylko tego jednego.|Ma się po nich przydki oddech.
Po namyśle.|Może powstrzyma Cormacka.
Jest:
Tartalos?|Nie, dziękuję.
Może tylko tego jednego.
Po namyśle.
Było:
Myślę, że poszła przypudrować nosek.
Trochę bezczelna ta twoja przyjaciółka.
Potrafi być złośliwa
Jest:
Poszła poprawić makijaż.
Całkiem fajna ta twoja koleżanka.
Chyba nie przestaje nigdy gadać?
Było:
Mam przekazać wiadomość.
- Wiadomość?|- Od profesora Dumbledore'a.
Życzy ci wszystkiego najlepszego i ma|nadzieję, że dobrze się bawisz podczas świąt.
Wyjechał w podróż.|I wróci za jakiś czas.
Jest:
I mam przekazać wiadomość.
Wiadomość?|Od profesora Dumbledore'a.
Życzy ci wszystkiego najlepszego|i ma nadzieje, że dobrze się bawisz w ferie.
Wyjechał w podróż.
I wróci za jakiś czas.
Było:
Właśnie znalazłem go szukającego|czegoś na korytarzu na górze.
Twierdzi, że został zaproszony|na pańskie przyjęcie.
No dobra, nie zostałem zaproszony.
Jest:
Właśnie znalazłem go szukającego coś|na korytarzu na górze.
Twierdzi, że został zaproszony na pańskie przyjęcie.
No dobra szukałem czegoś.
Było:
Oczywiście, panie profesorze.
Dobra koniec przedstawienia.|Kontynuować.
Może rzuciłem klątwe na tą Bell|a może nie.
Co na to powiesz?
Jest:
Oczywiście panie profesorze.
Dobra koniec przedstawienia.
A ty co?
Było:
Nie potrzebuję ochrony.
Jest:
Nie potrzebuje ochrony.
Było:
Jesteś przerażony Draco.|Ukrywasz to, ale to jest jasne.
Pozwól mi sobie pomóc.
Nie, ja zostałem wybrany,|to jest mój czas.
Jest:
Jesteś przerażony Draco.
To jest jasne.|Pozwól mi sobie pomóc.
Nie, ja zostałem wybrany, to mój czas.
Było:
Skończmy na tym,|że ufamy decyzji Dumbledora.
Jest:
Skończmy na tym, że ufamy decyzji Dumbledora.
Było:
Jesteśmy śledzeni, wszyscy.
Molly obecnie bardzo rzadko|wychodzi z domu.
Jest:
Byliśmy śledzeni, wszyscy.
Molly bardzo rzadko wychodzi z domu.
Było:
Ale pewnie chce|żeby tak było.
Jest:
Pewnie chce żeby tak było.
Było:
Ja sądzę z tego co mówiłeś,|to co ty i Ron widzieliście pod koniec lata,
przedmiot którym Draco się tak|bardzo interesuje, to znikająca szafa.
Jest:
Ja sądzę z tego co mówiłeś,
to co ty i Ron widzieliście pod koniec lata,
przedmiot którym Draco się tak bardzo interesuje,
to znikająca szafa.
Było:
Łatwo spostrzec zalety.Gdy Śmierciożercy pukali...
Mogłeś wejść do szafy i zniknąć na godzinę lub dwie.
Jest:
Śmierciożercy z tego korzystali.
Możesz wejść do szafy i zniknąć na godzinę lub dwie.
Było:
/Kolejne zniknięcia w ministerstwie.
Jest:
Zniknięcia w ministerstwie.
Było:
Mój misiu-misiu.
Jest:
Mój mistrzu.
Było:
Czy to prawda że profesor Merrythought|przeszedł na emeryturę?
Jest:
Czy to prawda że profesor Marylop|przeszedł na emeryturę?
Było:
Ostrożnie Tom, nie chcesz chyba zostać|złapany o tej porze.
Jest:
Ostrożnie Tom, nie chcesz chyba zostać|po godzinach.
