o Zestawienie różnic w tekstach o ID:
105372 (jako 'było') z ID:
105391 (jako 'jest').
Było:
Organizujesz śluby?|O,mój Boże. Czy wy dwaj...
Tak.Bierzemy ślub.
Jest:
Organizujesz śluby?|O, mój Boże. Czy wy dwaj...
Tak. Bierzemy ślub.
Było:
powinowatów/teściów.
Mamo,to mama Alexa.|Mama Melina Cominis.
Jest:
teściów.
Mamo, to mama Alexa.|Mama Melina Cominis.
Było:
Oh, Alex wspomniał,że dostałaś|wypowiedzenie z pracy.
Jest:
Oh, Alex wspomniał, że dostałaś|wypowiedzenie z pracy.
Było:
Mamo,pójdziemy po twoje bagaże.
W ten sposób,będziecie mogły sie lepiej poznać.
Jest:
Mamo, pójdziemy po twoje bagaże.
W ten sposób, będziecie mogły sie lepiej poznać.
Było:
Teraz,kiedy chłopcy|bedą małżeństwem,
Jest:
Teraz, kiedy chłopcy|bedą małżeństwem,
Było:
Zamawiam Boże Narodzenie. Czekaj,czekaj.
Jest:
Zamawiam Boże Narodzenie. Czekaj, czekaj.
Było:
To nie było takie trudne,nieprawdaż?
Posłuchaj,wiem,że to trudne
Dla dwóch rodzin|,aby podzielić świąta.
Jest:
To nie było takie trudne, nieprawdaż?
Posłuchaj, wiem, że to trudne
Dla dwóch rodzin|, aby podzielić świąta.
Było:
I jestem pewna,że chłopcy|zgodziliby się ze mną. |Hej...
Jest:
I jestem pewna, że chłopcy|zgodziliby się ze mną. |Hej...
Było:
Tak,w każdej rodzinie istnieją|ważne wydarzenia.|Pierwsza to
Jest:
Tak, w każdej rodzinie istnieją|ważne wydarzenia.|Pierwsza to
Było:
Chwila,w której decydujesz się nienawidzić ich
Jest:
Chwila, w której decydujesz się nienawidzić ich
Było:
Tak,każdy chce dom|piękny na zewnątrz,
Jest:
Tak, każdy chce dom|piękny na zewnątrz,
Było:
I myślę,że najlepszym pomysłem na świętowanie
Jest:
I myślę, że najlepszym pomysłem na świętowanie
Było:
J-ja po prostu... Nie chcę dzisiaj nigdzie|wychodzić,to wszystko.
Jest:
J-ja po prostu... Nie chcę dzisiaj nigdzie|wychodzić, to wszystko.
Było:
Jest coś,co cię przygnębia,
Jest:
Jest coś, co cię przygnębia,
Było:
Przykro mi,że jesteś nieszczęśliwa.
Jest coś,co powinieneś|o mnie wiedzieć.
Jest:
Przykro mi, że jesteś nieszczęśliwa.
Jest coś, co powinieneś|o mnie wiedzieć.
Było:
Czy wspominałem,że tęsknie? Na razie.
Przeprowadziliśmy się tu,aby odciąć się od takich rzeczy.
Jest:
Czy wspominałem, że tęsknie? Na razie.
Przeprowadziliśmy się tu, aby odciąć się od takich rzeczy.
Było:
A więc,pójdę|bawić się bez ciebie,
Jest:
A więc, pójdę|bawić się bez ciebie,
Było:
Nie,wszystko ok. O rany,ty po prostu| musisz wtykać nos
Jest:
Nie, wszystko ok. O rany, ty po prostu| musisz wtykać nos
Było:
Mike jest z M.J., Jackson wyjechał,
Jest:
Mike jest z M. J., Jackson wyjechał,
Było:
Zdajesz sobie sprawę,że idę|do klubu dla gejów.
Tak,wporządku. Geje mnie kochają.
Jest:
Zdajesz sobie sprawę, że idę|do klubu dla gejów.
Tak, wporządku. Geje mnie kochają.
Było:
Dobra,dobra!
Jest:
Dobra, dobra!
Było:
Może zróbmy przerwę?|Dobra. Porter,idź i wyluzuj.
Jest:
Może zróbmy przerwę?|Dobra. Porter, idź i wyluzuj.
