JUZ SA DOBRE WYSTARCZY POBRAC. OTO DOWóD
0:00:54:To były ostatnie jajka
0:01:05:Z mojej własnej półki?
0:01:07:Umilisz sobie czas
0:01:08:Już to przeczytałem
0:01:09:Może znajdziesz co?, co przeoczyłe? przy pierwszym czytaniu
0:01:15:Dlaczego przeniosłe? mnie tutaj?
0:01:18:Chciałe? mnie mieć pod własnym dachem
0:01:24:Gdzie trzymasz pozostałych wię?niów?
0:01:26:Milesa?
0:01:28:Nie chcesz się podzielić informacją?
0:01:29:Tak wła?ciwie, my?lałem, że to ty|będziesz chciał się podzielić informacją|o twoim szpiegu na statku
0:01:39:Współczuję ci John, naprawdę
0:01:43:Nic nie możesz zrobić
0:01:48:Nie możesz znale?ć chaty,
0:01:50:nie możesz skontaktować się z Jacobem.
0:01:52:Jeste? tak zdesperowany w poszukiwaniu|odpowiedzi, co masz robić że prosisz o pomoc mnie.
0:01:59:Jak za starych czasów...
0:02:03:...jestem tylko w innym pomieszczeniu.
0:02:08:Jeste? bardziej zagubiony niż kiedykolwiek.
0:02:12:Wiem, co próbujesz.
0:02:15:To na mnie nie działa.
0:02:16:Brawo, John.
0:02:17:Robisz postępy!
0:02:19:Skończyłe? ?niadanie?
0:02:42:O co chodzi?
0:02:45:A kto wie?
0:02:46:To przecież Locke.
0:02:49:Dzień dobry Paniom
0:02:51:Dzień dobry
0:02:53:Dobry
0:02:55:Kawa ładnie pachnie.
0:02:58:Hm... chyba sobie zrobię filiżankę
0:03:08:Trochę dziwnie, nie?
0:03:11:Siedzimy na ganku, pijemy kawę
0:03:14:Znalazłem trochę ciuchów w|Twoim rozmiarze.
0:03:17:Powiesiłem je w szafie
0:03:19:Więc kiedy pozbędę się Hugo...
0:03:21:Nie przeprowadzę się do ciebie, James.
0:03:24:Więc gdzie będziesz mieszkać?
0:03:27:To nie twój interes.
0:03:29:Masz własne sekrety, co?
0:03:33:Je?li szpiegujesz dla Jacka...
0:03:34:Nie szpieguję dla nikogo.
0:03:35:- Więc dlaczego mi nie powiesz?|- bo ci nie ufam.
0:03:42:Więc tak to wszystko wygląda
0:03:48:- James...|- tak?
0:03:51:Id? do domu
0:03:55:
0:04:00:Do zobaczenia pó?niej
0:04:14:gotowa?
0:04:17:Jest jakie? wej?cie od tyłu?
0:04:18:Tak, ale ty wejdziesz od przodu, OK?
0:04:25:OK.
0:04:28:Chod?my.
0:04:32:(czemu to zrobiła??)
0:04:39:przej?cie!
0:04:40:Nie odpowiadamy na pytania teraz!
0:04:48:Przepraszam.
0:04:50:Sprawa przeciw Katherine Anne Austen.
0:04:52:Reprezentowaną przez Arthura|galzethron.
0:04:55:Przeczytane zostanie oskarżenie.|Proszę wstać
0:05:00:Katherine Anne Austen,jeste? oskarżona o|matactwo,podpalenie,napad na funkcjonariusza policji,
0:05:05:napad z bronią w reku,kradzież, porwanie samochodu
0:05:10:i zabójstwo pierwszego stopnia
0:05:12:Pani Austen, co ma Pani na swoją obronę?
0:05:18:Jestem niewinna
0:05:20:Prosze usią?ć
0:05:22:Wysłuchamy mowy prokuraotra.
