O, chwała Ci Cysorzu!
Naprawdę świetne napisy. Wprawdzie znam na tyle rosyjski, żeby oglądać filmy w oryginale. No, ale liczy się komfort, gdy film jest inteligentnie przetłumaczony.
Bardzo ładne tłumaczenie. Stylistycznie jest zgrabne, wydaje mi się dobre merytorycznie (choć moja znajomość rosyjskiego jest niezbyt wielka, jeszcze ze szkoły), jest dobrze dopasowane czasowo, literówek kilka wychwyciłem, ale jak na tak długi tekst jest ich też niezwykle mało.
Do tego miodu łyżeczka dziegciu, bo interpunkcja jest fatalna, przede wszystkim z powodu jakiejś szaleńczej fascynacji wielokropkiem, który jest stosowany zupełnie bez sensu, najczęściej niepotrzebnie, albo błędnie - zamiast przecinka. Ta dziwna i niepohamowana miłość do wielokropka doprowadziła nawet do wynalezienia całkiem osobliwych i niespotykanych znaków interpunkcyjnych, jak np. dwie kropki i wykrzyknik, albo dwie kropki i znak zapytania...
To drobiazg, ale chwilami trochę drażniący.
W każdym razie dziękuję za napisy :)
Dziękuję za miłe słowa i spieszę z przeprosinami za wielokropki. Fakt... użyłem ich co niemiara i może to irytować, ale jestem człowiekiem baaardzo starej daty i wciąż przywykłym do stosowania wielokropka wszędzie tam, gdzie ktoś, kto coś mówi, nie mówi płynnie... waha się... niedopowiada... cedzi słowa... i często zastanawia się, jak w ogóle zakończyć swą nierzadko przydługą i zagmatwaną myśl. Poza tym wielu Rosjan (i nie tylko) stara się mówić tak, żeby swą myśl uczynić nieco enigmatyczną, ubarwić ją powiedzonkami i przysłowiami, mówić tak, żeby nie powiedzieć nic konkretnego, żeby później móc się z tego wycofać. Znam to bardzo dobrze, bo spędziłem wśród Rosjan wiele lat, żyjąc między nimi i wielokrotnie prowadząc z nimi niekończące się dysputy na różna tematy.
Aha, na denerwujące wielokropki jest masę sposobów, wystarczy dwa - trzy razy "kliknąć" w odpowiednim miejscu prawie każdego odtwarzacza i po problemie.
Niezależnie od tego jeszcze raz serdecznie dziękuję za dobre słowo!
cysorz
Pierwsza klasa!!! Gratulacje.
Pasują doskonale do : 12.(Nikita.Mikhalkov).2007.DVDRip.XviD.AC3.avi , rozdzielczość 608x256, 1.36 GB, fps 25
A teraz przygotuj się na krytykę.
Nie wiem jaki jest poziom Twojego rosyjskiego ale po chwili oglądania tego świetnego filmu z Twoimi napisami mam dość. Już Ci wyjaśniam dlaczego.
1.Kobieta, która podchodzi do strażnika na sali rozpraw nie mówi, czy jej zdjęcia muszą tam zostać, tylko czy ona powinna tam zostać, a strażnik w odpowiedzi mówi, że "taki jest porządek", a nie jak Ty przetłumaczyłeś: "To i dobrze."
2. To mnie rozbawiło do łez ! Idą korytarzem i strażnik mówi: "Wiosna, otwarte okna, wlatuje piłka i ktoś dostaje w głowę." a Ty przetłumaczyłeś: do środka zagląda maj, majowa zieleń i reszta".
3. Kanikuły to nie ferie tylko wakacje !
4. Twoje tłumaczenie: " No przechodźcie, zawalidrogi." A strażnik mówi: "No przechodźcie, szybciej !"
5." Jeszcze powinien dziękować że mu karę śmierci zmienili na dożywocie." Jakie dożywocie? Gdzie tam jest mowa o dożywociu ? On mówi: "Niech podziękuję, że ZNIEŚLI karę śmierci !"