Było:
Nie,to nie on.
A.Tak.
Jest:
Nie, to nie on.
A. Tak.
Było:
Mamusiu,popatrz co|znaleźliśmy! Biedronkę!
Jest:
Mamusiu, popatrz co|znaleźliśmy! Biedronkę!
Było:
Oh, spójrz na jej malutkie,czarne kropeczki.
Jest:
Oh, spójrz na jej malutkie, czarne kropeczki.
Było:
Ok,wiem,że to nie zabrzmi najlepiej...
Jest:
Ok, wiem, że to nie zabrzmi najlepiej...
Było:
Teraz,kiedy odzyskałem wzrok|, świat stoi dla mnie otworem.
Jest:
Teraz, kiedy odzyskałem wzrok|, świat stoi dla mnie otworem.
Było:
Po co to wszystko? Oh,Andrew|powiedział,że byłoby miło
Jest:
Po co to wszystko? Oh, Andrew|powiedział, że byłoby miło
Było:
No cóż,skoro to tradycyjny obiad,
Jest:
No cóż, skoro to tradycyjny obiad,
Było:
Nie,nie pozwolę na to|aby ta kobieta zbeszcześciła babcine koronki.
Wiem,że Melina nie jest taką|jakiej się spodziewaliśmy
Jest:
Nie, nie pozwolę na to|aby ta kobieta zbeszcześciła babcine koronki.
Wiem, że Melina nie jest taką|jakiej się spodziewaliśmy
Było:
No cóż,przynajmniej Gloria|miała dobry gust
Jest:
No cóż, przynajmniej Gloria|miała dobry gust
Było:
To prawda.To były szczęśliwe święta.
Jest:
To prawda. To były szczęśliwe święta.
Było:
Co oznacza,że
Jest:
Co oznacza, że
Było:
Musisz wymyślić jakiś dobry sposób,aby być dla niej dobra.
Nie wiem,czy potrafię.|Ona jest takim jaskiniowcem.
Jest:
Musisz wymyślić jakiś dobry sposób, aby być dla niej dobra.
Nie wiem, czy potrafię.|Ona jest takim jaskiniowcem.
Było:
robieniu fałszywego uśmiechu|i udawaniu,że kogoś lubi
Jest:
robieniu fałszywego uśmiechu|i udawaniu, że kogoś lubi
Było:
Oh, No dobrze.Weź|koronkowy obrus.
Będę udawać,że lubię tę kobietę.
Tak jak udawałam,że lubię babcię.
Bob,przepraszamy.Chcieliśmy|ci powiedzieć. Naprawdę.
Jest:
Oh, No dobrze. Weź|koronkowy obrus.
Będę udawać, że lubię tę kobietę.
Tak jak udawałam, że lubię babcię.
Bob, przepraszamy. Chcieliśmy|ci powiedzieć. Naprawdę.
Było:
Co masz na myśli?|Teraz,kiedy wiem o wszystkim,
mam legalny obowiązek,aby to|zgłosić. Co?! Nie,nie,nie,nie możesz
Jest:
Co masz na myśli?|Teraz, kiedy wiem o wszystkim,
mam legalny obowiązek, aby to|zgłosić. Co?! Nie, nie, nie, nie możesz
Było:
Jeśli znajdziecie Portera do tego|czasu,nic nie powiem.
Dziękujemy ci bardzo. Jest nam|bardzo przykro,że...
Jest:
Jeśli znajdziecie Portera do tego|czasu, nic nie powiem.
Dziękujemy ci bardzo. Jest nam|bardzo przykro, że...
Było:
Tak,tak. Juz idę.
Jest:
Tak, tak. Już idę.
Było:
Właściwie,to tak.|Myślisz,że będzie zainteresowany?
Jest:
Właściwie, to tak.|Myślisz, że będzie zainteresowany?
Było:
Zabiłbym,żeby mieć Carlosa|w drużynie. Facet był żyletą.
Jest:
Zabiłbym, żeby mieć Carlosa|w drużynie. Facet był żyletą.
Było:
Na razie,frajerze.
Jest:
Na razie, frajerze.
Było:
Niestety,nie ma go. Mogę w czymś pomóc?
Jest:
Niestety, nie ma go. Mogę w czymś pomóc?
Było:
Widzisz,musimy porozmawiać z nim o Davidzie Williamsie.
