Hm. Już drugi raz ktoś najeżdza na napisy, zrobione przeze mnie, bazujące na tłumaczeniu tv. Ja tam będę bronił tych napisów. Są okrojone w tym sensie, że tłumaczenie było zrobione w oparciu o oryginalny,angielski scenariusz, stąd dużo przeinaczeń i moje kiepskie synchro. Nie zgadzam sie, że dialogi są spłycone wg mnie to tłumaczenie oddaje klimat filmu , przetłumaczony jest nawet freestyle, a jeśłi chodzi o bluzgi to wiadoma sprawa, tłumaczenie było robione dla telewizji publicznej, a nie do wypożyczalni.(Tamto tłumaczone było dopiero spłycone) Ale jak chcesz to możesz sobie poprawiać do woli, mi to ryba. Jak zresztą sam zauważyłeś słowo na "cz" tłumaczone było jako dzikus, bo musi być poprawne politycznie. Zrobiłem te napisy żeby reklamować świetny film Spike'a Lee, podobnie zresztą jak to było z " Grą o Honor" i " Malcolmem X"