6." I niech to rozstrzygnie o jego losie" Oj, tu też się mylisz. On mówi: "I niech jego los układa się tak jak ma się ułożyć."
7."Uczciwie? Chcę wam dać czas." NIE ZGADZAM SIĘ ABSOLUTNIE !!! On mówi: "Tak naprawdę, to gram na czas."
Dalej nie oglądałem. Szkoda mi nerwów. Nie chodzi tutaj o mnie, bo ja film rozumiem ale wprowazas ludzi w błąd. To tłumaczenie się nie nadaje. I mylisz się twierdząc," że nawet zawodowcy nie bedą mieli co krytykować." Ja nie jestem żadnym zawodowcem a znalazłem tam kupę błędów. Nie przyłożyłeś się. Ocena może być tylko jedna. Wiem, że innych twoich napisów nie pobiorę. Miałem próbkę Twojej twórczości i wystarczy mi na długo.
Dziękuję za twoją opinię, choć nie do końca ją podzielam. W "Napisach.info", jak i na innych stronach z napisami, 99% tłumaczeń tworzą amatorzy, milośnicy filmu, zapaleńcy, i może się im zdarzyć drobna niedokładność lub pomyłka. Jak zapewne dobrze wiesz, zdecydowana większość napisów takowe drobne usterki posiada, ale mnie na przykład nie wpadłoby do głowy potępiać za nie tłumaczącego w czambuł i kategorycznie stwierdzać, że jest do niczego, tym bardziej, że jak sam przyznałeś, nie obejrzałeś filmu w całości. Te kilka mało znaczących wyrazów, wyrwanych w dodatku z zupełnie nieistotnych dla wymowy filmu epizodów, w moim przekonaniu nie upoważnia cię do tak miażdżącej opinii, choć krytyka jest przeze mnie zawsze mile widziana. Zdecydowana większość pobierających napisy nie zwróciłaby zapewne uwagi na taką "miełocz" a ci, którzy by je w ogóle zauważyli, paroma kliknięciami by sobie z nimi poradzili. Film z moim tłumaczeniem, jeszcze zanim je tu wstawiłem, poszedł do "kolaudacji" do kilkuset osób i to ich bardzo dobra opinia upoważniła mnie do zamieszczenia ich tutaj. A ty, skoro tak nisko cenisz pracę innych, może powinieneś sam wziąć się za tłumaczenie tak bogatego w dialogi i monologi filmu i pokazać innym, jak to się robi. Ale może to dla ciebie za trudne?
cysorz
mongolaid jezeli taki z ciebie znawca rosyjskiego to moze udowodniłbys to w inny sposób np tłumacząc jakies napisy ,ja uwazam że cysorz robi dużą robotę za którą należy mu dziękowac,oczywiście zdrowa krytyka jest potrzebna ale oceniac te napisy na ''do niczego'' to przesada, z niecierpliwościa czekam na twoją wersje ,wtedy zobaczymy kto tu lepiej zna j.rosyjski,
mongolaid - co to za pseudonim, chyba coś od glona, czepiasz sie człowieka co za ciebie zrobił robote, a ty besztasz go.nie pasuje oglądaj bez napisów!!
1. Nie chciałem Cię urazić.
2. Napisy,które nie są wierne z listą dialogową nie mają tak naprawdę opcji bytu, bo nie robi się napisów, żeby zapchać dziurę. Mało mnie interesuje, że setki ludzi oglądały ten film z Twoimi napisami i nie mieli nic Ci do zarzucenia. Ja mam.
3. Nie można wpisywać czegoś co w filmie nie padło. To oszukiwanie odbiorców. Dialog trzeba przełożyć jak najwierniej.
4. Po tym tekście o maju znów jest mowa o czym innym. Strażnik mówi" starsza kobieta traci przytomność". - bo właśnie ona dostała piłką w głowę. Ty to tłumaczysz: "Woźna to starsza kobieta."
Równie dobrze można wpisać, że przysięgłych jest pięciu a oskarżony chłopak jest mieszkańcem Zimbabwe, tylko że nie siedział na słońcu i się nie opalił. Czy to ma sens ??
