Interpunkcja bywa żywcem przeniesiona z napisów po angielsku, a czasami chyba poprawiał ją automat, wstawiający przecinki w dziwnych miejscach, np. "w, której" albo "przez, które".
Dziwne słowa - "latex-ową". Nie można było napisać "lateksową"?
Dziwne sformułowania - "Otwórz swe oczy". Kto tak mówi? Po co to "swe"? Na dodatek tytuł pierwowzoru, "Abre los ojos", jest w Polsce tłumaczony jako "Otwórz oczy", więc tym bardziej nie rozumiem, skąd i po co to "swe"...
Często nowe wiersze zaczynają się wielką literą, mimo iż są one kontynuacjami zdań rozpoczętych w poprzednich liniach.
Co to są "milometry"? :D
Dlaczego słowo "doktor" jest pisane wielką literą?
Tłumaczenie też nierzadko jest kiepskie. Polecam np. zaznajomienie się ze znaczeniem "cry out" - o płacz tu nie chodzi... Albo od kiedy "spotkania" to to samo, co "operacje"?
Błędów (większych lub mniejszych) wypatrzyłem znacznie więcej, ale daruję sobie ich wyszczególnianie...
Wyżej wymienione uwagi kierowane są przede wszystkim do osoby tłumaczącej napisy. ;-) Ale i osoba publikująca pod swoim nickiem przeróbkę mogłaby choć w minimalnym stopniu skontrolować, czy w napisach nie ma elementarnych błędów...
Jeśli chodzi o synchronizację (o czym nie wspomniałem w powyższym komentarzu), to jest ona dobra... do pewnego momentu. Gdzieś (chyba w drugim pliku) zaczęła się rozjeżdżać - pomogło odjęcie jednej sekundy.