0:05:24:Wysoki sądzie, proszę o zatrzymanie oskarżonej w areszcie na czas procesu sądowego
0:05:30:Sprzeciw, mój klient był na wolno?ci w czasie przedstawienia mu zarzutów.
0:05:32:Czy jest jakiekolwiek ryzyko puszczania ją wolno?
0:05:33:Istnieje takie ryzyko
0:05:35:Jest jedną z najbardziej rozpoznawanych twarzy w USA.
0:05:38:dzie ona ucieknie?
0:05:39:Pani Austen, opierając się na pani dotychczasowych czynach,|jestem zmuszony zgodzić się z tym.
0:05:44:Na czas procesu będzie Pani przebywała w areszcie federalnym.
0:05:47:- Wysoki sądzie...- |- Proszę zabrać oskarżoną do aresztu.
0:05:52:przepraszam.
0:06:01:tłumaczenie ze słuchu: Cichy
0:06:07:ZAGUBIENI
0:06:15:4X04 - Eggtown
0:06:18:Albuquer-que?
0:06:21:Za gorąco.
0:06:23:Nowy Jork?
0:06:25:Za dużo ludzi.
0:06:26:Co? innego niż Seol?
0:06:28:Co jest złego w Seoulu?
0:06:29:Sun, niedługo opuszczamy tę wyspę
0:06:36:uczę się angielskiego...
0:06:39:dla Ciebie...
0:06:42:... by mieszkać w Ameryce.
0:06:48:Chcę...
0:06:50:wychować dziecko w domu.
0:06:54:w Korei
0:06:56:Masz na my?li nasze dziecko.
0:06:58:zobaczcie! to Jack!
0:07:01:- Jack!
0:07:06:
0:07:07:To charlotte i Dan.
0:07:11:Ich helikopter już wziął Sayida|i Desmonda na statek.
0:07:16:Bedą mogli się przygotować,by|zabrać nas na statek.
0:07:19:Gdzie Kate?
0:07:24:Zostałą z Lockiem.
0:07:31:Cze?ć.
0:07:33:Krew?
0:07:35:Zabijałem kurczaka.
0:07:39:Co mogę dla Ciebie zrobić?
0:07:41:Chcę porozmawiać z Milesem.|Gdzie go trzymacie?
0:07:44:Czemu chcesz z nim porozmawiac?
0:07:46:To rozmowa osobista.
0:07:49:nie.
0:07:50:A kto Ci dał prawo dezydować o tym?
0:07:52:Wydaje ci się, że to "demokracja", bo tak robił kiedy? Jack
0:07:55:Ale teraz nie ma "demokracji".
0:08:00:Zgaduję, że panuje tutaj dyktatura.
0:08:03:Gdybym był dyktatorem, zastrzeliłbym Ciebie |i wróciłbym do moich zajęć.
0:08:08:Obiad o 6:00|je?li jeste? głodna.
0:08:19:Hurley! czekaj.
0:08:22:- Idziesz to zanie?c Milesowi?|- Ta.
0:08:23:- Locke kazał mi to zanie?ć.|- Spoko.
0:08:26:Ten koles mnie wnerwia.
0:08:27:Nadal trzymacie go w tym pokoju?
0:08:29:Nie przenie?li?my go do tej kanciapy nad wodą...
0:08:37:zrobiłą? mnie w konia, nie?
0:08:39:przepraszam.
0:08:41:Nie wypu?cisz go chyba, nie?
0:08:42:No, obiecuję.
0:08:45:Tylko nie mów o tym Lockowi.
0:09:20:więc Arab ciebie też wymienił?
0:09:32:wiesz kim jestem?
0:09:34:przepraszam?
0:09:35:wiesz kim jestem?
0:09:40:wiesz co zrobiłam?
0:09:44:a co zrobiłam?
0:09:46:Odpowiedz
0:09:52:OK.
0:09:55:Powiem, co chcesz wiedzieć,ale musisz co? dla mnei najpierw zrobić.
