Z przykrością stwierdzam, że napisy są naprawdę do niczego. Oglądanie serialu z nimi to naprawdę niezły trening cierpliwości. Moja krytyka będzie konstruktywna, dlatego pozwolę sobie wypisać swoje zarzuty:
1). Brak interpunkcji,jakiejkolwiek!
2). Brak polskich znaków, literówki i niechlujstwo.
3). Brak podziału między poszczególnymi wypowiedziami, tekst się miesza,nie wiadomo,gdzie kończy się wypowiedź jednego bohatera,a gdzi zaczyna druga.
4). Niedopasowanie prędkości wyświetlanego tekstu - w niektórych momentach przelatuje tak szybko, że w żaden sposób nie jest się w stanie go przeczytać.
5). Liczne powtórzenia wyrazowe, które świadczą o kiepskiej umiejętności posługiwania się językiem polskim.
6). Brak tłumaczeń całych fraz. W sieci jest pełno słowników,stron z definicjami idiomów itd. Wystarczy poszukać.
7).Nie dość, że nie tłumaczysz fraz, to jeszcze pomijasz ich transkrypcję.
8). Wyrażeń dzwiękonaśladowczych i onomatopej się NIE tłumaczy. Wszystkich uhm,wow, hmmm itd. Nie jesteśmy głuchoniemi.
9). Powtarzające się słowo "Hey" zamiast polskiego "hej". Niewiarygodnie irytujące. Polacy nie gęsi i swój język mają.
10). Dramatycznie drażniące "Yeah". Albo tego w ogóle nie tłumacz, albo zamień na "tak" albo "taa".Cokolwiek. Nie wiem jak Ty,ale większość Polaków nie mówi "Yeah".
11).Brak myślników rozpoczynających poszczególne wypowiedzi.
Innymi słowy - do poprawy!