Jest:
Widzisz, musimy porozmawiać z nim o Davidzie Williamsie.
Było:
Tak,Dave jest jego pacjentem
Jestem pewna,że go znasz.
Jest:
Tak, Dave jest jego pacjentem
Jestem pewna, że go znasz.
Było:
Ah? I nie sądzę,żeby doktor
dyskutował o swoich pacjentach. | Oh,porozmawia z nami.
Jest:
Ah? I nie sądzę, żeby doktor
dyskutował o swoich pacjentach. | Oh, porozmawia z nami.
Było:
A więc,kiedy tu się zjawi?|Tutaj?Nie umiem powiedzieć.
Jest:
A więc, kiedy tu się zjawi?|Tutaj?Nie umiem powiedzieć.
Było:
Nie jesteśmy upoważnione,aby to potwierdzić.
Jest:
Nie jesteśmy upoważnione, aby to potwierdzić.
Było:
To...miłe.
Ale to jest to,co chciałem ci powiedzieć.
Jest:
To... Miłe.
Ale to jest to, chciałem ci powiedzieć.
Było:
Ale nie podpisałeś kontraktu,prawda?
Może sprawimy,że będą się licytować o ciebie.
Jest:
Ale nie podpisałeś kontraktu, prawda?
Może sprawimy, że będą się licytować o ciebie.
Było:
Myślałam,że znajdziesz lepszą pracę.
Co się stało ze światem,który stoi dla ciebie otworem?
Ta praca ma sens.Kogo to|obchodzi? Bradley oferuje dodatki.
Jest:
Myślałam, że znajdziesz lepszą pracę.
Co się stało ze światem, który stoi dla ciebie otworem?
Ta praca ma sens. Kogo to|obchodzi? Bradley oferuje dodatki.
Było:
Zaufaj mi,to nie jest aż tak spełniające.
Posłuchaj,kiedy straciłem wzrok | ci ludzie byli tam dla mnie.
Jest:
Zaufaj mi , to nie jest aż tak spełniające.
Posłuchaj, kiedy straciłem wzrok | ci ludzie byli tam dla mnie.
Było:
Dzisiaj,mam zamiar...
Jest:
Dzisiaj, mam zamiar...
Było:
Wiesz,właściwie mamy
Jest:
Wiesz, właściwie mamy
Było:
Nie,jest mi dobrze tu.
Jest:
Nie, jest mi dobrze tu.
Było:
Nie wiedziałam,że szukacie domu.
Tak.Musimy się wynieść z tamtego
Jest:
Nie wiedziałam, że szukacie domu.
Tak. Musimy się wynieść z tamtego
Było:
Tak,jest fantastyczny. I jeśli wymyślilibyśmy sposób jak przenieść
Jest:
Tak, jest fantastyczny. I jeśli wymyślilibyśmy sposób jak przenieść
Było:
Matko święta,widzieliście te ceny?
Wiecie,za takie pieniądze
Jest:
Matko święta, widzieliście te ceny?
Wiecie, za takie pieniądze
Było:
Jestem pewna,że mogliby.
Szkoda,że twoja praktyka odbywa sie tutaj.
Jest:
Jestem pewna, że mogliby.
Szkoda, że twoja praktyka odbywa sie tutaj.
Było:
Ale to nie jest tak,że nie ma| chorych ludzi w Oakdale.
Którzy,niewątpliwie,|mają już lekarzy,
Jest:
Ale to nie jest tak, że nie ma| chorych ludzi w Oakdale.
Którzy, niewątpliwie,|mają już lekarzy,
Było:
Dobrze.Pozwól im zostać w malutkim mieszkanku.
Kogo to obchodzi,że inni lekarze się z ciebie śmieją?
Wiesz co,myślę,że powinniśmy o tym pogadać.
Jest:
Dobrze. Pozwól im zostać w malutkim mieszkanku.
Kogo to obchodzi, że inni lekarze się z ciebie śmieją?
Wiesz co, myślę, że powinniśmy o tym pogadać.
Było:
Żadnych korków,świeże powietrze.
Hej,jestem otwarty.
Jest:
Żadnych korków, świeże powietrze.
Hej, jestem otwarty.
Było:
Zajmuje się rachunkami.|Sprzątam dom.
Myślałam,że macie sprzątaczkę.