0:10:00:Nie wypuszcze cię
0:10:02:Nie chcę tego
0:10:03:Jestem gdzie powinienem wła?ciwie być
0:10:08:To co chcę...
0:10:10:... to minuta rozmowy z kims.
0:10:14:Przyprowadzisz go do mnie,|a powiem wszystko co chcesz
0:10:21:kto?
0:10:26:a jak my?lisz?
0:10:43:w porządku?
0:10:45:tak
0:10:47:słuchaj, oskarzyciele zdecywali się rozpatrzeć samodzielnie|tę sprawę
0:10:51:co oznacza, że będzie wywierał presję na sąd.
0:10:53:musimy zacząć my?leć o załatwieniu sprawy
0:10:56:jak załatwić?
0:10:57:zaproponują 15lat, ty poprosisz o 7
0:11:03:Nie ma mowy.
0:11:07:Je?li będziesz tak stawiać sprawę,|oczekuj 20 lat w więzieniu.
0:11:09:nie licząc dożywocia za morderstwo
0:11:11:nie
0:11:12:Kate,przyznała? sie matce, że zabiła? ojca.
0:11:16:twoja matka jest ?wiadkiem.
0:11:19:więc powiedz mi, co mam teraz niby robić
0:11:21:Jak mam wygrać tę rozprawę?
0:11:22:Przełóż sprawę gdzie indziej.
0:11:23:I przekreslić tę szansę? nie
0:11:27:Mam pewien pomysł jak to wygrać.
0:11:30:jaki?
0:11:32:skupimy się na ?wiadku, a nie na tym|co zrobił lub nie
0:11:35:skupimy się na tym, kim jeste?
0:11:37:a kim według ciebie jestem?
0:11:41:Chcę go,żeby był na sali sądowej
0:11:43:zdecydowanie nie
0:11:44:on się przyda Kate. Wytworzysz |swój dobry obraz dzięki niemu
0:11:46:Duncan,posłuchaj
0:11:48:Nie sprowadzisz go tutaj
0:11:50:Chcesz się skupić na mnie? dobrze.
0:11:53:Ale nie użyjesz do tego mojego syna.
0:12:03:może spróbujemy innego numeru, na przykład...919?
0:12:07:Co się dzieje?
0:12:13:Nic
0:12:15:Mamy problem w komunikacji z lud?mi na tym statku
0:12:17:Żadnych wie?ci od Sayida?
0:12:19:Powiedziałes, że wylecieli wczoraj
0:12:21:na pewno nic im nie jest.
0:12:24:a co je?li Locke miał racje?
0:12:26:co je?li ci ludzie chcą nas skrzywdzić?
0:12:28:Locke nie ma pojęcia co robi
0:12:31:To czemu Kate jest z nim?
0:12:44:jeste? pewna, że trzymają Bena w tej piwnicy?
0:12:46:widziałam Rouseau ostatniej nocy jak go tam przyprowadzała
0:12:49:Czy Locke kiedykolwiek wychodzi?
0:12:50:Nie. Gotuje całymi dniami.
0:12:52:Zaprosił wszystkich na obiad.
0:12:56:możesz uciszyć Aarona?
0:13:02:wex go na ręce i lekko rozkołysz
0:13:07:widzisz...
0:13:09:... nie jestem dobra w tych sprawach
0:13:11:Nie chciałabym go rozdrażnić.
0:13:15:dobrze, wezme go
0:13:22:cichutko
0:13:24:[kołysa dziecko, jakie? "patataj leci" :) ]
0:13:29:Dobra jeste? w tym
0:13:33:co?
0:13:34:Ostatnią rzeczą, jaką bym o sobie pomy?lała jest fakt że będą mamą
0:13:40:Powinna? spróbowć czasem
0:13:42:Aaron, skarbie...
0:13:49:proszę wstać
0:13:54:Zaczyna się sprawa
0:13:55:proszę usią?ć
0:14:03:tylko nie zepsuj wszystkiego, ok?