5. W ocenie, którą Ci wystawiłem znajduje się zarówno moja obiektywna ocena za przekład, który jest swawolny jak i za wykonanie napisów. Jest niechlujne, mimo, że umieściłeś klatki zamykające. Interpunkcja leży.
6. I dla tych, którzy Cię bronią...Macie prawo. Wasz podtekst mówiący o mojej niby zawiści, że kto lepsiej zna rosyjski... Włóżcie to sobie między książki. Nie mam zamiaru wykłócać się o znajomość rosyjskiego, kto jak zna i ile dłużej był w Rosji. Wiem, że autor tych napisów zna rosyjski, może nawet i bardzo dobrze. Może te swawolne dialogi są efektem niedosłyszenia mowy aktorów, ale po raz kolejny powtarzam: Nie wolno wpisywać swojego tłumaczenia, które ma mało wspólnego z rzeczywistością. Chyba, że jesteś ubezpieczony jak tłumacze kabinowi.
7. Jedno wiem na pewno. W momencie gdy tłumacz popełnia błąd w tłumaczeniu, jest spalony.Weź to pod uwagę. Staraj się lepiej. Po prostu. Jeśli napisy zasługowałyby na 5 to sprawa chyba jest prosta, nie? Na razie jest inaczej.
Życzę dokładności.
Panowie, nie poddawajcie się tak emocjom.
Mnie te napisy się podobały, i choć najwyraźniej są w nich błędy, które winny zaniżyć ocenę, to nie zamierzam swojej zmieniać, bo według mnie mongoloid przesadził w drugą stronę. Aktualnie wypadkowa ocena jest 4 i może taka na ten moment jest adekwatna.
Faktem jest, że choć, jak pisałem, rosyjski znam słabiutko, to w scenie z majem zaglądającym przez okno coś mi nie pasowało ;)
Wracając na moment do twojej odpowiedzi, cysorzu, na mój komentarz, którą właśnie przeczytałem, to wyjaśnienie przyjmuję, ale nie do końca się z nim zgadzam, bo co to za sposób na poradzenie sobie z interpunkcją trzema kliknięciami? Jeżeli masz na myśli zbiorowe wykasowanie, to nie jest to żaden sposób, bo chodzi o to, by odpowiednie znaki interpunkcyjne były tam, gdzie być powinny, a nie , żeby ich nie było nigdzie ;) W każdym razie sam ją sobie poprawiłem i jeżeli cię to interesuje, to mogę ci wysłać na maila.
Nie pasuje mi teoria, że błąd merytoryczny dyskwalifikuje całość do poziomu 1, czyli do niczego. Kilka, czy kilkanaście błędów w tak wyjątkowo długim tekście może się zdarzyć, a napisy są produktem, który zawsze można poprawić, więc nie ma przeszkód, abyś, cysorzu, poprawił te 7 błędów wskazanych przez kolegę.
Właściwie 6 błędów, bo ferie i wakacje to synonimy i tylko zwyczajowo letnią przerwę w nauce częściej nazywa się wakacjami, a zimową feriami, ale tu akurat to mongoloid popełnił błąd, uznając to za błąd ;)
Jeszcze raz dziękuję za napisy i pozdrawiam obu panów :)
Witam, serdecznie dziękuję za obiektywną krytykę i spieszę z wyjaśnieniem, że zarzuty "mongoloida" wziąłem sobie do serca i parę z nich od ręki poprawiłem. Nie twierdziłem i nie twierdzę, że rosyjskim władam lepiej od innych, ale staram się jak mogę i wstawiłem już chyba z 16 tłumaczeń filmów, które (moim zdaniem) zasługują na to, żeby je obejrzeć. Aha, i jeszcze jedno, mimo wszystko będę nadal tłumaczył, bo rosyjska i radziecka kinematografia jest warta tego, żeby się nią interesować.
Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie ganili i chwalili i jeszcze raz dziękuję - wszystkie uwagi wezmę sobie do serca. Pust' wsiegda budiet sołnce!
cysorz
no, mimo iz samo tłumaczenie faktycznie wymagało by mniejszej lub większej ilości poprawek, o tyle za ten komentarz należą Ci się, Cysorzu, wielkie brawa.