Jezu,jesteś okropnie pijana.
Daj spokój,to był żart.
Jest:
Zajmuję się rachunkami.|Sprzątam dom.
Myślałam, że macie sprzątaczkę.
Jezu, jesteś okropnie pijana.
Daj spokój, to był żart.
Było:
Jackson dzwonił wcześniej i..hm...
Wiesz,wyjechał do Riverton|aby odwiedzić swoją profesorkę od sztuki,
Jest:
Jackson dzwonił wcześniej i.. Hm...
Wiesz, wyjechał do Riverton|aby odwiedzić swoją profesorkę od sztuki,
Było:
I chce,żebym się przeprowadziła tam razem z nim.
Jest:
I chce, żebym się przeprowadziła tam razem z nim.
Było:
chcę z nim być,więc...
Myślę,że muszę.
Jest:
chcę z nim być, więc...
Myślę, że muszę.
Było:
Jesteś pewna,że nie czekasz na zamknięcie?
Jest:
Jesteś pewna, że nie czekasz na zamknięcie?
Było:
Lee, ja tego nie robię|Czy Jackson jest idealny?Nie.
I nie wydaje mi się,żeby istniało coś takiego,
Jest:
Lee, ja tego nie robię|Czy Jackson jest idealny? Nie.
I nie wydaje mi się, żeby istniało coś takiego,
Było:
Nie,zrobię to.
Jest:
Nie, zrobię to.
Było:
A więc,gratuluję ci.
Jest:
A więc, gratuluję ci.
Było:
Będziesz miała coś przeciwko,jeśli złapię cię za |cycek? Oh! śmiało.
Jest:
Będziesz miała coś przeciwko, jeśli złapię cię za |cycek? Oh! śmiało.
Było:
Ale wczoraj,ah,to była zabawa.
Inna,ale zabawa.
Jest:
Ale wczoraj, ah , to była zabawa.
Inna, ale zabawa.
Było:
Więc,wracaj do domu prędko. |Musimy zdecydować jaki jest nasz kolejny ruch.
Ok.Kocham cię,cześć.
Jest:
Więc, wracaj do domu prędko. |Musimy zdecydować jaki jest nasz kolejny ruch.
Ok. Kocham cię, cześć.
Było:
Co? Dzwoniłam do ciebie.Jakieś 5 razy.
Nie,nie dzwoniłaś. Yeah.
Widzisz? Nie mam cię na liście nieodebranych.Oh!
Jest:
Co? Dzwoniłam do ciebie. Jakieś 5 razy.
Nie, nie dzwoniłaś. Yeah.
Widzisz? Nie mam cię na liście nieodebranych. Oh!
Było:
Ty wiesz,gdzie on jest! Nie wiem.| On mi nie powie.
Jest:
Ty wiesz, gdzie on jest! Nie wiem.| On mi nie powie.
Było:
Oddaj mi mój telefon. Dobra. Wiesz,co teraz zrobisz?
Jest:
Oddaj mi mój telefon. Dobra. Wiesz, teraz zrobisz?
Było:
I powiesz mu,żeby | wrócił do domu.| On nie wróci.
Pan Schilling groził,że go zabije.|Co?To dlatego uciekł?
Myślałam,że bał się,że | pójdzie do więzienia.
Jestem pewna,że Warren schilling|próbował go przestraszyć.
Jest:
I powiesz mu, żeby | wrócił do domu.| On nie wróci.
Pan Schilling groził, że go zabije.|Co?To dlatego uciekł?
Myślałam, że bał się, że | pójdzie do więzienia.
Jestem pewna, że Warren schilling|próbował go przestraszyć.
Było:
Ok,załatwimy zakaz zbliżania się.
Nie wydaje mi się,że to zatrzyma tego kolesia. Poradzę sobie z Warrenem Schillingiem.
Jest:
Ok, załatwimy zakaz zbliżania się.
Nie wydaje mi się, że to zatrzyma tego kolesia. Poradzę sobie z Warrenem Schillingiem.
Było:
stracimy naszą restaurację!|Facet grozi,że zabije twojego syna,
I to jest to,o co sie martwisz?
Nie,nie pozwolę,aby mój brat ryzykował własne życie,
Jest:
stracimy naszą restaurację!|Facet grozi, że zabije twojego syna,
I to jest to, o co sie martwisz?