0:14:04:co?
0:14:06:nie możemy spaprać wszystkiego na początku.
0:14:07:Muszę to zrobić.
0:14:08:Czy obrona ma ?wiadka?
0:14:12:tak, wysoki sądzie.
0:14:13:Obrona wzywa dr Jack'a Shepharda
0:14:27:Wysoki sądzie, zgłąszam sprzeciw w związku z ostatnimi wydarzeniami
0:14:30:oddalam
0:14:34:Musisz wiedzieć, że ?wiadek nie widział oskarżonej
0:14:37:do momentu aż nie została złapana
0:14:41:On jest tylko ?wiadkiem
0:14:45:Kontynuować
0:14:45:prosze podnie?ć prawą dłoń
0:14:47:Przysięa panmówić prawdę, tylko prawdę
0:14:49:
0:14:52:tak
0:14:58:Dr. Shephard...
0:15:01:może pan powiedzieć ławie przysięgłych i sądowi
0:15:04:i tym, co nie oglądają TV, nie czytają gazet i nie mają Internetu
0:15:08:skąd pan zna oskarżoną?
0:15:11:22 wrzesnia ,2004,Kate...
0:15:17:Pani Austen i ja byli?my pasażerami Oceanic 815
0:15:22:roblili?my się na wyspie na południowym pacyfiku
0:15:24:czy wiedział pan, że pani Austen była transportowana
0:15:28:przez funkcjonariusza federalnego w roli przestępcy?
0:15:31:Dowiedziałem się o tym.
0:15:33:Od funkjonariusza Marshala?
0:15:35:nie, Marshal zginął podczas katastrofy
0:15:39:Nigdy nei rozmawiałem z nim.
0:15:41:Pani Austen powiedziała mi.
0:15:46:Czy spytał Pan jej czy była winna?
0:15:48:nie, nigdy.
0:15:50:ale to całkiem rozsądne pytanie. czemu pan tego nie zrobił??
0:15:54:my?lałem, że to jakie? nieporozumienie
0:15:57:czemu Pan tak my?lał?
0:16:01:tylko o?miu z nas przeżyło katastrofę
0:16:03:spadlismy do wody
0:16:05:byłem ciężko ranny
0:16:07:gdyby nie ona, pewnie mnie tu by nie było
0:16:12:zaopiekowała się mną,
0:16:13:wszystkimi, ona...
0:16:15:... dała nam wodę, schornienie, żywno?ć
0:16:21:- Próbowała uratować pozostałą dwójkę, ale...|- przestań.
0:16:25:Pani Austen, proszę siadać
0:16:27:To nie ma nic wspólnego z... czymkolwiek
0:16:33:To jest mój proces i nie chcę, by mówił cokolwiek innego
0:16:36:W porządku, nie mam już pytań.
0:16:41:Pani Dunbrook, Pani ?wiadek.
0:16:48:To było bardzo wzruszające,dr. Shephard.
0:16:51:Tylko jedno pytanie:|Czy kocha Pan oskarżoną?
0:16:55:Sprzeciw!
0:16:57:oddalam
0:17:03:Dr. Shephard?
0:17:06:czy kocha Pan Panią Austen?
0:17:10:nie.
0:17:14:już nie.
0:17:25:Co chcesz oglądać?-"xanadu" czy "satan's doom"?
0:17:29:Czytam...
0:17:34:- ?cisz to do cholery!.|- Sorry.
0:17:48:Moge wej?ć?
0:17:51:pewnie. Chyba znasz mojego współlokatora
0:17:54:- czesc,Hurley.|- Hey,Kate.
0:17:58:co? ci wpadło do oka, Hugo?
0:18:02:porozmawiamy w kuchni?
0:18:11:wiem co jest w ?rodku...
0:18:13:to dobre wino.
0:18:15:piłem już je.
0:18:17:Jak jest u Claire?