Naprawdę, postawa godna szacunku. Oby więcej takich ludzi tutaj było. Pozdrawiam.
pasują również do wersji
12 angry man.rmvb 718mb
Jeszcze raz ja, Cysorzu. W momencie, kiedy do Michałkowa podchodzi facet i mówi, wedle Twojego tłumaczenia : A to konieczne ? ( motyw ze stołem, częstowaniem się). On mówi tak naprawdę : A co to, serek ? A Michałkow odpowiada mu: Tak, ser, herbata z cytryną. - Popraw, jeśli możesz, ja tego nie zrobię. Pozdrawiam.
Dla mnie rewelacja! Tłumaczenie idealne! Piękna, bezbłędna polszczyzna. Mongoloid się czepia. Te parę błędów w ogóle nie przeszkadza. Wykłóca się o jakieś nieistotne błędy w kwestiach, które nie mają większego znaczenia w filmie. I jeszcze napisy ocenia na "1". Czy u Ciebie występuje tylko ocena "1" i "5"? Moim zdaniem przegiąłeś ostro pałę dając tłumaczeniu "do niczego". Jaki procent tłumaczenia stanowią błędy 1? 2? A co z pozostałymi 98% tekstu? Też "do niczego"? Co za ludzie! Trochę wyrozumiałości! Chcesz profesjonalne tłumaczenie to idź do kina! Na tej stronie zamieszczane są tłumaczenia amatorskie. Pozdrawiam serdecznie, a dla Cysorze mega-gratulacje za kawał dobrej roboty. Każdy film z Twoim tłumaczeniem ogląda się z czystą przyjemnością. Za każdym razem, gdy pojawia się rosyjski film, szukam napisów, które tłumaczyłby Cysorz. Może te wielkokropki trochę przeszkadzają ale nie na tyle, żeby obniżyć ocenę do "4". Jeszcze raz pozdrawiam i serdecznie dziękuję za cudowne napisy do tego rewelacyjnego filmu!
Do: FILyo
"Nieistotne błędy w kwestiach, które nie mają większego znaczenia w filmie?"
Weź się zastanów co gadasz. Napisy są w porządku, ale mają błędy. Jeśli ci nie robi różnicy, że w filmie mówią o nożu CQC7 Ernsta Emersona, a nie jak jest w tych napisach SX7, to twoja sprawa. A poza tym przebija nim w filmie "klatkę piersiową" a nie "mocną klatkę" i "gardło" a nie "z boku".
Po tym coś nabazgrał widzę, że nie zrobiłoby ci różnicy, nawet gdybyś obejrzał ten film z napisami do "Kung-Fu Pandy". A jeśli ci się wydaje, że w kinie dostaniesz "profesjonalne tłumaczenie" to obudź się w końcu, bo chyba jeszcze śpisz.
No trafileś w 10. Właśnie o tym piszę. Naprawdę mam gdzieś, jaki rodzaj noża był użyty czy "CQC7" czy "SX7". Wystarczy mi informacja, że był to nóż. Tak jak wystarcza mi informacja, że był to np. samochód Volkswagen Golf. Nie interesuje mnie, że ma on silnik GTI 1,8 16V, skórzaną tapicerkę czy klimę. Chyba dość czytelnie to wyjaśniłem. Jeśli twierdzisz, że w kinie nie ma profesjonalnego tłumaczenia, to może mnie oświecisz i powiesz GDZIE takowe jest. Bo z tego co piszesz, wnioskuję że nigdzie! Może jeszcze odniesiesz się do tego:"Czy u Ciebie występuje tylko ocena "1" i "5"? Moim zdaniem przegiąłeś ostro pałę dając tłumaczeniu "do niczego". Jaki procent tłumaczenia stanowią błędy 1? 2? A co z pozostałymi 98% tekstu? Też "do niczego"?. Pozdrawiam.
|
Dodaj swoją ocenę
Możliwość oceniania mają tylko użytkownicy, ktorzy dodali ponad 5 napisów.
|