Cześć! Niedawno w programie TVInfo podano w opisie jeziora Nyskiego (Głębinowskiego, jak kto woli) jego pokaźną pojemność - 100 mln litrów wody. Jak to brzmi! Sto milionów! Ogrom! Parsknąłem śmiechem - nie pierwszy raz telewizja serwuje ludziom takie liczbowe bzdety. Z ciekawości obliczyłem, że taką objętość zajmuje warstewka wody w kształcie kwadratu o boku ok. 316 metrów (albo koła o średnicy ok. 357 m) i głębokości zaledwie 1 metra, czyli mniej więcej do pasa. Większe bajoro. Błąd tkwi w tym, że jednostką powinny były być nie litry, ale metry sześcienne (albo tony). Pojemność tego jeziora została przez niefrasobliwego dziennikarza zaniżona 1000-krotnie!!! Bywa, że takie bzdury przechodzą przez dwie (albo i więcej) niedouczone głowy - jeden to pisze, drugi to przed kamerą czyta. Podobnie rzecz się ma z niektórymi tłumaczeniami - szanowny 'wiarus_old' umieścił w powyższym tłumaczeniu linię: "{8716}{8931}Masa startowa załadowanego całkowicie|707 wynosi ok. 1,5 tyś. ton." Pomijając błąd w skrócie 'tysięcy', ciekaw jestem skąd wziął tę wielkość. Lektorka wyraźnie powiedziała 'prawie 340 tys. funtów'. Decydując się podać nam tę wielkość w używanych u nas jednostkach, powinien był przeliczyć funty na kilogramy czy tony. Zresztą to nawet było zbędne, bo zostało podane w wyświetlonej tabeli danych technicznych samolotu, w podświetlonym prostokącie. Napisane "jak byk": 333600 lb (151318 kg), czyli ok. 150 ton, a nie 1500 ton!!! Dziesięciokrotna różnica! Samolot, to jeszcze nie okręt! Nie popisał się również imć 'Dziabak' w wersji 100710 napisów do tegoż filmu. Dumnie dopisał się do tłumaczenia: "Ogólna korekta, plus kosmetyka: ... Dziabak". Jego wersja tej linii wygląda tak: "... Masa startowa ... wynosi około 1,500 ton." Rzeczywiście, korekta "po byku"! Żenada tłumacze, żenada! Nie wiem, czy dalej też są jakieś niespodzianki, bo stanąłem "jak wryty" na tym napisie i, zdegustowany, 'niedooglądałem' filmu do końca.
Mariusz.
Mała poprawka do mojego komentarza: lektorka powiedziała 'prawie 334 tys. funtów', ale to niczego nie ratuje :)
Mariusz.
Powiem tylko tak, przetłumaczyć taką listę dialogową to jak przetłumaczyć co namniej 3 filmy fabularne, do tego całkiem za darmo, po to aby inni mogli skorzystać. A taki jeden błąd (który nawiasem mówiąc zrobił pewien czech, którego czeskie tłumaczenie podglądałem) to drobiazg tym bardziej, że przecież, jak sam cylmar pisze, masa jest wypisana na ekranie. Ale lepiej jest ponarzekać niż po prostu pomóc. Widać cylmar ogląda filmy po to, żeby krytykować tłumaczy, zamiast zająć się przesłaniem. "Szkoda gadać..."
|
Dodaj swoją ocenę
Możliwość oceniania mają tylko użytkownicy, ktorzy dodali ponad 5 napisów.
|