0:18:20:Aaron nei daje wam spać w nocy?
0:18:22:nie. on dobrze ?pi.
0:18:24:masz szczę?cie.
0:18:33:kiepsko ci to idzie.
0:18:37:co?
0:18:37:niedawno powiedziała? mi, że mi nie ufasz
0:18:41:więc od razu powiedz, że chcesz co? ode mnie
0:18:49:Chce, żeby? co? zrobił'.
0:18:51:widzisz? nie było tak trudno.
0:18:55:o co chodzi?
0:18:57:O Bena.
0:19:00:Chcę, żeby? go wyciągnął.
0:19:07:Zagramy w backgammona?
0:19:09:Pewnie.
0:19:20:my?lisz, że wiem co robię?
0:19:24:czy...
0:19:26:żałujesz, że poszedłe? ze mną i myslisz że nie wiem co mam robić dalej?
0:19:33:Wiem, że jestem w lepszej sytuacji niż siedzenie na plaży
0:19:37:A co mówi reszta grupy?
0:19:39:My?lę, że mówią: "baa."
0:19:43:jak owieczki
0:19:45:są przewidywalni.
0:19:50:tylko martwiłbym się o Kate.
0:19:53:co amsz na my?li?
0:19:57:Chcę twoje słowo, że nic jej nie zrobisz
0:20:00:- czemu miałbym co? jej robić?|- po prostu obiecaj, John.
0:20:06:albo wiesz co? nie było rozmowy...
0:20:08:nie, nie... siadaj
0:20:10:Masz moje słowo
0:20:14:Przyszła do mnie godzinę temu...
0:20:17:... i poprosiłą mnie, żebym pomógł jej wydostać Bena
0:20:22:czemu?
0:20:24:żeby porozmawiać z tym go?ciem..
0:20:27:Bruce Lee z frachtowca-|tego, co go zamknąłe?
0:20:30:Ten kole? chce porozmawiać z Benem
0:20:32:to niemożliwe
0:20:33:nie wie, gdzie on jest
0:20:35:jak to nie? kanciapa nad wodą?
0:20:38:je?li Hugo wie, wszyscy wiedzą...
0:20:44:jestes pewien?
0:20:45:tak.
0:20:50:gdzie z tym idziesz?
0:20:52:To, co Miles powie Benowi, zawsze może powiedzieć mi
0:21:14:sukinsyn.
0:21:33:chod?!
0:22:01:masz minutę.
0:22:05:a co z prywatno?cią?
0:22:06:55 sekund.
0:22:11:wiesz kim jestem?
0:22:13:tak.
0:22:15:wiesz dla kogo pracuję?
0:22:17:tak.
0:22:18:wiesz, że on włożył w to mnóstwo poswięcenia, czasu i|pieniędzy, by wiedziec gdzie jeste?
0:22:24:znalazłem cię i powiem mu dokładnie, gdzie jeste?
0:22:31:albo moge skłamać mówiąc mu, że jeste? martwy
0:22:36:je?li mi dsz 3,2 miliona $$
0:22:44:zaplanowałe? to spotkanie tylko po to, by zaproponować łapówkę?
0:22:48:wymuszenie pieniędzy, je?li chcesz być dokładny
0:22:50:3.2? czemu nie 3.3 lub 3.4?
0:22:57:my?lisz, że mam tyle pieniędzy
0:23:00:nie traktuj mnie jak ich
0:23:03:jakbym nie wiedział kim jeste? i co chcesz zrobić
0:23:08:twoja przyjaciółka Charlotte mnie widziała
0:23:10:Charlotte to już moja sprawa
0:23:12:martw się lepiej o kasę
0:23:14:masz 2 dni.
0:23:15:moja obecna sytuacja nie pozwala mi na to
0:23:18:może być przedłużony termin?
0:23:19:Okay.
0:23:22:- Tydzień. W gotówce.|- koniec czasu.
0:23:24:- tawet nie my?l o...|- powiedziałam, koniec czasu!