Było:
I przeczytałem coś dziwnego o rzadkiej magii.
Jest:
I przeczytałem coś o dziwnej i rzadkiej magii.
Było:
Z tego co zrozumiałem, nazywane...
Jest:
Z tego co zrozumiałem, nazywane horcruks.
Było:
I znalazłem coś dziwnego o rzadkiej magii.
Jest:
I znalazłem coś o dziwnej i rzadkiej magii.
Było:
Ja zawsze staram się trzymać światła.|Sugeruję byś robił tak samo.
Jest:
Ja zawsze staram się trzymać światła.
Było:
Więc pomyślałem, że spróbuję jednego.
Albo dwadziestu?
Jest:
Więc pomyślałem, że spróbuje jednego.
Albo dwadzieścia?
Było:
Myślisz, że wie, że istnieję?
Jest:
Myślisz, że wie, że istnieje?
Było:
Nie.|Ty mogłbyś mnie przedstawić?
Jest:
Nie.|Ale ty możesz mnie przedstawić.
Było:
/Drogi Harry, myślę o tobie, Romilda.
Jest:
Drogi Harry, myślę o tobie, Romilda.
Było:
Gdzie jest Romilda?|Co się stało Welembiemu?
Jest:
Gdzie jest Romilda?|Co się stało Welemb'iemy?
Było:
Witaj kochana?|Czego się napijesz?
Jest:
Witaj kochana? Czego się napijesz?
Było:
Mamy tu kremowe piwo, wino,|butelkę starszego miodu pitnego.
Nie planowałem tego,|ale ze względu na okoliczności...
Jest:
Lubię kremowe piwo, wino,|butelkę starszego miodu pitnego.
Nie planowałem tego ale ze względu na okoliczności...
Było:
/Bezoary.
Jest:
Bezoary.
Było:
Te dziewczyny, zabiją mnie kiedyś.
Jest:
Te dziewczyny zabiją mnie kiedyś.
Było:
Posiada piękny subtelny|aromat lukrecji i wiśni.
Pożądany, ale nie kiedy|zmieszany z trucizną.
Jest:
Poza tym|dodał tu odrobinę lukrecji i wiśni.
Pachnie nimi a nie trucizną.
Było:
Gdzie on jest? Gdzie jest mój misiu-misiu?
Jest:
Gdzie on jest? Gdzie jest mój mistrz?
Było:
Nie przejmuj się mój misiu-misiu, jestem tu.
He...
...mi...
Jest:
Nie przejmuj się mój mistrzu, jestem tu.
Hermiona.
Hermiona.
Było:
/"Sectumsempra" na wrogów.
Jest:
"Sectumsempra" na wrogów.
Było:
Pokój Życzeń.
Jest:
Było:
Zamknij oczy.|Nie będzie cię kusić.
Zamknij oczy.
Jest:
Zamknij oczy i nie podglądaj.
Było:
- Naprawdę doskonale.|- Pamiętaj profesor Slughorn zazwyczaj
Jest:
Naprawdę doskonale.|Pamiętaj profesor Slughorn zazwyczaj
Było:
O tak, 10 galeonów za liść.
Jest:
O tak, 10 galonów za liść.
Było:
No tak, to też.
Jest:
Harry ty też?
Było:
Nigdy tego nie mówiłem,
ale był wspaniały.
Jest:
Nigdy tego nie mówiłem.
Ale był wspaniały.
Było:
O, tak.
- Do widzenia|- Aragoku.
Jest:
Miał.
Do widzenia|Aragoku.
Było:
Miałem go z jajeczka.|Malutki jak się wylęgł.
Malutki, jak pekińczyk.
Jest:
Miałem kiedyś jajo.
Bardzo małe.
Było:
I na powierzchni pływał|kwiatowy płatek.
Jak go obserwowałem nagle zatonął.|Zanim opadł na dno...
...przemienił się.|W malutką rybkę.
Jest:
I na powierzchni pływał kwiat.
Jak go obserwowałem nagle zatonął.|Zanim opadł na dno
przemienił się.|W malutką rybkę.