Nie, nie pozwolę, aby mój brat ryzykował własne życie,
Było:
Nie wiem,byłam pijana.
Dobra,przejdźmy do istotnej sprawy-kto to był?
Oh,Gaby.
Myślisz,że zrobiłam to podświadomie
Jest:
Nie wiem, byłam pijana.
Dobra, przejdźmy do istotnej sprawy-kto to był?
Oh, gaby.
Myślisz, że zrobiłam to podświadomie
Było:
To był Tom Scavo,co?
Jest:
To był Tom Scavo, co?
Było:
Daj spokój.Byłaś z hydraulikiem i malarzem pokojowym.
Jest:
Daj spokój. Byłaś z hydraulikiem i malarzem pokojowym.
Było:
Susan,jesteś w domu?
Jest:
Susan, jesteś w domu?
Było:
Wiesz...Chodzi o Lee.
Powiedział mi,że umówił się wczoraj z tobą
Tak.Mieliśmy bardzo miły,nie obfitujący w żadne wydarzenia wieczór.| Czemu pytasz?
Jest:
Wiesz... Chodzi o Lee.
Powiedział mi, że umówił się wczoraj z tobą
Tak. Mieliśmy bardzo miły, nie obfitujący w żadne wydarzenia wieczór.| Czemu pytasz?
Było:
I twierdzi,że spędził noc tutaj.
O,mój Boże.
O,cześć Gaby,nie wiedziałem,że tu jesteś.
Nie przejmuj się nią.Ona właśnie wychodzi.
Nie,myślę,że powinnam zostać i posprzątać.
To taki wielki...bałagan.
Eh,Bob...
Jest:
I twierdzi, że spędził noc tutaj.
O, mój Boże.
O, cześć Gaby, nie wiedziałem, że tu jesteś.
Nie przejmuj się nią. Ona właśnie wychodzi.
Nie, myślę, że powinnam zostać i posprzątać.
To taki wielki... Bałagan.
Eh, bob...
Było:
Dzięki Bogu.Miałem to okropne przeczucie,
Jest:
Dzięki Bogu. Miałem to okropne przeczucie,
Było:
Lee nie zrobiłby tego.Kocha cię.
Jest:
Lee nie zrobiłby tego. Kocha cię.
Było:
Słyszę każde słowo,które mówicie.
Aż stamtąd?Rany,|ona jest młoda.
Posłuchajcie,jestem bardzo zmęczona,|dlatego złamię zasady.
Jest:
Słyszę każde słowo, które mówicie.
Aż stamtąd? Rany,|ona jest młoda.
Posłuchajcie, jestem bardzo zmęczona,|dlatego złamię zasady.
Było:
Witam,tu Dave Dash.Czy jest doktor?
Jest:
Witam, tu Dave Dash. Czy jest doktor?
Było:
Przykro mi,panie Dash.Dr Hellera nie ma w mieście.
Co ty mówisz?Myślisz,że Dave ma coś wspólnego
Jest:
Przykro mi, panie Dash. Dr Hellera nie ma w mieście.
Co ty mówisz?Myślisz, że Dave ma coś wspólnego
Było:
Nie pytaj mnie dlaczego,ale mam przeczucie|że jest powiązanie.
No cóż,czy w dalszym ciągu mogę dostać receptę?
Jest:
Nie pytaj mnie dlaczego, ale mam przeczucie|że jest powiązanie.
No cóż, czy w dalszym ciągu mogę dostać receptę?
Było:
Dr.Lybrand będzie tutaj.
Jest:
Dr. Lybrand będzie tutaj.
Było:
Właściwie,przeprowadziłem się.
Jest:
Właściwie, przeprowadziłem się.
Było:
Myślę,że coś zaradzimy.Jaki jest pana nowy adres?
Jest:
Myślę, że coś zaradzimy. Jaki jest pana nowy adres?
Było:
Oh,nie rób tego.|Proszę,nie zostawiaj mnie,Roberta.
Jest:
Oh, nie rób tego.|Proszę, nie zostawiaj mnie, roberta.
Było:
Znajdź kogoś innego.Mam dość.
Roberta,poczekaj!
Wisteria Lane.Jaka śliczna nazwa.
Bree,jesteś pewna,że nie muszę ci | w niczym pomóc?
Jest:
Znajdź kogoś innego. Mam dość.