0:23:31:dobra
0:23:32:miałe? spotkanie. Teraz odpowiedz
0:23:37:mieli?my twoje nazwisko na statku
0:23:41:tak jak każdego innego lecącego linią 815
0:23:44:udowodnij
0:23:45:nazywasz się Katherine Anne Austen.
0:23:47:jeste? poszukiwana za morderstwo podpalenie, matactwo i co? jeszcze
0:23:52:złapali cię w Australii i cie wie?li z powrotem
0:23:59:więc widzisz, wiemy
0:24:03:na twoim miejscu bym został na wyspie
0:24:07:kto wie? może nie przezyła? katastrofy...
0:24:10:idziemy.
0:24:21:wracaj do domu, Kate
0:24:23:John, to nie ma nic wspólnego z tobą...
0:24:24:powiedziałem, id?!
0:24:45:wszystko OK?
0:24:48:nie mogłam zasnąć.
0:24:50:Wygodne łóżko nie daje spokoju.
0:24:53:nie obudziłam Aarona?
0:24:55:nie. Aaron urodził się na tej wyspie.
0:24:57:Zniesie wszystko
0:25:00:John?
0:25:03:co tu robisz?
0:25:04:chciałem zamienić słówko z Kate
0:25:07:możesz nas zostawić,claire?
0:25:11:OK.
0:25:17:Nie obchodzi mnie większo?c z tych rzeczy
0:25:22:Kate,chcę tylko wiedzieć, co powiedział Miles
0:25:29:iles powiedział Benowi, że okłamie swojego szefa
0:25:33:powie mu, ż jest martwy, je?li Ben mu da 3,2 miliona $$
0:25:41:Listen,przepraszam.
0:25:43:zapytałąm Cię, gdzie jest..
0:25:44:nie jeste? tu już mile widziana.
0:25:48:chcę, żebyć odeszła jutro rano.
0:26:14:wywalczyłem trochę czasu dla twojej prywatno?ci.
0:26:16:nie potrzebuję żadnej prytwatno?ci.
0:26:17:musisz z nią porozmawiać, Kate.
0:26:21:będe na zewnątrz.
0:26:31:witaj ,Datherine.
0:26:36:Czy to prawda, co on mówił?
0:26:40:Dr. Shephard-- że jeste? bohaterem.
0:26:54:czemu ze mną nie rozmawiasz?
0:26:55:ponieważ, kiedy ostatnim razem ze sobą rozmawiali?my,
0:26:58:kiedy ryzykowałam życie by cie zobaczyć,
0:27:00:wrzeszczała? i wzywała? policję.
0:27:02:proszę.
0:27:07:Nie chcę z tobą walczyć
0:27:11:czemu tu jestes?
0:27:17:bo...
0:27:20:ja...
0:27:26:zmieniłam się gdy dowiedziałam się o twojej ?mierci
0:27:36:lekarze dali mi najwięcej 6 miesięcy życia. A minęły 4 lata
0:27:42:nie wiem ile to będzie jeszcze trwać
0:27:46:przyszłam tutaj, żeby Ci powiedzieć...
0:27:50:że nei będę zeznawać przeciwko tobie.
0:28:02:więc nie zeznawaj
0:28:09:Chcę zobaczyć wnuka.
0:28:18:stawiasz mi warunki?
0:28:21:chcę się z nim po porstu spotkać.
0:28:24:nie chcę cię z nim widzieć.
0:28:31:skończyli?my.
0:28:34:skończyli?my!
0:28:40:cze?ć.
0:28:49:w porządku?
0:28:55:przepraszam, że nei mogłem nic zrobić.
0:28:57:Chciałem, żeby my?lał, że mnie też oszukała?.
0:29:02:niech przynajmniej ufa jednemu z nas.
0:29:08:Chce, żebym poszła sobie.
0:29:11:wygnał cię??
0:29:15:więc... cofam ten nakaz.
0:29:21:jeste? u mnie.