Było:
Ten płatek przyniosła Lily.
Jest:
Ten kwiat przyniosła Lily.
Było:
Dnia kiedy zszedłem na dół,|dnia gdy kula była pusta,
Jest:
Dnia kiedy zszedłem na dół|dnia gdy kula była pusta,
Było:
Coś panu powiedziem.
Coś o czym inni tylko się domyślają.
Jest:
Chcę panu coś powiedzieć.
Coś o czym inny tylko się domyślają.
Było:
Tylko ja go mogę zniszczyć, ale żeby to zrobić|muszę wiedzieć,
o co zapytał pana Tom Riddle|tamtej nocy w pana gabinecie.
Jest:
Tylko ja go mogę zniszczyć, ale żeby to zrobić|muszę wiedzieć.
O co zapytał pana Tom Riddle|tamtej nocy w pana gabinecie.
Było:
- Co takiego?|- Horkruks.
Natknęłem się na to pojęcie podczas czytania|Ale nie do końca to zrozumiałem.
To co czytałeś Tom,|to jest bardzo mroczna magia.
Jest:
Co takiego?|Horkruks.
Ale nie do końca to zrozumiałem.
To co czytałeś Tom,
to jest bardzo mroczna magia.
Było:
- Chroniony?|- Część twojej duszy jest ukryta i dalej żyje.
Jest:
Chroniony?|Część twoje duszy jest ukryta i dalej żyje.
Było:
Tak, zabicie kogoś zabiera część|duszy. Zbrodnia przeciwko naturze.
Jest:
Tak, zabicie kogoś zabiera|część duszy.
Było:
Ale jeśli znalazłbyś je wszystkie,|jeśli zniszczyłbyś wszystkie horkruksy?
Jest:
Czy naukowe.
Ale jeśli znalazłbyś je wszystkie|jeśli zniszczyłbyś wszystkie horkruksy?
Było:
Prawda, ale magia, w szczególności mroczna magia...
...zostawia ślady.
Jest:
Prawda, ale magia, w szczególności mroczna magia
zostawia ślady.
Było:
Kolejny raz, muszę cię|poprosić o tak wiele.
Jest:
Kolejny raz, muszę cię poprosić.
Było:
Zbyt wiele jest dla pana oczywiste.
Czy przeszło panu przez myśl, że ja już|nie chcę tego więcej robić?
Jest:
Zbyt wiele jest dla pana oczywiste.|A także
czy przeszło panu przez myśl, że ja już|nie chcę tego więcej robić?
Było:
Ciągle widziałem małego|chłopca z komórki pod schodami.
Jest:
Ciągle widziałem małego chłopca.
Było:
Tak jak twoja matka, jesteś|niezwykle uprzejmy. Cecha tak niedoceniana.
Jest:
Tak jak twoja matka, jesteś niezwykle uprzejmy.
Było:
Obiecałem, że będziesz mógł mi towarzyszyć.|I dotrzymam obietnicy.
Jest:
Obiecałem, że będziesz mógł mi towarzyszyć|I dotrzymam obietnicy.
Było:
- Dasz słowo?|- Daję słowo.
- Złap mnie za rękę.|- Myślałem, że nie można się teleportować z Hogwartu.
Jest:
Dasz słowo.|Daję słowo.
Złap mnie za rękę.|Myślałem, że nie można się teleportować z Hogwartu.
Było:
Może wywołać taki ból,|że będę błagał o śmierć.
Jest:
Może to wywołać taki ból,|że będę błagał o śmierć.
Było:
Musisz sprawić,|że wypiję to wszystko.
Jest:
Musisz sprawić, że wypije to wszystko.
Było:
Jeszcze tylko jedna,|ostatnia.
Jest:
Jeszcze tylko jedna|ostatnia.
Było:
Takie jak podmienienie butelek na zatrutą,
Jest:
Takie jak dodanie trucizny do butelki,
Było:
że twoje serce nie może być.
Jest:
że nie możesz nim być.