Bardzo fajne napisy. Może i dobrze że nie jest to tłumaczenie bardziej dosłowne jaki i rymowane. Rymów można posłuchać po angielsku a ich wierne rymowane przetłumaczenie jest raczej mało prawdopodobne do popełnienia. W pełni zasłużona piąteczka.
Rewelacja! Nie ma się co rozpisywać, po prostu doskonałe napisy!
Dziękuję :). Niewykluczone, że naniosę jeszcze jakieś kosmetyczne poprawki w tłumaczeniu, bo w gronie maniaków wciąż analizujemy ten tekst. Cieszę się, że się przyjął, bo nawet wersja zaproponowana przez dystrybutora (czyli na DVD) zabija sens tego wspaniałego filmu.
W porównaniu z nieudolnie rymowanymi tłumaczeniami, te są świetne ;) Jednak oglądając miałam kilka uwag co do dosłowności tłumaczenia - mam na myśli, że czasem można by przetłumaczyć kwestie dokładniej. Ale wszystko zależy od gustu i interpretacji, zrobiłam własne tłumaczenie, które wrzucę za jakiś dzień lub dwa gdy się upewnię, że nie ma jakiś literówek. I przyznaję bez bicia, zapożyczyłam Twoje "Kto zacz?", bo imho to brzmi świetnie i pasuje do Pirelliego xD A jak już mowa o Pirellim - osobiście nie tłumaczyłam jego włoskich kwestii na polski, zostawiłam to jak było, w końcu to były wtrącenia do angielskiego :)
/Koniec przydługiego komentarza xD/
Jeszcze raz dziękuję za wszystkie miłe komentarze :) I informuję, że wreszcie poprawiłam w swoim tłumaczeniu to, co było najsłabsze, czyli początek. Nowe napisy dopasowane do wersji 2CD można już pobrać (ID 102266). Wrzuciłam też wersję 1CD.
Castle of indolence! Uwielbiam przydługie komentarze :D. Chętnie zapoznałabym się z Twoją wersją tłumaczenia. I przy okazji - wyjaśniam: tak, stawiam nie na dokładność (nie usiłuję tłumaczyć słowo w słowo) tylko na sens i piękno języka. Dokładnym tłumaczeniom często brakuje "lekkości" no i z trudem mieszczą się na ekranie ;). Ale mają oczywiście tę zaletę, że są... dokładne :D. Cóż, wszystko ma swoje wady i zalety :).
|
Dodaj swoją ocenę
Możliwość oceniania mają tylko użytkownicy, ktorzy dodali ponad 5 napisów.
|