0:29:25:to jest mój dom.
0:29:31:OK... mój i Montezumy dom.|422|będzie dobrze.
0:29:39:będziesz bezpieczna
0:30:04:już czas.
0:30:05:OK, mów
0:30:06:co pamiętasz?
0:30:08:Królowa karo...
0:30:13:dziesiątka.., nie.. szóstka... trefl.
0:30:17:....
0:30:19:i... dzisiątka kier?
0:30:33:dwa z trzech.
0:30:36:nie?le.
0:30:38:robisz postępy.
0:30:39:trzy akrty, Charlotte.
0:30:42:to są postępy??
0:30:44:hey.
0:30:47:dzwonili?my na łód? cały dzień
0:30:49:czemu nikt nie odbiera?
0:30:50:a skad mamy wiedzieć?
0:30:52:- Jesli nei odbierają, muszą być...- |- próbujesz mi dopiero terz powiedzieć, że jest inna linia?
0:30:59:jest linia, gdy chodzi o nagłe przypadki.
0:31:06:to jest nagły przypadek.|443|włącz gło?no?ć.
0:31:28:ta?
0:31:30:Regina,tu charlotte.
0:31:32:czemu dzwonisz na ten numer?
0:31:33:Minkowski nie odpowiadał.
0:31:36:Ludzie z wyspy chcą porozmawiać ze swoimi lud?mi, sprawdzić czy im się nic nie stało.
0:31:40:jakimi przyjaciółmi?
0:31:43:Wylecieli zeszłej nocy.
0:31:45:Frank zabrał ich helikopterem.
0:31:47:What do you mean,they took off?
0:31:49:my?lałam, że helikopter jest u was.
0:32:08:dzień dobry.
0:32:14:nie obchodzi mnei co teraz my?lisz,
0:32:18:- to strata czasu. |- otwieraj usta.
0:32:20:otwieraj!
0:32:22:no już.
0:32:24:nic nie mów. zagry?
0:32:28:Zdaję sobie sprawe z tego, że związują cie..
0:32:30:... popelniłem bład
0:32:33:Nazywam się John Locke, jestem odpowiedzialny za bycie na tej wyspie
0:32:38:Powiesz mi kim jeste?
0:32:40:kim są ludzie na statku
0:32:42:i czemu tak cię interesuje Ben
0:32:45:w miedzyczasie będziesz miał zamknięte usta
0:32:52:nauczyłem się czego? wczoraj.
0:32:54:żadnych zasad, skoro nie ma kar za nieprzestrzeganie ich.
0:32:59:you'll be fine if you bite down on the trigger.
0:33:03:miłego ?niadania
0:33:37:zaczekaj chilkę
0:33:39:poczekaj.
0:33:40:daj spokój.
0:33:42:jakby?my tego nigdy wcze?niej nie robili.
0:33:46:Fajnie, że nie harcowali?my całą noc...
0:33:48:jako? rozumem.
0:33:50:byłą? smutna.
0:33:52:my?lała?, że moja obietnica jest bez pokrycia?
0:33:58:Sawyer... po prostu
0:34:01:co?
0:34:03:co powiedziała??
0:34:04:zapomnij.
0:34:07:w porządku.
0:34:09:nadal my?lisz, ze jeste? w ciąży.
0:34:14:nie prawda
0:34:21:nie jestem w ciąży.
0:34:24:jeste? pewna?
0:34:26:tak.
0:34:29:whoo!
0:34:32:czy to by był najgorsza rzecz na ?wiecie?
0:34:34:tak! to by był najgorsza rzecz na ?wiecie!
0:34:38:cz my by?my zrobili z dzieckiem?
0:34:41:wracam na plaże.
0:34:43:na plaże?
0:34:44:wychodzisz ze względu na to?
0:34:46:tak?
0:34:48:przychodzisz do mojego łóżka, a potem...
0:34:50:cze?ć.
0:34:53:nie móż że to przeze mnie.
