Film tym razem raczej nieznany, ale ciekawy, oparty na starej legendzie o duchu kobiety, otrutej przez własnego męża dla materialnych korzyści. Jeżeli się komuś podobał, inną, równie ciekawą wersję tej samej legendy przedstawił Kinji Fukusaku w Chushingura gaiden yotsuya kaidan, gdzie dodatkowo połączył ją z inną, bardzo znaną legendą o zemście 47 roninów. A może 48 ;)
Co do napisów, jak zwykle, świetne.