Roberta, poczekaj!
Wisteria Lane. Jaka śliczna nazwa.
Bree, jesteś pewna, że nie muszę ci | w niczym pomóc?
Było:
Nie,nie potrzebuję pomocy.
oczywiście,w niczym co potrzebowałoby | twojego kciuka.
Hej,przepraszamy za spóźnienie.Spotkaliśmy się z pośrednikami.
Właściwie,jesteście na czas.|Właśnie mieliśmy zaczynać.
Jest:
Nie, nie potrzebuję pomocy.
oczywiście, w niczym co potrzebowałoby | twojego kciuka.
Hej, przepraszamy za spóźnienie. Spotkaliśmy się z pośrednikami.
Właściwie, jesteście na czas.|Właśnie mieliśmy zaczynać.
Było:
Hm,przepr...
Przepraszam,Melino,to moje krzesło.
Jest:
Hm, przepr...
Przepraszam, melino , to moje krzesło.
Było:
No cóż,czy przyszło ci do głowy
Jest:
No cóż, czy przyszło ci do głowy
Było:
Tak.Zamówiła to.
Może usiądziesz tu,Bree.
Jest:
Tak. Zamówiła to.
Może usiądziesz tu, bree.
Było:
No więc,powiedziałam dr Hardy,|że przeprowadzasz się do Oakdale.
Jest:
No więc, powiedziałam dr Hardy,|że przeprowadzasz się do Oakdale.
Było:
W każdym razie,przechodzi na emeryturę|w następnym miesiącu.
I myśli,że będziesz odpowiedni,aby | przejąć po nim jego praktykę.
Mówisz poważnie?Wow,to mogłaby być| dobra okazja dla nas.
Tak.Dobra okazja
Dla Andrew,aby dojeżdżać| 5 godzin do pracy
Nie wiem,Alex.To wszystko|dzieje się zbyt szybko.
Ale to jedyny sposób,w którym będzie nas| stać na dom.
Jest:
W każdym razie, przechodzi na emeryturę|w następnym miesiącu.
I myśli, że będziesz odpowiedni, aby | przejąć po nim jego praktykę.
Mówisz poważnie?Wow , to mogłaby być| dobra okazja dla nas.
Tak. Dobra okazja
Dla Andrew, aby dojeżdżać| 5 godzin do pracy
Nie wiem, alex. To wszystko|dzieje się zbyt szybko.
Ale to jedyny sposób, w którym będzie nas| stać na dom.
Było:
Oh,doskonale!Będę mogła się niby opiekować!
Wznieśmy toast,aby przypieczętować umowę.
Jest:
Oh, doskonale!Będę mogła się niby opiekować!
Wznieśmy toast, aby przypieczętować umowę.
Było:
To miała być niespodzianka,wiecie| na wasz ślub.
Na nieszczęście,ta cała|głupia sprawa z Oakdale
zmusiła mnie,aby pokazać swoje karty.
Mamo,to zbyt hojne.
Tak,to...
Jest:
To miała być niespodzianka, wiecie| na wasz ślub.
Na nieszczęście, ta cała|głupia sprawa z Oakdale
zmusiła mnie, aby pokazać swoje karty.
Mamo , to zbyt hojne.
Tak , to...
Było:
Oh,to nic,czego ty byś nie zrobiła.
Bree,nie wiem co powiedzieć|oprócz tego,że
Jest:
Oh , to nic, czego ty byś nie zrobiła.
Bree, nie wiem co powiedzieć|oprócz tego, że
Było:
Oh,i ja ciebie kocham.
Orson,kochanie,wlejesz Melinie|kolejny kieliszek wina?
Dzwonisz do Edie,co?
Jest:
Oh, i ja ciebie kocham.
Orson, kochanie, wlejesz Melinie|kolejny kieliszek wina?
Dzwonisz do Edie, co?
Było:
Wiem,po prostu posłuchaj|co Bradley ma do powiedzenia.
Jest:
Wiem, po prostu posłuchaj|co Bradley ma do powiedzenia.
Było:
Jeśli to cię powstrzyma.Zgoda.
Jest:
Jeśli to cię powstrzyma. Zgoda.
Było:
A potem sprzedałem firmę za |dwa razy tyle,ile za nią zapłaciłem.
Wow.Imponujące.Prawda,Carlos?|Bardzo.