0:34:55:bardziej nie chcesz tego dziecka niż ja
0:34:58:szukasz byle wymówki.
0:35:03:no dobra.
0:35:04:nie mam tego ci za złe.
0:35:07:będę czekał w łóżku,
0:35:10:ponieważ za jaki? tydzień,
0:35:11:wkurzysz się znowu na Jacka i wrócisz do mnie.
0:35:45:Pani Dunbrook.
0:35:47:Czy wszystko jest gotowe do procesu?
0:35:52:mozemy podej?c, wysoki sądzie?
0:35:53:prosze.
0:36:01:niestety, główny ?wiadek
0:36:03:mtka oskarżonej, jest niezdolna do odpowiadania z powodów zdrowotnych
0:36:08:ile czasu potrzeba?
0:36:11:nei wiem.
0:36:13:robię teraz przerwę na lunch,
0:36:14:ale bąd?cie przygotowani na wznowienie procesu po przerwie.
0:36:18:przerwa.
0:36:21:proszę wstać.
0:36:25:musimy porozmawiać.
0:36:31:mój ?wiadek rozmawiał wczoraj z oskarżoną, a teraz nie może rozmawiać.
0:36:35:to nic nie znaczy.
0:36:37:co proponujesz?
0:36:40:4 lata.
0:36:44:nie.
0:36:46:Kate Austen jest bohaterem, któa uratowała 5 osób
0:36:50:i prawie sama zgineła na wyspie,
0:36:52:i po tym wszystkim, chcesz ją wsadzić do więzienia za uwolnienie matki od okrutnego ojca
0:36:59:je?li my?lisz, że ława przysięgłych na to pójdzie...
0:37:04:musimy jako? doj?ć do porozumienia, Melissa.
0:37:09:W porządku.
0:37:12:wyrok w zawieszeniu na 10 lat i zakaz opuszczania stanu.
0:37:17:co?
0:37:18:- Ona może...-- |- Niech będzie.
0:37:20:Nie, czekaj Kate--
0:37:21:je?li chcesz, żebym co? podpisała, podpiszę to,
0:37:23:i wtedy odejdę.
0:37:26:I
0:37:30:I chcę to mieć za sobą.
0:37:34:OK.
0:37:36:10 lat w zawieszeniu.
0:37:41:Mam dziecko.
0:37:44:nigdzie nie wyjadę.
0:38:00:hey.
0:38:06:skad wiedziałe?, że będe tutaj?
0:38:09:twój prawnik mi powiedział
0:38:15:wisiał mi to.
0:38:17:dzięki... za powiedzenie tego, co sam zrobiłe?
0:38:23:nie ma za co.
0:38:25:słyszałam tę opowie?c tyle razy, że...
0:38:29:sama zaczynałąm w to wierzyć.
0:38:35:Chciałam... chciałam, żeby? powiedział innym co naprawdę powiedziałam
0:38:43:nie chciałem.
0:38:51:Chcesz pojechać ze mną?
0:38:54:odwiedzić?
0:38:58:Musze wracać do szpitala
0:39:02:ale, może poszliby?my kiedy? na kawe lub co? innego?
0:39:13:Wiecz czemu nie chcesz widzieć dziecka
0:39:18:dopóki nie będziesz chciał zmienić zdania
0:39:25:... nie będzie kawy.
0:39:30:ale...
0:39:33:jesli zmienisz zdanie, wpadnij do nas
0:39:37:OK.
0:39:52:Bye.
0:39:53:Bye.
0:40:38:hello?
0:40:41:Kate!
0:40:42:Tak się cieszę, że jeste?.
0:40:47:Tak się stesknił.
0:40:48:nie podchodził do TV?
0:40:50:nie.
0:40:52:Położyłam go, żeby się zdrzemnął.
0:41:17:hey, skarbie.
0:41:20:hey.
0:41:28:hey.
0:41:32:cze?ć mamo.
0:41:37:cze?ć Aaron.