Takie sobie, a na dodatek niepełne tłumaczenie (tłumaczone są niemal wyłącznie plansze z tekstami, a np. teksty z gazet są pominięte). Literówki i błędy (np. "wszystcy"). Dziwna interpunkcja (np. pojawiające się nie wiadomo po co znaki zapytania), często niezgodna z polskimi zasadami (pauzy zamiast wielokropków, złe użycie apostrofu). Z niewiadomych przyczyn słowa "pan" albo "profesor" są pisane wielką literą. Źle złamany tekst - na ekranie widać (lub nie!) czasami więcej niż 3 linie.
Krótko mówiąc - należałoby jeszcze mocno nad tymi napisami popracować, a osobie, która oceniła te napisy na 5, gratuluję bezkrytycyzmu.