Jest:
A potem sprzedałem firmę za |dwa razy tyle, ile za nią zapłaciłem.
Wow. Imponujące.Prawda, carlos?|Bardzo.
Było:
Carlos,bądź miły.
Nie,w porządku.|Po prostu troszczy się o moje dzieci.
Tak,mam ich zdjęcię|w mojej torebce.
Jest:
Carlos, bądź miły.
Nie, w porządku.|Po prostu troszczy się o moje dzieci.
Tak, mam ich zdjęcię|w mojej torebce.
Było:
Więc,Bradley,jeśli Carlos|będzie pracował dla ciebie
Jest:
Więc, bradley, jeśli Carlos|będzie pracował dla ciebie
Było:
Przede wszystkim,bo są niewidomi.
Jest:
Przede wszystkim, bo są niewidomi.
Było:
Nie,nie słuchaj jej.|Jesteś dobrym człowiekiem
Jest:
Nie, nie słuchaj jej.|Jesteś dobrym człowiekiem
Było:
I jeśli kiedykolwiek skończysz tak,że| będziesz zarabiał grosze
Jest:
I jeśli kiedykolwiek skończysz tak, że| będziesz zarabiał grosze
Było:
Pracuję bardzo ciężko,żeby|utrzymać ciebie i dzieci
Jest:
Pracuję bardzo ciężko, żeby|utrzymać ciebie i dzieci
Było:
Papa.Tak mi was brakuje.
Bardzo szybko,kochanie.
Jest:
Papa. Tak mi was brakuje.
Bardzo szybko, kochanie.
Było:
Myślałem,że jedziemy do sklepu.
Mamo,co to za miejsce?
Jest:
Myślałem, że jedziemy do sklepu.
Mamo, to za miejsce?
Było:
nie wiedziałam,że to możliwe
Jest:
nie wiedziałam, że to możliwe
Było:
To nie decyzja,którą podjęłam.
Jest:
To nie decyzja, którą podjęłam.
Było:
sprawia,że nie troszczę się o siebie.
Jest:
sprawia, że nie troszczę się o siebie.
Było:
że powodem,dla którego |jestem na tej planecie
Jest opieka nad wami,dzieci.
Jest:
że powodem, dla którego |jestem na tej planecie
Jest opieka nad wami, dzieci.
Było:
Nie pozwolę,żeby tak się stało.
Mamo,gdzie jesteśmy?
Jest:
Nie pozwolę, żeby tak się stało.
Mamo, gdzie jesteśmy?
Było:
Dziś wieczorem,kiedy wyjdzie
Zrobię to,co muszę,|aby mieć pewność,że moja rodzina jest bezpieczna.
Jest:
Dziś wieczorem, kiedy wyjdzie
Zrobię to, muszę,|aby mieć pewność, że moja rodzina jest bezpieczna.
Było:
Tak jak powiedziałam.To jest w |moim DNA.
Jest:
Tak jak powiedziałam. To jest w |moim DNA.
Było:
Wysiadaj.Wysiadaj!
Okay! Przestań,rozumiem!|Zadzwonię do niego i powiem
Jest:
Wysiadaj. Wysiadaj!
Okay! Przestań, rozumiem!|Zadzwonię do niego i powiem
Było:
I przekonasz go,żeby wrócił do domu.
Jest:
I przekonasz go, żeby wrócił do domu.
Było:
Pamiętasz jak mówiłaś,żebym |wysłuchał Bradleya i dasz mi spokój?
Jest:
Pamiętasz jak mówiłaś, żebym |wysłuchał Bradleya i dasz mi spokój?
Było:
Albo wemzę pracę,której nienawidzę,|ale zarobię dużo pieniędzy.
Jest:
Albo wemzę pracę, której nienawidzę,|ale zarobię dużo pieniędzy.
Było:
Poczekaj. Zanim to zrobisz,daj mi| coś wytłumaczyć.
Albo pozwolisz,aby twoja rodzina|poświęcała się ciągle
Jest:
Poczekaj. Zanim to zrobisz, daj mi| coś wytłumaczyć.
Albo pozwolisz, aby twoja rodzina|poświęcała się ciągle
Było:
Wiesz,jakie to są prace,Gaby.
Jest:
Wiesz, jakie to są prace, gaby.
Było:
A kiedy będę,będę zbyt |zmęczony albo poirytowany.
