"Świetne tłumaczenie" to to nie jest, kilka rzeczy jakie udało mi się wyłapać bez oglądania całego filmu":
1. "w piorunującym filmie Quentina Tarantino" - kompletna bzdura, "Quentin Tarantino's Thunderbolt" to roboczy tytuł tego filmu,
2. "Jedyny alkohol na tyle dobry, że starasz się go nie wydalić" - masakra, tłumaczenie z ruchu warg? Powiedział, że to jedyny likier (niech będzie alkohol, nie czepiam się) na tyle dobry, że NAZWALI PO NIM KOLOR,
3. "Tam też mam, jakbyś nie zauważył" - nie po to Quentin wrzucił w dialog imię "Zatoichi", żeby je pomijać w tłumaczeniu...,
4. tytuły filmów i seriali - część przetłumaczona na polski, część została po angielsku - no albo tak, albo tak, trzeba być konsekwentnym.
Gdybym obejrzał dokładniej to i pewnie coś więcej bym znalazł, choć całokształt całkiem niezły, mimo wszystko :)