Jest:
A kiedy będę, będę zbyt |zmęczony albo poirytowany.
Było:
Kiedy nie mogliśmy zapłcić rachunku za gas,Carlos.
Jest:
Kiedy nie mogliśmy zapłcić rachunku za gas, carlos.
Było:
Ale poradziłam z tym sobie, |a teraz twoja kolej,aby sobie z tym radzić.
Gaby, prosze,nie rób mi tego.
Jest:
Ale poradziłam z tym sobie, |a teraz twoja kolej, aby sobie z tym radzić.
Gaby, prosze, nie rób mi tego.
Było:
Więc...Nie ma taktownego sposobu,aby się spytać...
Jest:
Więc... Nie ma taktownego sposobu, aby się spytać...
Było:
O nie.Czy ty oszalałaś?
Oh! Więc..Nic między nami | nie zaszło?
Jest:
O nie. Czy ty oszalałaś?
Oh! Więc.. Nic między nami | nie zaszło?
Było:
Wiesz,kiedy obudziłam się |obok ciebie
Jest:
Wiesz, kiedy obudziłam się |obok ciebie
Było:
W każdym razie,nie tym razem.
Jest:
W każdym razie, nie tym razem.
Było:
Poczekaj.Muszę spytać.
Jest:
Poczekaj. Muszę spytać.
Było:
Nie myślisz,że może powinnaś....
Jest:
Nie myślisz, że może powinnaś....
Było:
Wiesz,pójście dalej wcale nie musi być przeprowadzką.
Jest:
Wiesz, pójście dalej wcale nie musi być przeprowadzką.
Było:
Myślę,że powinnaś powiedzieć Jacksonowi|że nie jesteś na to gotowa.
Jest:
Myślę, że powinnaś powiedzieć Jacksonowi|że nie jesteś na to gotowa.
Było:
Wtedy,a co tam,będę z tobą tańczył.
Jest:
Wtedy, a co tam, będę z tobą tańczył.
Było:
Jeśli jest to próba zaciągniecia mnie | znowu do łóżka,pudło,Mayer.
Jest:
Jeśli jest to próba zaciągniecia mnie | znowu do łóżka, pudło, mayer.
Było:
Zrób to dla mnie,ok?
Kochanie,gdzie jesteś?
Jest:
Zrób to dla mnie, ok?
Kochanie, gdzie jesteś?
Było:
Wszystko będzie dobrze.Obiecuję.
Jest:
Wszystko będzie dobrze. Obiecuję.
Było:
A Bob myśli,że jest duża szansa
Jest:
A Bob myśli, że jest duża szansa
Było:
Wiesz,czytałem gazety z Fairview|w internecie.
Wszyscy myślą,że to zrobiłem. |Nie ma żadnego dowodu przeciw tobie.
Jest:
Wiesz, czytałem gazety z Fairview|w internecie.
Wszyscy myślą, że to zrobiłem. |Nie ma żadnego dowodu przeciw tobie.
Było:
Kochanie,musisz mi zaufać
Ufam ci.Tylko ja...
Nie wierz w to,dzieciaku.
Jest:
Kochanie, musisz mi zaufać
Ufam ci. Tylko ja...
Nie wierz w to, dzieciaku.
Było:
Nie potrzebuję przeprosin.|Potrzebuję wyjasnień.
I..Jeśli nie możesz mi ich dać...
Myślę,że skończyliśmy.
Posłuchaj,jestem po prostu zestresowany.
Stres nie powoduje,że mówisz do ludzi|których tam nie ma.
Jest:
Nie potrzebuję przeprosin.|Potrzebuję wyjaśnień.
I.. Jeśli nie możesz mi ich dać...
Myślę, że skończyliśmy.
Posłuchaj, jestem po prostu zestresowany.
Stres nie powoduje, że mówisz do ludzi|których tam nie ma.
Było:
Ona nie żyje,Edie.|Czy to ma znaczenie?
Oh,ma.
Jest:
Ona nie żyje, Edie.|Czy to ma znaczenie?
Oh, ma.
Było:
Kochanków,którzy byli okłamywani...
Tak,każdy potrzebuje ślicznego domu na przedmieściach...
Jest:
Kochanków, którzy byli okłamywani...
Tak, każdy potrzebuje ślicznego domu na przedmieściach...